Dodaj do ulubionych

Ziemkiewicz o kobietach

06.10.14, 09:36
"Na pewno mamy w polityce za dużo kobiet "parytetowych", Tuskowych, "psiapsiółek", niekompetentnych, często wręcz głupich, bezwolnych, zawdzięczających kariery idiotycznej manii promowania kobiet za wszelką cenę i szermowania przez rządowy agitprop oskarżeniami o seksizm wobec każdego, kto odważy się dostrzec oczywisty fakt, że pani kobieta poza byciem kobietą nie ma żadnego tytułu do sprawowania funkcji" - ocenił Ziemkiewicz.

Wygląda na to, że guru Ziemkiewicz uświadomił maluczkim kolejną wielką prawdę po tym jak dał do zrozumienia, że prawie każy facet ma na koncie seksulane wykorzystanie nietrzeźwej kobiety. Zgadzacie się z zacytowaną powyżej opinią Ziemnkiewicza?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 09:55
      Oczywistym jest że kobiety wypchnięte na stanowiska ze pomocą parytetów, a wywodzące się ze męskich środowisk szowinistycznych (pod względem osobistym, nie oficjalnych poglądów) będą właśnie takie.
      Bo na inne nie bardzo jest u w tych środowiskach miejsce.
      • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:09
        Oczywistym jest jedynie męski szowinizm Ziemkiewicza. Rozumiem, że twój też.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:26

          stokrotka_a napisała:

          > Oczywistym jest jedynie męski szowinizm Ziemkiewicza. Rozumiem, że twój też.

          Widzę że nie zrozumiałaś ani słowa z tego co napisałem...

          Spróbuj jeszcze raz - myśl przewodnia nie jest szczególnie zakamuflowana...
          • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:29
            Spróbuj jeszcze raz opisać tę swoją myśl przewodnią, bo ja nie zgadzam się z twoją oczywistą opinią.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:43

              stokrotka_a napisała:

              > Spróbuj jeszcze raz opisać tę swoją myśl przewodnią, bo ja nie zgadzam się z tw
              > oją oczywistą opinią.

              Ok.

              Jeśli dane środowisko jest szowinistyczne i seksistowskie, to szansa na wyłonienie z niego kobiety-lidera bądź kobiety-eksprerta jest niewielkie.
              Dodatkowo, środowisko takie poddane naciskowi parytetów prawdopodobnie wystawi jeszcze SŁABSZE kobiety, będące pod kontrolą faceta/facetów - wyda figurantów płci żeńskiej.
              • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 12:05
                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                > Jeśli dane środowisko jest szowinistyczne i seksistowskie, to szansa na wyłonie
                > nie z niego kobiety-lidera bądź kobiety-eksprerta jest niewielkie.

                Można sformułować takie twierdzenie, ale to tylko teoria, o której nie jest założony przeze mnie wątek. Mój wątek dotyczy konkretnej wypowiedzi. A w praktyce to nie jest tak, że konkretne środowisko (czyli "dominium" Tuska) jest w 100% szowinistyczne i seksistowskie, a działające w nim kobiety to tylko marionetki w męskich rękach.

                > Dodatkowo, środowisko takie poddane naciskowi parytetów prawdopodobnie wystawi
                > jeszcze SŁABSZE kobiety, będące pod kontrolą faceta/facetów - wyda figurantów p
                > łci żeńskiej.

                Masz na to jakieś dowody w odniesieniu do konkretnego środowiska, o którym pisze Ziemnkiewicz?
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:15
                  Pytasz o konkretne środowisko, czyli musiałbym sie odnieść do konkretnych kobiet które Ziemkiewicz ocenia?
                  W tym przypadku nie mogę się z nim zgodzić.
                  Poza kilkoma przypadkami kobiety z PO prezentują chyba wyższy poziom niż średnia ich kolegów.
                  Choć Kopacz na premierowskim starcie spaliła się tragicznie dwa razy... Zobaczymy co dalej.
                  • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:33
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    > Pytasz o konkretne środowisko, czyli musiałbym sie odnieść do konkretnych kobie
                    > t które Ziemkiewicz ocenia?
                    > W tym przypadku nie mogę się z nim zgodzić.
                    > Poza kilkoma przypadkami kobiety z PO prezentują chyba wyższy poziom niż średni
                    > a ich kolegów.

                    Ja nie zgadzam się ani z Ziemkiewiczem, ani z tobą. Tzn. w dywagacjach teoretycznych mogłabym się zgodzić z twoją tezą, ale nie wytrzymuje ona konfrontacji z rzeczywistością.

                    > Choć Kopacz na premierowskim starcie spaliła się tragicznie dwa razy... Zobaczy
                    > my co dalej.

                    Och, prawdziwa tragedia! Ciekawa jestem, co znaczy to "choć".
              • piataziuta Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 12:34
                Jesu jaki ty jesteś cierpliwy!
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:13
                  piataziuta napisała:

                  > Jesu jaki ty jesteś cierpliwy!

                  Wiem :)
                  • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:26
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    > piataziuta napisała:
                    >
                    > > Jesu jaki ty jesteś cierpliwy!
                    >
                    > Wiem :)

                    To ty jesteś Jesu? No, no, nie wiedziałam, z kim mam do czynienia... ;-)
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 14:52
                      > To ty jesteś Jesu?

                      Wolę słodki jesu, ale samo jesu też może być :D
                • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:25
                  piataziuta napisała:

                  > Jesu jaki ty jesteś cierpliwy!

                  Twierdzisz, że Jezus jest cierpliwy? Nie sądzę. Może był, ale już nie jest (tzn. nie ma go).
              • martishia7 Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:13
                Zgadzam się z Tobą, i to nawet bardziej dotyczy środowisk, które próbują stroic się w piórka takich nowoczesnych i postępowych, tolerancyjnych i równouprawnionych etc. SLD to doskonały przykład, ale PO podpada tez pod ten wzorzec.
                Zabawne, że Ziemkiewicz poniekąd ma racje co do PiS, tam rzeczywiście są samodzielne gwiazdy, które są sterowane w mniejszym stopniu, ale te wrzucam do worka "wyznawczynie". Są doskonale sformatowane, nie trzeba ich kontrolować na bieżąco, bo wiadomo co zrobią i że są wierne nade wszystko.
                • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:27
                  martishia7 napisała:

                  > Zabawne, że Ziemkiewicz poniekąd ma racje co do PiS, tam rzeczywiście są samodz
                  > ielne gwiazdy, które są sterowane w mniejszym stopniu, ale te wrzucam do worka
                  > "wyznawczynie".

                  Rzeczywiście, twoja opinia jest zabawna. :-)
                  • martishia7 Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 13:59
                    Ciesze się, że Cie rozbawiłam, to zawsze w cenie gdy jesień za pasem! :)
                    • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 14:11
                      martishia7 napisała:

                      > Ciesze się, że Cie rozbawiłam, to zawsze w cenie gdy jesień za pasem! :)

                      No to już dwie osoby się cieszą. Może jeszcze ktoś się ucieszy. :-)
    • soulshuntr Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:12
      Ale jaka wielka prawde uswiadomil maluczkim? Przeciez to co napisal, to jest oczywista oczywistosc. Podobnie rzecz sie ma w stosunku do kolesi kolesow, ktorzy stolki dostaja za wiernosc partii a nie w wyniku posiadanych faktycznych kwalifikacji. Dla przykladu wezmy takiego pana Grabarczyka lub Boniego.
      • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:26
        soulshuntr napisał(a):

        > Ale jaka wielka prawde uswiadomil maluczkim? Przeciez to co napisal, to jest oc
        > zywista oczywistosc.

        Wiem, wiem, męski szowinizm to rzecz oczywista i powszechna. Ziemkiewicz nie jest wybrykiem natury tylko produktem patriarchalnej kultury. Co ciekawe, stwierdził, że w opozycji do Tuskowych "psiapsiółek" kobiety na politycznej Prawicy to prawdziwe klejnoty.

        • soulshuntr Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:30
          Widzę że nie zrozumiałaś ani słowa z tego co napisałem...

          Spróbuj jeszcze raz - myśl przewodnia nie jest szczególnie zakamuflowana...
          • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:35
            Spróbuj jeszcze raz opisać tę swoją myśl przewodnią.
            • soulshuntr Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:41
              Wiesz co, masz racje. Napisz jeszcze, ze jestem nie tylko szowinista ale i homofobem szczeglnie cietym na lesbijki.
              • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 12:07
                Nie wiem, kim jesteś. Ja tylko wyrażam opinię o tym, co piszesz.
          • sl-14 Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:09
            > Widzę że nie zrozumiałaś ani słowa z tego co napisałem...

            Chyba w tym wątku Stokrotka uparła się na nierozumienie rozmówców. :)
            • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:14
              sl-14 napisała:

              > Chyba w tym wątku Stokrotka uparła się na nierozumienie rozmówców. :)

              Całkiem możliwe, ale być może to oni się uparli. :-)
        • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:39
          stokrotka_a napisała:

          Co ciekawe, stwierd
          > ził, że w opozycji do Tuskowych "psiapsiółek" kobiety na politycznej Prawicy to
          > prawdziwe klejnoty.
          >

          Skoro tak, to oskarżenia o szowinizm wydają się bezpodstawne.
          • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 12:09
            majaa napisała:

            > stokrotka_a napisała:
            >
            > Co ciekawe, stwierd
            > > ził, że w opozycji do Tuskowych "psiapsiółek" kobiety na politycznej Praw
            > icy to
            > > prawdziwe klejnoty.
            > >
            >
            > Skoro tak, to oskarżenia o szowinizm wydają się bezpodstawne.

            Niestety, wg Ziemkiewicza te kobiece klejnoty na prawicy można na palcach jednej ręki policzyć, co jak najbardziej daje powód do odpowiedniej opinii (a nie oskarżenia) o Ziemkiewiczu .
            • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 15:27
              stokrotka_a napisała:

              > Niestety, wg Ziemkiewicza te kobiece klejnoty na prawicy można na palcach jedne
              > j ręki policzyć, co jak najbardziej daje powód do odpowiedniej opinii (a nie os
              > karżenia) o Ziemkiewiczu .

              A jakiego zdania jest Ziemkiewicz o mężczyznach "na lewicy"? Czy uważa ich bez wyjątku za asy inteligencji, profesjonalizmu i kompetencji? Bez odpowiedzi na to pytanie nadal trudno uznać Twoją opinię za miarodajną i uzasadnioną.
              • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 15:33
                majaa napisała:

                > A jakiego zdania jest Ziemkiewicz o mężczyznach "na lewicy"? Czy uważa ich bez
                > wyjątku za asy inteligencji, profesjonalizmu i kompetencji? Bez odpowiedzi na t
                > o pytanie nadal trudno uznać Twoją opinię za miarodajną i uzasadnioną.

                To oczywiste, że opinie Ziemkiewicza o ludziach opcji politycznej innej niż jego własna są motywowane jego światopoglądem. Jednak jego wypowiedź dotycząca kobiet w polityce w połączeniu z jego wypowiedzią o seksualnym wykorzystywaniu kobiet będących pod wpływem alkoholu daje solidną podstawę mojej opinii.
                • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 07.10.14, 11:13
                  stokrotka_a napisała:

                  > To oczywiste, że opinie Ziemkiewicza o ludziach opcji politycznej innej niż jeg
                  > o własna są motywowane jego światopoglądem. Jednak jego wypowiedź dotycząca kob
                  > iet w polityce w połączeniu z jego wypowiedzią o seksualnym wykorzystywaniu kob
                  > iet będących pod wpływem alkoholu daje solidną podstawę mojej opinii.

                  Skoro ma kiepską opinię o ludziach (opcja polityczna bez znaczenia), a nie tylko o kobietach, to szowinizm wykluczony, jakkolwiek byś kombinowała.
                  • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 07.10.14, 13:02
                    majaa napisała:

                    > Skoro ma kiepską opinię o ludziach (opcja polityczna bez znaczenia), a nie tylk
                    > o o kobietach, to szowinizm wykluczony, jakkolwiek byś kombinowała.

                    Opcja polityczna ma znaczenie w przypadku opinii tego typa. To prawda, kiepską opinię ma, ale o kobietach znacznie kiepściejszą. Jego wypowiedzi dowodzą, że z niego męski szowinista, ale rozumiem, że niektórzy i niektóre do wiadomości tego nie przyjmują.
                    • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 07.10.14, 14:24
                      stokrotka_a napisała:

                      > Opcja polityczna ma znaczenie w przypadku opinii tego typa. To prawda, kiepską
                      > opinię ma, ale o kobietach znacznie kiepściejszą. Jego wypowiedzi dowodzą, że z
                      > niego męski szowinista, ale rozumiem, że niektórzy i niektóre do wiadomości te
                      > go nie przyjmują.

                      Akurat te jego wypowiedzi, na które wskazałaś bynajmniej tego nie dowodzą. Twoje wypowiedzi natomiast z pewnością dowodzą, że nie przepadasz za panem Ziemkiewiczem i nie bardzo rozumiesz pojęcie szowinizmu, w tym szowinizmu męskiego. Przyjmuję, że możesz mieć jakąś własną definicję i wizję tego zjawiska, ale to nie oznacza, że inni muszą się z nią zgadzać.
                      • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 07.10.14, 14:46
                        Sprawdź definicję męskiego szowinizmu w słowniku. Publiczne wypowiedzi Ziemkiewicza świetnie do tej definicji pasują. To oczywiste, że za nim nie przepadam, bo jak można przepadac za mitomanem i kimś, kto sugeruje, że seksualne wykorzystanie kobiety będącej pod wpływem alkoholu to nic poważnego.
                        • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 08:50
                          Znam definicję męskiego szowinizmu, nie znam natomiast wszystkich publicznych wypowiedzi Ziemkiewicza, więc nie podejmuję się ich oceniać. Wypowiedź, którą tutaj przytoczyłaś akurat szowinistyczna nie jest. Inną zaś (o wykorzystywaniu kobiet po alkoholu) przeinaczyłaś. Widzę, że masz już "najswojszą" opinię na temat pana Ziemkiewicza i zdaje się, że cokolwiek by powiedział i tak będzie użyte przeciwko niemu;)
                          • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 14:09
                            majaa napisała:

                            > Znam definicję męskiego szowinizmu, nie znam natomiast wszystkich publicznych w
                            > ypowiedzi Ziemkiewicza, więc nie podejmuję się ich oceniać. Wypowiedź, którą tu
                            > taj przytoczyłaś akurat szowinistyczna nie jest. Inną zaś (o wykorzystywaniu ko
                            > biet po alkoholu) przeinaczyłaś. Widzę, że masz już "najswojszą" opinię na tema
                            > t pana Ziemkiewicza i zdaje się, że cokolwiek by powiedział i tak będzie użyte
                            > przeciwko niemu;)

                            Ja też nie znam wszystkich publicznych wypowiedzi Ziemkiewicza, ale te dwie wystarczą, by uznać go za męskiego szowinista. I niczego nie przeinaczyłam - napisałam tylko, co autor sugeruje w swojej wypowiedzi. A poza tym, to sam Ziemkiewicz "strzela" do siebie tymi wypowiedziami, które nie najlepiej świadczą o stanie jego umysłu. Gdyby był rozsądnym człowiekiem, to ugryzlby się w palce przed wystukaniem swoich żenujący tekstów.
                            • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 16:54
                              Powiem tak, albo czytasz teksty Ziemkiewicza w całości, ale bez zrozumienia, albo tylko jakieś wyrwane z kontekstu fragmenty i na ich podstawie budujesz własny wizerunek całości. Takie jest moje zdanie, z którym na pewno nie zechcesz się zgodzić;) Ale to już nie mój problem, mogę co najwyżej wycofać się z dyskusji.
                              • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 18:53
                                majaa napisała:

                                > Powiem tak, albo czytasz teksty Ziemkiewicza w całości, ale bez zrozumienia, al
                                > bo tylko jakieś wyrwane z kontekstu fragmenty i na ich podstawie budujesz własn
                                > y wizerunek całości. Takie jest moje zdanie, z którym na pewno nie zechcesz się
                                > zgodzić;) Ale to już nie mój problem, mogę co najwyżej wycofać się z dyskusji.

                                Czytam jego teksty w całości i niestety z całości tej wyłania się znacznie gorszy i bardziej odrażający obraz tego człowieka. Te dwa fragmenty z jego "mądrości", do których się odniosłam, to pikuś. Twoja opinia to też nie mój problem - to tylko punkt startowy do dyskusji. :-)
                                • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 19:49
                                  W takim razie chyba musimy czytać inne teksty innej osoby;)
                                  Póki co przedstawiłaś tylko swoje poglądy na osobę Ziemkiewicza oraz własne interpretacje jego tekstów (bo wybrane fragmenty, pasujące do określonej wizji trudno uznać za miarodajne dowody). Aż się dziwię, że marnujesz czas i katujesz się, czytając wypowiedzi kogoś, o kim wiesz już wszystko i kto tak strasznie Cię mierzi;)
                                  Moim zdaniem ten facet, jako jeden z niewielu, często zwyczajnie i bez pardonu wali prosto z mostu fakty, o których inni wolą nie mówić albo nie wiedzieć. Zdaję sobie sprawę, że to się może niektórym nie podobać, ale uważam, że tacy jak on są potrzebni, żebyśmy już z kretesem nie popłynęli na fali politpoprawności, gubiąc resztki zdrowego rozsądku.
                                  A jeśli on sam i jego wypowiedzi tak strasznie Cię mierżą, to nie bardzo rozumiem, po co się tak katujesz i wciąż go czytasz. Może lepiej po prostu przestać się katować i czytać wypowiedzi kogoś, kto aż tak stasznie mierzi.

                                  • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 21:23
                                    majaa napisała:

                                    > W takim razie chyba musimy czytać inne teksty innej osoby;)

                                    Nie, nie musimy i wcale się nie dziwię, że ty odbierasz jego wypowiedzi inaczej. Wszak światopogląd determinuje postrzeganie rzeczywistości i rozumienie wypowiedzi innych. ;-)

                                    > Póki co przedstawiłaś tylko swoje poglądy na osobę Ziemkiewicza oraz własne int
                                    > erpretacje jego tekstów (bo wybrane fragmenty, pasujące do określonej wizji tru
                                    > dno uznać za miarodajne dowody).

                                    A co mogłabym przedstawić oprócz swoich poglądów? Matematyczny dowód, że Ziemkiewicz to podłe indywidualnych? ;-)

                                    > Aż się dziwię, że marnujesz czas i katujesz si
                                    > ę, czytając wypowiedzi kogoś, o kim wiesz już wszystko i kto tak strasznie Cię
                                    > mierzi;)

                                    Twoja sugestia, że się kasuje jest bezpodstawna. ;-)

                                    > Moim zdaniem ten facet, jako jeden z niewielu, często zwyczajnie i bez pardonu
                                    > wali prosto z mostu fakty, o których inni wolą nie mówić albo nie wiedzieć. Zda
                                    > ję sobie sprawę, że to się może niektórym nie podobać, ale uważam, że tacy jak
                                    > on są potrzebni, żebyśmy już z kretesem nie popłynęli na fali politpoprawności,
                                    > gubiąc resztki zdrowego rozsądku.

                                    Wcale się nie dziwię, że masz takie zdanie.;-)

                                    > A jeśli on sam i jego wypowiedzi tak strasznie Cię mierżą, to nie bardzo rozumi
                                    > em, po co się tak katujesz i wciąż go czytasz. Może lepiej po prostu przestać s
                                    > ię katować i czytać wypowiedzi kogoś, kto aż tak stasznie mierzi.

                                    Co do kasowania, to patrz wyżej. :-) A szkodliwe społecznie wypowiedzi trzeba nazywać po imieniu.
                                    • stokrotka_a errata 08.10.14, 22:12
                                      Powinno być: "podłe indywiduum" i "się katuję" zamiast "się kasuje". ;-)
                                    • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 22:29
                                      :D No po prostu ugięłam się pod ciężarem Twoich "merytorycznych argumentów".
                                      Może już naprawdę darujmy sobie tę "dyskusję", szkoda czasu.
                                      • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 22:42
                                        Ale o jakich merytorycznych argumentach piszesz? Ja nawet nie miałam zamiaru używać merytorycznych argumentów w odpowiedzi ba twój poprzedni post, ponieważ zdaję sobie sprawę, że byłoby to daremne. ;-)
                                        • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 23:05
                                          :D A ja Ci jakoś nie wierzę. Gdybyś miała takie argumenty, to na pewno nie zawahałabyś się ich użyć.;)
                                          • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 09.10.14, 07:17
                                            majaa napisała:

                                            > :D A ja Ci jakoś nie wierzę.

                                            Temu też się nie dziwię. ;-)

                                            > Gdybyś miała takie argumenty, to na pewno nie zawa
                                            > hałabyś się ich użyć.;)


                                            Argumentów merytorycznych mogłabym użyć w dyskusji z kimś, do kogo one trafiają. ;-)
                                            • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 09.10.14, 09:17
                                              Argumentów merytorycznych mogłabyś użyć przede wszystkim wtedy, gdybyś je miała, co w tym przypadku było oczywistą niemożliwością. Tak więc czego ja się w końcu mogłam spodziewać... stare, ograne, prostackie, ale wciąż żywe - jak nie ma argumentów ad meritum, to zawsze znajdą się argumenty ad personam.:/
                                              A wystarczyło przyznać, że ten pan Ci się po prostu nie podoba, więc przypisujesz mu wszelkie możliwe przywary. Zwyczajna rzecz, wiele osób tak ma, że bardziej liczą się kiepskie fluidy niż merytoryka. Tak, że nie musisz pozować, bo... koń jaki jest, każdy widzi;)
                                              • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 09.10.14, 09:33
                                                majaa napisała:

                                                > Argumentów merytorycznych mogłabyś użyć przede wszystkim wtedy, gdybyś je miała
                                                > , co w tym przypadku było oczywistą niemożliwością.

                                                No widzisz, moja droga, ty jesteś przekonana, że argumentów merytorycznych nie ma, a ja miałabym ci udowadniać, że są? Przecież to walenie głową w betonowy mur. ;-)

                                                > Tak więc czego ja się w koń
                                                > cu mogłam spodziewać... stare, ograne, prostackie, ale wciąż żywe - jak nie ma
                                                > argumentów ad meritum, to zawsze znajdą się argumenty ad personam.:/

                                                No tak, takie prostackie argumenty. Na szczęście możesz Ziemkiewiczowi z ust spijać argumenty piękne i merytoryczne. ;-D

                                                > A wystarczyło przyznać, że ten pan Ci się po prostu nie podoba, więc przypisuje
                                                > sz mu wszelkie możliwe przywary. Zwyczajna rzecz, wiele osób tak ma, że bardzie
                                                > j liczą się kiepskie fluidy niż merytoryka.

                                                Nie, ten pan ani mi się nie podoba, ani podoba. Po prostu to, co głosi publicznie to zazwyczaj bełkot nawiedzonego moralisty. A jak widzisz, sama używasz argumentów ad personam. ;-)

                                                > Tak, że nie musisz pozować, bo... koń jaki jest, każdy widzi;)

                                                To prawda, że każdy widzi konia, ale dla jednych jest to nędzna, wierzgająca na lewo i prawo chabeta, a dla innych szlachetny ogier. ;-D I to jest rzecz oczywista (przynajmniej dla mnie). :-)
                                                • majaa Re: Ziemkiewicz o kobietach 09.10.14, 09:50
                                                  Wybacz, ale te bzdurne przekomarzania to naprawdę strata czasu. Widzę, że niczego ciekawego mi nie powiesz, więc... do następnego razu :)
                                                  • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 09.10.14, 11:34
                                                    majaa napisała:

                                                    > Widzę, że niczego ciekawego mi nie powiesz, więc... do następnego razu :)

                                                    I vice wersja. ;-)
        • mariuszg2 Co to jest szowinizm 06.10.14, 10:39
          stokrotka_a napisała:

          > Wiem, wiem, męski szowinizm to rzecz oczywista i powszechna.

          Dla przypomnienie co to jest szowinizm:
          Szowinizm (fr. chauvinisme) – na ogół skrajna postać nacjonalizmu...blablabla

          >kobiety na politycznej Prawicy to
          > prawdziwe klejnoty.

          Tak. kobiety powinny w prawicy trzymać klejnoty i zaciskać dłoń w wypadku nadmiaru objawów szowinizmu...lewicą zasłaniając dostęp ruchom frekcyjnym nazbyt liberalno-centrowym
          • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 12:12
            mariuszg2 napisał:

            > stokrotka_a napisała:
            >
            > > Wiem, wiem, męski szowinizm to rzecz oczywista i powszechna.
            >
            > Dla przypomnienie co to jest szowinizm:
            > Szowinizm (fr. chauvinisme) – na ogół skrajna postać nacjonalizmu...blabl
            > abla

            Cenna jest słownikowa definicja szowinizmu, ale oprócz "czystego" szowinizmu funkcjonuje również pojęcie "męskiego szowinizmu", a to już nie to samo...
            • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 12:20
              stokrotka_a napisała:
              > nkcjonuje również pojęcie "męskiego szowinizmu", a to już nie to samo...

              równie dobrze może funkcjonować pojęcie "kobiecego szowinizmu"...nie wiem co gorsze...
              • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 12:29
                mariuszg2 napisał:

                > równie dobrze może funkcjonować pojęcie "kobiecego szowinizmu"...nie wiem co go
                > rsze...

                Może. Dla ciebie kobiecy szowinizm były pewnie gorszy.
                • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 12:44
                  stokrotka_a napisała:

                  > Może. Dla ciebie kobiecy szowinizm były pewnie gorszy.

                  na pewno podniecający...
                  • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 13:29
                    Czyli lubisz czuć się zdominowany. Nie ty jeden. Męscy szowiniści też uwielbiają, ale tak żeby nik nie widział.
                    • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 13:42
                      zaskakujący wniosek ale cenny...w takim razie czuję, że jestem multizdominowany a kazda próba ucieczki z dominacji kończy się podświadomym wpadaniem w dominację tyle, że innej kobiety.... w ten sposób podtrzymuję swój permanentny stan podniecenia ...ciekawe jak długo to potrwa bo coś mnie kłuje w okolicach serca i wątroby...muszę iść do lekarza ...a propos..znasz to?

                      Przychodzi baba do lekarza.
                      - Panie doktorze, cierpię na męski szowinizm
                      Na co lekarz
                      - Proszę się rozebrać
                      • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 13:57
                        mariuszg2 napisał:

                        > ...ciekawe jak długo to potrwa bo coś mnie kłuje w okolicach serca i
                        > wątroby...muszę iść do lekarza

                        Niedługo, ledwie mgnienie oka w porównaniu z wiecznością. A po śmierci dominacja ani seks ne istnieją. Dla jednych jest nudny raj, w kórym jedyną przyjemnością jest obcowanie z Bogiem i nie jest to obcowanie cielesne. Dla innych wieczne potępienie i bliskie spotkania aseksaulanym Szatanem.

                        ...a propos..znasz to?
                        >
                        > Przychodzi baba do lekarza.
                        > - Panie doktorze, cierpię na męski szowinizm
                        > Na co lekarz
                        > - Proszę się rozebrać

                        Znam, z doświadczenia.
                        • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 14:27
                          stokrotka_a napisała:

                          > bliskie spotkania aseksaulnym Szatanem.

                          nigdy nie zrozumiem kobiet ...po co mieć bliskie spotkania z kimś aseksualnym?

                          to jakaś fascynacja czy co?
                          • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 14:42
                            mariuszg2 napisał:

                            > nigdy nie zrozumiem kobiet ...po co mieć bliskie spotkania z kimś aseksualnym?

                            A mężczyzn rozumiesz? Ich też te spotkania dotyczą.
                            • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 15:29
                              stokrotka_a napisała:

                              > A mężczyzn rozumiesz? Ich też te spotkania dotyczą.

                              Nie spotykam się z mężczyznami w celach seksualnych. A Ty?
                              • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 15:34
                                Nie pytam, czy się spotykasz, tylko czy rozumiesz.
                                • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 15:40
                                  nie mam potrzeby rozumieć skoro się nie spotykam...
                                  potrzeba jest matką wynalazków ... mam za to (maleńką) potrzebę wiedzieć czy się spotykasz z mężczyznami dla seksu?... nawet już zaczynam kombinować że jeśli już to Twój target jest aniołem, ma aureolkę i białe skrzydła oraz ogon w piórach...jak już ustaliliśmy szatan CIę nie kręci...
                                  • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 15:47
                                    mariuszg2 napisał:

                                    > nie mam potrzeby rozumieć skoro się nie spotykam...

                                    Ja nie twierdzę, że masz taką potrzebę, ani nie pytam, czy ją masz. Pytam o coś innego. :-)

                                    > potrzeba jest matką wynalazków ... mam za to (maleńką) potrzebę wiedzieć czy si
                                    > ę spotykasz z mężczyznami dla seksu?...

                                    Jeśli pytasz, czy masz (maleńką) potrzebę, to zapomniałeś o partykule "czy" na początku pytania.

                                    > nawet już zaczynam kombinować że jeśli
                                    > już to Twój target jest aniołem, ma aureolkę i białe skrzydła oraz ogon w pióra
                                    > ch...jak już ustaliliśmy szatan CIę nie kręci...

                                    Nie kombinuj, bo cię brzuch rozboli. ;-)
                                    • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 15:53
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > Ja nie twierdzę, że masz taką potrzebę, ani nie pytam, czy ją masz. Pytam o coś
                                      > innego. :-)

                                      nie interesują mnie Twoje poglądy na temat moich potrzeb...dobrze, że pytasz...ale ja w kółko nie mogę odpowiadać na to samo pytanie...a odpowiedź nie była zbyt zakamuflowana (cytat z grafa i soulsa)

                                      > > potrzeba jest matką wynalazków ... mam za to (maleńką) potrzebę wiedzieć
                                      > czy si
                                      > > ę spotykasz z mężczyznami dla seksu?...
                                      >
                                      > Jeśli pytasz, czy masz (maleńką) potrzebę, to zapomniałeś o partykule "czy" na
                                      > początku pytania.

                                      no jest...o tu..."> czy si" to "si" Cię zmyliło?

                                      > > nawet już zaczynam kombinować że jeśli
                                      > > już to Twój target jest aniołem, ma aureolkę i białe skrzydła oraz ogon w
                                      > pióra
                                      > > ch...jak już ustaliliśmy szatan CIę nie kręci...
                                      >
                                      > Nie kombinuj, bo cię brzuch rozboli. ;-)

                                      chyba ze śmiechu :D
                                      • stokrotka_a Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 16:04
                                        mariuszg2 napisał:

                                        > nie interesują mnie Twoje poglądy na temat moich potrzeb...dobrze, że pytasz...
                                        > ale ja w kółko nie mogę odpowiadać na to samo pytanie...a odpowiedź nie była zb
                                        > yt zakamuflowana (cytat z grafa i soulsa)

                                        Ja wolę proste odpowiedzi, bez żadnych kamuflaży i usprawiedliwień. ;-)

                                        > no jest...o tu..."> czy si" to "si" Cię zmyliło?

                                        To "czy" jest, ale tylko w zdaniu podrzędnym, natomiast znak zapytania odnosi się do całego zdania złożonego. Wyjaśnij więc, czy twoje zdanie (złożone) jest pytaniem, czy jedynie informacją o istnieniu twojej (maleńkiej) potrzeby. Bo jeśli to tylko informacja, to znak zapytania na końcu zdania nie jest potrzebny. :-D

                                        > chyba ze śmiechu :D

                                        Tego ci życzę! ;-)
                                        • mariuszg2 Re: Co to jest szowinizm 06.10.14, 22:11
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > Ja wolę proste odpowiedzi, bez żadnych kamuflaży i usprawiedliwień. ;-)

                                          to uprawiasz ten seks z facetami czy nie?

                                          > > no jest...o tu..."> czy si" to "si" Cię zmyliło?
                                          >
                                          > To "czy" jest, ale tylko w zdaniu podrzędnym, natomiast znak zapytania odnosi s
                                          > ię do całego zdania złożonego. Wyjaśnij więc, czy twoje zdanie (złożone) jest p
                                          > ytaniem, czy jedynie informacją o istnieniu twojej (maleńkiej) potrzeby. Bo jeś
                                          > li to tylko informacja, to znak zapytania na końcu zdania nie jest potrzebny. :
                                          > -D

                                          poproszę o ocenę niedostateczną i szansę powtórki klasy z Panią
    • paco_lopez Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 10:55
      opinie ziemkiewicza mam w wiadomym miejscu. w szczególności o kobietach. tymardziej , że czuję, iż babski wyż wolałby plastikową zabawkę niż ziemkiewicza i to słychać w jego wypowiedzi.
      • straszny.upal Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 12:23
        No wlasnie, po co sie przejmowac co tam zabredzil medialnie jakis niedorozwoj?
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 12:30
      Zgadzam się i rozszerzyłbym ją jeszcze o mężczyzn, ale z tym zastrzeżeniem, że ich nie dotyczą parytety.

      Problem z kobietami w polityce jest taki, że sporej grupy nie byłoby, gdyby nie stały za nimi ogromne pieniądze (patrz Nowicka czy Sztuka) lub przynależność do określonej grupy (Pawłowicz, Nowacka).

      Polscy politycy są słabi, poza wyjątkami (Sikorski, Tusk, Kaczyński, stara lewica sldowska) i aby poprawić jakość należałoby zmienić ordynację wyborczą.
    • sootball Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 14:37
      W tym, co on opisał jest pułapka, w którą on sam wpada.
      Załóżmy że zdarza się, że środowisko rzeczywiście wymusza, że dane stanowisko, albo posada ma być sprzężone z płcią (względnie procent stanowisk/posad; generalnie kiedy płeć kandydata ma znaczenie, obok kompetencji zawodowych). Wtedy na dane stanowisko trafia niekoniecznie osoba z najlepszymi kompetencjami, bo jeśli najlepsze kompetencje ma osoba "niechcianej" płci, zostaje ona pominięta.
      Tyle, że parytety mogą kreować taką sytuację oficjalnie, a nieoficjalnie, "siłą tradycji" dzieje się to samo od zawsze. "To nie jest zawód dla kobiety". "Baba - pilot/inżynier/informatyk to żaden specjalista". Itd (na szczęście coraz rzadziej już). Dlatego spojrzenie na sprawę pana Ziemkiewicza uważam za skrajnie jednostronne.

      Zresztą przecież to się dzieje nie tylko względem płci, każdy zna chyba osobę, która dostała pracę gdzieś nie dlatego, że miała najlepsze kompetencje do zawodu, ale dlatego, że miała odpowiednie znajomości.
    • mierdolinho Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 15:19
      A kiedy rząd oskarżał kogokolwiek o seksizm? Nie śledzę polskich mediów, może ktoś mnie uświadomi.
      • mierdolinho Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 15:27
        Doczytałem, "rządowy agitprop". Nie wiem, mężczyzn "niekompetentnych, często wręcz głupich, bezwolnych" jest pewnie więcej w polityce, już choćby dlatego że jest ich w ogóle więcej w polityce.
    • ksiieciiuniio Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 16:30
      Mam dokładnie takie samo zdanie w tej kwestii.
      A z facetami (i dodatkowo kobietami) w polityce zamieniłbym zdanie: „pani kobieta poza byciem kobietą nie ma żadnego tytułu do sprawowania funkcji" na znajomy/pociotek poza byciem znajomym/pociotkiem nie ma żadnego tytułu do sprawowania funkcji i też się zgadza wszystko.
      Polityka to dno.
      • stokrotka_a Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:13
        ksiieciiuniio napisał:

        > Mam dokładnie takie samo zdanie w tej kwestii.

        Nie dziwię się.

        > A z facetami (i dodatkowo kobietami) w polityce zamieniłbym zdanie: [i]„p
        > ani kobieta poza byciem kobietą nie ma żadnego tytułu do sprawowania funkcji"[/
        > i] na znajomy/pociotek poza byciem znajomym/pociotkiem nie ma żadn
        > ego tytułu do sprawowania funkcji
        i też się zgadza wszystko.
        > Polityka to dno.

        A co nie jest dnem? Dla statystycznego Polaka/-ki dnem jest wszystko, w czym nie uczestniczy bezpośrednio, a nawet wtedy bywa to dnem, ponad którym unosi się on, sprawiedliwy lub ona, sprawiedliwa.
    • sl-14 Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:08
      Nie wiem, w czym w takim kontekście gorsze są owe parytetowe kobiety od kumpli z boiska czy szwagra Zenka, któremu trzeba się odwdzięczyć i wepchnąć go gdzieś. Jeśli chce się uprawiać kolesiostwo i "mierny, ale wierny", to bez parytetów są na to nawet większe szanse.
      • sl-14 Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:09
        Rany, odniosłam się merytorycznie do wypowiedzi Ziemkiewicza, już nie będę. :/
    • magnusg Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:39
      zgadzamy sie.Napisal prawde.
    • tymon99 Re: Ziemkiewicz o kobietach 06.10.14, 17:52
      a streścisz mi jego wypowiedź trochę lepszą polszczyzną? nie jestem w stanie tego przeczytać.
    • best.yjka Re: Ziemkiewicz o kobietach 08.10.14, 20:28
      Dalej pisze SF. Schizofrenia?
    • ortolann Tak, zgadzamy się. n/t 08.10.14, 20:36

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka