Dodaj do ulubionych

Polki w UK

29.09.13, 22:54
No proszę, proszę:

fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-rozwiazle-imigrantki-zbadano-zachowania-polek-w-wielkiej-bry,nId,1034954#utm_source=sg&utm_medium=referral&utm_campaign=wd
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Polki w UK 29.09.13, 23:01
      ale o co prosisz? By bylo ci dane? :-D
      • six_a Re: Polki w UK 29.09.13, 23:13
        koszula dalsza ciału uwiera podwójnie. a nawet poczwórnie, bo one pono aż cztery razy częściej.
        skandal.
      • nalesnik6 Re: Polki w UK 29.09.13, 23:15
        Nie, właśnie kupiłem na allegro przebranie za murzyna, rezerwuję bilety i lecę jutro do Londynu.
        • six_a Re: Polki w UK 29.09.13, 23:20
          >a gdzie masz o murzynach w linku?

          noiwieszjakjes, nie chciały tutaj, to tam też nie będą. tak że jeszcze się prześpij z tym pomysłem.
          • nalesnik6 Re: Polki w UK 29.09.13, 23:34
            Wyczytałem między wierszami.

            Jestem zbyt podekscytowany żeby spać.
    • berta-death Re: Polki w UK 29.09.13, 23:26
      Weź poprawkę na to, że wiele z nich pochodzi z takich środowisk, że i w PL miałbyś u nich szansę na dyskotece. Zatem o co ci chodzi?
      • nalesnik6 Re: Polki w UK 29.09.13, 23:33
        Myślisz że miałbym?

        Dzięki.
        • berta-death Re: Polki w UK 29.09.13, 23:41
          No pewnie, nawet z kraju nie musisz wyjeżdżać, w końcu nie cała patologia wyemigrowała.
          • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 00:22
            ale co ty mu, berta, wpychasz patologię (znooowu), jak on marzy o ukraince.
            • rekreativa Re: Polki w UK 30.09.13, 15:47
              To czemu on jeszcze tej Ukrainki nie ma? Przecież one takiego gościa z pocałowaniem ręki biorą.
              • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:20
                no nie wiem, może zrobi jakiś kamingaut. ale na razie zajmuje się śledzeniem życia płciowego obcych ludzi, różne są zboczenia.
    • midnight_lightning Re: Polki w UK 29.09.13, 23:37
      Polki za granicą nie mając na plecach opinii rodziny i sąsiadów czują się wolne i ujawniają swoja prawdziwą naturę.

      W Polsce gardzą nie tylko biedniejszymi i bezrobotnymi, ale i średnio zarabiającymi, a w UK bezrobotni imigranci z Pakistanu czy z Afryki to dla Polek super goście.

      Ten seks grupowy to nie żaden, w miarę niewinny swinging. lecz bang-bang. Polki prowadzą wojnę z Polakami, nienawidzą ich, dlatego robią wszystko, by ich upokarzać. Podkładanie się egipskim boyom hotelowym, GB w Anglii, częste ataki w stylu "Polacy to brudni, zaniedbani, łysiejący, grubi, bezzębni faceci" wyraźnie o tym świadczą.
      Odpowiedź jest tylko jedna: unikać kobiet z UK i tych spędzających seks-wakacje za granicą. Chociażby dla własnego zdrowia.
      • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 15:03
        Kolejny "man" z kompleksami.
        • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 15:05
          Że ośmielił się coś niekorzystnego powiedzieć o kobietach, to zaraz że musi mieć kompleksy? No proszę...
          • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 15:15
            nalesnik6 napisał:

            > Że ośmielił się coś niekorzystnego powiedzieć o kobietach, to zaraz że musi mie
            > ć kompleksy? No proszę...

            Ty też masz komleksy? Nie chodzi o powiedzenie czegoś niekorzystnego o kobietach, tylko o uogólnianie oraz o sposób wypowiadania opinii uogólniających.
            • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 15:18
              Nie, ja w ogóle nie mam kompleksów, czasem aż mnie to niepokoi.

              A z tym uogólnianiem to nikt nie uogólnia. Przecież wiadomo, że do UK wyjeżdżają też polki które potem pozostają tam latami w celibacie. Nie ma ich wprawdzie za dużo, no jakieś 4%, ale zawsze.
              • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 15:25
                nalesnik6 napisał:

                > Nie, ja w ogóle nie mam kompleksów, czasem aż mnie to niepokoi.

                I słusznie - możliwe, że masz, ale nie chesz tego przyjąć do wiadomości. ;-)

                > A z tym uogólnianiem to nikt nie uogólnia. Przecież wiadomo, że do UK wyjeżdżaj
                > ą też polki które potem pozostają tam latami w celibacie. Nie ma ich wprawdzie
                > za dużo, no jakieś 4%, ale zawsze.

                Nikt? No to znajdź w tekście osobnika midnight_lightning jakiekolwiek stwierdzenie nieuogólniające.
      • maitresse.d.un.francais Bo Polacy są, jak wiadomo, szczupli, zadbani, 30.09.13, 17:51
        ubrani z gustem i interesująco (ostatnio przeprowadziłam małą obserwację i na 21 panów 19 miało buty sportowe lub sportowopodobne), myją się i wonieją wyrafinowanymi perfumami, nie wspominając już o tej różnorodności fryzur (na jeża dłużej, na jeża krócej, na łyso).

        Nigdy, ale to nigdy nie widać Polaka, który idzie u boku dwa razy szczuplejszej kobiety.

        Dresów u nas na ulicy nie uświadczysz.

        Prawda?
    • dziala_nawalony Re: Polki w UK 29.09.13, 23:48


      ..łee, ja tam bym nie demonizował, bo ile w koncu moze byc takich emigrantek?
      Dla rownowagi zwróce uwagę, że i w polsce nie brak pań jazzująco-swingujących i wszelkiej maści sponsorek.
      • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 15:18
        dziala_nawalony napisał:

        > Dla rownowagi zwróce uwagę, że i w polsce nie brak pań jazzująco-swingujących
        > i wszelkiej maści sponsorek.

        A ty jesteś utrzymankiem jednej z tych sponsorek?
        • dziala_nawalony Re: Polki w UK 01.10.13, 19:03
          stokrotka_a napisała:
          >
          > A ty jesteś utrzymankiem jednej z tych sponsorek?

          ..he..he..nie, a dlaczego zadałaś to pytanie? Posiadanie wiedzy niekoniecznie musi wywodzi sie z uprawiania w/w procederu..he..he.
    • wersja_robocza Re: Polki w UK 30.09.13, 00:05
      Mężczyzni w Polsce są skazani na celibat. A to ph.
      • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 00:15
        Mężczyźni z polski biorą za żony ukrainki. Ukrainki są bardzo ładne i bardzo chętnie przyjeżdżają do UE, choćby dlatego, że u nich taka kultura narodowa, że 90% chłopów to wódę chleje co dzień, więc przyszłość że tak powiem nieciekawa.

        Więc się zakochują i przyjeżdżają. Albo przyjeżdżają i zakochują. Trudno powiedzieć.
        • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 00:19
          polak lubić ukrainka dobzie
          anglik lubić polka niedobzie
          wotkur logika
          • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 00:21
            Kali ukraść krowę-dobrze, Kalemu ukraść krowę-zle.
            • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 00:23
              kalemu ukraść polkę, kali przebrac się za muzina i wyemigrować
              pa pa
              • wersja_robocza Re: Polki w UK 30.09.13, 00:26
                six_a napisała:

                > kalemu ukraść polkę, kali przebrac się za muzina i wyemigrować
                > pa pa

                Ułańska fantazja. :D
                • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 00:28
                  ukłaińska
                  kali imię zmienione
                  tak naprawdę, to radek
                  • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 10:38
                    Stanisław, dla przyjaciół Stach
                    • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:12
                      stanisław z łodzi?
        • wersja_robocza Re: Polki w UK 30.09.13, 00:19
          To ilu twoich kolegów za zony ma te Ukrainki?
          • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 00:20
            Czterech albo siedmiu, nie pamiętam.
            • wersja_robocza Re: Polki w UK 30.09.13, 00:25
              Powaga? Do dziesięciu nie umiesz zliczyć?
              • loginoftheyear do 6 umie chyba/nt 30.09.13, 00:27

                • wersja_robocza Re: do 6 umie chyba/nt 30.09.13, 00:30
                  Zawyżyłam poprzeczkę z tą 10, wiem, ale chłopiec pozuje na ambitnego, więc niech się stara.
                  • nalesnik6 Re: do 6 umie chyba/nt 30.09.13, 10:40
                    Nie o to chodzi.

                    Nie jestem pewien czy wszystkie liczą się jako żony, bo część kolegów postanowiła jednak nie formalizować związku, bo mówią, że jak z narzeczonej robi się żona, to potem tyje i staje się wredna. Więc wzięli je niby sposobem.
                    • simply_z Re: do 6 umie chyba/nt 30.09.13, 19:18
                      a gdzie mieszkasz? bo jak ściana wschodnia ,to przecież żadna nowość.
    • zajonc.o.poranku Re: Polki w UK 30.09.13, 07:23
      Tam jest napisane, że ma to związek z barierą językową, problemami finansowymi i separacją od rodziny. Złap sobie jakąś tutaj i nie puszczaj do mamy, mów do niej po chińsku, zabierz pieniądze i jest Twoja.
    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Polki w UK 30.09.13, 10:25
      W tym artykule nie ma żadnych konkretnych danych.
      • narfi Re: Polki w UK 30.09.13, 14:56
        Tu masz bardziej konkretne:

        www.dailymail.co.uk/news/article-2433654/Polish-women-UK-promiscuous-new-study-shows.html
        Komentarze sa jeszcze konkretniejsze:D

        "Jane ROBERTS, Oxford, 3 days ago

        No wonder they all want to come here. Pity they don't go home when they get pregnant though."

        "CharlieYorks, Leeds, 3 days ago

        Why not if you get pregnant you will go to the top of the housing list where we pay your rent we will then give you money to live off off and you won't have to bother getting a job and not forgetting the free health care and free education your kid will get. Too much freedom here."


        "BKS, Gosport Uk, 3 days ago

        At last, something good to come from uncontrolled immigration. "

        ....hehehe....

        • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 15:01
          narfi napisał:

          > Tu masz bardziej konkretne:
          >
          > www.dailymail.co.uk/news/article-2433654/Polish-women-UK-promiscuous-new-study-shows.html
          > Komentarze sa jeszcze konkretniejsze:D

          No, komentarze internetowych znawców wszystkiego to rzeczywiście "doskonały" argument.
          • loginoftheyear ekscytowac sie daily mail to tak jak w Polsce 30.09.13, 17:54
            Faktem
            ;D
            • six_a Re: ekscytowac sie daily mail to tak jak w Polsce 30.09.13, 19:00
              nawet gdyby to nie był fakt, to temat imigrantów zawsze przyciągnie tony hejtu, które potem ktoś nie wiadomo z jakiego powodu bierze za wyważony głos ogółu.
    • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 15:42
      Mógłbyś wyjaśnić, dlaczego tak bolą cię te Polki w UK i opinie brukowych gazet? Mieszkasz tam? Jeśli mieszkasz, to zadawaj się z Irlandkami lub Szkotkami i nie będziesz miał problemu.
      • rekreativa Re: Polki w UK 30.09.13, 15:45
        Albo niech sobie weźmie Ukrainkę, bo przecież one na Polaków lecą jak ćmy do ognia i przestanie innym wypominać.
        • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 15:55
          Nie mogę się zdecydować, te ukrainki na portalach matrymonialnych to wszystkie wyglądają normalnie jak modelki. Na 100 kobiet jakieś 99 to modelki.
          • simply_z Re: Polki w UK 30.09.13, 19:20
            noo szkoda,że te nasze chłopy nie jak modele.
        • narfi Re: Polki w UK 30.09.13, 16:02
          ...gazeta pewnie i brukowa, ale takie komentarze wyspiarzy na ten temat mozna znalezc wszedzie.
          ...a ze akurat takie wybralem, no coz, nie bylo za bardzo w czym wybierac, wiekszosc komentarzy jest w tym samym tonie.
          Na tamtych wyspach nie mieszkam, ale po reakcji szanownych kolezanek mozna by zaryzykowac przypuszczenie, ze szanowne kolezanki , albo same tam mieszkaja, albo mieszkac zamierzaja :)
          • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 16:23
            narfi napisał:

            > po reakcji szanownych kolezanek mozna by
            > zaryzykowac przypuszczenie, ze szanowne kolezanki , albo same tam mieszkaja, a
            > lbo mieszkac zamierzaja :)

            To się nazywa solidarność jajników, wszyscy wiedzą że to istnieje, ale żadna się do tego w życiu nie przyzna.
            • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:26
              nalesnik6 napisał:

              > To się nazywa solidarność jajników, wszyscy wiedzą że to istnieje, ale żadna si
              > ę do tego w życiu nie przyzna.

              Nie, to nie jest uogólnienie, absolutnie! ;-)
            • kalllka Re: Polki w UK 01.10.13, 01:15

              zaliczam do wspomnianych przez autorasa- 4% ( procentow) wiec z cala stanowczoscia oswiadczam, ze przytoczony w linku artykul, o to wyssane z brudnego palucha, kalumnie.

              ps.
              a 'proposz- uzycia se przez sikse 'ukrainek';
              w miejscowej gminie, dobry przyklad narzadu wojewodzkiego nie dziala?
          • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:25
            narfi napisał:

            > ...gazeta pewnie i brukowa, ale takie komentarze wyspiarzy na ten temat mozna z
            > nalezc wszedzie.

            Nie wiem, czy zauważyłeś, ale internetowe fora charakteryzują się tym, że komentator znajdujący się na brukowym poziomie może wejść również do internetowego "salonu" i zostawić tam swoje wypociny. Wolność, kolego!

            > ...a ze akurat takie wybralem, no coz, nie bylo za bardzo w czym wybierac, wiek
            > szosc komentarzy jest w tym samym tonie.

            I to jest dowód na coś konkretnego, czy tylko na poziom komentujących?

            > Na tamtych wyspach nie mieszkam, ale po reakcji szanownych kolezanek mozna by
            > zaryzykowac przypuszczenie, ze szanowne kolezanki , albo same tam mieszkaja, a
            > lbo mieszkac zamierzaja :)

            I ty, biedaku, tak się przejmujesz losem tam mieszkających koleżanek? Tak z dobrego serca?
          • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:32
            >...gazeta pewnie i brukowa, ale takie komentarze wyspiarzy na ten temat mozna znalezc wszedzie.

            a komentarze polaków na temat ukrainek cię nie interesują? bo to ten sam kaliber poniżania. polecam. nawet prokuratura się tym zajmowała, bo nie tylko trolle o tym gadają pod artykułami, ale nawet w radiu można było posłuchać.

            www.youtube.com/watch?v=yq5SdiBux7Q
            • narfi Re: Polki w UK 30.09.13, 16:47
              I takie cos mozna tam u was wyemitowac na falach eteru? OJP

              • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:52
                a czym się różni "u nas" od prowokacji radiowych gdzieś tam "u was", które dajmy na to kończą się czyimś samobójstwem? idiotów nigdzie nie brakuje. podobnie jak idiotycznych komentarzy.
          • fuzja.jadrowa Re: Polki w UK 30.09.13, 16:37
            > ...a ze akurat takie wybralem, no coz, nie bylo za bardzo w czym wybierac, wiek
            > szosc komentarzy jest w tym samym tonie.

            Gwoli scislosci, przejrzawszy z ciekawosci wszystkie zamieszczone komentarze (185 dokladnie, a nie kilka na pierwszej stronie, co ty zdaje sie uczyniles), nie potwierdze, jakoby wiekszosc byla w tym samym tonie. Przynajmniej nie w tym, ktory ty probowales w swoim poprzednim poscie zasugerowac.
            • narfi Re: Polki w UK 30.09.13, 17:27
              Well, zachecony Twoim postem przeczytalem cale 185 no i gwoli scislosci, wychodzi na to, ze wybralem zupelnie niewinne. Moge wkleic nastepnych 20 ktore rzeczywiscie sa wulgarne, chamskie i ponizajace. Bardzo wiele innych to po prostu small talk , wiec caly czas uwazam, ze ogolny charakter wypowiedzi w wiekszosci jest bardzo negatywny.
              Wracajac do tych, traktujacych o wykorzystywaniu z premedytacja brytyjskiego systemu pomocy socjalnej przez immigrantow, szczegolnie przez kobiety i szczegolnie przez Polki, to znam zbyt wiele opinii "tambylcow", ktorzy znaja ten problem z pierwszej reki, zeby miec jakiekolwiek watpliwosci. A czy Polki sa latwiejsze po wyjezdzie czy przed , hehehe... tych przed wyjazdem nigdy nie mialem okazji poznac :)
              • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 17:34
                narfi napisał:

                > Wracajac do tych, traktujacych o wykorzystywaniu z premedytacja brytyjskiego sy
                > stemu pomocy socjalnej przez immigrantow, szczegolnie przez kobiety i szczegoln
                > ie przez Polki, to znam zbyt wiele opinii "tambylcow", ktorzy znaja ten problem
                > z pierwszej reki, zeby miec jakiekolwiek watpliwosci.

                Zadziwiająca jest twoja wiara w znajomość problemu przez "tambylców", w posiadaną przez nich szeroką i udokumentowaną wiedzę o problemie oraz w ich bezstronność. Bardzo zaciekawiła mnie ta prawidłowość: szczególnie imigranci, szczególnie kobiety i szczególnie Polki. Ach, logika tej prawidłowości jest po prostu uderzająca! ;-)
                • narfi Re: Polki w UK 30.09.13, 18:09
                  Mieszkam w Australii. Znam wielu Anglikow-emigrantow, kazdy zna jakas historie na powyzszy temat. Nie mam podstaw, zeby im nie wierzyc.Siedzimy w pubie, pijemy piwo, gadamy o pierdulach. Jaki by mieli cel, zeby klamac. Faktem jest, ze Polakow jest w UK bardzo duzo. Pracuja za najnizsze stawki odbierajac prace Anglikom, ktorzy za takie stawki pracowac nie chca. Wszystko to z pewnoscia powoduje ich niechec do Polakow.Pewnie cos tam wyolbrzymiaja czy dramatyzuja, ale na pewno problem istnieje.
                  • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 18:15
                    To pewne, problem istnieje, tak samo jak istnieje problem wykorzystywania sytemu pomocy społecznej przez rdzennych mieszkańców wysp. Natomiast to o czym rozmawiacie przy piwie to są właśnie pierduły. I wcale nie twierdzę, że to kłamstwa, bo zapewne ci opowiadający te prierduły wierzą święcie, że prawdę mówią, tylko że jest to jedna z trzech znanych prawd, czyli g...no prawda.
                  • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 19:04
                    to bardzo ciekawe, co piszesz. a polska emigracja w australii jest jakaś cudowniejsza od tej w anglii i nie zabiera australijczykom pracy i nie pracuje za niższe stawki? i nie jest obiektem ataków w waszych brukowcach?
                    • narfi Re: Polki w UK 01.10.13, 06:27
                      Musze Cie rozczarowac.Od wielu lat nie ma zadnej emigracji Polakow do AU. Przyjezdza wedle roznych szacunkow 200-300 osob rocznie i to tylko z dobrym poziomem angielskiego po egzaminie IELTS, zweryfikowanym przez AU zawodem, w wiekszosci po studiach i spelnieniu wielu roznych wymagan.Caly proces srednio trwa okolo dwoch lat i kosztuje 5-10 tys. dolcow.
                      Praca na czarno jest ryzykowna i czesto konczy sie deportacja, tak , ze chetnych wielu nie ma, to nie jest USA.
                      W calej AU mieszka tylko okolo 50 tys. osob urodzonych w Polsce , olbrzymia wiekszosc z nich jest tutaj ponad 20 lat. Sama wiec widzisz, ze nie istnieje "problem polski". Praktycznie nie ma Polakow na zasilkach, bez zawodu, pieniedzy czy znajomosci jezyka, w zwiazku z czym Polacy nie bywaja wspominani w lokalnych brukowcach i nie bywaja obiektem niczyich atakow. Chcialas byc zlosliwa, a wyszlo glupio, czyli tak jak zwykle :)
                      • six_a Re: Polki w UK 01.10.13, 09:02
                        jesteś emigracją, czy to ci się podoba czy nie. dziś obiektem ataku nie jesteś, a jutro możesz być. twoja pogarda dla innych emigrantów i łatwych polek jest cokolwiek żałosna. ale rozumiem, że to kasa, która zmienia optykę i pozwala na pierdzielenie w pubach o głupich polakach na zmywaku.
                        • stokrotka_a Re: Polki w UK 01.10.13, 09:07
                          six_a napisała:

                          > jesteś emigracją, czy to ci się podoba czy nie.

                          Widzisz, sixa, emigracja emigracji nie równa. Narfi zalicza siebie do emigracyjnej elity, co z pewnością poprawia mu samopoczucie. A te Polki w UK, o których opowiadają bywalcy pubów (też pewnie emigranci), to przecież emigracyjne doły zarówno dla "gentelmenów" z wysp i lądów stałych.
                          • nalesnik6 Re: Polki w UK 01.10.13, 09:45
                            No i słusznie, jasne jest od zawsze, że kobieta która szybko ściąga majtki to szacunku społecznego nie znajduje.
                            • stokrotka_a Re: Polki w UK 01.10.13, 09:49
                              nalesnik6 napisał:

                              > No i słusznie, jasne jest od zawsze, że kobieta która szybko ściąga majtki to s
                              > zacunku społecznego nie znajduje.

                              To oczywiste, tak jak oczywiste jest, że facet, który szybko rozpina rozporek w celu seksualnym, szacunku społecznego nie traci. Szacunek społeczny to bardzo ciekawe zjawisko, szczególnie gdy mówią o nim hipokryci.
                            • six_a Re: Polki w UK 01.10.13, 09:58
                              bardzo ładnie, tylko na tym ściąganiu majtek, oprócz kobiety, zyskują także panowie. pewnie ci sami, którzy potem pieprzą głodne kawałki o braku szacunku i robią z takiej kobiety szmatę.

                              prościej uznać, że szybkość ściągania majtek zależy od potrzeb osobniczych i dać żyć innym, szczególnie że na ciebie czyjeś ściąganie majtek ma wpływ nikły bądź żaden. tyle z tego twojego, co sobie pogadasz.
                              dziękuję za uwagę.
                              • nalesnik6 Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:04
                                Ale po co zaraz te nerwy, zdrowie stracicie przez te dyskusje na forum.
                                • six_a Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:15
                                  > Ale po co zaraz te nerwy,
                                  denerwujesz się?
                                  ciekawy manewr, ale trochę kulawy, zważywszy, że nie ja założyłam wątek z pretensjami do polek uprawiających seks.
                                  • nalesnik6 Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:22
                                    No ja nie mam do nikogo pretensji, to był wątek ściśle informacyjny.

                                    A tu zaraz taka solidarność jajników i wysokie ciśnienie.
                                    • stokrotka_a Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:35
                                      nalesnik6 napisał:

                                      > No ja nie mam do nikogo pretensji, to był wątek ściśle informacyjny.

                                      Wątek informacyjny oparty na doniesieniach brukowca? I jeszcze to "proszę proszę" na początku. Co to niby znaczyło? Że prosisz o więcej takich zachowań? Nie ściemniaj więcej, bo i tak ciemne miesiące nadchodzą. ;-)
                                      • nalesnik6 Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:38
                                        To znaczyło, że to miło, że takie poczytne brytyjskie dzienniki tak interesują się życiem osobistym polek.
                                        • loginoftheyear Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:42
                                          ty to chyba nie za bardzo lapiesz zasady dzialania wspolczesnej prasy co?
                                          • nalesnik6 Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:48
                                            nie, w wielu innych sprawach też sobie nie radzę
                                        • stokrotka_a Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:49
                                          nalesnik6 napisał:

                                          > To znaczyło, że to miło, że takie poczytne brytyjskie dzienniki tak interesują
                                          > się życiem osobistym polek.

                                          Prosiłam, żebyś nie ściemniał.
                                    • six_a Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:43
                                      nieno jasne, wyskoczenie z murzynami, o których nawet nikt nie pisnął w tym artykule, oraz blabla o braku szacunku do ściągających majtki istotnież przekazało mi bardzo dużo informacji.
                                      o tobie.
                                      gratki.
                                      • nalesnik6 Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:49
                                        Mi też się spodobała ta zbiorowa emocjonalna reakcja kobiet na nieciekawy w sumie artykuł.
                                        • stokrotka_a Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:53
                                          A mnie zaciekawiła twoja reakcja na nieciekawy artykuł z brukowca, bo artykuł mojego zinteresowania nie wzbudził.
                                        • six_a Re: Ale po co te nerwy, zdrowie stracicie 01.10.13, 10:54
                                          możesz już zmienić nicka na kolejny.
                                          ziew.
              • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 18:02
                a czemu uważasz, że to jest kwestia "łatwości", a nie po prostu warunków, które sprzyjają prowadzeniu wygodniejszego i bardziej rozrywkowego życia zamiast spędzania 18 godzin gdzieś na kasie w biedronce i spaniu przez resztę doby.

                a jak oceniasz angielki? też w tych kategoriach? wszystkie łatwe, łatwiejsze od polek czy może trudniejsze?
                co to za dziwne podejście, żeby czyjeś życie intymne tak oceniać? faceci, którzy z nimi ten seks uprawiają, też są "łatwi"?
                • narfi Re: Polki w UK 30.09.13, 18:19
                  Przeciez ja sie nie wypowiedzialem na ten temat. Powiedzalem, ze nie wiem:)
                  O Angielkach to w ogole duzo nie wiem. Wiem duzo natomiast o Australijkach.
                  Kolezanki mojego syna zorganizowaly kiedys zawody na uniwerku, ktora zaliczy najwiecej chlopakow do dyplomu. Podobno najlepsza doszla prawie do tysiaca, no, ale nie wiem czy to prawda, dawno temu to juz bylo :)
                  • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 18:54
                    >Powiedzalem, ze nie wiem:)
                    no właśnie:)
                    nie wiem ale się wypowiem, a wypowiedziałeś się, tutaj: "A czy Polki sa latwiejsze po wyjezdzie czy przed"
                    jeśli nie zauważyłeś, to podzieliłeś polki na łatwe i łatwiejsze. przed i po wyjeździe z pl.
                  • stokrotka_a Re: Polki w UK 01.10.13, 08:54
                    narfi napisał:

                    > Wiem duzo natomiast o Australijkach.
                    > Kolezanki mojego syna zorganizowaly kiedys zawody na uniwerku, ktora zaliczy na
                    > jwiecej chlopakow do dyplomu. Podobno najlepsza doszla prawie do tysiaca, no, a
                    > le nie wiem czy to prawda, dawno temu to juz bylo :)

                    No, jestem pod wrażeniem twojej wiedzy o Australijkach!
              • fuzja.jadrowa Re: Polki w UK 30.09.13, 20:34
                > Moge wkleic nastepnych 20 ktore rzeczy
                > wiscie sa wulgarne, chamskie i ponizajace. Bardzo wiele innych to po prostu sma
                > ll talk , wiec caly czas uwazam, ze ogolny charakter wypowiedzi w wiekszosci je
                > st bardzo negatywny.

                Nie zmieniaj tematu. Poprzednio wkleiles wypowiedzi zwiazane z wykorzystywaniem przez Polki brytyjskiego systemu i stwierdziles, ze wiekszosc utrzymana jest w tym samym tonie. No to ja ci mowie, ze zdecydowana wiekszosc wypowiedzi nie traktuje o systemie socjalnym (oprocz zacytowanych przez ciebie, znalazlam jeszcze ok. 7 innych, czyli niewielki procent).
      • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 15:54
        Polki mnie nie bolą, ogólnie nic mnie nie boli.
        • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:27
          nalesnik6 napisał:

          > Polki mnie nie bolą, ogólnie nic mnie nie boli.

          No to musisz być już martwy. ;-)
          • nalesnik6 Re: Polki w UK 30.09.13, 16:31
            Interesująca myśl.

            Muszę to przemyśleć.
          • kombinerki.pinocheta Re: Polki w UK 30.09.13, 16:46
            A ty co sie miotasz? Przeciez jestes kosmopolitka, wiec interes kobiet z tej czesci Europy to zaledwie kolo 20 mln ludzi z 3,5 mld swiatowej calosci. Jako kosmopolitka zajmij sie lepiej kobietami w Afryce (taki kontynent), ktorych polozenie jest gorsze od grupy charakterystycznej dla Polski (taki kraj).
            • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 16:53
              Ja się miotam? A może to faceci, którzy tak dbają o "czystość" Polek w UK się miotają? Tylko po co, na co i w jakim celu? To jest ciekawy problem. ;-)
              • kombinerki.pinocheta Re: Polki w UK 30.09.13, 17:01
                https://s.bravo.pl/download/multimedia/pictures/0807/pic89441070916361785675265.jpg
                • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 17:06
                  Dobrze się czujesz? Może jednak zadzwoń na jakiś telefon zaufania, albo co. ;-)
    • kombinerki.pinocheta Re: Polki w UK 30.09.13, 16:59
      Postawa forumowych gwiazd doprawdy wzruszajaca. :))

      Badania - nic to.
      Relacje swiadkow - nic to.
      Telewizyjne reportaze - nic to.
      Statystyki - nic to.

      Przeciez ten kto prowadzi badania, robi statystyki, nagrywa reportaze, sklada relacje jest zapewne zakompleksiony lub tez odrzucila go jakas Polka i sie w ten sposob chce zemscic na calym "szlachetnym" kobiecym, polskim ciele.
      Taa.
      Dwie sprawy.
      Zakompleksienie Polek i ich ambicje - te sprawy sie lacza. Kobiety sa tak ambitne, ze musza to pokazywac swojemu otoczeniu (5 fakultetow, 8 jezykow- pobieznie, fitness, Egipt pelny wypas, foteczki z zagranicznymi, chwilowymi przyjaciolmi i obowiazkowo facet-obcokrajowiec). W ostatnich latach propaganda telewizyjna miala olbrzymi wplyw na rozwoj umyslowy. Glosi sie, ze w koncu jestesmy w Europie tolerowani, gonimy Zachod, wybiorcza cytuje jakis hiszpanski szmatlawiec, ktory pochwalil nas za zorganizowanie Euro to i Polki musza sie dostosowac (ich mentalnosc - musze zeby mnie polubili), a ze najlatwiej przy pomocy zagranicznego goscia to daja co maja. Dochodza wtedy do wniosku, ze staja sie takie, jak osoby z ktorymi sie zadaja. Towarzystwo kobiet (Polek) je wtedy doceni, bo one (Polki) maja taka sama mentalnosc.

      Kumpel mnie ostrzegal zeby unikac panienek, ktore wyjezdzaja samotnie, a nawet z kolezankami na wycieczki czy dluzsze pobyty, bo mozna cos od takich zlapac. Jeden kazal swojej pannie po powrocie z Hiszpanii zrobic badania. Pytala, ale tlumaczyl sie profilaktyka.
      Ja z takimi nawet nie rozmawiam, bo sie brzydze. :))

      Dobry temat. :))
      • stokrotka_a Re: Polki w UK 30.09.13, 17:04
        Lecz kompleksy - przynajmniej jakiś doktor zarobi. ;-)
      • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 17:07
        mnie tam się te badania podobają.
        ludzie uprawiający seks cztery razy częściej też mi się podobają.

        a ty możesz siedzieć i marudzić, jak cię to brzydzi. umrzesz zdrowy.
        • loginoftheyear Re: Polki w UK 30.09.13, 17:59
          fascynujacy watek, co nie?
          ujela mnie wprost ta troska krajanow ;D
          • six_a Re: Polki w UK 30.09.13, 18:03
            troska i empatia :)
    • magnusg [...] 30.09.13, 17:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • obrotowy Tesz mi novina.. viadomo o tym od 20-tu lat n/t. 30.09.13, 18:03
      ...
      • stokrotka_a Re: Tesz mi novina.. viadomo o tym od 20-tu lat n 30.09.13, 18:06
        Tylko od 20? A nie od początków patriarchalnych rządów?
        • obrotowy MNIE viadomo o tym od 20-tu lat :) 30.09.13, 19:06
          stokrotka_a napisała:
          > Tylko od 20? A nie od początków patriarchalnych rządów?


          MNIE viadomo o tym od (ponad) 20-tu lat :)


          inni moze i wiedza to wczesniej.
          • stokrotka_a Re: MNIE viadomo o tym od 20-tu lat :) 01.10.13, 08:56
            obrotowy napisał:

            > MNIE viadomo o tym od (ponad) 20-tu lat :)
            >
            >
            > inni moze i wiedza to wczesniej.

            Acha, tobie wiadomo. A we wcześniejszym poście napisałeś, że wiadomo, tak ogólnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka