Dodaj do ulubionych

Koleżanka

10.07.15, 21:38
Otóż. Załatwiłam sobie wyjazd zagraniczny. Trochę nauka, trochę praca, myślałam, że dobrze mi zrobi po ostatnich paru miesiącach w Polsce, tym bardziej że zaliczyłam rozstanie i to takie z przytupem i naprawdę bardzo potrzebowałam wyrwać się ze starego otoczenia, wspólnych znajomych i tak dalej. Poza tym to fajna okazja, żeby kogoś spotkać, pożyć trochę po studencku. Wszystko się złożyło, zostałam przyjęta, razem ze mną jest tutaj jeszcze jedna dziewczyna. Bardzo fajna osoba, sympatyczna, miła, no i przede wszystkim bardzo, bardzo ładna. Dobrze się nam układa, lubimy się, a nasze zajęcia tutaj sprawiają, że wszystko robimy razem, nawet mieszkamy razem.

Wszystko by było spoko, ale ona przyciąga całą uwagę otoczenia, oczywiście facetów w pierwszej kolejności. Nigdy nie miałam problemu z facetami, wręcz przeciwnie, ludzie mnie raczej lubią, do tego jestem kompetentna w tym co robię, a tutaj jakbym była niewidzialna. Kiedy ktoś z nami rozmawia, to praktycznie rozmawia głównie z tą dziewczyną, tak samo życie towarzyskie orbituje wokół niej. Mieszkamy, pracujemy i spędzamy wolny czas w dość zamkniętym towarzystwie, nie mam możliwości zaprzyjaźnienia się z osobami z zewnątrz. Zostało nam jeszcze parę miesięcy, a ja nie chcę jej znielubić. Drogie forum, jak mogę sprawić, żeby ta sytuacja była bardziej znośna? Rozdzielenie się nie wchodzi za bardzo w grę, zmiana otoczenia również.
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Koleżanka 10.07.15, 21:44
      Będziesz może vicemistrzynią. To trzeba szanować. Ona też ma szanse zostać starą torbą.
      • zuzanka.pianka Re: Koleżanka 10.07.15, 21:46
        Nie będę, w tych zawodach nie ma drugiego miejsca a ja się nawet nie chcę ścigać. Chcę mieć normalny fajny wyjazd a nie konkurs piękności.
        • paco_lopez Re: Koleżanka 10.07.15, 22:59
          no trudno, ja wiem że mistera zdobedę w cuglach. Ale nie raz byłem zaledwie i aż vicemistrzem. To budujące .
        • joanna9969 Re: Koleżanka 11.07.15, 13:59
          Sama robisz sobie konkurs pieknosci .........
    • czoklitka Re: Koleżanka 10.07.15, 21:53
      >Nigdy nie miałam problemu z facetami, wręcz przeciw
      > nie, ludzie mnie raczej lubią, do tego jestem kompetentna w tym co robię, a tut
      > aj jakbym była niewidzialna

      I to cie boli? Z tego robisz problem? Przecież zawsze można trafić na kogoś fajniejszego czy ładniejszego od siebie i zawsze można zostać taką osobą niewidzialną. Ale żeby od razy mysleć nad znielubieniem... to trzeba mieć po prostu paskudny charakter.
    • six_a Re: Koleżanka 10.07.15, 22:17
      >Nigdy nie miałam problemu z facetami,
      ojesu, no to teraz będziesz miała. elastycznym trzeba być.
    • znana.jako.ggigus jeśli się lubicie, to czemu chcesz 11.07.15, 12:12
      ja znielubić?
      • czoklitka Re: jeśli się lubicie, to czemu chcesz 11.07.15, 21:50
        bo jest fajniejsza.
    • wiarusik zasada jest prosta lalka 11.07.15, 17:30
      jak się facetowi spodobasz, to innej nie będzie widział.
      ale skoro wolałabyś przebierać w bolcach, to co ci mam powiedzieć...
      zachłanność gubi ludzi.
    • m.a.l.a_syrenka Re: Koleżanka 11.07.15, 18:02
      Ale chyba chciałaś odetchnąć i poznać ludzi? To nie musisz nic robić - ona przyciąga, a ty poznajesz :-)
      • czoklitka Re: Koleżanka 11.07.15, 21:49
        o, naprawdę dobre! ;)
    • lorelailee Re: Koleżanka 11.07.15, 22:31
      nie jestescie jakimis siostrami syjamskimi ze wszedzie musicie razem bywac. A poza tym tak to juz jest- trafisz nie raz jeszcze na kogos ladniejszego, fajniejszego, zdolniejszego kto bedzie gwiazda.
      Poza tym to skoro uwazasz ze glownie o urode sie rozchodzi to cos nie teges w tym towarzystwie musi byc - albo no juz trafilas na prawdziwa miss siwata i musisz to jakos przebolec ze bedziesz grac drugie skrzypce.
    • varia1 Re: Koleżanka 14.07.15, 14:03
      problem jest taki, że ciężko jest się pogodzić z tym, że gra się drugie skrzypce
      ale nie wierzę że nie ma możliwości na moment odseparować się od współlokatorki i poznać innych ludzi
      ludzie cię raczej lubią, jak piszesz, więc do przodu :)
    • 10iwonka10 Re: Koleżanka 14.07.15, 14:39
      Wlasnie takie mile dziewczyny ale rowniez bardzo,bardzo ladne nie maja za wiele przyjaciolek:-).

      Takie sa prawa natury I ja to w zasadzie rozumiem. To nie kwestia ze chce sie zawsze grac pierwsze skrzypce ale jak cala uwaga kazdej nowo poznanje osoby skupia sie na kolezance to w pewnym momencie mozna sie kompleksow nabawic.

      Jak ktos powyzej napisal- nie jestescie siostrami syjamskimi. Zacznij wychodzic sama, pwoieksz grono blizszych znajomych....

      • znana.jako.ggigus czy ja wiem... 14.07.15, 21:51
        Poznałam raz zapierającą w dech piersiach dziewczynę. Faceci głupieli na jej widok, ale ciężko było z nią gadać. Chodziłam z nią na dys i na imprezy, bo była towarzyska. Ale to pierwsze wrażenie minęło szybko.
      • joanna9969 Re: Koleżanka 15.07.15, 00:14
        Ja znalam kiedys bardzo atrakcyjna dziewczyne do ktorej przyklejona byla znacznie mniej atrakcyjna kolezanka , faceci lecieli do ladnej a ze ta ich olewala to ta mniej ladna miala nadzieje ze jej cos skapnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka