Dodaj do ulubionych

"Nagość kobiety należy do męża"

18.07.13, 10:43
Taką właśnie mądrość wygłosił niedawno niejaki Terlikowski. Można rzecz, że taki ma pogląd i to jego prywatna sprawa. Można by, ale nie w tym przypadku, bo niejaki Terlikowski wygłosił tę opinię w odniesieniu do nagości zupełnie obcej mu kobiety (A. Radwańskiej), która nawet nie jest jeszcze niczyją żoną. Jakiż z niego "dobry" człowiek - tak dba o reputację kobiet i chce, żeby postępowały zgodnie z jego własnymi poglądami. Czy podzielacie zdanie niejakiego Terlikowskiego? Czy wy, drogie forumowiczki, też uważacie, że nagość (i nie tylko) kobiety należy do męża? A może cała kobieta należy do męża, a jak jest niezamężna to powinna czekać na tego jedynego ze swoją nagością w depozycie, aż weźmie ją w posiadanie?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 10:50
      Ciało jest świątynią Ducha Świętego, powinno być traktowane z szacunkiem i miłością, więc dla mnie cały ten atak na Radwańską jest niezrozumiały. Co innego pozycje ginekologiczne zachęcające do seksu, co innego piękne ciało. Ale jak komuś się wszystko z d.ą kojarzy, to tak jest.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:00
        A jaki jest stosunek Ducha Świętego do pokazywania ciała i seksu? Przecież seks jest normalną funkcją ciała i ducha.
        • alpepe Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:18
          pozytywny, w końcu to Bóg stworzył seks i jeszcze zachęcał: Idźcie i rozmnażajcie się.
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:23
            alpepe napisała:

            > pozytywny, w końcu to Bóg stworzył seks i jeszcze zachęcał: Idźcie i rozmnażajc
            > ie się.

            To dlaczego Kościół nie zachęca ludzi do radosnego bzykania się?
            • alpepe Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:52
              a dlaczego jesz przy stole i z talerza zamiast z koryta na ziemi?
              Jak długo nie zrozumiesz roli zakazów i nakazów religijnych w społeczeństwie, tak długo nie mamy o czym mówić. Ślepy antykrelykalizm ma to do siebie, że jest ślepy.
              To tak, jak z ubojem rytualnym, który miał sens przez tysiąclecia, bo zmniejszał ryzyko zatrucia zepsutym mięsem.
              Gdybyś nie była innej orientacji i przypadkiem znalazła się na naukach przedmałżeńskich, dowiedziałabyś się, że seks jest wspominany w kontekście afirmacji Boga. W innych religiach jest tak samo.
              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:08
                alpepe napisała:

                > a dlaczego jesz przy stole i z talerza zamiast z koryta na ziemi?

                Co radosne i dobrowolne bzykanie się ma wspólnego z jedzeniem przy stole i z talerza? Poza tym, oprócz jedzenia przy stole dobrze jest też zjeść owoc prosto z drzewa, albo kawałek upieczonego mięsa prosto z kija przy ognisku.

                > Jak długo nie zrozumiesz roli zakazów i nakazów religijnych w społeczeństwie, t
                > ak długo nie mamy o czym mówić. Ślepy antykrelykalizm ma to do siebie, że jest
                > ślepy.

                Ja rozumiem zasady, ale ślepe przestrzeganie zasad religijnych może być równie szkodliwe jak ślepe odrzucanie zasad.

                > To tak, jak z ubojem rytualnym, który miał sens przez tysiąclecia, bo zmniejsza
                > ł ryzyko zatrucia zepsutym mięsem.

                A teraz już nie ma sensu? Przecież religia nadal nakazuje ubój rytualny.

                > Gdybyś nie była innej orientacji i przypadkiem znalazła się na naukach przedmał
                > żeńskich, dowiedziałabyś się, że seks jest wspominany w kontekście afirmacji Bo
                > ga. W innych religiach jest tak samo.

                A co faceci w sutannach mogą wiedzieć o seksie? Przecież z definicji nie powinni wiedzieć nic, a jeśli mają wiedzę praktyczną w tej dziedznie, to nie powinni być pasterzami owieczek. A po co afirmować Boga za pomocą seksu? Bóg jest istotą aseksualną. Nie lepiej aformować człowieka?
                • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:17
                  > A co faceci w sutannach mogą wiedzieć o seksie? Przecież z definicji nie powinn
                  > i wiedzieć

                  oni musza wiedziec tyle, ile mowi ich religia i ich zadaniem jest przekazanie tej wiedzy.

                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:19
                    krakoma napisała:

                    > oni musza wiedziec tyle, ile mowi ich religia i ich zadaniem jest przekazanie t
                    > ej wiedzy.

                    Jeśli religia opowiada bzdury, to powtarzanie ich przez autorytety kościelne jest szkodliwe społecznie.
                • magadanskaya Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:48
                  stokrotka_a napisała:

                  > A co faceci w sutannach mogą wiedzieć o seksie? Przecież z definicji nie powinn
                  > i wiedzieć nic, a jeśli mają wiedzę praktyczną w tej dziedznie, to nie powinni
                  > być pasterzami owieczek

                  Dzizas, ten argument zawsze mnie rozwala. Czy tylko ludzie chorzy na raka moga zostac lekarzami-onkologami?:D no zlituj sie, nie trzeba byc jajkiem na patelni, zeby wiedziec co to jajecznica.
                  • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:50
                    IMHO coś w tym jest, dlatego ja chodzę do kobiety ginekologa. Nie będzie mi chłopina grzebał w czymś, czego nie posiada. Taki mam pogląd :P
                    • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:52
                      jak tak to chyba rzeczywiscie lepiej byc homo
                      • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:54
                        Chyba Ci się źle podpięło :)
                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 09:59
                    magadanskaya napisał(a):

                    > Dzizas, ten argument zawsze mnie rozwala. Czy tylko ludzie chorzy na raka moga
                    > zostac lekarzami-onkologami?:D no zlituj sie, nie trzeba byc jajkiem na patelni
                    > , zeby wiedziec co to jajecznica.

                    Wyobrażasz sobie lekarza, zajmującego się leczeniem raka, który posiada jedynie teoretyczną wiedzę o tej chorobie? Chciałabyś, żeby leczył cię 100% teoretyk.
            • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:52
              zacheca - w malzenstwie.

              chetnie piszesz o ludach afrykanskich, ze tam nic sobie nie robia z nagosci. wiec pokazali ostatnio w tv jedna tambylczynie z odslonietymi piersiami, ktora zrobila raban, bo turystki byly w hotpants. pani powiedziala, ze u nich tylek nalezy do meza i turystki maja go zaslaniac az do kolan, bo nie przystoi, by niemezowie obce przed oczami mieli.
              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:01
                krakoma napisała:

                > zacheca - w malzenstwie.

                A dlaczego tylko w małżeństwie? Skoro Bóg dał człowiekowi przyjemność z seksu, to jeśli dwie strony chcą sobie dobrowolnie zrobić dobrze, to na pewno Bogu nie zaszkodzą.

                > chetnie piszesz o ludach afrykanskich, ze tam nic sobie nie robia z nagosci. wi
                > ec pokazali ostatnio w tv jedna tambylczynie z odslonietymi piersiami, ktora zr
                > obila raban, bo turystki byly w hotpants. pani powiedziala, ze u nich tylek nal
                > ezy do meza i turystki maja go zaslaniac az do kolan, bo nie przystoi, by nieme
                > zowie obce przed oczami mieli.

                Lud ludowi nierówny, a "mądrość" ludowa nie jest zna ograniczeń geograficznych.
                • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:06
                  A dlaczego tylko w małżeństwie?

                  a to Boga spytaj

                  Skoro Bóg dał człowiekowi przyjemność z seksu,
                  > to jeśli dwie strony chcą sobie dobrowolnie zrobić dobrze, to na pewno Bogu nie
                  > zaszkodzą.

                  Bogu nie, ale sobie. mialas w watku obok cytat raptora.
                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:15
                    krakoma napisała:

                    > A dlaczego tylko w małżeństwie?
                    >
                    > a to Boga spytaj

                    Jak mogę spytać, skoro Bóg nigdy nie organizuje konferencji prasowych? Mało tego, jeszcze wdziejach ludzkości Bóg nigdy nie zorganizował żadnej konferencji, są tysiące i miliony takich, którzy wiedzą, co Bóg w wielu kwestiach powiedział. Problem tylko w tym, że sprzecznych wersji tego, co Bóg powiedział jest tak wiele. No, ale fantazja ludzka jest nieograniczona.

                    > Bogu nie, ale sobie. mialas w watku obok cytat raptora.

                    Zaszkodzić to może jedna osoba drugiej, gdy robi coś wbrew jej woli. Seks dobrowolny dorosłych osób bez zobowiązań nikomu zła nie czyni.
                    • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:17
                      Ja bym jeszcze chciała się dowiedzieć, o którego Boga chodzi. Bo na przykład ten islamski pozwala bić żony. A nawet zachęca. Fajny Bóg, naprawdę :P
                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:20
                        Ten islamski nakazuje ukarać zgwałconą kobietę za seks pozamałżeński. Ludzki gość!
                        • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:26
                          Ten żydowski kazał ukamienować za cudzołóstwo albo zgwałconą, jeśli nie krzyczała.
                          • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:31
                            bo jesli nie krzyczala lub bronila sie, mozna przyjac, ze to nie gwalt byl, lecz obopolna uciecha uskuteczniana publicznie, bo ktos musial ich przylapac, zeby doszlo do ukamienowania
                            • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:33
                              krakoma napisała:

                              > bo jesli nie krzyczala lub bronila sie, mozna przyjac, ze to nie gwalt byl, lec
                              > z obopolna uciecha uskuteczniana publicznie, bo ktos musial ich przylapac, zeby
                              > doszlo do ukamienowania

                              Nie wiem, czy ty pojmujesz, co piszesz. Na podstawie założenia skazywać człowieka na śmierć? Powiedz, że żartujesz.
                              • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:39
                                a kto powiedzial, ze na podst zalozenia? moga sie wypowiedziec, jak i swiadkowie
                                • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:42
                                  krakoma napisała:

                                  > a kto powiedzial, ze na podst zalozenia? moga sie wypowiedziec, jak i swiadkowie

                                  O tak, kobiety mogą się wypowiadać, ale ich zdanie nie ma znaczenia. Kobieta musi przedstawić 4 męskich świadków, żeby udowodnić facetowi gwałt albo gwałciciel musi się przyznać. W przeciwnym wypadku sąd zakłada, że popełniła cudzołóstwo. Ludzki gość ten islamski Bóg!
                                  • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:50
                                    bzdura.
                                    • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:41
                                      Pojedź do Zjednoczonych Emiratów Arabskich albo Arabii Saudyjskiej i się przekonaj. Kilka niemuzułmanek i wiele muzułmanek już się przekonało na własnej skórze.
                                      • loginoftheyear ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 18.07.13, 21:24
                                        oto co przed chwila przeczytalam:
                                        www.newsinenglish.no/2013/07/17/woman-jailed-for-reporting-rape/
                                        • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 18.07.13, 21:33
                                          znasz akty sprawy?
                                          zostala zgwalcona? czy mieli seks dobrowolnie, potem jej nie podpasowalo i doniosla?

                                          ona przyznala sie do nieslubnego seksu, co wg tamtejszego prawa jest przestepstwem i za to poszla do wiezienia. + jeszcze alk w akcji
                                          nieznajomosc prawa + glupota nie chronia przed konsekwencjami.
                                          • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 00:09
                                            >ona przyznala sie do nieslubnego seksu,
                                            heh, przyznała się. przecież chyba wystarczy, że nie jest zamężna lub ew. mąż nie przebywał na terenie kraju, w którym zgłosiła gwałt. prawda?

                                            a Ty znasz akta sprawy, że piszesz o dobrowolnym seksie?
                                            • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 00:43
                                              > >ona przyznala sie do nieslubnego seksu,
                                              > heh, przyznała się. przecież chyba wystarczy, że nie jest zamężna lub ew. mąż n
                                              > ie przebywał na terenie kraju, w którym zgłosiła gwałt. prawda?

                                              prawda. gdzie roznica?
                                              >
                                              > a Ty znasz akta sprawy, że piszesz o dobrowolnym seksie?

                                              nie znam, dlatego nie oceniam tego wyroku.
                                              • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 09:29
                                                różnica jest taka jak wtedy, gdy przychodzisz zgłosić kradzież, zostajesz skazana za bycie pod wpływem alkoholu. przy czym kradzieży nikt nie będzie rozpatrywał, bo sprawca się nie przyznał, a ty nie miałaś 4 męskich świadków, że coś ci ukradziono.
                                                w porządku?
                                                • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 10:39
                                                  ale ja nie wiem, co tam tak naprawde zaszlo, wiec nie cytuje wyroku jako przyklad niesprawiedliwosci dla zgwalconej. wy juz wydaliscie wyrok i waszym zdaniem ten sadowy jest OCZYWISCIE niesprawiedliwy.
                                                  jak jedziesz do jakiegos kraju twoim zadaniem jest poinformowac sie jak dzialaja prawa i jakie moga ci grozic niebezpieczenstwa i zachowac srodki ostroznosci.

                                                  tourists and visitors are usually safe as long as they follow local laws
                                                  • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 10:50
                                                    >jak jedziesz do jakiegos kraju twoim zadaniem jest poinformowac sie jak dzialaja prawa

                                                    istotnież, ta kobieta była niezorientowana, że gwałty tam działają inaczej. nie dopełniła obowiązków i klops. na dodatek, nie sądziła, że może zostać skazana za coś na czym nie została przyłapana, tylko wyszło przypadkiem (alkohol). alkoholu oczywiście nie kupiła w restauracji, tylko przemyciła z norwegii, cud, że za przemyt nie odpowiada.

                                                    serio, nie widzisz różnicy pomiędzy złapaniem kogoś na przestępstwie a zgłoszeniem przestępstwa przez poszkodowanego i skazaniem tego poszkodowanego za wszystko, co można było przy tej okazji wynaleźć?
                                                    no to gratki. kraj prawa normalnie, i to sprawiedliwego.
                                                  • krytyk-systemu-edukacji Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:06
                                                    > serio, nie widzisz różnicy pomiędzy złapaniem kogoś na przestępstwie a zgłoszeniem
                                                    > przestępstwa przez poszkodowanego i skazaniem tego poszkodowanego za wszystko,
                                                    > co można było przy tej okazji wynaleźć?

                                                    Tak, Six_a, serio. Masz może jeszcze jakieś złudzenia co do użytkowniczki Krakomy?
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:07
                                                    > serio, nie widzisz różnicy pomiędzy złapaniem kogoś na przestępstwie a zgłoszen
                                                    > iem przestępstwa przez poszkodowanego i skazaniem tego poszkodowanego za wszyst
                                                    > ko, co można było przy tej okazji wynaleźć?

                                                    ile razy mam powtarzac, ze ja nie wiem co tam zaszlo???
                                                    ilu ludzi siedzi za falszywe oskarzenia za kratami???
                                                    nawet ostatnio jeden pan z de tv zostal oskarzony przez swoja kochanke o gwalt. po tym jak go medialnie zlinczowano okazalo sie, ze pani jest mniej wiarygodna niz pan, uniewinniony.
                                                    ale tak naprawde tylko ci dwoje wiedza co zaszlo.
                                                    w zadnym kraju nie bedziesz miec 100% sprawiedliwych wyrokow.
                                                    ale najlepsze jest to, ze ty zakladasz, ze w uae sa niesprawiedliwe.
                                                    skad w ogole wiesz, CO mowi prawo w UAE ?? i dlaczego zakladasz, ze prawo pozwala, by ofiara przestepstwa zglaszajac przestepstwo zostala skazana???
                                                    wg koranu dostalaby ciegi, a nie poszla na rok do paki.
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:13
                                                    krakoma napisała:

                                                    > ale najlepsze jest to, ze ty zakladasz, ze w uae sa niesprawiedliwe.
                                                    > skad w ogole wiesz, CO mowi prawo w UAE ?? i dlaczego zakladasz, ze prawo pozwa
                                                    > la, by ofiara przestepstwa zglaszajac przestepstwo zostala skazana???

                                                    Prawo w ZEA mówi, że gwałcieciel musi się przyznać albo 4 męskich świadków musi potwierdzić gwałt. Inaczej kobieta zostaje skazana za seks pozamałżeński i krzywoprzysięstwo.

                                                    > wg koranu dostalaby ciegi, a nie poszla na rok do paki.

                                                    No, koran to świętą księga! Za bycie zgwałconą tylko cięgi! Toż to raj!
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:17
                                                    Za bycie zgwałconą tylko cięgi!


                                                    sa seks pozamalz, nie za gwalt
                                                  • raohszana Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:25
                                                    Tyle, że seks pozamałżeński to też gwałt - jak nie masz świadków męskich, że to był na pewno gwałt - to też zawyrokują i po sprawie. I w niektorych miejscach ostrzej jak "tylko cięgi". Swoją drogą - ci od cięgów to też łaskawcy!
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:29
                                                    krakoma napisała:

                                                    > sa seks pozamalz, nie za gwalt

                                                    No ale jeśli kobieta nie udowodni za pomocą 4 męskich świadków, to gwałt staje się seksem pozamałżeńskim i zgwałcona kobieta jest karana.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:33
                                                    a u nas jak nie masz swiadkow i innych dowodow, gosciu zistaje bezkarny.
                                                    lepiej?
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:35
                                                    krakoma napisała:

                                                    > a u nas jak nie masz swiadkow i innych dowodow, gosciu zistaje bezkarny.
                                                    > lepiej?

                                                    Oczywiście, że lepiej. Przecież każdy rozsądny czlowiek rozumie, że nie można skazać bez dowodów. I o wiele lepiej, bo zgwałcona kobieta nie trafia do więzienia.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:44
                                                    ale bez jakich dowodo????
                                                    nie bylo zaledwie dowodow GWALTU
                                                    natomiast byl dowod w postaci jej przyznania sie ze miala sex pozamalz..
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:50
                                                    krakoma napisała:

                                                    > ale bez jakich dowodo????
                                                    > nie bylo zaledwie dowodow GWALTU
                                                    > natomiast byl dowod w postaci jej przyznania sie ze miala sex pozamalz..

                                                    Wybacz, krakoma, ale twoje teksty są obrazą dla ludzkiego rozumu i gwałconych kobiet, które są skazywane w islamskich reżimach na więzienie i inne kary. Wiesz, smutno się robi, że kobieta głosi takie poglądy.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:52
                                                    albo tak, albo masz gwalciciela, kt. jest na wolnosci, bo mu nie udowodniono.
                                                  • raohszana Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:54
                                                    Czekaj, ale naprawdę sądzisz, że lepiej iść do paki/zebrać cięgi nie byle jakie niż być wolnym i dalej móc działać, szukać świadków na własną rękę, etc.?!
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:56
                                                    krakoma napisała:

                                                    > albo tak, albo masz gwalciciela, kt. jest na wolnosci, bo mu nie udowodniono.

                                                    Acha, to lepiej twoim zdaniem zamknąć gwałciciela za seks pozamałżeński i wsadzić do paki przy okazji niewinną, skrzywdzoną kobietę? I to w dodatku na dłużej niż gwałciciela! Dziewczyno, jak możesz pisać takie rzeczy?!
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:59
                                                    imputujesz mi.
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:05
                                                    krakoma napisała:

                                                    > imputujesz mi.

                                                    Przeczytaj to, co sama piszesz.
                                                  • jeriomina Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:55
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > krakoma napisała:
                                                    >
                                                    > > ale bez jakich dowodo????
                                                    > > nie bylo zaledwie dowodow GWALTU
                                                    > > natomiast byl dowod w postaci jej przyznania sie ze miala sex pozamalz..
                                                    >
                                                    > Wybacz, krakoma, ale twoje teksty są obrazą dla ludzkiego rozumu i gwałconych k
                                                    > obiet, które są skazywane w islamskich reżimach na więzienie i inne kary. Wiesz
                                                    > , smutno się robi, że kobieta głosi takie poglądy.

                                                    Dokładnie, IMO szkoda czasu na dyskusje, można jedynie z boku smutno pokiwać głową nad tym, jaki ktoś ma mózg przerobiony (dobra, wytnijcie mi to, to i tak niczego nie zmieni).
                                                    Należałoby życzyć każdemu przerobionemu, żeby go ta jego uwielbiana filozofia czy religia mocno kiedyś kopnęła w tyłek, bo to jedyna droga do zrozumienia. Z mojej EOT.
                                                  • raohszana Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:38
                                                    U nas świadkowie nie muszą być męscy, nie musi być ich określona liczba i tak, generalnie lepiej, bo przynajmniej nie idziesz do więzienia/nie chłostają [ a wiesz jak wygląda chłosta i dlaczego ludzie się jej boją? to nie jest smyranie biczykiem z seks-shopu po pleckach ] i nie zabijają. Jest to co prawda "mniejsze zło", ale przynajmniej bez konsekwencji dla kobiety.
                                                  • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:39
                                                    to jest zwyczajnie nieprawda.

                                                    policja poszukuje takich ogłoszeniami publicznymi i portretem pamięciowym lub zdjęciami z monitoringu.
                                                    przestań chrzanić głupoty.
                                                  • klawiatura_zablokowana Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 21.07.13, 17:36
                                                    Oczywiście, że lepiej, bo dowodami mogą być np. obdukcja, a płeć świadka nie wpływa na wiarygodność zeznań.

                                                    Wg ciebie jak ci ukradną torebkę, a widziała to tylko kobieta i złodziej się nie przyzna, to kradzieży nie było? A jak widziało to 10 facetów i złodziej się przyznał, to kradzież była?
                                                  • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:15
                                                    >ze ja nie wiem co tam zaszlo???
                                                    cokolwiek tam zaszło, tej kobiety nie złapano na przestępstwach, o które ją oskarżono i za które została skazana. a wyrok chyba jest dostępny i wiadomo jak wygląda. wiadomo też, kto i co zgłaszał.

                                                    przypadki, które podajesz, są kompletnie od czapki. tej kobiety nikt nie oskarżył (fałszywie) tak jak prezentera, którego wspominasz nie wiem z jakiej w ogóle okazji.


                                                    i dlaczego zakladasz, ze prawo pozwa
                                                    > la, by ofiara przestepstwa zglaszajac przestepstwo zostala skazana???
                                                    na podstawie wyroku zakładam, nie widać? zgłaszasz gwałt, dostajesz wyrok za picie alkoholu, który oficjalnie kupiłaś.

                                                    > wg koranu dostalaby ciegi, a nie poszla na rok do paki.
                                                    widzę, że powinnaś się na doradcę zgłosić. znasz ten koran lepiej niż sądy w zea.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:26
                                                    a co za roznica co zglaszala??? musialo sie okazac, ze dowody nie starczyly, by to potwierdzic.
                                                    w pl w takiej syt by oboje byli wolni.
                                                    ale tam nie, gdyz seks bez subu jest karalny. dlatego oboje skazano.
                                                    chwytasz?

                                                    jak nie czaisz analogii to juz nie pomoge.

                                                    widzę, że powinnaś się na doradcę zgłosić. znasz ten koran lepiej niż sądy w zea
                                                    do twojej info: prawa w krajach isl, sa mixem praw swieckich i koranicznych
                                                  • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:35
                                                    >musialo sie okazac, ze dowody nie starczyly
                                                    dowodów się szuka, jak masz oskarżonego. gdy masz ofiarę, szukasz przestępcy. tu nikt nie szukał przestępcy. i przypominam, że piszemy o zgłoszeniu przestępstwa, a nie zostaniu złapanym na przestępstwie. jeśli tego nie odróżniasz, to nie ma w ogóle o czym mówić.

                                                    > jak nie czaisz analogii to juz nie pomoge.
                                                    przypadek prezentera nie jest analogiczny w najmniejszym szczególe. prezenter został oskarżony. gdybyś chciała z tego zrobić analogię, skazanym musiałby być gwałciciel oskarżony przez zgwałconą, a nie zgwałcona.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:42
                                                    > >musialo sie okazac, ze dowody nie starczyly
                                                    > dowodów się szuka, jak masz oskarżonego. gdy masz ofiarę, szukasz przestępcy. t
                                                    > u nikt nie szukał przestępcy.

                                                    niby nie szukali goscia, a jednak znalezli i skazali.
                                                  • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:43
                                                    > niby nie szukali goscia, a jednak znalezli i skazali.
                                                    kogo skazali?
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 11:46
                                                    Her attacker was sentenced to one year and one month
                                                  • six_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:13
                                                    > Her attacker was sentenced to one year and one month
                                                    no to jednak był gwałt, tak?
                                                    bo, zdaje się twierdziłaś, że kobieta uprawiała zwykły seks i w ogóle nie wiadomo, co tam zaszło. jak powszechnie wiadomo, po zwykłym seksie idzie się do szpitala na obdukcję.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:20
                                                    sad stwierdzil na podstawie przedlozonych mu dowodow, czy byl to gwalt.
                                                    najwrazniej powiedzial, ze nie byl to gwalt, icnaczej nie skazaliby kobiety, a jedynie sprawce.
                                                    terminu "attacker" uzyl dziennikarz.
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:30
                                                    krakoma napisała:

                                                    > sad stwierdzil na podstawie przedlozonych mu dowodow, czy byl to gwalt.
                                                    > najwrazniej powiedzial, ze nie byl to gwalt, icnaczej nie skazaliby kobiety, a
                                                    > jedynie sprawce.
                                                    > terminu "attacker" uzyl dziennikarz.

                                                    Sąd wobec domniemanego braku dowodów nie stwoerdził, że to gwałt, ale sąd ten nie miał żadnego problemu ze stwierdzeniem, że to był seks za zgodą kobiety, mimo że dowodów żadnych nie było. Krakoma, proszę cię, nie obrażaj ofiar gwałtów.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:35
                                                    sąd ten n
                                                    > ie miał żadnego problemu ze stwierdzeniem, że to był seks za zgodą kobiety, mim
                                                    > o że dowodów żadnych nie było

                                                    a skad wiesz jakie byly dowody?
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:42
                                                    krakoma napisała:

                                                    > a skad wiesz jakie byly dowody?

                                                    No wiem, skazana po perswazji na piśmie przyznała się, że to był seks za jej zgodą i do tego 4 dorosłych muzułmanów stwierdziło, że ona na ten seks się zgodziła. Musieli ją skazać.

                                                    krakoma, ty nadal nie rozumiesz, że nie chodzi o ten konkretny przypadek tylko o to nieludzkie w stosunku do kobiet prawo ustanowione przez muzułamański reżim? Proszę cię po raz klejny, nie pluj w twarz zgwałconym kobietom.
                                                  • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 10:57
                                                    krakoma napisała:

                                                    > ale ja nie wiem, co tam tak naprawde zaszlo, wiec nie cytuje wyroku jako przykl
                                                    > ad niesprawiedliwosci dla zgwalconej. wy juz wydaliscie wyrok i waszym zdaniem
                                                    > ten sadowy jest OCZYWISCIE niesprawiedliwy.
                                                    > jak jedziesz do jakiegos kraju twoim zadaniem jest poinformowac sie jak dzialaj
                                                    > a prawa i jakie moga ci grozic niebezpieczenstwa i zachowac srodki ostroznosci.

                                                    Czy ty nie rozumiesz, że problemem nie jest ten konkretny wyrok, tylko prawo muzułmańskie, które uznaje gwałt za seks pozamałżeński, jeśli gwałciciel się nie przyznał lub zgwałcona nie przedstawiła 4 męskich swiadków? Naprawdę nie dociera to do ciebie?
                                                  • jeriomina Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:21
                                                    Nie dociera do niej. Daj już spokój, stokrotka. Z fanatykami nie da się rozmawiać.
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:25
                                                    ja w przeciwienstwie do ciebie nie twierdze ze jestem/bylam fanatyczka, wiec nei przypisuj mi twoich wlasciwosci.
                                                    czy trzymajac sie praw ruchu drogowego, jestes jego fanatykiem?
                                                  • jeriomina Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:29
                                                    Fanatyk religijny ma to do siebie, że nigdy nie uważa, że jest fanatykiem, jedynie, że przestrzega jakiegoś "prawa". I jeszcze jedną z cech charakterystycznych fanatyka jest to, że posługuje się pokrętną argumentacją, tak jak Ty teraz, bredząc coś nie na temat o przepisach ruchu drogowego. Gdzie Rzym, gdzie Krym, dziewczyno???
                                                  • krakoma Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:33
                                                    to ze ty mnei tak nazywasz swiadczy nie o mnie, ale o twoim stanowisku do moich pogladow.
                                                    ja tez mam swoje zdanie na twoj temat, ale nie wyglaszam go publicznei, zebys nie czula sie urazona
                                                  • krytyk-systemu-edukacji Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 12:30
                                                    > czy trzymajac sie praw ruchu drogowego, jestes jego fanatykiem?

                                                    Czemu religiantom się zawsze wydaje, że mętna analogia/metafora to argument? Nie wiem… Ty, Krakoma, naprawdę uważasz, że to, co przed chwilą napisałaś, ma jakikolwiek sens?
                                          • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 10:29
                                            krakoma napisała:

                                            > znasz akty sprawy?
                                            > zostala zgwalcona? czy mieli seks dobrowolnie, potem jej nie podpasowalo i doni
                                            > osla?

                                            Tak, z pewnością seks był dobrowolny, a potem się rozmyśliła i stwierdziła, że w państwie muzułmańskim, ktoś będzie bronił praw kobiety.

                                            > ona przyznala sie do nieslubnego seksu, co wg tamtejszego prawa jest przestepst
                                            > wem i za to poszla do wiezienia. + jeszcze alk w akcji
                                            > nieznajomosc prawa + glupota nie chronia przed konsekwencjami.

                                            O tak, gwałt odbył się bez ślubu, więc to był seks nieślubny. Została jeszcze skazana za krzywoprzysięstwo, bo gwałciciel do gwałtu się nie przyznał a ona nie przedstawiła czterech męskich świadków, którzy stwierdziliby, że widzieli gwałt. Faktycznie, trzeba być głupią, żeby domagać się sprawiedliwości dla zgwałconej w muzułmańskim państwie wyznaniowym.
                                          • rekreativa Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 19.07.13, 15:15
                                            Szczegóły tej sprawy nie są aż tak istotne.
                                            Istotne są zapisy prawa w przywołanym kraju, które stawiają kobietę z góry na przegranej pozycji i to stanowi przedmiot naszego oburzenia.

                                            OCzywiście, zawsze dobrze znaleźć świadka, który potwierdzi naszą wersję wydarzeń i świadek taki jest również ceniony w europejskim systemie prawnym. Tyle że tutaj wszyscy zdają sobie sprawę, iż o świadka może być trudno, zatem nie uzależniają wszczęcia postępowania od jego obecności. No jakby nie patrzeć przestępca ma to do siebie, że stara się popełnić zbrodnię TAK< ABY GO NIKT NIE WIDZIAŁ.
                                            Żądanie zatem, by ofiara przedstawiła aż 4 świadków i to samych mężczyzn przy przestępstwie takim jak zgwałcenie, które poprzez swą specyfikę niezwykle rzadko pozwala na znalezienie choćby jednego świadka jest objawem złej woli i zwykłą farsą ze strony prawodawców.
                                            Następny punkt: gwałciciel może się przyznać. Paradne. Pokaż mi taki kraj i przestępstwo, gdzie zbrodniarze tłumnie lecą się przyznawać. Liczenie na to, że sprawca się przyzna, to jak liczenie na wygraną w totka.
                                            Podsumowując zgwałcona kobieta w kraju z takim prawem jest postawiona w sytuacji patowej. Jeśli gwałt nie zdarzył się na ulicy, gdzie mogła wrzaskiem zaalarmować pół miasta, tylko np. w domu krewnego, który ją zastraszył, ogłuszył, upił, cokolwiek, to jest raczej oczywiste, że nie ma w ogóle żadnego sensu gwałtu zgłaszać. A że gwałty zdarzają się głównie w tej drugiej sytuacji, to prawo w omawianym przypadku po prostu czyni gwałcicieli bezkarnymi.
                                            • stokrotka_a Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 21.07.13, 22:30
                                              rekreativa napisała:

                                              > Podsumowując zgwałcona kobieta w kraju z takim prawem jest postawiona w sytuacj
                                              > i patowej.

                                              Patowej? Postawiona jest w sytuacji przegranej.
                                              • rekreativa Re: ona chyba zyje w wyimaginowanym swiecie 22.07.13, 11:37
                                                To napisałam w pierwszym zdaniu, że stoi z góry na przegranej pozycji.
                            • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:34
                              A może oniemiała z przerażenia. Nie znasz przypadku szoku działającego tak, że paraliżuje zdolność mowy?
                              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:36
                                A może gwałciciel zagroził, że jak będzie rzyczała, to ją zabije albo zgwałci jej dziecko?
                      • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:28
                        to jest ten sam, ale nie dam sie wciagnac w prowokacje reigiofobow. mysl se co chcesz.
                        • jeriomina [...] 18.07.13, 12:32
                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                          • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:37
                            zadna rel nie zacheca do przemocy w rodzinie, a jesli tak utrzymujesz, znaczy ze nie pojelas idei. ale nie bede tu setny raz tlumaczyc, bo ile mozna.
                            • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:40
                              "Kobieta musi być posłuszna mężczyźnie i może być zmuszona do tego biciem, jeśli inne środki okażą się niewystarczające: Żony powinny być posłuszne, zachowywać tajemnice mężów swoich, gdyż pod ich straż niebo je oddało; mężowie doznający ich nieposłuszeństwa, mogą je karać, zostawić w osobnych lożach, a nawet bić je; uległość niewiast powinna dla nich być ochroną od złego z niemi obchodzenia się. (4:34)."
                              Komentarz zbędny.
                              • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:47
                                wlasnie dlatego nie uznaje sie tlumaczen koranu jako koran. loss in translation znany?

                                komentarz
                                • triismegistos Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:15
                                  Krakoma, a czy mnie mogłabyć wyjaśnić ten fragment? Absolutnie nie dopytuję złośliwie, jestem szczerze zainteresowana islamem, ale trochę za leniwa, by przebijać się przez poważne publikacje, a do niepoważnych mam słabe zaufanie.
                                  • krytyk-systemu-edukacji Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 08:27
                                    > Krakoma, a czy mnie mogłabyć wyjaśnić ten fragment?

                                    Obawiam się, że zobaczysz jej tłumaczenia jak świnia niebo. Zresztą jakich wyjaśnień właściwie oczekujesz od zwolenniczki kamienowania za cudzołóstwo i kary śmierci za obrazę Allaha lub jednego z Jego proroków? Za Wiki:

                                    Kobieta musi być posłuszna mężczyźnie i może być zmuszona do tego biciem, jeśli inne środki okażą się niewystarczające: Żony powinny być posłuszne, zachowywać tajemnice mężów swoich, gdyż pod ich straż niebo je oddało; mężowie doznający ich nieposłuszeństwa, mogą je karać, zostawić w osobnych lożach, a nawet bić je; uległość niewiast powinna dla nich być ochroną od złego z niemi obchodzenia się. (4:34). We współczesnych tłumaczeniach Koranu słowo „bić” jest tłumaczone jako „odsuwać się (od nich)”.

                                    Po prostu błąd w tłumaczeniu. Allah miał na myśli, żeby w razie nieposłuszeństwa mąż się od żony „odsuwał”, a przetłumaczyli to na „bił”. Alles klar. :)

                                    Czyli wygląda na to, że ręczniki do łatania sprzeczności swojej religii z cywilizacją stosują wybieg ze złym tłumaczeniem – przypomnę może, że chrześcijanie mają zwyczaj bredzić w takich razach o „metaforach”, np. miłosierny Bóg nakazał rodzicom kamienować swoich synów za krnąbrność, ale to była tylko taka metafora, w rzeczywistości Bóg miał na myśli szlaban na TV. Przekazywał treści w sposób zawoalowany, bo był dobrym pisarzem.
                          • maly.jasio No to w Islamie jest lepiej. 18.07.13, 14:12
                            jeriomina napisała:
                            > Zwracam tylko uwagę na to, że jeśli jakaś religia zachęca do przemocy w rodzini
                            > e, to chyba coś z nią jest nie tak.

                            No to w Islamie jest lepiej. Islam nie zacheca, ale nakazuje.
                        • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:33
                          krakoma napisała:

                          > to jest ten sam, ale nie dam sie wciagnac w prowokacje reigiofobow. mysl se co
                          > chcesz.

                          No, cuda się zdarzają - ten sam a jednak tak odmienny...
                    • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:25
                      > Jak mogę spytać, skoro Bóg nigdy nie organizuje konferencji prasowych? Mało teg
                      > o, jeszcze wdziejach ludzkości Bóg nigdy nie zorganizował żadnej konferencji, s
                      > ą tysiące i miliony takich, którzy wiedzą, co Bóg w wielu kwestiach powiedział.
                      > Problem tylko w tym, że sprzecznych wersji tego, co Bóg powiedział jest tak wi
                      > ele. No, ale fantazja ludzka jest nieograniczona.

                      podczas sadu ostatecznego (w kt. nie wierzysz) bedzeisz mogla spytac.
                      tych sprzecznosci az tyle nie ma, jak porownasz jud, chrz, isl. - wprost przeciwnie - wiecej podobienstw

                      > Zaszkodzić to może jedna osoba drugiej, gdy robi coś wbrew jej woli. Seks dobro
                      > wolny dorosłych osób bez zobowiązań nikomu zła nie czyni.

                      twoje zdanie z p. widzenia ateistki (?). rel mowia co innego. instytucja malzenstwa pelni min f ochronna.
                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:31
                        krakoma napisała:

                        > podczas sadu ostatecznego (w kt. nie wierzysz) bedzeisz mogla spytac.

                        Niestety, nie będę mogła spytać. Mało tego - ty też nie będziesz mogła.

                        > tych sprzecznosci az tyle nie ma, jak porownasz jud, chrz, isl. - wprost przeci
                        > wnie - wiecej podobienstw

                        Tych sprzeczności jest mnówstwo, bo w nawet w każdej z tych trzech religii są różne odłamy i nurty, których członkowie głoszą często sprzeczne rzeczy. Mało tego, nawet w Nowym Testamencie są różne wersje "nausznych" świadków tego co powiedział Bóg (Jezus)

                        > twoje zdanie z p. widzenia ateistki (?). rel mowia co innego. instytucja malzen
                        > stwa pelni min f ochronna.

                        Instytucja małżeństwa pełni zarazem rolę ochronną jak i represyjną. Wszystko zależy od tego, jak ludzie wykorzystują tę instytucję. Religie głoszą różne idee. Przynależność do dziedziny religii nie czyni idei automatycznie słuszną.
                        • triismegistos Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:17
                          Stokrocia, ale gwarantujesz, że nie będzie mogła zapytać?
                          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:48
                            Gwarancji bankowych nie daję. Ja tylko wyrażam swoje przekonanie. Inni oczywiście mogą sobie wierzyć w sąd ostateczny i rozmowy z bogami. To ich prywatna sprawa dopóki nie próbują ustawiać mojego życia według swojej wiary.
                            • triismegistos Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:56
                              Aaaa, a powiedziałaś to tak kategorycznie, ze myślałam, ze promesy wydajesz.
                    • rotkaeppchen1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:48
                      Kiedys organizowal ale od prawie 2 tys lat wyrecza sie Duchem Swietym :-)
            • rotkaeppchen1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:41
              Zacheca, jak najbardziej ale w malzenstwie :D
      • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:14
        alpepe napisała:

        > Ciało jest świątynią Ducha Świętego,

        Nie ma to jak religijny bełkot.
        Brrr.
        • alpepe Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:16
          lepszy religijny od pi.dol.nia o facecie, który się obrzydzi rodzącą kobietą.
          • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:22
            Nie uważam, poza tym mało uważnie czytasz fora :)
            Każdy fanatyzm jest szkodliwy, zwłaszcza religijny.
            • sen.bon Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:25
              Osobiście uważam , że fanatyzm niereligijny poczynił o wiele większe szkody w ciągu ostatnich paru stuleci.
              • six_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:53
                a czym się objawia "fanatyzm niereligijny" i jakich szkód narobił, zwłaszcza w ciągu ostatnich paru stuleci, czyli gdzieś tak od XVII wieku?
                • sen.bon Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:58
                  -rewolucja francuska
                  - II wojna światowa
                  - komunizm

                  3 wymienione wyżej podpunkty nie mają nic wspólnego z religią, natomiast wiele wspólnego z ateizmem
                  • six_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:03
                    >3 wymienione wyżej podpunkty nie mają nic wspólnego z religią
                    aha, to dziękuję za uwagę.
                    • sen.bon Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:11
                      nie ma za co
        • rotkaeppchen1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:38
          Moim zdaniem nazywanie praw wiary religijnym belkotem jest zupelnie tym samym, co nazywanie homoseksualistow zboczencami. Skoro mamy wolnosc i pluralizm powinnismy odnosic sie do siebie z szacunkiem, niezaleznie od wyznawanych przekonan. A okreslenie czegos belkotem nie swiadczy o tolerancji i szacunku dla innosci.
          • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:56
            Uważam inaczej ale nie chce mi się spierać, skoro za pisanie prawdy wycina się moje posty.
            • rotkaeppchen1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:51
              Za pisanie prawdy nie wycina sie postow, tylko za pisanie obrazliwych komentarzy.

              Pluralizm polega na tym, ze kazda opcja ma prawo bytu. Takze tolerancja (nie akceptacja!) polega na tym, ze sie toleruje (nie akceptuje!) fakt, ze ktos ma odmienne przekonania. Tolerancja tego faktu nie wyklucza rzeczowej krytyki ale wyklicza obrazliwe krytykanctwo.

              Mam znajoma, ktora uwaza sie za osobe wielce tolerancyjna, jednoczesnie mowi o mojej nietolerancji i nie akceptuje faktu, ze ja np sprzeciwiam sie malzenstwu homoseksualnemu przy jednoczesnej tolerancji dla osob homoseksualnych. Czy ona jest osoba tolerancyjna, wysmiewajac moja religie? Czy ja jestem osoba nietolerancyjna, akceptujac w pelni orientacje homoseksualna czlowieka, mimo ze sprzeciwiam sie nazwaniu zwiazku homoseksualnego malzenstwem (dodam, ze jestem jak najbardziej za zwiazkami partnerskimi dla homoseksualistow, tylko nie chce, zeby je nazywac malzenstwem)?

              Tolerancja to nie to samo, co akceptacja badz poparcie dla jakiejs idei. Jezeli sie nie zgadzam to toleruje i nie obrazam innych, nawet, jezeli nie rozumiem lub nie akceptuje ich pogladow.
              • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:51
                Nie tłumacz mi rzeczy oczywistych. Nie jestem na tym forum od wczoraj i dobrze wiem, że brakuje obiektywizmu przy wycinaniu. Pewne rzeczy się zostawia, chociaż powinny wylecieć w kosmos, a inne wycina, bo ktoś subiektywnie uznał, że są obraźliwe :) Granica między - dla kogoś - sensowną krytyką, a - jak to określiłaś - obraźliwym krytykanctwem jest chyba bardzo, bardzo cieniutka :)
                • rotkaeppchen1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:18
                  Co do cenzury, to nie wiem, nie zajmuje sie nia tu na forum i nie wiem dokladnie jakimi wytycznymi kieruja sie cenzorzy ;-)
                  Co do granicy krytyki i krytykanctwa, nie zgodze sie, granica jest wyrazna. I to przede wszystkim w formie wypowiedzi a nie w jej tresci.
                  Na przyklad ja, jako katoliczka moge uwazac np buddyzm za "bujanie w oblokach", a reinkarnacje za bajki z tysiaca i jednej nocy i mam prawo to zdanie miec. Ale toleruje fakt, buddyzm istnieje, ze ktos, kto jest buddysta wyznaje takie a nie inne wartosci i przekonania. Moge sie z nimi nie zgadzac ale nie powiem buddyscie, ze jest idiota i ze wiara w reinkarnacje to glupota. Moge argumentowac, moge przedstawic takze moje prywatne zdanie w tej kwestii ale nie moge nikogo obrazac - ani czlowieka, ani wyznawanych przez niego pogladow. I nazywac ingorantem lub czlowiekiem nietolerancyjnym, jezeli nie podziela moich przekonan/ wiary/ pogladow, np politycznych, itd.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 10:56
      Warto o nim dyskutować?
      Bo kojarzy mi się to z Frondą, gdzie podniecają się każdym słowem feministki, geja albo wolnościowca-lewicowca...
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 11:02
        Nie chcę dyskutować o nim, tylko o poglądach. Sądzę, że niejeden mężczyzna i niejedna kobieta podziela ten pogląd.
    • wez_sie jesli radwanska 18.07.13, 11:05
      jesli radwanska nie jest czyjas zona, to jest zona pana boga, tak?
      • grassant Re: jesli radwanska 18.07.13, 11:08
        ona jest żoną tenisa, seta, gema i setbola.
        • six_a Re: jesli radwanska 18.07.13, 11:14
          jesus, jaka poligemia.
        • wez_sie Re: jesli radwanska 18.07.13, 11:16
          powinna zostac zona jezusa albo jego taty pana boga
          • grassant Re: jesli radwanska 18.07.13, 11:18
            ona ich kocha. możesz swatać:)
            • wez_sie Re: jesli radwanska 18.07.13, 11:19
              pogadam dzisiaj z nimi
    • stokrotka_a Errata 18.07.13, 11:31
      Rzecz to nie rzec.
    • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:18
      Nagość kobiety należy kobiety a później do tego komu ona ją da lub sprzeda...czy jest "skąpa" czy "rozrzutna" jej sprawa w zasadzie. Każde z podejść do nagości ma swoje konsekwencje, wpływa na to jak postrzega daną kobietę otoczenie, bo każdy przykłada do innych "swoja miarkę" i z tym trzeba się liczyć

      Ja np nie szanują zarabiania kasy/popularności przysłowiową "dupą", ale moja nagość jest moja własna - pokazuje komu mam ochotę.
      A Radwańskiej to już w ogóle nie wiem po co ta sesja była, jak chce być popularna to wystarczy że będzie wygrywać. W dodatku modelka z niej żadna i zdjęcia są zwyczajnie słabe.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:25
        sweet_pink napisała:

        > Nagość kobiety należy kobiety a później do tego komu ona ją da lub sprzeda...cz
        > y jest "skąpa" czy "rozrzutna" jej sprawa w zasadzie. Każde z podejść do nagośc
        > i ma swoje konsekwencje, wpływa na to jak postrzega daną kobietę otoczenie, bo
        > każdy przykłada do innych "swoja miarkę" i z tym trzeba się liczyć
        >
        > Ja np nie szanują zarabiania kasy/popularności przysłowiową "dupą", ale moja na
        > gość jest moja własna - pokazuje komu mam ochotę.

        To znaczy, że nie zgadzasz się z tytułowym poglądem?

        > A Radwańskiej to już w ogóle nie wiem po co ta sesja była, jak chce być popular
        > na to wystarczy że będzie wygrywać. W dodatku modelka z niej żadna i zdjęcia są
        > zwyczajnie słabe.

        Ja rozumiem, że ty nie wiesz, ale ona może wie. Nie wzięłaś tego pod uwagę? I sądzę, że wcale nie chodziło jej o popularność. A co do twojej oceny jej zdjęć, to uważam, że nie ma ona żadnego znaczenia. Prawo pokazywania ciała nie jest prawem zarezerwowanym dla modelek.
        • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:43
          Nie podoba mi się sposób sformułowania tego poglądu, wiec zgodzić się z nim nie mogę.

          Może wie, może jej ktoś namącił w głowie. Według mojej oceny jej kariery, było to zbędne. Prawo pokazywać ma, na zdrowie...tyle ze dobrze na tym nie wyjdzie. Bo sorry dla celebryty słaba sesja to moim zdaniem gorzej niż żadna, chyba że się celuje w najgorszy sort celebrytów:/
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:47

            sweet_pink napisała:

            > Nie podoba mi się sposób sformułowania tego poglądu, wiec zgodzić się z nim nie
            > mogę.
            >
            > Może wie, może jej ktoś namącił w głowie. Według mojej oceny jej kariery, było
            > to zbędne. Prawo pokazywać ma, na zdrowie...tyle ze dobrze na tym nie wyjdzie.
            > Bo sorry dla celebryty słaba sesja to moim zdaniem gorzej niż żadna, chyba że s
            > ię celuje w najgorszy sort celebrytów:/

            Jej zdjecia faktycznie były słabe, ale za towarzystwo w jakim występowała - doborowe.
            Karierze w USA taka sesja na pewno nie zaszkodzi. A polski zaścianek - phi.
            • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:49
              Wiesz...to w takim razie kobicie należy współczuć że media robią rewelację w okół jej sesji a o towarzystwie sza. Przydał by się jej lepszy piarowiec.
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:51
            sweet_pink napisała:

            > Nie podoba mi się sposób sformułowania tego poglądu, wiec zgodzić się z nim nie
            > mogę.

            A gdyby był inaczej sformułowany?

            > Może wie, może jej ktoś namącił w głowie.

            Może i może. Spekulacje takie są bezsensowne.

            > Według mojej oceny jej kariery, było to zbędne.

            A dlaczego wiążesz to z oceną kariery? Zbędne z twojego punktu widzenia, ale widocznie nie z punktu widzenia zainteresowanej, która sama o sobie decyduje.

            > Prawo pokazywać ma, na zdrowie...tyle ze dobrze na tym nie wyjdzie.
            > Bo sorry dla celebryty słaba sesja to moim zdaniem gorzej niż żadna, chyba że s
            > ię celuje w najgorszy sort celebrytów:/

            A dlaczego miałaby wyjść źle? Co takiego złego zrobiła, że miałoby to jej zaszkodzić? I po co w ogóle wprowadzasz to odniesienie do celebrytów? Dlaczego publiczne pokazanie nagości przez tenisistkę rozpatrujesz w tak negatywnych konotacjach?
            • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:58
              > A gdyby był inaczej sformułowany?
              Zależy jak. Ten pogląd jest trochę spokrewniony z moimi, ale jego formuła jest nie do przyjęcia.

              > A dlaczego wiążesz to z oceną kariery? Zbędne z twojego punktu widzenia, ale wi
              > docznie nie z punktu widzenia zainteresowanej, która sama o sobie decyduje.
              >
              >
              > A dlaczego miałaby wyjść źle? Co takiego złego zrobiła, że miałoby to jej zaszk
              > odzić? I po co w ogóle wprowadzasz to odniesienie do celebrytów? Dlaczego publi
              > czne pokazanie nagości przez tenisistkę rozpatrujesz w tak negatywnych konotacj
              > ach?

              Bo lubię i tak mam, takie konotacje widzę. Zwyczajnie jeśli ktoś robi coś publicznie, to takie "nic nieznaczące" sweetpinki mogą sobie mieć o tym zdanie - o tym czy to fajne czy niefajne i po co i na co itd. Ba! O zgrozo takie sweetpinki ze swoją opinią (wyrażaną np w badaniach rynku) mają wpływ na to czy Radwańską zasponsoruje ta czy siaka firma.
              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:03
                sweet_pink napisała:

                > Zależy jak. Ten pogląd jest trochę spokrewniony z moimi, ale jego formuła jest
                > nie do przyjęcia.

                Gdyby ten pogląd ograniczył tylko do siebie i swojej żony, to ok, ale ten osobnik czuje się z jakiegoś powodu uprawniony do pouczania innych w sprawach związanych z dysponowaniem własną nagością.

                > Bo lubię i tak mam, takie konotacje widzę. Zwyczajnie jeśli ktoś robi coś publi
                > cznie, to takie "nic nieznaczące" sweetpinki mogą sobie mieć o tym zdanie - o t
                > ym czy to fajne czy niefajne i po co i na co itd. Ba! O zgrozo takie sweetpinki
                > ze swoją opinią (wyrażaną np w badaniach rynku) mają wpływ na to czy Radwańską
                > zasponsoruje ta czy siaka firma.

                Skoro takie sweetpinki mogą sobie publicznie wyrażać swoje zdanie (a mają do tego pełne prawo), to takie stokrotki mogą zadawać pytania i kwestionować opinie, w których autorki lub autorzy dopatrują się negatywnych podtekstów w neutralnym zachowaniu obcych sobie osób.
                • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:23
                  > Gdyby ten pogląd ograniczył tylko do siebie i swojej żony, to ok, ale ten osobn
                  > ik czuje się z jakiegoś powodu uprawniony do pouczania innych w sprawach związa
                  > nych z dysponowaniem własną nagością.

                  Właśnie dlatego formuła poglądu jest nie do przyjęcia.

                  > Skoro takie sweetpinki mogą sobie publicznie wyrażać swoje zdanie (a mają do te
                  > go pełne prawo), to takie stokrotki mogą zadawać pytania i kwestionować opinie,
                  > w których autorki lub autorzy dopatrują się negatywnych podtekstów w neutralny
                  > m zachowaniu obcych sobie osób.

                  "Neutralne zachowanie" "negatywny podtekst" - to nie są określenie obiektywne, to co dla Ciebie jest neutralne dla innych takie być nie musi, to co dla innych "negatywne" dla innych może być ok.

                  Co do zadawania pytań zadawaj sobie ile chcesz, ba przecież nawet Ci odpowiedziałam, bez żadnych pretensji.
                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:36
                    sweet_pink napisała:

                    > "Neutralne zachowanie" "negatywny podtekst" - to nie są określenie obiektywne,
                    > to co dla Ciebie jest neutralne dla innych takie być nie musi, to co dla innych
                    > "negatywne" dla innych może być ok.

                    Widzisz, problem jest w tym, że bezpodstawne doszukiwanie się negatywnych podtekstów w nieszkodzącycm nikomu zachowaniu obcej osoby nie jest oczywiście zabronione, ale co najmniej nieeleganckie i nieuczciwe w stosunku do osoby ocenianej.
                    • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:49
                      Ludzie mają różne wartości, różnie postrzegają świat. Choć są grupy które próbują narzucać innym swoje zdanie i to jest dopiero nieeleganckie. Ty uważasz nagie zdjęcia za neutralne ja nie koniecznie i każda z nas do swojego zdania ma prawo.

                      Podobnie bywa w innych tematach...niektórzy np uważają, że sformułowanie "ciemno jak u murzyna za koszulą (czy też w dupie)" jest neutralne bo "tak się utarło mówić" a inni że jest to rasistowskie.
                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:02
                        sweet_pink napisała:

                        > Ty uważasz nagi
                        > e zdjęcia za neutralne ja nie koniecznie i każda z nas do swojego zdania ma prawo.

                        Ależ ja nie neguję twojego prawa do uważania, że nagie zdjęcia są be. Ja uważam tylko, że bezpodstawne doszukiwanie się negatywnych kontekstów, przypisywanie negatywnych intencji osobie, która podjęła decyzję o odkryciu kawałka swojego ciała i wystawieniu go na widok publiczny jest nieuczciwe wobec ocenianej osoby.
                        • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:06
                          OK. Uważasz moją ocenę za bezpodstawną. Teraz już rozumem.
      • fuzja.jadrowa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:26
        > A Radwańskiej to już w ogóle nie wiem po co ta sesja była, jak chce być popular
        > na to wystarczy że będzie wygrywać.

        Podobno sesja miala za zadanie promowanie zdrowego stylu zycia.

        Niedlugo z prochnica zebow beda walczyc przy pomocy golej dupy. Nuda.
        • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:39
          fuzja.jadrowa napisała:

          > Niedlugo z prochnica zebow beda walczyc przy pomocy golej dupy. Nuda.

          Nagość powinna być nudna, żeby się nią tacy terlikowscy nie podniecali.
      • six_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:49
        sesję radwańskiej należy porównać do tego:

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/97/Discus_Thrower_Copenhagen.jpg/220px-Discus_Thrower_Copenhagen.jpg

        a nie do zarabiania dupą przez dody, którym przypadkowo obiektyw zajrzał pod kieckę albo wręcz pokazały się w jakimś plejboju czy czym tam.
    • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:33
      a do sauny jeszcze mozna bedzie pojsc? a moj maz jak chce to jak dla mnie moze caly dzien po ogrodzie z gola d..upa ganiac, pozwalam:)
      • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:37
        rach.ell napisała:

        > a do sauny jeszcze mozna bedzie pojsc? a moj maz jak chce to jak dla mnie moze
        > caly dzien po ogrodzie z gola d..upa ganiac, pozwalam:)

        Przy takiej bieganinie dobrze zjeść kiwi, podobno pomaga na perystaltykę.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 12:38
        No właśnie, ja chodzę, inni też chodzą, nikt nikogo nie gwałci a gołe d.py sobie od tekstyliów odpoczywają. ;-)
      • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:46
        Do sauny pewnie można, byle nie do koedukacyjnej!
        • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:00
          Znaczy to sarkazm jest?
          • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:12
            Z mojej strony owszem.
            Ze strony osób myślących jak Terlikowski to raczej oczywista oczywistość, brana jak najbardziej poważnie.
            • sweet_pink Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:33
              Ogólnie temat sauny i nagości jest ciekawy. Ja saunę uwielbiam i choć jestem ostatnio dość pruderyjna to nie wyobrażam sobie iść do sauny ubrana (mam specjalny ręcznik...ale go zdejmuję gdy się schładzam, a to nie zawsze jest w miejscu osłoniętym). Traktuje saunę jako miejsce tak aerotyczne, że nawet nie wracam uwagi na to czy ktoś jest ubrany czy nie. Tam brak stroju jest jakby naturalnym strojem...dla mnie to zupełnie inny sposób pokazywania nagości niż ten gdy głównym celem rozebrania się żeby ktoś sobie na Ciebie patrzył. Nie wiem czy pan Terlikowski mówi o wszelkiej nagości czy o konkretnym sposobie ekspozycji...ogólnie dla mnie ta opinia to jego zdanie to taki slogan bez konkretów...za duże pole do interpretacji.
        • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:05
          rekreativa napisała:

          > Do sauny pewnie można, byle nie do koedukacyjnej!

          tu gdzie mieszkam facetow tez nauczyli juz skromnie spuszczac wzrok kiedy mijaja naga kobiete.
          • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:47
            No i proszę, jakie to proste!
            Nie trzeba zakrywać kobiet i trzymać je w domach, wystarczy spuścić oczy.
    • elton_dzwon Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:31
      Szanowne forumowiczki, walczycie nie wiadomo o co z gębami pełnymi farmazonów, jak waszą 16 letnią córkę przyłapiecie kiedyś w domu jak ssie jakiemuś 50letniemu facetowi, to wasze liberalne poglądy zmienicie w 1 dzień, kobiety nie będę nigdy ustalały porządków na świecie, wojowniczymi Amazonkami to możecie zostać, ale tylko po mastektomii, większość mężczyzn chce zostać ojcami i mieć rodzinę ale musi mieć ją z kim założyć, a wasze poglądy zmierzają do nieskrępowanej wolności seksualnej, normalnym jest to, że czy to kobieta czy mężczyzna nie chce mieć zony czy męża, który miał wielu partnerów (już pomijając fakt odrazy jaką może budzić taki mężczyzna czy kobieta), pozostaje kwestia tego na kogo taki człowiek wychowa swoje dziecko albo jak sam był wcześniej skrzywdzony, myślę że kobiety nigdy już nie będą miały lepiej niż teraz mają, mężczyźni nie mając perspektyw na budzącą szacunek żonę, będą wchodzić w związki i udawać kogoś innego niż są, albo uprzedmiotowią kobiety, czego idealnym przykładem są Indie, gdzie jest za mało kobiet.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:54
        Ubiegasz się o tytuł naczelnego mizogina forum?
        • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:58
          jako naczelna mizoandryczka nie powinnas mu skapic
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:09
            A możesz zacytować moją wypowiedź, w której zawarte byłyby moje opinie o mężczyznach porównywalne z wypowiedzią dzwona?
        • elton_dzwon Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:52
          ja tylko oceniam rzeczywistość, gdzie tu nienawiść?
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:53
            Wiesz, jesli ktoś mówi, że Polak to złodziej to też może powiedzieć, że tylko ocenia rzeczywistość.
            • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:44
              I pijak! Bo każdy pijak to złodziej :)
      • six_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:42
        >większość mężczyzn chce zostać ojcami i mieć rodzinę

        ooooraz kochankę albo trzy. i sąsiadkę. w ostrych przypadkach nawet panią zbierającą jagody przy drodze. bo tylko kobiety są rozwiązłe.
        • raohszana Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 00:08
          Jakby nie dała to by, bidny misio, nie wziął! One go molestują, a wręcz gwałcą widokiem ;)
    • rotkaeppchen1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:35
      Nagosc kobiety nalezy przede wszystkim do kobiety i ona ma prawo decydowac, z kim sie ta nagoscia chce podzielic - czy z mezem, czy z wieloma kochankami, czy z calym swiatem. A moze z nikim? Ma do tego prawo, skoro sa narzedzia, ktore to pokazywanie umozliwiaja (i bardzo dobrze, bo warto promowac zdrowe, piekne cialo a nie anorektyczne wieszaki) i ma ochote z nich korzystac, powinna to robic i nic nikomu do tego.
      • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:51
        rotkaeppchen1 napisała:

        > Nagosc kobiety nalezy przede wszystkim do kobiety i ona ma prawo decydowac, z k
        > im sie ta nagoscia chce podzielic -

        Nieprawda,nagosc kobiety nalezy do niej bo to jest jej cialo,ale jest ona dla mezczyzn.
        Kazdy normalny mezczyzna kiedy rozmawia z kobieta rozbiera ja wzrokiem.
        Widzi ja naga i dlatego jest dla niej mily i uprzejmy.Kiedy nie jest taki to widocznie
        nie ma wyobrazni.
        • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:57
          raptor.1 napisał:

          > Nieprawda,nagosc kobiety nalezy do niej bo to jest jej cialo,ale jest ona dla m
          > ezczyzn.

          Następny przykład męskiego egocentryzmu. ;-)
        • fuzja.jadrowa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:09
          > Kazdy normalny mezczyzna kiedy rozmawia z kobieta rozbiera ja wzrokiem.
          > Widzi ja naga i dlatego jest dla niej mily i uprzejmy.
          > Kiedy nie jest taki to wi
          > docznie
          > nie ma wyobrazni.

          Cycki i ci.pka - no, rzeczywiscie, do tego trzeba miec ogromna wyobraznie. Mistrzowie mysli abstrakcyjnej, normalnie.
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:14
            fuzja.jadrowa napisała:

            > Cycki i ci.pka - no, rzeczywiscie, do tego trzeba miec ogromna wyobraznie. Mist
            > rzowie mysli abstrakcyjnej, normalnie.

            Lubię to! :-)
          • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:42
            fuzja.jadrowa napisała:

            > Cycki i ci.pka - no, rzeczywiscie, do tego trzeba miec ogromna wyobraznie. Mist
            > rzowie mysli abstrakcyjnej, normalnie.

            Sa jeszcze inne czesci ciala ktore moga byc nawet bardziej podniecajace,pod warunkiem
            ze sie naprawde ukazuja facetowi od czasu do czasu,jak kobieta sie porusza czy zaklada
            noge na noge bedac w mini i siedzac w glebokim fotelu.
            Abstrakcja to podstawa kazdego dzialania.
            • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:51
              A dla mnie na przykład bardzo podniecające są elementy widoczne dla każdego - twarz a szczególnie usta i oczy. Ograniczenie ukazywania wcale nie czyni ich bardziej podniecającymi (dla mnie).
              • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:24
                stokrotka_a napisała:

                > Ograniczenie ukazywania wcale nie czyni ich bardziej podniecającymi (dla mnie).

                Tym wlasnie sie roznia kobiety od mezczyzn (prawdziwych).:)
                • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:40
                  raptor.1 napisał:

                  > > Ograniczenie ukazywania wcale nie czyni ich bardziej podniecającymi (dla
                  > mnie).
                  >
                  > Tym wlasnie sie roznia kobiety od mezczyzn (prawdziwych).:)

                  No właśnie. Dlatego prawdziwi mężczyźni (a szczególnie muzułmańscy - oni są prawdziwsi według twojego kryteriu) tak uwielbiają nakazywać kobietom zakrywanie ciała. Też chciabyś być muzułmaninem?
                  • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:03
                    stokrotka_a napisała:
                    >
                    > No właśnie. Dlatego prawdziwi mężczyźni (a szczególnie muzułmańscy - oni są pra
                    > wdziwsi według twojego kryteriu) tak uwielbiają nakazywać kobietom zakrywanie c
                    > iała. Też chciabyś być muzułmaninem?

                    Oni zakrywaja a ja chce aby sie odkrywaly chociaz czasami,to chyba roznica.
                    Pewnie tam dlatego tak gwalca turystki i dziennikarki,ktore normalnie urbane sa dla nich jak
                    nagie.
                    • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:06
                      raptor.1 napisał:

                      > Oni zakrywaja a ja chce aby sie odkrywaly chociaz czasami,to chyba roznica.

                      Oni też chcą, żeby się dla nich czasami odkrywały.
            • fuzja.jadrowa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:00
              > Sa jeszcze inne czesci ciala ktore moga byc nawet bardziej podniecajace,pod war
              > unkiem
              > ze sie naprawde ukazuja facetowi od czasu do czasu,jak kobieta sie porusza czy
              > zaklada
              > noge na noge bedac w mini i siedzac w glebokim fotelu.
              > Abstrakcja to podstawa kazdego dzialania.

              Najpierw robisz z mezczyzny pawiana, co to kazda kobiete widzi nago, a teraz probujesz to odkrecic, wprowadzajac element "finezji".

              Fotel, mini, noga na noge - nie ma w tym nic abstrakcyjnego.
              • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:07
                fuzja.jadrowa napisała:

                > Fotel, mini, noga na noge - nie ma w tym nic abstrakcyjnego.

                Jest we wszystkim,w kazdym ruchu, w glosie.
                Zwroty wypowiadane przez kobiety ktore mnie najbardziej oszalamiaja to
                np. "no,wiesz co?" lub "cos ty",itd.
            • raohszana Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 23:34
              A panią Krysię, lat 68, też rozbierasz wzrokiem?
        • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:15
          raptor.1 napisał:

          > Nieprawda,nagosc kobiety nalezy do niej bo to jest jej cialo,ale jest ona dla m
          > ezczyzn.
          > Kazdy normalny mezczyzna kiedy rozmawia z kobieta rozbiera ja wzrokiem.
          > Widzi ja naga i dlatego jest dla niej mily i uprzejmy.Kiedy nie jest taki to wi
          > docznie
          > nie ma wyobrazni.

          nie przesadzaj, czlowiek musi sie troche do wlasnego ciala, nagosci dystansowac, kazdy ma rece nogi i brzuch a nawet..plecy, nie ma sie co ekscytowac jak dlugo nagosci nie towarzyszy zachowanie jak suki w czasie rui, wybacz ordynarne wyrazenie ale ja nie pojmuje jak mezczyzna moze tak caly czas byc gotowy, trzeba samego siebie troche szanowac i myslec o czym innym a nie innych zmuszac do powsciagliwosci. To tak jak zabronic cukiernikowi wystawiania w witrynie ciastek bo moze akurat glodny jestes a jak nie poslucha to wybijesz mu szybe i wszystko zjesz.
          • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:25
            rach.ell napisała:

            >...ja nie pojmuje jak mezczyzna moze tak caly czas byc gotowy, trzeba samego
            > siebie troche szanowac i myslec o czym innym a nie innych zmuszac do pows
            > ciagliwosci.

            To nie ma nic wspolnego z szacunkiem i powsciagliwoscia.Tak reaguje normalny facet
            na widok kobiety ktora widzi pierwszy raz,no i oczywiscie podoba mu sie.
            To trwa zwykle ulamek sekundy,potem to sie wylacza,czysta biologia,nic wiecej.
            • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:53
              raptor.1 napisał:

              >
              > To nie ma nic wspolnego z szacunkiem i powsciagliwoscia.Tak reaguje normalny fa
              > cet
              > na widok kobiety ktora widzi pierwszy raz,no i oczywiscie podoba mu sie.
              > To trwa zwykle ulamek sekundy,potem to sie wylacza,czysta biologia,nic wiecej.

              normalny facet rozumie przeciez ze ta czysta biologia to zwyczajne bydle ktore w nim leb podnosi i zamiast pyskowac i ograniczac kobiete w jej wolnosci poruszania sie, ubierania i rozbierania powinien sam sie zawstydzic i zamknac sie.
              • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 20:13
                rach.ell napisała:

                > normalny facet rozumie przeciez ze ta czysta biologia to zwyczajne bydle ktore
                > w nim leb podnosi i zamiast pyskowac i ograniczac kobiete w jej wolnosci porus
                > zania sie, ubierania i rozbierania powinien sam sie zawstydzic i zamknac sie.

                Nie kazdy wszystko tak samo percypuje i tak samo na to reaguje.
                Ludzie sa rozni.
            • raohszana Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 23:56
              Czyli, de facto, nie nagośc kobiety należy do mężczyzny, a jego wyobrażenie o jej nagości.
              • raptor.1 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 00:33
                raohszana napisał:

                > Czyli, de facto, nie nagośc kobiety należy do mężczyzny, a jego wyobrażenie o jej nagości.

                Jak moze nagosc nalezec do kogokolwiek? Nagosc to brak ubrania,obiekt odsloniety.
                Mowienie,ze nagosc do kogos nalezy to schizophrenia,bo nagosc nie jest podmiotem,
                ale jego wlasnoscia.
                • raohszana Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 03:47
                  raptor.1 napisał:
                  > Jak moze nagosc nalezec do kogokolwiek? Nagosc to brak ubrania,obiekt odsloniet
                  > y.
                  *
                  Że szanownego zacytuję "Nieprawda,nagosc kobiety nalezy do niej bo to jest jej cialo,ale jest ona dla mezczyzn."

                  > Mowienie,ze nagosc do kogos nalezy to schizophrenia,bo nagosc nie jest podmiote
                  > m,
                  > ale jego wlasnoscia.
                  *
                  A nie może być podmiotem bo? Jest zjawiskiem, bo za specjalnie nie rzeczą. A zjawisko może być podmiotem. Anyway, uproszczając - nagość jest sprawą danej osoby i to dana osoba decyduje komu rzeczoną nagość ukaże. A taki chłop to sobie może powyobrażać, ta nagość nie musi być wcale dla niego. Ani dla ogólnego zbioru marki "chłop".
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:56
        Otóż to.
    • coffei.na Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 13:58
      odniosę się może do relacji mąż-żona...uważam,że tak jak ja bym nie chciała by mój mąż paradował nago przed inną kobietą tego samego ma prawo wymagać ode mnie....
      z tym,że ja oczywiście jako kobieta jestem uprzywilejowana do naginania rzeczywistości z korzyścią dla siebie...
      oczywiste czyż nie??nad czym tu dywagować?
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:13
        cofcia, poglądy Terlikowskiego też są oczywiste i nie odnoszą sie one tylko do żony (własnej), ale do kobiety w ogóle. Facet nie powiedział "nagośc mojej żony należy do mnie". Gdyby tak powiedział, to jego i jego żony sprawa. On wygłosił pogląd, do którego powinny stosować się inne kobiety, a w szczególności Radwańska.
        • coffei.na Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:15


          > cofcia, poglądy Terlikowskiego też są oczywiste i nie odnoszą sie one tylko do
          > żony (własnej), ale do kobiety w ogóle. Facet nie powiedział "nagośc mojej żony
          > należy do mnie". Gdyby tak powiedział, to jego i jego żony sprawa. On wygłosił
          > pogląd, do którego powinny stosować się inne kobiety, a w szczególności Radwań
          > ska.


          a to kij mu w oko dziadowi jednemu...:)
    • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 14:52
      Ogólnie to się zgadzam, że moja nagość należy do mnie.
      Natomiast małe chciałam uzupełnienie: wypowiedź Terlika miała dalszy ciąg : "a nagość męża należy do żony". Niby nic, ale jednak trochę w innym świetle stawia całą dyskusję.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 15:58
        To nie zmienia w żaden sposób sposobu w jaki Terlikowski wyraża swoje poglądy i sugeruje, że inni powinni postępować zgodnie z jego przekonaniami. Ja nie sugeruję, że on chce mieć wyłączność na nagość swojej żony, a uważa, że ze swoją nagością może robić, co chce. Gdyby odniósł ten pogląd do siebie i swojej żony tylko, bez odniesienia do zachowań innych wolnych ludzi (a w szczególności Radwańskiej), to nie miałabym zastrzeżeń.
        • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:22
          Dziwujesz się jak mała dziewcynka.
          Przeciez wiadomo, że religianci zawsze odnoszą się do całych grup (Terlik do wszystkich żon i mężów, a nawet do potencjalnych żon i mężów), a nie wyłącznie do własnego podwórka, bo o to w religianctwie chodzi: żeby wszyscy żyli po ichniemu, a jak nie chcą, to najlepiej by było wymusić (jak to się dzieje w krajach wyznaniowych, gdzie nie masz wyboru, żyjesz albo zgodnie z zasadami religiantów, albo won, albo w łeb).
          I Terlikowski nie sugeruje, on mówi wprost, że tylko jego sposób życia jest zdrowy, normalny i pożądany.
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:37
            rekreativa napisała:

            > Dziwujesz się jak mała dziewcynka.
            > Przeciez wiadomo, że religianci zawsze odnoszą się do całych grup (Terlik do ws
            > zystkich żon i mężów, a nawet do potencjalnych żon i mężów), a nie wyłącznie do
            > własnego podwórka, bo o to w religianctwie chodzi: żeby wszyscy żyli po ichnie
            > mu, a jak nie chcą, to najlepiej by było wymusić (jak to się dzieje w krajach w
            > yznaniowych, gdzie nie masz wyboru, żyjesz albo zgodnie z zasadami religiantów,
            > albo won, albo w łeb).
            > I Terlikowski nie sugeruje, on mówi wprost, że tylko jego sposób życia jest zdr
            > owy, normalny i pożądany.

            Ja się nie dziwuję, ja się przeciwstawiam takim postawom jakie np. prezentuje Terlikowski.
          • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:46
            naturalnie ze odnosi sie do calego spoleczenstwa, do kogo ma sie odnosic?
            przyjawszy ze uprawianie seksu w miejscu publicznym nie byloby karane prawem - chcialabys ogladac na ulicy sekszace sie pary?
            piszesz w krajach wyznaniowych nie masz wyboru. a w polsce masz wybor?? mozesz uprawiac ten seks na lawce w parku, wsrod innych spacerujacych?
            dlaczego twoj obyczaj jest niby lepszy niz obyczaj w krajach "wyznaniowych" czy terlikowskiego?
            • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 16:57
              krakoma napisała:

              > naturalnie ze odnosi sie do calego spoleczenstwa, do kogo ma sie odnosic?

              Do ludzi dobrowolnie akceptujących daną religię. Nie wszyscy muszą wyznawać tę samą religię, a niektórzy nawet mogą nie wyznawać żadnej.

              > przyjawszy ze uprawianie seksu w miejscu publicznym nie byloby karane prawem -
              > chcialabys ogladac na ulicy sekszace sie pary?
              > piszesz w krajach wyznaniowych nie masz wyboru. a w polsce masz wybor?? mozesz
              > uprawiac ten seks na lawce w parku, wsrod innych spacerujacych?

              Świecki zakaz uprawiania seksu w miejscach publicznych wcale nie wynika z religii. Wyznawcy religii nie mogą narzucać praw opartych na ich ideologii religijnej całemu społeczeństwu. Jeśli tego nie rozumiesz, to ciężki przypadek.

              > dlaczego twoj obyczaj jest niby lepszy niz obyczaj w krajach "wyznaniowych" czy
              > terlikowskiego?

              Niech terlikowscy mają swoje poglądy i realizują je w odniesieniu do siebie, ale niech nie narzucają swoich reguł wynikających z religii innym. W krajach wyznaniowych problemem jest po prostu dyktatura jednej opcji religijnej. Nie ma wolności przekonań, są drakońskie kary wynikające z często bezsensownych zasad religijnych. Jeśli podoba ci się system pańśtwa wyznaniowego, to powinien ci się również podobać system totalitarnego państwa komunistycznego lub faszystowskiego.
              • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:11

                > Świecki zakaz uprawiania seksu w miejscach publicznych wcale nie wynika z relig
                > ii. Wyznawcy religii nie mogą narzucać praw opartych na ich ideologii religijne
                > j całemu społeczeństwu. Jeśli tego nie rozumiesz, to ciężki przypadek.

                a co za roznica z czego wynika ten zakaz/nakaz? prawo to prawo.
                ty chcesz narzucic innym prawa oparte o twoje widzimisie. i tez calemu spoleczenstwu.
                wiec chcesz zeby ludzie mogli chodzic nago, nie respektujac uczuc innych, dla ktorych np jest to juz przekroczeniem granicy.
                jesli tego nie rozumiesz to ciezki przypadek.

                > Niech terlikowscy mają swoje poglądy i realizują je w odniesieniu do siebie,

                tak piszesz, bo akurat jestes po tej stronie, kt. chce totalnej samowolki.
                gdyby natomiast mialo miejsce cos co ci nie pasuje/razi i bylo praktykowane przez spoleczenstwo, spiewalabys inaczej.

                al
                > e niech nie narzucają swoich reguł wynikających z religii innym. W krajach wyzn
                > aniowych problemem jest po prostu dyktatura jednej opcji religijnej. Nie ma wol
                > ności przekonań, są drakońskie kary wynikające z często bezsensownych zasad rel
                > igijnych. Jeśli podoba ci się system pańśtwa wyznaniowego, to powinien ci się r
                > ównież podobać system totalitarnego państwa komunistycznego lub faszystowskiego
                > .

                a gdyby jego poglady wynikaly nie z religii, a wlasnego smaku??
                w europie jest dyktatura bezreligijnych. ja np. nie chce miec w bloku burdelu. albo wlaczac tv i musiec ogladac gole baby w bikini na prawie kazdym kanale. albo narazac dzieco na pornole w okienku kioskowym.
                dlaczego mam sie godzic na to tylko dlatego, ze podoba sie to wiekszosci, ktorej tak zryto lby, ze mysla, ze to normalka??
                • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:06
                  krakoma napisała:

                  > a co za roznica z czego wynika ten zakaz/nakaz? prawo to prawo.
                  > ty chcesz narzucic innym prawa oparte o twoje widzimisie. i tez calemu spolecze
                  > nstwu.

                  Różnica jest ogromna, bo normy religijne nie przewidują kompromisu społecznego. Opierają się na autorytecie wymyślonej, wszechmocnej istoty.

                  > wiec chcesz zeby ludzie mogli chodzic nago, nie respektujac uczuc innych, dla k
                  > torych np jest to juz przekroczeniem granicy.
                  > jesli tego nie rozumiesz to ciezki przypadek.

                  Proszę nie uprawiaj fatazji. Ja wcale czegoś takiego nie chcę. ;-)

                  > tak piszesz, bo akurat jestes po tej stronie, kt. chce totalnej samowolki.
                  > gdyby natomiast mialo miejsce cos co ci nie pasuje/razi i bylo praktykowane prz
                  > ez spoleczenstwo, spiewalabys inaczej.

                  I znów fantazja na mój temat. Ja nie jestem anarchistką. ;-)

                  > a gdyby jego poglady wynikaly nie z religii, a wlasnego smaku??

                  To też nie ma prawa narzucać ich innym, jeśli naruszają one wolność innych ludzi tylko z powodu jego widzimisię. Niech stosuje te poglądy do siebie samego.

                  > w europie jest dyktatura bezreligijnych. ja np. nie chce miec w bloku burdelu.
                  > albo wlaczac tv i musiec ogladac gole baby w bikini na prawie kazdym kanale. al
                  > bo narazac dzieco na pornole w okienku kioskowym.

                  Nie włączaj kanałów nieodpowiednich dla ciebie. Łatwo je możesz usunąć lub zablokować.

                  > dlaczego mam sie godzic na to tylko dlatego, ze podoba sie to wiekszosci, ktore
                  > j tak zryto lby, ze mysla, ze to normalka??

                  Nie musisz się godzić. Możesz żyć w getcie lub pastwie wyznaniowym.
                  • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:14
                    > To też nie ma prawa narzucać ich innym, jeśli naruszają one wolność innych ludz
                    > i tylko z powodu jego widzimisię. Niech stosuje te poglądy do siebie samego.

                    a jaka jest moc tego pana, ze potrafi ci narzucic poglady???
                    zdaje sie ze on nie robi nic innego niz ty na forum, znaczy prezentuje, tylko ze na lamach innych mediow, bo akurat ma do nich dostep.

                    > Nie musisz się godzić. Możesz żyć w getcie lub pastwie wyznaniowym.

                    to getto bardzo laskawe z twojej strony.
                    albo moge zostac i przemawiac do rozsadku. moze kogos olsni.
                    • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:15
                      krakoma napisała

                      > to getto bardzo laskawe z twojej strony.
                      > albo moge zostac i przemawiac do rozsadku. moze kogos olsni.
                      rotfl, oplułam monitor :D
                      • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:22
                        nic nowego. caly czas sie plujesz.
                        • jeriomina Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:41
                          I vice versa ;-)
                    • raohszana Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 00:00
                      Ale Twoja wersja nie daje wyboru bo TY nie chcesz czegoś tam.
                    • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:10
                      krakoma napisała:

                      > a jaka jest moc tego pana, ze potrafi ci narzucic poglady???
                      > zdaje sie ze on nie robi nic innego niz ty na forum, znaczy prezentuje, tylko z
                      > e na lamach innych mediow, bo akurat ma do nich dostep.

                      Ten pan i jemu podobni (w tym hierchowie kościelni) wywierają nacisk na prawodawców, żeby ustanawiali prawa pod dyktando idei religijnych. Parlament uchwala takie prawa, a ja im podlegam. To jest narzucanie rozwiązań prawnych opartych na wierzeniach.

                      > to getto bardzo laskawe z twojej strony.
                      > albo moge zostac i przemawiac do rozsadku. moze kogos olsni.

                      Jeśli Polska stanie się muzułmańskim państwem wyznaniowym, to wszyscy będą musieli być po islamsku "rozsądni".
                      • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:47
                        > Ten pan i jemu podobni (w tym hierchowie kościelni) wywierają nacisk na prawoda
                        > wców, żeby ustanawiali prawa pod dyktando idei religijnych. Parlament uchwala t
                        > akie prawa, a ja im podlegam. To jest narzucanie rozwiązań prawnych opartych na
                        > wierzeniach.

                        nie rozsmieszaj mnie.
                        zyjesz w demokracji. rzadza ci, kt wybral lud i ulegaja lub nie ulegaja roznym lobby - wg przekonan.
                        jak ci nie pasuje, kto ustanawia prawa, wybierz innych.
                        • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:54
                          krakoma napisała:

                          > nie rozsmieszaj mnie.
                          > zyjesz w demokracji. rzadza ci, kt wybral lud i ulegaja lub nie ulegaja roznym
                          > lobby - wg przekonan.
                          > jak ci nie pasuje, kto ustanawia prawa, wybierz innych.

                          Owszem, jest to demokracja, ale w wielu przypadkach demokracja pod dyktando zabobonów. Świadczy choćby o tym krzyż wiszący w Sejmie i przypominający posłom, że ideologia religijna ma pierwszeństwo przed świeckim prawem. Konstytucja mówi, że "Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych", a wierzący posłowie nie są bezstronni.
                          • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:11
                            to wybieraj niewierzacych.
                            • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:15
                              krakoma napisała:

                              > to wybieraj niewierzacych.

                              A dlaczego? Niech wierzący poseł zrozumie konstytucję i niech jej przestrzega. Bezstronność dotyczy wszystkich przedstawicieli władz niezależnie od wyznawanej wiary.
                              • krakoma Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:28
                                to im to wytlumacz.
                                • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:32
                                  Moje tłumaczenie nie działa, bo biskup postraszy ekskomuniką i posłowie głosują tak jak im zabobon każe.
            • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 21:11
              Mój obyczaj obiektywnie nie jest ani lepszy ani gorszy, subiektywnie natomiast uważam go za lepszy, bo jest mój. Nie wiem, co tu owijać w bawełnę. Ty również swoje obyczaje i swoją postawę życiową uważasz za lepszą od innych, inaczej byś jej nie wybrała.
              • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 21:17
                rekreativa napisała:

                > Mój obyczaj obiektywnie nie jest ani lepszy ani gorszy, subiektywnie natomiast
                > uważam go za lepszy, bo jest mój. Nie wiem, co tu owijać w bawełnę. Ty również
                > swoje obyczaje i swoją postawę życiową uważasz za lepszą od innych, inaczej byś
                > jej nie wybrała.

                ty zdecydowanie przeceniasz ludzkie mozliwosci, wiekszosc ludzi nie wybiera ani swoich przekonan ani postaw tylko je dziedziczy, myslenie nie ma z tym nic wspolnego.

                >
                >
                • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:54
                  Brak refleksji nad jakimś systemem wartości nie wyklucza uznawania tego systemu za lepszy od cudzych.
                  Co do mojej rozmówczyni, o ile sie nie mylę, przeszła ona na islam w dorosłym wieku, więc wybrała świadomie.
                  • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 15:59
                    rekreativa napisała:

                    > Brak refleksji nad jakimś systemem wartości nie wyklucza uznawania tego systemu
                    > za lepszy od cudzych.
                    > Co do mojej rozmówczyni, o ile sie nie mylę, przeszła ona na islam w dorosłym w
                    > ieku, więc wybrała świadomie.

                    tylko czy ona zrobila to rzeczywiscie z wlasnego popedu czy dlatego, ze jej facet kazal? jesli zrobila to tylko po to zeby wyjsc za maz i uzyskac akceptacje faceta i jego rodziny/otoczenia to to jest wg mnie rodzaj emocjonalnego kalestwa, ja osobiscie nie znam przypadku kobiety, ktora sama z siebie, pod wplywem lektury koranu a nie pod spojzeniem jakiegos araba zapragnela przyjac islam.
                    • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 16:17
                      Przyjęcie obcej religii, by przypodobać się mężczyźnie to też jest jakaś decyzja z własnej woli podjęta.
                      W końcu nikt nad nią z pistoletem nie stał. Presji społecznej też nie było, bo jesteśmy w Europie, a nie w Emiratach.
                      • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 16:32
                        rekreativa napisała:

                        > Przyjęcie obcej religii, by przypodobać się mężczyźnie to też jest jakaś decyzj
                        > a z własnej woli podjęta.
                        > W końcu nikt nad nią z pistoletem nie stał. Presji społecznej też nie było, bo
                        > jesteśmy w Europie, a nie w Emiratach.

                        to jest kombinacja perwersji z uposledzeniem poczucia wlasnej tozsamosci, pozniej wynika z tego duzo problemow, rowniez dla panstwa bo kobieta najpierw zakochana jak kilka razy w imie allacha dostanie w pysk chce z powrotem do domu, pod choinka sie schowac a tu, jesli sa dzieci trzeba caly proces dyplomatyczny zaczac. Zreszta kazda sekta werbujac w swoje szeregi zwraca sie najpierw do osob slabych psychicznie, ktore latwo zmanipulowac.
                        • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 17:40
                          Czy Ty wyznajesz jakąś religię?
                          • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 19:45
                            rekreativa napisała:

                            > Czy Ty wyznajesz jakąś religię?

                            dosyc osobiste pytanie..ja zeby uwierzyc musialabym najpierw w te rane palec wsadzic, pogrzebac i zobaczyc co sie stanie.
                            • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 22:16
                              Pytałam, bo nie lubię, gdy ktoś, kto sam siedzi w jakiejś sekcie inne wyznania nazywa sektami.
                              Zakładam jednakowoż, że to nie Twój przypadek, choć odpowiedź o grzebaniu w ranie odnosi się tylko do jednej religii.
    • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 17:53
      A co na ten temat mowi twoja religia zydowska??Bo ortodoksyjni Zydzi chyba ten poglad podzieleja?Przeciez bez powodu by kobiet w krotkich spodniczkach i dekoltach nie opluwali i nie bili, tak jak to chetnie robia n.p. w autobusach w Izraelu.Twoj rabin te poglady podziela czy jest bardziej liberalny?
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:12
        magnusg napisał:

        > A co na ten temat mowi twoja religia zydowska??Bo ortodoksyjni Zydzi chyba ten
        > poglad podzieleja?Przeciez bez powodu by kobiet w krotkich spodniczkach i dekol
        > tach nie opluwali i nie bili, tak jak to chetnie robia n.p. w autobusach w Izra
        > elu.Twoj rabin te poglady podziela czy jest bardziej liberalny?

        A do kogo to pytanie?
        • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:43
          No do ciebie.Przeciez w ostatnim ze mna dyskutowanym watku deklarowalas,ze jestes Zydowka.Juz ci judaizm przeszedl czy jak?
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:48
            magnusg napisał:

            > No do ciebie.Przeciez w ostatnim ze mna dyskutowanym watku deklarowalas,ze jest
            > es Zydowka.Juz ci judaizm przeszedl czy jak?

            Ja nie tylko Żydówką jestem. Jestem też komunistką, masonką i cyklistką. A jak tam twoje fobie?
            • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:55
              Ciekawe zestawienie i porownanie.
              Ja zadnych fobii nie mam.Dziekuje i szalom.
              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:01
                magnusg napisał:

                > Ciekawe zestawienie i porownanie.

                Nie wątpię, że takie zestawienia są dla ciebie ciekawe. Wątpię tylko, czy potrafisz wyczuć sarkazm i ironię w wypowiedzi.

                > Ja zadnych fobii nie mam.Dziekuje i szalom.

                O tym to lepiej niech wypowie się psycholog. ;-) Proszę bardzo, ale dlaczego szalom? Jesteś Żydem? Bo ja nie.
                • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:04
                  Kilka dni temu deklarowalas,ze jestes.Dzisiaj juz nie.
                  A moze sie wstydzisz tego,ze twoi bracia w wierze nadal chca zwierzetom gardla podzynac na zywca i stad ta zmiana?
                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:09
                    magnusg napisał:

                    > Kilka dni temu deklarowalas,ze jestes.Dzisiaj juz nie.

                    Prześpij się ze swoim problemem. I zrób coś ze swoimi fobiami.

                    > A moze sie wstydzisz tego,ze twoi bracia w wierze nadal chca zwierzetom gardla
                    > podzynac na zywca i stad ta zmiana?

                    Moi i twoi bracia podrzynają gardła ludziom, gwałcą kobiety i dziewczynki. Wstydzisz się, że jesteś mężczyzną? Bo ja nie wstydzę się, że jestem człowiekiem, mimo że ludzie ludziom gardła podrzynają.
                    • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:16
                      "
                      > Prześpij się ze swoim problemem. I zrób coś ze swoimi fobiami."-probowalem poprostu twoje wypowiedzi traktowac serio,ale jak widac to blad.

                      "Moi i twoi bracia podrzynają gardła ludziom, gwałcą kobiety i dziewczynki. Wsty
                      > dzisz się, że jesteś mężczyzną? Bo ja nie wstydzę się, że jestem człowiekiem, m
                      > imo że ludzie ludziom gardła podrzynają.
                      "
                      I ci tez domagaja sie legalizacji tych dzialan jak Zydzi wobec uboju rytualnego?
                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:28
                        magnusg napisał:

                        > I ci tez domagaja sie legalizacji tych dzialan jak Zydzi wobec uboju rytualnego?

                        No dobrze, to z innej mańki. Twoi i moi bracia zabijają dziką zwierzynę bez znieczulenia. Często męczarnie zranionego zwierzęcia trwają godzinami. Ci bracia nie muszą domagać się legalizacji tego procederu bo jest on zalegalizowany. Wstydzisz się, że jesteś przedstawicielem narodu mordującego zwierzęta w ten sposób?
                        • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:45
                          Acha.szybka zmiana temaciku, bo poprzednia wypowiedz okazala sie pudlem:))

                          "Twoi i moi bracia zabijają dziką zwierzynę bez zni
                          > eczulenia. Często męczarnie zranionego zwierzęcia trwają godzinami. Ci bracia n
                          > ie muszą domagać się legalizacji tego procederu bo jest on zalegalizowany. Wsty
                          > dzisz się, że jesteś przedstawicielem narodu mordującego zwierzęta w ten sposób"

                          Nie jestem jak n.p. Pan Palikot zwolennikiem takiego zabijania i nie mam nic przeciwko delegalizacji takich praktyk.Ale ty za delegalizacja uboju rytulanego dla Zydow chyba nie jestes?
                          Moze powiedz w koncu,ze jestes za czy przeciwko tym praktykom.To tak trudne sie okreslic jednoznacznie?
                          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 11:53
                            magnusg napisał:

                            > Nie jestem jak n.p. Pan Palikot zwolennikiem takiego zabijania i nie mam nic pr
                            > zeciwko delegalizacji takich praktyk.Ale ty za delegalizacja uboju rytulanego d
                            > la Zydow chyba nie jestes?
                            > Moze powiedz w koncu,ze jestes za czy przeciwko tym praktykom.To tak trudne sie
                            > okreslic jednoznacznie?

                            Ja jestem za całkowitą delegalizacją zabijania zwierząt bez wyjątków dla jakiejkolwiek religii, ale ty nie odpowiedziałeś na pytanie, czy wstydzisz się, za swoich rodaków i tego, że jesteś przedstawicielem narodu legalnie znęcającego się nad zwierzętami.
                            • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:14
                              Nie wstydze sie,bo nie jestem za takimi praktykami,wiec czego mam sie wstydzic??
                              Nie popiera ich tez ani rzad,ani Parlament mojego kraju.
                              Wstydzic sie powinni wiec tylko ci,ktorzy je popieraja.
                              Swoja droga pytanie to mozesz skierowac sama do siebie rowniez,no chyba ze ty dzisiaj nie uwazasz sie za Polke, bo za twoimi przekonaniami jak juz zesmy ustalili jest trudno nadazyc.Codziennie inne.
                              Ale dobrze przynajmniej wiedziec, ze nie popierasz Zydow chcacych miec wyjatki w prawie dla siebie.Chociaz te przekonania u ciebie pewnie tez sa plynne,wiec jutro moze ich bedziesz juz bronila.
                              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:24
                                magnusg napisał:

                                > Nie wstydze sie,bo nie jestem za takimi praktykami,wiec czego mam sie wstydzic??

                                No to dlaczego przedstawiciel jakiegokolwiek narodu miałby się wstydzić za zło czynione przez innych jego przedstawicieli? Skąd twoje pytanie z pierwszego postu?

                                > Nie popiera ich tez ani rzad,ani Parlament mojego kraju.

                                Rząd i parlament Polski popiera zabijanie dzikich zwierząt bez znieczulenia. Nie uważasz, że to barbarzyństwo?

                                > Swoja droga pytanie to mozesz skierowac sama do siebie rowniez,no chyba ze ty d
                                > zisiaj nie uwazasz sie za Polke, bo za twoimi przekonaniami jak juz zesmy ustal
                                > ili jest trudno nadazyc.Codziennie inne.

                                Ale ja już wyraźnie stwierdziłam, że nie wstydzę się za swoich rodaków (Polaków) podrzynających gardła i gwałcących kobiety.

                                A jeśli chodzi o te "codzienie inne", to nie traktuj wypowiedzi sarkastycznych lub ironicznych w sposób dosłowny. I popracuj nad swoimi fobiami dotyczącymi Żydów.

                                > Ale dobrze przynajmniej wiedziec, ze nie popierasz Zydow chcacych miec wyjatki
                                > w prawie dla siebie.Chociaz te przekonania u ciebie pewnie tez sa plynne,wiec j
                                > utro moze ich bedziesz juz bronila.

                                Ja nie popieram ani Żydów, ani Polaków, ani innych nacji zabijających zwierzęta.
                                • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:42
                                  "A jeśli chodzi o te "codzienie inne", to nie traktuj wypowiedzi sarkastycznych lub ironicznych w sposób dosłowny. I popracuj nad swoimi fobiami dotyczącymi Żydów. "
                                  Tam, gdzie pozycje masz nie do obrony nagle twierdzisz,ze wypowiedz byla ironia.Dosyc przejrzysta retoryczna zagrywka.
                                  O jakich fobiach piszesz nie mam pojecia?Nie mam zadnych.
                                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:46
                                    magnusg napisał:

                                    > Tam, gdzie pozycje masz nie do obrony nagle twierdzisz,ze wypowiedz byla ironia
                                    > .Dosyc przejrzysta retoryczna zagrywka.

                                    > O jakich fobiach piszesz nie mam pojecia?Nie mam zadnych.

                                    Ja nigdy nie stwierdziłam, że jestem Żydówką na poważnie, ponieważ jestem Polką. Ale twoje dociekanie narodowości samo świadczy o twojej fobii. Jest z tobą źle, skoro tego nie dostrzegasz.
                                    • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 14:43
                                      Uswiadomie cie,ze bycie Polka nie wyklucza bycia Zydowka.
                                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 22:21
                                        magnusg napisał:

                                        > Uswiadomie cie,ze bycie Polka nie wyklucza bycia Zydowka.

                                        Jeśli pytałeś o narodowość, to bycie Polką wyklucza bycie Żydówką. Poproszę o link do mojej wypowiedzi sprzed kilku dni, w której napisałam, że jestem Żydówką. Tylko nie podaj linka do tego tekstu, w którym napisałam, że jestem też komunistką i cyklistką .;-)
                                        • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:16
                                          Taka mloda i juz amnezja??
                                          No ale pomoge ci chetnie:
                                          "No wiesz, Żydzi to taki niewdzięczny naród, ale ja po matce jestem Żydówką, a przecież wiesz, że Żydzi swojej nie skrzywdzą. "-poznajesz swoje slowa??
                                          Wkleje ci jeszcze linka, bo powiesz,ze sfabrykowalem twoja wypowiedz:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,16,145608263,145615538,Re_zyd_to_zyd_poglady_znajomych.html
                                          A odnosnie narodowosci to chcesz nam powiedziec,ze nie ma Polek Zydowek??
                                          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:35
                                            magnusg napisał:

                                            > Taka mloda i juz amnezja??
                                            > No ale pomoge ci chetnie:
                                            > "No wiesz, Żydzi to taki niewdzięczny naród, ale ja po matce jestem Żydówką, a
                                            > przecież wiesz, że Żydzi swojej nie skrzywdzą. "-poznajesz swoje slowa??
                                            > Wkleje ci jeszcze linka, bo powiesz,ze sfabrykowalem twoja wypowiedz:
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,16,145608263,145615538,Re_zyd_to_zyd_poglady_znajomych.html

                                            No tak, mogłam się spodziewać, że nie zrozumiesz ironii zawartej w mojej wypowiedzi. ;-)

                                            > A odnosnie narodowosci to chcesz nam powiedziec,ze nie ma Polek Zydowek??

                                            Najpierw wyjaśnij, co masz na myśli, pisząc Polka. Żydówki z polskim obywatelstwem są, ale Żydówek narodowości polskiej nie ma. Można być mieszanego pochodzenia, ale nie można jednocześnie być w pełni Polką i Żydówką.
                                            • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:37
                                              Przeciwnie-ja wszystkie twoje wypowiedzi traktuje jako ironie;)
                                              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:43
                                                magnusg napisał:

                                                > Przeciwnie-ja wszystkie twoje wypowiedzi traktuje jako ironie;)

                                                No widzisz, pięknie potrafisz przeczyć sam sobie. To kolejna cecha "dobrego" polityka. ;-)
                                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:48
                                    Nadal unikasz odpowiedzi na moje pytania.

                                    Powtórzę więc:

                                    No to dlaczego przedstawiciel jakiegokolwiek narodu miałby się wstydzić za zło czynione przez innych jego przedstawicieli? Skąd twoje pytanie z pierwszego postu?
                                    • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 14:45
                                      Spytaj sie Kwasniewskiego dlaczego przepraszal ze wstydu za czyny innych.
                                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 22:18
                                        magnusg napisał:

                                        > Spytaj sie Kwasniewskiego dlaczego przepraszal ze wstydu za czyny innych.

                                        Kwaśniewski jest twoim rzecznikiem, piskorzu? :-)
                                        • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 10:56
                                          Przepraszal tez w moim imieniu,aczkolwiek bez mojej zgody.
                                          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:08
                                            magnusg napisał:

                                            > Przepraszal tez w moim imieniu,aczkolwiek bez mojej zgody.

                                            No to złóż zażalenie ne te przeprosiny. ;-) Jesteś mistrzem w unikaniu odpowiedzi. Byłbyś "świetnym" politykiem.
    • mila2712 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:01
      to indywidualna sprawa
      nagość kobiety może być przeznaczona tylko dla ukochanego mężczyzny albo i dla reszty społeczeństwa
    • wyznawczyniwielkiegoczerwia84 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:36
      Nie cierpię Terlikowskiego, ale on powiedział także, że nagość mężczyzny należy do jego żony.
      • rach.ell Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:24
        wyznawczyniwielkiegoczerwia84 napisał(a):

        > Nie cierpię Terlikowskiego, ale on powiedział także, że nagość mężczyzny należy
        > do jego żony.

        wlasnie, a nie wspomnial, ze dzielic sie tez jest po bozemu?
      • six_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:33
        widocznie, biedaczek, nieświadom, że radwańska nie ma męża, który mógłby sobie zawłaszczyć jej nagość.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:18
        wyznawczyniwielkiegoczerwia84 napisał(a):

        > Nie cierpię Terlikowskiego, ale on powiedział także, że nagość mężczyzny należy
        > do jego żony.

        I co z tego? Przecież ja nie twierdzę, że on chce kontrolować nagość żon a mężczyznom pozwalać na dysponowanie swoją nagością bez ograniczeń. Ja zwracam uwagę na to, że Terlikowski wypowiada się o Radwańskiej i jej prywatnej nagości.
        • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:17
          Osoba publiczna publikujaca swoje nagie zdjecia raczej rezygnuje sama z prywatnej nagosci,a wiec raczej nie ma problemu z komentarzami do tej nagosci.
          • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:26
            magnusg napisał:

            > Osoba publiczna publikujaca swoje nagie zdjecia raczej rezygnuje sama z prywatn
            > ej nagosci,a wiec raczej nie ma problemu z komentarzami do tej nagosci.

            Kompletnie przestrzeliłeś. Nie chodzi o komnetowanie nagości tylko mówienie ludziom, co powinni ze swoją nagością robić.
            • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:38
              Kazdy komentarz odnoszacy sie do nagosci jednoczesnie sugeruje co z nia zrobic.Jak ktos pozytywnie komentuje, to sugeruje aprobate, jak negatywnie vice versa.
              • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 12:44
                magnusg napisał:

                > Kazdy komentarz odnoszacy sie do nagosci jednoczesnie sugeruje co z nia zrobic.
                > Jak ktos pozytywnie komentuje, to sugeruje aprobate, jak negatywnie vice versa.

                Komentarz odnoszący się do nagości swojej własnej i partnera(-ki) jest w porządku, ale mowienie innym, co mają robić ze sowją nagością to zwyczajne chamstwo.
                • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 15:02
                  Rozumiem-czyli jakby w autobusie naprzeciwko ciebie usiadl jakis goly facet milosnik FKK to bys nie miala na ten temat nic do powiedzenia?I tu publiczna nagosc i tu.
                  • rekreativa Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 15:31
                    Wtrącę się.
                    Osłanianie nagości to do pewnego stopnia nie tylko kwestia obyczaju, ale higieny i zdrowego rozsądku. Nawet w buszu ludzie nie latają całkiem goli, tylko jakąś plecionką z trawy zasłonią sobie genitalia.
                    Człowiek łażący całkiem goło po mieście, siadający gołą dupą na krzesłach w miejscach publicznych po pierwsze sam by ryzykował, że coś mu w tę dupę wlezie, a po drugie mógłby rozmaite nieciekawe rzeczy roznosić na innych.
                    W końcu nie bez kozery miejscem - wylęgarnią rozmaitych infekcji jest basen, sauna itp. - czyli tam, gdzie nagość wielu ludzi zostaje odsłonięta.
                  • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 22:23
                    magnusg napisał:

                    > Rozumiem-czyli jakby w autobusie naprzeciwko ciebie usiadl jakis goly facet mil
                    > osnik FKK to bys nie miala na ten temat nic do powiedzenia?I tu publiczna nagos
                    > c i tu.

                    A Radwańska usiadła w autobusie? Zastanów się dobrze zanim zaczniesz posługiwać się pseudo-analogiami. ;-)
                    • magnusg Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:18
                      Zaprezentowala sie publicznie,tak samo jakby to zrobil gosciu w autobusie.Gdzie dostrzegasz obyczajowa roznice?
                      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 22.07.13, 11:46
                        magnusg napisał:

                        > Zaprezentowala sie publicznie,tak samo jakby to zrobil gosciu w autobusie.Gdzie
                        > dostrzegasz obyczajowa roznice?

                        Chłopcze, ona nie usiadła w autobusie nago tylko zrobiła sobie kilka zdjęć, na których nie widać więcej niż w przypadku założenia skąpego bikini na plażę. W autobusie siłą rzeczy musiałaby pokazać znacznie więcej, a zdjęcia tego nie umożliwiają. Jeśli ty nie dostrzegasz różnicy, to współczuję. ;-)
    • ipsetta Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:41
      Czy podzielacie zdanie niejakiego Terlikowskieg
      > o? Czy wy, drogie forumowiczki, też uważacie, że nagość (i nie tylko) kobiety n
      > ależy do męża? A może cała kobieta należy do męża, a jak jest niezamężna to pow
      > inna czekać na tego jedynego ze swoją nagością w depozycie, aż weźmie ją w posi
      > adanie?

      Przede wszystkim uważam, że nagość kobiety należy do nie samej (to samo odnoszę do mężczyzn). Co ona dalej z tym zrobi, to już jej sprawa. Dlatego ja nie oceniam.

      Co do mnie. Osobiście nie lubię patrzeć na wszelką nagość, nawet pokazaną na artystycznych aktach. Nie widzę w niej nic pięknego i wartego podziwu (tak samo, jak w np. czajniku czy piłce do kopania). Często nawet ta nagość mnie zniesmacza (bez względu na wygląd modelki/modela). Podobny zresztą niesmak mam, kiedy widzę człowieka z niezaklejonymi plastrem ranami, które ropieją. Niesmak mam, jak widzę kogoś , kto dłubie w nosie i zjada smarki. Niesmak mam na widok pleców pokrytych pryszczami. Oczywiście odnosi się to do osób obcych. Do własnego męża tego niesmaku nie czuję (w dodatku zdarza nam się paradować nago po mieszkaniu/ogrodzie).

      Sama stosuję taką zasadę: im mniej widać, tym lepiej. Uważam bowiem, że kobieta, która chce być atrakcyjną, nie powinna ZA DUŻO pokazywać (obcym oczywiście), bez względu na to, czy jest w związku, czy nie. A ja chcę być postrzegana, jako kobieta atrakcyjna dla ogółu mężczyzn, a do tego jakaś taka "tajemnica" jest potrzebna.

      Nie widziałam Pani Radwańskiej na tych fotografiach, i nawet cała ta akcja mnie nie interesuje. Natomiast cenię ją bardzo i życzę powodzenia na korcie! :)
      • wyznawczyniwielkiegoczerwia84 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 18:54
        > Sama stosuję taką zasadę: im mniej widać, tym lepiej. Uważam bowiem, że kobieta
        > , która chce być atrakcyjną, nie powinna ZA DUŻO pokazywać (obcym oczywiście),
        > bez względu na to, czy jest w związku, czy nie. A ja chcę być postrzegana, jako
        > kobieta atrakcyjna dla ogółu mężczyzn, a do tego jakaś taka "tajemnica" jest p
        > otrzebna.

        Ja natomiast mam gdzieś czy jestem atrakcyjna dla ogółu mężczyzn. Uważam, że stanowię wartość Sama w Sobie, a nie dopiero Moje odbicie w oczach mężczyzn.
        • ipsetta Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 19:48
          > Ja natomiast mam gdzieś czy jestem atrakcyjna dla ogółu mężczyzn. Uważam, że st
          > anowię wartość Sama w Sobie, a nie dopiero Moje odbicie w oczach mężczyzn.

          Myślisz, jak każdy zdrowy na psychice człowiek.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 10:22
        ipsetta napisał(a):

        > A ja chcę być postrzegana, jako
        > kobieta atrakcyjna dla ogółu mężczyzn, a do tego jakaś taka "tajemnica" jest p
        > otrzebna.

        No to życzę ci ogólnomęskiego powodzenia. Moim zdaniem chęć podobania się ogółowi to dziwna i indywidulanie szkodliwa rzecz.
        • ipsetta Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 14:14
          > No to życzę ci ogólnomęskiego powodzenia.

          Dziękuję stokrotko :)

          >Moim zdaniem chęć podobania się ogóło
          > wi to dziwna i indywidulanie szkodliwa rzecz.

          Lustereczko powiedz przecie... :)
          Tego nie wiem. Wiem natomiast, że ludzie lubią i chcą mieć jeszcze więcej, niż mają (czy im to w rzeczy samej potrzebne, czy nie).

          Pokuszę się o stwierdzenie, że bez chęci posiadania "więcej" nie byłoby nawet mowy o jakimkolwiek rozwoju czegokolwiek.
    • lady.godiva Moja nagość należy do mnie 18.07.13, 19:20
    • marguy Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 20:04
      Moja nagosc nalezala i nalezy do mnie, a Terlikowski niech sobie znajdzie dobrego terapeute.
      • alienka20 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 22:00
        Moim zdaniem na terapeutę jest już za późno. Ludziom siejącym jad, ciemnotę i nietolerancję na tle religijnym należy się miejsce w psychiatryku na oddziale zamkniętym. Na koszt własny. Myślę, że wielu by się wtedy zastanowiło nad włażeniem z buciorami w czyjeś życie i układaniem życia według własnych poglądów.
    • kombinerki.pinocheta Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 20:39
      "Mam wrażenie, że nagość kobiety przeznaczona jest dla jej męża, tak jak nagość mężczyzny dla jego żony."

      Terlikowski "ma wrazenie", a ono moze byc bledne. Wnioskuje, ze Terlikowski wyglasza wlasny poglad na ten temat i ma prawo w to wierzyc. Co w tym dziwnego?
      Niczego nie chce zabronic, nikogo nie pietnuje, nie obraza.

      Mnie wydaje sie, ze taka sesja to fajna sprawa dla kobiety, ale ja uwazam, ze kobiece cialo to sztuka i jak kobieta ma na to ochote to nie widze w tym nic zlego. Pod warunkiem, ze jest atrakcyjna, bo te nieatrakcyjne, w przypadku PUBLICZNEJ sesji, musza liczyc sie z krytyka. W sumie te atrakcyjne tez zapewne biora to pod uwage.


      heheheh cholera spelnia sie to, co pisali 20 letni samozwanczy podrywacze na forum dla "artystow" podrywu. NIE MOZE facet oceniac kobiety pod wzgledem jej seksualnosci, bo to skazuje go na bicie Niemca po kasku w domowym zaciszu. Babki sa bardzo przeczulone na tym punkcie, bo tak sa uczone od malego - szanowac sie/swoje cialo. Jakakolwiek ocena rodzi w kobietach przerazenie i przeczucie, ze krytykant moze w przyszlosci zrobic to samo w odniesieniu do danej panienki i ona odcina takiego osobnika od zrodelka.
      Oczywiscie nie dziala to w druga strone. Panienki - zeby zrobic dobrze swojej psychice - smieja sie z seksualnosci mezczyzn wysmiewajac tych brzydszych, niesmialych (charakterystyczna postawa, mowa ciala), krotkosiusiakowcow czy niskich.
      • alienka20 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 23:45
        > Terlikowski "ma wrazenie", a ono moze byc bledne.

        Tylko, że na podstawie swojego być może błędnego wrażenia, chciałby wprowadzić taliban w Polsce i zakazać najlepiej pokazywania publicznie ciała, jak w islamie. Jego wrażenia są jedyne, słuszne i prawe w oczach Boga, a kto nie z nim ten przeciwko niemu i rzuca inwektywy.

        Nagość kobiety należy do niej a nie do męża, bo to kobieta decyduje, czy się obnażyć przed własnym mężem, czy jednak położyć się spać w piżamie w misie, odwrócić się tyłkiem i mruknąć, że "nie dziś, głowa mnie boli". Pan mąż może co najwyżej poprosić, aby mu się pokazała nago w całej okazałości. Oczywiście działa to w obie strony.
    • raohszana Re: "Nagość kobiety należy do męża" 18.07.13, 23:35
      Terlikowski to religijny fanatyk, z takimi się nie dyskutuje.
      Nagość należy do danej osoby, ale jej odsłaniane regulowane jest społecznymi normami, związanymi z religią, psychologią i takimi tam.
    • sl13 Re: "Nagość kobiety należy do męża" 19.07.13, 19:06
      Nie wiem jaki jest sens roztrząsania tego, co powiedział Terlikowski.
      • stokrotka_a Re: "Nagość kobiety należy do męża" 21.07.13, 22:25
        sl13 napisała:

        > Nie wiem jaki jest sens roztrząsania tego, co powiedział Terlikowski.

        No to dobrze się zastanów. Już wiesz? Nie? To zastanów się jeszcze raz. ;-)
    • josef_to_ja Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:15
      Dlatego bardzo bym ubolewał, jakby moja wybranka przede mną z kimś figlowała na golasa. :D
      A w sprawy innych osób się nie nie pakuję i nikomu nie dyktuję, co ma robić. :)
      • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:20
        A to, co Twoja ewentualna żona [ proszę się nie śmiać, dywagujemy! ] robiłaby zanim Ciebie by poznała - to Twoja sprawa? Konkretnie - czy to, że z kimś uprawiałaby seks to Twoja sprawa? :P
        • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:23
          To jej sprawa, ale ja mam wybór i mogę zdecydować, czy np. chcę być z dziewczyną która spałą z 10 facetami, czy nie. Mogę np. nie chcieć dziewczyny, która uprawiała seks bez związku i to tylko dlatego, że mam właśnie taki kaprys. :P
          • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:24
            A jak Ci nic nie powie o swojej przeszłości to co?
            • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:28
              To ja mogę powiedzieć, że kota w worku nie kupuję i ryzyka wiązania się z nią nie podejmuję. :)
              • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:31
                Łoj, to Ty dluuugooo prawiczkiem zostaniesz :D
                No dobra, a jak któraś powie, że np. jednego miała - to jak będziesz weryfikował prawdomówność, bo mię to ciekawni :D
                • alienka20 Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:34
                  Ja bym uciekła nie czekając na dalsze pytania ;P
                  • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:35
                    Nie Ty jedna zapewne ;)
                  • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:37
                    A niech uciekają, jestem uparty i cierpliwy. :P
                • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:34
                  Swoje poczekałem, mogę czekać dalej, nie spieszy mi się. Zresztą nie chcę być partnerki, bo głupio startować z poziomu prawiczka w moim wieku, dodatkowo kompleksy to mam nawet na punkcie pracy. Poza tym panna by pewnie poszła ze mną do łóżka później, niż z jakimś bzykaczem z klubu. Zostawiam kobiety lepszym. :P
                  • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:36
                    A skąd wiesz ile by bzykacz musiał czekać? Niesamowite jest to Twoje tworzenie problemów ^^
                    • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:41
                      Czasem wiadomo, że panna poszła z kimś do łóżka szybciej albo robiła to bez związku. Z takimi typowymi okularnikami jak ja to być może kobiety nie idą do łóżka od razu - tacy być może muszą czekać. A ja nie chcę być potulnym misiem do związku, ja być być partnerem do niezobowiązującego, czystego seksu. Nawet ciachem na jedną noc. Mi by to starczyło - związki mnie nie interesują. Nie mam prawka, jestem zwykłym pracownikiem biurowym - związek byłby dla mnie za dużym poświęceniem, za mało zarabiam i musiałbym tracić czas na tłuczenie się komunikacją miejską do panny. A tak to spokojnie sobie w tygodniu pracuję, a w weekendy piję. :P
                      • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:49
                        josef_to_ja napisał:
                        > Czasem wiadomo, że panna poszła z kimś do łóżka szybciej albo robiła to bez zwi
                        > ązku.
                        *
                        Ta? A skąd? A jak nie wiadomo to co?

                        > Z takimi typowymi okularnikami jak ja to być może kobiety nie idą do łóżk
                        > a od razu - tacy być może muszą czekać.
                        *
                        A skąd wiesz, przecież nie byłeś z żadną w łóżku?

                        > A ja nie chcę być potulnym misiem do zw
                        > iązku, ja być być partnerem do niezobowiązującego, czystego seksu. Nawet ciache
                        > m na jedną noc.
                        *
                        No to czemu nie jesteś? Nie sądzisz że jakby, zamiast jęczeć na forum, byś się ogarnął to byś miał?

                        >Mi by to starczyło - związki mnie nie interesują. Nie mam prawk
                        > a, jestem zwykłym pracownikiem biurowym - związek byłby dla mnie za dużym poświ
                        > ęceniem, za mało zarabiam i musiałbym tracić czas na tłuczenie się komunikacją
                        > miejską do panny. A tak to spokojnie sobie w tygodniu pracuję, a w weekendy pij
                        > ę. :P
                        *
                        Znaczy - związki mają tylko bogole z prawkiem? Whoa, to się można dowiedzieć :D
                        • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:59
                          Nie jestem po prostu kandydatem na odpowiedzialnego partnera, jestem po prostu zwykłą tanią siła roboczą. Niech kobiety szukają lepszych.
                          Co do seksu bez zobowiązań - uprawiają go pewnie faceci atrakcyjniejsi i bardziej męscy ode mnie. Nie moja wina, że nie jestem dla kobiet obiektem seksualnym. Jakbym zrobił prawko, kupił auto, założył firmę, to może i bym się stał kandydatem do związku, ale w moim przypadku problemem jest to, że z przedsiębiorczością jestem na bakier i wolę być dalej na poziomie "imprezującego studenta".
                      • alienka20 Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:49

                        musiałbym tracić czas na tłuczenie się komunikacją
                        > miejską do panny

                        Z takim podejściem, to i na bycie ciachem na jedną noc się nie nadajesz ;P.
                      • six_a Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 20:00
                        masz tu kobietę, powieś se gdzieś i nie myśl za dużo o tym seksie, bo to się źle skończy.

                        https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/p480x480/998324_10151667547822074_23971390_n.jpg
                        • alienka20 Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 20:06
                          Głowa mu pęknie? ;>
      • six_a Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:34
        przecież ty nie masz żony. to raz. dwa: ogól nogi, a twarz do reklamówki, bo możesz kogoś obrzydzić.
        • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:38
          Z moją twarzą wszystko OK, a biorąc pod uwagę aspekt kulturowy to w owłosionych męskich nogach nie ma nic złego.
          • alienka20 Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:44
            W owłosionej klacie też, a mnie taka np. zbrzydza ;P
            • raohszana Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:47
              Ty weź mu nie psuj światopoglądu, bo się załamie i ómarnie z rozpaczy i kogo postawisz młodemu na wzorzec "jak być rozmarudzoną melepetą"? :D
              • alienka20 Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:53
                Wyciągnę z archiwum posty Józia i powiem, że żył taki ale umarnął dziewicą i niech się poważnie zastanowi, czy aby na pewno chce tak skończyć ;)
            • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 20:01
              Należysz do mniejszości kobiet. :P Mogłabyś podać rękę różnym dyskotekowym modnisiom spalonym na solarium, które lecą na gejowatych klubowiczy z pseudo-irokezami na głowie. :P One też podobno nie lubią owłosionych klat. ;) Za to je lubią panny lecące na ultra-męskich macho. :P
              • alienka20 Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 20:05
                a nie nie, solara fuj! Bladolicy blond lub rudowłosy ss-man z łysą klatą może być ;P.
                • josef_to_ja Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 21:57
                  Pocieszę Cię, że jestem mniej owłosiony od tej panny:
                  codziennikfeministyczny.wordpress.com/2013/07/11/nie-gole-sie/
          • six_a Re: Nagość mojej żony należy do mnie. 21.07.13, 19:52
            nie wiedziałam, że w naturalnym owłosieniu ciała, które ma każdy, chociaż w różnym stopniu, w ogóle jest coś złego. no ale jak wierzysz w jakieś demony, które się tam czają, to nara.
    • josef_to_ja Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 21.07.13, 19:21
      Wtedy możesz je pokazywać komu tylko chcesz. W innym przypadku wystawianie przez Ciebie na światło dzienne owłosionych nóg może tylko straszyć ludzi i wtedy nagość Twojego ciała faktycznie powinna pozostawać w granicach Twojej sypialni. :P
      • alienka20 Re: Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 21.07.13, 19:32
        Ej no, Józek ale bez wycieczek osobistych, co?
        • josef_to_ja Re: Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 21.07.13, 19:36
          Pani Stokrotka (bardziej by pasowało agrest - bo owłosiona) miała wobec mnie już wystarczająco dużo wycieczek osobistych, poza tym fakt że jej czarne włochy na nogach są przerażające to nie wycieczka osobista, a prawda objawiona. :P
          • raohszana Re: Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 21.07.13, 19:37
            Ty, a co, widziałeś?
          • stokrotka_a Re: Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 22.07.13, 08:45
            josef_to_ja napisał:

            > Pani Stokrotka (bardziej by pasowało agrest - bo owłosiona) miała wobec mnie ju
            > ż wystarczająco dużo wycieczek osobistych, poza tym fakt że jej czarne włochy n
            > a nogach są przerażające to nie wycieczka osobista, a prawda objawiona. :P

            No, jestem pod wrażeniem. Nie widział, a prawdy objawione głosi! Prawiczek - jasnowidz. ;-D
      • stokrotka_a Re: Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 21.07.13, 22:26
        josef_to_ja napisał:

        > Wtedy możesz je pokazywać komu tylko chcesz. W innym przypadku wystawianie prze
        > z Ciebie na światło dzienne owłosionych nóg może tylko straszyć ludzi i wtedy n
        > agość Twojego ciała faktycznie powinna pozostawać w granicach Twojej sypialni.
        > :P

        Józek, a ty nadal przeżywasz moje owłosione nogi? ;-)
        • josef_to_ja Re: Stokrotko, najpierw wydepiluj nogi. :P 21.07.13, 23:53
          Po prostu to do dziś pamiętam. :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka