Dodaj do ulubionych

Znowu kiecki

02.06.15, 19:41
lula.pl/lula/56,111770,18036642,Gala_CFDA__modowa_porazka_Kim_Kardashian__slabe_stylizacje.html#BoxMUImg
Pani składającej się w 1/3 z tyłka nawet nie komentuję.
Ale slajd 6 - czy jeśli jestem od tej pani o 22 cm niższa (jak twierdzi google), ale szczupła i uszyłabym sobie tego typu kieckę, lecz z dopasowanymi rękawami, tudzież bez rękawów, to wyglądałabym ok? Bo sto lat nie nosiłam długich kiecek, a będę potrzebowała na wyjście. I w tej się zakochałam.
PS. co Beckhamowej się stało z twarzą, za dużo solarium, czy ma uczulenie na botoks?
A na ostatnim foto najbrzydsze buty świata.
Obserwuj wątek
    • nudzimisie_strasznie Re: Znowu kiecki 02.06.15, 19:49
      Sidzie, cycki Ci przecież wypadną.
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 02.06.15, 19:57
        Nie no, dekolt bym trochę mniejszy zrobiła. :)
        Podoba mi się ogólny fason i te retro kropki.
        Długą, wyjściową kieckę mam w szafie jedną, ze studniówki - spoko się zmieszczę, ale o rany - jak ja mogłam to założyć...
        • czoklitka Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:06
          mnie się ta sukienka podoba. nawet długie rękawy, jak na moje, by bardzo pasowały.
          • sid_15 Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:27
            Albo takie do łokcia. :)
            • czoklitka Re: Znowu kiecki 02.06.15, 21:30
              Sidka, będzie świetnie, szyj to cudo.
            • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:49
              > Albo takie do łokcia. :)

              Nie! Przecież to będzie zupełnie inna sukienka. Nie rób tego. ;)

              W sumie, zależy co to za okazja. Dopasowany rękaw do łokcia zmieni kształt sukienki, potencjalnie robiąc z niej bardziej każualową.
              • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:11
                Trudno.:) Albo bez rękawków, albo dłuższy dopasowany rękaw.:)
                • czoklitka Re: Znowu kiecki 09.06.15, 12:15
                  własnie, dopasowany rękaw to byłoby to.
        • nudzimisie_strasznie Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:08
          sid_15 napisała:

          > Długą, wyjściową kieckę mam w szafie jedną, ze studniówki - spoko się zmieszczę
          > , ale o rany - jak ja mogłam to założyć...

          Niech no zgadnę: satyna? Albo welurek? :)

          Dekolt taki do pępka jest fajny, na tej fotce bardzo mi się podoba, tylko nie wiem, jak tym paniom udaje się utrzymać wszytko na miejscu.

          Ja mam 164 i noszę długie sukienki, moim zdaniem wzrost tu nie ma nic do rzeczy.

          • sid_15 Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:25
            No, satyna. koszmar.:)
            No właśnie, nie mam obfitego biustu, ale i tak bałabym się nachylić.:)
            A mnie się zawsze wydawało, że w długich kieckach wyglądam na niższą, a w takich za kolano jeszcze bardziej.
            • nudzimisie_strasznie Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:44
              Takie za kolano to jest masakra dla niskich, ale długie są ok.

              Moja też była satynowa :)
              • sid_15 Re: Znowu kiecki 02.06.15, 21:06
                No, ja lubię takie przed kolano lub do połowy uda, ale dłuższych nie naszam. :)
                • nudzimisie_strasznie Re: Znowu kiecki 02.06.15, 21:37
                  ja naszam, bo mi się one strasznie podobają, ale wyglądam bardzo średnio.
            • czoklitka Re: Znowu kiecki 09.06.15, 12:18
              >A mnie się zawsze wydawało, że w długich kieckach wyglądam na niższą,
              >a w takich za kolano jeszcze bardziej.

              ale co z tego, ze wyglądasz na niższą? ważne, czy jesteś gruba czy nie. tzn. najważniejsze jest to, czy jesteś szczupła. wszędzie się widzi jakieś mini, midi, a bardzo rzadko kogoś w długiej sukni czy długiej spódnicy. miniowy czy midi są wszędzie, to nie jest nic wyjątkowego, pełno tego na ulicach, aż się nie chce na to patrzeć.
              • sid_15 Re: Znowu kiecki 09.06.15, 18:09
                Cóż, lubię krótkie sukienki, nogi mam zgrabne, nie zamierzam chodzić w długich kieckach, żeby być oryginalną. :)
                • czoklitka Re: Znowu kiecki 09.06.15, 18:31
                  e tam, kolejna co to udami świeci. czyli z sukienki nici... jak sądzę. choć może źle sądzę. mniejsza.
                  • czoklitka Re: Znowu kiecki 09.06.15, 18:43
                    w sensie - rób jak uważasz. choć czasem jest milo zobaczyć coś oryginalnego na ulicach, a nie wciąż to samo wszystko na jedno kopyto... te same uda na przykład. ;)
                    • sid_15 Re: Znowu kiecki 09.06.15, 18:51
                      Ok, odpisywałam Ci gadając jednocześnie przez telefon. :)
                  • sid_15 Re: Znowu kiecki 09.06.15, 18:48
                    Się zobaczy, najpierw muszę wiedzieć na 100%, że okazja do sukienki się wydarzy.:) A świecenie udami to jakieś nie halo, zwłaszcza jeśli uda szczupłe i zgrabne? :)
                    • czoklitka Re: Znowu kiecki 09.06.15, 18:53
                      >A świecenie udami to jakieś nie halo, zwłaszcza jeśli uda szczupłe i zgrabn
                      > e? :)

                      pewnie, że halo.
                      tylko każdy prawie tak świeci, i to już się zrobiło troszkę nudne.
                      choć z drugiej strony - czy zgrabne uda od razu trza pokazywać tylko dlatego, ze są zgrabne?
                      ja nie zakładam krótkich bo się wstydzę akurat. ;)
                      • sid_15 Re: Znowu kiecki 09.06.15, 19:00
                        Ja się po prostu dobrze czuję w długości miedzy do połowy uda a do kolan. Jeśli mam założyć dłuższą kieckę, to wolę spodnie. :) Nie przesadzam też w drugą stronę - niedawno kupiłam, po nieuważnym zmierzeniu (przecena na 29 zł, więc a co!) sukienkę, która w domu okazała się być bardziej tuniką ledwo za tyłek, więc praktykuję do chodzenia po domu lub w czasie wolnym - np. na rower razem z getrami. Na plażę na bikini też będzie ok. :)
                        • znana.jako.ggigus :)) mam to samo 09.06.15, 20:26
                          poza tym takie ciuchy fajnie pozwalaja zachowac proporcje caloksztaltu
                        • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 10.06.15, 10:34
                          > Ja się po prostu dobrze czuję w długości miedzy do połowy uda a do kolan.

                          Do kolan, tuż nad kolano - ok. Ale nie wiem, jak można czuć się dobrze w spódnicy do połowy uda. Przy siadaniu podwija się bardzo wysoko, ciągle muszę taką poprawiać, nie da się swobodnie usiąść, kucnąć, schylić, wsiąść czy wysiąść z samochodu itp. Latem na gołych udach odbijają się krzesła, czasem w knajpach są takie cudaczne plecione, które wrzynają się w skórę. Nie dość, że bolesne, to poźniej chodzisz jak wariatka z odciśniętymi wzorkami. Z kolei rajstopy łatwiej w tych miejscach zaciągnąć.

                          To właśnie zamiast całkiem krótkiej wolałabym spodnie. Nie krępują ruchów, nie lubię ciągle myśleć o tym, co mam na sobie i jak powinnam się w tym poruszać.
                          • mendiga Re: Znowu kiecki 10.06.15, 19:34
                            Amen.
                            Krótkie spódniczki, tak jak i obcasy - ładnie to wygląda na zdjęciu, ale już niekoniecznie nadaje się do noszenia.
                            • sid_15 Re: Znowu kiecki 11.06.15, 20:36
                              Jak widać dla jednych się nadają, dla innych nie, co kto lubi.
                              • mendiga Re: Znowu kiecki 12.06.15, 00:18
                                No i całe szczęście, bo popatrzeć to lubię. Tak samo mam z tatuażami - bardzo lubię u innych, ale sama bym nie zrobiła.
                          • znana.jako.ggigus jeśli się nie czujesz dobrze w takich 13.06.15, 09:34
                            spódnicach, to ich nie noś.
                            Ja jeżdżę rowerem w mini, fakt że wcześniej obsuwam spódnicę. Ale inne kobiety jeżdżą w mini i się nie przejmują.
                            Każdemu wg potrzeb i możliwości.
                            • fuzja-jadrowa Re: jeśli się nie czujesz dobrze w takich 13.06.15, 10:22
                              No wiesz, ja cały czas piszę o sobie, to oczywiste, że każdemu wg potrzeb.

                              Noszę i będę nosić, niektóre sukienki są przeurocze i podobam się sobie w nich. Tylko muszę mieć odpowiedni nastrój. Nie są na każdy dzień. Lubię np. podwinąć nogi, jak gdzieś siadam, podczas podróży, pracując. Czasem zwyczajnie nie wypada tego zrobić w mini, w końcu nie jest się samą na świecie, a to już wymaga bycia świadomą, co się ma na sobie. W dłuższej spódnicy czy spodniach (choć te oczywiście również nie są bez wad) można usiąść bardziej luzacko, niedbale. Nieraz mam to gdzieś, a nieraz krótka spódnica mnie zwyczajnie męczy.
                              • znana.jako.ggigus tyle że się zastanawiasz, jak można 13.06.15, 10:39
                                usiąść w tak krótkiej spódcy itepe.
                                Można.
                                Można też wg mnie iść przez świat z odbitym wzorem plecionego krzesła na nodze, z zaciągniętymi rajstopami albo o zgrozo oczkiem.
                                Perfekcja jest nudna:)
                                Można też usiąść niedable w krótkiej spódnicy, można tę niedabłość inaczej wyrazić.
                                Można wszystko!
                                I jak piszesz - rozumiem stan, kiedy krótka spódnica męczy. Wówczas zakładam spodnie:)

                                Nie wiem, czy trzeba być świadomą, w końcu nie piszesz o byciu świadomym tego, co się ma na sobie. W końcu większość ludzi, nawet kobiet ubranych w dłuższe spódnice, nie zachowuje się jakoś dziwacznie, będąc w otoczeniu innych. Nakaz bycia świadomą - nadal tylko żeńska końcówka - to dla mnie jakiś imperatyw. Ubierasz mini i budzą się demony, więc trzeba je stłumić.

                                Express yourself don't repress yourself, jak to ładnie ujęła Madonna.
                                • czoklitka Re: tyle że się zastanawiasz, jak można 13.06.15, 10:47
                                  >Można też wg mnie iść przez świat z odbitym wzorem
                                  > plecionego krzesła na nodze, z zaciągniętymi rajstopami
                                  >albo o zgrozo oczkiem.

                                  no można, ale skoro chce się pokazywać już te uda (bo są zgrabne i to nie jest przytyk do Ciebie Sidka)... to chyba chce się, aby udo było bez zarzutu. ale może sie mylę.
                                  • znana.jako.ggigus Marlene Dietrich: Najlepszy sposób na piękne nogi? 13.06.15, 10:51
                                    Codzienny masaż męskich spojrzeń.
                                  • znana.jako.ggigus PS Czoklitko - odpowiadałaś mi 13.06.15, 10:52
                                    , a nie sid_15. To raz, a dwa - co jest złego w zaciągniętym oczku, odbitym wzorze na udzie?
                                    Rajstopy zmienisz, odbicie znika.
                                    • czoklitka Re: PS Czoklitko - odpowiadałaś mi 13.06.15, 10:59
                                      znana.jako.ggigus napisała:

                                      > , a nie sid_15. To raz, a dwa - co jest złego w zaciągniętym oczku, odbitym wz
                                      > orze na udzie?
                                      > Rajstopy zmienisz, odbicie znika.

                                      bo brzydko to wygląda, tyle.
                                      • czoklitka Re: PS Czoklitko - odpowiadałaś mi 13.06.15, 11:02
                                        odpowiedałam tobie, ale zdaję sobie sprawę, że Sidka może to czytać.
                                        • znana.jako.ggigus aha, cytując mój post, piszesz do 13.06.15, 11:05
                                          sid_15.
                                          Tyż piknie, jak mawiał pewien gaca.
                                          • czoklitka Re: aha, cytując mój post, piszesz do 13.06.15, 11:11
                                            jeden post nie może być skierowany do dwóch osób?
                                            • znana.jako.ggigus owszem może. 13.06.15, 14:05
                                              Ale ja o czym innym piszę. Mniejsza, nie ma sensu rozwijać tematu na 30 postów.
                                              • czoklitka Re: owszem może. 13.06.15, 14:39
                                                >Ale ja o czym innym piszę.

                                                A o czym piszesz? Wyraźnie pisałaś, o poście do Sidki. Rili, ajdontnoł.
                                                • znana.jako.ggigus okey, to napiszę 13.06.15, 14:43
                                                  Względy grzeczności, przynajmniej moje standardy, wymagają, aby w odpowiedzi na post osoby A nie zwracać się do osoby B.
                                                  Zwyczajna grzeczność:) ale nie chciałam aż tak wyraźnie pisać.
                                                  • czoklitka Re: okey, to napiszę 13.06.15, 14:53
                                                    a moje normy grzecznościowe uwzględniają, czasem gdy mi się zachce, różnych odbiorców moich postów. Sidka pisała o ładnych udach, nie chciałam,  żeby wzięła czasem do siebie mój kolejny post o świeceniu nimi.
                                                  • znana.jako.ggigus różnych odbiorców jak najbardziej 13.06.15, 14:56
                                                    Ale ja nie o tym.
                                                  • znana.jako.ggigus ps: świecenie udami samo w sobie 13.06.15, 14:57
                                                    ma wg mnie coś negatywnego.
                                                    Sama poświeć światu udami i zobaczysz, jak to fajnie.
                                                  • czoklitka Re: ps: świecenie udami samo w sobie 13.06.15, 15:05
                                                    > Sama poświeć światu udami i zobaczysz, jak to fajnie.

                                                    nie dziękuję, świecić mogę tylko na plaży. naprawdę się wstydzę, zresztą nawet mi się to nie podoba. chyba że ładna mini z wełny i do tego nieprzejrzyste rajstopy pod kolor. to jeszcze by uszło, ale gołe? takie spocone? z odciskami jeszcze? na których widać jakieś krosty albo śaldy po goleniu jak na obdartej z pierza kaczce? obrzydlistwo.
                                                  • znana.jako.ggigus świecenie udami ma tę zaletę, 13.06.15, 15:11
                                                    że się nie spocisz.
                                                    Gołe ciało, dostęp powietrza itede.
                                                    Krosty i ślady po goleniu widać z bliska, tak idąc po ulicy nikt nie zauważy niczego strasznego.
                                                    Nie ma nic przyjemniejszego niż jazda w szortach albo mini w upalny dzień.
                                                    Wcześniej zaliczywszy np. krótką kąpiel.
                                                  • czoklitka Re: świecenie udami ma tę zaletę, 13.06.15, 15:25
                                                    też prawda. choć ja ani szortów, ani mini nie noszę. a na jazdę samochodem mam uszykowana długą i przewiewną sukienkę, tak że jest bardzo wygodnie. w ogóle uważam, ze na upały nie ma to jak sukienki, tak przyjemnie wtedy przewiewa między nogami.
                                                  • sid_15 Re: świecenie udami ma tę zaletę, 13.06.15, 16:21
                                                    O, ja dzisiaj do sklepu poszłam w szortach, na dodatek bez makijażu i z mokrymi włosami. Prawie jak Amerykanka chodząca do spożywczaka w papilotach. :)
                                                  • znana.jako.ggigus ja tez!! 13.06.15, 17:08
                                                    Nastepnym razem naloze walki, zeby byc stylowa dama.
                                      • znana.jako.ggigus no i?? rajstopy zmienisz 13.06.15, 11:03
                                        wzorek zejdzie.
                                        Wiele kobiet przejąło ten restrykcyjny ton poradników dla kobiet, prasy kobiecej. Bądź doskonała! Bądź świadoma, co nosisz. Nie noś mini po 30.
                                        Ostatnio przeglądałam takie poradniki z czystej ciekawości i zadrżałam.
                                        Poradników dla mężcyzn nie ma chyba wcale(??).
                                        • czoklitka Re: no i?? rajstopy zmienisz 13.06.15, 11:07
                                          ale to i tak brzydko wygląda i tyle. po prostu.
                                          poradniki dla menszczysn są, jakieś sawuawiwrowe.
                                          • znana.jako.ggigus poradniki z zakresu bontonu są, 13.06.15, 14:11
                                            a ja miałam na myśli ten sam temat - wygląd - i ten sam strofujący ton. Musisz itepe. Tego dla mężczyzn nie ma.
                                            No i co z tego, że widać wzorek krzesła na udzie? Czy z tego powodu coś się stanie?
                                            Chyba nie.
                                            Jak pójdzie oczko, to zmienisz rajstopy. Kiedyś miałam obsesję i zawsze nosiłam zapasowe rajstopy, oglądałam się i sprawdzałam. I raz mnie chwyciło potężne oczko na środku miasta, zaludnionego!! I nie miałam przy sobie pieniędzy, aby polecieć do sklepu i kupić kolejne, czarne rajstopy (wtedy takie nosiłam. Oczka było oczywiście strasznie widać).
                                            I nic, przeżyłam.
                                            • czoklitka Re: poradniki z zakresu bontonu są, 13.06.15, 14:49
                                              > No i co z tego, że widać wzorek krzesła na udzie? Czy z tego powodu coś się sta
                                              > nie?

                                              a to myślisz, że ktoś chce pokazywać udo ze wzorkiem? :D to szybciej by sobie tatuaż strzelił.
                                              no już nie broń tego wzorku tak.
                                              po co sama zakładasz mini? żeby pochwalić się udem czy po coś innego? bo np. jest to wg ciebie wygodne?
                                              • znana.jako.ggigus wzorek powstaje zawsze, tyle że 13.06.15, 15:02
                                                pod spodniami nie jest widoczny.
                                                Nie bronię wzorka, tylko pytam - co w nim takiego strasznego?
                                                Mini jest wg mnie wygodne. I latem i zimą.
                                                Latem wiadomo.
                                                Zimą kiedy ubierzesz rajstopy pod spodnie, jest Ci (mi w każdym razie) za ciepło. Długotrwałe ciepło sprzyja infekcjom, spytaj ginekologa.
                                                Spodnie, dżinsy, lodowaty wiatr i gołe nogi to wg mnie niezbyt przyjemna kombinacja.
                                                Mini fajnie podkreśla proporcje sylwetki.
                                                Nie trzeba mini dżinsowych prasować.
                                                Można ich mieć parę i zmieniać często. Mżna bez wysiłku mieć ubiór na cały tydzień z głowy.
                                                • czoklitka Re: wzorek powstaje zawsze, tyle że 13.06.15, 15:29
                                                  > Nie trzeba mini dżinsowych prasować.

                                                  o, i to jest to.
                                • fuzja-jadrowa Re: tyle że się zastanawiasz, jak można 13.06.15, 11:58
                                  > Można też wg mnie iść przez świat z odbitym wzorem plecionego krzesła na nodze,
                                  > z zaciągniętymi rajstopami albo o zgrozo oczkiem.
                                  > Perfekcja jest nudna:)

                                  Oj nie, do umiłowania perfekcji mi daleko.

                                  Rajstopy kiedyś kosztowały mnie majątek, teraz trochę lepiej nad sobą panuję. No właśnie - panuję, czyli jednak częściowo się kontroluję. :)

                                  Gołe nogi na plecionym krześle, to przede wszystkim ból. Wzorki przy okazji.


                                  > Nie wiem, czy trzeba być świadomą,

                                  Chodzi mi np. o świadomość tego, co robię z nogami, gdy, powiedzmy, na lotnisku ktoś siedzi naprzeciwko. Ściśnięte uda i damulkowaty siad, to nie mój styl. Ale wiem, że niektóre kobiety nawet w spodniach siadają "po sztywniacku", więc dla nich to pewnie żaden problem. Ja jestem z tych, które cuda niewidy lubią z nogami wyprawiać, jeśli siedzę gdzieś dłużej. ;)
                                  • znana.jako.ggigus czy ja wiem? 13.06.15, 14:13
                                    Jak wzorek, to od razu ból? Nigdy nie czułam, nawet nie czuję, kiedy znowu mam jakiegoś siniaka.
                                    A z nogami to rozumiem Cię akurat. Pewnie często zmieniasz położenie, ustawienie, zawinięcie:)
                            • wysad Re: jeśli się nie czujesz dobrze w takich 20.09.15, 12:59
                              Ja jeżdżę rowerem w mini, fakt że wcześniej obsuwam spódnicę

                              Da się?
                              • sid_15 Re: jeśli się nie czujesz dobrze w takich 20.09.15, 15:01
                                U mnie się nie dało, taka dopasowana mini się podciągała i musiałam się nagimnastykować. :)
                      • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 10.06.15, 10:42
                        > choć z drugiej strony - czy zgrabne uda od razu trza pokazywać tylko dlatego, z
                        > e są zgrabne?

                        Miałam kiedyś nawet na ten temat założyć wątek.

                        Ja np. nie czuję takiej potrzeby. Mam spódnice i sukienki różnej długości, lubię różnorodność, nie muszę przy każdej okazji podkreślać swoich atutów. Czasem czuję coś w rodzaju satysfakcji (za mocne słowo, ale nie chce mi się szukać bardziej trafnego), że wystarczy, że wiem, co ukrywam, nie wszyscy muszą o tym wiedzieć. ;)
                        • sid_15 Re: Znowu kiecki 10.06.15, 18:11
                          Ale dlaczego od razu "przy każdej okazji"? Widzę, że do długości spódnic/sukienek dorabia się jakąś ideologię.:) Co do Twojego poprzedniego postu - wszystko zależy od fasonu, materiału, okazji, acz rozumiem, że nie wszystkie kobiety dobrze czują się we wszystkich długościach kiecek.:)
                          • czoklitka Re: Znowu kiecki 10.06.15, 18:49
                            >Ale dlaczego od razu "przy każdej okazji"?

                            to pewnie chodzi o to, że ma się ładne, zgrabne uda, a ma się je przy każdej okazji. ;)
                          • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 10.06.15, 19:12
                            > Ale dlaczego od razu "przy każdej okazji"? Widzę, że do długości spódnic/sukien
                            > ek dorabia się

                            Za mocno sie wczytujesz.
                            • sid_15 Re: Znowu kiecki 11.06.15, 20:35
                              Albo i nie. :)
                              • znana.jako.ggigus zgrabne uda i mini 13.06.15, 09:36
                                Tak to jest, ten strofujący wzrok innych kobiet, kiedy się zjawiasz w mini.
                                Przejadą się wzrokiem od dołu do góry. Czy Ci nie jest zimno? pytają w zimie. Latem trzeba mieć opalone nogi - rzucają na wiosnę.
                                Strażniczki cudzych ud.
                                • sid_15 Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 09:38
                                  Coś w tym jest. Jakoś tak dziwnie szczególnie starsze i/lub grubsze ode mnie kobiety tak mają. :)
                                  • znana.jako.ggigus ano strażniczki cudzych 13.06.15, 09:40
                                    ud, ergo strażniczki patriarchatu to funkcja, przychodząca z wiekiem.
                                    Ale na szczęście nie każda kobieta w tzw. pewnym wieku tak ma:)
                                    • sid_15 Re: ano strażniczki cudzych 13.06.15, 09:43
                                      Mam nadzieję, że nie każda.:)
                                      Mamy w pracy praktykantkę, dziewczę młodsze ode mnie o 6-8 lat, śliczne jak z obrazka i zgrabne, nosi mini i ogólnie takie młodzieżowe stroje. Panie w wieku 40+ w większości jej nie znoszą i uważają, że jest głupia (bo jak ładna i młoda, to na pewno głupia, co nie).
                                      • znana.jako.ggigus znam to:) 13.06.15, 10:58

                                  • fuzja-jadrowa Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 12:15
                                    > Coś w tym jest. Jakoś tak dziwnie szczególnie starsze i/lub grubsze ode mnie ko
                                    > biety tak mają. :)

                                    Pytanie, gdzie przebiega granica między rzeczywistym byciem strażniczką a Twoim własnym przeczuleniem.

                                    Bo jeśli każde zachowanie czy komentarz przyjmujesz tak, jak jedną z moich wypowiedzi w tym wątku (podłapałaś "przy każdej okazji", w całkowitym oderwaniu od reszty wypowiedzi), to one wcale nie muszą być tak powszechne, jak próbujesz tu malować.
                                    • znana.jako.ggigus nie każdy Twój komentarz 13.06.15, 13:59
                                      Akurat pisząc o strażkach cudzych ud zupełnie, ale to zupełnie nie myślałam o Tobie.
                                      Wybacz...
                                      Mnie raczej zastanowiły dwie rzeczy: piszesz o tym, co Tobie utrudnia noszenie krótkiej spódnicy, co odebrałam jako imperatyw ogólnyi i piszesz o byciu świadomą noszenia czegokolwiek.
                                      • sid_15 Re: nie każdy Twój komentarz 13.06.15, 16:19
                                        Jesteś przeczulona. :P
                                    • sid_15 Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 16:18
                                      Napisałaś "przy każdej okazji", a ja odniosłam się do tego. Teraz piszesz "każde zachowanie i komentarz" - czemu każde? Nie wiem. Jeśli dla Ciebie to przeczulenie - trudno, jakoś przeżyje.:) Najzwyczajniej odniosłam się do tego, co napisałaś, może wyrażaj się precyzyjniej?:)
                                      • fuzja-jadrowa Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 17:21
                                        > Napisałaś "przy każdej okazji", a ja odniosłam się do tego.

                                        Ło matko. Każda okazja=każda okazja dla mnie do założenia spódnicy. Napisałam, że lubię różnorodność, dlatego nie zrezygnuję z dłuższych sukienek, tylko dlatego, że swoje nogi uważam za jeden z atutów.

                                        Gdybyśmy dyskutowały o szczupłych przedramionach czy gęstych włosach, też doszukiwałabyś się w wypowiedzi ideologii?


                                        > Najzwyczajniej odniosłam się do tego, co napisałaś, może wyrażaj się precyzyjniej?:)

                                        W oderwaniu od całości wypowiedzi. Rzeczywiście czasem wypowiadam się zbyt zwięźle, przez co być może mało precyzyjnie. W takich wypadkach z chęcią wyjaśnię. Wystarczy grzecznie pociągnąć mnie za język, zamiast, jak mały piesek, od razu obszczekiwać, tak na wszelki wypadek. :)
                                        • sid_15 Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 20:25
                                          Chyba nerwy Ci puszczają. Sorry, ale nie chce mi się kopać o długość spódnicy. Ciao.:)
                                          • fuzja-jadrowa Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 23:40
                                            > Chyba nerwy Ci puszczają. Sorry, ale nie chce mi się kopać o długość spódnicy.
                                            > Ciao.:)

                                            ?

                                            Nie wiem, co Cię ugryzło, szczerze mówiąc.
                                • czoklitka Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 10:50
                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                  > Tak to jest, ten strofujący wzrok innych kobiet, kiedy się zjawiasz w mini.
                                  > Przejadą się wzrokiem od dołu do góry. Czy Ci nie jest zimno? pytają w zimie. L
                                  > atem trzeba mieć opalone nogi - rzucają na wiosnę.
                                  > Strażniczki cudzych ud.

                                  to jest, przepraszam, jakiś przytyk? jakaś insynuacja?
                                  bo ja się akurat nie czuję strażniczką cudzych ud i nie mierzę wzrokiem od góry do dołu czyich nóg. wolę na swoje się patrzeć.
                                  • znana.jako.ggigus to opis reakcji na mini 13.06.15, 10:58
                                    uderz w stół, a nożycie się odezwą.
                                    • czoklitka Re: to opis reakcji na mini 13.06.15, 11:01
                                      jeśli ktoś uderza w stół, tylko nie ten, co trzeba, to jasne, ze jakieś inne nożyczki się zdenerwują.
                                      • znana.jako.ggigus ja opisywałam reakcje, a nie uderzałam w nic 13.06.15, 11:04
                                        Jeśli tak nie reagujesz na mini u innych, to nie wiem, o czym piszesz. Szczerze pisząc.
                                        • czoklitka Re: ja opisywałam reakcje, a nie uderzałam w nic 13.06.15, 14:56
                                          piszę tylko o tym, ze mini i nagie uda są wszędzie, do ukichania. I jest to po prostu trochę nudne. widzę na ulicach, ale nie sonduję wzrokiem, nie mówię na przykład, że są za mało albo za dużo opalone. Po prostu rejestruję obraz bez czynienia zbędnych analiz.
                                • fuzja-jadrowa Re: zgrabne uda i mini 13.06.15, 12:04
                                  > Tak to jest, ten strofujący wzrok innych kobiet, kiedy się zjawiasz w mini.
                                  > Przejadą się wzrokiem od dołu do góry. Czy Ci nie jest zimno?

                                  E, może robią to na zasadzie cioci dobrej rady? Moja matka też pewnie by tak zareagowała. Może za bardzo bierzesz to do siebie.

                                  • znana.jako.ggigus niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 14:04
                                    Jeśli nie stoisz skulona przy kaloryferze, to nikt nie musi Cię pytać, wcześniej przejechawszy się z góry na dół po Tobie, czy jest Ci zimno. To widać, czy jest Ci zimno, czy też nie.
                                    Dorosły człowiek, jeśli jest mu zimno, ubiera się inaczej.
                                    Odkąd jeżdżę rowerem cały rok, ubieram się lekko i nie jest mi zimno i nie marznę.
                                    Moje koleżanki, zakutane w swetry, marzły, ale nie ja. M. in. dlatego że cały rok biegam i jeżdżę rowerem. To naprawdę działa, piszę jako niegdyś wiecznie (wówczas nie nosiłam mini) marznąca osoba z niskim ciśnieniem.

                                    Ale ja piszę o czymś innym niż Ty. Takie mam wrażenie.
                                    • fuzja-jadrowa Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 17:54
                                      Po części Cię rozumiem. Nie lubię, gdy ktoś komentuje mój wygląd niepytany.

                                      Z tym że są ludzie, którzy ciągle kogoś muszą skomentować, mam wrażenie, że nie stać ich na szczery, pozytywny komentarz, tylko właśnie taki czepialsko-złośliwy.

                                      Są też tacy, którzy muszą sobie pogadać, doradzić, potroszczyć się, ALE nie są złymi ludźmi i nie mają nic złego na myśli.

                                      Kobiety z mojego najbliższego otoczenia są bardzo serdecznie nastawione do innych kobiet (wiele z nich naprawdę atrakcyjnych), jeśli komentują, to szczerze i pozytywnie. Dlatego czasem tak trudno mi uwierzyć w te, często na forum opisywane, krzywe spojrzenia i dziwne hasła. Może mam szczęście do ludzi.
                                      • znana.jako.ggigus ale takie "życzliwe" 13.06.15, 18:09
                                        pytania :A Tobie to nie za zimno??, poprzedzone uważnym spojrzeniem od góry na dół, nie są wg mnie życzliwe. Tym bardziej że jak pisałam, nie narzekam w zimie. Ba, wstyd się przyznać, ale polubiłam zimę. Dzięki rowerowi i rzadko kiedy narzekam na mróz.
                                        Mróz to tylko pierwsze 5 min. chłodu, potem jest ciepło - ma na myśli rower.
                                        Niestety ale kobiety często źle reagują na inne kobiety i o tym w kontekście mini pisałam.
                                        Mogę podać całą masę przykładów. Nie wiem dlaczego tak jest, dlaczego kobiety surowo oceniają inne kobiety i co gorsza, własne standardy uważają za obowiązujące dla innych kobiet. Ta dykusja nt. mini to też pokazała, cały ten wątek o perfekcyjności.
                                        Ale bardzo się cieszę, że nasza dykusja nie przerodziła się w kolejną pyskówkę.
                                        Już się tego obawiałam:))
                                        I są też życzliwe kobiety w moim otoczeniu, na szczęście!!
                                        pozdro serdeczne
                                        • fuzja-jadrowa Re: ale takie "życzliwe" 13.06.15, 18:27
                                          > Mogę podać całą masę przykładów. Nie wiem dlaczego tak jest, dlaczego kobiety s
                                          > urowo oceniają inne kobiety i co gorsza, własne standardy uważają za obowiązują

                                          Cos w tym jest, ale ja takie podejscie pamietam z Polski. Nie zetknelam sie z niczym takim za granica, co tez bylo dla mnie dosc ciekawa obserwacja.

                                          Wlasnie wrocilam z regat, myslalam, ze mi glowa odpadnie - tyle swietnych sukienek mlode dziewczyny na widowni mialy. Ile pomyslow mam teraz w glowie... chyba sobie zapisze. ;)
                                        • czoklitka Re: ale takie "życzliwe" 13.06.15, 18:28
                                          > Mogę podać całą masę przykładów. Nie wiem dlaczego tak jest, dlaczego kobiety s
                                          > urowo oceniają inne kobiety i co gorsza, własne standardy uważają za obowiązują
                                          > ce dla innych kobiet.

                                          może pomyśl, co w tobie wzbudza jakieś niezbyt przyjemne emocje w związku z wyglądem innych kobiet, gdybyś sondowała wzrokiem, i przełóż to na inne kobiety sondujące kogoś w miniówce. no chyba, ze ci się nie zdarza, ale śmiem wątpić... może przynajmniej jakieś kiepskie wg ciebie stroje gwiazd.
                                      • kalllka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 18:26
                                        No dobra, skorscie życzliwe, potrzebuje sugestii
                                        się ubrać na letnia ulice w dużym mieście z klubokawiarnia po drodze i wieczornym alkoholem , bez dużych przebieranek.
                                        / zwykła kobiet, 50, 174 - 65 kg, kombinacje sport/ elegancja- szczoteczka do zębów, majtki i koszulka na przebranie w torbie. But musieć być na płaskim/
                                        • czoklitka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 18:31
                                          wygodna długa prosta, spódnica z lejącego się materiału, coś luźnego na górę opadającego z ramienia i korale, najlepiej jakieś fajne duże. ;)
                                          • kalllka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 18:48
                                            OK. Podoba mi się.
                                            /Teraz kolor i korale / jakie/ no wzór na bluzce. / napis?/ Lubię japońszczyzne/ i buty ! buty musieć być ciekawe, najlepiej sportowe i musieć być ich widać w całej okazałości /
                                            • czoklitka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 19:07
                                              przy koralach darowałabym sobie wzorzysta bluzkę. a kolory ubrania i korali - takie, jakie lubisz najbardziej. może korale utrzymane w kolorystyce spódnicy choć niekoniecznie. ja bym to widziała w odcieniach turkusu, niebieskiego i bieli np.
                                              tylko buty - bym postawiła na jakieś japonki czy w ogóle płaskie ale ze szpicem (żeby tak fajnie ten szpic wystawał spod tej spódnicy), zamiast adidasków. no ale jak wolisz.
                                              • czoklitka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 19:08
                                                nie japonki a balerinki ze szpicem
                                              • kalllka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 19:59
                                                No to może zamiast korali jakieś kolczyki.
                                                Duże, ciężkie -barokowe ( zasmażka! Jeszcze więcej zasmażki,. )
                                                No i buty,. Baleriny przy długiej spódnicy są za delikatne, poza tym na moja słoniowa nogę muszę mieć coś wyraźnego,. To może spodnie takie typu dzudoga (?)
                                                A turkus mi się podoba / albo turkus i szmaragd /
                                                • czoklitka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 22:10
                                                  tak, duże kolczyki!
                                                  balerinki, owszem, za słabe, dlatego zaproponowałam coś ze szpiculkiem.
                                                  spodnie? a skoro chcesz takie spodnie - proszę bardzo. ;) rób, jak uważasz. :)
                                                  • kalllka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 22:50
                                                    No jakoś tak ostatnio widziałam takie spodni
                                                    na interesującej, starszej pani,. Były z szarego szantungu trochę to było połyskliwe ale do tego włożyła cudaczne mokasyny na grubej platformie i całość wyszła jej swietnie.,
                                                    Ehh Są takie kobiety,. Wór włożą i bedą wyglądały jak ,. Holly Golightly:/
                                                    Dzięki szoko, za dobra zabawę i kilka dennych wskazówek. kłaniam się nóżka i dobrej nocy.

                                                  • kalllka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 23:01
                                                    Errata dla "dennego"kombinata
                                                    Szoko, dzięki za wiele Cennych wskazówek. Jeszcze raz dobrej, spokojnej nocy.

                                                  • czoklitka Re: niepotrzebne dobre rady...? 13.06.15, 23:04
                                                    spoko, kalllka, mój styl nie jest wyrafinowany, więc na dennocie poprzestaję. ;)
                          • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 10.06.15, 19:19
                            > wszystko zależy od fasonu, materiału, okazji, acz rozumiem, że nie wszystkie kobiety dobrze czują się we wszystkich długościach kiecek.

                            Po calym dniu w czyms tak krotkim czuje sie zmeczona, niezaleznie od fasonu, jest sie jednak nieustannie swiadoma, ze trzeba sie troche bardziej w takiej kiecce kontrolowac.

                            Podobnie mam z wyjsciami wieczorowymi i np. doborem stanika: "zeby tylko nic mi nie wylazlo". Zwariowac mozna.

                            • sid_15 Re: Znowu kiecki 11.06.15, 20:36
                              No i o to chodzi, żeby dobrze się czuć w danym stroju.
                        • czoklitka Re: Znowu kiecki 10.06.15, 18:48
                          >Czasem czuję coś w rodzaju satysfakcji (za mocne słowo, ale nie chce
                          > mi się szukać bardziej trafnego), że wystarczy, że wiem,
                          >co ukrywam, nie wszyscy muszą o tym wiedzieć. ;)

                          Ha! Rozumiem o co chodzi i tez tak mam. ;)
        • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 03.06.15, 11:22
          > Długą, wyjściową kieckę mam w szafie jedną, ze studniówki - spoko się zmieszczę
          > , ale o rany - jak ja mogłam to założyć...

          Też zachowałam swoją ze studniówki. I noszę co kilka lat (okazje mam co najmniej dwie w ciągu roku), na zmianę z kilkoma innymi sukienkami, które mam od lat. Krój prosty, klasyczny, zmieniam jedynie buty i ewentualne dodatki.

          Pochwal się, w czym wystąpiłaś na studniówce, że tak źle tę kreację z perspektywy czasu oceniasz. :)
          • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:12
            Miałam dosyć ciężkawą, czarną, satynową, długą kieckę na ramiączkach. Dobra dla kobiety 60+.:) Częściowo na swoje usprawiedliwienie mam to, że chodziłam do tzw. liceum z tradycjami i gdybym wparowała w takiej sukience w grochy, to pewnie wysłaliby mnie, żebym się przebrała.:)
    • taki-sobie-nick Która pani się składa 02.06.15, 19:58
      w 1/3 z tyłka?

      Mnie się podoba na odwrót: jak uznam kieckę za brzydką, to autorka tekstu za ładną i przeciwnie. :-P Były dwa wyjątki.
      • sid_15 Re: Która pani się składa 02.06.15, 19:59
        No słynna Kardashian, jak zwykle wciśnięta w coś przezroczystego, w czym pewnie ledwo oddycha.
    • mendiga Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:09
      Fajna. Dekolt zmniejsz, ale nie za bardzo. I rękawy rób takie same (chyba że ze względu na budowę nie możesz), bo ta sukienka jest udana przez to połączenie niewinności w wersji retro z lekkim kure#stwem dekoltu właśnie. Tak mniemam, choć w sumie wyznam, że się nie znam.
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:26
        Nie cierpię bufek, taka długość rękawów nawet mogłaby być, ale dopasowane.
    • coffei.na Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:38
      Ha! A te Olsenówny?? O co kaman! Wyglądają jak Crazy Froggs!!
      I co one niby stworzyły?? Zaprojektowały? Czarne wdzianka,buty lordsy i baleriny?
      Śmiech na sali...dla mnie te cale wyznaczniki mody mogłyby w ogóle nie istnieć..choc nie -jest sie z czego pośmiać
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 02.06.15, 20:43
        No właśnie, a to są ładne dziewczyny, nie wiem, czemu tak się oszpecają i postarzają.
    • znana.jako.ggigus eliminator slajdow!!! 02.06.15, 20:50
      addons.mozilla.org/de/firefox/addon/eliminator-slajdow/
      • sid_15 Re: eliminator slajdow!!! 02.06.15, 20:54
        Wiem, mam. :)
    • znana.jako.ggigus a sukienka? 02.06.15, 20:58
      ja bym nie szyła na taki wzrost długiej sukni w deseń.
      Najlepiej przymierz podpbną sukienkę i daj dobrej kumpeli się do oceny.
      • sid_15 Re: a sukienka? 02.06.15, 21:06
        No właśnie, muszę coś podobnego przymierzyć i w ogolę obczaić, jak mi w długiej kiecce.
        Z drugiej strony ta Hudgens jest chyba jeszcze niższa ode mnie, a ma sukienkę o fasonie stworzonym dla wysokich i wygląda ok.
        • znana.jako.ggigus jak była ekspedientka z butiku napiszę: 02.06.15, 21:09
          Nie ma reguł, trzeba mierzyć.
          • sid_15 Re: jak była ekspedientka z butiku napiszę: 02.06.15, 21:14
            Powiem ci, że ja od jakiegoś czasu nie lubię chodzić po sklepach i mierzyć. Ostatnio chyba trzeci raz w życiu zamówiłam ciuchy przez neta, ale tym razem tak hurtowo (wiadomo, nowy sezon:) i mam nadzieje, że będą ok.:)
            • znana.jako.ggigus nie musisz, ja też nie wiem, kiedy 02.06.15, 21:17
              byłam ostatnio w placówce handlowej. Zamawiam w necie, poluję na wyprzedaże i nie zmieniam dramatycznie stylu co sezon.
              Ale jak się przymierzasz do takiej nieznanej sukienki, to idź. Powinnaś. Jak upowałam moje letnie sukienki w ciemno, bo nie zmieniłam stylu.
    • piataziuta Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:21
      tak, jeśli masz szczupłe ramiona i założysz wysokie szpilki
      jestem za wersją bez rękawów
    • six_a Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:34
      ładna kiecka, tylko wygląda trochę jak tył naprzód założona i plastrami by ją chyba poprzyklejać, żeby się ten dekolt nie rozjechał.

      i jeszcze ta na jedenastym zdjęciu jest fajna.

      bliźniaczki olsen to chyba idą trendem z księżniczki w żabę. coś okropnego. cała grupka na tym zdjęciu wygląda jak urywek rodziny adamsów.
      • alpepe Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:45
        A mnie się ta Olsenka po prawej podoba, wygląda jak wariacja na temat dandysa.
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:15
        Tak, ta na 11 zdjeciu też ok.:)
        Nie wiem, czy te Olsenki za dużo palą i imprezują, ale zdaje się, że one są młodsze ode mnie, a za twarzy tak 35-40 lat, szczególnie ta po prawej. No ale czerń w stroju i makijażu też robi swoje, dlatego nie mogę zrozumieć, dlaczego np. Monika Olejnik namiętnie obrysowuje oczy na czarno.
    • alpepe Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:40
      Będzie ok, jak weźmiesz groszki zamiast grochów. Ja bufki lubię, ale z racji budowy ciała bym się w nie nie pakowała, jednak tu jakoś mi tylko bufki pasują, one na spółkę z tym marszczeniem zbierającym materiał pod biustem "robią" tę sukienkę. Możesz przemyśleć taki rękawek-podfruwajek, coś w rodzaju skrzydełka, które zakrywa górę ramienia, ale nie zamyka się.
      I jednak przemyślałabym długość.
      • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:44
        Zgadzam się - bufki pasują tu najbardziej (i nie są strasznie bufiaste). Dopasowany rękaw lub brak rękawa zrobi z niej całkiem inną sukienkę.
        • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:15
          Nie musi być totalnie identyczna.:)
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:16
        Takie skrzydełko brzmi dobrze, nadałoby lekkości.
    • fuzja-jadrowa Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:41
      Bardzo ciekawa sukienka. Miałam podobną, czarną w pomarańczowawe kropy. Lubię takie "niewinne" sukienki.

      To nie tylko kwestia wzrostu, ale przede wszystkim proporcji. Minogue jest maleńka, a jestem w stanie wyobrazić sobie ją w tej kiecce. Sama musisz ocenić. Krój nie wygląda na szczególnie skracający, pasuje do wiotkich kobiet. Lopez, na przykład, wyglądałaby w niej jak szafa. ;) No i duże piersi wyglądałyby moim zdaniem zbyt wulgarnie. Twoje małe/średnie powinny być ok. Szyj. :)
      • alpepe Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:47
        Ciekawa uwaga, to faktycznie sukienka dla kobiet z wąskimi ramionami, Charlize Theron wyglądałaby w niej średnio, księżna Monako też.
    • mmagi Re: Znowu kiecki 03.06.15, 10:45
      jak ktoś lubi cyce eksponowac:/
      • piataziuta Re: Znowu kiecki 03.06.15, 11:22
        przykro mi, że nie masz nic do eksponowania i że to powoduje twoją zawiść
      • stokrotka_a Re: Znowu kiecki 03.06.15, 12:04
        To dobrze, że ktoś lubi, i niekoniecznie muszą to być "cyce". Zwyczajne piersi wystarczą.
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:16
        Jak ma się nieduże i jędrne to ponoć można. ;)
    • stokrotka_a Re: Znowu kiecki 03.06.15, 12:07
      sid_15 napisała:

      > PS. co Beckhamowej się stało z twarzą, za dużo solarium, czy ma uczulenie na bo
      > toks?

      Nie wiem i, prawdę mówiąc, interesuje mnie to mniej niż zeszłoroczny śnieg.
      • coffei.na Cze Stokrociu :) 03.06.15, 13:10
        nie masz może kilka worków płatków kwiecia? Jutro Boże Ciało...a u mnie pewien deficyt!
        • stokrotka_a Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 13:32
          Mam. Na łące mnóstwo stoktrotek i innego kwiecia. Przyjeżdżaj i bierz, ile zmieścisz w te worki. :-)
          • coffei.na Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 13:38
            a pochechłamy się z lekka w tak urokliwej scenerii?

            jako te strażniczki flory wszelakiej,nieskrępowane niczym...dla każdego kwiecia mające poszanowanie,a i tym robaczkiem nie gardzące...wpatrzone w łono tak bosko ukwiecone,tętniące kolorami i zapachami,które szumią nam w głowach....głowach przyozdobionych wiankami czystości....

            tłi tłi tłiiiii........
            • stokrotka_a Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 13:51
              coffei.na napisała:

              > a pochechłamy się z lekka w tak urokliwej scenerii?

              Koniecznie! Ale musisz do mnie godać, żeby naprawdę wesoło było. :-)

              > jako te strażniczki flory wszelakiej,nieskrępowane niczym...dla każdego kwiecia
              > mające poszanowanie,a i tym robaczkiem nie gardzące...wpatrzone w łono tak bo
              > sko ukwiecone,tętniące kolorami i zapachami,które szumią nam w głowach....głowa
              > ch przyozdobionych wiankami czystości....

              No, sentymentaliz pełną gębą, kochana! :-)

              PS. Z tą czystością to tak aluzja? Cofcia, o higienę dbam należycie!
              • coffei.na Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 13:59
                stokrotka_a napisała:
                >
                > Koniecznie! Ale musisz do mnie godać, żeby naprawdę wesoło było. :-)


                dziołszko moja...zagodom Cie na śmierć...abo niy..połechca Cie kaj yno bondz..jakom chłabinom czy co mie tam we graba wlezie!


                > PS. Z tą czystością to tak aluzja? Cofcia, o higienę dbam należycie!

                jam o cnotliwości...cnotliwość jakich mało mię oto wyóżnia :)
                nie śmiałabym mieć nawet wątpliwości,moja Ty ....rozkoszko! co do Twej...higieniczności.
                • stokrotka_a Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 14:12
                  coffei.na napisała:

                  > dziołszko moja...zagodom Cie na śmierć...abo niy..połechca Cie kaj yno bondz..j
                  > akom chłabinom czy co mie tam we graba wlezie!

                  O, to je ono!

                  > jam o cnotliwości...cnotliwość jakich mało mię oto wyóżnia :)

                  No trudno, nie ma ludzi bez wad. :-)
                  Nie, czystość sensie kościelnym to nie dla mnie.
                  • coffei.na Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 14:14
                    o taaaak...sprowadź mnie na tę bezkresną drogę,drogę pełną tajemnic i skrywanych umiejętności!
                    wrrrrrrrrrrr!! Moja duszko....a ja za to obiecuję godac Ci do końca moich dni!!
                    • stokrotka_a Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 14:36
                      No widzisz, jak w raju zupełnie! Tylko że na ziemi. A co będziesz w niebie robić beze mnie???
                      • coffei.na Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 14:38
                        no włacha! muszę to jeszcze przemyśleć..ale ni ma letko Bejbe! trza nam sowicie nagrzeszyć!
                        • stokrotka_a Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 14:45
                          Kochana, ja to mogę grzeszyć, bo po śmierci będę martwa albo martwa, więc mi wszystko jedno. Ale ty możesz pójść do nieba lub do piekła. Jeśli nagrzeszysz, to trafisz do piekła! To ty już lepiej bądź czysta jak ksiądz.
                          • coffei.na Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 15:19
                            stokrotka_a napisała:

                            To ty już lepiej bądź czysta jak ksiądz.

                            oooo...a widziała Ty kiedy czystego księdza?

                            żebyś się potem nie zdziwiła jak Cię Św.Pyjter do mnie na osobistą audiencję zawoła!
                            • stokrotka_a Re: Cze Stokrociu :) 03.06.15, 15:27
                              coffei.na napisała:

                              > oooo...a widziała Ty kiedy czystego księdza?

                              Tak na oko to wszyscy, których widziałam, byli czyści, a do głów ani pod sutannę im nie zaglądałam.

                              > żebyś się potem nie zdziwiła jak Cię Św.Pyjter do mnie na osobistą audiencję za
                              > woła!

                              Nie ma szans, cofciu. Ja będę miała święty i wieczny spokój, którego nawet najświętszy ze świętych nie będzie w stanie zakłócić.
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:17
        > Nie wiem i, prawdę mówiąc, interesuje mnie to mniej niż zeszłoroczny śnieg.

        Aha, to fajnie, że się wypowiedziałaś. :>
        • stokrotka_a Re: Znowu kiecki 03.06.15, 17:19
          sid_15 napisała:

          > Aha, to fajnie, że się wypowiedziałaś. :>

          Nom. Też cię lubię.
          • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 20:29
            :-*
    • molly_wither Re: Znowu kiecki 03.06.15, 18:17
      Mnie sie Katie Holmes podoba i zawsze podobala. Ma fajny styl, prosty , a zarazem elegancki , no i olała Toma, co mi sie najbardziej w niej podoba.
      • sid_15 Re: Znowu kiecki 03.06.15, 20:30
        Niby elegancki, ale moim zdaniem postarza się (także tymi bobami z grzywką), a ma fajną, dziewczęcą urodę.
        • czoklitka Re: Znowu kiecki 03.06.15, 20:44
          e, brzydka jest.
      • czoklitka Re: Znowu kiecki 03.06.15, 20:45
        >no i olała Toma, co mi sie najbardziej w niej podoba.

        Tez mi się przez to zaczęła podobać. W ogóle ten oszołom jest już z kimś w związku?
    • glamourous Re: Znowu kiecki 10.06.15, 14:17
      Olsenki, jak zwykle, jak z horroru. Zastanawiam sie, czy one tak specjalnie? Za kazdym razem wystrojone jak na halloween party, trupi makijaz, i ten przyprawiajacy o gesia skorke wyraz twarzy... Az boli na nie patrzec, a przeciez kiedys nie bylo tak zle...
    • sid_15 Aktualizacja 19.09.15, 21:11
      Moja impreza będzie mniej oficjalna, niż miała być, ale całkiem niedługo, a ja niczego nie uszyłam i niczego nie kupiłam. W związku z tym jest tak - ma być krótko, niekoniecznie z dekoltem, raczej na obecną porę roku, kolor do uzgodnienia, seksownie lecz nie zdzirowato, chociaż jak kiedyś powiedziała wybierająca bieliznę Samantha z SATC "chcę żeby na mój widok facet spuścił się w spodnie". Jakieś sugestie? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka