hukop
26.07.13, 15:50
Nie wiem dlaczego ale przyciągam samych facetów którzy są dalecy od ideału :
1. Alkoholik, bez rodziny taki osiedlowy pijaczek. Zawsze jak jestem ze znajomymi i akurat natrafimy na niego to mówi że mnie kocha, żebym z nim była, że mu się podobam itd.
2. Facet również z problemami alkoholowymi, bezdomny, rozwiedziony, ma syna ale nie utrzymuje z nim kontaktów. Również twierdzi że się we mnie zakochał.
3. Jeździ na wózku inwalidzkim, inteligencją nie grzeszy. Nawet nie potrafi dobrze pisać, wysławia też się w sposób tragiczny. Czasami nie wiem o co mu chodzi. Też we mnie zakochany.
4. Faceta ma 62 lata, powtarza mi że mnie kocha, że fajnie by nam razem ze sobą było. Żebym kiedyś do niego przyszła.
Nie mam pojęcia dlaczego tylko tacy faceci się mną interesują. Czemu tylko takich do siebie przyciągam? Co o tym myślicie?