Dodaj do ulubionych

oszczedzanie

17.01.14, 09:32
wedle mojej zony polega na tym ze przeciez mogla wydac wiecej. mamy z tym pewien problem, bo ja mam nieco inne podejscie.
Obserwuj wątek
    • zabieganab Re: oszczedzanie 17.01.14, 09:35
      a jakie jest Twoje podejscie?
      od ktorego momentu wg Ciebie to juz jest nieoszczednie?
      • m2rket Re: oszczedzanie 17.01.14, 09:36
        no wogole nie kupuje tego co jest niby tansze.
        • zabieganab Re: oszczedzanie 17.01.14, 09:47
          rozumiem - ona nie kupuje
    • marguy Re: oszczedzanie 17.01.14, 12:21
      Gdy kiedys wrocilam do domu z 4587412365897412589 para butow, bo to okazja, pol ceny itp. moj malzonek flegmatycznie odparl, ze jutro idziekupic Rollsa, bo sa soldy i bedzie go mial za pol ceny.
      Tak jakbym nieco otrzezwiala ;)

      Teraz, gdy jestem sama i moj budzet jest o wiele skromniejszy przeznaczam na kazdy tydzien taka sama kwote i staram sie jej nie przekraczac co przychodzi mi wzglednie latwo, bo nie zalowalam sobie. To co zostaje albo odkladam albo wydaje na "glupotki".
      Zero problemow, budzet stabilny.
      • miau.weglowy Re: oszczedzanie 17.01.14, 14:54
        czyzbys miala zapasy tak jak ja? :D
        w tym roku az postanowilam sprawdzic, czy uda mi sie przezyc caly 2014 nie kupujac absolutnie nic do zalozenia na grzbiet, a zwlaszcza na nogi :D
        jak dotad, juz prawie 3 tygodnie, eksperyment udany ;)
        • wielkafuria Re: oszczedzanie 20.01.14, 09:56
          no wiec własnie... mam wszystkie ciuchy na kazdą okazję a i tak jak widzę jakieś fajne koszulki w promocji to nie mogę sie powstrzymac i kupuje. mam chyba z 20 rzeczy kt nigdy na sobie nie miałam, bo mam inne zamienniki. a metki sobie wiszą i sie cieszą.
          postanowilam sobie ze oprocz bielizny i spodni nie bede kupowac nic w tym roku. zobaczymy jak mi to wyjdzie.
          buty to insza inszosc bo akurat tutaj nie mam hopla takiego jak na torebki, kupuje tylko wtedy jak potrzebuję :P
        • kanna Re: oszczedzanie 21.01.14, 13:53
          w tym roku az postanowilam sprawdzic, czy uda mi sie przezyc caly 2014 nie kupujac absolutnie nic do zalozenia na grzbiet, a zwlaszcza na nogi :D

          Podoba mi się :D Wchodzę w to.
          • miau.weglowy Re: oszczedzanie 24.01.14, 17:20
            powiem ci, ze latwo nie jest :D
            omal nie zlamalam postanowienia w tym tygodniu
            na szczescie nie pasowalo! yay! :D
            (wniosek; pilnowac sie i nie chodzic po sklepach, jak mnie cos wkurzy ;))
      • jamesonwhiskey Re: oszczedzanie 24.01.14, 17:13
        Teraz, gdy jestem sama i moj budzet jest o wiele skromniejszy przeznaczam na kazdy tydzien taka sama


        swoje pieniadze wydaje sie duzo bardziej rozsadnie niz czyjes
      • tymon99 Re: oszczedzanie 01.02.15, 00:01
        buty to zły przykład. każda kupiona para ma inny cel.
    • samuela_vimes Re: oszczedzanie 17.01.14, 12:25
      twoja żona ma takie samo podejście jak ja :-D
      nie umiem, nie chcę i nie potrafię oszczędzać.
    • paco_lopez Re: oszczedzanie 17.01.14, 15:47
      każdy ma chyba inne podejście. tyle ludzi ile podejść i odwrotnie.
    • ines.de Re: oszczedzanie 17.01.14, 15:56
      a mi sie wydaje, ze teraz na wyprzedazach na pewno bardzo duzo zaoszczedzila :D a Ty sie czepiasz i tyle.
      • saja.gosia Re: oszczedzanie 18.01.14, 10:12
        niby masz rację, ale nie każda wyprzedaż jest faktyczną wyprzedażą; jeśli obserwujesz ruch cen to ok
    • kol.3 Re: oszczedzanie 18.01.14, 20:47
      Trudno się do tego odnieść. bo nie wiadomo o co chodzi. Kupowanie rzeczy najtańszych na pewno mądre nie jest, bo można naściągać do domu tandety. Każdy człowiek gdy coś kupuje uważa że jego zakup jest ok. natomiast zakupy innych ludzi jest w stanie skrytykować. Np. gdy ja sobie kupuję nowy płaszcz to wg mojej kuzynki jest to wydawanie pieniędzy, gdy ona kupuje papierosy jest ok.
      • samuela_vimes Re: oszczedzanie 18.01.14, 21:07
        najbardziej istotne, czy żona autora kupuje z zarobionych przez siebie pieniążków, czy z zarabionych przez męża....bo jak ta druga opcja, to nie dziwie się że mocium pan wkurzony.
      • zabieganab Re: oszczedzanie 21.01.14, 10:30
        sluszna uwaga! ;-)
    • molly_wither Re: oszczedzanie 18.01.14, 20:59
      A moze zona jest nieszczesliwa w malzenstwie i stad te twoje dylematy? Radze wzmoc czujnosc,kobiety zakupami rekompensuja sobie rozne deficyty w zwiazku.

      m2rket napisał:

      > wedle mojej zony polega na tym ze przeciez mogla wydac wiecej. mamy z tym pewie
      > n problem, bo ja mam nieco inne podejscie.
      • m2rket Re: oszczedzanie 19.01.14, 10:05
        > A moze zona jest nieszczesliwa w malzenstwie i stad te twoje dylematy? Radze wz
        > moc czujnosc,kobiety zakupami rekompensuja sobie rozne deficyty w zwiazku.

        masz troche racji. mamy pewne dlugi do ogarniecia. nie ma jednak jakiego konkretnego terminu ale ja musze spedzac duzo czasu po za domem z tego powodu. rozlaka sprawia ze wlasnie zakupami mozna popawic sobie samopoczucie. jakim wolalbym skoncentrowac sie na ogarnieciu tematu a potem mozna byloby i rozwalac pieniadze na glupoty typu wycieczki choc mnie zawsze to denerwoje. Moza zona dobrze zarabia ja tez. ale ona chce wszystko naraz z ja po kolei. jednym slowem oszczedzanie dla mnie to nie wydawanie wogole zachowanie poewnej dyscypliny a dla zony to kupienie zekomo taniej bo ona zawsze cos musi. kwadratura kola
        • kol.3 Re: oszczedzanie 19.01.14, 19:03
          Może po otrzymaniu pensji powinniście usiąść razem i omówić plan finansowy na następny miesiąc. Długi pooddawać jak najprędzej, nawet jeśli termin Was nie goni. Może ustanowić sobie plan systematycznego oszczędzania, obligatoryjnie co miesiąc pewną kwotę przeznaczać na zaoszczędzenie.
          • m.a.l.a_syrenka Re: oszczedzanie 31.01.15, 22:11
            Popieram wszystkimi kończynami. Budżet to krok pierwszy. Ale przed pierwszą próbą uczynienia owego kroku, coś na uspokojenie może się przydać.
    • neojeriomina Re: oszczedzanie 18.01.14, 21:03
      Za mało szczegółów.
    • czoklitka Re: oszczedzanie 18.01.14, 21:20
      >mamy z tym pewien problem, bo ja mam nieco inne podejscie.

      To, czy masz problem, okaże się dopiero wtedy, kiedy napiszesz, czy oboje pracujecie.
      • kol.3 Re: oszczedzanie 19.01.14, 18:59
        Toć napisał powyżej że oboje dobrze zarabiają.
        • czoklitka Re: oszczedzanie 19.01.14, 20:26
          Część zarobków można wkładać do budżetu domowego, a resztę spożytkować wedle własnych potrzeb. Nie trzeba przecież uwspólniać całej pensji.
    • kalllka Re: oszczedzanie 19.01.14, 20:42
      Pani z panem maja inne pojęcie o oszczędzaniu.
      O budżecie ( wspólnym ) pan nic nie napisał.
      • czoklitka Re: oszczedzanie 19.01.14, 21:09
        > O budżecie ( wspólnym ) pan nic nie napisał.

        Więc sugeruję, aby sobie takowy stworzyli tylko z części zarobków - wówczas to, na co każde z nich przeznaczy tą część pensji, która nie idzie w budżet, nie powinno drugiego w ogóle interesować, a i ich zgoła różne pojęcia o oszczędzaniu przestaną być problemem.

        • smutas13 Re: oszczedzanie 20.01.14, 08:51
          Pan, wykazuje rozsądek. Pani, (chyba) jeszcze nigdy nie znalazła się "pod ścianą", kiedy brakuje pieniędzy, a to jest nauczka i sygnał, że jednak warto oszczędzać.
    • taja11 Re: oszczedzanie 20.01.14, 18:20
      A ja mam niestety zakupofobię. Raz nawet usłyszałam od męża- co z ciebie za kobieta że nie lubisz zakupów. Więc już sama nie wiem co lepsze
      • m2rket Re: oszczedzanie 24.01.14, 11:17
        i jak widzisz kolejna torebke w sklepie to dalej tak masz? lol
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 01.02.15, 17:19
        Ja też nienawidzę zakupów, no ale czasem coś tam trzeba zakupić, żeby siary nie robić. Staram się to załatwiać hurtem. W sensie kupić 3 ciuchy na raz - ale mam wtedy mega poczucie winy, że te szmaty skupiłam.

        Do tego czasem wchodzę do jednego sklepu - polskiego producenta, i jak tam coś kupię na przecenie - a lubię ich ciuchy, to sobie wmawiam, że polską gospodarkę wspieram itd. Większość ich ciuchów mi się podoba i są wygodne. Ale ogólnie kupuje ciuchy kilka razy w roku i głównie jak np. ulubione spodnie mają już taką dziurę, że nie można w nich chodzić, bo zaraz mi będą włosy łonowe przez tą dziurę wystawać;)
    • coffei.na Re: oszczedzanie 21.01.14, 13:33
      kobiece podejście :)
      ja tam lubię mieć kasę zaoszczędzoną i sto razy się zastanawiam zanim coś kupię ,
      a jak już kupię to wyłącznie w lumpeksie-nie ma sensu wydawać kasy na drogie ciuchy i tak wszystko w Chinach klepią.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 01.02.15, 17:20
        Zgadzam się! Lump jest ok. Lepiej wspierać drugi obieg niż rozpasaną konsumpcję!
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 31.01.15, 21:50
      Ja to bym chciała, żeby w ogóle nie było pieniędzy, nie było sklepów z ciuchami, nie było wykorzystywania pracowników w krajach globalnego pd. Nie byłoby pokus. I nie trzeba by było oszczędzać, bo nie było by czego.
      • leptosom Re: oszczedzanie 31.01.15, 23:39
        Jest taki kraj. Nazywa się Chosŏn Minjujuŭi Inmin Konghwaguk
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 01.02.15, 00:53
          Skąd wiesz? Byłaś/eś tam? Podobno nie wpuszczają
          • leptosom Re: oszczedzanie 01.02.15, 03:14
            Byli moi znajomi, sporo usłyszałem.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 01.02.15, 17:14
              I co, za darmo tam byli?
              • leptosom Re: oszczedzanie 01.02.15, 18:34
                dobrze im za to zapłacili.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 01.02.15, 18:47
                  No a miało być bez pieniędzy. Coś kręcisz
                  • leptosom Re: oszczedzanie 01.02.15, 19:05
                    tam ludzie żyją bez pieniędzy.
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 03:52
                      Eh, nie chodzi o życie żebracze w świecie, którym rządzi pieniądz. Nic nie rozumiesz:) Posłuchaj sobie Lennona

                      Imagine no possessions/I wonder if you can/ No need for greed or hunger/A brotherhood of man/ Imagine all the people sharing all the world
                      • leptosom Re: oszczedzanie 02.02.15, 11:09
                        Przeżywasz drugą młodość?
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:06
                          Możę, kto wie;) Ale w sumie, radykalizuję się z wiekiem:)
                      • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 15:00
                        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                        > Eh, nie chodzi o życie żebracze w świecie, którym rządzi pieniądz. Nic nie rozu
                        > miesz:) Posłuchaj sobie Lennona
                        >
                        > Imagine no possessions/I wonder if you can/ No need for greed or hunger/A brot
                        > herhood of man/ Imagine all the people sharing all the world

                        Pobujać w obłokach można, tylko że to zupełnie bezproduktywne i nudne zajęcie. ;-)
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 15:41
                          jak dla kogo nudne i bezproduktywne. Z marzeń rodzą się zmiany:) Ciekawa jestem, jakie to zajęcia są ciekawsze.
                          • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 15:48
                            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                            > jak dla kogo nudne i bezproduktywne. Z marzeń rodzą się zmiany:)

                            Zmiany rodzą się z produktywnych procesów myślowych. Bujanie w raju i marzenia o utopii są bezproduktywne, a nawet szkodliwe, jak pokazuje historia.

                            > Ciekawa jestem, jakie to zajęcia są ciekawsze.

                            Np. budowanie mostów.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:03
                              Budowanie mostów i innych rzeczy, też bywa szkodliwe, jak pokazuje historie. Vide świetna infrastruktura do komór gazowych itp. Demagogia za demagogię.
                              • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:10
                                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                > Budowanie mostów i innych rzeczy, też bywa szkodliwe, jak pokazuje historie. Vi
                                > de świetna infrastruktura do komór gazowych itp. Demagogia za demagogię.

                                Też prawda. Najlepiej położyć się i bujać w obłokach, bo przynajmniej się nikogo nie zabija. No i jeszcze "make love, not war". I droga do raju otwarta!
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:05
                              P.S Gdyby ludzie byli mniej "produktywni", podejrzewam, że mogłoby się żyć lepiej. Moim celem życiowym jest osiągnąć jak najwyższy stopien "bezproduktywności", szczególnie w jej kapitalistycznym znaczeniu.
                              • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:13
                                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                > P.S Gdyby ludzie byli mniej "produktywni", podejrzewam, że mogłoby się żyć lepi
                                > ej.

                                Też tak uważam. Zmniejszenie produktywności zmniejszyłoby populację i znów można byłoby żyć w niewielkich pierwotnych społecznościąch żywiących się tym, co natura daje. Raj normalnie!

                                > Moim celem życiowym jest osiągnąć jak najwyższy stopien "bezproduktywności"
                                > , szczególnie w jej kapitalistycznym znaczeniu.

                                Och, gdyby tak wszyscy mogli osiągnąć zerową produktywność!
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 03.02.15, 11:25
                                  Hmm, między dzikim parciem na produktywność i wydajność a prymitywnym społeczeństwam jest spore spektrum innych opcji - to nie jest albo albo;)
      • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 14:45
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Ja to bym chciała, żeby w ogóle nie było pieniędzy, nie było sklepów z ciuchami

        Najlepiej, żeby ciuchy rosły na drzewach. Poszłoby się do sadu albo do lasu i po kłopocie.

        > , nie było wykorzystywania pracowników w krajach globalnego pd. Nie byłoby poku
        > s. I nie trzeba by było oszczędzać, bo nie było by czego.

        Najlepiej, żeby nie było niczego, czyli Kononowicz.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 15:43
          Hmm, no skoro tak postulujesz, że niczego ma nie być;)
          Ja tam bym chciała, że by było bardzo dużo - solidarność społeczna, radość, wolność (róznie rozumiana - od nędzy, od niewolniczej pracy itd.) No ciuchy pośrednio rosną na drzewach, albo na polu, gdybyś nie wiedziała:)
          • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 15:50
            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

            > Ja tam bym chciała, że by było bardzo dużo - solidarność społeczna, radość, wol
            > ność (róznie rozumiana - od nędzy, od niewolniczej pracy itd.)

            A ja bym chciała gwiazdkę z nieba!

            > No ciuchy pośred
            > nio rosną na drzewach, albo na polu, gdybyś nie wiedziała:)

            Tak, wiem - dlatego trzeba je pośrednio w sklepie kupować.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:01
              Można, nie trzeba. No i nie trzeba tak dużo, jak obecnie. Nawet lepiej dla tych drzew i tych pól.
              • stokrotka_a Re: oszczedzanie 02.02.15, 16:14
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > Można, nie trzeba. No i nie trzeba tak dużo, jak obecnie. Nawet lepiej dla tych
                > drzew i tych pól.

                Oczywiście, że nie trzeba. Można przecież chodzić w przepasce z trawy. Nawet lepiej dla trawy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka