brygada_ww 07.12.14, 21:53 Na co zwracacie uwage, gdy przychodzicie do kogos do domu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leanne_paul_piper Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:11 Ja UWIELBIAM oglądać czyjeś mieszkania, czy to na zdjęciach, czy w realnym świecie. I od razu z góry przepraszam gospodarza, ale ja po prostu MUSZĘ je obejrzeć, bo uwielbiam podpatrywać, jak inni urządzili czy też udekorowali swoje 4 kąty;). A na co zwracam przede wszystkim uwagę? Na podłogę, bo uwielbiam piękne parkiety. Dalej, szukam kwiatów i zwierząt domowych, jak znajdę, to taka osoba już u mnie zapunktowała. Później wyłażę na balkon i oglądam widoki. Jak gospodarz pozwoli, to idę do sypialni. I generalnie szukam podobieństw do mojego oraz ciekawych inspiracji na przyszłość. Jak już w końcu usiądę na doopie w salonie, to z góry przepraszam za niedyskrecję i pytam, ile płaci za wynajem (jeśli wynajmuje) albo czynszu (jeśli własne). Tak generalnie to jeszcze mnie zapraszają;). Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:16 leanne_paul_piper napisała: > Ja UWIELBIAM oglądać czyjeś mieszkania, czy to na zdjęciach, czy w realnym świe > cie. I od razu z góry przepraszam gospodarza, ale ja po prostu MUSZĘ je obejrz > eć, bo uwielbiam podpatrywać, jak inni urządzili czy też udekorowali swoje 4 kąty;). Ja mam to samo:) > A na co zwracam przede wszystkim uwagę? Na podłogę, bo uwielbiam piękne parkiet > y. Dalej, szukam kwiatów i zwierząt domowych, jak znajdę, to taka osoba już u m > nie zapunktowała. Później wyłażę na balkon i oglądam widoki. Jak gospodarz pozw > oli, to idę do sypialni. I generalnie szukam podobieństw do mojego oraz ciekawy > ch inspiracji na przyszłość. Jak już w końcu usiądę na doopie w salonie, to z g > óry przepraszam za niedyskrecję i pytam, ile płaci za wynajem (jeśli wynajmuje) > albo czynszu (jeśli własne). Ja zwracam najpierw uwage, czy nie ma syfu, balagan mi nie przeszkadza, ale brudu nie lubie. No i kibel i inne urzadzenia sanitarne musza byc czyste. Tez podobnie, jak i Ty pytam z ciekawosci i jeszcze patrze, czy nie ma "wiochy". Tez nalezy zwracac uwage, na co kogo stac, wazne , ze nawet jak nie jest bogato, to zeby bylo czysto. > Tak generalnie to jeszcze mnie zapraszają;). ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja_jadrowa Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 00:21 > i jeszcze patrze, czy nie ma "wiochy". Co to znaczy? Idziesz do kogoś, nastawiając się na szukanie oznak "wiochy"? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:21 nie cierpie takich osobników . sorry , ale do nikogo nie idę jak na wystawę. nie zglądam kątów ani sypialni. ohyda Odpowiedz Link Zgłoś
straszny.upal Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:45 10/10 ohyda i brak wychowania w dodatku Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 18:57 straszny.upal napisał(a): > 10/10 ohyda i brak wychowania w dodatku Ja tez tego nienawidze, mozna rozejrzec sie dyskretnie, ale zagladanie po sypialniach i wscibskie ogladanie szaf to jest przegiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:08 > nie cierpie takich osobników . sorry , ale do nikogo nie idę jak na wystawę. ni > e zglądam kątów ani sypialni. ohyda Ale czy to jest problem, który w jakikolwiek sposób Ciebie dotyczy? Dopóki jest to sprawa moja i moich bliskich znajomych, przyjaciół, którzy chcą mi pokazać, jak urządzili sypialnię, to komentarze obcych, wyjątkowo niesympatycznie kojarzących mi się osobników są mi zupełnie zbyteczne. Btw. dla mnie wyjątkowym buractwem jest wąchanie czyjegoś mieszkania albo szukanie w nim brudu. Na szczęście tej cechy jestem pozbawiona całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 14:41 na szczęście nie jest to mój problem w związku z tobą i niech tak zostanie. jak u kogoś śmierdzi , to nie potrzeba nawet nigdzie zaglądać. śmierdzi i już, ale nie pytam co śmierdzi i za ile. Dla mnie to co prezentujesz to wścibstwo drobnomieszczańskie. Bo wiesz, są jeszcze tacy , co ani za wynajem nie płacą , ani za czynsz, to pewnie zapytałabyś ile za wode płacą albo za gaz, albo ile podatku od nieruchomości . Kiepski gość, co takie wywiady uskutecznia. Ale rozumiem, że sobie tak robicie z przyjaciółmi, bo ergo z takimi, którzy nie lubią takich zachowań przyjaźnić się nie możecie i ok. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 14:52 A dla mnie, to co Ty prezentujesz, to buractwo czystej wody i już. Brzydzę się takim obgadywaniem, że u kogoś 'śmierdzi' albo ojejjku jejku, brudno było. Ja nawet jeżeli jest zapach nienajświeższy, to tego nie zauważę, nie skoncentruję się na tym i na pewno nie będę tego nikomu rozpowiadać dalej. Tak samo z bałaganem, jak się o niego potknę, to przeproszę i tyle w temacie. A ludzie po to mają aparat gębowy, aby się wzajemnie ze sobą komunikować i mogą samodzielnie zdecydować, czy chcą odpowiedzieć na pytanie, czy nie. Widać, że wyjątkowo nam nie po drodze, ale jakoś kompletnie mnie to nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 17:24 przeczytaj sobie piper wszystkie wpisy i oceń ile osób razem ze mną nazwałaś burakami , a ile nie podziela twojego entuzjazmu w związku z ciekawością do oglądania czyichś sypialni itp. Także jak do mnie drobnomieszczaństwo zawoła buraku, to spływa po mnie jak po kaczce. Na luzie oglądaj dalej ludziom nawet piwnice i garaże, pytaj o odcinki rent i odliczenia z pitu. wszyscy będą zadowoleni o ile to twoi przyjaciele. Zrewizytują cię i też przepytają. Będziesz w siódmym niebie. Właśnie wszedłem do domu i wywietrzyłem, bo Małgosia ryż gotowała przy zamkniętym oknie i dawało starymi skarpetami. Zadowolona ? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 17:31 Także w tym przypadku jednak: tak że. "Także" to tyle co "też, również". jak do mnie drobnomieszczaństwo To nie jest drobnomieszczaństwo, ono takich rzeczy nie robiło i o pieniądze też nie pytało. Odpowiedz Link Zgłoś
straszny.upal Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 17:37 To nie jest drobnomieszczanstwo tylko totalna sloma z butow ktora do miasta przyjechala, zachlysnela sie kasa i nie umie zyc normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 18:04 straszny.upal napisał(a): > To nie jest drobnomieszczanstwo tylko totalna sloma z butow ktora do miasta prz > yjechala, zachlysnela sie kasa i nie umie zyc normalnie Nie chciałam tego pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 17:46 Poniekąd podzielam - w ogóle nie koduję, kto co i jak ma w domu. No chyba, że coś wyjątkowo zwróci moja uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:34 Na książki. Czy są, ile i jakie. Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:38 edw-ina napisała: > Na książki. Czy są, ile i jakie. Ja mam dwie plus telefoniczna;) Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:42 Ja mam dwie plus telefoniczna;) A te dwie to jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:45 taki-sobie-nick napisała: > Ja mam dwie plus telefoniczna;) > > A te dwie to jakie? Jedna o komunizmie a druga o houston;) Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:57 > > Jedna o komunizmie a druga o houston;) Nie podaje się tematyki, tylko tytuł i autora. O komunizmie traktują m.in. "Dzieła" Lenina (ale tego byś zapewne nie liczyła za jedną książkę, bo ma wiele tomów :-PPPP) albo Czerwona Książeczka Mao. :-PPP O jakim houston? O mieście houston w stanach czy o whitney houston? Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 23:15 taki-sobie-nick napisała: > > > > > Jedna o komunizmie a druga o houston;) > > Nie podaje się tematyki, tylko tytuł i autora. > > O komunizmie traktują m.in. "Dzieła" Lenina (ale tego byś zapewne nie liczyła z > a jedną książkę, bo ma wiele tomów :-PPPP) albo Czerwona Książeczka Mao. :-PPP Moja ksiazka jest czarna, chociaz traktuje o komunizmie;) A ta druga to Madhouse Records o muzyce:) > > > O jakim houston? O mieście houston w stanach czy o whitney houston? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 23:43 brygada_ww napisała: > taki-sobie-nick napisała: > > Moja ksiazka jest czarna, chociaz traktuje o komunizmie;) Ale to były tylko DWA przykłady, a nie wszystkie książki na ten temat (sądzę, że książek o komunizmie są tysiące), a oprawa jest rzeczą wtórną. Ergo, ma toto jakiś tytuł? Pewnie "Rok 1984"? Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 23:49 taki-sobie-nick napisała: > Ale to były tylko DWA przykłady, a nie wszystkie książki na ten temat (sądzę, ż > e książek o komunizmie są tysiące), a oprawa jest rzeczą wtórną. > > Ergo, ma toto jakiś tytuł? Pewnie "Rok 1984"? "Whaat we must know about communism" Harry & Bonaro Overstreet Chce jeszcze te dwie dostac: "The mind alive" i "The mind goes forth" Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 10:53 Jedna to Biblia by musiała być. Odpowiedz Link Zgłoś
czesio77 Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:40 na zapach jaki w tym domu panuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:45 czesio77 napisał(a): > na zapach jaki w tym domu panuje.... W czyim i jaki ma panowac? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 22:57 brygada_ww napisała: > czesio77 napisał(a): > > > na zapach jaki w tym domu panuje.... > > W czyim i jaki ma panowac? Ma nie śmierdzieć. > Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 07.12.14, 23:16 taki-sobie-nick napisała: > brygada_ww napisała: > > > czesio77 napisał(a): > > > > > na zapach jaki w tym domu panuje.... > > > > W czyim i jaki ma panowac? > > Ma nie śmierdzieć. A jakby mieszkaniec zmienial skarpety 3 razy w miesiacu, to jakby to bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 10:07 najlepiej, jeśli nie ma zapachu, tzn. jest czyste powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 00:20 na zapach po pierwsze na jakieś ciekawe i niestandardowe rozwiązania dekoratorskie i na to czy gary pozmywane ;) jeśli już zdarzy mi się wdepnąć do kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja_jadrowa Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 00:24 Na nic. Chyba że coś szczególnego samo rzuci mi się w oczy, uszy lub nozdrza. Albo wtedy, kiedy jestem na etapie poszukiwania konkretnych rozwiązań czy przedmiotów do swojego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 10:04 Na zapach i temperaturę. Nie znoszę nagrzanych, mało wietrzonych mieszkań, przebywanie w czymś takim to dla mnie prawdziwy koszmar. Niestety, w zimę prawie wszyscy grzeją na maksa i nie otwierają okien. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 10:37 Noc w takim mieszkaniu (+ nasycenie schnącym praniem) to namiastka piekła. Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja_jadrowa Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 10:19 > na kurz na szafie. I brud za lodówką. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 10:50 Na nic - w sensie, że nie wypatruję niczego celowo. Bo przecież nie ślepnę z chwilą znalezienia się w cudzym domu. Jak są książki, to oglądam, ale tylko u bliskich mi osób, i nie ruszam z półek bez pozwolenia. Sama staram się nie zapraszać osób, o których wiem, że mają szmergla na punkcie przypatrywania się cudzym mieszkaniom, bo nie znoszę, gdy mi ktoś węszy po kątach. W ogóle unikam osób z nadmierną tendencją do analizowania i oceniania (wystroju wnętrz, ubrania, wyglądu czy czego tam jeszcze). Nie lubię tego. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:13 Ja sie u obcych nie rozgladam,tak jakbym chcial cos ukrasc:) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:19 na to czy śmierdzi i czy domownicy są naturalni i sympatyczni czy sztywni, ale do sztywniaków nie chodzę już od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 18:55 paco_lopez napisał: > na to czy śmierdzi i czy domownicy są naturalni i sympatyczni czy sztywni, ale > do sztywniaków nie chodzę już od dawna. Ja tez Paco, ale bylam dosc dlugo w sytuacji, gdzie musialam w takim smrodzie pracowac, ze az rzygac sie chcialo. Odbilo sie to niekorzystnie na moim zdrowiu, nabawilam sie migreny, zostawilo tez slad na zdrowiu psychicznym, bo przeciez ile mozna przebywac w smrodzie. Dopiero mnie szefostwo stamtad uwolnilo, gdy niemal bylo juz za pozno, juz byl jeden maly krok do depresji:( Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:26 Na co moze w mieszkaniu smierdziec?? nie moge ze smiechu:O)=== Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:52 Na niewykąpanego psa np. Ale mnie to nic nie gorzus szkadza! Ja mam krowe,koty,kaczuchy i kury...juz sie nie mieszczą powoli... Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:56 smażysz rybę - śmierdzi. gotujesz kapustę - śmierdzi, ... Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:14 Mało tego, sąsiad smaży rybę - w mieszkaniu śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:11 Niektórzy mają nieszczelne drzwi. Przechodząc obok często zgaduję głośno, co mają na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:16 A oni ci wtedy przez drzwi: "Zmykaj, smarku, bo ścierą przez łeb dostaniesz". Jak tak, to chyba koło mnie mieszkasz. I jeszcze raz usłyszę uwagi na temat spalonego tłuszczu, a naprawdę dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:20 Zgaduję nie tylko "u siebie". Od razu staram się otworzyć okno. Spalony tłuszcz ma u mnie specjalne względy - komentarz opatruję dodatkowym przecinkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
czesio77 Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:25 jak ja nie pale to śmierdzi dla mnie w dom palaczy wszystko , nie znoszę zaduchu w mieszkaniach od razu bym gnał do cudzego okna i je otwierał żeby przewietrzyć ale się hamuje i tego nie robie, smierdzieć może poprostu z brudu i niedbalstwa np. niewyrzucane regularnie śmieci ....staram się nie bywać w takich domach po raz drugi! Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Bzdura, nie palę, bywam w domach palaczy 08.12.14, 17:13 i śmierdzi jedynie palony aktualnie papieros. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 11:54 a co powiecie o osobie, która zagląda do szaf i interesuje ją, co jest w zamkniętym pokoju? pierwsza wizyta! Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:02 wywaliłabym za drzwi! albo powiedziałabym: chcesz powiększyć moją kolekcję? Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:08 Pewnie byłaby to ostatnia wizyta i to nagle przerwana. Nie toleruję wchodzenia obcych osób (nawet bliskich) do mojej sypialni. Mogą tam wejść dopiero po moim zaproszeniu, nigdy inaczej. "Grzebać" w mojej szafie może, ponownie po moim zezwoleniu), moja przyjaciółka. Oglądanie kosmetyków w łazienkowej szafce, zaglądanie bez celu do kuchennych szafek itp. uważam za wścibstwo. Przy czym - moi przyjaciele mają w moim domu pełnię zezwoleń na wszystko. Mogą sobie robić kawę/harbatę/kanapki/ gotować/ wstawić pranie i wiele, wiele innych. Ale są na tyle taktowni, że jednak nie wykorzystują tego zezwolenia nadmiernie i do innych celów, np. nikt mi nie zagląda do szuflady z bielizną. Wścibstwa nie znoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:13 Ale że co? Przychodzi i otwiera szafę? Oj, szybko by się wizyta skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:14 Była to pierwsza i ostatnia jej wizyta, a niesmak pozostał na długo. Właściwie nie wiem czego tam szukała? Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:17 Jak to czego? Kochanki albo zestawu do sado-maso. Jeśli to drugie, to ja bym się zastanowiła nad kolejną wizytą. Może być interesująco. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:22 Tego rodzaju zestawy prowokacyjnie umieszczam w szafce łazienkowej. Ale tu cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 13:47 Łazienkowej? Może nie spodziewała się miniatur. Ja też szukałabym raczej wersji full-size. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 18:52 skąd wyniosłaś wyobrażenie miniaturowych szafek łazienkowych? fakt, kij od szczotki tam nie zmieści się. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 19:15 Bo prawdziwy polski mężczyzna z kosmetyków używa mydła. To co ty tam masz? Roczne zapasy tego mydła? A, pejcze. Sorry, już się gubię... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 19:27 mendigo napisał: > Bo prawdziwy polski mężczyzna z kosmetyków używa mydła. pytanie jeszcze - jak często To co ty tam masz? Rocz > ne zapasy tego mydła? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:37 Na to żeby ludziom wiochy w mieszkaniu/domu nie zrobić i żeby nie naruszać prywatności gospodarzy wscibskim rozgladaniem się. Odpowiedz Link Zgłoś
straszny.upal Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:42 Na zapach i na to czy jest posprzatane. Zwlaszcza w lazience. Za znawce wystroju wnetrz sie nie uwazam, oczywiscie dostrzegam czy ktos ma urzadzenie w stylu "zatrzymalem sie w latach 70. 80." czy nowsze ale nie oceniam ludzi po tym. Aha, i nie wchodze nigdzie nie proszona, nie prosze tez o pokazanie mi innych pomieszczen. Ludzi rozlazacych mi sie po mieszkaniu lub usilujacych sie rozlazic organicznie nie znosze, uwazam to za wyjatkowe chamstwo i brak kindersztuby. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 12:43 Ja,jak wchodze to mysle:Czy oni na tym krzesle na ktorym siedze,sexu nie uprawiali?:) Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 18:02 To tak jak Sheldon w domu matki.:) Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Pytanie na niedziele 08.12.14, 17:44 Czy częstuje winem. Jeśli nie, wychodzę po 15 minutach.:P Odpowiedz Link Zgłoś