kasia27 27.07.04, 12:58 Jak sobie radzić z obojętnością teściów wobec ich syna i jego żony czyli mnie a faworyzowaniem drugiego małżeństwa tzn. ich córki i zięcia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mario2 Re: Toksyczni teściowie 27.07.04, 13:00 Muchomorem ich- muchomorem! Toksyna niech sie toksyna odciska :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chicarica Re: Toksyczni teściowie IP: 213.199.221.* 27.07.04, 13:01 Nijak sobie nie radzić - cieszyć się ze świętego spokoju ;) Wejdź na forum Młode Mężatki i poczytaj wątki o teściowych, a potem ciesz się że Twoja jest tylko obojętna! Odpowiedz Link Zgłoś
paulek1 Kup im jaguara. 27.07.04, 15:25 Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi: - Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu. - Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś. - O.K. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Chryste, aleś mi doradził. - Co się stało? - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu. - A jaki jej samochód kupiłeś???? - No, syrenkę. - Boś głupi, trzeba było kupić jaguara, to by już nie żyła. - O.K. teraz kupię jaguara. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy! - Co, nie żyje? A nie mówiłem? - Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: Toksyczni teściowie 27.07.04, 15:28 kasia27 napisała: > Jak sobie radzić z obojętnością teściów wobec ich syna i jego żony czyli mnie > a faworyzowaniem drugiego małżeństwa tzn. ich córki i zięcia? obojetni nie sa najgorsi przynajmnije nie wtykaja nosa w wasze sprawy moglo byc duzo gorzej :) Odpowiedz Link Zgłoś