15.10.13, 20:09
Jak się odnosicie do krytyki waszego gustu przez osoby których gust i estetyka to zupełnie nie wasza bajka? Przyznam że mam kilka takich osób w najblizszej rodzinie, wybierają rzeczy zupełnie nie z mojej bajki, dotyczy to np wystroju mieszkania, ubrań generalnie prezentują inny styl zycia, lubią inna "estetyke"
Ja dyplomatycznie milcze tym bardziej niepytana o zdanie, uwazam że niegrzecznie było by walić tym ludziom wprost jaki to mają kicz i tandetę Bodzio, sęk w tym że ta kochana rodzinka której co wlasciwie zrozumiałe nie podoba sie z kolei moj styl i gust krytykuje wprost.Czasami bywa dosc ciekawie...
Obserwuj wątek
    • ipsetta Re: krytyka 15.10.13, 20:20
      >Czasami bywa dosc ciekawie...

      W tej sytuacji powiedziałabym, że więcej nie życzę sobie takich uwag z ich strony, a na zakończenie, jeśli będzie taka potrzeba, nie żałowałbym paru słów krytyki na temat ich poczucia estetyki. Warto im przypomnieć lub uświadomić, że o gustach się nie dyskutuje.

      > Ja dyplomatycznie milcze tym bardziej niepytana o zdanie,

      czasem nie warto milczeć. :)
      • mm969696 Re: krytyka 15.10.13, 23:30
        ja byłam dziś świadkiem gdy dwie ciotki paniusie, powiedziały trzeciej ciotce ze meble które sobie kupiła są brzydkie. Myślałam ze padnę. To było tym bardziej żałosne, że ciotka przez całe lata ciężko haruje za grosze, poprzednie meble miała 30lat i to był dla niej niemal zakup życia. I gdy usłyszała od swoich kumpeli takie coś... To było chamskie. Uważam ze czasem warto skłamać albo choć milczeć.
        • marguy Re: krytyka 15.10.13, 23:57
          mm,
          masz dobry charakter. Gdybym uslyszala taki wredny tekst, to nie wytrzymalabym i powiedzialabym babsztylom, ze ciotka kupila brzydkie meble z mysla o nich. Zeby podczas ich wizyt nie bylo zbyt duzego kontastu pomiedzy ich brzydota i meblami.
          • ipsetta Re: krytyka 16.10.13, 20:48
            >Gdybym uslyszala taki wredny tekst, to nie wytrzymalabym
            > i powiedzialabym babsztylom, ze ciotka kupila brzydkie meble z mysla o nich. Ze
            > by podczas ich wizyt nie bylo zbyt duzego kontastu pomiedzy ich brzydota
            > i meblami.

            :D, fenomenalna riposta. :)
        • ipsetta Re: krytyka 16.10.13, 20:42
          >ja byłam dziś świadkiem gdy dwie ciotki paniusie

          jeśli były świadome kiepskich zarobków - postąpiły chamsko.

          >Uważam ze czasem warto skłamać

          nie lubię kłamać. lepszy byłby tekst: "cieszę się/to świetnie, że jesteś zadowolona". ale kłamać? po co?

          >albo choć milczeć.

          jak najbardziej, ale tylko wtedy, gdy inni też milczą w tym temacie. :)
    • naiwnababa12 Re: krytyka 16.10.13, 00:21
      Twoje podejscie z przemilczaniem jest mi bliskie :) Trzymaj klase, a w duchu smiej sie z plebsu, nigdy w twarz ;) Zobaczysz, ze za jakis czas beda baly sie komentowac, a wrecz beda Cie prosic o rady w kwestiach stylu :) Ja staram sie byc zaawsze dyplomatyczna, ale wiadomo, jestem tylko czlowiekiem, wiec czasem tez moze cos mi sie tam wymsknac i zostac odebrane jakos nie teges, no ale trzeba sie starac :) Wiesz co, kiedys na jakiejs rodzinnej imprezie, maz kuzynki krytykowal glosno cos tam, a mi sie to jego zachowanie bardzo nie podobalo i nie wytrzymalam, no i glosno tez powiedzialam, ze 'ty nie orzekaj co jest dobre, czy zle, bo ty moj drogi mozesz jedynie powiedziec, co ci sie podoba badz nie podoba, a nie co jest takie a siakie' plus umiech :) mialam 19 lat, pamietam, strasznie mi sie chcialo smiac, a kolesiowi bylo wstyd haha :)
      nie wiem, czy dobrze gramatyczne to napisalam, bo wlasnie wracam z pracowej imprezki po kilku sporych kieliszeczkach winka :) boze a jutro rao do pracy... tak czy inaczej, wrzuc na luz :)
    • po-trafie Re: krytyka 16.10.13, 12:44
      W takich sytuacjach (a dosc czesto sie pojawiaja, podejmuje kontrowersyjne decyzje jesli chodzi o styl zycia, wystroj, ubrania itp) wykazuje sie zrozumieniem.
      Nic tak dobrze nie zabija watku i nie pokazuje drugiej osobie, ze nie ma o czym rozmowiac ani rozwijac tej rozmowy niz spokojne mowienie slowa 'rozumiem'. ewnetulnie w wersjach 'twarz gleboko zamyslona >>hmmm, rozuumiem<<' lub 'twarz bardzo znudzona >>ehmm, rozumiem<<'. Mozna tez zamieniac rozumiem z 'ah', 'jasne', 'no tak'.
      Ktos mowi dwa trzy zdania, ja mowie ze rozumiem po czym milcze i ta druga osoba dosc szybko traci pare i rozped. Watek umiera sam.
    • six_a Re: krytyka 16.10.13, 12:51
      ja mam wierszyk zatytułowany "krytyka października"
      treść wierszyka:
      bier listopad do ołtarza
      i won z kalendarza!
      the end
    • kseniainc Re: krytyka 16.10.13, 12:53
      Ja do kłótliwych raczej nie należę,ale krótkim zdaniem podsumowałabym te komentarze....Już tak robiłam i u mnie zadziałało.Tyle ile osób tyle gustów,więc nie ma o czym dyskutować,krótko,zwięxle na temat.
      • solaris_1971 Re: krytyka 16.10.13, 13:16
        J abym najpierw powiedziala, ze to moj gust, moje mieszkanie i tak mi sie podoba.
        jesli nie zadziala, to bym powiedziala " jeden lubi dziwki, drugi lubi sliwki ".

        No coz, " de gustibus non est disputandum " pewnie ciotki nie pojma.
    • samuela_vimes Re: krytyka 16.10.13, 13:49
      ja zerwałam kontakt z ludźmi, którzy mnie krytykowali ;-) doceniam natomiast pozytywną krytykę mojego niemęża, ale taką która mnie motywuje a nie wkurza.
    • akle2 Re: krytyka 16.10.13, 20:31
      To bądź przebiegła i powiedz, że masz taki właśnie styl, bo nie lubisz kiczu i sama ten styl wypracowałaś, bo niestety WSZYSCY, z którymi masz do czynienia wszystko mają kiczowate. Ciekawe czy załapią.
    • kasianarozdrozach Re: krytyka 16.10.13, 20:36
      Powiem szczerze, ze obracam sie raczej w srodowisku ludzi, ktorzy rozumieja, ze ludzie moga miec rozny gust i podejmowac rozne wybory.
    • swiatherbat24 Re: krytyka 16.10.13, 21:12
      hmm
    • maitresse.d.un.francais Niech zgadnę 16.10.13, 21:25
      Uważają, że twój gust jest zbyt skromny i brakuje ci rozmachu. :-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka