ingeborg
29.12.13, 13:17
Przeglądam sobie właśnie zdjęcia polskich strojów ludowych i bardzo żałuję, że tak się odcinamy od - jak by nie było - chłopskich korzeni. W Austrii dirndl i lederhose można kupić w sieciówkach, u nas w Cepelii za ciężki pieniądz a i tak nie wiadomo czy będzie rozmiar. W Niemczech na ulicy można spotkać pana w kapeluszu z kitką do hipsterskich rurek i nikt się głupi nie gapi. Gdzie można teraz normalnie w Polsce nosić stroje ludowe oprócz Bożego Ciała, dożynek i zespołów pieśni i tańca? Czuję przemożną potrzebę zamanifestowania mojej etniczności : D