Dodaj do ulubionych

Paryżanka

02.11.14, 20:08
Trafiłam w księgarni na kolejną książkę o tym, jak każda kobieta na świecie może stać się taka, jak mieszkanki Paryża. Przejrzałam książke, ale nie zrozumiałam, dlaczego kobieta mieszkająca w stolicy Francji ma być ideałem dla reszty. Chcecie być takie jak one?
Obserwuj wątek
    • 10iwonka10 Re: Paryżanka 02.11.14, 20:18
      Czesciowo tak czesciowo nie.

      Troche uogolniajac ( i uzywajac stereotypow :-)). przecietna Paryzanka jest szczupla i ubiera sie z klasa i szykiem ale.....wiele z nich pali jak smok wiec nie wiem czy ich zeby i cera ( zwlaszcza z wiekiem) sa az takie super.
      • brygada_ww Re: Paryżanka 02.11.14, 21:01
        10iwonka10 napisała:

        > Czesciowo tak czesciowo nie.
        >
        > Troche uogolniajac ( i uzywajac stereotypow :-)). przecietna Paryzanka jest szc
        > zupla i ubiera sie z klasa i szykiem ale.....wiele z nich pali jak smok wiec ni
        > e wiem czy ich zeby i cera ( zwlaszcza z wiekiem) sa az takie super.

        No wlasnie, im palenie nie szkodzi, pala i maja piekna, zadbana cere, to jest faktycznie ich fenomen.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Paryżanka 02.11.14, 21:46

        10iwonka10 napisała:

        > Czesciowo tak czesciowo nie.
        >
        > Troche uogolniajac ( i uzywajac stereotypow :-)). przecietna Paryzanka jest szc
        > zupla i ubiera sie z klasa i szykiem ale.....wiele z nich pali jak smok wiec ni
        > e wiem czy ich zeby i cera ( zwlaszcza z wiekiem) sa az takie super.

        A kogo interesuję stara paryżanka...
        Proszę cię...
        • 7dosia Re: Paryżanka 14.11.14, 17:28
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > A kogo interesuję stara paryżanka...
          > Proszę cię...

          no, na pewno ma jednak większą szansę na czyjeś zainteresowanie niż stara warszawianka, czy jakaś inna "pćimianka":)
          • aqua48 Re: Paryżanka 14.11.14, 17:32
            7dosia napisał(a):

            > > A kogo interesuję stara paryżanka...
            > > Proszę cię...
            >
            > no, na pewno ma jednak większą szansę na czyjeś zainteresowanie niż stara warsz
            > awianka, czy jakaś inna "pćimianka":)

            Hmm, mój syn miał jedną obserwację po paru dniach w Paryżu - "tu nie ma starszych ludzi"! Zapewniliśmy go że są, tylko nie wyglądają i nie noszą się jak starsi w Polsce.
    • armittesek Re: Paryżanka 02.11.14, 21:05
      Widocznie to nie jest ksiazka dla Ciebie ;)

      Skoro jednak takie ksiazki powstają i sa wydawane w setkach tysiecy egzemplarzy na calym swiecie, to chyba sporo kobiet jest ciekawa tajemnic paryżanek.

      O co chodzi? O szyk, o niewymuszona elegancje. O piękną figure - we Francji 60-latka z figura 20-latki jest normalnym widokiem (nie twierdze, ze wszystkie Francuzki sa zgrabne i powabne, ale wg badan Komisji Europejskiej sa najszczuplejszym narodem w Europie). Itd., itp.

      Gdybys miala wskazac jakis fajny wzorzec narodowy czy miejski, to co bys wskazala? Cos mi sie wydaje, ze nie ma idealu np. kopenhaskiego, tiranskiego, atenskiego czy madryckiego, helsinskiego. Tak naprawde licza sie Wlochy, NYC oraz Paryz. Jesli ktos lubi Azje to jeszcze Japonki. I to by bylo na tyle. Moze cos innego podrzucisz?
      • shachar Re: Paryżanka 02.11.14, 21:20
        Wszystko to jest BS i sieka dla gospodyń domowych, które bżdżą we łbie, że prawdziwi dystyngowani ludzie , owe pięknofigurowe półboginie, amanci i inna arystokracja pomieszkuje w Paryżu, Nowym Jorku...
        niewymuszona elegancja, hahaha :-)
        • armittesek Re: Paryżanka 02.11.14, 21:29
          O, widzę ze zabrał głos spec od luksusu.
          • alpepe Re: Paryżanka 02.11.14, 21:35
            ale ma rację, a ta cała książka to jakiś straszny gniot, skoro zatrudniono spamerów do propagandy szeptanej.
            • armittesek Re: Paryżanka 02.11.14, 21:39
              Raczej jest w błędzie. Autorka wątku od jakiegoś czasu pisuje na forach GW na rozne tematy (chyba ze najmują juz forumowiczów).
              • alpepe Re: Paryżanka 02.11.14, 21:46
                na forum Moda jest podobny bzdurny wątek, tylko się nie rozwinął.
            • cetherena Re: Paryżanka 02.11.14, 21:48
              alpepe napisała:

              > ale ma rację, a ta cała książka to jakiś straszny gniot, skoro zatrudniono spam
              > erów do propagandy szeptanej.

              Widać, że słabą masz wiedzę o literaturze. Poszukaj sobie książek o Paryżu, paryskim stylu, życiu, modzie, znanych ludziach itd. i zobaczysz, że temat nie jest nowy i nie dotyczy jednej książki.
              • alpepe Re: Paryżanka 02.11.14, 22:09
                Słonko, może i wiedzę słabą, ale pamięć dobrą i w roku 1998 zdarzyło mi się być kursie francuskiego w Alliance Francoise, jakkolwiek się to pisze. Zetknęłam się wtedy i z poetyckim językiem i bon genre bon chic jako kwintesencją francuskiego stylu. I po tylu latach siedząc wygodnie na kanapie klepię ponownie: bullshit. Francuzki nie malują się jak ruskie krasawice i nie ubierają na bogato, ale jaka to niby tajemnica? Podobnie wyglądają zadbane kobiety z klasy średnie w całej Europie zachodniej.
                • armittesek Re: Paryżanka 02.11.14, 22:52
                  Tu sie nie zgodze. Alpepe, wykazalas sie totalna ignorancja.
                  Niemki ubieraja sie kompletnie inaczej, ich kobiecosc jest co najmniej dyskusyjna. Skandynawki maja swoj, inny styl. Jak widze Angielki to wlos staje mi deba z przerazenia. Polnocne Wloszki sa znacznie bardziej kobieco-prowokujace od Francuzek, te z poludnia - przezroczyste. Rosjanki - nie trzeba komentowac, kazdy pozna. Itd, itp.. Trzeba nie miec jednego oka, zeby ich nie odroznic (po stroju, fryzurze i ogolnym looku!).
                  • znana.jako.ggigus dyskusyjna kobiecość Niemek?? 13.12.14, 22:12
                    flaki mi się wywracają, gdy to czytam. A jedź człowieku do Monachium, laski takie że głowa boli.
                    W Berlinie też, ale niektóre bardziej alternatywne. W Kolonii też są fajne.
                • kol.3 Re: Paryżanka 03.11.14, 07:45
                  Jeśli byłaś na kursie francuskiego, to czemu się go nie nauczyłaś nawet w stopniu elementarnym?
                  • gyubal_wahazar Re: Paryżanka 03.11.14, 20:53
                    A ty jeśli miałeś zamiar kiedyś być duży, dlaczego nie nauczyłeś się, że czepianie się jak suchej pupy popiół, nie jest na ogół mile widziane ?
            • gyubal_wahazar Re: Paryżanka 03.11.14, 20:41
              +1, Alpepe. Jeśli polegać na opisie autorki, to wygląda to na bełkot dla snobów
      • cetherena Re: Paryżanka 02.11.14, 21:45
        armittesek napisał:

        > Moze cos inn
        > ego podrzucisz?

        London look :-)
    • allatatevi1 Re: Paryżanka 02.11.14, 22:00
      E tam g..... a nie książka.
      Paryżanki owszem miał swój czar, miały z 5 lat temu kiedy do Francji nie dotarł kryzys gospodarczy.
      Ich "czar" polegał na kupie kasy na dobrej jakości ubrania, kosmetyki, jedzenie.
      Plus - przed kryzysem - mega bezsteresowe życie - socjal, dobre pensje, prawa pracownika itd.

      Jak już ktoś ma takie rozkminy na tle narodowość-klasa to powinien zastanowić się nad czarem latynosek z biednych krajów typu Nikaragua, Kuba itd.
      Większość z nich np. w Madrycie jest nielegalnie, ma nędzne prace typu czyszczenie kibli na czarno, ubierają się na bazarach, warunków naturalnych też nie mają specjalnie - niskie, krótkonogie, wielkodupe a mimo tego nawet w tych swoich bazarowych i kosmetykach roztacza taką aurę radości życia. Wiecznie roześmiane, pogodne, cieszące się tym co w życiu mają.
    • paco_lopez Re: Paryżanka 02.11.14, 22:17
      Ja napisze kiedys o ideale kobiety z paryza wschodu - ulicy brzeskiej na tylach bazaru rozyckiego. To sie dopiero selerem stanie. Conie.
      • cambria1.2 Re: Paryżanka 03.11.14, 09:11
        Z pewnościa będzie seler, jak się postarasz, to nie tylko zwyczajny, ale wręcz naciowy. No i swoją bohaterkę opiszesz w lekuchno innych dekoracjach niż te paryskie, wyświechtane juz nieco...
        Proszę, jako szczypta wizualizacji - "Ballada o Bazarze Różyckiego":

        Na Bazarze Różyckiego
        Idzie handel na całego.
        Stare buty, nowe gacie,
        Twarde porno, słoń w krawacie
        Puszka farby, jasne piwo,
        Pączki, wódka i pieczywo,
        Kawior, szampan, śledzie z beczki,
        Czapka z daszkiem, hełm niemiecki,
        Jakiś rower bez pedałów
        Czajnik z gwizdkiem, sztyft z regału...
    • 10iwonka10 Re: Paryżanka 03.11.14, 20:18
      Nie wiem czemu wszyscy sa od razu tak negatywnie nastawieni. Coz w tym zlego ze Francuski maja szyk? Chociaz to sie juz zmienia raz ze wzgledu na emigracje wszelkich nacji do Francji a dwa - pewnie z kultura jedzenie. Wszelkie fast foody juz sie tam zadomowily. Kilka late twmu bylam w Lille i bylam zaskoczona ile grubasow tam widzialam.

      Gdzies czytalam ze u Francusek to tezx kwestia kulturowa- tam nie ma wielkich przyjazni pomiedzy kobietami ale stale wspolzawodnixctwo aby utrzymac faceta. Moze to tez jeden z powodow ze bardziej dbaja o siebie.
      • kahy Re: Paryżanka 14.11.14, 18:49
        francuski to język albo piesek ;). We Francji mieszkają FrancuZki
    • sl-14 Re: Paryżanka 03.11.14, 20:19
      Ech, te mieszkanki Paryża. Nie ma to, jak dobry piar. :)
    • leptosom Re: Paryżanka 03.11.14, 21:29
      ja nie chcę. wolę wiedenki albo Rumunki.
      • akle2 Re: Paryżanka 14.11.14, 20:50
        Takie Rumunki w długich kiecach?
    • liisa.valo Re: Paryżanka 22.11.14, 22:09
      Ja bym chciała być taka jak paryżanka z filmów...

      Płaszczyk, berecik, obcasik, śliczne mieszkanie w kamienicy, ładne ciuchy, takie dziubdzianie urocze... Chciałabym, chciała...
      • shachar Re: Paryżanka 23.11.14, 01:31
        oj tam, kup sobie beret :-)
        a jeśli chodzi o filmy, to wolałabym być Włoszką. One na pewno chodzą tylko w czarnych halkach, tłuką namiętnie wazony , ciskają oczami pioruny.
        • sl-14 Re: Paryżanka 23.11.14, 09:22
          Z wymienionych przymiotów, to o ten berecik, płaszczyk i obcasik zdecydowanie najłatwiej.:) Gorzej z mieszkaniem w kamienicy, oczywiście w Paryżu.:) Ja mogę być ognistą hiszpanką i tańczyć flamenco, tylko cerę mam za jasną...
    • maiasa Re: Paryżanka 11.12.14, 00:34
      Chcialabym nabrac troche szyku i oglady, umiec dobrac dodatki, tak, jak sie mowi o paryzankach.
      ale chodzac po ulicach paryza szalu nie bylo. rozne, normalne kobiety.
    • nues Re: Paryżanka 11.12.14, 01:03
      Typowa Paryżanka jest nieumalowana, ma zaniedbane stopy, zdarty lakier i wcale nie pachnie Guerlain.
      Więc nie. Nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka