Dodaj do ulubionych

(b) jak bagno i już....

29.03.02, 08:37
no dobrze - tradycyjnie zbiórkę odgwizduję...
ale dziś jest szczególny dzień - mamy jajeczko kochane bagienniaki i ten fakt
jest oczywisty.
Prosze zatem odpowiedziec mi na pytanie - czy na Wielkanosc mamy choinkę..?
a. tak
b. nie
c. nie wiem
d. nie pamiętam

do wygrania - spódnica w szkocką kratę dla panów, kupon na garnek z zupą,
lutownica i termos z kawą....
Obserwuj wątek
    • kwik odpowiedź brzmi 29.03.02, 09:07
      TAK
      bo niby dlaczego miałoby być Nie?

      to co wygrałam?

      p.s. agick, marzę o lutownicy:)
      • agick Re: odpowiedź brzmi 29.03.02, 09:12
        zawodnik Kwik - odpowiedź jest nieprawidłowa...
        proszę wrócić do szeregu i nie podwijać spódnicy przed jury.
        • kwik samozwańcze jury 29.03.02, 09:13
          a kto zabroni mi choinki na Wielkanoc? no kto? no kto się odważy?
          wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
          • aise_ odpowiedz d! 29.03.02, 09:21
            wygrałam coś?

            p.s. agick , plis plis
            • kwik wnioskuję 29.03.02, 09:22
              każdy ma taką odpowiedź, na jaką sobie zasłużył.

              to co będzie z tą lutownicą?
              • aise_ ja poprosze ten garnek z zupą...(n/txt) 29.03.02, 09:26
                • agick Re: ja poprosze ten garnek z zupą...(n/txt) 29.03.02, 09:38
                  zawodnicy - bardzo proszę nie chłeptać zupy z garnka...
                  kwik, zostaw tę lutownicę bo sobie krzywdę zrobisz...

                  cisza....!!!

                  no. choinki w tym roku nie będzie.. idziemy robić karpia...
                  • kwik nie lubię karpia, 29.03.02, 09:44
                    nie chcę karpia!
                    gdzie Mikolaj, renifery i prezenty?

                    p.s. lutownicy nie oddam; zagrabione, zaklepane i już; ot co.
                    • agick Re: nie lubię karpia, 29.03.02, 09:49
                      kwik napisał(a):

                      > nie chcę karpia!
                      > gdzie Mikolaj, renifery i prezenty?
                      >
                      > p.s. lutownicy nie oddam; zagrabione, zaklepane i już; ot co.


                      jasna cholercia - no gwizdnęła lutownicę...
                      no dobra, karpia nie robimy..
                      będzie choinka ubrana w pisanki..

                      kto maluje jajka...?

                    • aise_ ja też nie! 29.03.02, 09:50
                      i nie chce karpia!

                      JA CHCE CHOINKE!
                      I RENIFERA
                      I MIKOŁAJA!
                      • kwik robimy w takim razie 29.03.02, 09:52
                        konkurencyjne, bagienne świeta Wielkanocnego Narodzenia.

                        ja mogę pośpiewać kolędy.
                        ...wśród bagiennej ciszy
                        kwik się rozchodzi..
                        • agick Re: robimy w takim razie 29.03.02, 10:05
                          kwik napisał(a):

                          > konkurencyjne, bagienne świeta Wielkanocnego Narodzenia.
                          >
                          > ja mogę pośpiewać kolędy.
                          > ...wśród bagiennej ciszy
                          > kwik się rozchodzi..


                          przybieżeli do Bagienka we czterech..
                          odbieżeli od Bagienka na czterech....

                          bo za dużo absyntu wypili....
                      • agick Re: ja też nie! 29.03.02, 09:55
                        cicho mnie być...!

                        asie - malujesz jajka,
                        kwik - robisz łańcuch na chujaczka
                        ja - ee....tego.. będę koordynatorem....
                        • kwik kochana 29.03.02, 09:58
                          rozpuściłaś się niczym bicz!

                          aise, trzeba ją zaprzęc do roboty, leniuszka..
                          AGICK, oczyszczasz stawik bagienny z glonów, no jazda!
                          • agick Re: kochana 29.03.02, 10:03
                            kwik napisał(a):

                            > rozpuściłaś się niczym bicz!
                            >
                            > aise, trzeba ją zaprzęc do roboty, leniuszka..
                            > AGICK, oczyszczasz stawik bagienny z glonów, no jazda!

                            ale dlaczego..?? dlaczego taka niesprawiedliwość..??? chlip, chlip... czy dlatgo,
                            że mam czułki...??


                            • kwik niesprawiedliwość????????????????// 29.03.02, 10:07
                              a kto nas zagonił do pisanek, jajek i łańcuchów?

                              no, nie płacz już, nie płacz.....
                              szkocki kilt zostawimy dla Ciebie..zatańczysz na stole?
                              • agick Re: .......... 29.03.02, 10:39
                                a mogę już nie czyścić bagienka...?
                                płuca mam słabe.....
                                • kwik kotek 29.03.02, 11:27
                                  ok, to teraz odświeżymy te słabiutkie płucka ...naa pecika?


                                  > a mogę już nie czyścić bagienka...?
                                  > płuca mam słabe.....

                                  • agick Re: kotek 29.03.02, 11:48
                                    kwik napisał(a):

                                    > ok, to teraz odświeżymy te słabiutkie płucka ...naa pecika?
                                    >
                                    >
                                    > > a mogę już nie czyścić bagienka...?
                                    > > płuca mam słabe.....



                                    ależ dziękuję bardzo - oczywiście, że na pecika.........
                                    >

    • kwik lalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalala 29.03.02, 12:13
      ale jest wesolutko no no no
      • agick Re: lalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalala 29.03.02, 12:15
        kwik napisał(a):

        > ale jest wesolutko no no no

        kapitanie kwik.....beeeeee...beeee... czy ja mogę do latrynki...???
        • kwik kochani moi - alalalalalalalalalalalalalalalalala 29.03.02, 12:20
          róbta co chceta
          lalalalalalalallaltralalalalaltralalalallatralalaa

          dostałam wiosennego kopa
          i energia mnie wprost rozpiera
          chyba wezmę mopa
          gdzie jest moja ściera
          • agick Re: kochani moi - alalalalalalalalalalalalalalalalala 29.03.02, 12:31
            kwik napisał(a):

            > róbta co chceta
            > lalalalalalalallaltralalalalaltralalalallatralalaa
            >
            > dostałam wiosennego kopa
            > i energia mnie wprost rozpiera
            > chyba wezmę mopa
            > gdzie jest moja ściera




            stało się najgorsze..... kwik ma przesilenie......
            • kwik agick - alalalalalalalalalalalalalalalalala 29.03.02, 13:11
              już po przesileniiu

              najadło się, napiło i poszło w siną dal
              i w to mi graj :)))
              • neona Święta, święta... i po jajkach. 29.03.02, 14:30
                to nie przesilenie lecz posilenie
                zwane też

                łykus optymikus

                witajcie

                chciałbym wam postawić trzy malinowe rakije
                są mocne w gębie
                ale nie palą
                (agick)

                a po nich nawet wiosłować się nie chce
                a do rakijek
                wiklinowy kijek

                co jeden koniec ma
                taraaaa!!///

                na pochybel wykrzyknikom//
                • kwik przed świętami! 29.03.02, 14:33
                  nie ma dzisiaj łykus
                  ale jest optymikus
                  w kalejdoskopus
                  z kolorowymi szkiełkami
                  w sam raz na wiosnę

                  radosna energia
                  wypełnia moje
                  szare i białe
                  komórki

                  substancja
                  organiczna
                  cykliczna
                  mitologiczna

                  cześć.(bez wykrzyknika:)
                  • neona są jeszcze szczęśliwi ludzie na tym bagnie... 29.03.02, 14:45
                    kwik napisał(a):

                    > radosna energia
                    > wypełnia moje
                    > szare i białe
                    > komórki

                    chciałbym napisać to samo
                    ale podpisuję się pod

                    szare i białe komórki...

                    też je mam
                    a dziękuję
                    niczego sobie
                    pozdrowię gospodarza domu
                    i jego 3 szufelki
                    oraz miotłę którą posiadł 20 lat temu

                    i 2 małe ściereczki
                    spłodzone podówczas

                    ...
                    powiedziała cześć
                    ale bez wykrzyknika...

                    czy jeszcze wróci...

                    odpowiedź na to pytanie
                    usłyszycie w następnym odcinku pod tytułem

                    Tajemnica Nieświszczuków
                    • kwik są, są, są sibą sibą siala la la la sibą sibą... 29.03.02, 14:49
                      > też je mam
                      > powiedziała cześć
                      > ale bez wykrzyknika...

                      w takim razie
                      tym razem
                      po razie
                      razy 3 razowe
                      bochenki
                      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

                      > czy jeszcze wróci...

                      nie wróci
                      bo nigdzie nie poszła
                      ani nie idzie
                      na razie
                      musi tu siedzieć
                      i pisać
                      raz tu
                      to tam
                      to znów
                      gdzie indziej

                      nie mogę się doczekać
                      wersji historii
                      Nieświszczuka I

                      nadstawiam
                      lewe ucho
                      (jeszcze nie obcięte)
                      • neona TAJEMNICA NIEŚWISZCZUKÓW 29.03.02, 15:27
                        TAJEMNICA NIEŚWISZCZUKÓW
                        by Neo
                        dla wszystkich
                        choć z dedykacją dla Kobiet z Bagna



                        Drogie dzieci...

                        - powiedziała Tracy Chapman zaczynając swą fascynującą opowieść

                        " w krainie nie mlekiem i nie miodem płynącej lecz rzeką i to nie byle jaką bo
                        rio grande w biały dzień spacerowały dwa nieświszczuki.

                        tu Tracy zwilżyła językiem wysuszone wargi i kontynuowała

                        " jak wiecie nieświszczuki to takie przerośnięte wiewiórki

                        - jak mechagodżille - spytał kazio który siedział w rogu okrągłego ogniska i
                        zdejmował niewidoczne nitki z ubrania swej koleżanki kasi

                        " nie kaziu, bardziej jak świstaki. takie zajęczo-królicze kłębki. zatem dwa owe
                        nieświszczuki były bardzo smutne.

                        - dlaczegoo? - wyrwało się kasi a kazio szybko cofnął rękę by pani tracy nie
                        zobaczyła co tam majdruje.

                        " były smutne bo nie świszczały. ich rodzice zapomnieli je nauczyć jak świstać w
                        dorosłym życiu i musiały się tego same nauczyć. wiecie, w życiu trzeba umieć
                        świstać w jedną lub w drugą stronę...

                        - dlaczegooo? - spytala znow kasia, a kazio znów cofnal rękę.

                        " to jest właśnie tajemnica. - odparła Tracy czując że zabiła dzieciom ćwieka na
                        licu. -tajemnica nieświszczuków....


                        - słabe - ogłosił kazio wstawszy

                        "ale to nie koniec. świstać trzeba by nie żyć samotnie w szczelinach. kiedy
                        nieświszczuk świszczy - to jakby niemożliwe stawało się możliwe. jakby ocean
                        zaczął śpiewać. to jakby zakochać się.

                        - przecież ocean i tak śpiewa - zauważył kazio mając na myśli fale

                        " to co innego. nawet jeśli ocean śpiewa - i tak nie rozumiemy go. a śpiewający
                        nieświszczuk śpiewa z sensem

                        - znaczy się świszczy - poprawiła kasia

                        " tak. świszczy z sęsem. a wiecie jak to robi? wyobraża sobie że nie jest
                        nieświszczukiem ale bratem - świszczukiem! wtedy wydobywa z siebie głos
                        piękniejszy i bardziej przejmujący od śpiewu syren.

                        - syreny przecież zawodzą - wycedził kazio

                        " nie o to chodzi. nieświszczuk jest ponad to. nie umiejąc śpiewać śpiewa. bo
                        wierzy że potrafi.

                        - wciąż słabe - zawyrokował kazio

                        - a ja myślę że to najpiękniejsza historia jaką w życiu słyszałam - odparła kasia
                        i odtrąciła rękę kazia (na chwilę).

                        a Tracy Chapman zaśpiewała natenczas

                        one day i just might love again
                        one day i just might give all myself away
                        one day
                        one day
                        one day



                        the end.
                        • kwik Dzień Świstaka 29.03.02, 15:35
                          to dla Ciebie Neo

                          gwizd

                          długi
                          przejmujący
                          głośny
                          rozdzierający
                          brawurowy
                          mokry

                          poplątanie z pomieszaniem
                          pokroimy jeszcze trochę marchwi
                          ugotowanej
                          • neona nagle gwizd, nagle świst 29.03.02, 15:53
                            kwik napisał(a):

                            > to dla Ciebie Neo
                            >
                            > gwizd
                            >
                            > długi
                            > przejmujący
                            > głośny
                            > rozdzierający
                            > brawurowy
                            > mokry

                            słyszę
                            donośniejszy niż pisk opon
                            dzięki
                            za inspirację

                            > pokroimy jeszcze trochę marchwi
                            > ugotowanej

                            oj tak
                            tak

                            lubię z tobą kroić marchew
                            nawet łzy nie lecą
                            chyba że ze śmiechu

                            chyba się ulatniam
                            zostałem sam w firmie

                            mam klucze
                            zamknę
                            i wymknę się

                            następnym razem zrobimy imprezę
                            zaprosimy nieświszczuki
                            i wszystkich którzy mają serca
                            w plecaku

                            - nieświszczuk neo
                            • kwik para buch, koła w ruch :) 29.03.02, 15:58
                              ja jescze nie
                              nie mogę

                              > lubię z tobą kroić marchew
                              > nawet łzy nie lecą
                              > chyba że ze śmiechu

                              łzy wyrzućmy
                              za siebie
                              a śmiech trzymaj zawsze
                              blisko
                              łatwiej czuć

                              • neona ruszyła maszyna po szynach adieu. 29.03.02, 16:06
                                nie mogłem się oprzeć
                                podpatrzeniu twojej odpowiedzi...

                                > łzy wyrzućmy
                                > za siebie
                                > a śmiech trzymaj zawsze
                                > blisko
                                > łatwiej czuć

                                czuj czuj czuwaj
                                śmiech zawsze przy mnie
                                przed po i w trakcie
                                zwłaszcza w trakcie

                                pa

                                • kwik a tory złożone :) 29.03.02, 16:07
                                  i tym sposobem
                                  zostałam sama




                                  taki los
                                  • neona Madagaskar 29.03.02, 16:10
                                    przechodziłem obok i wpadłem
                                    jak mówił woody allen

                                    w najnowszym

                                    już naprawdę idę
                                    wyszedłem
                                    nie ma mnie
                                    to się samo pisze
                                    jak u Świetlickiego

                                    o
                                    • kwik bez tytułu 29.03.02, 16:12
                                      wolę tak:

                                      przyszedłem
                                      bo wcale nie przechodziłem
                                      obok

                                      //



                                      • neona ostatni cesarz 29.03.02, 16:16
                                        jestem bliżej niż się wydaje

                                        ...
                                        ..
                                        .
                                        :}

                                        branoc
                                        • kwik los los, los na ulicach 29.03.02, 16:18
                                          neona napisał(a):
                                          > branoc
                                          jeszcze nie
                                          noc nie tak blisko

                                    • Gość: szarak1 Witam wszystkich na bagnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 16:26
                                      Kocisko tak sobie czyta od dwóch dni i myśli :Co ja tu robię ,co ja tu
                                      wlaściwie robię(to z Allena),z tym kocim móżdżkiem?Behemot nie jest taki,nie
                                      będzie sie wtrącał w taką rozmowę.Pójdzie do kolejnych szkół,albo założy nowy
                                      wątek,bardzie właściwy dla bagiennego plebsu,hlip,hlip
                                    • Gość: Bibi Do bagna... IP: *.ewave.at 29.03.02, 20:00
                                      ja tez chce wlezc ale nie wiem jak.I po co tez nie wiem.Chyba mi sie nudzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka