mimi1900
19.01.14, 22:31
Mam 27 lat i nie wiem co mi jest tak od 5.. W tej chwili moj stan osiaga apogeum. Skroce ten post, zeby sie nie rozwlkeac:
czuje ciagle bol
bol psychiczny
boli mnie wszystko - pojscie do pracy, wstanie, olozenie sie spac, ubranie sie. Nie lubie swojej pracy. Poprzedniej tez ie lubilam, ale obketywnie rzecz biorac to jest najlepsza praca, jaka miala, na pol etatu i w zawodzie, ale ja nie chce juz do niej chodzic..
nienawidze ludzi, nie chce z nimi gadac, usmeichac sie do nich, nie chce z nimi wychodzic, nie chce zeby mnie dodawali do znajmoych na fesjboka, nie chce mowic im dzien dobry, nie chce sie z nimi psotykac. Nie lubie swojej rodziny. Nie utrzymuje z nimi kontaktu, z tych samych powodw, co zp ostlaymi. Nie chce, nie mam cohoty, nie lubie. Wole by sama i spac. ALbo gotowacj dzenie. Ale nie wycohdzic, nie musiec chodzic do pracy, rzadko robic zakupy, siedziec w odmu i tyle.
Teraz meritum: jesli dalej sie tak bede zniechecająco i podle zachoywac wywalą mnie po raz 2 z roboty 9nikomu nic nie mowie, nieo dywam sie, jestem oswiola i zaczlema poplakiwac!)
Bylam z tym ul ekarza, bo wczesniej byla lzejsza forma,zalecil psychiatre.
Nie ukrywam ,ze tlumokiem nie jestem, ale zle pracuje. Nie jestem w stanie niczego dobrze zorbic, bo czuje sie jakbym miakl odfrunac inei wrocic. Zeby to zilustrowac podam przykaldowe zadanie w pracy-przpeisz do komuitera 40 nazwisk. prpziesalam, kade z lbedem, polskie naziwska, nie widzialam ,ze orbie bledy. To przyklad jak wykonuje zadania. jest coraz gorzej i gorzej. Przypalam garnki, Ostanio zagotowalam czajnik bez wody... Nie mgoe, nie umiem sie ksoncetrowac. Nie iwem co mi jest
CZY KTOS TAK MIAL. Co to mzoe byc? Depresja, chorba neurologiczna, mozgu. Co mi jest. nie chceb racl ekow. Ostartnio jestem placzliwa, placze bo trzba do domu wrcic, bo trzeba z odmu wyjsc. Nie wiem oc mi jest!!!! To mi przekszadza. Nie cuzje sie szczlesia. mysle, zeby to zkaonczyć... Nie mam kolzenek, bo nie potrafie orziwac. Drecza mnie orzmowy, potem placze, usuwam sie, odchodze odl udzi!!! Ludzie do mnie podchodzą, prbuja a ja zmykam ,bo nie chce. Boije sie, nie iwem co mowie, gadam glupoty, zeby tylko poszli.