liisa.valo
16.08.15, 01:30
Jestem osobą niepalącą od jakiegoś czasu. Od czasu, gdy palenie rzuciłam, dym papierosowy przeszkadza mi niesamowicie, rzekłabym, że mam coś na kształt alergii po odstawieniu. W takie upały jak obecnie w mieszkaniu mam pootwierane wszystkie możliwe okna. Problem polega na tym, że któryś z moich sąsiadów pali papierosy na balkonie i, niestety, ale dym papierosowy wpada mi do mieszkania. Robi to szczególnie wieczorami i nocą, ale nie tylko. Regulamin spółdzielni mieszkaniowej tego zakazuje, więc normalnie zwróciłabym mu uwagę i tyle, ale...
Kłopot polega na tym, że usytuowanie balkonów i okien powoduje, że trudno mi powiedzieć, który to sąsiad. Mam pewne podejrzenia, ale brak pewności. Nie chciałabym drzeć się z balkonu w przestrzeń jak opętana, ciężko też mi pozamykać okna na noc, bo się podusimy, noc jest jedyną okazją, kiedy w miarę można to mieszkanie przewietrzyć.
Czy wypada powiesić na wejściu do klatki karteczkę z prośbą o niepalenie, czy jak to inaczej rozwiązać? Wiem, że rzecz może się wydawać prozaiczna, ale serio przeszkadza mi aż tak. Zadałam takie pytanie na forum Savoi vivre, ale jestem w stanie postąpić nawet nieelegancko, jeśli to gościa powstrzyma.