Gość: vesna
IP: *.torun.mm.pl
28.08.04, 00:49
wkurza mnie, że dla niego każda kobieta, która miała dużo facetów - nie wiem
ile to jest dużo, pewnie już z pięć - to od razu kurwa i szmata. Jeśli chodzi
o facetów - tłumaczy, że tak są biologicznie skonstruowani, zresztą kobieta
ma więcej do stracenia, bo może zajść w ciążę, a facet wtedy ryzykuje
wychowaniem nie swojego dziecka... No i tak godzinami potrafi.
Jest kochający, czuły, w ogóle super. Ale boję się, że z takim podejściem
łatwo i bez problemów może mnie zdradzić, łatwo usprawiedliwić siebie przed
samym sobą i jeszcze mi to ładnie wyjaśnić. Tłumaczy mi, że nie zrobi
niczego, żeby mnie stracić. A ja się jeszcze bardziej boję, że w takim razie
bardziej będzie się starał żeby tę zdradę ukryć, i to wszystko :( w końcu dla
faceta seks to tylko sport.
Naukową podbudowę ma solidną, ale jakiś "ludzki czynnik", uczucia, myśli -
ignoruje. Tak łatwo przychodzi mu oceniać :(