stephanie.plum
31.12.14, 20:02
i co by chętnie robił, gdyby nie siedział?
ja siedzę i obserwuję przedstawiciela obcego gatunku zwanego niemowlakiem, jak urządza polowanie na wszystko, co ma w zasięgu łap, a potem pakuje to do otworu gębowego.
czyni to zacięcie, wytrwale i z wyraźnym ukontentowaniem.
gdybym nie siedziała, wybierałabym się pewnie na tradycyjną już, sylwestrową nocną wycieczkę po puszczy kampinoskiej.
a może, kto wie, na jakieś tańce? dzisiaj mam chęć na tango.
a może wszyscy się bawią, i nikt nie odpisze.