Dodaj do ulubionych

Żal, że d... ściska

26.11.13, 17:12
Witajcie, potrzebuje jakichś opinii obiektywnych. Albo subiektywnych. Albo po prostu innych. Może ktoś podsunie coś sensownego. Chodzi oczywiście o mężczyznę i wygląda to tak. Znajomy znajomych, iskrzyło od pierwszego kontaktu. On ma dziewczynę, ja jestem sama. Od roku. I od tego czasu właściwie rozmawiamy, zbliżamy się do siebie. Jasne, że oparłabym się zajętemu mężczyźnie, ale nie w sytuacji, kiedy z braku seksu chodziłam prawie po ścianach. Napomknęłam kilka razy, że zwątpiłam w miłość, związki, itp. Ostatecznie 2 miesiące temu wylądowaliśmy w łóżku. Potem drugi raz, trzeci, czwarty, itd. Seks 10/10. Inne sprawy - chciałabym takiego mężczyznę, gdyby nie fakt, że do jasnej cholery zdradza ze mną swoją dziewczynę. Zaczęło mi to przeszkadzać. Proszę o oszczędzenie morałów, bo wiem doskonale, że to bardzo złe. W każdym razie myślałam, że to remedium na moją łóżkową posuchę. Ani razu nie zająknęłam się, że czegokolwiek od niego oczekuję, że czuję coś więcej. On też nie. Myślałam, że to taki układ, który umrze śmiercią naturalną. Jednak na moje rozterki związane z jego niewiernością on wyparował, że chyba zaczął się angażować. Że myśli o mnie non stop i za chwilę to wszystko się spieprzy, bo on chce więcej, a przecież ja potrzebowałam tylko seksu bez zobowiązań i on nic dla mnie nie znaczy. Szczerze mówiąc zatkało mnie. Nawet nie rozpatrywałam tego nigdy w tych kategoriach, bo po prostu nie miałam żadnych sygnałów z jego strony. Powiedziałam, że niczego nie oczekuję, nie naciskam, nie zmuszam. Jeśli nie chce się ze mną spotykać, to zaakceptuję. Ale że również o nim myślę i nie chcę tego kończyć w taki sposób. To tak w skrócie, ale generalnie dałam mu do zrozumienia, że będzie mi go brakowało. To było tydzień temu. Od tego czasu on się nie odzywa, a ja nie wiem, co robić. Poprosiłam o rozmowę. Cisza. Zapytałam, czy zamierza zakończyć naszą znajomość. Cisza. Dalej się nie odzywam, bo to już zahaczałoby o jakieś błaganie o kontakt. Czy sądzicie, że on oczekuje jakiegoś mojego ruchu? Czy mam zamilknąć na wieki? :-)
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 17:21
      A dajże spokój. Facet to jakiś odpad atomowy, ja rozumiem swingowanie, ja rozumiem wolne związki, ja rozumiem nawet incydentalne "machniecie siurkiem" w sprzyjających okolicznościach, ale wikłanie się w długotrwałe romanse, pierdzielenie o uczuciach i równoległe utrzymywanie zwiazku z kobietą, która mu ufa, być może na tym zaufaniu buduje jakieś plany, to patologia.
      A twój wątek jest świetnym przykładem na to, dlaczego mężczyźni chętnie przypinają kobietom łatkę "puszczalskiej". Pasuje im, jak babki z desperacji wiążą się z byle kim, bo brakuje im seksu. Dzięki temu każdy ziutek ma szansę na fajną babeczkę. Albo dwie naraz.
    • allatatevi1 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 17:56
      Słuchaj, wielu facetów lubi po prostu bzykać dwie (albo więcej) kobiet równocześnie.
      Poczuł, że mu się wymykasz, to walnął taki głodny kawałek.

      Jesteś po prostu idealnym dopełnieniem jego związku - być może jego kobieta zaspokaja go w 80%, ty jesteś tymi 20 brakującymi procentami i gitara gra.
      Pewnie też kwestia "nowości" odgrywa tu niebagatelną rolę.
      Pobzyka Cię jeszcze z kilka miesięcy, jak zaczniesz się za mocno "szarpać", w stylu: "Kim dla ciebie jestem?", to cię rzuci i znajdzie sobie nową na boku.

      Będzie dzięki temu miał wieloletni, ugruntowany związek i nowe emocje w seksie co jakiś czas.
      To tak jakby mieć ciastko i zjeść ciastko. Wszyscy by tak chcieli.

      Jeśli masz choć trochę oleju w głowie - to jeśli już musisz się z nim bzykać - to się bzykaj, ale na luzie, bez emocji. Równocześnie bardzo intensywnie randkuj, nie odrzucaj innych facetów pochopnie, prędzej czy później trafisz na kogoś (wolnego!) w kim się zakochasz.
      • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:07
        > jeśli już musisz się z nim bzykać - to się bzykaj, ale na luzie, bez emocji. Równocześnie bardzo intensywnie randkuj, nie odrzucaj innych facetów pochopnie, prędzej czy później trafisz na kogoś (wolnego!) w kim się zakochasz.

        Tłumaczenie z języka damskiego na męski :

        Puszczaj się na prawo i lewo, ale szukaj w międzyczasie jakiegoś ciężkiego frajera, który naiwnie uwierzy, że jesteś porządną dziewczyną i się w tobie zakocha
        • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:22
          ojtam, to już nie mów, że sami naiwni na tym świecie. można się przecież zakochać w puszczalskim ździrze.
          • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:29
            Fakt, że ździr - ździrowi nie równy, ale chyba nawet w grzecznym i bogonojnym, nie dałbym rady się zakochać
            • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:32
              no przecież nic byś nie wiedział i nie przypuszczał. ciemny jak tabaka w rogu.
              o takich zaletach nie opowiada się na prawo i lewo.
              • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:40
                Dobra, przekonałaś mnie. Dawaj jakiegoś, te wezne na warstat
          • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:38
            Ty, niunia, nie ponosi cię trochę z tym ździrowaniem i puszczaniem? Martw się o swoje doświadczenie seksualne.
            • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:42
              Ośmielę się nieśmiało zauważyć, że z tym puszczaniem, to ja*



              *hehe
              • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:52
                Więc i tobie radzę ocenić najpierw swoje prowadzenie się.
                • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:55
                  Rozczulasz mnie :)
                  • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:58
                    twój problem
                    • triss_merigold6 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:08
                      Nie proś o rozmowę, pan jak chce to się określa bez monitorowania, podpowiadania, nagabywania.
                      • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:13
                        Ani myślę więcej prosić. Zapytałam raz, czy chce pogadać, bo wyszło z tego wszystkiego, że jakaś bezuczuciowa jestem. A ja po prostu nie wyrywałam się przed szereg.
                  • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:16
                    nie chcom nas tu, idziemy!
                    w świat.
            • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:47
              ale skoro już dałaś topik, to pomartwię się o tego pana, mogę?
              bo nie wiem, czy zauważyłaś, ale ździr był rodzaju męskiego. więc nie musisz tak brać każdego do siebie.
              • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:14
                On zdzir. To jasne. Dlatego nie rozpatrywałam pana w kategorii związkowej.
                • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:17
                  aha. a czemu mu nie powiesz, że go nie rozpatrujesz, tylko tak czekasz, co on powie. a jak padnie na kolana, to jako ta chorągiewka na wietrze, zawiejesz w drugą stronę?

                  bo zawiejesz, prawda? :D
                  • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:23
                    Ale wiadomo, że musiałby się mocno najpierw nastarać, żeby mnie do zmiany wiatru przekonać. A to praktycznie nierealne.
                    • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:51
                      dajcież pani pokój:)
                      wystarczy tyle samo, ile wystarczyło do zawiązania waszej relacji łóżkowej. czyli tyle, co kot napłakał:)
                      • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 20:23
                        Tego to akurat nie wiesz ;-)
                    • kalllka Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 20:52
                      Myśle ze szkoda ci znajomosci bo rzadko zdarza spotkać i być wpasowanym .
                      Może po prostu gość jest taki jak ty z wielka wyobraźnia lecz nie potrafi poradzić z szara codziennością.
                      Spojrz na siebie i rozwaz
                      Myśle, ze będąc w podobnej do niego sytuacji, tez mialabys dylemat,,,szamotalbys sie miedzy poczuciem winy, przyzwoitością, a ... niepewna przyszłością. Co wybralabys?
        • kalllka Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:28
          Oj gruby gruby,
          Twoje tlumaczenie pokazuje prawdziwa męska prawość myślenia ( bo jedna pulkola)
          • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:31
            Aha
            • kalllka Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:40
              Ano. Rozumiesz gdy kto truka ale
              slepniesz gdy ci skarbonkę podkładają.
              • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:18
                kalllka, aha oznacza, że gościu nic nie kuma.
                tak ja to widzę.
        • allatatevi1 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:46
          Ważne żeby partnerka nie przywlokła za sobą "pamiątek" po poprzednim związku w postaci choroby wenerycznej albo dziecka innego faceta.

          Chyba że sam jesteś czysty jak lilia, wtedy możesz sobie wymagać...
          • gyubal_wahazar Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:53
            Nie wiem jaki jest sens schodzenia na poziom osobisty. Podzieliłem się tylko -podobnie jak Ty - swoim stosunkiem do tematu
    • zamysleniee Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 17:58
      Pan opowiada bajeczki, że ojejku ojejku zaczyna się angażowac itd., a po prostu ma głęboko bo czuje, że Tobie zaczynasz myślec poważniej i robisz maślane oczy.
    • triss_merigold6 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:23
      Teraz spokojnie poczekaj aż rzuci tę pannę.
    • six_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:26
      >bo wiem doskonale, że to bardzo złe.
      gdyby było złe, to któreś z was by przestało. więc chyba jednak dobre.
    • piataziuta Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:38
      pociąga cię taka niezdecydowana, kręcąca na boku, pi...? serio?
      bo chyba nie ma dzieci ani kredytu
    • light_in_august Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:44
      Dziewczyno, no...! Co z Tobą?? Dajesz się robić w konia jakiemuś popaprańcowi, który lubi trzymać dwie kobiety za... ogon i jeszcze dopraszasz się od niego jakichś rozmów? Już samo to, że gość zdradzał dziewczynę z Tobą, bo tak mu było wygodnie, to jeszcze teraz wielką łaskę Ci zrobi, jak się może odezwie. Tamto go dyskwalifikuje, a to, że teraz - po Twojej prośbie o kontakt - się nie odzywa, po prostu skreśla go po całości. Biedaczek za parę dni się odezwie (jak mu bzykania zabraknie) i nakarmi Cię słodkimi kawałkami o rozterkach albo że miał wypadek i nie mógł zadzwonić. Naprawdę chcesz tego słuchać? Daj sobie spokój z takim cieniasem.
      • light_in_august Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 18:46
        A do tego, gdyby faktycznie mu nagle po roku zaczęło zależeć, to by się pożegnał ze swoją dziewczyną i związał się z Tobą. Ale do tego albo uczucia do Ciebie mu nie staje, albo zwyczajnie nie ma jaj - obie opcję powinny go skreślić w Twoich oczach.
        • triss_merigold6 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:00
          Spokojnie, jeśli mu zaczęło zależeć, to pannę spuści po brzytwie i odezwie się do autorki wątku.

          Mnóstwo szczęśliwych związków zaczęło się od lightowego bzykania albo wtedy, kiedy któraś ze stron żyła z kimś innym.
          • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:15
            Ale pan idący w lightowe bzykanie, będąc z inną to słaba jednak wróżba :-/
            • allatatevi1 Re: Żal, że d... ściska 03.12.13, 01:24
              Baaardzo słaba wróżba.
              Wtedy nawet jak szczęśliwy byłby związek miałabym takie nieprzyjemne uczucie, że zanim dotarłam do swojej krainy szczęśliwości musiałam przepłynąć gnojówkę wpław.

              Wartościowa kobieta nigdy nie musi się bawić w bycie tą drugą, ani tą bzykaną "na boku", nawet przez momencik.
          • light_in_august Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 19:33
            Jestem spokojna, chociaż przyznaję, że mi przez chwilę ciśnienie skoczyło na myśl, jak to faceci robią swoje kochanki w przysłowiowe bambuko... rozkoszne tchórzofretki.

            Jasne, wszystko się może zdarzyć. Tylko facet, który właśnie zostawia swoją dziewczynę dla innej, nie unika chyba kontaktu z tą inną, mimo jej próśb...? Ryzykowałby wtedy zostanie na lodzie. Normalny facet by się nie izolował, tylko zadzwoniłby czy się spotkał i powiedział: słuchaj, zależy mi na tobie i jestem teraz w trakcie załatwiania swoich spraw, bądź cierpliwa. I wtedy można spokojnie chwilę poczekać (ale też nie za długo).
            Ale może ja się nie znam na zdradzaczach ;)
            • jungle-julia Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 20:25
              Dobrze gada
    • coffei.na a o co chodzi w tytule? 26.11.13, 19:14
      Tobie ściska-dlaczego? A może jemu? A może...Ty jemu?
      Tyle pytań a tak mało odpowiedzi.....
      • jungle-julia Re: a o co chodzi w tytule? 26.11.13, 19:19
        Seks był fantastyczny, to i ściska, że już nie ma. Proste.
    • system.tzw.edukacji Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 21:40
      Ale Ty już miałaś chyba problemy z początkiem roku. Takie historie w trzeciej osobie pisane.

      Moja diagnoza jest taka, że na skutek traum z dzieciństwa odczuwasz lęk przed wchodzeniem w relacje, dlatego wchodzisz w relacje i jesteś nieszczęśliwa. Musisz poddać się terapii psycho, dzięki której przepracujesz swoje problemy i wyartykułujesz swoje potrzeby tudzież oczekiwania.
      • stokrotka_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 21:48
        system.tzw.edukacji napisał:

        > Moja diagnoza jest taka, że na skutek traum z dzieciństwa odczuwasz lęk przed w
        > chodzeniem w relacje, dlatego wchodzisz w relacje i jesteś nieszczęśliwa. Musis
        > z poddać się terapii psycho, dzięki której przepracujesz swoje problemy i wyart
        > ykułujesz swoje potrzeby tudzież oczekiwania.

        Panie Krytyku, halooo! Płyta się Panu zacięła albo dzieci Panu zacięły.
        • system.tzw.edukacji Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 21:59
          > Panie Krytyku, halooo! Płyta się Panu zacięła albo dzieci Panu zacięły.

          Nie mam dzieci. Ale spoko, spoko – znajdę nową kwestię do podnoszenia, skoro tylko zacznę kolejne lektury. :) Na razie muszę dokończyć tę obszerną, naszpikowaną rażącymi błędami interpunkcyjnymi (niestety) krytykę psychobiznesu i psychologii akademickiej.
          • stokrotka_a Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 22:02
            system.tzw.edukacji napisał:

            > Nie mam dzieci. Ale spoko, spoko – znajdę nową kwestię do podnoszenia, sk
            > oro tylko zacznę kolejne lektury. :) Na razie muszę dokończyć tę obszerną, nasz
            > pikowaną rażącymi błędami interpunkcyjnymi (niestety) krytykę psychobiznesu i p
            > sychologii akademickiej.

            Nie napisałam, że twoje dzieci. Wiesz co, weź encyklopedię i leć po kolei z tą krytyką, alfabetycznie. Przynajmniej nie będziesz się powtarzał.
            • system.tzw.edukacji Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 22:08
              > Nie napisałam, że twoje dzieci.

              Słuszna uwaga!

              > Wiesz co, weź encyklopedię i leć po kolei z tą
              > krytyką, alfabetycznie.

              Mam tylko Wikipedię, z innych nie korzystam. Może być? :)

              > Przynajmniej nie będziesz się powtarzał.

              Bynajmniej nie.
      • nie.mam.20 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 22:56
        gesztaltem jo na odlew i niech nie zapomni uiscic, konieczna dlugotrwala terapia portfel odchudzajaca. ;-{)
    • piotr_57 Re: Żal, że d... ściska 26.11.13, 22:07
      Nie chce mi się czytać tego "ze zrozumieniem", bo zbyt banalne i zdecydowanie za długie. Zapamiętaj sobie kilka prawd: masz jedno życie, nie dostaniesz drugiego "na poprawkę"!
      Nie wierz w pie...ty, że nie da się zbudować szczęścia na cudzej krzywdzie. Za to nabierz przekonania, że masz prawo walczyć o swoje szczęście, wszelkimi dostępnymi sposobami, pod jednym wszakże warunkiem : przyjmujesz na siebie całkowitą odpowiedzialność. Okłamałaś faceta, masz problem!
      Co zrobić? - przejść na stronę prawdy! Po prostu powiedz jemu to co napisałaś nam, nic więcej nie możesz zrobić! I nie kłam!
      Co on zrobi? - Nie mam pojęcia! Ja bym Cię nie chciał.
      • nie.mam.20 wysoki sadzie powiatowy, na usprawiedliwienie 26.11.13, 23:01
        mojej klientki, chcialbym podkreslic z cala moca, nie wiedziala, co czyni. Czy kobieta dorosla, majaca swoje potrzeby, znajaca wartosc prawdziwej, meskiej milosci fizycznej, moze wytrzymac dluzej niz trzy dni?
        Nie, wysoki sadzie, to ponad jej sily. A moja klientka nie widziala go od miesiaca, byla troche spiaca, troche bardziej milczaca, ale nie mogla zyc bez niego. To nie POWIETRZE!
        Dwanascie miesiecy! Tyle sie dostawalo za jazde po pijaku na rowerze!
        Dlatego prosze o lagodny wymiar kary, najlepiej w ramach pracy spolecznej by odpracowala, gdzies w schronisku.
        • mariuszg2 Re: wysoki sadzie powiatowy, na usprawiedliwienie 26.11.13, 23:07
          super! leże na kolanach i składam niskie pokłony za ten tekst....prosty, z polotem, morałem i wdziękiem oraz klasą....

          i dedykacja muzyczna dol laj lo laj!

          www.youtube.com/watch?v=eSCXpWhtcPU
          • nie.mam.20 Mario, to wszystko przez Ciebie, tak wysoko 26.11.13, 23:21
            poprzeczke zawiesiles ;)
            • mariuszg2 Re: Mario, to wszystko przez Ciebie, tak wysoko 26.11.13, 23:22
              sorry mam nadzieję, że nie za nisko....
              • nie.mam.20 niech Ci bedzie, your way ;) /nt 26.11.13, 23:32

        • miau.weglowy Re: wysoki sadzie powiatowy, na usprawiedliwienie 26.11.13, 23:39
          no no, sie pan rozwija ;D
          • mariuszg2 Re: wysoki sadzie powiatowy, na usprawiedliwienie 26.11.13, 23:41
            "Pan" się mowi i pisze z dużej litery.......sic!
            • nie.mam.20 Re: wysoki sadzie powiatowy, na usprawiedliwienie 27.11.13, 08:20
              oh, to tylko litera. mogloby byc - ale sie rozwija. W niektorych regionach kraju nadal tak mowia.
              Nigdy nie slyszales - niech wejdzie, niech wezmie.... :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka