1madame
21.12.13, 23:26
bez mężczyzny, wariuje...straszne to jest ale teraz widzę jak ja sobie poradzić nie mogę. Rok temu sie rozstałam i bardzo dobrze się stało ale już nie wytrzymuje samotności. Towarzystwo mam to samo od wielu lat(wiec poznac kogos ciezko) Nic mnie nie cieszy ani dobre zarobki, ani jak to moja kolezanka mowi "jestes ladna, zdrowa, mloda i wszystko przed toba". Nie wiem moze teraz jak jestem przeziebiona za duzo na tym rozmyslam. Święta mnie nie cieszą, plany na przyszłość mnie nie cieszą, zagraniczny sylwester w naprawde pieknym miejscu. Po p-rostu bardzo czujuę sie osmotniona i czuje sie jakbym tkwiła w jakiejś pułapce bez wyjscia..Nie wiem jak ja dałam rok bez faceta przed moim byłym wskakiwałam ze związku w związek bo własnie nie potrafiłam być sama. Teraz obiecałam sobie, ze nie bede z nikim na sile, przez jakies moje obawy czy stach przed osamotnieniem no ale tak tez jest zle i w zwiazku z kims na sile zle i jak jestem sama zle. Potrzebowalabym sie tak po prostu zakochac z wzajemnoscia ale to nie jest takie łatwe.