Dodaj do ulubionych

Gdzie na ciele te perfumy?

21.11.14, 23:38
Z sąsiedniego perfumianego wątku wiem, że sl-14 psika za uszy.

A Wy jak?

Za uszami czy gdzie indziej?

Jeden czy więcej psików?

A może nie spryskujecie wybranych miejsc bezpośrednio, tylko nakładacie perfumy palcem lub wchodzicie w chmurkę?

Czytałam, że niektórzy spryskują perfumami ubrania, a nawet włosy.

Nosicie flakon w torebce i poprawiacie zapach w ciągu dnia czy pozwalacie mu wywietrzeć?
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Mnie się podobają 22.11.14, 00:21
      takie trochę ku...kie nuty zapachowe, serio.
      • berta-death Re: Mnie się podobają 22.11.14, 03:08
        A jakie to są?
        • eat.clitoristwood Re: Mnie się podobają 22.11.14, 10:00
          berta-death napisała:
          > A jakie to są?

          Ciężkie i słodkie, na markach się nie znam.
          • fuzja_jadrowa Re: Mnie się podobają 22.11.14, 10:22
            > Ciężkie i słodkie, na markach się nie znam.

            Mnie Chanel No. 5 kojarza sie z luksusowa prostytutka starej daty.
            • sl-14 Re: Mnie się podobają 25.11.14, 17:51
              A mnie z klasyczną, elegancką kobietą po 50-tce. :)
    • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 09:37
      Za uszy psikam te mocne perfumy, gdzie dwa psiki wystarczają.:)
      Jeśli można więcej psików, to szyja, także przód - między obojczykami i na karku, pod włosami.
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 10:05
        Za uszy (wzdluz ucha) czasem mocniejsze perfumy nanosilam palcem. Zazwyczaj jednak pomijam te okolice.

        Kark? Przy spietych wlosach czy z rozpuszczonymi tez? Erotycznie mi sie kojarzy. Wiesz, zachodzi Cie od tylu, calujac kark... ;)

        Ja psikam tam, gdzie naczynia krwionosne mocniej pulsuja. :)
        • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 11:23
          Nigdy palcem, perfum nie należy rozcierać - chyba, że są w olejku.:)
          Po domu chodzę w kucyku, psikam się na karku, później rozpuszczam włosy - dzięki temu zapach osiada też na nich.:)
          • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 12:28
            > Nigdy palcem, perfum nie należy rozcierać - chyba, że są w olejku.:)

            Niedokładnie to opisałam, nie jechałam palcem wzdłuż ucha. Psiknęłam na palec i dotknęłam za uchem, później znów psiknęłam i dotknęłam, i tak wzdłuż ucha. Choć w sumie nie nakładałam perfum bezpośrednio na skórę za uszami, więc to prawie to samo, co rozcieranie. To był bardzo mocny zapach, który dostałam w prezencie i po prostu podobał mi się bardziej naniesiony palcem.

            > Po domu chodzę w kucyku, psikam się na karku, później rozpuszczam włosy - dzięki temu zapach osiada też na nich.:)

            Spróbuję. :)
    • paco_lopez Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 11:17
      Ja to nawet do majtek sobie napsikac potrafie. Albo biere psikacz i opryskuje tapicerke w kombi.
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:07
        > Ja to nawet do majtek sobie napsikac potrafie.

        Mój śp. dziadek w ten sposób używał wody kolońskiej.
    • leanne_paul_piper Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 12:06
      szyja
      nadgarstki
      zgięcia łokci
      włosy
      w ciągu dnia nie poprawiam
      jak wieczorem zmieniam zapach, to wiadomo, muszę kompletnie spłukać z siebie poprzedni, z ciała i włosów
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 13:28
        leanne_paul_piper napisała:

        > szyja
        > nadgarstki
        > zgięcia łokci
        > włosy

        Zaopatrujesz się w mgiełki do włosów czy traktujesz włosy tym samym, co ciało?
    • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 12:21
      Ja na ubranie, bo na skore ponoc niezdrowo. Mam tez jedne specjalnie na wlosy ale uzywam bardzo rzadko.
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 12:34
        > Ja na ubranie, bo na skore ponoc niezdrowo.

        Nie boisz się, że perfumy zareagują z tkaniną? Jak w takim razie wypróbowujesz zapach przed kupnem?

        Mam wrażenie, że w porównaniu ze skórą, zapach na ubraniu jest zimny, sztuczny, nierozwinięty. Nie przeszkadza Ci to? A może mnie się tylko wydaje.
        • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 12:55
          Mam w domu kolekcje ulubionych zapachow, ktorych uzywam od lat i tylko uzupelniam, kiedy sie koncza :-) Wiec nie musze wyprobowywac.
          Nie wiem, jak z tkanina, nosze glownie bawelne bez domieszek, chyba ze spodnie ale tych nie perfumuje :-)
          • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 13:51
            Ja nadal poszukuje. :)

            Jakie to te zapachy najulubiensze masz, ze tak z ciekawosci pytne?
            • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 22:22
              Chyba w sumie nic oryginalnego: Dolce Vita na lato, bo kojarzy mi sie z pierwszymi wakacjami na Majorce (potem zawsze bralam tam ten zapach, bo mi sie kojarzyl a takze uzywalam latem w miescie, bo mi sie kojarzyl, wiadomo ;-) ), Mademoiselle - "sprobowalam" u szefowej i mi sie spodobaly, mimo ze za szefowa nie przepadalam, Liberté - pierwsze, ktore sobie wybralam po przyjezdzie do Niemiec, zupelnie inne, niz cala reszta zbioru, J´adore - tez sciaga z szefowej - ma cala mase perfum, wiec jest z czego wybierac ;-). Oczywiscie kojarzacy sie z szalona mlodoscia przelomu lat 99/00 kiedy to po raz pierwszy kupilam sobie "prawdziwa" wode toaletowa Envy. Do dzis uzywam jej (a raczej koras z kolei) w okresie swiat Bozego Narodzenia - nic innego mi wtedy nie pasuje. I ostatnie odkrycie - Beauty - jeszcze z okresu przedswiatecznego ubieglego roku i zamowione u narzeczonego w duzej flaszce ("bo wiadomo, im wieksza, tym wychodzi taniej :D ). Ostatnio nie wachalam niczego nowego :-) Mam jeszcze pare innych zapachow ale mysle, ze juz do nich nie wroce, przynajmniej nie planuje wymieniac pustych na nowe, pelne :-)
              • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:15
                Może niekoniecznie oryginalnie, ale za to z klasą. :)

                Przypomniałaś mi o J’Adore. Moje pierwsze perfumy z wyższej półki. Dostałam je od - wiele lat później - męża. 1999 rok zdaje się. Jedyne perfumy, które kupowałam jeszcze kilka razy.

                Właśnie planuję kolejne podejście do Mademoiselle. Już prawie kupiłam, ale w ostatniej chwili stwierdziłam, że coś mi w nich nie pasuje.
              • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 09:06
                Oprócz Beauty, których nie lubię i Dolce Vita, do których chyba jeszcze nie dorosłam, miałam wszystkie zapachy, które wymieniłaś. I chyba największy sentyment mam do Envy, chociaż teraz nie kocham ich tak bardzo, jak kiedyś.:)
                • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 13:31
                  > I chyba największy sentyment
                  > mam do Envy, chociaż teraz nie kocham ich tak bardzo, jak kiedyś.:)

                  Oprócz starego dobrego Ża-dor, nie kocham żadnego, jak kiedyś.


                  Sidziu,
                  Czerwony Kapturku,
                  Dziewczęta!

                  Miałyście Coco Mademoiselle EDP czy EDT? Testowałam EDP dwukrotnie i niestety nie toleruję tego zapachu. Na początku niby ładny, choć na mojej skórze dość płaski, po kilku godzinach zaczyna mnie mdlić, boli mnie głowa. Nigdy wcześniej nie zareagowałam w ten sposób na żadne perfumy. Nie wiecie, czy EDT różni się tylko mocą, czy trochę inaczej pachnie?
                  • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 25.11.14, 17:53
                    Miałam EDP, ale kilka lat temu, więc wrażenia odległe. Bardzo lubiłam ten zapach, elegancki, dziewczęcy, na każdą okazję. uniwersalny, niby trochę trąci o banał, ale z drugiej strony ma coś w sobie. Na temat EDT się nie wypowiem, bo nie sprawdzałam.
    • ursyda Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 12:45
      Jak się jeszcze perfumowałam to za uszami, dekolt (niżej, pomiędzy piersiami) i nadgarstki.
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 13:40
        Dlaczego przestalas?
        • ursyda Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 14:46
          Byłam wielką fanką perfum a potem wszystkie zaczęły mnie drażnić. Nie znoszę wyperfumowanych ludzi, zatyka mnie i się duszę.
          Teraz zdarza mi się psiknąć raz na pół roku i jedyne jakie mam to próbka weekend burberry, taka woda perfumowana - całkiem przyjemna :)
          • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 22:29
            Taaa... a ja kiedys myslalam, ze to tak fajnie pachniec, smarowalam sie roznymi pachnidlami do czasu, az moj chlopak w czasie gry wstepnej zaczal parskac i pluc :D Kategorycznie zabronil smarowac mi sie czymkolwiek :D Wystarczy woda i mydlo :D

            Perfum uzywalam zawsze w dyskretnej ilosci, wiec tutaj nie musialam niczego zmieniac, jednak nauke dotyczaca innych kosmetykow zapachowych wyciagnelam z tej historii na przyszlosc :D Co ladnie pachnie, niekoniecznie dobrze smakuje :-)

            Byloby fajnie, jakby wypalilo:
            forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
          • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:19
            > Byłam wielką fanką perfum a potem wszystkie zaczęły mnie drażnić.

            Zeszła się ta niechęć ze zmianami hormonalnymi (ciąża, po ciąży na przykład) albo z rozpoczęciem czy zakończeniem przyjmowania jakichś leków? Nie to że musisz mi tu opisywać swoje życie ze szczegółami, po prostu dość dziwna taka nagła odmiana.
            • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 11:31
              Bardzo mozliwe, szczegolnie, jezeli dotyczy to wszelkich zapachow.
              Ja mialam ewidentnie uczulenie na jeden zapach lub jeden z jego skladnikow a mianowicie taki dezodorant reklamowany "pachniec z krzykiem z wykrzyknikiem" :D Jakos na poczatku liceum to bylo, byl taki szal na te zapachy. I mnie sie tez podobal, psikalam raz, dwa razy - bez przesady a i tak od razu zaczynalo mnie drapac w gardle i caly czas musialam chrzakac, milam tez wrazenie, ze ten zapach caly czas "siedzi" mi w nosie. Podobnie reaguje do dzis na wszelkiego rodzaju waniliowe zapachy a szkoda, bo lubie.
              • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 13:41
                > Ja mialam ewidentnie uczulenie na jeden zapach lub jeden z jego skladnikow a mi
                > anowicie taki dezodorant reklamowany "pachniec z krzykiem z wykrzyknikiem" :D

                Pamiętam. :) Biało-czarną butelkę miałaś czy inną? Ja miałam EDC. Mocny, pudrowy, dużo wanilii - tak ją w każdym razie zapamiętałam. Ciekawe, czy jeszcze produkują.
                • mendigo Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 15:38
                  Chyba produkują, bo ostatnio na stronie dolce widziałam. I masumi też tam mają (masumi uwielbiam).
                  • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 18:07
                    Aaa Masumi pamietam, tez mi sie podobaly! Moja pierwsza woda toaletowa :-)
                    • mendigo Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 18:09
                      Niom. Moja też.
                    • wysad Re: Gdzie na ciele te perfumy? 25.11.14, 17:01
                      lata 70e :)
            • ursyda Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 16:42
              Wiesz co? Chyba w ciąży a po porodzie już nie minęło.
              Denerwują mnie wszelkie syntetyczne zapachy.
      • best.yjka Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 17:30
        > Jak się jeszcze perfumowałam to za uszami, dekolt (niżej, pomiędzy piersiami) i
        > nadgarstki.

        Podobnie :) Za uszami, nadgarstki i kark.
    • znana.jako.ggigus w dekolt, a w ciągu dnia można się 22.11.14, 15:20
      powąchać. Bardzo przyjemna rzecz!
    • czoklitka Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 17:13
      rozpryskuję na obojczyku tylko jeden raz
    • mendigo Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 17:51
      Ja na światła drogowe: nad mostkiem, w tym dołku pod szyją, na dekolt między piersiami i na brzuch. A jak mi mało, to walę jeszcze chmurkę z dystansu na korpus (tak, sl, Aliena też :D).
      Nie poprawiam w ciągu dnia, chyba że jestem w domu i mi się nudzi.
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:32
        > Nie poprawiam w ciągu dnia, chyba że jestem w domu i mi się nudzi.

        Też nie poprawiam. Pytałam dlatego, że czasem w łazienkach widuję kobiety poprawiające nie tylko makijaż. Ja makijaż rzadko kiedy w ciągu dnia poprawiam, a co dopiero zapach.
        • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 09:09
          Ja też zapachu raczej nie poprawiam - chyba, że perfumuje się rano i wychodzę wieczorem, no to przed wyjściem jeszcze się popsikam. Makijaż poprawiam, z akcentem na błyszczyk, który zjadam, no i puder - mam suchą cerę, z wyjątkiem nosa i czoła, na które nawet słynny puder bambusowy nie pomaga...
          • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 13:39
            > Makijaż poprawiam, z akcentem na błyszczyk, który zjadam, no i puder - mam suchą cerę, z wyjątkiem nosa i czoła, na które nawet słynny puder bambusowy nie pomaga...

            Nie zazdroszczę. Stosujesz podkład? Wypadałoby używać dwóch różnych. Ciężej z dobraniem ich pod względem kolorystycznym.

            Ten puder bambusowy jest prasowany czy sypki?
            • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 25.11.14, 17:57
              Chyba dwóch podkładów i dwóch kremów :) - jesienią i zimą używam "bogatych" kremów, bo policzki mam suche.
              Jeśli chodzi o świecenie, to najgorszy jest nos, bo czoło jeszcze daje rade, ale nos muszę poprawiać (bibułki matujące, poder) 3-5 razy dziennie. Ja chyba nie mam tzw. strefy T, tylko strefę i, właśnie nos, przy suchej cerze na reszcie twarzy.

              Puder jest sypki, ale to nie jest czysty puder bambusowy, tylko taka mieszanka:
              www.biochemiaurody.com/sklep/powder-bamboosilkoat.html
    • wyzuta Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 18:46
      piersi, uda
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:43
        > piersi, uda

        No to mamy pierwsze nogi. :)
        Nogi czasem za kolanami machnę.
        • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 01:07
          Jak zaczne miedzy ludzmi chodzic na rekach, tez zaczne perfumowac nogi :-)
          • wyzuta Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 16:44
            wiesz, jak wielu jest miłośników damskich stóp?
            • rotkaeppchen1 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 17:08
              Nie no owszem ale chyba jak przychodzi co do czego, to zostaje juz ten jeden? Przynajmniej w danym sezonie :D
              Jakos tak trudno mi sobie wyobrazic, zeby wyjsc na ulice i zaczac sie rzucac na kazdego potencjalnego milosnika stop i raczyc go urokiem dolnych konczyn spowitych chmurka od Diora :D
        • wyzuta Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 16:45
          nich ma przyjemność, gdy już jest u twych stóp ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gdzie na ciele te perfumy? 22.11.14, 23:37
      Słyszałem wersję że perfumować należy powietrze i wejść w chmurę...
      Ale ja facet jestem co na amerykańskiej popkulturze bazuje :D
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:39
        > Słyszałem wersję że perfumować należy powietrze i wejść w chmurę...
        Ale ja facet jestem co na amerykańskiej popkulturze bazuje :D.

        Chmurki nie praktykuję, odkąd weszłam w nią za wcześnie - twarzą.
        Ty mi tu o chmurkach, a ja myślałam, że Ty z tych, co zęby po umyciu whisky przepłukują!
        • sl-14 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 09:10
          Też nie praktykuję chmurki, jakoś mnie to nie przekonuje.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 22:02

          > Chmurki nie praktykuję, odkąd weszłam w nią za wcześnie - twarzą.
          > Ty mi tu o chmurkach, a ja myślałam, że Ty z tych, co zęby po umyciu whisky prz
          > epłukują!

          Wszystko nie tak. Po umyciu zębów whisky, zaciągam się papierosem :D
          • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 13:43
            > Po umyciu zębów whisky, zaciągam się papierosem :D

            Oczywiście Popularnym bez filtra.

            :D
    • salsadura Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 00:52
      Zazwyczaj jeden psik za ucho, który rozcieram nadgarstkiem, lub psik na kark i w dekolt, albo na kark i jeden nadgarstek, który pocieram drugim ;). Lubię perfumować kark (na linii włosów), bo wtedy zapach otula i nabiera osobistego charakteru.
      Zazwyczaj dwa psiki wystarczają, staram się pilnować, bo sama z siebie bym bardziej pojechała ;).
      Lubię psikać nowe ciuchy, na pewno zostają "oznaczone" płaszcze, kurtki, szale itp.
      Nigdy nie noszę perfum w torebce i nie perfumuję się poza domem.
    • straszny.upal Re: Gdzie na ciele te perfumy? 23.11.14, 12:48
      Glownie psikam po calej szyi dookola i na nadgarstki ostatnio tylko Verveine Yves Rocher, cytrynowy zapach, przez ciazowe hormony inne mnie draznia
      • fuzja_jadrowa Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 13:34
        > przez ciazowe hormony inne mnie draznia

        Niewiele tracisz, szczerze mówiąc. Jestem na etapie: "żaden mi się nie podoba, nic mnie nie powala" i jeśli po skończeniu obecnych nic nie znajdę, oleję temat na pewien czas.
        • straszny.upal Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 19:33
          mnie draznia tez te ktorych kiedys uzywalam ;-)
    • wez_sie pod paszkami 24.11.14, 10:27
      pod paszkami zeby jak sie za poce nie smierdzialo
    • kasia_l28 Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 11:31
      Ja zawsze spryskuję perfumami miejsce za uszami, nadgarstki i włosy :) Dzięki temu czuję cały czas ten zapach :)
    • bialeem Re: Gdzie na ciele te perfumy? 24.11.14, 19:26
      Na nadgarstek (wewnętrzna strona), rozetrzeć drugim i nadgarstki za uszy. Przy słabszych perfumach jeszcze mgiełka (z daleka) na dekolt.
    • marguy Re: Gdzie na ciele te perfumy? 25.11.14, 23:23
      Nadgarstki, za uszami, skronie, dekolt z przodu i z tylu niezaleznie od pory roku.
      Perfum nigdy nie nalezy wcierac bo w ten sposob czasteczki zapachowe ulegaja rozbiciu i sa mniej trwale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka