Dodaj do ulubionych

Problem z byłym...

13.09.15, 22:23
Od dłuzszego czasu spedza mi to sen z powiek, nie mam pojecia dlaczego tak sie zachawał.
Znamy sie od prawie roku, ale zaczylismy sie spotykać od 4 miesięcy, ja mieszkam na stałe za granicą, on tu jest na kontrakcie i za klika miesięcy wraca do Pl.
Wiedziałam od poczatku że muszę to traktowac jako romans, nic więcej...ale zaczęłam sie w to angażować. Wiem, że wyjedzie i będę tesknić, więc postanowiłam to uciąć.
Jednak rozmawialiśmy i powiedziałam, że będziemy nadal przyjaciółmi. Zaznaczył, że jeżeli będę czegoś potrzebowała zawsze mi pomoże.
Planowałam remont kuchni, powiedział że nie ma sprawy.
Za kilka tygodni mam zabieg w szpitalu, sam powiedział że mnie zawiezie i będzie tam ze mną.
Nagle wczoraj dostaje od niego smsa, że jednak za bardzo mnie kocha, chce zapomnieć i już nie może sie za mną spotykać, w związku z tym niestety nie może mi pomóc.
hmmm, sama nie wiem co o tym myśleć.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Problem z byłym... 13.09.15, 22:29
      1madlena napisał(a):

      > Nagle wczoraj dostaje od niego smsa, że jednak za bardzo mnie kocha, chce zapom
      > nieć i już nie może sie za mną spotykać, w związku z tym niestety nie może mi p
      > omóc.

      radzę zrozumieć to dosłownie
    • gocha033 Re: Problem z byłym... 13.09.15, 22:31
      1madlena napisał(a):
      > hmmm, sama nie wiem co o tym myśleć.


      - a o czym tu myslec ? - ze "umiera od nadmiaru uczuc do Ciebie" ?

      przetlumaczyc Ci to na polski ?
    • 1madlena Re: Problem z byłym... 13.09.15, 22:44
      Ale przecież ludzie po rozstaniu mogą się nadal spotykać, tym bardziej że obiecał mi pomoc i doskonale wie że bedzie mi ciężko bez jego pomocy, nie mam zbyt dużo znajomych
    • alpepe Re: Problem z byłym... 13.09.15, 23:29
      Jaki masz problem? Albo faktycznie kontakt z tobą sprawia mu ból, albo nie ma seksu, nie ma relacji, bo po co ma się wysilać?
      Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś innego, kto cię będzie mógł zawieźć i odebrać ze szpitala.
    • six_a Re: Problem z byłym... 14.09.15, 09:39
      >więc postanowiłam to uciąć.
      chyba tępym nożem.
      na dojazdy polecam taksówki.
    • ecri Re: Problem z byłym... 14.09.15, 10:08
      Przestałaś o Niego dbać to się "pogubił". Tak to już jest jak kobieta myśli o tym, żeby Jej było "dobrze" w relacji z mężczyzną.
    • varia1 Re: Problem z byłym... 14.09.15, 10:18
      problem to masz ty, ale nie z byłym tylko ze sobą
      najpierw asekuracyjnie ucinasz, żeby nie tęsknić jak on wyjedzie, potem jednak oczekujesz że będziesz mieć go w odwodzie jako chłopca na posyłki

      chciałabyś żeby ktoś potraktował ciebie tak samo?

      wcale się chłopakowi nie dziwię, najwyraźniej nie jest masochistą

      do remontu kuchni, podwiezienia to byłby dobry, ale do relacji nie, bo TY postanowiłaś to uciąć
    • gyubal_wahazar Re: Problem z byłym... 14.09.15, 12:14
      W oparciu o wieloletnie dogłębne studia czeluści męskiej jaźni, na moje, w ogolnym zarysie rozchodzi się o to, że nie chce Ci kuchni wyrychtować
      • alpepe Re: Problem z byłym... 14.09.15, 13:25
        e tam, powiedział, ze zrobi, więc nie ma mu co pół roku o tym przypominać.
        • gyubal_wahazar Re: Problem z byłym... 14.09.15, 23:14
          Słuszne to i zbawienne
          • gocha033 ta zagranica ludzi zachwyca... 15.09.15, 09:01
            gyubal_wahazar napisał:
            > Słuszne to i zbawienne


            ta zagranica ludzi zachwyca...
            - chociaz nie wszystkich, niestety...
            • gyubal_wahazar Re: ta zagranica ludzi zachwyca... 15.09.15, 14:08
              Jak uchylisz rąbka - która, to też się chetnie pozachwycam
              • gocha033 Re: ta zagranica ludzi zachwyca... 15.09.15, 17:49
                gyubal_wahazar napisał:
                > Jak uchylisz rąbka - która, to też się chetnie pozachwycam

                nie wiem skad madlena pisze, ale wynajem polskiego robotnika do remontu kuchni
                jednak nie wypalil... bo nie byl zachwycony...
    • czoklitka Re: Problem z byłym... 14.09.15, 16:15
      To jest proste, spotkania z Tobą mocno ranią, więc woli ich unikać.
    • wirginia7 Re: Problem z byłym... 14.09.15, 17:46
      Tutaj nie ma nic do rozumienia. Po prostu nadal mu zależy i nie jest w stanie udawać, że to tylko przyjaźń.
    • leptosom Re: Problem z byłym... 15.09.15, 09:35
      Planowałam remont kuchni, powiedział że nie ma sprawy.

      Przecież nie powiedział, że to zrobi.
      • wirginia7 Re: Problem z byłym... 15.09.15, 21:56
        Czyli uważasz, że on w ten sposób wyraził zgodę, aby zrobiła sobie remont? :)
    • ookaa Re: Problem z byłym... 15.09.15, 09:46
      W ten oto prosty, acz bardzo nieelegancki sposób wymiksował się z obietnicy, którą sam złożył. Nie rozumiem ludzi, którzy podejmują zobowiązanie, a potem to zwyczajnie olewają. Po cholerę robić z gęby cholewę? I jeszcze komunikować to SMS-em, bo na rozmowę, choćby telefoniczną, zabrakło mu odwagi. I nie wierz w jakieś brednie o zranionej miłości. Po prostu nie chce mu się już pomagać i tyle.
    • fuzja-jadrowa Re: Problem z byłym... 15.09.15, 10:20
      Zorientował się, że więcej nie pociupcia, to mu się wysilać nie chce.
    • coffei.na Re: Problem z byłym... 15.09.15, 10:43
      a dlaczego musiałaś traktować to jako romans? co stoi na przeszkodzie by przeistoczyło się to w relację czy tam miłość (bleeeh) czy co....
    • nocnymarek2 Re: Problem z byłym... 15.09.15, 11:14
      1madlena napisał(a):

      > hmmm, sama nie wiem co o tym myśleć.

      Że chodziło mu o związek kobiety i mężczyzny, a nie cwaniary z łosiem?
    • lucyy3 Re: Problem z byłym... 15.09.15, 12:08
      no co masz myśleć? Facet potrzebuje sobie wszystko w głowie ułożyć i najwidoczniej nie może Cię przy tym widzieć.
    • ursyda Re: Problem z byłym... 15.09.15, 14:33
      Pamiętaj o tym jak już będzie miał nową dziewczynę! Że ci obiecał pomoc i egzekwuj, egzekwuj, egzekwuj! Ma cię wozić, przewozić i zawozić gdzie chcesz bo tak. Hubo.
    • kk55aa Re: Problem z byłym... 15.09.15, 18:14
      Sama nie wiesz co chcesz a potem się dziwisz...
    • stonkamarnotrawna Re: Problem z byłym... 25.09.15, 14:42
      Hm... Ty wiedziałas że kiedy on wyjedzie to będziesz za nim tęsknić, a jak on wprost Ci powiedział, że nie może się z Tobą spotykać bo coś do Ciebie czuje i takie spotkanie jest dla niego bolesne to trudno Ci się domyślić i zrozumieć... To, że obiecał Ci pomóc a teraz odwołuje to normalne, bo okoliczności się zmieniły. To tak jakby złamał nogę i fizycznie nie mógł Ci pomóc. . Tyle tylko że on ma złamane serce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka