Dodaj do ulubionych

mąż emocjonalny terrorysta

14.03.15, 23:50
Mąż mnie gnębi psychicznie. Upokarza przy postronnych ludziach z powodów finansowych. Tak się składa, że zarabiam dużo mniej niż mąż ale płacę 1/2 raty za mieszkanie , ponoszę część rachunków, partycypuję w kosztach utrzymania domu, dziecka. Kiedy wyjeżdzamy na ferie, wakacje z dzieckiem on każe mi placić za siebie za pobyt za jedzenie.To, że jest skąpym człowiekiem zaakceptowałam, nie zmienię mentalności ale nie daję rady z tym upokarzaniem. Przy obcych ludziach wstyd ale już ich więcej nie zobaczę tylko... tego dziecko słucha. Może też mnie zacznie lekceważyć z tego powodu za kilka lat jak podrośnie, że mu mama lepszej zabawki nie kupi?
Jest mi tak z tym źle, że zaczęłam myśleć o odejściu. Czy mam prawo rozbić rodzinę i unieszczęśliwić moje dziecko pozbawiając je pełnej rodziny dla własnego komfortu psychicznego?
Obserwuj wątek
    • gocha033 Re: mąż emocjonalny terrorysta 14.03.15, 23:58
      Twoj nick jakos mi nie koresponduje z Twoim opisem...

      Moze jednak na poczatku warto sie z nim poklocic i przypomniec, ze na utrzymanie rodziny kazdy wnosi wklad wlasny stosowny do wlasnych mozliwosci...
      • gocha033 a wiatr to jest taki gitarzysta, co korzysta :) 16.03.15, 09:33
        jakby sie nie zachowywala to:

        1. Zony nie obraza sie przy obcych.
        2. na utrzymanie rodziny kazdy lozy wedle swoich mozliwosci.

        dla niekumatych: - gdy sie 2 razy wiecej zarabia
        - to sie 2 razy wiecej daje do wspolnego wkladu
        (utrzymania domu i rodziny)
        i nikt mnie nie przekona, ze ma byc zawsze po rowno.
        www.youtube.com/watch?v=Fz-66NvXMgA
    • gyubal_wahazar Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 00:13
      > Czy mam prawo rozbić rodzinę

      Typ Cię publicznie upokarza, a Ty go jeszcze zaliczasz do rodziny ? Jak zacznie Cię lać, też będzie Twoją rodziną ?

      > unieszczęśliwić moje dziecko

      A widząc w akcji tatusia upokarzającego mamę jest szczęśliwe ? To możliwe, że zacznie tak samo zachowywać się w swojej przyszłej rodzinie, bo taki wzorzec wyniesie

      > dla własnego komfortu psychicznego?

      Brak upokarzania to już jest komfort ? Czy może coś co się każdemu należy jak psu zupa ? Typ pastwiący się nad słabszym to z reguły tchórz i b często łatwo sobie z takim poradzić, ale na pewno nie uleganiem mu ze strachu.

      Jaki problem, jak kolejny raz Cię publicznie upokorzy, upokorzyć jego ? Wygarnąć mu za wszystko i zrobić taką aferę, jaką się tylko da ? Uderzy Cię ? Dzwonisz na policję i zaraz mu fajka zmięknie. Nie daj się poniżać, walcz i nie pękaj, Powodzenia !
    • horpyna4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 08:04
      Normalnie ręce opadają. Jak można wychodzić za mąż za takiego buca?

      Nie napisałaś najważniejszej rzeczy - czy macie rozdzielność majątkową. Bo jeżeli nie, to dochody są wspólne. Przede wszystkim porozmawiaj z dobrym prawnikiem, bo na pewno coś da się zrobić. W ostateczności rozwód z wyłącznej winy męża i będzie musiał bulić alimenty. Upokarzał Cię przy ludziach, to masz świadków; zresztą z dziecka też psycholog sądowy potrafi wyciągnąć, co trzeba.

      Niewykluczone, że postraszenie procesem i narobieniem mu wstydu na sali sądowej wystarczy, żeby zmienił zachowanie. Bo taki osobnik, co gnębi słabszych, jest z natury tchórzliwy. Ale nie Ty powinnaś z nim rozmawiać, tylko Twój adwokat.
      • horpyna4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 10:00
        Aha, nie napisałaś jeszcze jednego - jaki jest podział obowiązków domowych? Jeżeli Ty sprzątasz, pierzesz i gotujesz, to policz dokładnie wartość swojej pracy i wystaw panu rachunek. Nie zechce płacić - to samoobsługa. Pod każdym względem, bo skoro dla niego małżeństwo jest wyłącznie instytucją biznesową, to zorientuj się również w cenie usług w agencjach towarzyskich. Gość zasłużył sobie na takie potraktowanie.

      • swarliwababa Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 10:02
        Nie mamy rozdzelności. Nie jestem osobą konfliktową i pomimo mojego nicku , wcale nie swarliwą w domu go unikam w tygodniu pracuję. Najgorzej jest w weekendy bo nie da się omijać cały dzień. Awantury mnie wyczerpują dlatego przełykam tę gorzką żabę kiedy on mi wymawia bo nie chcę aby dziecko słyszało jak się rodzice kłócą o pieniądze. Ale coś we mnie się zmienia, ciężar jest za duży. W dniu kobiet zaproponowal, że zamiast kwiatków pójdziemy do cukierni ,ale zadzwonili znajomi żebyśmy do nich wpadli na herbatę. Jechałam na spacer z dzickiem i poprosiłam go aby dał mi 50 zł to kupię po drodze ciastka dla wszystkich żeby z pustymi rękami do nich nie wpadać.Wyjął z portfela i zaczął znowu to robić. Rzuciłam mu w twarz te 50 zł , stać mnie na to aby kupić sobie ciastko w dzień kobiet a nawet ciastka dla jego znajomych. Pojechaliśmy tam osobno. Od jego znajomych dostałam bukiet kwatów ....potem usłyszałam że znajomy zaprosił swoją żonę do dobrej restauracji na obiad. Coś we mnie pęka. (podkreślam że są to jego przyjaciele) wieczorem zawdzonli do mnie i powiedzieli że w razie rozwodu są po mojej stronie.
        • czoklitka Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 21:40
          Przykre, to co piszesz. Lepiej się rozwiedź. W ogóle to po co za niego wychodziłaś? Był "inny", czy zależało Ci na jakiejś stabilizacji finansowej?
        • vandikia Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 19:28
          swarliwababa napisała:

          > w domu go unikam w tygodniu pracuję. Najgorzej jest w weekendy
          > bo nie da się omijać cały dzień.

          jaki jest sens takiego małżeństwa/związku? żaden. i zapewniam Cię, że dziecko wcale na takim układzie nie korzysta, wydaje mi się nawet, że traci na takim układzie z powodu oziębłości emocjonalnej, kłótni i pomiatania Tobą. Słusznie się martwisz, że może w końcu przejąć wzorce zachowania ojca nie tylko wobec Ciebie ale wobec przyszłej partnerki, zaoszczędź mu tego.
    • fuzja-jadrowa Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 10:50
      > ale nie daję rady z tym upokarzaniem. Przy obcych ludziach wstyd ale już ich więcej nie zobaczę tylko... tego dziecko słucha.

      Tak, wstyd. Szkoda tylko, ze wstydzi sie nie ta osoba, ktora powinna. To on robi z SIEBIE idiote, traktujac Cie w ten sposob przy innych.

      Odejdz. Twoje dziecko przez reszte zycia bedzie wspominac takie akcje.
    • czoklitka Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 10:53
      > Jest mi tak z tym źle, że zaczęłam myśleć o odejściu. Czy mam prawo rozbić rod
      > zinę i unieszczęśliwić moje dziecko pozbawiając je pełnej rodziny dla własnego
      > komfortu psychicznego?

      komfortu psychicznego? A co Ty myślisz, ze dzieci nie wyczuwają, nie widzą i nie słyszą, co się dzieje? Tylko proszę, nie pisz, że przy dzieciach wszystko jest ok.
    • alpepe Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 12:18
      Nie, absolutnie nie masz prawa, masz stać przy mężu i cierpieć.
    • cary_ann Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 14:10
      Naprawdę jesteś tak głupia (sorry), że uważasz, że dziecko wychowujące się w takich warunkach odczuwa komfort psychiczny? Myślisz, że Twój dzieciak nie wyczuwa Twojego strachu i że na niego się to nie przenosi?
      Mało tego, mogę cie zapewnić, ze jeśli masz syna to na 90% będzie w przyszłości traktował kobiety tak jak Twój mąz ciebie. Chcesz tego? naprawdę?
      • coronee Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 17:51
        A ja dodam jeszcze, że jeśli masz syna to na 90% nie będzie szanował Ciebie. Nie dlatego, że nie stać Cię na droższe zabawki, ale dlatego, że pozwalasz sobą pomiatać i będzie uważał, że to jest normalne.
        • horpyna4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 18:17
          Otóż to. Zupełnie nie rozumiem, jak można pozwolić tak się traktować w ogóle, a przy dziecku to już w szczególności. Dziecko bezkrytycznie przyswaja otaczającą je rzeczywistość i bardzo trudno potem wyprostować mu utrwalone spaczenie psychiki.
    • lew_ Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 18:41
      Jakbyscie mogly to byscie tych facetow zagryzly na smierc,i to jedne i te same osoby takie rzeczy tu wypisuja.
      • dziala_nawalony Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 19:43
        lew_ napisał:

        > Jakbyscie mogly to byscie tych facetow zagryzly na smierc,i to jedne i te
        > same osoby takie rzeczy tu wypisuja.


        czy aby na pewno? czy przypadkiem nie jest tu mowa o jednym konkretnym mezu? a co do w/w. to on zabija w tobie kobiete, matke itd..epitety, jakie cisna sie pod palce na temat tego pana to juz sobie daruje
        • swarliwababa Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 20:37
          tak jest trafiłeś/aś w dziesątkę-zabija we mnie kobietę i matkę . Ale to ja znam do najlepiej . Czeka mnie szarpanina przy rozwodzie i po rozwodzie również. (w zarówno w kwestii dziecka jak i pozostałych rzeczy) . Zafunduję dziecku koszmar.Boję się tego ale niewykluczone że to nastąpi. Muszę zebrać siły.
          Łatwo powiedzieć jak możesz pozwolić tak się traktować?A jaki mam wpływ na jego zachowanie? Mogę go jedynie postraszyć prawnikiem , zrobić awanturę działa na krótki czas.
          • koszmarna.baba Re: mąż emocjonalny terrorysta 15.03.15, 21:40
            Kobieto nie lamentuj tylko zbieraj amunicję. Jego znajomi już zadeklarowali, że w razie rozwodu będą po Twojej stronie. Zbieraj inne dowody na jego chamskie i poniżające zachowanie. Przygotuj się do samodzielnego życia psychicznie i fizycznie - zacznij szukać prawnika i mieszkania. Nie strasz bo to nic nie da weź się w garść i zacznij działać dla siebie i swojego dziecka. I nie daj się nabrać na puste obietnice poprawy bo jak znam życie i tego typu ludzi będzie to zwykła ściema mająca na celu zasianie w Tobie wątpliwości i w rezultacie wepchnięcie w stary schemat. Niektórzy mężczyźni są okrutni i bezwzględni i dobrze się czują tylko wtedy gdy mogą kimś pomiatać. I bardzo nie lubią wypuszczać ofiar ze swoich szponów. Nie przestrasz się też gróźb że zabierze Ci dziecko - zawsze tak mówią bo wiedzą jak to działa na matki a rzadziej niż rzadko faktycznie chcą się tym dzieckiem zajmować. Ale straszak zwykle działa. Będzie dobrze w końcu kto da radę jak nie Ty?
          • horpyna4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 07:29
            Ty naprawdę nic nie rozumiesz. Nie należy robić awantur, bo w ten sposób dajesz mu broń przeciw sobie.

            Po prostu przy pierwszej akcji ze strony pana należało spokojnie powiedzieć, że nie zamierza się tolerować jego chamskiego zachowania i odejść. To jest jedyny sposób, żeby coś zrozumiał, o ile w ogóle jest w stanie zrozumieć.

            Jeżeli sama się nie szanujesz, to i on nie będzie Cię szanował.
          • vandikia Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 19:31
            swarliwababa napisała:

            > Zafunduję dziecku koszmar.

            sorry, że tak ale zamiast "swarliwa" powinnaś w nicku napisać "ślepa". fundujesz koszmar dziecku codziennie trwając w takim chorym układzie.
            jestem daleka od rozwodów ot tak, jestem zwolenniczką terapii, przegadania spraw itd.. ale Ty żyjesz (albo to tak opisujesz) z jakimś psychopatą, nie wiem co jeszcze z nim robisz, serio.
        • molly_wither Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 19:50
          Dzialaczu, jestescie dzentelmenem przez duze "D":)

          dziala_nawalony napisał:


          > czy aby na pewno? czy przypadkiem nie jest tu mowa o jednym konkretnym mezu? a
          > co do w/w. to on zabija w tobie kobiete, matke itd..epitety, jakie cisna sie po
          > d palce na temat tego pana to juz sobie daruje
          • dziala_nawalony Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 22:34
            molly_wither napisał(a):

            > Dzialaczu, jestescie dzentelmenem przez duze "D":)
            >


            Molly, nie ufaj, bo to moze byc tylko maska..8)
            >
            >
            • koszmarna.baba Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 23:01
              Działo nie bądź taki skromny. Wszyscy wiemy że to nie jest żadna maska tylko Twoja prawdziwa twarz. :*
              • coffei.na oj ojoj 16.03.15, 23:27
                weź sie nie posikaj wiesz?
                Babo!
                • koszmarna.baba Re: oj ojoj 17.03.15, 08:15
                  Czyżbyś była zazdrosna? :D
                  • coffei.na Re: oj ojoj 17.03.15, 10:38
                    Nie schlebiaj sobie babeczko!
                    Z pewnością nie o Ciebie

                    :-P
                    • koszmarna.baba Re: oj ojoj 17.03.15, 16:00
                      To wytłumacz mi jak sołtys krowie na rowie o co Ci chodzi? :)
                      • coffei.na pozwól 17.03.15, 16:19
                        koszmarna.baba napisała:

                        > To wytłumacz mi jak sołtys krowie na rowie o co Ci chodzi? :)

                        że swą odpowiedź zilustruję tekstem piosenki :

                        www.youtube.com/watch?v=pDed89Ti9ZA
                        • koszmarna.baba Re: pozwól 17.03.15, 17:49
                          No i dalej mi wychodzi żeś jednak zazdrosna. Niepotrzebnie dziecinko bo nadchodzi wiosna i forum przegra z ogródkiem. :D :P
                          • coffei.na Re: pozwól 17.03.15, 18:15
                            Oo yeah! Dziś sąsiadka przyniosła mi peeełno sadzonek!
                            Często spotykamy się doopami w stronę słońca...tzn.w naszych ogródkach,patrzę ci ja dzis a przed drzwiami sadzoneczki! Kurczę jaka to miła niespodziewajka :D
                            Ciekawe co z tego wyrośnie w tym moim haniebnym ogrodzie ;)
                            • koszmarna.baba Re: pozwól 17.03.15, 20:12
                              Może "gruszki na wierzbie albo śliwki na sośnie" :D
    • smutas13 Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 07:53
      Swarliwababo
      Wszystko się we mnie zagotowało, po przeczytaniu tego, co napisałaś. Nie pozwól dłużej tak się traktować. Odejdź. Zostaw go z tą jego miłością do kasy. Niech wreszcie siedzi i spokojnie liczy swoja mamonę.
      To człowiek nie do współżycia.
      • horpyna4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 08:23
        To nie jest po prostu miłość do kasy. To mały, nędzny człowieczek, który musi wciąż podbudowywać swoje ego kosztem słabszych - tylko w ten sposób potrafi się dowartościować.

        Od takich typków trzeba trzymać się z daleka.
    • lew_ Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 08:54
      Typowa skarga kobiety na faceta na forum,a tak naprawde to zaden z was tu sie wpisujacych nie wie ,jak zachowuje sie swarliwa baba,moze faktycznie jest swarliwa jak jej nik??
    • paco_lopez Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 14:54
      to co prowadzicie , to nie małżeństwo tylko jakieś sublokatorstwo. Pech chciał, że masz dzieci z sublokatorem. Skąpstwo to jedna z najgorszych cech ludzkich w związku ze związkiem. Także decyduj sama a moje błogosławieństwo masz.
      • vandikia Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 19:32
        skąpstwo można jeszcze przełknąć, tak myślę ale pogardę, brak szacunku do teoretycznie kochanej osoby, z którą świadomie i dobrowolnie chce się spędzać dorosłe życie, to jakaś pomyłka
    • filomena4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 16.03.15, 15:41
      Zrozum, że jeżeli Ty jesteś nieszczęśliwa, to Twoje dzieci też będą nieszczęśliwe. Im będą starsze, tym bardziej będą widziały, jak siebie nawzajem krzywdzicie.
    • lothak Re: mąż emocjonalny terrorysta 17.03.15, 05:57
      Po prostu Twój mąż uwierzył feministkom, że najlepsze małżeństwo to małżeństwo partnerskie.
      I teraz realizuje ten program domagając się od Ciebie równego wkładu finansowego.

      W tradycyjnym niegenderowskim małżeństwie to mąż zapewniał środki finansowe i inne związane z utrzymaniem rodziny a żona miała inne ważniejsze zadania.

      Jeśli mąż Cię upokarza przy obcych ludziach, to zrób jak Kazimiera Szczuka, czyli publiczie walnij go w pysk i oblej winem, czy inną cieczą.
      • lorelailee Re: mąż emocjonalny terrorysta 17.03.15, 16:30
        feminizm to raczej chce zeby kobieta byla zrownana mezczyznie - co nie znaczy rowna (jak to wiele tepych albo malo rozgarnietych ludzi sobie tlumaczy). Zrownany- to najlatwiej wytlumaczyc na przykladzie szkoly- dziecko pelnosprawne i nieplenosprawne- jak ma np. problem z ruchem to dostaje wozek inwalidzki, feminizm wlaczy o to, zeby kobieta miala te same przywileje co mezczyzna - oczywiscie glupim sie tego nie wytlumaczy,.
        Co do autorki watku- ja bym wziela rozwod i postarala sie o spore alimenty. Zaraz by pan sie zreflektowal i nauczyl pokory. Ale na meza to on sie nie nadaje. Nie piszesz jakim jest ojcem- ale nie balabym sie ze dzieciaka bedzie tak chowal zeby uczyc go glownie szacunku do wartosci pienieznych, zamiast cieplych uczuc dawal kase, etc.
        • sid-15 Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 21:40
          > feminizm to raczej chce zeby kobieta byla zrownana mezczyznie - co nie znaczy r
          > owna (jak to wiele tepych albo malo rozgarnietych ludzi sobie tlumaczy). Zrowna
          > ny- to najlatwiej wytlumaczyc na przykladzie szkoly- dziecko pelnosprawne i nie
          > plenosprawne- jak ma np. problem z ruchem to dostaje wozek inwalidzki, feminizm
          > wlaczy o to, zeby kobieta miala te same przywileje co mezczyzna - oczywiscie g
          > lupim sie tego nie wytlumaczy,.

          Porównanie do niepełnosprawnych średnio trafione. No i chyba chciałaś napisać, że równa, co nie znaczy, że płcie się nie różnią, hmm...? Bo z tym "zrównana, ale nie równa" to raczej niezbyt ci wyszło.
    • brak.slow Re: mąż emocjonalny terrorysta 19.03.15, 23:21
      Tu masz wątek na otrzeźwienie przeczytaj sobie, ciekawe historie!
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,72618380,,Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html?v=2

      a na poważnie zacznij zabezpieczać się finansowo, zanim podejmiesz pierwsze kroki.
      ja bym zaczela od minimalizowania kosztow po wlasnej stronie i odłożenia jak największej sumy.
      sciemnij cos, ze rodzic chory i kasa na leczenie potrzebna, albo co. on moze bedzie podskakiwał, ale jego zas... obowiązkiem jest płacic na dziecko i życie, bo tak wygląda zycie w malzenstwie.
    • manka_85 Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 13:43
      Życzę Ci dużo odwagi, wytrwałości i samozaparcia. W trudnych chwilach pamiętaj, że tak naprawdę choć robisz to trochę dla siebie, to przede wszystkim walczysz o lepszą przyszłość dla swojego dziecka. Polecam przeczytać "Koniec współuzależnienia" Beatie Melody, może i jest to książka dla żon alkoholików ale porusza wiele ważnych tematów "odrywania" się od mężczyzny i chronienia siebie i najbliższych. Walcz!
      • swarliwababa Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 18:17
        brak.slow w tym watku pisałam o moim teściu, który wygrał ten ranking....
        Ale i tak syn go przebija. Byliśmy już 2 lata po ślubie , i w jakiś weekend poszliśmy zwiedzić zamek. Przy kasie kupił bilet tylko dla siebie (15 zł). Zapytałam dlaczego kupił tylko dla siebie a dla mnie nie? Odrzekł, ,że w razie rozwodu nie odzyskałby tych 15 zł.
        • dziala_nawalony Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 19:50
          swarliwababa napisała:

          > brak.slow w tym watku pisałam o moim teściu, który wygrał ten ranking....
          > Ale i tak syn go przebija. Byliśmy już 2 lata po ślubie , i w jakiś weekend pos
          > zliśmy zwiedzić zamek. Przy kasie kupił bilet tylko dla siebie (15 zł). Zapytał
          > am dlaczego kupił tylko dla siebie a dla mnie nie? Odrzekł, ,że w razie rozwodu
          > nie odzyskałby tych 15 zł.

          serce peka, jak to czytam, babko a wez gnoja osmiesz na jakiejs wiekszej imprezie, ale tak glosno, ile tylko masz tchu w plucach, a na koniec jebnij talerzem i wyjdz..az mnie rece swierzbia zeby takiemu gnojowi z mordy zrobic caly wernisaz a'la instalacja Hasiora..!
          • coffei.na Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 20:10
            Navarro!czemuż tak ostro reagujesz?? Ja na miejscu swarliwej chyba bym padła ze śmiechu!!

            Bucowate to było...ale zauważ jaki pan zapobiegliwy! Cóż za rewelacyjny unik przed rozczarowaniem!
            Panowie tego foro powinni brać przykład a nie ganić owe zachowanie...po co przepłacać?
            • dziala_nawalony Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 21:31
              wiesz, po dziesieciu latach wsrod normalnych, milych i zyczliwych ludzi..jakos trudno mi miec dystans tradycji rodzinnej w niektorych domach..i chyba wiem, ile lez splynelo do poduszek w takich domach..tu taki pan juz by mial zakaz zblizania sie do do niej, szybciutko, ani by sie obejrzal jak musialby wynosic sie z domu.. w ogole, cus dzis ta pogoda jakos tak mnie podkreca..he..he 8)
              • swarliwababa Re: mąż emocjonalny terrorysta 20.03.15, 22:36
                Słuchajcie, dzięki za opinie. Nie wiem jak to się skończy ale dla niego na pewno źle. Wiem jedno tak żyć nie można. Nie zamierzam być smutną i nieszczęśliwą kobietą. Z nim usycham jak roślina. Zdałam sobie sprawę, że ciągle nie mam siły i często choruję bo to efekt ciągłego napięcia i permanentnego stresu. Zaczęłam się mu stawiać. Dojrzewam. Muszę się tylko przygotować emocjonalnie i prawnie.
                Na razie zaczęlam się jemu stawiać i umówiłam się na poradę prawną.
                • dziala_nawalony Re: mąż emocjonalny terrorysta 21.03.15, 01:21
                  to pierwsza i jednoczesnie dobra wiadomosc dzisiejszego dnia, no tak nocy. Trzymam kciuki
                • sid-15 Re: mąż emocjonalny terrorysta 21.03.15, 10:08
                  Brawo! :)
        • horpyna4 Re: mąż emocjonalny terrorysta 21.03.15, 09:12
          Ty naprawdę wystaw mu rachunek za wszystko, co robisz w domu. Zasłużył na to, palant jeden. Gdzieś Ty miała oczy, jak wychodziłaś za coś takiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka