liisa.valo
17.12.14, 21:32
wyobraźcie sobie: spotyka się kobita z facetem, w celach typowo erotycznych. Relację zaczął facet. Wszystko jest ok, jest fajno i miło, a seks jest superowy, ale:
- facet cały czas powtarza, że kocha inną kobietę i że się nie zakocha w nikim innym,
- wali tekstami typu "nie możesz zostać do rana, bo rano będę żałował, że nie jesteś kimś innym i będę się źle z tym czuł",
- ostrzega "tylko się do mnie nie przywiązuj, bo ja już kiedyś kogoś skrzywdziłem...".
Dodatkowo w ramach pracy cały czas mu załatwiacie i organizujecie jakieś rzeczy...
Co robicie?
a) udajecie, że nie słyszycie, co on wygaduje i bzykacie dalej,
b) uznajecie, że was wykorzystuje i kopiecie w dupę,
c) wbijacie sobie do łba, że może się zakocha jednak i brniecie w gó... po uszy
d) opcja inna - jaka?