kino.mockba
26.06.13, 21:01
Dzisiaj w barze mlecznym pani, która 40 lat była nauczycielem akademickim i nie może jeść grochówki ani kurczaków (za dużo hormonów), za to uwielbia młodzież (nie wiem czy jeść) powiedziała mi, że żeń-szeń, który u nas się poleca na wszystko gdzieś zagranico (nie podkreśliło mi tego:)) jest w czołówce produktów kancerogennych, a kolejnym cichym zabójcą jest margaryna (bo to tłuszcz utwardzony). A masła jak wiadomo nie można jeść, bo powoduje sklerozę czy tam miażdżycę (ja jem, dlatego nie pamiętam). To czym ten chleb smarować? Bo chyba tylko nutella zostaje.