swarliwababa
14.03.15, 23:50
Mąż mnie gnębi psychicznie. Upokarza przy postronnych ludziach z powodów finansowych. Tak się składa, że zarabiam dużo mniej niż mąż ale płacę 1/2 raty za mieszkanie , ponoszę część rachunków, partycypuję w kosztach utrzymania domu, dziecka. Kiedy wyjeżdzamy na ferie, wakacje z dzieckiem on każe mi placić za siebie za pobyt za jedzenie.To, że jest skąpym człowiekiem zaakceptowałam, nie zmienię mentalności ale nie daję rady z tym upokarzaniem. Przy obcych ludziach wstyd ale już ich więcej nie zobaczę tylko... tego dziecko słucha. Może też mnie zacznie lekceważyć z tego powodu za kilka lat jak podrośnie, że mu mama lepszej zabawki nie kupi?
Jest mi tak z tym źle, że zaczęłam myśleć o odejściu. Czy mam prawo rozbić rodzinę i unieszczęśliwić moje dziecko pozbawiając je pełnej rodziny dla własnego komfortu psychicznego?