triismegistos 06.11.13, 19:38 Jaka logika kieruje facetem, który poproszony o zakup ryb dla trzech osób kupuje dwa małe kawałki? Nie omieszkam się spytać osobiście, ale docelowo mnie zatkało. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gree.nka Re: Nie kumam... 06.11.13, 19:41 może nie lubi ryb, zrób mu pierogi z kapustą Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: Nie kumam... 06.11.13, 19:43 skrajne sknerstwo:P. Albo jedna osoba będzie bardzo głodna albo...cała trójka niedojedzona ;) albo... jedna przejedzona :D Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Nie kumam... 06.11.13, 19:53 pewnie kazałaś kupić ryby dla trzech kobiet,a ze kobiety są całe życie na diecie-facet się nie pomylił! zakupił produkt zgodnie z logika kobiet :P Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: Nie kumam... 06.11.13, 22:28 lubie kobieca logike w slaskim wydaniu ;-{) Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Nie kumam... 07.11.13, 07:51 nie.mam.20 napisał: > lubie kobieca logike w slaskim wydaniu ;-{) Daruj se te podśmiechujki z rana Ty dioble czorny :-P Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 to jest brak komunikacji w stadle 07.11.13, 07:59 zamowienie powinno brzmiec - kup kilo, dwa filetow matjesow, byle nie za duzo soli, lisie bobkowe, pieprz czarny w ziarnkach, olej i pol litra. Jak przyjdzie Miau.weglowy to poltora. Jak przyniesiesz, to je namocz w wodzie, potem wrzuc do oleju z przyprawami. Tylko nie podskubuj! Gorzala do zamrazalnika, kieliszki tez. Ja jestem zadowlony z Ciebie 24/7 ;-{****** <po cichu, zeby sie nie obudzil> Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na ja wiem, 07.11.13, 17:42 nie.mam.20 napisał: > zamowienie powinno brzmiec - kup kilo, dwa filetow matjesow, byle nie za duzo s > oli, lisie bobkowe, pieprz czarny w ziarnkach, olej i pol litra. Jak przyjdzie > Miau.weglowy to poltora. > Jak przyniesiesz, to je namocz w wodzie, potem wrzuc do oleju z przyprawami. Ty > lko nie podskubuj! Gorzala do zamrazalnika, kieliszki tez. > Ja jestem zadowlony z Ciebie 24/7 ;-{****** <po cichu, zeby sie nie obud > zil> że Ty Jesteś Mężczyzna doskonały i w lot chwytasz wszystkie polecenia swej połowizny-szczynście mo richtig pieronowe-z kochankami tez to uskuteczniasz? w sensie : dialog,kontemplacja,serenady,nienaganne maniery...och miodzio :) Tak więc bez przesady żeby wiecznie facetowi mówić co i jak ma robić! Jak to jest,że kobieta potrafi ogarnąć każdą życiową sferę a typowy Kowalski nie potrafi zakupić żarła dla 3 osób? żal... Miau-przemilczę ten "temat" -chwilowo oczywiście-daję Ci szanse na poprawę. Gorzala do zamrażalnika powiadasz....ale to w całości czy pociąć na kawałki? :P Copy czuję,jak ponownie mój Pan złapał mnie za rękę i prowadzi...w dobrym kierunku :P zdradzisz mi je w końcu? bo nie wiem jak syna nazwać kurde no!! Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: ja wiem, 08.11.13, 00:05 niczego nie chwytam, ja robie zakupy doskonale, slubna mi tylko mowi, co zuzyla, bo mi sie nie chce w lodowce bobrowac. Kupuje kilka kawalkow rybu, tne na kawalki i pakuje do torebki te o jednakowej grubosci. www.coles.com.au/our-range/our-products/fish-and-seafood/how-to-buy-and-cook-seafood/how-to-buy-and-cook-pink-ling potem slubna przejmuje noz. W tej sytuacji, moje kochanki sa z XXI wieku - wirtualne. Pani jest wyjatkowo czula na obce zapachy ;) Dlatego sa dialogi, serenady i dyskusje o konsupcji. Wirtualnej :( Miau - kochanie to nie jest jak myslisz... nas lacza sprawy zawodowe. Kobiety miewaja dorazne klopoty, a ja czasem pomagam, jak moge... Wodeczka nie zamarza w zamrazalniku, jeno sie robi syropowata. Kto dzis katuje ciepla berbeluche? wsluchaj sie w muzyke, w slowa, tam znajdziesz wskazowke. Ta wskazowka z ust do ust jest podawana, a Ty nadal nic? Wyobraz sobie, Ty i ja, i..... lalala, lalala, .... Odpowiedz Link Zgłoś
soulshuntr Re: Nie kumam... 06.11.13, 19:55 Sa 2 rozwiazania tego dylematu: 1. Facet jest poznaniakiem albo krakowianinem. 2. Facet to Jezus i ryby po prostu rozmnozy tak, ze jeszcze 30 koszy zostanie po obiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Nie kumam... 06.11.13, 19:58 Taka logika,ze nastepnym razem masz isc sama. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:01 A ja nie kumam Twojego niekumania. Facetowi trzeba wyraźnie powiedzieć, co ma kupić i w jakiej ilości, a nie dla ilu osób. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:11 Nie było opcji, żeby powiedzieć co dokładnie ma kupić. Został wysłany do sklepu, w którym co środę jest dostawa świeżych ryb, ale nigdy nie wiadomo co będzie. Wiadomo (chyba), ze zje się inną ilość np. dużych dorszy niż malusich sielawek. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:26 Widzisz, w takiej sytuacji należy chłopu powiedzieć, ile z grubsza ma ten zakup ważyć. Nie należy zostawiać mu zbyt dużego pola do wyobraźni, bo z tą wyobraźnią bywa kiepsko. Znam ten problem bardzo dobrze, bo większość zakupów spożywczych robi mój chłop. Stąd wiem, że trzeba wszystko dokładnie ustalić wcześniej. Ewentualnie poprosić o telefon, jak już zobaczy, co sprzedają; wtedy wydać ostateczne dyspozycje. Bo opisany przez Ciebie chłop zachował się typowo; mój robiłby tak samo, gdybym nie określała ściślej ilości produktów przed ich zakupem. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:02 Widać więcej nie było :D Albo myślał tylko śledziu do wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
wpieniona Re: Nie kumam... 06.11.13, 21:54 six_a napisała: > i tak dobrze, że akwariowych nie kupił. > głupików w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:14 Dodać należy, ze chłopina jest ogarnięty, sam potrafi gotować a nie urwał się mamie spod skrzydeł w zeszłym tygodniu. Zna dobrze możliwości i żertość (niemałe) przynajmniej jednej osoby na kolacji, zna też żertość swoją (również niemałą). Chyba roboczo uznam, że po prostu sam nie miał ochoty na rybę, jeno na gołe ziemniaki z surówką. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:27 > Dodać należy, ze chłopina jest ogarnięty, wygląda mi to na przeszacowanie > Chyba roboczo uznam, że po prostu sam nie miał ochoty na rybę a to wygląda na racjonalizację. oczywiście oddasz mu swoją rybę, bo przecież miał dobre chęci i jest ogarnięty. a sama zjesz gołe ziemniaki. pozdrawiam pytja Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:39 six_a napisała: > > Dodać należy, ze chłopina jest ogarnięty, > wygląda mi to na przeszacowanie raczej zakompleksienie > > Chyba roboczo uznam, że po prostu sam nie miał ochoty na rybę > a to wygląda na racjonalizację. raczej przeszacowanie > oczywiście oddasz mu swoją rybę, bo przecież miał dobre chęci i jest ogarnięty. > a sama zjesz gołe ziemniaki. pewnie niech się udławi ością....sam wciągnę miękką i ciepla skrobię, żeby dziasel nie podraznic i protezy nie uszkodzic > pozdrawiam > pytja > odnotuje w kalendarzyku Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 07.11.13, 07:55 Coś było na rzeczy, bowiem z litości oddałam mu swoją maślankę. Tzeba mu przyznać, że kiedy nakładając obiad wyraziłam zmartwienie, że nie chciał ryby dla siebie, bo bardzo dobra, zachował kamienną twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:15 Piszesz, że Cię zatkało - czyli efekt końcowy został osiągnięty przy pomocy niewielkiej ilości ryb na jednej tylko osobie. Zostają zatem dwie, które też pewnie zostaną zatkane taką ilością ryb. Ewentualnie nie zostaną i je zjedzą. Ale w tej sytuacji, gdy Ty jesteś zatkana, to im już wystarczy taka ilość. Żelazna racja - żelazna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:18 Popelniasz blad zalozenia, ze on wie ile i jakie te ryby powinny byc. Nieprecyzyjne polecenia/prosby. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:23 bo tym facetem jest Jezus! Cierpliwości....a jeszcze zbierzesz kosze ułomków i odpadków Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:52 jezus to by chyba rozmnożył, a nie zeżarł surowe w drodze na chatę? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Nie kumam... 06.11.13, 20:59 no i widzisz....jesteś o jedną sekwencję intelektualnie do tyłu...bez rozmnażania nie ma co zbierać...wiem. oświecenie przychodzi nagle i niespodziewane ale czas już wyjść z ciemności i poznać Jezusa - prawdziwego faceta! a nie jakieś tam babskie ciurlanie skazone prymitywem grzechu pierworodnego... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Nie kumam... 06.11.13, 22:27 To znaczy, że facet przestał autonomicznie myśleć i nie robi więcej niż każesz (znaczy się - nie myśli). Przyczyny mogą być trzy: - zawsze był głupi - czuje się z tobą tak dobrze, że odzwyczaił się od myślenia - ma cię dosyć, więc odwala wszystko przy minimalnym wysiłku Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: Nie kumam... 06.11.13, 22:27 moze kupil kawalek rekina, ktore maja podwyzszona zawartosc rteci? Sam zje na miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 07.11.13, 07:59 Przyznaję bez bicia, poraziły mnie wasze komentarze. Do dziś nie ogarnęłam tej logiki, z resztą się nie postarałam bo zamiast cudować po prostu nie dałam mu tej ryby, tylko same ją zjadłyśmy. Anyway. Z waszych komentarzy można wywnioskować, że faceci, to jakieś niedorozwinięte osobniki, którym wszystko trzeba pokazywać palcem. To straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 self-inflicted, przeciez to Wy sobie nas 07.11.13, 08:02 wybieracie. Zostaje tylko odeslanie do mamusi :( Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: self-inflicted, przeciez to Wy sobie nas 07.11.13, 08:13 Nie poczuwam się. Jak poznałam rzeczonego egzemplarza to mieszkała sam, bez problemowo robił zakupy zarówno dla siebie samego jak i na nas dwoje a dom ogarnięty miał dużo bardziej niż ja. Opcję, że liczy tylko do dwóch raczej wykluczam, bo to inżynier. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: self-inflicted, przeciez to Wy sobie nas 07.11.13, 08:16 Po prostu w momencie zakupów miał głowę zajętą czymś innym i jak ekspedient/ekspedientka spytała się "tyle wystarczy?" Kiwnął głową że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Po prostu: 07.11.13, 08:45 triismegistos napisała: > Nie poczuwam się. Jak poznałam rzeczonego egzemplarza to mieszkała sam, bez pro > blemowo robił zakupy zarówno dla siebie samego jak i na nas dwoje a dom ogarnię > ty miał dużo bardziej niż ja. Opcję, że liczy tylko do dwóch raczej wykluczam, > bo to inżynier. _________________________________ raz mu się zdarzyło...:). Pewnie to incydent. Ale jak się powtórzy kilka razy z rzędu trzeba będzie coś z tym zrobić ;). Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Nie kumam... 07.11.13, 08:04 > To straszne! Ale to Twój facet, Twój wybór. Twoje rybki i Twoje akwarium. > faceci, to jakieś niedorozwinięte osobniki, To teraz już wiesz komu pierzesz skarpety, dorozwinięta osobniczko. :D Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 07.11.13, 08:14 A piorę? Jesu, chyba mam jakieś zaniki pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie kumam... 07.11.13, 08:07 > Z waszych komentarzy można wywnioskować, że faceci, to jakieś niedorozwinięte o > sobniki, którym wszystko trzeba pokazywać palcem. To straszne! Yep, taki jest obraz partnerstwa w naszym kraju :D Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: Nie kumam... 07.11.13, 08:12 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > > Z waszych komentarzy można wywnioskować, że faceci, to jakieś niedorozwin > ięte o > > sobniki, którym wszystko trzeba pokazywać palcem. To straszne! > > Yep, taki jest obraz partnerstwa w naszym kraju :D > > co tu dywagować nad społeczeństwem jaki facet jest każdy widzi [widok załączony w pierwszym poście ] Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie kumam... 07.11.13, 12:03 > co tu dywagować nad społeczeństwem > jaki facet jest każdy widzi > [widok załączony w pierwszym poście ] Jakbym miał po takich wybrykach oceniać znajome kobiety, to wyszłoby że się do życia w społeczeństwie nie nadają, a nawet i do kuchni, bo każda jedna coś kiedyś odwaliła i w kontakcie ze światem zewnętrznym jak i w kontakcie ze sprzętem kuchennym. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Nie kumam... 07.11.13, 11:06 > Z waszych komentarzy można wywnioskować, że faceci, to jakieś niedorozwinięte o > sobniki, którym wszystko trzeba pokazywać palcem. To straszne! co ci ostatecznie powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 07.11.13, 15:13 Nic. Jak przytelepał się na tą kolację nałożyłam dwie porcje z rybą i jedną bez, po czym wyraziłam ubolewanie, że nie chciał ryby. Nie podjęliśmy tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Nie kumam... 08.11.13, 00:08 >po czym wyraziłam ubolewanie, że nie chciał ryby. Nie podjęliśmy tematu. :D Odpowiedz Link Zgłoś
facettt niedobrze... 07.11.13, 15:49 triismegistos napisała: > Z waszych komentarzy można wywnioskować, że faceci, to jakieś niedorozwinięte o > sobniki, którym wszystko trzeba pokazywać palcem. To straszne! Lepiej pozno, niz wcale - dojsc do wlasciwych wnioskow. - a przecie powtarzam tu od lat, ze od myslenia to jest kobieta. facet jest (co najwyzej) od kombinowania. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: niedobrze... 07.11.13, 16:00 Rany, a masz przyznaną rentę z powodu posiadania penisa? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: niedobrze... 07.11.13, 16:04 triismegistos napisała: > Rany, a masz przyznaną rentę z powodu posiadania penisa? jeszcze nie, ale mysle, ze sie doczekam, bo jestem na dobrej drodze - czego i Tobie zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie ja kumam, nie mial wiecej kasy 07.11.13, 09:40 nie mial kasy, to kupil tylko dwa kawalki Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Nie kumam... 07.11.13, 10:03 to nie logika. to sknerstwo. niektórzy nie wiedzą, ze kobietom nie wolno okazywać skąpstwa bardziej niż innych wad. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Nie kumam... 07.11.13, 11:08 e tam sknerstwo jak byłam mała, gdy mama kazała mi iść po zakupy, a mi się bardzo nie chciało robiłam podobnie "nie powiedziałaś ile ma być kawałków" "chciałaś rybę, to kupiłam. nie było więcej" Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Nie kumam... 07.11.13, 11:15 Wujek mojej mamy, poproszony o kupno czegoś na śniadanie dla siebie i swojej żony, wrócił ze sklepu z jednym jajkiem. Gdy go żona wyśmiała, poszedł i kupił drugie jajko. Do mężczyzny trzeba konkretem, bo się gubi. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 07.11.13, 11:40 Serio? Kogoś, kto na śniadanie dla dwóch osób kupuje jedno jajko nazywasz facetem? Ja go nazwę jakąś mameją... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Nie kumam... 07.11.13, 12:22 eh traszka, zwroc uwage, ze to nie facet byl tylko wuj. a wuj jak to wuj, po wielu latach z ciotka mogl byc kompletnie bez jaj. i tak dobrze, ze wrocil choc z jednym. ps co do dwoch kawalkow na trzy. jest taki przepis na zapiekana rybe ze szpinakiem; kawalki z ryb na szpinak z czosnkiemi i bialym winem kawalkiem masla i oleju na patelni- 5 min, ziemniaki ugotowane i obrane z mundurow- na spod zaroodpornego, a na wierzch top frencz sery. pieczing ile tam potrzebujesz by bylo zlociscie i wesolo na wierzchu, swieze ziola dookola i sporo czarnego pieprzu. no dobre chlodne prosecco. ( a jaja najlepsze sa w majonezie -ilosc/ na minute, pod lodowata wyborcza, dobry konkursik na zakonczenie imprezy) Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Nie kumam... 07.11.13, 12:40 Nazwij go, jak tylko chcesz. Dla mnie człowiek z jednym jajkiem na śniadanie dla dwóch osób to taki sam typ, jak ten z dwoma kawałkami ryby dla trzech osób. Dzisiaj, jako mocno starszy pan sam się z siebie śmieje;) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Nie kumam... 07.11.13, 13:01 No właśnie. Moje zadziwnie budzi nie tylko fakt, że kupił taką mała ilość (w końcu można mieć zaćmienie umysłu, kupić mało, bo było mało a potem zapomnieć o reszcie, albo coś), ale to, że większosć tutaj pisze, ze to nic dziwnego, bo mężczyźni "tacy są". Tacy, czyli jacy? Bezmyślni? Nie potrafiacy liczyć? Uważacie to za normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Nie kumam... 07.11.13, 13:57 Nie powinno być normalne, ale jest do tego stopnia powszechne, że nie wiadomo, co z tym fantem zrobić i wielu kobietom pozostaje czasem tylko wzruszyć ramionami i się uśmiechnąć pod nosem z niedowierzania i bezradności. Podejrzewam, że panowie często sabotują zakupy i prace domowe, żeby kobiety porażone ich niepełnosprawnością wzięły na siebie obowiązki związanie z domem. Odpowiedz Link Zgłoś
wolne_tory Re: Nie kumam... 07.11.13, 23:10 Niestety niektórzy "tacy są" i szybciej, wygodniej i mniej stresująco dla obu stron jest nauczyć się wydawania precyzyjnych poleceń niż uczyć taką nieogarniętą jednostkę samodzielnego myślenia. Przestrzegam też przed tworzeniem listy zakupów z zaprzeczeniami. Np. sformułowanie: "kup jogurt naturalny, ale NIE z firmy X" gwarantuje, że w większości przypadków zakupiony zostanie jogurt produkowany właśnie przez firmę X :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Nie kumam... 08.11.13, 12:32 precyzja też się nie sprawdza, ojciec moich córek, kiedy ma wpaść w odwiedziny i przy okazji coś mi kupić, o ile jest to coś innego niż zawsze, zwykle ma wymówkę, że danego produktu akurat nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Nie kumam... 07.11.13, 12:28 ona się na nim nie poznała po prostu. jakby mu kazała zrobić z tego śniadanie, to na pewno by się okazało, że to makgajwer albo czaknoris, w ostateczności wenus z marsa. trzeba wierzyć w ludzi, a nie wyśmiewać tak na dzień dobry. oraz na dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
sl.13 Re: Nie kumam... 07.11.13, 12:51 Wychowywanie chłopców na takich, którzy spod opieki matki przechodzą pod opiekę żony, ciągle aktualne?:) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Nie kumam... 07.11.13, 15:25 triismegistos napisała: > Jaka logika kieruje facetem, który poproszony o zakup ryb dla trzech osób kupuj > e dwa małe kawałki? Stawiam na logikę rozmytą (fuzzy logic). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Nie kumam... 07.11.13, 15:26 To pewnie zemsta za to, ze mu ostatnio wyzarlas wszystkie chrupki z aszafki;) Ja sie tak wlasnie mszcze: "dlaczego nie zrobilas dla mnie sniadania?", "Bo wyzarles wszystkie delikatesy z lodowki, jak odkupisz, bedzie sniadanie" I nie chodzi tylko o kase ale o czas tsracony na rzeczone delikatesy, ciezar dzwiganych zakupow i tym podobne niedogodnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: Nie kumam... 08.11.13, 00:23 nieee, podobno jest inzynierem, co do dwoch umie zliczyc. Gorzej, gdyby kupil calego tunczyka na sushi czy sashimi. Odpowiedz Link Zgłoś