helciamorelcia
04.11.13, 17:11
Witajcie
Pomózcie mi ocenic sytuacje i poradzcie jak sie zachowac.Przylapalam meza na smsowaniu z jakas kobieta niby powiedzial ze to nic szczegolnego bo pisali o muzyce i o innych bzdetach,ale kiedy go zlapalam dostal szalu.Biegal po chacie i kasowal w mgnieniu oka wszystko.Zapytalam czemu tak szalajesz skoro to nic takiego a on ze ja jestem zazdrosna i nie chcial mi o tym mowic.Dziwne.Jestem zazdrosna nie bede ukrywac ale czy to powod do takiego zachowania.Nie wiem co robic jestesmy 14 lat po slubie i takie cos zdazylo sie juz dwa razy.ciezko mi czuje sie skrzywdzona i jakby zdradzona.Powiedzial ze nigdy mnie nie zdradzil ani nawet na oczy jej nie widzial po prostu to jakas znajoma z forum o muzyce.Wszystko byloby ok gdyby nie jego reakcja.Jest mi zle powiedzial ze z nia juz nie pisze ale czy wiezyc? Ciagle sie zastanawiam czy gdy mnie nie ma to on dalej to robi czy jak nie widze dalej z nia smsuje zadreczam sie bo go kocham i mamy dzieci i nie latwo myslec o rozstaniu.Nawet myslalam zeby zrobic to samo mu ale nie wiem jak.Pomyslalam ze moze jak poczuje to co ja to zrozumie bo na moje zale mowi ze nie czuje sie winny i nie uwaza aby zrobil cos zlego.Poradzcie jak sie zachowac i wybaczcie mozliwe bledy czy przejezyczenia.Staralam sie jakos przeniesc mysli szybko na ekran