zuzanka.pianka
10.07.15, 21:38
Otóż. Załatwiłam sobie wyjazd zagraniczny. Trochę nauka, trochę praca, myślałam, że dobrze mi zrobi po ostatnich paru miesiącach w Polsce, tym bardziej że zaliczyłam rozstanie i to takie z przytupem i naprawdę bardzo potrzebowałam wyrwać się ze starego otoczenia, wspólnych znajomych i tak dalej. Poza tym to fajna okazja, żeby kogoś spotkać, pożyć trochę po studencku. Wszystko się złożyło, zostałam przyjęta, razem ze mną jest tutaj jeszcze jedna dziewczyna. Bardzo fajna osoba, sympatyczna, miła, no i przede wszystkim bardzo, bardzo ładna. Dobrze się nam układa, lubimy się, a nasze zajęcia tutaj sprawiają, że wszystko robimy razem, nawet mieszkamy razem.
Wszystko by było spoko, ale ona przyciąga całą uwagę otoczenia, oczywiście facetów w pierwszej kolejności. Nigdy nie miałam problemu z facetami, wręcz przeciwnie, ludzie mnie raczej lubią, do tego jestem kompetentna w tym co robię, a tutaj jakbym była niewidzialna. Kiedy ktoś z nami rozmawia, to praktycznie rozmawia głównie z tą dziewczyną, tak samo życie towarzyskie orbituje wokół niej. Mieszkamy, pracujemy i spędzamy wolny czas w dość zamkniętym towarzystwie, nie mam możliwości zaprzyjaźnienia się z osobami z zewnątrz. Zostało nam jeszcze parę miesięcy, a ja nie chcę jej znielubić. Drogie forum, jak mogę sprawić, żeby ta sytuacja była bardziej znośna? Rozdzielenie się nie wchodzi za bardzo w grę, zmiana otoczenia również.