Dodaj do ulubionych

strach prze pierwszą pracą

08.12.13, 16:13
Znalazłam pracę, całkiem dobrze płatną ale boję się iść, mam w sobie wielki stres jak sobie poradze. Idę od stycznia, mogłam od grudnia ale oczywiście wolałam to przesunąć w czasie. Czy Wy tez mieliscie taki strach? Podobno strach ma wielkie oczy. Mimio wszystko boje sie, w jakiej atmosferze bede pracowac, z kim. Poki co poznałam mojego szefa- dobry, skromny człowiek, a rzadko się to zdarza w obecnych czasach. Nie muszę pracować, bo mąż zarabia dobrze, za rok i tak w planach przeprowadzka do innego kraju. Jak zdobede przez rok doswiadczenie rowniez bede mogla pracowac w zawodzie poza krajem. Chcę jednak pracować bo widzę jak to teraz wygląda. Śpię do 9, nic nie robię, rozmyślam nad głupotami i myślę, że jak to by dłużej potrwało to wpadłabym w jakąś depresję, no musze pracowac chociażby dla zdrowia psychicznego żeby mieć jakieś zajęcie. Ale stres jest, jak to będzie wyglądać :). Jakieś rady jakby tu sie tak nie stresować ?
Obserwuj wątek
    • system.tzw.edukacji Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 16:34
      > Jakieś rady jakby tu sie tak nie stresować ?

      Polecam ustawienia hellingerowskie, to taka metoda terapii. Nie są to może tanie rzeczy, ale warto inwestować w swój rozwój.
      • behind_these_hazel_eyes Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 16:51
        Od razu terapia? A jak szef jej zwróci uwagę, że coś nie tak zrobiła też ma iść na terapię dla odbudowania ego?

        Sama byłam kiedyś kłębkiem nerwów i zachowywałam się podobnie do Autorki. Moja propozycja jest dla takich osób jak ona jest taka: jak najszybciej wyjść spod klosza i troszkę się se stresem oswoić, bo on będzie zawsze. Kwestia nauczenia się go oswajać.

        Im więcej stresujących sytuacji, tym lepiej człowiek je znosi... ale że od razu terapia? Ja nie byłam na żadnej jak żyję i widzę poprawę reakcji na stres.
        • system.tzw.edukacji Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 16:56
          > Od razu terapia? A jak szef jej zwróci uwagę, że coś nie tak zrobiła też ma iść
          > na terapię dla odbudowania ego?

          Why so serious?
          • behind_these_hazel_eyes Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 17:03
            ;)

            ...bo już któryś raz czytam, że proponujesz komuś terapię ;)

            Teraz wszyscy biegają na te terapie z byle jakim problemem.

            Teraz przynajmniej wiem, że ironizujesz... Troszkę inaczej ustawię tok myślenia.
      • berta-death Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 17:16
        Ależ złośliwy jesteś. Nie pomyślałeś, że któryś z forumowiczów może być psychoterapeutą? I teraz będzie się musiał poddać ponownej terapii własnej, żeby udźwignąć twoje posty.
        • system.tzw.edukacji Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 17:24
          > Ależ złośliwy jesteś.

          To prawda, ale mam też wady. :)

          > Nie pomyślałeś, że któryś z forumowiczów może być psychoterapeutą?
          > I teraz będzie się musiał poddać ponownej terapii własnej, żeby udźwignąć twoje posty.

          I tak musi regularnie, ze mną czy bez – nazywa się to w kręgach zainteresowanych „superwizją”.

          Mnie przypomina to piramidę finansową czy w każdym razie MLM: każdy psychoterapeuta odcina kupony od sukcesu młodszych kolegów; ci część pieniążków, które zarobią na „terapiach”, muszą przekazywać poziom wyżej. Zapewne są i tacy „terapeuci”, którzy w ogóle żyją już tylko z superwizji.

          Cóż, taka jest logika działania kultów oraz ich kapłanów, jak świat światem.
          • nie.mam.20 Re: strach prze pierwszą pracą 09.12.13, 00:08
            mowia, ze jak ktos jest zlosliwy, to inteligentny.
            A jak jest malpio zlosliwy? Sam juz nie wiem... ;)
    • eat.clitoristwood Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 16:39
      Każdy nieomal zżerany jest przez stres w pierwszych dniach, w nowej pracy. Już niejedną widziałem, która z cichej, zastraszonej myszki, po jakimś czasie w hałaśliwą, pewną siebie babę się zmieniała.
      • system.tzw.edukacji Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 16:47
        > Każdy nieomal zżerany jest przez stres w pierwszych dniach, w nowej pracy

        Pij Vytautas, niech stres się odp...dala!
        • eat.clitoristwood Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 17:24
          system.tzw.edukacji napisał:
          > Pij Vytautas, niech stres się odp...dala!

          Tyle energii rozerwałoby mnie.

          Ciekawe, czy można to kupić w Najjaśniejszej. Jako sezonowy produkt niszowy znalazłby na pewno nabywców.
      • behind_these_hazel_eyes Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 16:48
        czyli Twoim zdaniem nie ma czegoś pomiędzy?

        Są albo ciche myszy albo hałaśliwe baby? Polemizowałabym. Każdy jest niepewny w nowym miejscu, a potem się z nim oswaja...
        • eat.clitoristwood Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 17:32
          behind_these_hazel_eyes napisała:
          > czyli Twoim zdaniem nie ma czegoś pomiędzy?
          > Są albo ciche myszy albo hałaśliwe baby? Polemizowałabym. Każdy jest niepewny w
          > nowym miejscu, a potem się z nim oswaja...

          Jak musisz, polemizuj. Tylko zacznij delikatnie.
          A kobiety są oczywiście różne, podałem przykład skrajny.
          • behind_these_hazel_eyes Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 17:34
            Nie muszę. Spokojnie zasnę bez tej polemiki. Tylko pytam. Nie lubię postrzegania życia w biało-czarny sposób.
            • eat.clitoristwood Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 17:41
              behind_these_hazel_eyes napisała:
              > Nie muszę. Spokojnie zasnę bez tej polemiki. (...)

              Nieno, a pomyślałaś o mnie?
              Najarałem się na to polemizianie a tu nic? A jak ja nie zasnę?
    • behind_these_hazel_eyes Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 16:46
      Rady?
      Ciesz się, że masz pracę. Każdy bezrobotny zestresowany brakiem pracy by się z Tobą zamienił.
    • gree.nka Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 17:17
      nie chodzi o to by się nie bać, tylko by strach pokonać. Pierwszy dzień, to ktoś z współpracowników albo szef pokaże gdzie pracujesz, biurko, lub inne miejsce pracy, gdzie można zrobić kawe lub herbatę.
    • akle2 Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 18:09
      Nie przesuwaj tego bardziej w czasie, bo znajdzie się ktoś szybszy, błyskotliwszy i bardziej kompetentny. Proponuje sprawdzić jutro, czy ta praca faktycznie na Ciebie czeka, bo pracodawca może dojść do wniosku że jak się lepiej zorganizuje to tak naprawdę nikogo nowego nie będzie potrzebować. A Ciebie zapomni zawiadomić.
      Może spróbuj na początek 3/4 etatu a nie cały, bo wpadając ze skrajności w skrajność będziesz się czuła przemęczona
      I na wszystko bumaga i du.okrytka. Miła koleżanka z biurka obok może się okazać Twoim najzacieklejszym wrogiem.
      A w ogóle to powodzenia.
    • mila2712 Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 18:28
      3eneduerabe napisała:

      >Poki co poznałam mojego szefa- dobry, skromny człowiek, a rzadko się to zdarza w
      > obecnych czasach.

      Poczekaj ...nie oceniaj go zbyt pochopnie.

      >Nie muszę pracować, bo mąż zarabia dobrze, za rok i tak w planach przeprowadzka do innego kraju.

      ??????????????????
      Owszem nie musisz....ale....

      >Chcę jednak pracować bo widzę jak to teraz wygląda. Śpię do 9, nic nie robię, rozmyślam nad głupotami i myślę, że jak to by dłużej potrwało to wpadłabym w jakąś depresję, no musze pracowac chociażby dla zdrowia psychicznego żeby mieć jakieś zajęcie.

      Oj wstyd....nic nie robić...

      > Ale stres jest, jak to będzie wyglądać :). Jakieś rady jakby tu sie tak nie stresować ?

      Nie ma cudownej rady. Stres i tak będzie, takie zycie.
    • behind_these_hazel_eyes Re: Rady? Iść do roboty! EDIT 08.12.13, 19:01
      > >Jak musisz, polemizuj.
      >
      > Gdybyś się miał czuć molestowany polemiką to grzecznie się wycofuję ;)
      >
      > >Tylko zacznij delikatnie.
      >
      > Delikatność mam we krwi... Nie widać? ;)
      >
      >> Najarałem się na to polemizianie a tu nic? A jak ja nie zasnę? (i mi się odznaczył Twój cytat w porywie polemiziania ;)
      >
      > Przecie polemiziam... Piórkiem... Miało być delikatnie... Znaczy się... Klawiaturą ;)
    • eat.clitoristwood Re: Rady? Iść do roboty! 08.12.13, 20:17
      behind_these_hazel_eyes napisała: (...)

      Teraz mogę iść spokojnie spać. Znaczy później, niemniej spokojnie.
      W rewanżu przekazuję touch padem. ;)
    • soulshuntr Re: strach prze pierwszą pracą 08.12.13, 21:57
      Powiem ci tak, w kazdej, ale to w kazdej pracy uczysz sie czegos nowego. Nawet jesli wydaje ci sie, ze tak nie jest to po jakims czasie te wiedze w taki czy inny sposob wykorzystasz. Dlatego warto isc do nowej pracy i warto co jakis czas prace zmieniac. A stres? Przypomnij sobie jak robilas w portki przed matura. A teraz? Jeden wielki smiech.
    • 5er Re: strach prze pierwszą pracą 09.12.13, 00:57
      Idę od stycznia, mogłam od grudnia ale oczywiście wolałam to przesunąć w czasie.

      BŁĄD. W grudniu jest luz, choinki i imprezy integracyjne. To CIę przeraziło, czy bardziej poranne wstawanie?
    • mariuszg2 Re: strach prze pierwszą pracą 09.12.13, 01:24
      3eneduerabe napisała:


      > obecnych czasach. Nie muszę pracować, bo mąż zarabia dobrze, za rok i tak w pl
      > anach przeprowadzka do innego kraju. Jak zdobede przez rok doswiadczenie rownie
      > z bede mogla pracowac w zawodzie poza krajem. Chcę jednak pracować bo widzę jak
      > to teraz wygląda. Śpię do 9, nic nie robię, rozmyślam nad głupotami i myślę, ż
      > e jak to by dłużej potrwało to wpadłabym w jakąś depresję, no musze pracowac ch
      > ociażby dla zdrowia psychicznego żeby mieć jakieś zajęcie. Ale stres jest, jak
      > to będzie wyglądać :). Jakieś rady jakby tu sie tak nie stresować ?

      A wiec to mąż wprowadza Cię w depresję poprzez fakt dobrego zarabiania... ni jestem psychiatrą ale może byś coś wydała z tego co mąż zarabia....na ciuchy, wycieczki, żarelko....inne spa....powinnaść wrócić do równowaki
    • elton_dzwon Re: strach prze pierwszą pracą 09.12.13, 15:30
      napi****l się dzień przed pójściem do nowej pracy, na pewno będziesz wyluzowana na długi czas, ale na poważnie to widać jak się ludziom w odbytach przewraca od nadmiaru kasy, zastanawia się czy i kiedy iść do pracy?
    • facet_on_line Re: strach prze pierwszą pracą 09.12.13, 15:58
      wiesz gdybyś nie miała co do gara włożyć i za co wyprawić dzieci do szkoły to dopiero poczułabyś prawdziwy stres
    • pomidorkoktajlowy Re: strach prze pierwszą pracą 09.12.13, 16:12
      Nie zdarzyło mi się stresować w pierwszy dzień pracy. Wychodzę z założenia, że skoro na rekrutacji mnie wybrali to znaczy, że się nadaję:)
    • 10iwonka10 Re: strach prze pierwszą pracą 10.12.13, 13:40
      Kazdy sie stresuje przwed nowa praca.

      Nowe srodowisko, ludzie....Ale ja bym ci radzila przemoc sie I isc do tej pracy. Przynajmniej oswoisz sie ze stresem. ...
      Piszesz lekko o wyjezdzie, pracy za granica- Z wlasnego doswiadczenia ci powiem ze to jest zdecydowanie wiekszy stress niz w Polsce. Chocby z powodu jezyka ( nawet jak poslugujesz sie nim biegle to twoj 2 jezyk I kazda czynnosc wymaga troche wiecej koncentracji) plus roznice kulturowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka