Dodaj do ulubionych

Jak żyć? Czym smarować?

26.06.13, 21:01
Dzisiaj w barze mlecznym pani, która 40 lat była nauczycielem akademickim i nie może jeść grochówki ani kurczaków (za dużo hormonów), za to uwielbia młodzież (nie wiem czy jeść) powiedziała mi, że żeń-szeń, który u nas się poleca na wszystko gdzieś zagranico (nie podkreśliło mi tego:)) jest w czołówce produktów kancerogennych, a kolejnym cichym zabójcą jest margaryna (bo to tłuszcz utwardzony). A masła jak wiadomo nie można jeść, bo powoduje sklerozę czy tam miażdżycę (ja jem, dlatego nie pamiętam). To czym ten chleb smarować? Bo chyba tylko nutella zostaje.
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:04
      Masłem i serem-twarogiem, i pastami warzywnymi. Zdrowi moga jeść masło. Bez paranoi.:P
      • kino.mockba Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:08
        Nie ma zdrowych, są nieprzebadani.
        • wersja_robocza Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:10
          To zmienia postać rzeczy.:>
    • maly.jasio Nie jadaj w tym barze uniwersyteckim na Krakowskim 26.06.13, 21:09
      bo tam masa Swirow.
      • kino.mockba Re: Nie jadaj w tym barze uniwersyteckim na Krako 26.06.13, 21:12
        Już go nie ma.
        • maly.jasio Re: Nie jadaj w tym barze uniwersyteckim na Krako 26.06.13, 21:16
          kino.mockba napi
          > Już go nie ma.

          a jakbym byl tam wczoraj...
          To gdzie , kutwa, Katedra sie teraz odzywia ?
          • kino.mockba Re: Nie jadaj w tym barze uniwersyteckim na Krako 26.06.13, 21:33
            Zamiast jeść łażą po Krakowskim w tę i z powrotem bez rozglądania się żeby mi na złość robić.
    • mila2712 Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:11
      Ja smaruję chleb masłem ...... z miejscowej mleczarni
      sklerozy nie mam

      nutella odpada - okropność
    • mariuszg2 Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:17
      Nie wiem czy pamiętasz ale jestem Twoim zagorzałym fanem.....
      w którym barze Panią spotkałaś? Możę na Kruczej?

      Aha czy Pani podawała czy była klientką...?.

      i scenka systemu true story ze stacji kolejowej systemu dworzec w Kutnie (Polska centralna a nawet Europa geograficznie centralna)

      Pani z baru otwiera dzwiczki podwójnie pionowo otwierane do windy pionowej w dól i tamże w otchłań poniżej kryczy - cytuję "Jadziaaaaaaa! POspiesz się z tym kotletem bo konsument czeka!!!!...słyyyszysz????!!!"
      • kino.mockba Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:38
        mariuszg2 napisał:

        > Nie wiem czy pamiętasz ale jestem Twoim zagorzałym fanem.....
        > w którym barze Panią spotkałaś? Możę na Kruczej?

        Nie, ale na Kruczej jest więcej wersji naleśników do wyboru i w ogóle odnowili go przez ostatnie prawie 10 lat, gdy tam nie zaglądałam.

        > Aha czy Pani podawała czy była klientką...?.

        Nie no, klientką.

        > i scenka systemu true story ze stacji kolejowej systemu dworzec w Kutnie (Polsk
        > a centralna a nawet Europa geograficznie centralna)

        Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy...

        > Pani z baru otwiera dzwiczki podwójnie pionowo otwierane do windy pionowej w dó
        > l i tamże w otchłań poniżej kryczy - cytuję "Jadziaaaaaaa! POspiesz się z tym k
        > otletem bo konsument czeka!!!!...słyyyszysz????!!!"

        :D
        • mariuszg2 Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 11:07
          kino.mockba napisał(a):

          > mariuszg2 napisał:
          > Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy...
          >

          No ba! Nie raz ! skoro chciałaś to masz...
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:30
            A wiecie jak ładnie jest Kutno odresaurowane?
            Co prawda tunel jeszcze odstaje, ale sam budynek dworcowy - wygląda doskonale.
            I najczęściej bywam w nim w nocy.
            • mariuszg2 Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 21:41
              Tak Berlin-Warszawa express zobowiązuję dworzec w Kutnie do ładnego wyglądu....
              na szczęście duch i aura tego miejsca (zwłaszcza w nocy) to nie budynek ale ludzie....opary zderzenia dwóch kultur - azjatyckiej i europejskiej; anglosaskiej i słowiańskiej....
              jesienią na peronie bodaj drugim (lata 90 te) naszemu chłopcu co wracal z majątkim w postaci tv marki shivaki (?) od bauera jego lub nie poznana kobieta pracowala mocno dłonia w rozporku tegoz a on ze wzrokiem w gwiazdach nadkutnowskich zapewne upajał się szczęściem wolności w rytmie stukotu kół bydlęcych zestawów w kolorze pomarańcz i pośród okrzyków kiboli "widzew xydzew!"...i kontemplował ideę wpólnej Europy zasobnej, uczciwej i wolnej od uprzedzeń i nierówności społecznych....i muzyczka..

      • magadanskaya Re: Jak żyć? Czym smarować? 17.07.13, 04:13
        ja tez jestem jej fanka :)
    • grassant Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:22
      ja smaruje avocado.
    • loginoftheyear Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:26
      maslo
      konfitury
      pasztety
    • eat.clitoristwood Znaczy żeńszeń 26.06.13, 21:31
      powoduje próchnicę ząbkom znaczków pocztowych?

      Chleb należy natomiast kruszyć i podnosić z ziemi, z uszanowaniem Darów Nieba.
      O smarowaniu mowy nie było.
      • kalllka Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:04
        oj woody, duby smalone pleciesz ( wez golabkom pokrusz jak ci nadmiarem; niebo drzewem na pustyni ci wynagrodzi)

        mnie pajdy powszedniego- swiezego razowca smakuja najlepiej, takiego samego z siebie, bez zadnych nawierzchni
        bialo-czerwona rzodkiewka, w ilosciach licznych z uszczypliwymi walorami smakowymi oraz
        kefir na zagryche.

        • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:17
          kalllka napisała:
          > mnie pajdy powszedniego- swiezego razowca smakuja najlepiej, takiego samego
          > z siebie, bez zadnych nawierzchni (...)

          Razowy chleb jest niedobry (i brzydki) i jako niewiasta powinnaś go w ogóle smarować xenną.
        • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:20
          kalllka napisała: (...

          Jeszcze a propos razowca, posiadam traumę dziecinną, razowiec (niesmarowany) z plastrem chudego twarogu posmarowanego dżemem. Dla mnie symbol biedy i skąpstwa.
          • kino.mockba Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:23
            > Jeszcze a propos razowca, posiadam traumę dziecinną, razowiec (niesmarowany) z
            > plastrem chudego twarogu posmarowanego dżemem. Dla mnie symbol biedy i skąpstwa

            Razowe chleby są często droższe od pszennych, ale podobno przed wojną było na odwrót. Nieźle się trzymasz jak na swoje lata :D
            • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:33
              kino.mockba napisał(a):

              > Razowe chleby są często droższe od pszennych, ale podobno przed wojną było na o
              > dwrót. Nieźle się trzymasz jak na swoje lata :D

              To spisek producentów środków na przeczyszczenie i młynarzy (ci zawsza słynęli z chciwości).
              Ci mielą tylko raz, oszczędzając energię i dodając zmiotki z polepy, w zamian za co otrzymują łapówki od producentów xenny i aptekarzy.
          • kalllka Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:34
            to ja przepraszam za niechcecy uzyty, twoj symbol nedzy i rozpaczy.
            mnie z bieda kojarzy nic w lodowce, miales tak?
            ( na takie zatwardzenie nawet wojowniczka- xenna nie pomoze)
            • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:41
              kalllka napisała:

              > to ja przepraszam za niechcecy uzyty, twoj symbol nedzy i rozpaczy.
              > mnie z bieda kojarzy nic w lodowce, miales tak?

              Nie, moja "bieda" (aczkolwiek nie przedwojenna) nie miała lodówki w ogóle.
              Jak już się pojawiła (lodówka) to i pusta nigdy nie była.

              Ha, igloo, taka mała skrzynka. :)
              • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 22:43
                https://img.audiovis.nac.gov.pl/PIC/PIC_40-4-295-5.jpg
                • kalllka Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 23:16
                  u mnie na parterze byl sporych rozmiarow mors.
                  tatulo racjonalizator zazwyczaj majstrowali radia albo telewizorni, zawsze estetycznie, na zgrabnych nozkach takich a'la irena dziedzic czy eugeniusz pach. niestety jak to z geniuszami zazwyczaj, czesto bywalo, majstrowali tak, ze w lodowce ino jasno bylo
                  • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 23:24
                    Z tego, co wyguglałem, mors był zamrażaczem.
                    Gó...araś, Irenę Dziedzic znasz z jakichś broszur IPN-u.
                    • kalllka Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 23:32
                      sames xantyp. posiadam w archiwum rodzinnym fotke z tata w skorzanej pilotce na tle swojego pierwszego z dziennikiem telewizyjnem podPachem. a na dokladke i uwiarygodnienie, moge ci zanucic z niego muzyczke wstepna!
                      (ale ty bez podgladania w gluglach nie uwierzysz chyba)
                      • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 26.06.13, 23:43
                        kalllka napisała: (...)

                        Pilotkę też posiadałem, do zabawy, taką z zapinanymi na zatrzaski uszami. Bajer.

                        No to nuć.

                        I powiedz, jak się nazywały te zawody dla dzieci, prowadzone przez Marka Grota.
                        • kalllka Re: Znaczy żeńszeń 27.06.13, 00:09
                          tatataramtamtammm, paramparampampam ( niedouczony solfez ze mnie ale sie nie smiej bo pamietam)
                          a grota gdzies na koncu pamieci ..nie przepadalam za tymi konkursami, tak jak za gaska balbinka.
                          cos jak .. ( chyba bieg) trzydziestumilionow, tak? ales klawa zagwozdke strzelil.
                          • eat.clitoristwood Re: Znaczy żeńszeń 27.06.13, 08:57
                            kalllka napisała:

                            > cos jak .. ( chyba bieg) trzydziestumilionow, tak? ales klawa zagwozdke strzelil.

                            No to mamy, Konkurs Pięciu Milionów. :)
                            Viribus unitis... :)
                            • kalllka Re: Znaczy żeńszeń 27.06.13, 09:34
                              ha! ale wiesz co, nie bylo ukradkowego latania po browserach, tylko uczciwie, prywatne archiwum ( z pamieci)
                              > na dzien dobry
                              -seecula seculorum
    • alpepe Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:41
      pieczywo jest niezdrowe. Ale jak już musisz, to oliwą, tylko łagodną.
      • kino.mockba Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:45
        No to ze składników kanapki odpadło już pieczywo i smarowidło do pieczywa.
        • alpepe Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:47
          kasza jaglana ponoć jest zdrowa i gryczana też.
        • eat.clitoristwood Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:49
          kino.mockba napisał(a):
          > No to ze składników kanapki odpadło już pieczywo i smarowidło do pieczywa.

          W takim razie opłatek moczony w delikatnej oliwie z Pierwszego Tłoczenia Gaju Oliwnego.
          Dla ciała i dla duszy.
          • marguy Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 21:57
            A to koniecznie trzeba czyms smarowac?
            Do konfitur i sera smaruje maslem, reszte jem bez smarowania.
            • eat.clitoristwood Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 22:03
              Ja smaruję bardzo sporadycznie. Masło wyjęte z lodówki jest za twarde i zazwyczaj nie chce mi się czekać nawet aż te zeskrobane płatki stają. Czasami smaruję serkiem topionym, kremowym, też bardzo rSzadko. Czasami serkiem homogenizowanym. Smarowanie jest generalnie upierdliwe, za dużo czasu kosztuje.
    • wpieniona Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 23:21
      Może szczawiem posmarować i mirabelkami?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 23:41
        Ze szczawiu robi się bardzo smaczną zupę, a z mirabelek kompot :)

        • wpieniona Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 23:52
          Ale do szczawiowej trzeba mieć jajko, a tego ministry nie zapowiadały. Jajko to luksus.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 23:37
      smalcem ze skwarkami i ogórkiem kiszonym, popijając całość zsiadłym mlekiem :)

      • mila2712 Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 23:45
        o.O
        za tłuuuuusto
        brrr
      • gree.nka Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 04:45
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > smalcem ze skwarkami i ogórkiem kiszonym, popijając całość zsiadłym mlekiem :)
        >
        te produkty - dobre smakowo , to już tylko na jakiejś zabitej deskami wsi.
        z mleka uht nie zrobisz siadłego mleka, smalec to też jakiś łój no i kiszony może się trafi dobry, ale ogórek też chemią pędzony
    • jeriomina Re: Jak żyć? Czym smarować? 26.06.13, 23:49
      Od lat niczym nie smaruję, żadnych maseł, margaryny (masła używam tylko do wyrobu sosu winno-maślanego i deserów). Dodatki do chleba są wystarczająco tłuste.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 00:14
        i zapewne kupujesz w spożywczaku tylko to co ma napis "light" :D

        • jeriomina Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 00:33
          Nie, nie ma takiej potrzeby :)
    • headvig Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 11:01
      majonezem - mniam :)
    • piataziuta Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:15
      jeśli margaryny, która jest utwardzana azotem nie powinno się spożywać
      to i wszystkich serków do smarowania, jogurtów, lodów i temu podobnych, które są nim spulchniane,
      ani tym bardziej żadnych ciastek, wafelków, batonów, w których występuje tłuszcz palmowy (przemysłowy) również utwardzany azotem
      oraz warzyw i owoców, które są azotanami nawożone
      ogólnie to AZOT jest RAKOTWÓRCZY
      ale występuje w prawie wszystkim, więc i tak wszyscy umrzemy na raka :)
      popijmy go kokakolą która zawiera kwas ortofosforowy, również rakotwórczy, ale za to o właściwościach odrdzewiających, więc będzie nam się do czasu raka bardziej gładko żyło
      :P


      ps. chleb można posmarować jeszcze pesto
      • jeriomina Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:19
        Azotem tez oddychamy. Tragedia :)
        • piataziuta Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:27
          i kąpiemy się wy nim na wakacjach :P
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:31

            piataziuta napisała:

            > i kąpiemy się wy nim na wakacjach :P

            To chyba tylko tam gdzie do basenów sikają :P
            • piataziuta Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:32
              azot i fosfor którymi nawozi się gleby spływa do zbiorników wodnym razem z deszczem :P
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:29
        A na przykład taki węgiel(C) albo żelazo (Fe).
        To dopiero zabójcze pierwiastki.
        Wystarczy ze ci taki wagon takiego C na łeb wysypią... Albo walnie cie lokomotywa z Fe zrobiona...
        • piataziuta Re: Jak żyć? Czym smarować? 27.06.13, 15:34
          ja tam codziennie po trochu umieram
          np. dzisiaj w dziekanacie
    • loginoftheyear zapomnialam: 27.06.13, 20:36
      majonezem jeszcze
      mmmmm....pycha kanapka :) (majonez salata wedzony boczek pomidor, ciemny chleb tostowy)
      • alpepe Re: zapomnialam: 27.06.13, 21:16
        przed każdą taką kanapką raphacholin.
      • mila2712 Re: zapomnialam: 27.06.13, 21:52
        no może być dobre....ale bez majonezu..... nikt nie zmusi mnie do zjedzenia majonezu :/
        ten boczek to już zjadłabym bez marudzenia
        sałata ......dużo sałaty :)
    • wiarusik Re: Jak żyć? Czym smarować? 16.07.13, 22:35
      maścią na hemoroidy. urzędniczki je dostają siedząc przed kompem i przeżerając prąd z pieniędzy podatnika, zamiast zrobić w 3-4 h co do nich należy i iść do domu. od tego zacznijmy walkę z "kryzysem"-zwalniajmy biurwy.
    • magadanskaya Re: Jak żyć? Czym smarować? 17.07.13, 04:22
      Zwariowac mozna.

      U mnie dochodzi jeszcze trzecie zapytanie: Co palic?

      Na obczyznie jestem, wyjazd mi sie niespodziewanie przedluzyl, a co za tym idzie, zapas papierosow nieublaganie kurczy sie z kazdym zaciagnieciem :<

      A cigaretow nie kupie, poniewaz:
      1.Jestem na odludziu i zeby dojechac do najblizszego sklepu, potrzeba auta.
      2. Nawet jesli jakims cudem znalazlabym sklep, to nie dysponuje tutejsza waluta.
      3. Nawet jesli bym nia dysponowala, to moich ulubionych rakotworcow tu nie maja :(

      Pewnie skonczy sie na zawijaniu herbaty w chusteczki higieniczne :x
      • kino.mockba Re: Jak żyć? Czym smarować? 17.07.13, 08:12
        Kambodża jakaś?
    • wez_sie tylko 17.07.13, 10:03
      tylko oselka
      najlepiej ze sklepu ze zdrowo zywnoscio
      kostka kolo 10pln ale jakie dobre

      dobrze ze babcia ma dobra emeryture popeerelowsko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka