molly_wither 10.04.15, 18:56 Macie dzisiaj? Czy nic nie zostalo z waszego łkania 5 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coffei.na Re: Żałoba 10.04.15, 19:05 Oczywiście,to było straszne itp.itd,choć niestety nie uroniłam łzy...zastanawia mnie w zasadzie jedna sprawa : Ile dzieci zwykłych śmiertelników jest tak zabezpieczonych finansowo po stracie rodziców,kto zarządza gremialne opłakiwanie tych naszych "zwykłych" domowych tragedii..kto nad tym pochyla głowę. Sorry ,być może jestem bez serca,ale najbardziej mi szkoda załogi tego samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:08 Rozumiem cie, aczkolwiek rodzimy sie rownymi sobie, niekoniecznie takimi umieramy. Nie obwiniaj wiec dzieci za to,ze mieli niezwyklych rodzicow. coffei.na napisała: > Oczywiście,to było straszne itp.itd,choć niestety nie uroniłam łzy...zastanawia > mnie w zasadzie jedna sprawa : Ile dzieci zwykłych śmiertelników jest tak zabe > zpieczonych finansowo po stracie rodziców,kto zarządza gremialne opłakiwanie ty > ch naszych "zwykłych" domowych tragedii..kto nad tym pochyla głowę. > > Sorry ,być może jestem bez serca,ale najbardziej mi szkoda załogi tego samolotu > . > Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Żałoba 10.04.15, 19:32 Chodzi właśnie o to,ze owych ludzi nie nazwałabym niezwykłymi..tylko tyle,bo nie mówi się podobno źle o zmarłych. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:33 Aha. coffei.na napisała: > Chodzi właśnie o to,ze owych ludzi nie nazwałabym niezwykłymi..tylko tyle,bo ni > e mówi się podobno źle o zmarłych. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:15 coffei.na napisała: > Chodzi właśnie o to,ze owych ludzi nie nazwałabym niezwykłymi..tylko tyle,bo ni > e mówi się podobno źle o zmarłych. ..jasne,to byli zwykli ludzie, tez nie widze powodu, by jakos inaczej podchodzic do tamtej tragedii, niz do roztrzaskanego o drzewo fiata z rodzina w srodku, gdzies tam w polsce.. wzbudza we mnie takie same emocje, jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Żałoba 10.04.15, 20:28 Serio? No we mnie zdecydowanie nie. Jak się w dziwnych okolicznościach rozpierdziela samolot z połową wierchuszki na pokładzie, to czuję się zagrożona w sensie politycznym (czyli jednak "ilościowo" słabo, ale "jakościowo" poważnie). Natomiast jak słyszę o wypadku samochodowym, to poczuję się może zagrożona jako kierowca (bardziej osobiście, bo w końcu jak też mogę spotkać na swojej drodze takiego, co jeździ szybko, ale bezpiecznie i akurat musiał wyprzedzać, jadąc pod górkę). To jest jednak zupełnie inna jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:42 mendigo napisał: > Serio? No we mnie zdecydowanie nie. Jak się w dziwnych okolicznościach rozpierd > ziela samolot z połową wierchuszki /,,,,,/To jest jednak zupełnie inna jakość. > no nie wiem, te wierchuszki z wczoraj, czy te obecne nie wzbudzaja we mnie jakos specjalnie lepszego poczucia bezpieczenstwa kiedy jestem w kraju.. i piec lat temu? ..zawsze sa jakies cienie, w kazdej wladzy, Mendi, spox.. nie ludzi niezastapionych..8) Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Żałoba 10.04.15, 20:55 Bo nie o nich jako o osoby chodzi, ale o fakt, że nagle zmiata ważne persony i kraj pogrąża się w chaosie. Wymarzone warunki do dalszych działań destabilizujących... No i mówię o reakcji natychmiastowej na zdarzenie, a nie tym, co miałabym czuć dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 21:05 mendigo napisał: > Bo nie o nich jako o osoby chodzi, ale o fakt, że nagle zmiata ważne persony i > kraj pogrąża się w chaosie. Wymarzone warunki do dalszych działań destabilizują > cych... > No i mówię o reakcji natychmiastowej na zdarzenie, a nie tym, co miałabym czuć > dzisiaj. > ..rozumiem, zapomnialem,ze jestem jednak gdzie indziej, sluchaj, te wazne osoby zawsze maja swoich vice-.. i gdyby zdarzylo sie cos, co wymagaloby podjecia szybkich reakcji na nagle zagrozenia w kraju, to w kazdym sztabie, rzadzie, poza wierchuszka jest jeszcze cien, ktory zna instrukcje na takie wlasnie okolicznosci..i on wowczas dziala..spokojnie to media podbily ten motyw, w realu wladza przewiduje i takie scenariusze..wiem, i tyle..8) Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Żałoba 11.04.15, 14:01 Instrukcje, procedury? Czyli to, co tak koncertowo nawaliło w Smoleńsku? I co zawsze będzie nawalać w kraju Jakoś To Będzie - A Nuż Się Uda. No i nie powiesz mi chyba, że nie dostrzegasz, że ta katastrofa destabilizuje kraj nawet dziś? Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 11.04.15, 16:40 mendigo napisał: > Instrukcje, procedury? Czyli to, co tak koncertowo nawaliło w Smoleńsku? I co z > awsze będzie nawalać w kraju Jakoś To Będzie - A Nuż Się Uda. > > No i nie powiesz mi chyba, że nie dostrzegasz, że ta katastrofa destabilizuje k > raj nawet dziś? > ..Mendi,polska to kraj wrecz modelowych nawalanek. a co do procedur w Smolensku ,tak widze, przeciez widac to wyraznie.Byle gazeta w reku i juz pierwsza a najdalej druga strona mowi wszystko.I nie licz,ze w najblizszym czasie bedzie inaczej, lepiej, nie..ja od lat liczylem wyl. na siebie, o wiedzisz, przypomnialo mi sie, kiedy w 86' tym wypierdzielil reaktor czarnobylski, to ja juz w nocy wiedzialem,ze dzieciaki nie moga byc na dworze od zaraz..zona dostala prikaz, co ,jak i gdzie jej wolno robic. a wladza ludowa obudzila sie kilka dni potem..kilka dni? ciekawe jak to przelozylo sie na pozniejsze zachorowania nowotorowe. Niestety,lecz nie ochronilem ich przed czyms innym..8( Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 11.04.15, 21:41 mendigo napisał: > ///../w kraju Jakoś To Będzie - A Nuż Się Uda. > he..he..uda sie, chyba przypadkiem! > No i nie powiesz mi chyba, że nie dostrzegasz, że ta katastrofa destabilizuje k > raj nawet dziś? > nie, nie powiem, ..ale chyba zyjemy w tym bagienku juz od dawna, czyz nie? ..jestem juz tak znieczulony,ze nie robie z tego tragedii..8) Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Navar... 10.04.15, 20:58 nieskromnie muszę zaznaczyć,że ukradłeś mi coś..... moje spox! :P Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Navar... 10.04.15, 21:10 coffei.na napisała: > nieskromnie muszę zaznaczyć,że ukradłeś mi coś..... > > moje spox! > > :P ..i ukradlym znacznie wiecej, gdybym mogl..8) Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Navar... 10.04.15, 21:37 Aż tak bardzo lubisz moje teksty średnich lotów? Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Navar... 10.04.15, 21:40 coffei.na napisała: > Aż tak bardzo lubisz moje teksty średnich lotów? ..ta, srednich ? ..no to przyjzyj sie dokladniej moim, widzisz jaka stylistyczna lajza jestem..8) Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Navar... 10.04.15, 21:41 aaaa. widzisz!! i ortografia czasem u mnie tez idzie sie../.../..8) Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Navar... 10.04.15, 23:09 Lubię tą łajzowatość..i nie o stylistyczną mi chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Navar... 10.04.15, 23:15 coffei.na napisała: > Lubię tą łajzowatość..i nie o stylistyczną mi chodzi! ..to juz drugi raz dzis,jak robie sie czerwony..8) Odpowiedz Link Zgłoś
kino.mockba Re: Żałoba 11.04.15, 19:06 molly_wither napisał(a): > Rozumiem cie, aczkolwiek rodzimy sie rownymi sobie, Chyba raczysz żartować. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Żałoba 10.04.15, 19:31 Sorry ,być może jestem bez serca,ale najbardziej mi szkoda załogi tego samolotu Twoje stwierdzenie, ale ja uwazam ze kazde zycie stracone w tym wypadku ma dokladnie taka samo wartosc. Zaloga akurat byla na pozycje gdzie mogli zmienic koleje tego lotu otra losy swoje i paszerow wiec dlaczego oni maja byc "wybrancami"? I dlaczego nas to tak trapi ze inni maja lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Żałoba 10.04.15, 23:46 A myślisz ,ze ktoś nasze życiem się przejmuje??? Wiesz go mnie boli?najbardziej i w ciul? Że są dzieci,które nie mają dotacji na leki,leczenie ,bo np.ich choroba jest tak rzadka, Że są dzieci,które nie mają godnych warunków do egzystencji bo ich rodzice przekraczają limit zarobków o złotówkę To,że państwo pieprzy najuboższych i jezeli masz źle to przecież radź sobie sam... Ja mam wszystko,jesteśmy zdrowi,silni ,a kasa? Mam jej wystarczająco - nie chcę więcej bo mi się w doopie poprzewraca Boli mnie poryta bezsilność władzy,ktorej koryta przelewają się od rzygowin dobrobytu! Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Żałoba 11.04.15, 00:41 Jesli tym dziecion pomagasz jak mozesz to nie powinnas miec wyrzutow z tego powodu ze swiat jest jaki jest. Zaraz, nie piszesz o Polskich dzieciach ? W Polsce jest bezplatna opieka dla wszytkich? Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Żałoba 11.04.15, 02:35 Kurdeee zawsze zapominam,że mam moc ustawodawczą! Widzisz juz czas z niej skorzystać! Czy my mówimy o moim altruizmie i empatii czy może o rządzie? Hahahaha bezpłatna opieka!! Oo yeah wymyśliłeś to żeby mnie rozbawić czy może wystosujesz pismo z owym argumentem(,co ja piszę wszak to atu jakich mało! ) do dzieci z rodzin marginesu społecznego,bo zauważ,ze wspomniałam nie tylko o sprawach dotyczących nasz czcigodny i ukierunkowany wyłącznie na dobro pacjenta NFZ! Ale czekaj..Ty może nie widzisz co się dzieje..może żyjesz w równoległej rzeczywistości! Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Żałoba 11.04.15, 11:45 engine8 napisał: >I dlaczego nas to tak trapi ze inni maja lepiej? Jak mają lepiej moim kosztem to mnie boli, owszem. Powiedziałabym, że to normalne. Państwo dało dupy, więc odszkodowania powinny zostać wypłacone - to jest oczywiste. Jednak wysokość tych odszkodowań powinna uwzględniać polskie warunki. Jeśli jednorazowa odszkodowanie dla wdowy (która dochodzi potem innych roszczeń) wynosi równowartość 14-letnich zarobków człowieka tyrającego na modalnej polskiej płacy z danego roku, to jest to po prostu rażące. To nie są pieniądze z fundacji Billa Gatesa, tylko forsa ściągnięta m.in. z podatków takiego smutnego tyrającego frajera, który nie miał szczęścia wydać się za polityka. Trzeba zachować jakieś proporcje, ale o to trudno, jak się daje odszkodowania swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Żałoba 11.04.15, 12:50 Zadośćuczynienie, nie odszkodowanie, gwoli ścisłości. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Żałoba 10.04.15, 19:12 Nie mam żałoby, pięć lat temu bardziej byłam w szoku niż w żałobie. Pamiętam za to, co robiłam tego dnia. Miałam tego dnia dyżur w pracy od 12. Gotowałam rano jajka na śniadanie, kiedy zadzwoniła do mnie siostra, żebym włączyła telewizor. Zaczęłam oglądać, jajka ugotowały się na zielono, spaliłam garnek. Potem w pracy była przyciężka atmosfera, dzwonili do nas klienci, ci z zagranicy składali kondolencje. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:21 Zaloba to symbol, chodzi mi o to,co w nas, LUDZIACH, zostalo, niezaleznie od posiadanych pogladow. Pamietam,kiedy bardzo przezywalam smierc "naszego" papieza, a potem ta katastrofa i szok. A teraz co ? Nic. Moje problemy przeslaniaja wszystkie tragedie tego swiata, znieczulilam sie, bo komu zal mnie? Tez tak czujecie? liisa.valo napisała: > Nie mam żałoby, pięć lat temu bardziej byłam w szoku niż w żałobie. > Pamiętam za to, co robiłam tego dnia. Miałam tego dnia dyżur w pracy od 12. Got > owałam rano jajka na śniadanie, kiedy zadzwoniła do mnie siostra, żebym włączył > a telewizor. Zaczęłam oglądać, jajka ugotowały się na zielono, spaliłam garnek. > Potem w pracy była przyciężka atmosfera, dzwonili do nas klienci, ci z zagrani > cy składali kondolencje. > Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Żałoba 10.04.15, 19:33 No, więc dalej nic. Ani wtedy, ani teraz. Poza szokiem, że coś takiego się w ogole wydarzyć może. Mam tak, że zwykle bardziej się martwię o innych niż o siebie, ale muszą być to osoby mi bliskie. Naprawdę, przykro mi, ale nie przeżywałam szczególnie ani katastrofy Smoleńskiej, ani śmierci papieża, ani śmierci osób z pierwszych stron gazet, jeśli ich nie znam. Pewnie, zawsze szkoda człowieka, ale nie płaczę, nie przeżywam. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:38 Co innego wspolczucie i co innego martwienie sie. Ja wspolczuje, nawet tym, ktorych bliscy zgineli ostanio w katastrofie w Alpach, bo czesto latam i probuje sobie w takich sytuacjach wyobrazic siebie, na ich miejscu. no mam tak i nic nie poradze. Potrafie miec nawet z tego powodu dolegliwosoci somatyczne. To siie chyba nazywa empatia? liisa.valo napisała: Mam tak, że zwykle bardziej się martwię o innych niż o siebi > e, ale muszą być to osoby mi bliskie. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Żałoba 10.04.15, 19:45 Ja odczuwam empatię względem osób bliskich mojemu sercu. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:48 Coz.... liisa.valo napisała: > Ja odczuwam empatię względem osób bliskich mojemu sercu. > Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Żałoba 10.04.15, 19:33 A jak bys sobie zyczyla aby kiedys wygladal zaloba po Tobie? chcialbys aby dzieci i wnuki plakali w 5 rocznice ? Czy moze aby wspminali te piekne chwile ktore im dalas? Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:39 Czy napisalam cos o plakaniu? Nie. Mam na mysli refleksje. engine8 napisał(a): > A jak bys sobie zyczyla aby kiedys wygladal zaloba po Tobie? chcialbys aby dz > ieci i wnuki plakali w 5 rocznice ? Czy moze aby wspminali te piekne chwile kt > ore im dalas? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba 10.04.15, 19:42 Może i symbol, ale zawsze oznaczający żal nad utratą kogoś bliskiego i ważnego z osobistego punktu widzenia. Ten przypadek pod to nie podchodzi, podobnie jak śmierć papieża. Też nie był mi bliską osobą. Obie te śmierci faktycznie mają ze sobą coś wspólnego, obie wiążą się z obciachem, jakie zmarłe osoby po sobie zostawiły. Niestety okoliczności katastrofy to kompromitacja dla całego narodu polskiego, że kogoś takiego wybrali sobie na elity kraju. Osoba Wojtyły podobnie. W PL jest obiektem kultu, ale wystarczy granicę przejechać, żeby stał się synonimem wszystkiego co najgorsze na tym świecie, łącznie z ukrywaniem pedofilii. Czyli znów wstyd rangi międzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:49 No tak, to typowe dla Polaka - kalac wlasne gniazdo i swietosci. berta-death napisała: > Może i symbol, ale zawsze oznaczający żal nad utratą kogoś bliskiego i ważnego > z osobistego punktu widzenia. Ten przypadek pod to nie podchodzi, podobnie jak > śmierć papieża. Też nie był mi bliską osobą. Obie te śmierci faktycznie mają ze > sobą coś wspólnego, obie wiążą się z obciachem, jakie zmarłe osoby po sobie zo > stawiły. Niestety okoliczności katastrofy to kompromitacja dla całego narodu po > lskiego, że kogoś takiego wybrali sobie na elity kraju. Osoba Wojtyły podobnie. > W PL jest obiektem kultu, ale wystarczy granicę przejechać, żeby stał się syno > nimem wszystkiego co najgorsze na tym świecie, łącznie z ukrywaniem pedofilii. > Czyli znów wstyd rangi międzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba 10.04.15, 19:58 Zaklinanie rzeczywistości w tej sytuacji nic nie da. Za dużo osób wie co się naprawdę wydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 20:06 A co sie naprawde wydarzylo? A zreszta, niewazne, co sie naprawde wydarzylo,wazne, ze zginelo tylu znanych i lubianych ludzi. berta-death napisała: > Zaklinanie rzeczywistości w tej sytuacji nic nie da. Za dużo osób wie co się na > prawdę wydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba 10.04.15, 21:21 Nie wiem o niczym więcej, niż jakikolwiek inny przeciętny śmiertelnik. hartman.blog.polityka.pl/2015/04/10/lgarstwo-smolenskie/?nocheck=1 Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba 10.04.15, 19:23 Ani dzisiaj ani wtedy. Nie zginął nikt mi bliski, nie zginęła ani jedna osoba, którą bym znała. Podobnie nie mam żałoby pod ostatniej katastrofie, gdzie pilot rozwalił siebie i pasażerów. Nie mam żałoby po żadnej innej osobie, której się tego dnia zmarło i każdego innego. Hipokryzją byłoby twierdzić, że się jest w żałobie po kimś całkowicie obcym. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:32 Odsylam do mojego postu wyzej. berta-death napisała: > Ani dzisiaj ani wtedy. Nie zginął nikt mi bliski, nie zginęła ani jedna osoba, > którą bym znała. Podobnie nie mam żałoby pod ostatniej katastrofie, gdzie pilot > rozwalił siebie i pasażerów. Nie mam żałoby po żadnej innej osobie, której się > tego dnia zmarło i każdego innego. Hipokryzją byłoby twierdzić, że się jest w > żałobie po kimś całkowicie obcym. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 19:34 ..zaloba, bardzo osobiscie traktuje to slowo,bo tam tez lecialy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:39 Do Smolenska?! Tam dzieci nie bylo. dziala_nawalony napisał: > ..zaloba, bardzo osobiscie traktuje to slowo,bo tam tez lecialy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 19:43 molly_wither napisał(a): > Do Smolenska?! Tam dzieci nie bylo. > Molly, zawsze sa dzieci,tam przeciez tez byly dzieci,sa to zwaasze czyjes dzieci. moglas nie zrozumiec, polecialem zbyt skrotowo > > Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 19:48 Aha, ale dorosle dzieci, to troche inaczej. Nawalonku, wlasnie sie dowiedzialam,ze nie masz od wczoraj konta na GW? Co sie stalo?! dziala_nawalony napisał: > molly_wither napisał(a): > > > Do Smolenska?! Tam dzieci nie bylo. > > > > Molly, zawsze sa dzieci,tam przeciez tez byly dzieci,sa to zwaasze czyjes dzi > eci. moglas nie zrozumiec, polecialem zbyt skrotowo > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 19:53 molly_wither napisał(a): > Aha, ale dorosle dzieci, to troche inaczej. Nawalonku, wlasnie sie dowiedzialam > ,ze nie masz od wczoraj konta na GW? Co sie stalo?! > dziala_nawalony napisał: ..a mialem nadzieje, ze nikt tego nie zauwazy,nie bierz tego serio.Molly, wczoraj mialem te dni..wiesz, kiedy pie..li ci sie wszystko, jest ok...to milo ze martwisz sie. > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 20:11 Mnie martwi,ze nigdy sie nie wylecze z mezczyzn, ktorzy maja hmmm. ... slabosci. Bo mam do ciebie slabosc, to samo w realu, przyciagam tych z problemami,ale moze to jest przyciaganie wzajemne? Martwi mnie to, bo wygladam na ostra i silna babe, a w rzeczywistosci chcialabym miec silnego faceta. Mnie sie srednio co drugi dzien wszystko pie.....li,wiec rozumiem.Nie bede pisala na forum o tym co zrobil dzisiaj moj maz, wiec musze odreagowac to w inny spobob, i zalozylam taki watek, jak ten:( dziala_nawalony napisał: > > > ..a mialem nadzieje, ze nikt tego nie zauwazy,nie bierz tego serio.Molly, wcz > oraj mialem te dni..wiesz, kiedy pie..li ci sie wszystko, jest ok...to milo ze > martwisz sie. > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:23 molly_wither napisał(a): > Mnie martwi,ze nigdy sie nie wylecze z mezczyzn, ktorzy maja hmmm. ... slabosci > . Bo mam do ciebie slabosc, to samo w realu, przyciagam tych z problemami,ale m > oze to jest przyciaganie wzajemne? Martwi mnie to, bo wygladam na ostra i silna > babe, a w rzeczywistosci chcialabym miec silnego faceta. > Mnie sie srednio co drugi dzien wszystko pie.....li,wiec rozumiem.Nie bede pisa > la na forum o tym co zrobil dzisiaj moj maz, wiec musze odreagowac to w inny sp > obob, i zalozylam taki watek, jak ten:( > ..8) ..caly jestem w p@sach, ..przeciez wszyscy tu sie lubimy, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 20:31 Teoretycznie, w praktyce wyczuwa sie sympatie i antypatie. dziala_nawalony napisał: > > ..8) ..caly jestem w p@sach, ..przeciez wszyscy tu sie lubimy, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba 10.04.15, 19:57 Pociesz się, ze nie zginęły tam osoby zdolne do wyższych uczuć. Nie pozostawiły po sobie też nikogo takiego. To wszystko byli karierowicze i dzieci karierowiczów, nierzadko i wnuki. Nawet nie mieli czasu, żeby nawiązać z kimś bliskie relacje. Do tego w tych środowiskach najczęściej panuje zimny chów, który wyklucza wychowanie kogoś innego niż biorobota pozbawionego ludzkich uczuć. Oni w innych widzą tylko skarbonki, jak czegoś żałują, to wyłącznie tego, że im się odcięło połączenie z korytem, albo odszkodowanie było za małe. W związku z tym naprawdę nie ma komu współczuć ani czego współczuć, bo oni żadnej żałoby nie mają. Nie odczuwają żadnego psychicznego dyskomfortu związanego z utratą bliskiej osoby. I jestem w stanie głowę sobie dać za to uciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:03 widze,ze piszesz to z przekonaniem graniczacym ze 100 procentowa pewnosci..serio, tak uwazasz? Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 20:15 No ma taka pewnosc,jak wiekszosc zadufanych w sobie rodakow. To cecha ludzi bez empatii. A wiesz co Nawalony? Moj syn ostatnio mi powiedzial,ze jak zmieni sie prezydent to wroci do kraju. Ty tez bys wrocil? dziala_nawalony napisał: > widze,ze piszesz to z przekonaniem graniczacym ze 100 procentowa pewnosci..seri > o, tak uwazasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:19 Mollenko jasne, ze wroce..jesli tylko bede mial dla kogo wrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 20:22 Dla siebie. dziala_nawalony napisał: > Mollenko jasne, ze wroce..jesli tylko bede mial dla kogo wrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:30 molly_wither napisał(a): > Dla siebie. > .. nie, Mollenko o sobie tylko nie moge myslec. > > Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 10.04.15, 20:32 To moze inaczej: mysl przede wszystkim o sobie, potem o innych. To chwalebne,ze jestes altruista , ale pewnie wiesz, jak altruisci koncza? W samotnosci. Tak mowi mi zawsze moja matka. dziala_nawalony napisał: > molly_wither napisał(a): > > > Dla siebie. > > > .. nie, Mollenko o sobie tylko nie moge myslec. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 10.04.15, 20:50 molly_wither napisał(a): > To moze inaczej: mysl przede wszystkim o sobie, potem o innych. To chwalebne,ze > jestes altruista , ale pewnie wiesz, jak altruisci koncza? W samotnosci. Tak > mowi mi zawsze moja matka. > ..nie boje sie..8).. Molly, wszyscy jestesmy skazani na samotnosc od narodzin az do konca. Tylko trzeba to dostrzec,bo zaklinanie rzeczywistosci, ze jest inaczej nic nie zmieni, a tylko doprowadza w koncu do strasznych rozczarowan..8) Molly, tak latwiej sie zyje,a przynajmiej mi. > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 12.04.15, 19:51 ...i wiele sie od siebie nie roznimy,..8) Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 12.04.15, 20:01 "Roznimy sie od siebie,jak dwie krople czystej wody" napisala Szymborska.Fajne. Przyjemnego wieczoru, musze odespac po wczorajszym hardcorowym wieczorze spedzonym z matka na SORze (ale mi sie "rymnęło":))))) dziala_nawalony napisał: > > ...i wiele sie od siebie nie roznimy,..8) Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony troche optymizmu? 11.04.15, 19:58 molly_wither napisał(a): > To moze inaczej: mysl przede wszystkim o sobie, potem o innych. To chwalebne,ze > jestes altruista , ale pewnie wiesz, jak altruisci koncza? W samotnosci. Tak > mowi mi zawsze moja matka. wczoraj juz nie zdazylem, a jakos tak nie moge przejsc obojetnie, nad Twoja wrazliwoscia i dobrym serduszkiem..Mollenko, obiecuje jesli tylko wroce to porwe Cie na spacer po molo,no a potem odwiedzimy jakies urocze miejsce na monciaku..na kawe i dluuuga rozmowe,to co, moge liczyc na przychylnosc, moze byc? ..8) Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:36 Kiedy wrocisz,ja juz bede baaaardzo stara i nie wiem,czy sie doczołgam do mola. Ale jestesmy umowieni:) dziala_nawalony napisał: > > wczoraj juz nie zdazylem, a jakos tak nie moge przejsc obojetnie, nad Twoja wr > azliwoscia i dobrym serduszkiem..Mollenko, obiecuje jesli tylko wroce to porwe > Cie na spacer po molo,no a potem odwiedzimy jakies urocze miejsce na monciaku.. > na kawe i dluuuga rozmowe,to co, moge liczyc na przychylnosc, moze byc? ..8) Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:46 molly_wither napisał(a): > Kiedy wrocisz,ja juz bede baaaardzo stara i nie wiem,czy sie doczołgam do mola. > Ale jestesmy umowieni:) > nie boj, razem poczlapiemy przez molo..hi..hi ano swietnie,juz trzymam za slowo.8) > > Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:49 Biorac pod uwage,ze jestes mlodszy ode mnie, a kobiety zyja dluzej to mamy duze szanse doczolgac sie na molo. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:53 ja mlodszy? no, nie odkrywajmy kart..hi..hi e tam to nieistotne...8) Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:38 Nie moglam wczoraj odpisac,bo do 1wszej w nocy siedzialam z matka w szpitalu. I chyba nie mam dobrego serca:( dziala_nawalony napisał: > > wczoraj juz nie zdazylem, a jakos tak nie moge przejsc obojetnie, nad Twoja wr > azliwoscia i dobrym serduszkiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:49 molly_wither napisał(a): > Nie moglam wczoraj odpisac,bo do 1wszej w nocy siedzialam z matka w szpitalu. I > chyba nie mam dobrego serca:( ej, Molly zapomnialas?..sama mowilas,ze mam pierwiastki kobiece w sobie,no i one nie daja sie zwiesc pozorom, tak ,ze wiesz..jak mowie ze masz to wiem co mowie..8) > > Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:52 To chyba bardziej zasluga rozwinietej empatii niz " pierwiatka kobiecego". Czesciej kobiety posadzaja mnie o brak serca. Ale wiadomo od zarania,ze kobieta kobiecie wrogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: troche optymizmu? 12.04.15, 19:54 molly_wither napisał(a): > To chyba bardziej zasluga rozwinietej empatii niz " pierwiatka kobiecego". Czes > ciej kobiety posadzaja mnie o brak serca. Ale wiadomo od zarania,ze kobieta kob > iecie wrogiem. > tak,i to czesto, syndrom psa ogrodnika..8) Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarna.baba Re: Żałoba 11.04.15, 20:56 molly_wither napisał(a): > To moze inaczej: mysl przede wszystkim o sobie, potem o innych. To chwalebne,ze > jestes altruista , ale pewnie wiesz, jak altruisci koncza? W samotnosci. Tak > mowi mi zawsze moja matka. Tylko weź pod uwagę, że człowiek nie może postępować wbrew sobie i własnemu charakterowi. Lepiej umrzeć w samotności (chociaż myślę, że akurat Działu to nie grozi) niż w wariatkowie a tak często kończą ci którzy żyją wbrew sobie. :) Do mnie np. dawno temu przemówiło motto pewnej książki: "na tamten świat zabierzesz ze sobą tylko to co za życia innym dałeś". Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 11.04.15, 21:13 koszmarna.baba napisała: > > Tylko weź pod uwagę, że człowiek nie może postępować wbrew sobie i własnemu cha > rakterowi. Lepiej umrzeć w samotności ..8) uhmm.., to jedyna droga i probowalem kiedys inaczej..tragedia, (chociaż myślę, że akurat Działu to nie g > rozi) niż w wariatkowie a tak często kończą ci którzy żyją wbrew sobie. :) > Do mnie np. dawno temu przemówiło motto pewnej książki: "na tamten świat zabier > zesz ze sobą tylko to co za życia innym dałeś". > dwa zyciowe koszmary, malzenstwo wbrew sobie i..a zreszta jakikolwiek przymus// wbrew temu czego pragniesz, to gowniane zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarna.baba Re: Żałoba 11.04.15, 22:22 Działo nie wiem co Cię aktualnie gryzie ale po pierwsze primo :P - nikt nie jest doskonały i nieomylny po drugie primo - ZAWSZE znajdziesz ludzi szczerych i pomocnych po trzecie primo - ja jestem nieuleczalną optymistką i absolutnie nie zgadzam się żeby taki fajny facet jak Ty tak ział pesymizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Żałoba 11.04.15, 22:31 nie jest zle, Babeczko!., to tylko wiosenne przesilenie, ..no, moze zbyt serio podchodze ostatnio do tego co mnie otacza,tyle..mowisz, ze zawsze znajde? ..8) szczera z Ciebie optymistka, Thx za dobre slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarna.baba Re: Żałoba 11.04.15, 22:35 Zatem bardzo proszę: niech szklanka zawsze będzie do połowy pełna. :* Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 12.04.15, 19:40 Motto piekne,ale nie sprawdza sie w przypadku zwyklych smiertelnikow. Co innego znani i podziwiani.Ci moga liczyc na pamiec potomnych.Pamiec ludzka jest krotka. koszmarna.baba napisała: > > Do mnie np. dawno temu przemówiło motto pewnej książki: "na tamten świat zabier > zesz ze sobą tylko to co za życia innym dałeś". > Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba 10.04.15, 20:17 Serio. Ostatnio wyzbyłam się jakichkolwiek złudzeń, że może być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy zawsze moze... 10.04.15, 21:38 berta-death napisała: > Serio. Ostatnio wyzbyłam się jakichkolwiek złudzeń, że może być inaczej. trwaj przy nadziei... zawsze moze byc inaczej. - moze byc gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Żałoba? - mamy. 10.04.15, 22:08 Lecha nam szkoda. w miare porzadny chlop - byl. uwazamy, ze zamiast Lecha - powinien (byl) jechac tam sam Jarek. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 00:16 Plotka głosi, że to za jego sprawą się spóźnili. Czekali, czekali i się nie doczekali. Jakby się nie ubzdryngolił poprzedniego wieczora, to nie byłoby problemu lądowania w ostatniej chwili. Zatem tak czy owak, pisane mu jest żyć długo i szczęśliwie. Albo mniej szczęśliwie jak przewali kolejne wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 08:34 Brzydze sie plotkarami-tak samo w zycu prywatnym jak i w takich publicznych sprawach.Ciekawe ile plotek o tobie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 10:55 Jak to mówią, w każdej plotce jest ziarno prawdy. One się z sufitu nie biorą. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 11:03 Rzeczywiście, ziarna, z sufitu się nie bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 11:18 Jakby ludzie bezrefleksyjnie łykali wszystko co im propaganda do łyknięcia przyniesie i nie dostrzegała w tych historyjkach luk i nieścisłości, to niejedna afera nie ujrzałaby światła dziennego. Choćby ten cały Katyń. Przez wieki funkcjonował wyłącznie jako niepotwierdzona plotka. Zatem czasem warto poplotkować. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 12:23 ... Ale, ze co berth,. ze skoro ziarno prawdy w plotce to cała plota musieć nam rozum odejmować aby dać miejsce twojej głupocie? proszę, nie rob z nas, na dodatek naszym kosztem, dziadów , bez minimum przyzwoitości, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Żałoba? - mamy. 11.04.15, 13:16 Ojej, zabrakło argumentów, więc zaczyna się obrażanie? Jak w piaskownicy? Odpowiedz Link Zgłoś
lefanalbleu bertka - prostota umysłowa? 11.04.15, 15:05 bertka - a cóż cię to nagle opętało, żeś wyskoczyła z ludowym przekonaniem o plotce z ziarnem prawdy :D bertka i prostota umysłowa? przyznam się, że jestem zdumiona. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: bertka - prostota umysłowa? 11.04.15, 17:36 Staram się dostosować do poziomu forum. Inaczej ciężko być zrozumianym. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lefanalbleu Re: bertka - prostota umysłowa? 11.04.15, 19:58 eeeh bertka, zamiast nieść kaganek oświaty, to schodzisz do ludu i jeszcze chcesz mówić ich językiem. Nie kokietuj :D Odpowiedz Link Zgłoś
czoklitka Re: bertka - prostota umysłowa? 12.04.15, 11:21 berta, a coś Ty tak chętnie piszesz na forum, które swym poziomem nie dorównuje tobie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: bertka - prostota umysłowa? 12.04.15, 20:39 Przecież staram się jak mogę pisać równo z poziomem foruma. A, że czasem nie wychodzi, każdemu się może zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
czoklitka Re: Żałoba 11.04.15, 11:34 Pięć lat temu był szok, teraz nie pozostało nic. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Żałoba 11.04.15, 12:46 mieszkam przy trasie z lotniska Okęcie do centrum Warszawy, widziałam transport ciał trasą łazienkowską, karawany z trumnami, jeden a drugim, ciągnące się po horyzont. stanowczo, śmierć zawsze jest śmiercią, ale tutaj wrażenie było naprawdę mocne. byłam też na Krakowskim przedmieściu przy "Krzyżu", kiedy garstka uparcie modlących się ludzi była wyśmiewana przez tłum fajnej, rozbawionej młodzieży z gadżetami typu krzyz z zimnego lecha. nigdy nie widziałam niczego bardziej przerażającego. pamiętam hasło "kto nie skacze, broni krzyża, hop, hop, hop!" nie skakałam. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-15 Re: Żałoba 11.04.15, 19:18 Akurat tego typu satyryczne akcje, czasami zabawne, a czasami rzeczywiście żenujące, zaczęły się już po tym, kiedy niektórzy zaczęli odlatywać z teoriami i hipotezami i robić kapitał na katastrofie, a na Krakowskim Przedmieściu zaczął się cyrk z bronieniem krzyża i obrzucaniem odchodami tablicy upamiętniającej czy życzeniem Annie Komorowskiej, żeby samolot, którym leciała się rozbił. To (wyśmiewanie) nie był atak na ludzi, którzy po prostu się modlili czy przyszli zapalić znicz. No ale tobie jak zwykle światopogląd nie pasuje do faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Żałoba 11.04.15, 22:23 cóż, jak już pisałam, byłam tam, widziałam tę, hm, satyryczną akcję. nie wiem, gdzie wtedy była osoba, która rzucała odchodami, ani ta, która życzyła, żeby samolot się rozbił. widziałam grupkę ludzi ściskających różańce, oraz tłum biorący udział w satyrycznej akcji. napisałam tylko, że nigdy nie widziałam nic bardziej przerażającego. nie wiem, w jaki sposób fakty miałyby przeczyć tej mojej osobistej opinii. czyżby istniała tylko jedna, słuszna interpretacja tego, co się wtedy działo? jeśli tak, to możliwe, że mi ona nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-15 Re: Żałoba 12.04.15, 12:50 > nie wiem, w jaki sposób fakty miałyby przeczyć tej mojej osobistej opinii. W taki że fakty swoją drogą, a twoja opinia jak zwykle swoją. Odpowiedz Link Zgłoś
molly_wither Re: Żałoba 12.04.15, 19:54 Dzieki. O to mi chodzilo. O obiektywizm. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Żałoba 13.04.15, 10:12 stephanie.plum napisała: > byłam też na Krakowskim przedmieściu przy "Krzyżu", kiedy garstka uparcie modlą > cych się ludzi była wyśmiewana przez tłum fajnej, rozbawionej młodzieży z gadże > tami typu krzyz z zimnego lecha. > > nigdy nie widziałam niczego bardziej przerażającego. No to mało widziałaś, skoro to dla ciebie rzecz najbardziej przerażająca. A ciekawa jestem, czy równie przerażające jest dla ciebie atakowanie smrodem ludzi czytających "bluźniercze" teksty w czasie niepublicznego przedstawienia albo odmawianie różańca i innych zaklęć religijnych w bezpośredniej bliskości (wewnątrz galerii sztuki) wystawy "obrażającej" uczucia religijne. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-15 Re: Żałoba 13.04.15, 17:05 A wiesz, że też chciałam napisać coś w tym stylu, ale machnęłam ręką. :) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Żałoba 11.04.15, 15:45 szkoda ludzi, ale żeby płakać? Płakać jestem/ byłabym w stanie tylko po swoich najbliższych i jak umierają zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
mendigo Re: Żałoba 11.04.15, 15:48 Ale co - na samą myśl o zdychającym zwierzęciu płaczesz czy musiałabyś widzieć jego konanie? Bo wiesz, widząc śmierć człowieka, też byś się pewnie wzruszyła, więc wychodzi na to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Żałoba 11.04.15, 16:04 na samą myśl, że coś się dzieje zwierzakowi już chce mi się wyć. Byłam kiedyś świadkiem śmierci w szpitalu jakiegoś młodego człowieka. Szkoda mi było, owszem, ale żadne inne emocję mną nie targały. Ja kocham tylko garstkę ludzi na tym świecie i boję się, że z ich śmiercią sobie nie poradzę, resztę przyjmuję do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy To znaczy... 11.04.15, 16:30 samuela_vimes napisała: Płakać jestem/ byłabym w stanie tylko.... jak umierają zwierzęta. To znaczy, ze gdy samochod przejedzie na ulicy obcego Ci czlowieka, to odwracasz glowe i idziesz dalej, ale gdy przejedzie obcego psa - to stajesz i lzy ronisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
maftik Re: To znaczy... 11.04.15, 18:40 A ja nie mogę patrzeć na celebrowanie kolejnej rocznicy. Nakręcanie atmosfery przez dziennikarzy. Dla mnie katastrofa smoleńska jest obnażeniem strasznego bałaganu, polskiego jakoś tam będzie, olewania procedur , nie wyciągania wniosków , bo przecież najpierw była katastrofa Cassy . Ale jak powiedział pewien polityk"polski lotnik poleci nawet na drzwiach od stodoły" .Smoleńsk dla mnie jest obnażeniem słabości i nieudolności naszego państwa , więc co tu świętować.Tylko ludzi żal. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy gdyby tak bylo... 11.04.15, 19:03 maftik napisała: - Smoleńsk dla mnie jest obnażeniem słabości i nieudolności naszego państwa , więc co tu świętować. Tylko ludzi żal. - Gdyby tak bylo, to mozna by tylko ze smutkiem na to spojrzec. Niestety, bylo duzo gorzej. Gdyz nie bylo tu zadnej slabosci Panstwa, a przeciwnie - NADUZYCIE WLADZY ze strony najwyzszych czynnikow w Panstwie spod znaku PiSuaru - gdzie cele polityczne przedklada sie nad istniejace procedury techniczne i bezpieczenstwo ladowania oraz zycie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-15 Re: Żałoba 11.04.15, 19:19 Tak, 5 lat temu byłam poruszona katastrofą, ale histerie medialne i wojenki polityczne sprawiły, że nic po tym nie zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Ale jaka żałoba? 11.04.15, 22:31 W tej katastrofie nie zginął na szczęście nikt z moich bliskich ani przyjaciół, więc po kim ma być ta żałoba? Owszem, to było wstrząsające wydarzenie, zginęło mnóstwo ludzi, prominentnych polityków, których jakoś się jednak znało z gazet czy telewizji na czele z Prezydentem i jego Żoną. I jest smutną wiadomość, ze gdzieś tam ci ludzie stracili życie. . Szczerze mówiąc pierwszą informację o katastrofie zobaczyłam w Wyborczej i pomyślałam sobie, że mogą w tejże nie lubić Lecha Kaczyńskiego, ale tym to jednak bardzo przesadzili. Druga myśl to było: "k...a jak to możliwe? Nawet w mojej korpo obowiązują procedury, które mówią, że jednym samolotem nie może podróżować więcej niż ileś tam osób z firmy, nie może razem latać cały zarząd etc. Przyznam się, że niewiele mniej wstrząsnęła mną wiadomość o katastrofie samolotu Germanwings, w której jeden świr zabił 150 osób. Nikt pewnie nie będzie tutaj obchodził miesięcznic, ani rocznic bo zginęli zwykli ludzie, nie tacy z pierwszych stron gazet. A tragedia wcale nie jest mniejsza. Nawet nie wiem, czy dla mnie osobiście ta nie byłą jeszcze gorsza, bo człowiek uświadamia sobie, że nigdy nie wie, czy za sterami nie siądzie jakiś wariat i nie usterka techniczna tylko świr pozbawi ludzi życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kura_wuja Re: Żałoba 12.04.15, 19:58 łkania 5 lat temu? Niby dlaczego, bo wszyscy lkali, lacznie ze "stokrotka"? Wolne zarty. Wkrów nie wzial jedynie, bo wyjazd z jednego do drugiego konca Polski okazal sie byc zwyczajnie daremny. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Żałoba 13.04.15, 10:16 Nie łkałam 5 lat temu, bo gdybym to zrobiła wtedy, to musiałabym łkać co tydzień albo nawet codziennie z powodu ludzi tragicznie umierających na drogach, w domach i szpitalach. Z tamtej żałoby narodowej zostało tyle samo, co z pokolenia JP II. Odpowiedz Link Zgłoś