04.10.13, 00:06
jakbyscie mialy okazje zemscic sie na kims, kto kiedys znecal sie na Wami w pracy, tak, ze musialyscie z tej pracy odejsc, bo psychicznie sie nie dalo wytrzymac... No a teraz po latach, kiedy juz zapomnialyscie o tym smieciu, nagle w innej firmie, gdzie pracujecie sobie szczesliwie od lat, pewnego dnia pojawia sie ten wlasnie smiec i dostaje prace... Kuszace, bo wyobrazcie sobie, ze macie w waszych rekach narzedzia, zeby legalnie sie na nim odegrac i zamienic jego zycie w pieklo. Co robicie? :) Pytam sie teoretycznie tak tylko ;)
Obserwuj wątek
    • mandragora.69 Re: zemsta 04.10.13, 00:14
      naiwnababa12 napisała:

      > jakbyscie mialy okazje zemscic sie na kims, kto kiedys znecal sie na Wami w pra
      > cy, tak, ze musialyscie z tej pracy odejsc, bo psychicznie sie nie dalo wytrzym
      > ac... No a teraz po latach, kiedy juz zapomnialyscie o tym smieciu, nagle w inn
      > ej firmie, gdzie pracujecie sobie szczesliwie od lat, pewnego dnia pojawia sie
      > ten wlasnie smiec i dostaje prace... Kuszace, bo wyobrazcie sobie, ze macie w w
      > aszych rekach narzedzia, zeby legalnie sie na nim odegrac i zamienic jego zycie
      > w pieklo. Co robicie? :) Pytam sie teoretycznie tak tylko ;)

      A w jaki konkretnie sposób się kiedyś znęcał nad kobietą ?
      Można wiedzieć ?
      Od tego sporo w końcu zależy.
    • ortolann Re: zemsta 04.10.13, 08:42
      Nie robiłabym nic i syciłabym się wyobrażeniem jego strachu.
      Dwa inne powody inercji byłyby takie: 1. jeśli zapomniałaś już tamte chwile, to lepiej nie budzić starego licha i 2. nie byłabym nigdy do końca pewna co taki śmieć zrobi i jak się zemści.
      • horpyna4 Re: zemsta 04.10.13, 09:27
        A ja widzę trzeci powód. I chyba najważniejszy.

        Gdyby zemścić się, to byłoby po sprawie i śmieć mógłby odetchnąć. A tak można ze złośliwym uśmieszkiem utrzymywać go w stanie niepewności i w ten sposób doprowadzić do ciężkiej nerwicy.
        • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: zemsta 04.10.13, 11:35
          Po warunkiem, że ta osoba:
          1) miała wcześniej świadomość, jakim była dręczycielem
          2) jest teraz na niższym stanowisku, niż autorka
          3) jest zdolna do choćby cienia refleksji, że może jej coś zagrażać

      • gree.nka Re: zemsta 04.10.13, 13:04
        jeśli rzeczywiście, facet był gnidą to na wszelki wypadek pilnowałabym dobrze swojej dupy :), że tak lakonicznie powiem.
    • tonik777 Re: zemsta 04.10.13, 09:56
      Nic bym nie zrobił zgodnie z zasadą "odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom".
      • dreemcatcher Re: zemsta 04.10.13, 10:03
        nie wszyscy wyciągają wnioski z tego , mając narzędzia bym się pozbył takiego gościa bo po co ma atmosferę w pracy psuć.
        • ortolann Re: zemsta 04.10.13, 12:34
          Oczywiście, gdybym miała narzędzia do pozbycia się go, też bym to zrobiła.
    • anten_ka Re: zemsta 04.10.13, 10:05
      Nigdy się nie mszczę. Uważam, że życie samo wymierza sprawiedliwość. Wolę przeznaczyć swoją energię życiową na coś budującego. :-)
    • babciajadzienka Re: zemsta 04.10.13, 10:23
      umylabym rece. Serio. Z mydlem!
    • mmagi Re: zemsta 04.10.13, 10:36
      jak sobie wyobrażam to znaczy,że kufno moge zrobic:/
    • paco_lopez Re: zemsta 04.10.13, 10:48
      robimy wendette
      • 3longina Re: zemsta 04.10.13, 11:56
        Zgadzam sie z odpowiedzia plecionego koszyka na kangura. Jesli do tej osoby dotrze wiadomosc, ze to zemsta, to bedzieszl miec z tego satysfakcje, ale powiedzmy sobie szczerze, jaka to w koncu satysfakcja? Lepiej bedzie, pokazac jej, ze twoje zycie sie super ulozylo i jestes mega szczesliwa osoba. Poza tym uwazam, ze zemsta to tylko marnowanie czasu, ktory mozna wykorzystac inaczej.
    • akle2 Re: zemsta 04.10.13, 12:06
      No wiesz, jak jesteś w menedżmencie a tamten startuje od młodszego referenta, to tylko wyobraźnia może Cię ograniczyć.
    • gree.nka Re: zemsta 04.10.13, 13:02
      :) najlepszą zemstą jest sukces, uznanie kolegów i przełożonych.
      Miałam podobną trochę sytuację, kiedy koleżanka ze względu na wcześniejszą moją pracę traktowała mnie lekceważąco. Spotkałyśmy się w innej pracy, tylko, że ja już byłam tam starąwygą a ona zaczynała. Najlepszą opinię wystawiły mi koleżanki i uznanie przełożonych.
      Ta zemsta była słodka:).
      • marguy Re: zemsta 04.10.13, 14:40
        Msciwosc to rownie paskudna cecha charakteru jak zazdrosc, zawisc,nieuzasadniona pogarda.
        Mszczac sie na tym typie znizysz sie do jego poziomu.
        • gree.nka Re: zemsta 04.10.13, 21:08
          no ale odpuszczając typ uzna w swojej głupocie, że zwyciężył
          ktoś w stopce miał tu fajną sentencję, że ustępując głupiemu głupi wygrywa i nie dostrzega naszej mądrości, coś w tym stylu tak jakoś było:)
          • marguy Re: zemsta 04.10.13, 22:17
            greenk,
            przeciez autorka wpisu wyraznie napisala, ze facet stoi nizej od niej w chierarchii sluzbowej wiec po co znizac sie do jego poziomu?

            Goowna sie nie rusza.

            Jesli tak bardzo jej dokuczyl to chyba najdotkliwsza kara byloby dla niego udawanie, ze go nie poznaje i wcale nie pamieta.
            • wiarusik Re: zemsta 04.10.13, 22:30
              a jak urośnie? awansuje?
              trzeba tępić w zarodku. no mercy-czy kobieta czy mężczyzna.
    • mila2712 Re: zemsta 04.10.13, 18:48
      To jasne jak słońce mścimy się za dawne krzywdy.
    • allatatevi1 Re: zemsta 04.10.13, 18:53
      Jeśli byłabym pewna, że mi to w jakiś sposób nie zaszkodzi to tak - zamieniłabym z premedytacją życie takiej osoby w piekło i miała z tego satysfakcję.
    • wiarusik Re: zemsta 04.10.13, 22:03
      naruralnie, że zemsta. to ambrozja bogów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka