IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 02:36
Sytuacja w maksymalnym skrocie wyglada tak:

1. bylam z facetem
2. dowiedzialam sie ze mnie zdradza od jakiegos czasu z jedna dziewczyna i
natychmiast z nim zerwalam (co bylo wystarczajaco bolesne)
3. i co dalej:
tak, jakby chcial jeszcze bardziej mnie dobic - zaczal rozpowiadac o mnie
totalne bzdury, najgorsze rzeczy, jakie moze uslyszec kobieta, nie omieszkal
tez naublizac mi prosto w oczy. Jednym slowem zrobil ze mnie totalna szmate i
ku....

Pytanie brzmi:

Czy za to wszystko jak mnie ponizyl - nalezy mu sie porzadne zbicie pyska
(dodam ze do tej pory bylam przeciwniczka jakiejkolwiek przemocy)

Czy ktos ma moze jakies inne propozycje?

(bo to, ze jest niedojrzalym, egoistycznym frajerem juz wiem, ale AMBICJA nie
pozwala mi, zeby ktos plul mi w twarz i psul opinie. Dlatego tak tego nie
zostawie.)
Obserwuj wątek
    • Gość: robol Re: ZEMSTA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 03:04
      Jesli koles nie potrafi sie zachowac jak mezczyzna to
      wypadaloby go tego nauczyc - jestem wiec za opcja nr 1,
      czyli: strzala w tube i na glany :)

      robol


      • Gość: a Jak ma Ci to pomóc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 06:06
        to dlaczego nie?Ale czy warto,dla takiego gnojka brudzić ręce?
        • Gość: mis Re: Jak ma Ci to pomóc IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 17:01
          Jesli go uderzysz, moze ci oddac. Zerwij kontakt, nie boj sie o zemste bo samo
          zycie i przewaznie bywa tak ze np. on sie zakocha a ona da mu popalic. Uwazam
          ze zycie to kolo fortuny i zlo przez niego wyrzadzone odwroci sie przeciwko
          niemu ze zdwojona sila choc to nie bedziesz ty, ktora zada mu cios lecz inna
          lecz cios bedzie jeszcze bardziej bolesny.

          mis
    • Gość: M Re: ZEMSTA IP: *.ipt.aol.com 02.04.02, 06:45
      Wymyśl coś naprawdę bolesnego i wtedy - do ataku. Dobijaj go powoli ale
      sukcesywnie. Przypomnij sobie czym możesz go najbardziej zranić - czego
      najbardziej się boi i wtedy to będzie prawdziwa zemsta. Poniżył Cię i
      upokorzył - niech cierpi. Tylko bądź spokojna. Emocje są złym doradcą. Plan
      zemsty wymyśl na zimno.
      • agick Re: ZEMSTA 02.04.02, 09:22
        miriam, jak już wymyślisz jakiś plan to daj znać - mam podobnego pana do
        odstrzału...
        całym sercem za. daj mu w pysk najmocniej jak potrafisz.
        i do kompletu możesz mu przykopać wiesz gdzie.....
        • Gość: Koz Re: ZEMSTA IP: 203.98.78.* 03.04.02, 21:17
          agick napisał(a):

          > miriam, jak już wymyślisz jakiś plan to daj znać - mam
          podobnego pana do
          > odstrzału...
          > całym sercem za. daj mu w pysk najmocniej jak potrafisz.
          > i do kompletu możesz mu przykopać wiesz gdzie.....

          Pierwsza moja reakcja byla mysl "rany Boskie!" I ta mysl
          mi wlasnie przypomniala o Czlowieku ktorego opluto,
          sponiwierano, upokorzono, a na dodatek zamordowano. Warto
          zaznaczyc fakt istotny ze ten Czlowiek (bo jest rowniez
          czlowiekiem) mogl sie zemscic jak nikt inny. Niemniej
          pewnie tkie opanowanie wymaga ponadludzkiego wysilku...
          To ze zostalas sponiewierana w oczach przyjaciol,
          przyjaciol poznaje sie w biedzie oraz po tym ile razy sie
          ciebie zapra zanim kur trzy razy zapieje.
    • spacja Re: ZEMSTA 02.04.02, 10:35
      Moim zdaniem szkoda Twojego zdrowia na wojowanie. Zemsta niekoniecznie
      przyniesie Ci satysfakcje, a bedzie Cie kosztowala duzo nerwow. Lepiej odwrocic
      sie na piecie i zachowac zimna krew. Ludzie bliscy Tobie juz pewno wyrobili
      sobie odpowiednie zdanie ta temat Twojego bylego i beda trzymac Twoja strone -
      i to jest najwazniejsze. Skup sie teraz na swojej przyszlosci, zamiast
      rozmyslac o zemscie.
    • Gość: grogreg Re: ZEMSTA IP: 212.160.165.* 02.04.02, 12:49


      > Sytuacja w maksymalnym skrocie wyglada tak:
      >
      > 1. bylam z facetem
      > 2. dowiedzialam sie ze mnie zdradza od jakiegos czasu z jedna dziewczyna i
      > natychmiast z nim zerwalam (co bylo wystarczajaco bolesne)
      > 3. i co dalej:
      > tak, jakby chcial jeszcze bardziej mnie dobic - zaczal rozpowiadac o mnie
      > totalne bzdury, najgorsze rzeczy, jakie moze uslyszec kobieta, nie omieszkal
      > tez naublizac mi prosto w oczy. Jednym slowem zrobil ze mnie totalna szmate i
      > ku....
      >

      Biedaczysko musi cierpiec.

      > Pytanie brzmi:
      >
      > Czy za to wszystko jak mnie ponizyl - nalezy mu sie porzadne zbicie pyska

      Bezposrednio po fakcie - tak.
      Po pewnym fakcie - zrobisz z siebie idiotke


      > (dodam ze do tej pory bylam przeciwniczka jakiejkolwiek przemocy)

      Zawsze podziwialem u kobiet ta elastycznosc pogladow.

      > Czy ktos ma moze jakies inne propozycje?

      Daj sobie spokoj. Ani nic tym nie zyskasz, ani bolu nie usmiezysz. Zostaw to w
      tyle i idz dalej.

      > (bo to, ze jest niedojrzalym, egoistycznym frajerem juz wiem, ale AMBICJA nie
      > pozwala mi, zeby ktos plul mi w twarz i psul opinie.

      Opinie mozna zepsuc tylko sobie samemu.

      Dlatego tak tego nie
      > zostawie.)

      Tak naprawde nie bedziesz dzialac przeciw niemu, ale przeciw sobie. Twoj gniew
      zatruwa Ciebie nie jego.
      Zemsta moze jest i przyjemna (na bardzo krotka mete), ale...... to takie niskie.

      Olej to.
      • Gość: noe Re: ZEMSTA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 22:49

        Zachowaj klase!
        Nie daj sie wciagnac w taka szamotanine. Jesli bedziesz spokojna i opanowana i
        w dodatku nie bedziesz stosowac takich samych zagrywek jak Twoj ex, zyskasz. A
        on w oczach wspolnych znajomych i tak sie skompromituje.

        Powodzenia
    • hilda_k Re: ZEMSTA 02.04.02, 17:06
      Gość portalu: miriam napisał(a):

      > Sytuacja w maksymalnym skrocie wyglada tak:
      >
      > 1. bylam z facetem
      > 2. dowiedzialam sie ze mnie zdradza od jakiegos czasu z
      jedna dziewczyna i
      > natychmiast z nim zerwalam (co bylo wystarczajaco bolesne)
      > 3. i co dalej:
      > tak, jakby chcial jeszcze bardziej mnie dobic - zaczal
      rozpowiadac o mnie
      > totalne bzdury, najgorsze rzeczy, jakie moze uslyszec
      kobieta, nie omieszkal
      > tez naublizac mi prosto w oczy. Jednym slowem zrobil ze
      mnie totalna szmate i
      > ku....
      >
      > Pytanie brzmi:
      >
      > Czy za to wszystko jak mnie ponizyl - nalezy mu sie
      porzadne zbicie pyska
      > (dodam ze do tej pory bylam przeciwniczka jakiejkolwiek
      przemocy)

      dziwie sie, ze od razu nie zareagowalas jak ci naublizal
      teraz po fakcie nie stosowalabym zadnej przemocy. ja bym
      sie raczej skupila na sobie - dbaj o siebie pod kazdym
      wzgledem - ubrania, uroda, nauka, praca. nic tak nie boli
      jak cudzy sukces - zobaczy jak sobie swietnie radzisz bez
      niego, ze jest ci lepiej, odnosisz sukcesy, masz
      powodzenie itd. a i tobie to wyjdzie na dobre. powodzenia

      > Czy ktos ma moze jakies inne propozycje?
      >
      > (bo to, ze jest niedojrzalym, egoistycznym frajerem juz
      wiem, ale AMBICJA nie
      > pozwala mi, zeby ktos plul mi w twarz i psul opinie.
      Dlatego tak tego nie
      > zostawie.)

    • ansha Re: ZEMSTA 02.04.02, 17:11
      Zawsze możesz spróbować uwieść jego najlepszego kumpla...
      • hilda_k albo 02.04.02, 17:12
        jego dziewczyne:-)))

        • yak-ona Re: z prymitywem trzeba prymitywnie!!! 02.04.02, 20:56
          facet ten to prymityw nad prymitywami!!!
          a z takimi trzeba postepowac tez prymitywnie...czyli zabieraj sie do
          dziela..wymysl cos, co baaaardzo ale to bardzo go zaboli i popamieta sobie
          ciebie!
          nie mozna odpuscic i odejsc ,bo niestety ludzie nie wyrobia sobie dobrej opinii
          (jak ktos powyzej sygerowal) tylko beda wytykali palcami...

          jak cos wymyslisz , daj znac,...
          powodzenia!

      • Gość: Marta Re: ZEMSTA IP: *.abo.wanadoo.fr 03.04.02, 00:04
        Eh, spytalam swojego mezczyzne o opinie :) On sie przychyla do odpowiedzi
        Anshy: najlepiej jak uwiedziesz najlepszego kumpla twojego ex. ( tu podkreslam,
        ze ''uwiesc'' nie znaczy zaraz isc z nim do lozka! Wystarczy mu powiedziec, ze
        caluje tysiac razy lepiej niz twoj byly.
        Moj mezczyzna mowi, ze na twoim ex powinno zadzialac to lepiej niz
        najcelniejszy kopniak w jaja.
        Sorry za doslownosc :)

        Do reszty lepiej sie nie przymierzaj. Jak sie zaczniesz bic z gownem, beda ci
        smierdzialy rece.






    • Gość: za Re: ZEMSTA IP: *.acn.waw.pl 02.04.02, 21:46
      Obicie pyska wskazane. Można jeszcze zniszczyć mu samochód, nabruździć mu w
      pracy, tak by wyszedł na idiotę. Można też napuścić na niego atrakcyjną kobietę
      (zdaje się, że jest podatny na te sprawy), która w odpowiednim momencie zrobi z
      niego totalnego wała.
      • ansha Re: ZEMSTA 03.04.02, 09:02
        Taaaa.... czasem (ale szkoda, że żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy) aż się
        prosi, coby dla takiego prymitywnego faceta wynając za opłatą super laskę,
        która by go uwiodła, najlepiej przy kumplach, a potem by się okazało że owa
        laska jest po kuracji hormonalnej, czyli po zmianie płci :)
        Gwarantuję, że facet byłby pogrążony :)
        Co do bicia faceta - faktycznie, jedna z koleżanek ma rację - od bicia się z
        gónem śmierdzą ręce. Dlatego zemsta musi być zimna i wyrachowana. Z drugiej
        strony są tu ludzie, którzy mówią: nie warto, odpuść sobie, co będziesz jeszcze
        się na faceta szarpać. Otóż pamiętaj, że o tym, że nie warto się dla niego
        szarpać, bo on jest ostatnim debilem, będziesz wiedziała tylko ty, a nie wasi
        znajomi, otoczenie, jego kumple. I pomyślą wtedy, że to ty jesteś cienka, bo
        nie stać cię było nawet na istrą ripostę. Twoje milczenie i brak reakcji
        zostanie odebrane nie jako chęć zachowania godności i niechęć do dalszego
        roztrząsania sprawy, ale jako tchórzostwo i w efekcie wyjdziesz na babkę "bez
        jaj".
        Też kiedyś uważałam, że wystarczy że to facet jest prostakiem, więc ja
        dodatkowo nie będę z siebie robić widowiska. Ale potem okazało się, że brano
        mnie za babkę bez charakteru, na czym oczywiście korzystał ów debilny facet.
        A poza tym - okazanie takiej "odrobiny charakteru", nawet jeśli chodzi o
        zemstę, daje niesamowitą satysfakcję :)
        • Gość: onnanohi Opowiadanko IP: 213.17.193.* 03.04.02, 10:06
          Kiedyś czytałam takie opowiadanie Johna Irvinga: dzieje się w campusie, lekarz
          studencki stwierdził u jednego ze swych podopiecznych syfilis. Zawsze w takich
          przypadkach prosił, aby chory / chora poinformowała wszystich swoich partnerów,
          żeby też przyszli sie zbadać. Facet odmówił współpracy. Lekarz nalegał, w końcu
          takie jego powołanie. W końcu chłopak zgodził się zrobić listę tych dziewczyn,
          z którymi spał, niech lekarz je informuje. Lekarz otrzymał listę z nazwiskami i
          telefonami. I zaczął wzywać do siebie po kolei te dziewczyny. Pierwsza przyszła
          jakaś przepiękna dziewczyna. Prosze usiąść. Czy zna Pani Boba XY. Tak No bo
          widzi Pani, jest taka przykra sprawa ... Dziewczyna była bardzo speszona i
          lekarz nie bardzo wiedział, jak jej powiedzieć. No ale brnie dalej. Bo Bob XY
          jest chory i możliwe, że Pani ... Proszę się rozebrać. Dziewczyna przestraszon,
          rozebrała się, lekarz ją zbadał i lekko zbity z tropu mówi, ależ ... przecież
          Pani jest dziewicą ... No tak, ale ja się z Nim całowałam, a On chciał ... ale
          ja jeszcze nigdy ... Lekarz ją przeprosił, powiedział, że nie ma się o co
          martwić. I zadzwonił wściekły do Boba XY. Bob się nieźle uśmiał, bo to taka
          zimna laska, która nikomu nie daje i chciał jej zrobić numer, hehehe. Minęło
          kilka dni. Wraca sobie lekarz przez campus do domu, widzi wielki transparent na
          żeńskim akademiku. Idzie i oczom nie wierzy. A tam napis BOB XY MA SYFILIS. O
          ludzie, pomyślał, to na pewno ta dziewczyna, wściekła się. Minie jej to za parę
          dni. Hmmm... Przez następny miesiąc w całym miasteczku pojawiały się ulotki,
          nalepki na samochodach, na szybach, transparenty BOB XY MA SYFILIS ....

          Może pomyśl o TAKIEJ zemście a nie o prostym obiciu pyska, hę?

          Onnanohito
          • Gość: grogreg Re: Opowiadanko IP: 212.160.165.* 03.04.02, 12:41
            A czemu mialoby to sluzyc?
            • Gość: onnanohi Re: Opowiadanko IP: 213.17.193.* 03.04.02, 12:45
              Służyć?
              Ano temu, że facet z opowiadanka nie prędko zdecyduje się na taki kolejny
              popis. I troche na tym ucierpiał, czyż nie?
              A o to chyba chodzi w zemście, prawdaż?

              Kawa na ławę: Jeżeli autorka wątku zemściłaby się na nim w jakiś umiejętny
              sposób - nigdy już o żadnej innej nie opowiadałby bzdur. Jasne?
              • Gość: grogreg Re: Opowiadanko IP: 212.160.165.* 03.04.02, 13:40
                Gość portalu: onnanohi napisał(a):

                > Służyć?
                > Ano temu, że facet z opowiadanka nie prędko zdecyduje się na taki kolejny
                > popis.

                To jest opowiadonko, czyli fikcja. Akcja toczy sie zgodnie z pragnieniem autora,
                a rzeczywistosc potrafi byc przewrotna.

                > I troche na tym ucierpiał, czyż nie?

                I czemu mialoby to sluzyc?

                > A o to chyba chodzi w zemście, prawdaż?

                Mylisz zemste z kara. To kara ma w zalozeniu funckje wychowawcze. A zemsta to
                tylko slepy upust gniewu. Pozbawiony jakiegokolwiek konswtruktywizmu i godzacy
                bardziej w podmiot niz przedmiot.
                >
                > Kawa na ławę: Jeżeli autorka wątku zemściłaby się na nim w jakiś umiejętny
                > sposób - nigdy już o żadnej innej nie opowiadałby bzdur. Jasne?

                Nie. Nie mozna sie zemscic w sposob umiejetny. Mszczac sie kierujesz sie emocjami
                nie intelektem i raczej dokopiesz samej sobie niz jemu. Trzeba sie tez liczyc z
                odwetem.
                W sumie to nieprowadzi do niczego dobrego.

                • Gość: onnanohi Drogi grogregu IP: 213.17.193.* 03.04.02, 14:42
                  Grogreg - bardzo mi się podoba to imię.

                  Pytanko: czy widziałeś / -aś Vabank? Czy w filmie tym chodziło o zemstę, czy o
                  karę? Myślę, że to była czyściutka postać umiejętnie zaplanowanej i skutecznie
                  przeprowadzonej zemsty. Plan Kwinto nie miał nic wspólnego z działaniem
                  człowieka zaślepionego gniewem, czy jak to ująłeś. Tak myślę. I nie chciał
                  ukarać = wychowac Kramera, lecz zrobić jemu źle a sobie dobrze.

                  Cóż. Kilka razy miałam ogromną ochotę się zemścić, nigdy do tego nie doszło,
                  chyba trochę ze strachu o własną skórę. Bo to rzeczywiście może się odwrócić
                  przeciko mszczącemu się.

                  Uważam jednak, że niektórym wyrafinowana zemsta by się przydała aby utrzeć im
                  trochę nosa.
                  Cóż gdy mnie rzucił telefonicznie pewien M - zrobiłyśmy zlot czarownic, na
                  którym to przy winku i pysznym żarciu wymyślałyśmy różne głupawe sposoby
                  ZEMSTY. Wyobrażałam sobie to jako coś dla Niego absolutnie niegroźnego ale
                  przykrego. Jeden z pomysłów to: Wysłac do jego akademika, do koleżanki z pokoju
                  obok list ze zdjęciem niemowlaka i z opisem, jak to ów M porzucił to dziecię
                  bezdusznie.

                  Czym Mu to groziło?
                  Pare plotek i tyle, ale przyjemne by nie było.

                  Albo - dać ogłoszenie płatne do gazety, że taki to a taki robi to a to (tu coś
                  kompromitujacego) i że ostrzega się wszystkich itd. Oczywiście w gazecie którą
                  namiętnie czyta i bez danych osobowych, ale tak sprytnie, aby Ci którzy go
                  znają - domyślili się, że to o Nim ....

                  Ach, takie babskie głupoty ... Mścić się na facecie, za to że świnia ... Eee
                  tam, lepiej okazać swą obojętność, a jemu niech się upiecze, jak zwykle .....
                  • Gość: grogreg Re: Drogi grogregu IP: 212.160.165.* 03.04.02, 14:56
                    Gość portalu: onnanohi napisał(a):


                    > Pytanko: czy widziałeś / -aś Vabank? Tak myślę. I nie chciał
                    > ukarać = wychowac Kramera, lecz zrobić jemu źle a sobie dobrze.

                    Po pierwsze. Obsmialem sie na tym filmie jak norka.
                    Po drugie. To fikcja, nie dokument.
                    Po trzecie. W drugiej czesci scena. Kwinto jest w odwiedzinach u poszczelonego
                    Dunczyka i mowi: "Jak bede sie chcial jeszcze na kims mscic to kopnij mnie w
                    dupe". Bardzo pouczajace.


                    > Cóż. Kilka razy miałam ogromną ochotę się zemścić, nigdy do tego nie doszło,
                    > chyba trochę ze strachu o własną skórę. Bo to rzeczywiście może się odwrócić
                    > przeciko mszczącemu się.

                    Zdrowy odruch.

                    > Uważam jednak, że niektórym wyrafinowana zemsta by się przydała aby utrzeć im
                    > trochę nosa.

                    ...albo urwac glowe. W zemscie latwo sie zatracic.

                    > Cóż gdy mnie rzucił telefonicznie pewien M - zrobiłyśmy zlot czarownic, na
                    > którym to przy winku i pysznym żarciu wymyślałyśmy różne głupawe sposoby
                    > ZEMSTY. Wyobrażałam sobie to jako coś dla Niego absolutnie niegroźnego ale
                    > przykrego. Jeden z pomysłów to: Wysłac do jego akademika, do koleżanki z pokoju
                    >
                    > obok list ze zdjęciem niemowlaka i z opisem, jak to ów M porzucił to dziecię
                    > bezdusznie.
                    >
                    > Czym Mu to groziło?
                    > Pare plotek i tyle, ale przyjemne by nie było.
                    > Albo - dać ogłoszenie płatne do gazety, że taki to a taki robi to a to (tu coś
                    > kompromitujacego) i że ostrzega się wszystkich itd. Oczywiście w gazecie którą
                    > namiętnie czyta i bez danych osobowych, ale tak sprytnie, aby Ci którzy go
                    > znają - domyślili się, że to o Nim ....


                    >
                    > Ach, takie babskie głupoty ... Mścić się na facecie, za to że świnia ... Eee
                    > tam, lepiej okazać swą obojętność, a jemu niech się upiecze, jak zwykle .....

                    Chyba sie powtarzam jak zdarta plyta, ale czemu mialoby to sluzyc?
                    I mala dygresyjka. Zauwazylas, ze wszystkie te pomysly pasuja jak ulal do tego
                    jak sie zachowal koles z poczatku watku?
    • amor_latino Re: ZEMSTA 03.04.02, 10:35
      jak nie wiesz co robic to nie rob absolutnie nic. totalna obojetnosc bedzie
      najlepsza zemsta. nie marnuj czasu i energii. zrob krok do przodu.
      • ansha Wcale nie... 03.04.02, 10:53
        Twoja obojętność da tylko facetowi pewność, że mu nie zagrażasz przez co będzie
        się czuł świetnie. Dla Ciebie natomiast nie będzie ona dobra (pisałąm już o tym
        wyżej) - wyjdziesz na kobietę bez charakteru.
        Jeśli już jesteś mu obojętna, to teraz Twoja obojętnośc już wcale go nie
        poruszy!
    • Gość: miriam Re: ZEMSTA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 20:18
      Dziekuje za wszystkie propozycje, niektore sa naprawde ekstra, ale ciezkie do
      zrealizowania. Z obicia mu twarzy juz zrezygnowalam, to musi byc cos bardziej
      wyrafinowanego. W sumie juz chcialam dac sobie spokoj i to olac, ale... ansha -
      trafilas w samo sedno, zgadzam sie z Toba w 100% - dokladnie dlatego mu nie
      podaruje.
      Im bardziej chce zrobic cos ekstra, tym glupsze pomysly przychodza mi do glowy.
      Sugerujac sie roznymi propozycjami myslalam o rozwieszeniu w jego silowni
      ulotek w stylu "atrakcyjny gej zaspokoi potrzeby panow itd, z jego numerem
      telefonu do odrywania.
      Inna opcja: na uczelni jak bedzie stal gdzies na korytarzu Z GRUPKA ZNAJOMYCH
      napuscic dwoch (moich) kumpli, zeby podeszli i powiedzieli przy wszystkich, ze
      sa z polecenia Y-skiego ktory mowil, ze jest dobry w lozku, a oni maja kumpla
      ktory TEZ jest GEJEM, ale wstydzi sie do niego zagadac, a poniewaz bedzie mial
      urodziny chca mu zrobic niespodzianke itd... jakos tak, po prostu przy ludziach
      ze szkoly zrobic z niego geja.
      To pierwsze raczej jest bez sensu, bo predzej chyba sama z siebie zrobie
      debilke, no i nie wiem jak on zareaguje; ale ma ta zalete, ze jest takie latwe
      w wykonaniu. Ten drugi pomysl - raczej nie wystarczy, bo zeszmacil mnie w
      oczach innej ekipy - swoich bliskich kumpli, wiec wsrod nich taki numer by nie
      przeszedl.
      Nie wiem co mam zrobic, jak ktos radzil - narazie poczekam, dopoki nie wymysle
      czegos odpowiedniego.

      • Gość: grogreg Re: ZEMSTA IP: 212.160.165.* 08.04.02, 12:33

        > Nie wiem co mam zrobic, jak ktos radzil - narazie poczekam, dopoki nie wymysle
        > czegos odpowiedniego.
        >

        I przez reszte zycia bedzie wymyslac sposoby na dokopanie nieboraczkowi. Swietny
        przepis na paranoje.
      • ansha Re: ZEMSTA - sposoby anshy :) 08.04.02, 13:01
        Tylko pamiętaj - jedna zasada: jak zaczniesz na niego kogoś napuszczać (że niby
        gej) czy rozlepiać ulotki to:
        1. on szybko się domyśli, żę to TY
        2. istnieje dużę prawdopodobieństwo, że będzie się chciał zemścić za to w
        podobny sposób.
        Trzeba więc obrać strategię, która w każdym memencie (na przykład
        nieoczekiwanej konfrontacji) pozwoli Ci powiedzieć: "no co, po prostu tak
        wyszło..." (czyli pozwoli Ci po prostu - sorki za określenie - strugać głupa,
        alr po to właśnie, by on nie domyślił się, że to wyrafinowana zemsta).
        Dlatego:
        proponuję bez ulotek, ale za to tak jak powiedziałam: zarwać jego najlepszego
        kumpla - wtedy zawsze możesz powiedzieć, że "tak po prostu wyszło", oczywiście
        to co napisano wyżej (oszałamiająca TY, tryskająca kobiecością na milę) to
        warunek również obowiązkowy całej akcji.
        Życzę powodzenia i liczę, że wkrótce przedstawisz nam relację ze swego
        zwycięstwa :)
        Pozdrawiam,
        ansha
    • dorota14 Re:Zemsta jest słodka 06.04.02, 11:23
      Droga Miriam!
      Oglądałaś "Francuski pocałunek"? Koniecznie musisz się zemścić w podobny sposób.
      Moje propozycje ( nie koniecznie na raz)
      1. Zrobić się na bóstwo,
      2. Zrobić oszałamiającą karierę,
      2. Znależć sobie takiego faceta ( klin klinem) żeby i jemu i jej gały wyszły na
      wierzch ( wtedy twoi znajomi będą wiedzieli co kto jest tutaj wart)
      A tak w ogóle to pluń na niego i ułóż sobie życie z kimś lepszym. Szkoda
      marnować energii na takiego śmiecia lepiej poszukać sobie kogoś wartościowszego.
      Pozdrawiam
    • Gość: Martyna Re: ZEMSTA IP: *.proxy.aol.com 07.04.02, 03:14

      Bardzo Ci wspolczuje, ze trafilas na takiego prymitywnego idiote ale nie
      przejmuj sie kazdej z nas sie to zdarza i chyba wiekszosc kobiet ma na swoim
      koncie taki nieudany, bolesny zwiazek z niewartym go mezczyzna.
      W pewnym stoniu juz sie na nim zemscilas bo stracil wartosciowa kobiete czyli
      Ciebie , ja na Twoim miejscu jednak zrobila wiecej moze nauczy sie czegos na
      przyszlosc i zastanowi sie nad soba.
      Z tym gejostwem to pomysl niezly ale nie mysl o ulotkach na silowni bo on od
      razu sie domysli kto to.
      Wyslij na adres jego pracy, lub tez silowni egzemplarz pisma gejowskiego w
      folii tak zeby bylo widac zawartosc.
      Powiedz mu , ze jestes nosicielka Hiva - zanim zrobi testy prawdopodobnie naje
      sie nie malo strachu.

      Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy ale jeszcze pomysle.

      Pozdrawiam
    • Gość: Martyna Re: ZEMSTA cd IP: *.proxy.aol.com 07.04.02, 03:17

      Co do tej wysylki pisma gejowskiego to wysylaj je co dwa tygodnie conajmniej
      przez 12 miesiecy i za nic w swiecie nie przyznawaj sie , ze to Ty gdyby mial
      podejrzenia nawet gdyby bylo to oczywiste, ze to ty.
      • Gość: scorpion Re: To powinno podzialac :-) IP: 213.164.4.* 08.04.02, 13:37
        Co mnie by najbardziej ubodlo???
        Przespij sie z jego najlepszym kolega, przyjacielem bratem. Niech to bedzie dla
        CIebe seks dekady :-), facet musi byc naprawde w siodmym niebie, pozniej
        postaraj sie jeszcze ,zeby on sie o tym dowiedzial, i powiedz mu ze ten kolega
        czy brat jest kilka razy lepszy w lozku od niego, zadbany pachnacy itd... MNie
        by chyba rozerwalo ze zlosci. Masz podwojna zemste, jego bedzie trafial szlag i
        przy okazji solidnie pokloci sie z tym typem.

        pozdrawiam Jarek
    • Gość: Martyna Re: ZEMSTA do Miriam IP: *.marywood.edu 08.04.02, 14:42


      Hej msciwa kobieto.

      Mialam juz wiecej nie pisac na ten temat ale czuje sie w obowiazku ostrzec
      sie przed typem zemsty , ktory niektorzy Ci doradzaja czyli przespanie sie z
      jego kolega.
      1.Prawdopodobnie on i tak domysli sie , prawdziwych powodow zainteresowania
      jego kolega. 2.Zastanow sie ile bedzie Cie taka zemsta kosztowac .
      Seks tylko po to aby sie zemscic to chyba jeden z najglupszych powodow dla
      jakich mozna pojscia do lozka. Jak sie bedziesz czula po takim seksie
      psychicznie,emocjonalnie i fizycznie ? Odpowiedz sobie na te pytania zanim
      uwiedziesz jego kumpla.
      3.Takim zachowaniem pokazesz mu tylko, ze jestes nie lepsza od niego i naprawde
      nic nie zyskasz.
      • ansha Re: ZEMSTA do Miriam-sprostowanie 08.04.02, 16:20
        Chciałam tylko powiedzieć, że niektórzy doradzają nie przespanie się z jego
        kolegą, ale poderwanie jego kolegi ;) A to różnica. Wystarczy, że pókdą gdzieś
        razem na imprezę (gdzie będzie również jej były).
        ansha
      • Gość: scorpion Re: ZEMSTA IP: 213.164.4.* 08.04.02, 17:52
        Dlaczego zakladasz najgorszy scenariusz, moze facet jest przystojny i calkiem
        sympatyczny?
        Co z tego ,ze "eks" sie domyslli??, chyba nie znasz dostatecznie psychiki
        mezczyzn, meska "proznosc" w tych sprawach nie ma granic.
        Poza tym, czlowiek chcacy sie zemscic powinien zdawac sobie sprawe, ze zemsta
        to nie dziecinna igraszka po ktorej bedzie sie mogl smiac. Dla mnie wazne w
        zemscie jest sprowadzenie do parteru objektu mojej nienawisci i to sprawia mi
        niebywala satysfakcje, koszty jakie ja ponosze schodza na dalszy plan.

        Jarek
        • Gość: Martyna Re: ZEMSTA IP: *.MARYWOOD.EDU 08.04.02, 19:02
          Gość portalu: scorpion napisał(a):

          > Dlaczego zakladasz najgorszy scenariusz, moze facet jest przystojny i calkiem
          > sympatyczny? to ze byc moze jest przystojny i sympatyczny niewiele tutaj zmieni
          w koncu Miriam mialaby pojsc z nim do lozka dla zemsty a nie dla przyjemnosci.
          I tu klania sie psychika kobiet, ktore jednak poza wyjatkami nie potrafia
          oddzielic seksu od emocji.

          > Co z tego ,ze "eks" sie domyslli??, chyba nie znasz dostatecznie psychiki
          > mezczyzn, meska "proznosc" w tych sprawach nie ma granic.
          > Poza tym, czlowiek chcacy sie zemscic powinien zdawac sobie sprawe, ze zemsta
          > to nie dziecinna igraszka po ktorej bedzie sie mogl smiac. Dla mnie wazne w
          > zemscie jest sprowadzenie do parteru objektu mojej nienawisci i to sprawia mi
          > niebywala satysfakcje, koszty jakie ja ponosze schodza na dalszy plan.
          >
          Facet domysli sie , ze dziewczyna przespala sie z kumplem tylko dla zemsty,
          oczywiscie jego meska duma bedzie urazona ale czy to naprawde jest prawdziwa
          zemsta ?,-uwazam , ze zemsta powinna byc bardziej bolesna , dokuczliwa i naprawde
          mozna wymyslic sposob na zemste nie niszczac przy tym siebie i zminimalizowac
          poniesione koszty.

          Jest cos bardzo zlego ale jednoczesnie intrygujacego w nienawisci ale nie
          zapominaj , ze nienawisc niszczy wszystko wkolo ale i rowniez tego kto nienawidzi.

          p.s Odbiegajac od tematu ciekawa jestem jak zemscil bys sie na bylym szefie za
          pene grzech zawodowe?
          Naprawde jestes skorpionem?

          Pozdrawiam
          • Gość: scorpion Re: ZEMSTA IP: 213.164.4.* 09.04.02, 12:25
            Gość portalu: Martyna napisał(a):

            > w koncu Miriam mialaby pojsc z nim do lozka dla zemsty a nie dla przyjemnosci.
            > I tu klania sie psychika kobiet, ktore jednak poza wyjatkami nie potrafia
            > oddzielic seksu od emocji.
            Czyzby bylo tak do konca, dla mnie to tylko teoria, zreszta emocje to tez
            sympatia, ktora mozna czuc do innej osoby itd

            > Facet domysli sie , ze dziewczyna przespala sie z kumplem tylko dla zemsty,
            > oczywiscie jego meska duma bedzie urazona ale czy to naprawde jest prawdziwa
            > zemsta ?,-uwazam , ze zemsta powinna byc bardziej bolesna , dokuczliwa i napraw
            Bardziej bolesna, no tak moze byc oczywiscie, jesli Miriam ma przystojnego
            kolege lub brata moze go poprosic,zeby poderwal obecna dziewczyne tego "eks"

            > Jest cos bardzo zlego ale jednoczesnie intrygujacego w nienawisci ale nie
            > zapominaj , ze nienawisc niszczy wszystko wkolo ale i rowniez tego kto nienawid
            > zi.
            Zemscic sie do nie tak do konca nienawidzic, ja patrze na to tak , popelniles
            blad, skrzywdziles kogos- musisz za to kiedys zaplacic.
            Podam przyklad, potrzebowalem 4 lat ,zeby odegrac sie na kims kto byl nie fair
            wobec mnie. Nie nienawidze tej osoby, ale kara musi byc :-).

            > p.s Odbiegajac od tematu ciekawa jestem jak zemscil bys sie na bylym szefie za
            > pene grzech zawodowe?

            Na szczescie nie mialem jeszcze powodow mscic sie na szefie, ale z pewnoscia cos
            da sie wymyslic :-) Byle nie na goraco,poniewaz wtedy latwo wpasc.

            > Naprawde jestes skorpionem?

            Jestem

            Jarek L.

          • Gość: scorpion Re: ZEMSTA IP: 213.164.4.* 09.04.02, 13:57
            Gość portalu: Martyna napisał(a):

            > w koncu Miriam mialaby pojsc z nim do lozka dla zemsty a nie dla przyjemnosci.
            > I tu klania sie psychika kobiet, ktore jednak poza wyjatkami nie potrafia
            > oddzielic seksu od emocji.
            Czyzby bylo tak do konca, dla mnie to tylko teoria, zreszta emocje to tez
            sympatia, ktora mozna czuc do innej osoby itd

            > Facet domysli sie , ze dziewczyna przespala sie z kumplem tylko dla zemsty,
            > oczywiscie jego meska duma bedzie urazona ale czy to naprawde jest prawdziwa
            > zemsta ?,-uwazam , ze zemsta powinna byc bardziej bolesna , dokuczliwa i napraw
            Bardziej bolesna, no tak moze byc oczywiscie, jesli Miriam ma przystojnego
            kolege lub brata moze go poprosic,zeby poderwal obecna dziewczyne tego "eks"

            > Jest cos bardzo zlego ale jednoczesnie intrygujacego w nienawisci ale nie
            > zapominaj , ze nienawisc niszczy wszystko wkolo ale i rowniez tego kto nienawid
            > zi.
            Zemscic sie do nie tak do konca nienawidzic, ja patrze na to tak , popelniles
            blad, skrzywdziles kogos- musisz za to kiedys zaplacic.
            Podam przyklad, potrzebowalem 4 lat ,zeby odegrac sie na kims kto byl nie fair
            wobec mnie. Nie nienawidze tej osoby, ale kara musi byc :-).

            > p.s Odbiegajac od tematu ciekawa jestem jak zemscil bys sie na bylym szefie za
            > pene grzech zawodowe?

            Na szczescie nie mialem jeszcze powodow mscic sie na szefie, ale z pewnoscia cos
            da sie wymyslic :-) Byle nie na goraco,poniewaz wtedy latwo wpasc.

            > Naprawde jestes skorpionem?

            Jestem

            Jarek L.

            • Gość: Koz Re: ZEMSTA IP: 203.98.78.* 09.04.02, 16:52
              Czy mozna sie spytac czego sie Skorpion nacpal
              gdy pisal swoja propozycje zemsy?

              Zupelnie nie rozumiem jak Skorpion moze sugerowac
              aby Miriam igrala z emocjami osob trzeciej. Osoby
              ktorej jedyna wina jest bycie przyjacielem
              niegodziwca.

              Sam pomysl jest obrzydliwy, a podrzeganie
              do jego realizacji to po prostu podlosc.
              Chyba ze Skorpion zna sytulacje doglebniej, bo
              sam jest wlasnie najlepszym "kumplem" niegodziwca i
              ma zamiar zaliczyc Miriam. W takim wypadku
              przepraszam, Skorpion moze proponowac co chce.
              • Gość: scorpion Re: ZEMSTA IP: 213.164.4.* 09.04.02, 17:51
                > Czy mozna sie spytac czego sie Skorpion nacpal
                > gdy pisal swoja propozycje zemsy?
                A mozna wiedziec ile dzdzius ma lat?
                Czy moze ublizanie, tak na dzien dobry to Twoja metoda?

                Po pierwsze, kazdy rodzaj zemsty jest czyms niegodziwym i
                albo jestes swiety i ze lzami w oczach mowisz temu 'eks' jak bardzo Cie
                skrzywdzil.Albo odbijasz pilke i to tak mocno, zeby padl na ziemie. Ja wybieram
                drugie rozwiazanie. I jesli to jest moje zdanie, to do ciezkiej cholery nie
                plec mi, zze sie czegos nacpalem!!!!!!

                > Sam pomysl jest obrzydliwy, a podrzeganie
                Pomsysl jest obrzydliwy, hmmm pewnie nie dla wszystkich, zeby sie zemscic
                trzeba miec twardy tylek ,a nie "miekkie serduszko".
                > do jego realizacji to po prostu podlosc.
                Namawianie???? czlowieku czy ty widzisz gdzekolwiek, zebym namawial ???
                To byla propozycja.
                > Chyba ze Skorpion zna sytulacje doglebniej, bo
                > sam jest wlasnie najlepszym "kumplem" niegodziwca i
                > ma zamiar zaliczyc Miriam.
                Zaliczyc?? prosze jak potrafisz wszystkich ladnie podsumowac.
                > przepraszam, Skorpion moze proponowac co chce.
                Proponowac moge zawsze co chce, poza tym nie rob sie taki/a swieta i obronco
                umeczonych kumpli, z pewnoscia biedny kolega 'eks' bedzie plakal po nocach i
                rozpaczal jak niegodziwie wykozystala go byla dziewczyna kolegi. Dla mnie to
                jest smieszne, i swiadczy o tym, ze albo masz jeszcze bardzo male doswiadczenie
                zyciowe. A moze "swiety"?

                Jarek L
                • Gość: Koz Re: ZEMSTA IP: 203.98.78.* 10.04.02, 14:51
                  Uj, Skorpion sie rozsierdil jak byk ktoremu pokazano
                  czerwona
                  plachte.

                  Wstepne pytanie nie bylo obelga lecz poszukiwaniem
                  okolicznosci
                  lagodzacych. I bardzo dziekuje Skorpionowi za odjecie
                  mi lat, od
                  razu reumatyzm mniej dokucza.

                  Kwestja czy sie zemscic i po co, to jest odrebna
                  sprawa. Chodzi mi
                  o robienie swinstw osobom trzecim przy okazji, mysle ze
                  sie
                  wyrazilem wystarczajaco jasno.

                  > [...] z pewnoscia biedny kolega 'eks' bedzie plakal
                  po nocach i
                  rozpaczal jak niegodziwie wykozystala go byla
                  dziewczyna kolegi.
                  [...]

                  Czy Skorpion rowniez sie dziwi ze Miriam poczula sie
                  upokorzona?
                  Czy uwaza ze jej upokorzenie to tez fraszka?

                  Watpie aby Skorpion chcal powiedziec ze cell uswieca
                  srodki,
                  bowiem sam napisal ze "kazdy rodzaj zemsty jest czyms
                  niegodziwym". To cos malogodziwego nie moze wiec uswiecac.

                  A moze Skorpion jest po prostu niekonsekwentny. Z
                  pewnoscia nawet
                  maly przytyk skierowany ku Scorpionowi, bardziej go
                  ruszyl niz
                  duze swinstewko skierowane przeciwko komus innemu.

                  PS. Nie trzeba od razu siegac po "swietosc", wystarczy
                  nie byc
                  kanalia.
            • Gość: Martyna Re: ZEMSTA IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 19:42

              > Zemscic sie do nie tak do konca nienawidzic, ja patrze na to tak , popelniles
              > blad, skrzywdziles kogos- musisz za to kiedys zaplacic.
              > Podam przyklad, potrzebowalem 4 lat ,zeby odegrac sie na kims kto byl nie fair
              > wobec mnie. Nie nienawidze tej osoby, ale kara musi byc :-).
              >
              > > p.s Odbiegajac od tematu ciekawa jestem jak zemscil bys sie na bylym szefi
              > e za
              > > pene grzech zawodowe?
              >
              > Na szczescie nie mialem jeszcze powodow mscic sie na szefie, ale z pewnoscia co
              > s
              > da sie wymyslic :-) Byle nie na goraco,poniewaz wtedy latwo wpasc.
              >
              > > Naprawde jestes skorpionem?
              >
              > Jestem
              >
              > Jarek L.
              >

              Licze na Ciebie - prosze wymysl cos na szefa. Ufam , ze to bedzie cos dobrego bo
              jako skorpion powinienes miec msciwosc w genach. Ciesze, ze nie czujesz
              nienawisci do tych na ktorych sie mscisz, Twoje podejscie do zemsty jest podobne
              do mojego. Zemsta to kara , i nie uwazam, ze to zle mscic sie na kims bo w koncu
              nie mscimi sie na niewinnym a jesli ktos gra nie fair to powinien liczyc sie ,
              ze inni rowniez z nim tak zagraja.

              Bycze pozdrowienia
    • Gość: Miriam Re: ZEMSTA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 18:05
      W mojej sytuacji zarywanie do jakiegokolwiek jego kumpla nie wchodzi w gre z
      kilku powodow. Po pierwsze "opinie" robi mi przede wszystkim wsrod tych swoich
      kolezkow. Jezeli chodzi o mnie - znam ich i to wszystko, wiec zebym nie wiem co
      robila, to sa to przede wszystkim jego znajomi i to JEMU uwierza we wszystko co
      gada o mnie. I gdybym teraz zaczela zarywac do ktoregos z nich, to
      potwierdziloby sie to , co o mnie rozgaduje (mowilam na poczatku, ze robi ze
      mnie szmate i ku...) i mysle ze to on mialby z tego wieksza satysfakcje niz ja -
      moglby z tym swoim perfidnym usmieszkiem powiedziec: "A nie mowilem?" . Do
      tego on sam wiedzialby, ze robie to nie bez powodu, tylko to po to zeby go
      wkurzyc. Biorac pod uwage fakt, ze on spotyka sie nadal z tamta laska, co jest
      dla mnie rownoznaczne z tym, ze ja jestem mu obojetna, czy az tak bardzo
      przejaby sie tym, ze spotykam sie z jego kumplem? Nie sadze.
      Chce zrobic cos co go bardzo zaboli, co go wkurzy tak, jak mnie to, co o mnie
      teraz rozpowiada, cos co go skompromituje w oczach wszystkich znajomych. Bo
      najbardziej go nienawidze za to ze tak chamsko teraz sie o mnie wyraza - po
      tym, jak sam mnie zdradzal, oklamywal - jeszcze psuje mi opinie. To mu nie
      ujdzie bezkarnie, zwlaszcza ze jako taki kontakt z nim pewnie nigdy sie nie
      urwie, bo mamy zbyt wielu wspolnych znajomych, wiec nie moge i nie chce tego po
      prostu olac.
      Na poczatek zeby wiedzial ze mam go gdzies, juz z moim kolega (super sie
      prezentuje z wygladu, nie znaja sie nawzajem) ustalilam, ze w piatek czy sobote
      ten smiec zobaczy nas razem, bedziemy udawac super szczesliwych, rozesmianych
      itd. Ale tylko po to zeby ten debil nie myslal sobie, ze moze rozpaczam po tym
      wszystkim. To na poczatek, bo satysfakcji nie da mi to zadnej. Najgorsze ze ja
      naprawde nie wiem, co go moze dotkliwie zranic, wkurzyc do bolu i
      skompromitowac - i to wszystko w jednym.
      • Gość: Martyna Re: ZEMSTA IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 19:35

        A moj pomysl z pimem gejowskim wysylanym regularnie do pracy Ci sie nie
        podoba? Wyobraz sobie jaka by mial mine gdy sekretarka firmy wreczyla by mu cos
        takiego.

        Skad wiesz, ze Twoj byly powtarza o Tobie taka opinie , jesli mowi tak o Tobie
        w otoczniu swoich kumpli to oni pewnie wiedza, ze to on Cie zdradzil i jesli
        mimo wszystko jego sluchaja to nie powinno Ci zalezec na ich opinii.


        • Gość: miriam Re: ZEMSTA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 21:13
          Sam pomysl jest super, ale nie wiem, czy ktos w pracy uwierzyl by w to, ze sam
          sobie na adres pracy przysyla pisma gejowskie, tym bardziej, ze pracuje w malej
          firmie, gdzie wszyscy sie dobrze znaja... ale w sumie... nic do stracenia nie
          mam :-)

          A co do tych kumpli. Pisalam o nich tylko i wylacznie pod katem zemsty poprzez
          zarywanie jednego z nich, co nie znaczy, ze zalezy mi na ich opinii.
          O co mi chodzi - to o sam FAKT ze zle sie o mnie wyraza, wygaduje totalne
          bzdury i nie wazne, czy ktos mu w to wierzy, czy nie. Przegial i musi za to
          zaplacic.
      • Gość: scorpion Re: ZEMSTA IP: *.5.12.tuwien.teleweb.at 10.04.02, 21:48
        WIesz co, tak naprawde, to chyba powinnas troche odczekac.Tak na goraca, latwo
        robi sie rzeczy ,ktore pozniej z perspektywy czasu wydaja sie tak smieszne, ze
        glowa mala.
        Najlepiej spraw sobie nowa fryzure, pare nowych ciuchow, rob sie na bostwo.
        Podejrzewam ,ze predzej czy pozniej on pojawi sie u Ciebie, nie po to zeby
        przepraszac, bedzie chcial sie z Toba spotkac i porozmawiac o "starych czasach"
        i wlasnie wtedy bedzie bardzo dobry czas na zemste. Zgodz sie i wbij szpile w
        najmnie oczekiwanym momencie, nie bede mowil kiedy, poniewaz zaraz mnie
        oskarza ,ze jestem kanalia :-)
        Jarek L.
        • Gość: miriam Re: ZEMSTA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 16:54
          Scorpion, ja Cie nie oskarze, ze jestes kanalia!!
          Powiedz kiedy; chyba sie domyslam, ale nie mam pewnosci, czy myslisz o tym, co
          ja :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka