stokrotka_a
18.07.13, 10:43
Taką właśnie mądrość wygłosił niedawno niejaki Terlikowski. Można rzecz, że taki ma pogląd i to jego prywatna sprawa. Można by, ale nie w tym przypadku, bo niejaki Terlikowski wygłosił tę opinię w odniesieniu do nagości zupełnie obcej mu kobiety (A. Radwańskiej), która nawet nie jest jeszcze niczyją żoną. Jakiż z niego "dobry" człowiek - tak dba o reputację kobiet i chce, żeby postępowały zgodnie z jego własnymi poglądami. Czy podzielacie zdanie niejakiego Terlikowskiego? Czy wy, drogie forumowiczki, też uważacie, że nagość (i nie tylko) kobiety należy do męża? A może cała kobieta należy do męża, a jak jest niezamężna to powinna czekać na tego jedynego ze swoją nagością w depozycie, aż weźmie ją w posiadanie?