Dodaj do ulubionych

Romans z dużo młodszym...

13.07.15, 13:12
co wy na to? Korzystać z życia czy zrezygnować?
Obserwuj wątek
    • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:16
      korzystać, raz się żyje
      • tasijta Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:22
        Ale on ma 24 lata, a ja 43 ;) jestem sama od roku, a ten małolat zawrócił mi w głowie. Nie wiem co robić, prosiłam by dał spokój, ale twierdzi, że wiek to tylko wiek. Jestem tym wszystkim ubawiona i przerażona, a swoją drogą seks jest cudowny. Wiem że to krótkotrwałe, ale..no jest milutko
        • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:26
          no i?
          baw się dobrze, korzystaj, mimo że młody to już dorosły, wie co czyni. ;)
          • znana.jako.ggigus jak to ujęła Madonna 13.07.15, 17:19
            młodzi chłopcy nie wiedzą jeszcze, co robić. Ale potrafią to robić długo.
            • czoklitka Re: jak to ujęła Madonna 13.07.15, 19:24
              a o chłopcach w jakim wieku Madonna mówiła?
              • coffei.na Re: jak to ujęła Madonna 13.07.15, 19:28
                Ja to od zawsze lubiłam starszych ..ale mam pecha..i zawsze młodsi! W sumie...tak znikoma ilosc tego szpasu była,ze nie wiem po co zabieram głos :/

                Smutno mi tera przez Was....gupie gupie gupie foro!Wpisz swoją odpowiedź
                • czoklitka Re: jak to ujęła Madonna 13.07.15, 19:32
                  Fcale nie gupie, tylko wzbij się poleć póki możesz.
                  • znana.jako.ggigus pieknie to ujelas! 13.07.15, 22:31


                    • czoklitka Re: pieknie to ujelas! 13.07.15, 22:55
                      to jest z jakiejś piosenki
        • ongoing Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 19:54
          tym bardziej korzystać!:)
        • mozambique Re: Romans z dużo młodszym... 07.08.15, 11:46
          tasitja - u 20latków panuje trynd na zaliczanie ryczących czterdziestek , dla nich bzyknięcie takiej to jak obalenie 24paka piwa :) mozna sobie odhaczyć i chwalic sie na fejsie cyknietymi po kryjomu fotkami albo filmikiem z ukrytej kamerki :)

          a i w męski sponsoring próbują celować
    • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:21
      korzystac!! i to w obie strony,
      • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:09
        dziala_nawalony napisał:

        > korzystac!! i to w obie strony,

        Mógłbyś zdefiniować "w obie strony" w kontekście seksu?
        • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:16
          stokrotka_a napisała:

          > dziala_nawalony napisał:
          >
          > > korzystac!! i to w obie strony,
          >
          > Mógłbyś zdefiniować "w obie strony" w kontekście seksu?

          a prosze bardzo, ku obopolnej rozkoszy pani i pana,rzecz ujmujac najprosciej.
          • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:18
            Ku uciesze pana? Chyba cię pokręciło! Pan ma dostarczać przyjemności pani i cieszyć się, że jest podnóżkiem!
            • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:21
              a czemuz by nie? ..niech se i chlopina pouzywa, c'nie?
              • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:23
                No, może sobie poużywać, np. z odkurzaczem!
                • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:33
                  o nieeee, z odkurzaczem to tytularna fantazja dla podstarzalych lovelasow, panienka + czarna atlasowa krociutka sukienusia z bialym fartuszkiem,czarneee, nieeee tylko czerwone!! kabaretki & czarne podwiazki,..karbowana rura z chromowana koncuwka ssacaaaa,.. i jazda!! ..tylko potem nie pytaj misia dlaczego zapomnial wyniesc smieci..8)
                  • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:39
                    dziala_nawalony napisał:

                    > o nieeee, z odkurzaczem to tytularna fantazja dla podstarzalych lovelasow, pan
                    > ienka + czarna atlasowa krociutka sukienusia z bialym fartuszkiem,czarneee, nie
                    > eee tylko czerwone!! kabaretki & czarne podwiazki,..karbowana rura z chromowana
                    > koncuwka ssacaaaa,.. i jazda!! ..tylko potem nie pytaj misia dlaczego zapomni
                    > al wyniesc smieci..8)

                    Mnie tam męskie fantazje i fetysze nie obchodzą, więc jeśli faceci mają ochotę spółkować z chromowaną końcówką ssącą odkurzacza, to ich biznes. Nie zawsze mają jednak tak wyrafinowane gusta - znam jeden przypadek faceta, który napalił się na zwykłą plastikową końcówkę. Cóż, w potrzebie był...
                    • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:45
                      stokrotka_a napisała:
                      >
                      > Mnie tam męskie fantazje i fetysze nie obchodzą, więc jeśli faceci mają ochotę
                      > spółkować z chromowaną końcówką ssącą odkurzacza, to ich biznes. Nie zawsze maj
                      > ą jednak tak wyrafinowane gusta - znam jeden przypadek faceta, który napalił si
                      > ę na zwykłą plastikową końcówkę. Cóż, w potrzebie był...

                      Stokorota, badz troche wyrozumiala, sama sie do tej tolerancji odwolujesz, wiec wiesz.. kazdy orze jak moze..8)
                      • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:09
                        Ależ ja jestem wyrozumiała. Ja tylko o faktach różnych piszę. ;-)
                        • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:25
                          o niczym innym, jak o najprawdziwszej prawdzie nikt tu nie pisze..8)
                          • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:28
                            Ja o prawdzie nie piszę, bo zawsze jest ryzyko, że to g...no prawda. Wolę pisać o opiniach. ;-)
                            • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:41
                              ..i wystepuje w wersji, moja prawda, twoja prawda i g..prawda, czyli punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia lub miejsca gdzie nastepuje ta wstydliwa czynnosc fizjologiczna..8)
                              jest jeszcze jedna prawidlowosc, to uplyw czasu jest ta zmienna, ktora powoduje re../ badz ewolucje naszych pogladow, zwlaszcza tych w ktore sami chcac niechac wpadamy. co ja tu pierdziele, uff az sam sie dziwie ze to ja?? Stokrotka padalo dzis u Ciebie, bo tu leje juz drugi dzien..
                              • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:48
                                dziala_nawalony napisał:

                                > co ja tu pierdziele, uff az sam sie dziwie ze to ja??

                                Spodziewałabym się tego w wyniku oddziaływania upałów, ale te już minęły. Weź się więc w garść! ;-)

                                > Stokrotka padalo dzis u Ciebie, bo tu leje juz drugi dzien..

                                U mnie udawało, że pada, ale upał na szczęście minął.
    • coffei.na Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:27
      Korzystaj...mam tylko nadzieję że nie jesteś nieprzyzwoicie bogata? ;)
      Ślubu z nim nie bierzesz więc....olej system
      • tasijta Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:32
        Dzięki, bogata nie jestem. To raczej udany seks. Ślubu nie będzie ;) Fakt jest pełnoletni i to on właściwie zaczął.
        • coffei.na Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:47
          To piernicz konwenanse i sobie poużywaj...za te co by chciały a nie mogą /nie mają z kim ;)
          • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:51
            coffei.na napisała:

            > To piernicz konwenanse i sobie poużywaj...za te co by chciały a nie mogą /nie m
            > ają z kim ;)
            >

            a z drugiej strony,hmm blogoslawiona ta , ktora zachowa czystosc,no i jak zyc pani premier, no jak?
            • coffei.na Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:57
              Hahahaha Navarek....czy Ty mi przypadkiem nie zaglądasz do głowy? Przy użyciu kryształowej kuli?
              No dobra...to jakie masz zdanie na temat romansu w ogóle? Brać,się bać...poużywać?nie dać się..poczekać aż starość np.mnie ogarnie ?
              • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:01
                coffei.na napisała:

                > No dobra...to jakie masz zdanie na temat romansu w ogóle? Brać,się bać...pouży wać?nie dać się..poczekać aż starość np.mnie ogarnie ?

                Co prawda nie mnie pytałaś, ale moje zdanie jest takie: dobry romans nie jest zły. A na starość nie warto czekać - jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia zamiast nudnego czekania. ;-)
                • coffei.na Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:19
                  No....wiem...i to mnie martwi najbardzi!
                  I jeszcze to,ze pewien chłoptaś uraczył mnie takim zdaniem : Masz 33 lata i jesteś ładna?
                  Cieszyć się czy co....

                  ---
                  Bądź sobą.
                  Chyba że możesz być Batmanem.

                  Zawsze lepiej jest być Batmanem....
                  • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:20
                    coffei.na napisała:

                    > I jeszcze to,ze pewien chłoptaś uraczył mnie takim zdaniem : Masz 33 lata i jesteś ładna?

                    Jeśli jakiś chłoptaś zadałby mi takie pytanie, to w pysk by dostał!
                    • coffei.na Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:26
                      Nieee to nie tak-on był autentycznie zszokowany tym procederem...wyczaił mnie na fejsbejs i nadziwić się nie mógł,ze jednak się da...
                      Co się dzieje z tą dzisiejszą młodzieżą....
              • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 19:05
                coffei.na napisała:

                > Hahahaha Navarek....czy Ty mi przypadkiem nie zaglądasz do głowy? Przy użyciu k
                > ryształowej kuli?
                > No dobra...to jakie masz zdanie na temat romansu w ogóle? Brać,się bać...pouży
                > wać?nie dać się..poczekać aż starość np.mnie ogarnie ?

                romans, hmm samo slowo jako takie ladnie brzmi, kuszaco ladnie,ale..odpowiedzi nie udzielam zameznym kobietom, jesli powiem nie..sie narazam, a jesli powiem tak to obrazam..8)
    • majaa Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:46
      Jeśli tylko masz świadomość, że to pewnie niebawem minie "jak sen złoty" to korzystaj, czemu nie;)
      • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:04
        Wszystko minie, ale zawsze można czekać do śmierci, złożywszy śluby czystości Jezusowi vel Bogu. ;-)
        • tasijta Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:44
          Żadnych ślubów, teraz chcę grzeszyć na maksa, za 10 lat to może mi się już nie przydarzyć
          • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:46
            tasijta napisała:

            > Żadnych ślubów, teraz chcę grzeszyć na maksa, za 10 lat to może mi się już nie
            > przydarzyć

            no trudno, ale grunt ze masz swiadomosc..8)
      • sid_15 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 17:46
        > Jeśli tylko masz świadomość, że to pewnie niebawem minie "jak sen złoty" to
        > korzystaj, czemu nie;)

        Się podpiszę, bo to ważne - nastawić się odpowiednio.:)
    • piataziuta Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 13:57
      Oczywiście, że korzystać!
      • mariuszg2 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:50
        pomyliłaś wątki...u Ciebie to "romans z dużo starszym" chyba...korzystać? jak Grecy?.... po 50 tce nie ma grexitu....nawet agreekmentu nie ma...nic nie ma...tylko wpisy na forum zostają w próżnię... Ty lepiej to jeszcze przemyśl ziuta...
    • varia1 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:38
      korzystać
      nic tak dobrze kobiecie nie robi na humor jak dużo młodszy chłopak
      • tasijta Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:40
        No dzięki, ubawiłam się waszymi radami, humor mi się poprawił, fakt że działa na mnie odmładzająco.
        • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:48
          Ja mając około dwudziestu sześciu lat zakochałam się w kimś (zresztą z wzajemnością) kto miał dwadzieścia. I to był najlepszy facet (a raczej powinnam napisać że chłopak) ze wszystkich w moim życiu. Na tamte lata to była też dość spora różnica wieku.

      • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:41
        lub starszy, co naprawi to co mlody spapral..hi..hi
        • tasijta Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:45
          młody naprawia to czego starszy nigdy się nie nauczył ;)
          • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:48
            tasijta napisała:

            > młody naprawia to czego starszy nigdy się nie nauczył ;)


            ..??? no to wybacz,ale masz podwojnego pecha..hi..hi..
          • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 14:54
            Starsi w ogóle są nudni jak flaki z olejem. Byłam kiedyś przez chwilę ze starszym o osiem lat facetem, i nie polecam.
            • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:10
              czoklitka napisała:

              > Starsi /../ i nie polecam.


              to prawda, to tak jak z winem,koneserka starszych,szlachetnych trunkow swiadomie je wybiera,a mniej wymagajaca zadowli sie mlodym niedojrzalym mozgotrzepem,bo ma szybko bez ceregieli sponiewierac i tak to czyni,no a w koncu wszyscy sa szczesliwi, i oto chodzi..8)
              • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:19
                Więc tak to sobie tłumacz.
                Nie należę do koneserów, wina nie lubię, nie lubię się delektować winogronową papką, w zamian wolę coś mocniejszego a dającego kopa zamiast bólu głowy. Och, jakie to jest mało głębokie i takie puste, nie doceniać czerwonej czy tam żółtej paki.

                >niedojrzalym mozgotrzepem,

                Oj, byś się zdziwił, ze starszym nie pogadałam o np. delcie Diraca, a z młodszym o sześć lat już tak.
                Znasz się na delcie Diraca? Bo mnie ona rajcuje zresztą jak cała fizyka kwantowa. Nie znasz... o jak mi przykro, może sam więc jesteś mózgotrzepem. Bez obrazy Nawlony, ale nie generalizuj.
                • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:30
                  Czoko, jako milosniczka kwantowych zabaw, wylicz /bom kiepski w rachunkach/ jakie jest prawdopodobienstwo,ze mozna spotkac milosniczke kwantowych teorii? zgadza sie, niewielkie, no wiec dla tak niszowego tematu nalezy sie tym przejmowac? ..ale wybacz jesli urazilem..8)
                  • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:37
                    nie opowiadaj, ze ktoś młody to od razu mózgotrzep. Zresztą nawet do końca nie wiem, co to słowo znaczy. I co wyście z tą winogronową papką poszaleli? Może jeszcze dodasz do tego jakąś niszową głęboką muzykę jak blues i jazz (którą akurat bardzo lubię)? Dobra, kończę, nie lubię się kłócić.
                    • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 11:20
                      a porównując do mózgotrzepa, do jabola, obrażasz wszystkich młodych mężczyzn.
                      • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 11:36
                        czoklitka napisała:

                        > a porównując do mózgotrzepa, do jabola, obrażasz wszystkich młodych mężczyzn.

                        uff, w pierwszej chwili mialem tu zaprzeczyc, ale czytam co powyzej i..wiesz, masz Czoko racje, bardzo nieladnie napisalem..o i widzisz to potwierdza, ze ze staruchami lepiej nie wchodzic w blizsza zazylosc,bo sa wredni i zlosliwi..PRZEPRASZAM!!!!!!

                        • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 11:45
                          No to się powyzłośliwialiśmy. ;) Nie jestem już zła, nigdy nie nie jestem długa zła na osoby, które lubię. Od tego jest rozmowa, żeby sobie coś niecoś rozjaśnić. A rozmowa z ludźmi, których się lubi jest też od tego, żeby móc się czasem powyzłośliwiać. ;)
                          I nie pisz żeś staruszek, Tys młody duchem i powabny ;) I nie taki wcale nudny - w końcu z Tobą piszę. ;)
                          • dziala_nawalony Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 11:49
                            a tym bardziej mi lyso,ze to akurat Tobie! ,.musialem tak chlapnac jezorem jak idiota..so sorry..8)
            • varia1 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:11
              to fakt, ja wytrzymałam kilkanaście lat ze starszym, ale teraz nie wyobrażam sobie takiego układu
              w ogóle to mi się podobają panowie tak między 29 a 33 rokiem życia i potem jakoś tracę nimi zainteresowanie.... i własnie sobie uświadomiłam że:
              1) mój obecny mąż się już przeterminował
              2) jak ta przypadłość mi się utrzyma to za 20 lat będą mi się podobać koledzy córek
              • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:22
                Mnie się na ogół podobali młodsi. Poza tym to jest taka przezorność, bycie ze starszym przynajmniej o te siedem-dziesięć lat spowoduje to, że w przyszłości on szybciej zdziadzieje kiedy mi będzie się chciało żyć.
                • varia1 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:23
                  mój pierwszy mąż to był zdziadziały chyba już w przedszkolu;)
                  a u drugiego nawet nie zauważyłam że się przeterminował
                  • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 15:35
                    >mój pierwszy mąż to był zdziadziały chyba już w przedszkolu;)

                    bo i tacy chodzą po świecie ;D

                    >a u drugiego nawet nie zauważyłam że się przeterminował

                    Ale ten drugi to twój obecny? Jeśli tak, to do licha, nie pisz takich rzeczy o człowieku którego kochasz! ;)
                    • varia1 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:20
                      tak ten drugi to obecny
                      miłość to jedno a termin przydatności do spożycia to drugie ;)
                      na początku dałam nam kredyt 4-letni... mija 7 niedługo
                      no ale 33-latkiem to on nie jest;)
                      tak sobie żartuję , jeszcze nie będę go wymieniać na nowszy model, wyklepię go to tu to tam i jeszcze pohula ;)
                      • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:23
                        >wyklepię go to tu to tam i jeszcze pohula ;)

                        :D :D :D
                        naprawdę dobre!
                      • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:31
                        Podoba mi się twoje pragmatyczne podejście. :-)
                        • varia1 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:41
                          dziękuję :)
                          ale nie klaskaj głośno bo kot właśnie zasnął
                          • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:54
                            Bez przesady, dłoni nie będę sobie obijać!
                            • varia1 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 17:05
                              no
                              i to jest dopiero pragmatyczne podejście :D
              • sid_15 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 17:47
                No widzisz, a u mnie ledwo trzydziestka stuknęła, to z młodszych wyrosłam. A powinno być jakby odwrotnie.:)
              • renata-renata Re: Romans z dużo młodszym... 15.08.15, 00:51
                Dobre:)
              • wysad Re: Romans z dużo młodszym... 01.09.15, 21:17
                może i mężowie?
            • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:14
              czoklitka napisała:

              > Starsi w ogóle są nudni jak flaki z olejem. Byłam kiedyś przez chwilę ze starsz
              > ym o osiem lat facetem, i nie polecam.

              To całe szczęście, że tylko przez chwilę z nim byłaś. A swoją drogą, musiał być naprawdę skrajnie nudny, skoro po chwili już byłaś znudzona. ;-D
              • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:17
                bo był.
                a tak w sumie to byłam wtedy z dwoma naraz. Z tym starszym w romansiku a z kimś innym dla fajowego seksu. ;)
                • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:29
                  No to nic dziwnego, że ten od romansiku wydawał się nudny jak flaki z olejem. ;-)
                  • czoklitka Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:32
                    no, a ja nawet przez chwilę myślałam, ze coś głębszego może z tego być, ale nie. to nie było to.
                    • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:45
                      czoklitka napisała:

                      > no, a ja nawet przez chwilę myślałam, ze coś głębszego może z tego być, ale nie
                      > . to nie było to.

                      Sama widzisz, że to chwilowe było. Dobrze, że szybko się skończyło. :-)
    • joanna9969 Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 16:25
      Zdecydowanie korzystac ......
      Ty jestes dla niego atrakcyjna bo starsza I doswiadczona on dla ciebie bo mlodszy I ma ekhm mozliwosci wiec czemu nie ...
      Jesli tylko utrzymasz uczucia na wodzy I sie nie zakochasz bedzie super
      • anndwa Re: Romans z dużo młodszym... 13.07.15, 17:16
        Brać i się nie zastanawiać, skoro wam obojgu dobrze to co stoi na przeszkodzie? :) Przecież nikomu nie robicie krzywdy, choć zastanawiałaś się nad tym co będzie kiedy na dobre się zaangażujecie ? Widzisz go przy sobie w przyszłości?
      • renata-renata Re: Romans z dużo młodszym... 15.08.15, 00:53
        No właśnie - jeśli się nie zakochasz. Gwarancji nie masz.
    • wiarusik poniechaj! 13.07.15, 22:33
      to jeszcze dziecko...
    • janptak Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 12:29
      Jak mawia ludowa madrosc "na starej p.iczy mlody ch..j sie cwiczy". Cwiczcie wiec na zdrowie....
    • pomorzanka34 Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 15:52
      w życiu!!!
      no chyba ze nie przeszkadza Ci ,że będziesz jedną z wielu bo tak teoretycznie może być
      pomyśl za 12 lat on będzie facetem w takim wieku ,że chętnych kobiet ,dziewczyn będzie miał na skinienie palcem a Ty ? w wieku 55 lat no sorry ale dla kobiety natura jest nieubłagana i w tym wieku daje już o sobie znać
      ale skoro to taki niezobowiązujący, przejściowy romans z dobry seksem a czemu nie korzystaj
      • stokrotka_a Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 16:24
        pomorzanka34 napisała:

        > w życiu!!!

        > ale skoro to taki niezobowiązujący, przejściowy romans z dobry seksem a czemu
        > nie korzystaj

        No to w końcu, którą opcję proponujesz? "W życiu" czy "czemu nie, korzystaj"? ;-)
      • sid_15 Re: Romans z dużo młodszym... 14.07.15, 17:09
        > no chyba ze nie przeszkadza Ci ,że będziesz jedną z wielu bo tak teoretycznie może być

        I to jest takie ważne w przypadku niezobowiązującego romansu? I jak zwykle dla kobiety ma być ważniejsze kim ona jest dla faceta, niż co ona z tego ma?

        > pomyśl za 12 lat on będzie facetem w takim wieku ,że chętnych kobiet ,dziewczyn
        > będzie miał na skinienie palcem a Ty ? w wieku 55 lat no sorry ale dla kobiety
        > natura jest nieubłagana i w tym wieku daje już o sobie znać

        O rany, przegapiłam linijkę o ślubie i wspólnym domku oraz labradorze?
        • znana.jako.ggigus :)))))) 14.07.15, 21:48

    • forumeo Re: Romans z dużo młodszym... 22.07.15, 21:45
      z Twojego punktu widzenia:
      + bzykasz młodego mężczyznę o jędrnym ciele, dużo sprawniejszego seksualnie niż twoi rówieśnicy,
      - odejdzie od ciebie prędzej lub później (najpóźniej gdy wejdziesz w okres menopauzy) i ożeni się z inną.

      z jego punktu widzenia:
      + ma więcej seksu niż pozwoliłaby mu jego rówieśniczka (w dodatku lepszego),
      - głupio pokazać się razem przed znajomymi.
    • potworski Dobra= 29.07.15, 16:34
      Historia jakich milion i ja zawsze w takich sytuacjach mówię=róbta co chceta o ile nie krzywdzicie nikogo.
      Mnie natomiast zastanawia pewien forumowy fenomen. Otóż kiedy pojawia się analogiczny wątek, w którym to mężczyzna spotyka się bądź romansuje z panienką 20 lat młodszą wylewa się zazwyczaj ze strony kobiet fala hejtu i następuje forumowy ostracyzm=no bo na pewno facet to stary zaśliniony "oblech", którego interesuje tylko młode ciałko i na pewno niczym nie jest w stanie zaimponować kobiecie w podobnym wieku, więc odbija sobie na uwielbieniu gó...ary, którą zapewne kupił za parę dżinsów w H&M-ie. A ona zaślepiona doświadczonym panem zapewne za chwilę przejrzy na oczy i kopnie pana w du#pę, a du#pa będzie bolała.
      To jak to? W drugą stronę już ten schemat nie działa?
      • dziala_nawalony Re: Dobra= 29.07.15, 19:42
        praprzyczyna tego fenomenu zbiega sie z pewnym wydarzeniem z panstwowego przedszkola nr.3 w Koluszkach, na przelomie lat 70' &80' pewna tlusta intendentka z wiecznymi pretensjami do jakosci zyletek Irydium, ponoc mialy byc lepsze od Polsilver,no wiec w porze miedzy podwieczorkiem,a lezakowaniem przyniosla dwadziescia nocniczkow,z kolorystycznymi akcentami, ulatwiajacymi rozpoznanie dla jakiej plci maja sluzyc. rozowiutkie z urocza kaczusia i niebieskie, z rachityczna wyspa i rosnaca na niej fallicznie wygieta palma.Wasacz zapytala dla kogo maja byc te brzydkie nocniczki? ..dziewczynki jednoglosnie orzekly dla chlopakow, bo sa brzydcy i niegrzeczni!!
    • carlos_sombreros Re: Romans z dużo młodszym... 31.07.15, 11:53
      korzystaj poki mozesz. jeli ktos zrezygnuje, on z ciebie. znajdzie sobie mlodsza, ladniejsza i zostaniesz porzucona, niczym zuzyta lalka.
      • m.a.l.a_syrenka Re: Romans z dużo młodszym... 31.07.15, 13:06
        Zawsze to być może. Bez względu na różnicę wieku, wzrostu i co tam jeszcze może być.
    • wez_sie Jak miałem romans z siksa to 31.07.15, 14:41
      To różnica miedzy nami była około 40 lad.
      Jak było kazdy forumowicz wie
      • six_a Re: Jak miałem romans z siksa to 07.08.15, 13:00
        potwierdzam.
        oras przysięgam, że więcej takiego zgreda nie wezne. maks. 26 lad.
        • dziala_nawalony Re: Jak miałem romans z siksa to 07.08.15, 13:29
          .. 26 lad ? ..od pierwszej lady,az do konca? ,.musi dlugo to trwac,co?
    • wysad Re: Romans z dużo młodszym... 02.09.15, 11:33
      Korzystać. Z roku na rok może być trudniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka