Dodaj do ulubionych

dziewczyna i ja

10.07.13, 16:37
Poznalem pewna dziewczyne.Zakochalem sie.
Wyznalem milos.dostalem kosza, ale kontak nadal jest- obustronny -wspolne kawki, wyjscia itd.Do tamtej sytuacji podeszlismy "zdrowo" i nawet sie smiejemy z tej sytuacji.
Gdzies jednak w glebi duszy licze, że z mieni zdanie.Warto czekac?
Staram sie nad soba pracowac, imponowac jej, zmieniac sie na korzysc -sport, ciuchy.
Spotykam sie z innymi kobietami, ale i tak mysle o niej.
Obserwuj wątek
    • dmb41 Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 16:42
      Urzekła mnie twoja historia.
      • wyszeptany-o-zmroku Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 16:48
        Truuuuuuudne spraaaaawy.....
      • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:16
        dmb41 napisała:

        > Urzekła mnie twoja historia.

        A mnie Twoje zdanie w tej sprawie...jakże pomocne!

        Różnie bywa...kiedyś też miałam podobnie-mialam kumpla,który był na prawdę świetnym człowiekiem ale nie pociągał mnie fizycznie...od razu mu powiedziałam,że nic z tego nie będzie itd...nie poddał się....nie był nachalny,ale zawsze jakoś tak był przy mnie...chodził,chodził aż wychodził....:-) więc chyba nie należy się poddawać??
        Powodzenia!
        P.s.pamiętaj by w tym wszystkim zachować honor!!!!
        • krytyk-systemu-edukacji Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:21
          > Różnie bywa...kiedyś też miałam podobnie-mialam kumpla,który był na prawdę świetnym
          > człowiekiem ale nie pociągał mnie fizycznie...od razu mu powiedziałam,że
          > nic z tego nie będzie itd...nie poddał się....nie był nachalny,ale zawsze jakoś
          > tak był przy mnie...chodził,chodził aż wychodził....:-)

          Ta? I jak się całość skończyła?
          • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:34
            krytyk-systemu-edukacji napisał:

            > > Różnie bywa...kiedyś też miałam podobnie-mialam kumpla,który był na prawd
            > ę świetnym
            > > człowiekiem ale nie pociągał mnie fizycznie...od razu mu powiedziałam,że
            > > nic z tego nie będzie itd...nie poddał się....nie był nachalny,ale zawsze
            > jakoś
            > > tak był przy mnie...chodził,chodził aż wychodził....:-)
            >
            > Ta? I jak się całość skończyła?


            A to już historia na inną bajkę....
            • krytyk-systemu-edukacji Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:35
              > > Ta? I jak się całość skończyła?
              >
              >
              > A to już historia na inną bajkę....

              No, nie do końca, moim skromnym zdaniem.
              • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:38

                > >
                > >
                > > A to już historia na inną bajkę....
                >
                > No, nie do końca, moim skromnym zdaniem.
                >

                A co da Ci ta wiedza?
                • krytyk-systemu-edukacji Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 18:17
                  > A co da Ci ta wiedza?

                  Mnie!? a bo to ja dostałem kosza i trafiłem do friend zony? Chciałem tylko, żeby Autor wątku wiedział, co go czeka na końcu, i zastanowił się, czy warto.

                  Bo o tym, że tej lasce będzie w związku z nim „czegoś brakowało”, podobnie jak zresztą Tobie brakowało czegoś w związku z tym Twoim świetnym człowiekiem, to ja akurat jestem przekonany. Nie żyję od wczoraj! – jak mawia pewna użytkowniczka tego forum. :)
                  • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 19:18

                    > Mnie!? a bo to ja dostałem kosza i trafiłem do friend zony? Chciałem tylko, żeb
                    > y Autor wątku wiedział, co go czeka na końcu, i zastanowił się, czy warto.
                    >
                    > Bo o tym, że tej lasce będzie w związku z nim „czegoś brakowało”,
                    > podobnie jak zresztą Tobie brakowało czegoś w związku z tym Twoim świetnym czło
                    > wiekiem, to ja akurat jestem przekonany. Nie żyję od wczoraj! – jak mawia
                    > pewna użytkowniczka tego forum. :)
                    >

                    Nie ma nic gorszego niż strachliwy,niepewny siebie facet.Taki,który nad wszystkim zastanawia się po stokroć,snuje jeno czarne scenariusze.
                    Brakowało męskości,co ja mówię! Życia w tym człowieku.....poza tym spodobała mi się jego siostra ;-)
                    Tak więc wątkosprawco:-) Miej cojones :-P
                    Tego życzę Tobie ja-w imieniu potencjalnych wybranek :-)
        • dmb41 Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 18:16
          Nie zauważyłam, żeby kolega pytał o zdanie ani prosił o pomoc, ale może za mało kofeiny mam we krwi i nie doczytałam :)
          • krytyk-systemu-edukacji Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 18:23
            > Nie zauważyłam, żeby kolega pytał o zdanie ani prosił o pomoc, ale może za mało
            > kofeiny mam we krwi i nie doczytałam :)

            Wobec tego chyba uzupełń poziom kofeiny, ponieważ wątkodawca pytał, czy warto czekać. Tyle że pytał nieco nietypowo, w środku postu, a nie na końcu.
          • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 19:12
            dmb41 napisała:

            > Nie zauważyłam, żeby kolega pytał o zdanie ani prosił o pomoc, ale może za mało
            > kofeiny mam we krwi i nie doczytałam :)

            Spoko,rozgrzeszam...ale żeby mi to było ostatni raz!
            A jutro z rana strzel se coffie i do dzieła :-)
            • dmb41 Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 19:32
              Już będę grzeczna, obiecuję. Pragnę również nadmienić, iż doceniam fakt, że nie dorzuciłaś mi żadnej pokuty :)))
              • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 19:37
                dmb41 napisała:

                > Już będę grzeczna, obiecuję. Pragnę również nadmienić, iż doceniam fakt, że nie
                > dorzuciłaś mi żadnej pokuty :)))

                Widzę maleńka,że Cię rozochociłam...rozgrzałam wręcz...noo nie dziwię się...gorąca kawa w lecie...
                Przekonałaś mię...choć przyznam,że to ja wolę zdobywać,ale okej...raz się poświęcę....co sugerujesz?
                • dmb41 Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 20:45
                  Ja zasadniczo wolę chłopców, ale jeśli już mamy coś razem robić, to może spróbujemy krytykowi usunąć ten kołek z wiesz skąd, bo jakoś sztywno do mnie przemawia ;)
                  • coffei.na Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 21:47
                    dmb41 napisała:

                    > Ja zasadniczo wolę chłopców,

                    Żeby życie miało smaczek....:-)

                    ale jeśli już mamy coś razem robić, to może spróbu
                    > jemy krytykowi usunąć ten kołek z wiesz skąd, bo jakoś sztywno do mnie przemawi


                    Po głębszym zastanowieniu...stwierdzam,iż On się już z nim oswoił....co więcej,śmiem twierdzić,że On to luuuuubi :-)
                    Poza tym chyba nie do końca mam chęć się w TYM grzebać ;-)
                    > a ;)
    • krytyk-systemu-edukacji Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 16:54
      > Wyznalem milos.dostalem kosza, ale kontak nadal jest- obustronny -wspolne kawki,
      > wyjscia itd.Do tamtej sytuacji podeszlismy "zdrowo" i nawet sie smiejemy z tej
      > sytuacji.

      Ze sztukami to jest tak, że lubią mieć dużo przyjaciół, znajomych, kolegów, kumpli itd. A jeśli się który ślini, to tym lepiej. :)

      Mam jednak pewne wątpliwości, czy to jest takie zdrowe, ale jak uważasz. :)
    • piataziuta Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 16:55
      nie
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:08

      > Wyznalem milos.dostalem kosza, ale kontak nadal jest- obustronny -wspolne kawki
      > , wyjscia itd.Do tamtej sytuacji podeszlismy "zdrowo" i nawet sie smiejemy z te
      > j sytuacji.

      Możesz dokładniej opisać tą sytuację?
      Czy było tak?
      "KOCHAM CIĘ"
      "Och,szkoda bo ja ciebie niestety nie"...
      "Aaaaaach, to straszne, ja nieszczęsny. Skoczymy na pizze?"
      "OK".
    • akle2 Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 17:21
      Dla niej, czy nie dla niej - to bardzo dobrze, że zacząłeś nad sobą pracować, jeśli rzeczywiście takich zmian potrzebujesz. Będzie jak znalazł w analogicznej sytuacji. Tylko na ciuchach nie poprzestawaj, to co w głowie - też jest ważne.
    • mila2712 Re: dziewczyna i ja 10.07.13, 18:25
      nie warto
    • feel_good_inc Witamy we friendzonie 11.07.13, 09:40
      Genitalia proszę zostawić w koszyku przy wejściu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka