Dodaj do ulubionych

Ciągle wystrojeni

18.09.14, 10:26
Czy nie uważacie że ludzie którzy chodzą od rana do wieczora odstrojeni są jacys nieautentyczni? Mam taką parę znajomych, mieszkamy blisko siebie ani facet ani kobieta nie są ładni facet jest niski ale widac ze chca za wszelka cene byc atrakcyjni, zawsze wystrojeni, ułożone włosy i extra ciuchy nawet w weekend o 7 rano przy smietniku z psem.Tez ciągle gadki o ubraniach stylizacjach, nawet facet, podejrzewam że są takimi ludzmi z fiksacją na wygląd jak w wątku o pracy. Moj facet zawsze otwiera szeroko oczy gdy sie spotykamy ,mowi że nie zna takich ludzi poza nimi a ja wrecz przeciwnie widze ze coraz wiecej takich wokół.A wy?
Obserwuj wątek
    • mia17 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 10:34
      znam takich.
      moja była teściowa - przez 10 lat znajomości nigdy nie widziałam jej bez makijażu, ułożonych włosów i eleganckiego ubrania. nawet, jak szła wyrzucić śmieci to był szik-manifik :-)
      cóż...
    • majaa Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 10:34
      A ja mam to totalnie w nosie. Nie interesują mnie czyjeś fiksacje, o ile nie dotykają mnie bezpośrednio. Jak się ktoś musi wystroić i wyfiokować, żeby wyrzucić śmieci, to jego problem, a nie mój. Jak mu z tym dobrze, to dobrze, jak się męczy, to do specjalisty trzeba.
      • heksa01 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 10:40
        W zasadzie racja ale smiesznie wyglądamy jak np spotykamy sie rano pod tym śmietnikiem ze zwierzakami w weekend ja getry kuc i 0 mejkapu a kolezanka full wypas mejkap ułozone włosy, spodniczka i balerinki;)
        • majaa Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 10:49
          Owszem, mnie też wydaje się zabawne takie niedostosowanie do okoliczności, ale cóż... jak ona się z tym dobrze czuje...;)
        • ola.2014 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 15:23
          No i co z tego???? Sa brzydcy jak orzeklas...a Tuchow, ukladania wlosow-cud,miod i malina slicznotko...
          • heksa01 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 17:07
            Nie, nie są brzydcy zwyczajnie żadne z nich cuda, może faktycznie strojenie się dodaje takim ludziom pewności siebie, są absolutnie zawsze wystrojeni.
    • mm969696 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 12:40
      Podziwiam takich ludzi , ze im się chce. Tez mam takich sąsiadów, nigdy w życiu nie widziałam ich niechlujnie ubranych. W sobotę sąsiad grabił liście w takich eleganckich białych spodniach i białej koszulce polo:)
    • slottka.ja Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 14:18
      Załóż wątek na forum moda, to może ci wytłumaczą.
      Nie znasz dnia ani godziny, kogo spotkasz o 7 rano przy śmietniku?
    • girl.anachronism Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 15:18
      Myślę, że w dużej mierze decyduje o tym fakt, czy ktoś ma zwyczajną łatwość wyglądania dobrze. Mam znajome, które nie mają w szafie powyciąganych dresów, więc jak się ubierają rano to się ubierają w coś, co jest fajne. Mają ładne włosy, które wystarczy uczesać w kucyk/szybki kok i wyglądają super. Robią szybciutki makijaż, używając 3 kosmetyków kolorowych, i wyglądają promiennie i ślicznie. No i efektem tego jest to, że zawsze wyglądają super, a ja niestety żeby wyglądać równie super muszę postać przed szafą, umyć włosy, ułożyć je dokładnie, zrobić pełen makijaż... i nie robię tego :P
      • ursyda Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 15:29
        Racja. Ja patrzę z podziwem na uczesane dziewczyny. Mam takie włosy, że cokolwiek bym nie robiła to i tak mnie pytają co ja taka rozczochrana jestem.
        • konsta-is-me Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 16:56
          Co w tym niaautentycznego?
          Jesli taki ich styl, to wlasnie sa prawdziwi, nie?
          • ursyda Re: Ciągle wystrojeni 19.09.14, 19:57
            Pani do mnie? Czy nowa na forum i drzewka nie ogarnęła?
      • sscarlettohara Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 17:02
        W 100% Cię popieram :)
      • heksa01 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 17:09
        a to nie jest ten typ ludzi, to są ludzie po których widać że się starają wyglądać jeśli wiesz co mam na myśli.
        • heksa01 Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 17:10
          Widać że się starają że wkladają w to wysiłek.
          Wiem że są ludzie ktorym przychodzi to lekko, wyglądają dobrze ale nie widac po nich tego że się szykowali, starali to jest przyznaję fajne.
          • light_in_august Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 18:06
            No dobrze, wkładają w to wysiłek i co z tego? Może im zależy, żeby się zawsze dobrze prezentować, może lepiej się tak czują, może sami sobie wydają się wtedy lepsi... Cokolwiek. Ludzie robią wiele rzeczy, żeby poczuć się lepiej. Nie widzę problemu.
    • nudzimisie_strasznie Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 19:53
      Chyba jestem z tych, może nie wiecznie, ale często odstrojonych, chociaż do prawdziwie perfekcyjnych ludzi mi daleko. Nie wiem czy to mnie czyni bardziej czy mniej autentyczną. Na pewno wymaga to trochę wysiłku i czasu. Zawsze podziwiałam ludzi jak z żurnala, dalej podziwiam. Harmonia, kolory, kroje - mnie to cieszy, lubię patrzeć na ładne rzeczy. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że to komuś wadzi i jest podstawą do tworzenia analiz.
      • mendigo Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 21:22
        O, ja też uwielbiam patrzeć na ludzi ciekawie ubranych i "zrobionych". Sama jednak nie wstępowała do tego klubu, bo nie mam zacięcia.
        • nudzimisie_strasznie Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 22:38
          mendigo napisał:

          > O, ja też uwielbiam patrzeć na ludzi ciekawie ubranych i "zrobionych". Sama jed
          > nak nie wstępowała do tego klubu, bo nie mam zacięcia.

          Nigdy nie wiadomo co człowieka dopadnie, ja przez większą część życia występowałam w mundurku dżinsy + bluza :)

          Z tym ciekawie, to ja chyba nie do końca, bo mnie te wszystkie faszionistki, hordyńskie, cekiny, przebrania zupełnie nie biorą. Bierze mnie wygląd idealny. Na przystanku spotykam dziewczynę, która zawsze wygląda perfekcyjnie - w stylu biurowym, ale z luzem, każdy dodatek jest dobrany w sposób przemyślany, kolory pięknie pasują - buty, torba, koszule, zegarek, bransoletki - pełna harmonia. I ona musi mieć tego chyba z zylion, spotykam ją od roku, a powtórek w tym czasie było niewiele. Do tego zawsze wszytko leży idealnie, nic nie wystaje, żadnych nitek na płaszczu, noski butów nigdy nie są nawet lekko przetarte, koszula nigdy jej z portek nie wyłazi...
          Nie mogę od niej oczu oderwać i wzbudza ona we mnie najszczerszy podziw podszyty zazdrością.
          I takiego czegoś, nawet przy największych staraniach, nie jestem w stanie, niestety, osiągnąć.
          • mendigo Re: Ciągle wystrojeni 19.09.14, 16:51
            No widzisz, a ja chodzę w wojskowych ciuchach albo na sportowo, bo jak tylko coś eleganckiego założę, to zaraz ufleję. A paradoksalnie, wcale najgorzej nie wyglądam (choć może mam po prostu niskie standardy. W sumie to prawdopodobne, jak się tak zastanowić...). Poza tym nie znoszę zakupów, więc choćbym nagle zapragnęła się stroić, to nie mam czym, i wątpliwe, żebym do 2050 skompletowała sobie taką szafę, jaką pewnie ma ta opisywana przez ciebie gwiazda z przystanku.

            Wszystko ma jednak swoje dobre strony - ja w każdej chwili mogę na przykład zmienić koło albo wykopać rów, jeśli zajdzie taka potrzeba ;>
    • leanne_paul_piper Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 20:21
      Ja to się dziwię, że ludziom się tak chce. Znaczy cały czas być wyszykowanym na błysk. Osobiście jestem typem, który pójdzie nie tylko wyrzucić śmieci ale też i po bułki w piżamie.
      Niedługo (mam nadzieję) będziemy mieć psiaka, więc też na spacery nie zamierzam się stroić, moja piżama od biedy ujdzie za dres i uważam to za bardziej niż odpowiedni strój na spacery z psem:).
    • molly_wither A co w tym dziwnego? 18.09.14, 20:31
      Popatrzcie na zdjecia ludzi sprzed wojny,po wojnie, z lat 60-tych,70tych,80 tych. Mezczyzni schludnie ubrani, kobiety zawsze uczesane,malowane, w eleganckich sukienkach,wszystko pod kolor. A teraz co? Dziadostwo i niechlujstwo. Nieubrana to ja sobie moge chodzic w mieszkaniu, nawet kiedy jestem na dzialce letniskowej dbam o wyglad,oczywiscie jest on bardziej sportowy,ale zawsze gustowny.
      • kino.mockba Re: A co w tym dziwnego? 18.09.14, 20:45
        Może przed wojną strzelało się mniej selfies w codziennych sytuacjach.
        • molly_wither Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 18:29
          Wiec tym bardziej w tych czasach,kiedy mozna byc na kazdym krok "przylapanym" nalezy dobrze wygladac. Moim zdaniem nidbalosc o wyglad wynika z lenistwa.

          kino.mockba napisała:

          > Może przed wojną strzelało się mniej selfies w codziennych sytuacjach.
      • six_a Re: A co w tym dziwnego? 18.09.14, 23:16
        lata osiemdziesiąte szczególnie: francja elegancja, na zdjęciu kolejka do diora, rzucili wiosenną kolekcję pretaporter. pamiętam jak dziś.

        https://www.fotopolis.pl/media/stare_fotki/AnnaMusialowna_kolejka.jpg
        • molly_wither Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 18:30
          No wlasnie. Niby ciezko bylo cokolwiek kupic,ale ludzie sie starali. A teraz na odwrot.

          six_a napisała:

          > lata osiemdziesiąte szczególnie: francja elegancja, na zdjęciu kolejka do diora
          > , rzucili wiosenną kolekcję pretaporter. pamiętam jak dziś.
          >
          > https://www.fotopolis.pl/media/stare_fotki/AnnaMusialowna_kolejka.jpg
          >
          >
      • best.yjka Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 17:02
        > nawet kiedy jestem na dzialce letniskowej dbam o wyglad,oczywiscie jest on bardziej
        > sportowy,ale zawsze gustowny.

        :DDD
        • molly_wither Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 18:32
          A co w tym smiesznego? Styl sportowy tez moze byc elegancki,albo wsiowy.

          best.yjka napisała:

          > > nawet kiedy jestem na dzialce letniskowej dbam o wyglad,oczywiscie
          > jest on bardziej
          > > sportowy,ale zawsze gustowny.
          >
          > :DDD
          • best.yjka Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 19:46
            molly_wither napisał(a):

            > A co w tym smiesznego? Styl sportowy tez moze byc elegancki,albo wsiowy.


            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • mendigo Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 19:50
              Ależ ty jesteś okrutna.
              • best.yjka Re: A co w tym dziwnego? 19.09.14, 19:57
                Bestia w końcu, popatrz na nicka :)
                • ursyda Re: A co w tym dziwnego? 20.09.14, 12:03
                  To było dobre ;)
    • soulshuntr Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 22:19
      > A wy?

      ale co my?
    • czoklitka Re: Ciągle wystrojeni 18.09.14, 23:19
      Znam paru, którzy, jak na mój gust, nieco przesadzają. W sumie nic złego o nich nie myślę, mają kolejny powód w życiu do uciechy - własny wygląd.
    • wez_sie Re: Ciągle wystrojeni 19.09.14, 08:42
      są ludzie wygladajacy ladnie i schludnie tak ze inni mysla ze niewiadomo ile godzin spedzili przed lustrem u stylisty i sa fleje ktore nawet jak zaloza swieza koszule to wygladaja jak menele
      zawsze ci gorzej ubrani beda mysleli ze ci ladnie ubrani sa przestylizowani ze jak im sie chce zalozyc fajny ciuch
      TO JA CI POWIEM PRAWDE
      ja (i twoi sadzieci) zaliczam sie do tych pierwszych a ty do tych drugich
    • sl-14 Re: Ciągle wystrojeni 19.09.14, 19:02
      Mnie to trochę śmieszy, taka nieumiejętność dostosowania stroju do okoliczności - panie drepczące po centrum handlowych w 14 cm szpilkach, skórzanych spodniach i wymalowane jak na wieczór (widok z wczoraj). O ile fajnie się patrzy na zadbanych ludzi, o tyle trochę żal mi kobiet, które MUSZĄ być cały czas sexy, obojętnie czy na przyjęciu, czy na zakupach po bułko. stąd obcisłości, niebotyczne obcasy. Pisze o kobietach, bo to one najczęściej przeginają w stronę prze-zadbania.
    • paco_lopez Re: Ciągle wystrojeni 20.09.14, 10:42
      Zakompleksieni, lataja niedostatki dusz anturazem. Stary sposob na reperacje ego.
      • six_a Re: Ciągle wystrojeni 20.09.14, 11:00
        > Zakompleksieni, lataja niedostatki dusz anturazem.
        anturaż to nie są ciuchy.
        • paco_lopez Re: Ciągle wystrojeni 20.09.14, 11:38
          O cholera, ale wtopa. Gorzej to sie do smietnika w pantofle wystroic
          • six_a Re: Ciągle wystrojeni 20.09.14, 11:43
            właśnie, można jeszcze pomylić pantofle z kartoflami, prawie że identiko. i wyjść w kartoflach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka