Dodaj do ulubionych

A taka sytuacja (uczuciowa):

17.12.14, 21:32
wyobraźcie sobie: spotyka się kobita z facetem, w celach typowo erotycznych. Relację zaczął facet. Wszystko jest ok, jest fajno i miło, a seks jest superowy, ale:
- facet cały czas powtarza, że kocha inną kobietę i że się nie zakocha w nikim innym,
- wali tekstami typu "nie możesz zostać do rana, bo rano będę żałował, że nie jesteś kimś innym i będę się źle z tym czuł",
- ostrzega "tylko się do mnie nie przywiązuj, bo ja już kiedyś kogoś skrzywdziłem...".
Dodatkowo w ramach pracy cały czas mu załatwiacie i organizujecie jakieś rzeczy...

Co robicie?
a) udajecie, że nie słyszycie, co on wygaduje i bzykacie dalej,
b) uznajecie, że was wykorzystuje i kopiecie w dupę,
c) wbijacie sobie do łba, że może się zakocha jednak i brniecie w gó... po uszy
d) opcja inna - jaka?
Obserwuj wątek
    • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:40
      b). Wkur.. by mnie takie gadki - bez zobowiązań to jedno, ale takie podejście pana i pretensjonalne teksty, to drugie.
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:43
      Forumowo: kopią w tyłek, bo nie mieszają seksu z uczuciami w takiej relacji.

      Życiowo: część się zakochuje i przeżywa ból dupy (nie chodzi o anal), a część bardzo bardzo bardzo żal zakończyć dobre bzykanie i brnie w układ dalej.
      • mariuszg2 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:55
        szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:

        >(nie chodzi o anal),

        wilka łapie tak?
    • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:48
      spotyka się kobita w celach typowo erotycznych i ma w nosie jego przemówienia, więc spotyka się dalej dla czystego seksu. Natomiast praca - dlaczego miałaby mu cokolwiek załatwiać, o ile to coś nie jest w jej umowie...
      • anula36 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:55
        spotykalabym sie pod warunkiem ze przez caly czas spotkania gosc nie otwiera paszczy, przynajmniej nie do mowienia:)
        • mariuszg2 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:57
          paszcze ma zamkniętą ale operuje językiem jak pospolita gadzina...spoks... a..i pełza...
          • mariuszg2 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:57
            pełz, pełz
            • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:03
              no weź, mariusz, to nie ma pełzać! to ma być prężne i pełna parą!
        • jednorazowynick11 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 16:10
          o to to. można się bzykać niezobowiązująco. ale z głupkiem? never
          • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:56
            nie wiadomo, czy z takim głupkiem. w sumie, gdy tak pomślę, to czy facet będzie w ten sposób "tekstował", gdyby ona dawała jednoznaczne sygnały braku zainteresowania w każdej innej płaszczyźnie poza seksem?
      • mariuszg2 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:00
        czoklitka napisała:

        > Natomiast praca - dlaczego miałaby m
        > u cokolwiek załatwiać, o ile to coś nie jest w jej umowie...

        koleżanka nie wspomniała jaki to typ umowy...na czas próbny, określony, o dzieło, zlecenie, z prawami autrskimi lub bez...kiedy ostatnio byłaś z prawdziwym facetem?
        • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:05
          ojej ojej ojej, zawstydziłam się.
    • mariuszg2 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:54
      liisa.valo napisała:

      > d) opcja inna - jaka?

      to bardzo wporzo gość ale trafił na jakąś nędzę
      • liisa.valo Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 21:59
        w jakim sensie?
        • mariuszg2 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 03:17
          no coś zlego go spotkało, uczepiło się i go doluje
          • bialeem Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 16:01
            To nie jest "wporzo". Jak facet ma problemy, to niech je rozwiąże. Chodzenie po świecie i jęczenie jest irytujące i nie rekompensuje cudownego seksu. Jest wielu niezłych, mniej pogrzanych kochanków
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:04
      Pracujecie razem i gość zdobył się na to, aby zaproponować niezobowiązujące bzykanie?

      Czy cię przyciągnął i co spowodowało, że się zgodziłaś?
      • liisa.valo Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:11
        Po pierwsze, skąd pomysł że chodzi o mnie?
        Po drugie, to nie do końca praca razem. Raczej współpraca.
        Po trzecie, facet po prostu zaciągnął kobietę do łóżka raz, a potem już poszło. Facet jest fajny, seks jest świetny.
        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:17
          Na czym polega "fajność" tego faceta?
          • liisa.valo Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:22
            Tego nie wiem. Podobno fajny.
            • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:22
              :)
              • liisa.valo Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 23:11
                Dobra, jest fajny fizycznie. Inteligentny i ma poczucie humoru. Ale nie zmienia to faktu, że to palant, czego mam dowód.
                • bialeem Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 16:02
                  Ojej. Znam takich (dokładnie takich) chyba czterech. Mam na nich jakiś magnes. Jedyna rada - spie...ć.
                • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:16
                  > to faktu, że to palant, czego mam dowód.

                  Bzdura. To działa na zasadzie szoku:
                  Ojej, jaka z niego świnia, cham i prostak. Na szczęście to tylko moja zabawka, a ja jako twardzielka wiem jaką dla mnie pełni funkcję.

                  Głupie gadanie paniusi, które czują się urażone tym, że facet mógł być tak bezpośredni.
                  PROBLEM POLEGA NA TYM, ŻE GO NIE RZUCĄ Z POWODU DOBREGO BZYKANIA. A OD DOBREGO BZYKANIA DO TZW. MIŁOŚCI JEST BARDZO CIENKA GRANICA.

                  I za chwilę pojawią się opinie "na początku go nie znosiłam to był układ, ale zaczął się zmieniać (czytać dobry seks=miłość) i teraz kocham mojego misia".

                  Pomijając już to czy to twój bzykacz czy jesteś osobą postronną. Nawet siedząc z boku i przysłuchując się opowieści większość wyobraża sobie siebie jako tą twardą, która poskromiłaby cwaniaczka, ale przy dobrym tarciu miękną kobiece kolana i serduszka.
    • nues Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:07
      To nie jest sytuacja uczuciowa.



      Każdego dnia, z każdym dniem, zwiększa się lista osób, które mogą mnie pocałować w dupę.
    • gyubal_wahazar Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:15
      No przecież w celach erotycznych jest spotkanie. Niech więc typ se bredzi pod noskiem swe ckliwe kawałki, a dama go chędoży i wszyscy szczęśliwi
    • six_a Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:22
      opcja p) jak przygłup. jeszcze się genami zarazisz;)
      • bialeem Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 16:02
        o to to!
    • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:29
      Owszem inna opcja: nie wchodzimy w taki uklad.
      Ale ja staroswiecka jestem, lubie klasyke w relacjach miedzyludzkich a za trendami nie nadazam
      --
      • taki-sobie-nick Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 22:34
        straszny.upal napisał(a):

        > Owszem inna opcja: nie wchodzimy w taki uklad.

        Też. W podanym wypadku wybieramy możliwość d) krzywdzi i nas, i tę inną, a my współdziałamy w krzywdzeniu innej, ergo kop w dupę.
    • stephanie.plum Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 23:26
      d) inwestujemy w gustowny knebel i aplikujemy go chłopinie, gdy tylko otwiera buziuchnę.

      potem można się bzykać, albo nie, zależy od gustu, ale nie trzeba wysłuchiwać ekspresji jego znerwicowania.
    • allatatevi1 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 23:44
      Najlepsza opcja:
      Następnym razem jak zacznie smęcić powiedzieć:
      "Xuj mnie obchodzi kogo kochasz i w kim się zakochasz.
      Jesteś dobry w te klocki, ale szczerze, bez urazy nie chciałabym mieć Cię za faceta. Zajmij się tym co potrafisz najlepiej= ru..aniem i nie trać energii na plecenie bzdetów które mnie nie obchodzą".

      Ja to tak właśnie załatwiłam jak kiedyś na studiach spotykałam się w celach rozrywkowych z takim Hiszpanem co ciągle smęcił: "Nigdy nie będę twój", "Tylko się we mnie nie zakochaj".
      • liisa.valo Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 17.12.14, 23:55
        Dobre ;)
      • jednorazowynick11 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 16:12
        po takim tekście to nie jestem pewna, czy pan by jeszcze mógł :D
      • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 16:33
        > Następnym razem jak zacznie smęcić powiedzieć:
        > "Xuj mnie obchodzi kogo kochasz i w kim się zakochasz.
        > Jesteś dobry w te klocki, ale szczerze, bez urazy nie chciałabym mieć Cię za faceta. Zajmij się
        > tym co potrafisz najlepiej= ru..aniem i nie trać energii na plecenie bzdetów które mnie nie obchodzą".

        O, to jest nawet lepsze, niż punkt be. :)
    • facettt taka: 18.12.14, 00:40
      liisa.valo napisała:
      > d) opcja inna - jaka?

      taka:
      muvicie mu, zeby przestal pie*dolic farmazony i skupil sie na tym, co przyjemne miedzy wami.
    • joanna9969 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 03:58
      Jak by mi takie teksty facet walil to odebralo by
      mi to ochote na seks z nim ze zobowiazaniami czy tez bez
      I moglby miec przy tym wyglad Apolla i miec doktorat z Kama Sutry
      • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 20:11
        Zgadzam się, poza ostatnim zdaniem.:)
      • rudenko Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 13:18

        dokładnie to samo chciałam napisać. Nie rozumiem jak można mieć przyjemność z seksu z facetem, któremu jesteś zupełnie obojętna. Do takiego gościa to mi się nawet nie chciało by przytulić nie mówiąc już o czymś więcej

        • majaa Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 13:30
          Ależ ona nie jest mu zupełnie obojętna, on przecież chce się z nią bzykać...;)
        • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 17:39
          Cóż, bo dla wielu kobiet ciągle ważniejsze jest to, jak się widzą w oczach faceta, a nie to, czego same chcą. Mężczyźni potrafią chodzi do prostytutek czy uprawiać seks z panną, w ogóle nie myśląc o tym, co ona myśli i jak się zapatruje na sprawę. Kobieta musi dostać coś w rodzaju potwierdzenia od mężczyzny, bo sama z siebie nie umie. W sumie to smutne, że kobiety ciągle są tak zależne.
          • joanna9969 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 04:21
            Dobry seks jest w glowie , niby mozna sie z kims bzykac bez uczuc ale to nie to samo , jakos slabo sobie wyobrazam przyjemnosc z seksu z facetem ktory rownie dobrze moglby bzykac gumowa lale
            • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:02
              No i jeśli w głowie masz, że do dobrego seksu musisz mieć faceta, któremu będzie zależało na tobie, to nie będziesz mieć dobrego seksu z takim, któremu nie zależy. Ale jeśli jesteś bardziej wewnątrzsterowalna, to może to nie mieć dla ciebie znaczenia, bo skoncentrujesz się na tym, że jesteś napalona, pan jest dobry w te klocki i ma boskie ciało.
              Btw. na forum brak seksu była ostatnio fajna dyskusja o tym, dlaczego kobiety są mniej chętne do seksu bez zobowiązań, niż mężczyźni. I było sporo wniosków, z którymi nie sposób się nie zgodzić - kobiecie trudniej o orgazm, nie jest to tak "automatyczne" jak u mężczyzn i przygodny facet może go nie zapewnić, faceci są silniejsi fizycznie i chodzenie do łóżka z przypadkowym to ryzyko, także właśnie to, o czym piszemy, czyli takie zależne podejście, dbanie o (pseudo)reputację, wychowywane dziewczyn na "porządne", żeby chodziły do łózka tylko z takimi, którzy twierdzą, że im zależy, również ryzyko ciąży, mimo antykoncepcji. Trochę tego jest.
    • paco_lopez Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 09:04
      tak, jednak duży twardy fiut i ruchliwa doopa , to zaledwie 30% przymiotów tego co dzisiaj zwie się facetem, a kiedyś mężczyzną. Trzeba jeszcze umieć trzymać jęzor na wodzy albo tak nim kierować, żeby się nie jawić jako zwykły palant. U niego jak widać występuje gen zepsucia wszystkiego. nawet tego czego popsuć normalnie się nie da. zaspokoi się przy tobie, to usłyszysz jeszcze smaczniejsze kąski. wesołych świąd
      • liisa.valo Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 23:45
        Dzięki.
        • rudenko wesoły świąd 19.12.14, 13:19

          a co to jest wesoły świąd????
          • majaa Re: wesoły świąd 19.12.14, 13:33
            Jak swędzi w miejscach wrażliwych na łaskotki ;)
            • rudenko Re: wesoły świąd 19.12.14, 14:17
              acha.... i wtedy właściciel tych miejsc ma wesołe święta

              no to nie pozostaje mi nic innego jak zyczyć wszystkim na te Święta wesołego świądu do uwiądu
    • czesio77 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 11:34
      zdecydowanie obcja B:
      b) uznajecie, że was wykorzystuje i kopiecie w dupę,
    • bialeem Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 15:58
      Rozkochujesz i zostawiasz dla takiego, który jest cokolwiek wart:)
    • soulshuntr Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 20:07
      Skoro sie spotykaja w celach erotycznych to opcja a):
      wali nas to co on wygaduje, byle sprawdzal sie na powierzonym odcinku pracy. Dodatkowo dochodzi opcja d.1 - rozdzielamy prace od pieprzenia.
    • gyubal_wahazar Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 20:39
      Tu się fajnie objawia różnica między płciami. Gdyby to amant w trakcie tanga na dwa pas, usłyszał ckliwe jęki damy, że ona się nie zakocha i co tam leciało jeszcze, ciekawe czy by się tym przejął.

      PS hehe
      • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 20:47
        Odpowiem - amant nie przejąłby się, choćby delikwentka pie... jak potłuczona (w sensie gadała od rzeczy). Tak, z autopsji. :D
        • gyubal_wahazar Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 20:54
          Nie umiem się oprzeć zniewalającemu realizmowi tej tezy ;)
          • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 17:37
            Zaiste, zniewalający to dobre określenie.:)
    • coffei.na Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:04

      tekstu o tym,że rano będzie żałował,że nie jest z inną bym nie zniosła..no co za burak!boski adonis sie znalazł..
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:05
      Mnóstwo tutaj bohaterek. Czego to by nie zrobiły, jak by nie postąpiły, twarde, zdecydowane, szorstkie, stanowcze. Oczami wyobraźni widzę tych mięknących przystojniaków wraz z postępowaniem relacji i te "cipy mające zęby".

      Wasz problem polega na tym, że później wy zakładacie wątki, w których płaczecie i ujadacie na tych niedobrych facetów.

      Swoją drogą dostrzegam w kobietach potrzebę posiadania takiego amanta. Chyba was to nieźle dowartościowuje, ponieważ poświęcacie takim osobnikom sporo więcej miejsca niż dobrym kolegom, przyjaciołom, typom związkowym.
      • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:22
        A moze bys tak zajal sie swoim wlasnym nedznym zyciem? Zamiast tworzyc bezpodstawne tezy smiechu warte?
        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:38
          Boli? :))))

          Nie przejmuj się. Większość panienek mądrzeje koło 40stki widząc, że ciało już nie tak jędrne i zainteresowanie amantów z tego powodu spada, więc zabierają się za poszukiwania jakichś pizdeczek, które później określane są mianem drugiej połówki arbuza, jabłka, czereśni czy innego gówna. Jeszcze trochę czasu ci zostało. :))))
          • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 21:50
            Mnie nic nie boli, nie wiem skad ten pomysl. Ale jak czytam takich frustratow jak Ty to mi sie niedobrze robi. Nie wyjdziesz z domu, nie wezmiesz zycia w rece, tylko wolisz farmazony plesc i je adresowac w dodatku do osob, ktorych nie dotycza.
            Uporaj sie ze swoimi problemami, kompleksami, pomoz sobie, a potem korzystaj z zycia. I skoncz to biadolenie.
            --
            • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 22:09
              Jak to nie dotyczą? Przecież pełno tutaj takich panienek. Była kiedyś jedna, która pisała na swoim blogu. Nicka nie pamiętam. Taka cwaniara, która niby bawiła się facetami i trafiła na takiego, którym steruje tak umiejętnie jak ja symulatorem f1 na pegasusie, a bije rekordy każdego dnia. Jak jej pisałem, że za chwilę się zakocha, bo gość dobrze operuje siusiakiem to mnie wyśmiewała, jak tutejsze panienki. Tak się składa, że odbyło się tak, jak pisałem.
              I to wielokrotnie na forum się powtarzało.
              Baby wcale nie są tak złożone. Wam się tylko tak wydaje, iż jesteście tak bardzo skomplikowane wewnętrznie, że ciężko was zrozumieć. Gdyby nie cipka to faceci by nawet na was nie spojrzeli.
              Fasada, sztuczny dystansik, ambitne, ale nie w ramach swojego interesu, tylko dla potrzeb towarzystwa w którym się obracacie, hipokrytki, klękające przed byle obcokrajowcem.
              Gardzę wami. :)))
              • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 22:15
                A ja gardze facetem, co nie umie uzyc wyszukiwarki i marnuje energie na nienawistne posty ktore kieruje w kosmos :)
              • gyubal_wahazar Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 22:42
                Gardzisz mnóstwem kobiet których nawet na oczy nie widziałeś, zamiast tą jedną czy drugą, która sprzedała ci kose ? Jeśli nie umiesz wziąć na klatke tego co cie zraniło, są lepsze miejsca by się wypróżnić
                • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 22:45
                  Racja.
                • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 18:25
                  o, dobrze napisałeś.
                  człowiek nami gardzi i po diabła do nas i u nas pisuje. bez sensu.
              • haneke_29 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 22:46
                Gdyby nie cipka to faceci
                > by nawet na was nie spojrzeli.


                Było już. Jak to leciało - "kobieta to złośliwa narośl na pochwie", podobno z Prousta.

                > Gardzę wami. :)))

                Strasznie ktoś cię kiedyś skrzywdził, wspołczuję...
                • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 18.12.14, 22:53
                  Ale zeby sie nie umiec pozbierac i tak biadolic? To sie do leczenia nadaje.
                  --
              • rudenko Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 13:29
                szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:
                > Gdyby nie cipka to faceci > by nawet na was nie spojrzeli.

                W tym akurat masz rację, większość facetów szuka cipy a nie człowieka.
              • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 17:36
                To jest aż przekomiczne, jak prezentujesz się tutaj jako osoba z fobia społeczną i innymi problemami, która do kobiety nie zbliżyła się bardziej niż na metr, a z drugiej strony serwujesz mądrości dotyczące "rodu kobiecego", bo sobie fora poczytałeś, tudzież kumple o podobnej do ciebie mentalności (tylko może oni czasami zalicz, jakąś pijana w sztok panienkę na imprezie) nagadali ci swoich teorii, a ty łykasz jak młody pelikan. Z resztą nie tylko o to chodzi, w wątku o Korwinie też byłeś dobry. Aha, oczywiście zdajesz sobie sprawę, że to, kim gardzisz, a kim nie, nikogo na tym forum nie obchodzi, bo czasy, kiedy dyskutowało się z tobą na poważnie, minęły lata temu.
                • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 18:04
                  Jedyne miejsce gdzie kobiety są szczere to internet. Oczywiście w specyficznych miejscach i tematach. Najlepiej dotyczących tych kobiet, panienki postronne udają mądrzejsze, piękniejsze i zdolniejsze niż są, ale autorki piszą już szczerze o swoich problemach.

                  Kiedyś trafiłem na temat odnośnie facetów, którzy udzielają korepetycji z języka obcego przez internet w danym mieście. Panienki oszalały. Każda chciała się dołączyć do tematu na facebooku. Szał macic. Stwierdzenie, że Polki szaleją za Hiszpanami czy innymi cieciami jest już najwyższym grzechem, bo przecież organizm kobiecy jest tak mocno skomplikowany, że nie podlega kategoryzacji, każda jest wyjątkowa. hehehe

                  A która nie marzy/ła o Hiszpanie? Rzucać kamieniami, nawet nie drgnę.

                  Zresztą do kogo ja to piszę. Dałabyś się pociąć za hiszpańskiego siusiaka. Może nie teraz, ale zapewne jak byłaś młodsza nie raz w nocy się budziłaś myśląc o śniadym faceciku.

                  Ze wszystkich ty się najbardziej emocjonujesz.

                  To ty nie znasz kobiet. Spotykasz się na babskich wieczorach z lasiami i myślisz, że wszystko o nich wiesz, ponieważ wtedy są szczere i mówią o każdym sekrecie ze swojego życia. Niepoważna z ciebie, zakłamana dziewczynka. Spadaj lasia na drzewo.
                  • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 18:27
                    > A która nie marzy/ła o Hiszpanie?

                    Ja. Zresztą oni tam prawie wszyscy są niscy więc jak dla mnie atrakcji nie ma.
                    • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 19:32
                      Ja tez nie.
                      Ciemni, mali, za duzo wlosow.
                      Bue.
                      • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 21:19
                        raczej bue bue bue bue
                        • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 10:01
                          Sorry, ale takie gadki, zamiast wyśmiania lub zignorowania tego pana, to woda na jego młyn.:/
                          • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 10:57
                            Ty tez go nie ignorujesz, a Twoje wysmiewanie odbija sie od niego jak pilka od sciany, co widac w kazdym watku.
                            • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 11:21
                              Ja nie mam ambicji naprostowania tego pana, co nie znaczy, że będę robić z siebie słodką idiotkę i dawać mu się podpuszczać.:)
                              • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:06
                                podpuszczać powiadasz? Jeśli nikt mu nie powie, ze się z nim nie zgadza, to jeszcze on sobie przyjmie, że wszyscy się z nim zgadzają.
                                • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:15
                                  I co z tego? Przecież i tak jest wam to obojętne.

                                  Niby wam nie zależy, ale z drugiej strony walczycie z tymi, którzy punktują wasze przywary.

                                  To potwierdza inną teorię.

                                  Kobieta nie lubi wszystkich, ale chce być przez wszystkich lubiana.

                                  Coś w tym jest. Kwestia ambicji i własnego interesu.
                                  • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:15
                                    Poprawka, bo zmienia się sens zdania.

                                    Kobieta nie musi lubić wszystkich, ale chce być przez wszystkich lubiana.
                                  • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:25
                                    >I co z tego?

                                    wchodzę na forum dla relaksu, bo jest tutaj mi miło, ale gdy czytam takie bredunie, jakie tutaj czasem wypisujesz, to mnie szlag trafia. a, jak już wspomniałam, ja nie wchodzę tu dla umilenia sobie czasu. to z tego.

                                    >Niby wam nie zależy, ale z drugiej strony walczycie z tymi, którzy punktują wasze >przywary.

                                    na razie g* wypunktowałeś - insynuujesz, że wszystkie babeczki, w tym JA, lecą na jakichś ciemnoskórych kurdupli.
                                    • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:26
                                      >ja nie wchodzę tu dla umilenia sobie czasu. to z tego.

                                      bez "nie" oczywiście.
                                    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:30
                                      Tutaj nie ma być miło. Dyskusje, emocje, spieranie się, burza mózgów, rozbieranie tematów na części pierwsze, szermierka słowna.

                                      Nie wszystkie, a większość.

                                      Chociaż, hmm, klientki Mola też zapewne mówiły, że z czarnym nigdy, a później poleciało dziesiątkami, a może i setkami.

                                      Cholera, muszę odstawić relanium. Zaczynam zachowywać się jak pieski Michnika, które wszędzie widzą faszyzm.
                                      • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:41
                                        >Dyskusje, emocje, spieranie się

                                        to z pewnością gwarantujesz :-D

                                        >Cholera, muszę odstawić relanium

                                        to witaj w klubie. Ja biorę olanzapinę i arypiprazol
                                        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:50
                                          > to z pewnością gwarantujesz :-D

                                          Heh, to ty nie wiesz co się działo kilka lat temu. Jaka tutaj urzędowała ekipa i jaki był ruch. Na szczęście wszystko się skończyło, a ludzie zajęli się życiem zamiast kontynuowaniem klepania bzdur.

                                          > to witaj w klubie. Ja biorę olanzapinę i arypiprazol

                                          Nic nie biorę, nie bierz wszystkiego co napiszę dosłownie. Aktualnie Jacka Danielsa w siebie wlewam w ten sobotni, szalony, jednoosobowo imprezowy wieczór. Może dlatego nie atakuje i jestem miły. he he he
                                          • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 21:01
                                            >Nic nie biorę, nie bierz wszystkiego co napiszę dosłownie.

                                            a nie Cię szlag trafi, Szabla

                                            >Aktualnie Jacka Danielsa w siebie wlewam w ten sobotni,

                                            zdrówko, ja sobie zaparzę "jerbę".
                                            • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 21:10
                                              > a nie Cię szlag trafi, Szabla

                                              Cała przyjemność po mojej stronie.

                                              > zdrówko, ja sobie zaparzę "jerbę".

                                              Jaką masz? NIE O TEJ GODZINIE!!!

                                              Kiedyś wyparzyłem swoją tykwę i bombillę. Później pierwszy raz zalałem, po godzinie 19stej. 6 czy 7 dolewek. Zasnąłem, ale obudziłem się po kilku godzinach. Serce mi tak napie...ło od mateiny, niemalże jakby front się zbliżał. O takich godzinach tego ustrojstwa się nie pije.
                                              • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:19
                                                Zaparzyłam Tanquera (w torebeczkach). Mam też Rosamonte . Spoko, ja tam pijam i kawę przed snem i w zaśnięciu mi to nie szkodzi.
                                • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:05
                                  Koleś żyje we własnym świecie, tutaj już mnóstwo osób pisało mu mnóstwo rzeczy, a on ciągle swoje. Mnie chodzi o to, że on po raz setny bredzi o tym, jakie kobiety są puszczalskie, jak lecą na orient i południowców i jak on się na tym zna, bo poczytał fora. A wy mu na to "ojej, a nam się południowcy nie podobają". Trochę jak w kawale, gdzie menel powiedział do kobiety "ty stara k...", a ona do niego oburzona "wcale nie stara".
                                  • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:13
                                    Aha. Nie wiem, czy po raz setny, czy nie, bo nie czytam wszystkich jego wpisów.
                                    Natomiast nie widzę niczego złego w zaprotestowaniu, zwłaszcza tutaj. Mnie tam takie jego opinie nieco rażą. W dodatku biorę przykład z Ciebie (w końcu widać ostatnio sporo wymian zdań pomiędzy tobą a nim).
                                    • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:17
                                      To chyba średnio ci idzie to branie przykładu, ale po prostu przyjmijmy, że każdy ma swój styl. ;)
                                      • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:26
                                        być może średnio (jak pisałam, nie czytam wszystkich waszych rozmówek), ale razi mnie, gdy ktoś mówi WSZYSTKIE kobiety. Pomijając już to, że co mu w ogóle do gustów tych Polek.
                                        ;-)
                                        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 11:33
                                          >Pomijając już to, że co mu w ogóle do
                                          > gustów tych Polek.

                                          Nie bardzo rozumiem. Co Polkom do wykształcenia Polaków, ich zainteresowań, leżenia przed telewizorem, picia przez nich hektolitrów piwska, możliwości seksualnych, gestów itd.?

                                          To nie działa w jedną stronę. Wy znacznie częściej punktujecie facetów i robicie to dużo bardziej bezwzględnie nie patrząc na odczucia mężczyzn. Wychodzicie z założenia, że jak kogoś dotknie krytyka to znaczy, że jest miękki.
                                          • czoklitka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 11:55
                                            >Co Polkom do wykształcenia Polaków, ich zainteresowań,
                                            >leżenia przed telewizorem, picia przez nich hektolitrów piwska,
                                            >możliwości seksualnych, gestów itd.?

                                            A w sumie to skąd mam wiedzieć :-D Spytaj się TYCH Polek!
                                            W dodatku, wg mnie, nic nie powinno mieć, ale za to nie wybiorą sobie faceta, który nie spełnia jakichś tam ich kryteriów.

                                            >Wy znacznie częściej punktujecie facetów i robicie to dużo bardziej
                                            >bezwzględnie nie patrząc na odczucia mężczyzn.

                                            Ale gdzie punktujemy? W realu, czy tu na forum?
                                            Bo jak na forum, to to jest babskie forum. Natomiast zadziwiającą jest twoja aktywność tutaj, gdy NAMI tak gardzisz.
                                            Znów generalizujesz - owszem, patrzymy, punktujemy (tak samo, jak pewnie Ty nie chciałbyś mieć głupawo zachowującej się, paskudnej dziewojki), jednak nie wszystkie jesteśmy dosadne w wygłaszaniu tych opinii.

                                            OK, ale mógłbyś dodawać słówko "niektóre Polki, niektórym Polkom coś tam do wykształcenia" i raziłoby mniej. A tak w ogóle to ile znasz osobiście Polek, które są lub były związane z obcokrajowcami o żywych, ciemnych oczętach, lub przynajmniej o takich marzyły?
                                  • znana.jako.ggigus do sl-14 21.12.14, 11:10
                                    po co dyskutowac na zakim poziomie, jak ten koles od Polek, co leca na typ poludniowy.
                                  • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 11:39
                                    Pisać na tym forum to wy sobie możecie.

                                    Weźmy ciebie. Jak piszę, że Polki lecą na południowców to ty zaprzeczasz, ale sama nieraz przyznawałaś, że to twój typ.

                                    Zresztą chyba każdy jest w stanie przyznać, że obcokrajowcy mają większe branie niż rodacy w kraju czy na obczyźnie. Znajdź mi kogoś kto sądzi inaczej.

                                    I wytłumacz mi skąd brzydal Simon Mol miał takie branie? Tylko bez pierdzielenia o tej jego "wewnętrznej mocy".
                                    Wytłumacz mi skąd takie zainteresowanie czarnymi na forach i portalach poświęconych erotyce?

                                    W sumie niczego mi nie musisz tłumaczyć, ponieważ nie masz nic do powiedzenia, a najczęściej bredzisz.
                                    • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 11:55
                                      Skad ta obsesja na punkcie czarnych? Czy jakis ciemnoskory pan odbil Ci laske?
                                      znalam takich co mieli obsesje na punkcie konkretnej grupy zawodowej bo jej przedstawiciel odbil im dziewczne, u Ciebie tez tak dziala?
                                      To ponownie namawiam na kontakt ze specjalista.
                                      Krzysiu.
                                      • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 12:08
                                        > Skad ta obsesja na punkcie czarnych? Czy jakis ciemnoskory pan odbil Ci laske?

                                        Ja myślę, ze on powinien w końcu spojrzeć prawdzie w oczy, przełamać się, pojechać do Egiptu i znaleźć jakiegoś chętnego pana (chociaż nie wiem, czy tam nie jest to surowo karane, no ale ryzyko = dreszczyk emocji). Naprawdę, mamy XXI wiek, chociaż w niektórych środowiskach faceci się hajtają, mają dzieci i kochanków na boku, no ale czy warto tak się oszukiwać?
                                        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 12:25
                                          Fenomenalna jesteś.

                                          Przyznałaś na forum, że rozmiar dla ciebie ma znaczenie, że lubisz południowców, że bez dobrego seksu się nie zakochasz, ale jak ja to piszę powtarzając twoje słowa to się wszystko wypierasz i próbujesz z drugiej strony zrobić wariata.

                                          Ja tylko po tobie powtarzam.
                                    • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 12:05
                                      Nie wiem, jak to możliwe, ale z tobą jest coraz gorzej (ciekawe, czy możesz mieć tak w nieskończoność, czy w końcu dojdziesz do ściany) i nerwy ci puszczają. Sorry, nie jestem psychiatrą, więc tak jak pisałam - nie umiem ci pomóc. Eot.
                                      • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 12:22
                                        Znowu ta paskudna nowomowa. Nie odnosisz się do argumentów i pytań tylko dyskredytujesz wszystko z uwagi na osobę.

                                        "Twoje argumenty są do dupy, ponieważ są twoje."
                  • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 10:04
                    Ponieważ niechcemisie, to odniosę się tylko do jednego:

                    > Jedyne miejsce gdzie kobiety są szczere to internet.

                    :DDD
                    Szczególnie widać to po lansie na fejsie, wcześniej na NK, na innych portalach społecznościowych, blogach, a także na anonimowych forach. Tutaj też zdarzało się, że ktoś zapominał się przelogować i sypała się wizja bajkowego życia, która tworzył, często latami. No ale brnij dalej, bo chyba już nie można ci pomóc.
                    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 19:54
                      > ię, że ktoś zapominał się przelogować i sypała się wizja bajkowego życia, która
                      > tworzył, często latami. No ale brnij dalej, bo chyba już nie można ci pomóc.

                      Nie poddawaj się, nagroda czeka.

                      Przecież masz coś w głowie, a udajesz, że nie rozumiesz, chociaż bardziej wygląda mi na to, iż nie chcesz zrozumieć. Skoro szowinista czy mizogin to zawsze się myli. Przecież powyżej napisałaś dokładnie to, o czym ja wspominam.

                      "Najlepiej dotyczących tych kobiet, panienki postronne udają mądrzejsze, piękniejsze i zdolniejsze niż są, ale autorki piszą już szczerze o swoich problemach."

                      Mowa chyba o kiri korpi, która jawiła się jako idealna partnerka mająca wspaniałego przydupasa i życie, a okazało się, że dała sobie włożyć Niemcowi na hiszpańskiej plaży.
                      Zauważ, że w swoim temacie dotyczącym problemu z facetami była nadzwyczaj szczera i wylewna, ale w pozostałych wątkach, które jej bezpośrednio nie dotyczyły grała gwiazdę estrady na miarę Maryli Rodowicz.
                      Tak samo ta z bloga. Ku..., jak ona miała. Coś z deszczem, burzą, wichurą czy podobnym ustrojstwem. W innych wątkach według jej relacji oplatała sobie facetów wokół palca, pogrywała z nowym chłoptasiem pierwszoligowo, ale gdy zaczęły się problemy (dobre bzykanie, które według mnie spowoduje, że się zakocha i tak się stało, ponieważ to wystarcza w przypadku dojrzałych kobiet) to zakładała wątki w innym stylu, przeczące jej poprzednim wynurzeniom.

                      Zresztą co ty się tak oburzasz? Jak lasie piszą, że faceci to świnie czy też każdy facet zdradzi to teraz to po mnie spływa, ponieważ mnie to nie dotyczy.

                      Mam też na to teorię. Chcesz poczytać? :))))
                      • ursyda Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:10
                        O rany. Masz aż dwa przykłady więc to na pewno musi być regułą. :/
                        • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 20:17
                          Przeszło już czy ciągle serce boli?

                          Mam przeczucie Ursydo, że kiedyś wyrosło ci poroże. Często udzielasz się w wątkach o zdradzie i bzykaniu na boku. Były rogi?
                          • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 21:01
                            Mnie sie wydaje, ze tu na forum sa stali bywalcy ktorzy po prostu udzielaja sie wszedzie i nie ma co do tego dorabiac pseudoideologii ale co tam.
                            • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 21:12
                              Zgadzam się, wydaje ci się.
                              • straszny.upal Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 21:47
                                Aha, czyli Pan Wiem Lepiej jak zwykle.
                                Gosciu, ale Ty przynuuuuuudzasz.
                      • sl-14 Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 21.12.14, 10:10
                        Mnie chodziło także o inna panią, z najzajebistszym małżeństwem i życiem rodzinnym na świecie oraz namiętnym seksem trzy razy dziennie. A później okazało się, że fantazje urojone, a z resztą to było widać już wcześniej, bo bajkopisarzem roku pani nie była.

                        Co do reszty, to w dalszym ciągu niechcemisie. Ale Czoklitka cię polubiła, pogadajcie sobie.
    • kbjsht Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 00:06
      d) nie dopuszczam do tego, żeby owa sytuacja w ogóle miała miejsce :)
    • wiarusik Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 19.12.14, 00:26
      no no no, nigdy nie myślałem, że ty taka rozbujana du.pa jesteś ;)
    • znana.jako.ggigus czego oczekujesz Ty sama? 20.12.14, 14:43
      tylko seksu? No to pchaj to dalej.
      Ale takie teksty: "nie możesz zostać do rana, bo rano będę żałował, że nie jesteś kimś innym i będę się źle z tym czuł
      to dla mnie jakiś melodramat. Almodovar z epoki jego rozwkitu, pomieszany z harlequinem. Ale każdemu wg potrzeb i możliwości, bo niektórzy ludzie lubią takie melodramatyczne jazdy w życiu.
      Aha, a jeśli on ma wobec Ciebie zobowiązania pracowe, to możliwe że jest manipulantem i zauważył, że lubisz melodramat i Ci go dostarcza. Jednakowóż kiedy trafi się inna osoba, oferująca mu lepsze warunki (pracowe, seksualne itepe) , może się ten pan bardzo szybko zmyć. Ale tego Ci nie życzę.
      • liisa.valo Re: czego oczekujesz Ty sama? 22.12.14, 01:37
        Znaczy skołowanie jest totalne, nie? Facet się zachowuje w ogóle dziwnie. Sprawia wrażenie takiego mega wrażliwca, który się potrafi nabzdyczyć o nie tak sklecone zdanie. Miało być bez zobowiązań - miało. A jednak potrafi strzelić focha o tekst, że to, co się wydarzyło wczoraj nie ma znaczenia, bo było wczoraj.
    • nues Re: A taka sytuacja (uczuciowa): 20.12.14, 14:51
      Kobieta to złośliwa narośl na pochwie.

      Genialne.
      • znana.jako.ggigus ta sama genialność co w powiedzeniu: 20.12.14, 15:49
        mężczyzna to złośliwy dodatek do ch..

        Powiedzonka uknute przez frustratów i frustratki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka