Dodaj do ulubionych

Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na to ?

18.10.15, 20:25
www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/usa-viagra-dla-kobiet-trafi-do-sprzedazy,569795.html
Obserwuj wątek
    • czoklitka Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:29
      Ciekawe kto to kupi i dlaczego.
    • gyubal_wahazar Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:32
      aleososierozchozi
    • taki-sobie-nick Nie wygląda to dobrze 18.10.15, 20:38
      FDA dwukrotnie, w latach 2010 i 2013, odrzucała już wnioski o wprowadzenie tego leku na rynek, nazywanego też "Viagrą dla kobiet", wskazując na jego wątpliwą skuteczność i szkodliwe dla zdrowia skutki uboczne. W czerwcu br. zastosowała się jednak do zaleceń komisji ekspertów, którzy opowiedzieli się za jego komercjalizacją. "To nie jest lek, który się przyjmuje na godzinę przed seksem" Eksperci wskazują, że lek może nigdy nie osiągnąć sukcesu rynkowego odpowiednich preparatów dla mężczyzn, w tym słynnej Viagry, których sprzedaż przyniosła producentom miliardy dolarów. Przeciwnicy leku wskazują, że jest to w istocie lek psychiatryczny, którego codzienne przyjmowanie będzie się zawsze wiązać z ryzykiem.
    • dziala_nawalony Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:38
      nie ma ochoty na seks, dasz jej viagre? ..no dobra,a co jej dasz zeby chciala ja polknac??
      • taki-sobie-nick Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:42
        dziala_nawalony napisał:

        > nie ma ochoty na seks, dasz jej viagre? ..no dobra,a co jej dasz zeby chcia
        > la ja polknac??
        >
        Te, działo, przeczytaj artykuł pod linkiem. To niebezpieczny lek.
        • dziala_nawalony Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:46
          te, se przeczytalo i nie widze tam nic madrego.
          • taki-sobie-nick Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:55
            dziala_nawalony napisał:

            > te, se przeczytalo i nie widze tam nic madrego.
            >
            ?
      • czoklitka Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:44
        ha! no właśnie! toteż ciekawe z jakich powodów to będzie kupowane. już widzę te tabuny kobiet pragnących zaspokoić swojego chłopa.
        • dziala_nawalony Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:46
          Czoko,i stad bylo moje pytanie..8)
          • czoklitka Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:50
            i moje na początku wątku tyż ;)
            • dziala_nawalony Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 21:02
              czoklitka napisała:

              > i moje na początku wątku tyż ;)

              ,.. 8)
        • perfum sugerujesz, ze... 18.10.15, 20:52
          zoklitka napisała:
          już widzę te tabuny kobiet pragnących zaspokoić swojego chłopa.

          sugerujesz, ze...
          panowie beda te tabletki SKRYCIE podrzucac swoim partnerkom do wiecornej herbatki ?
          • czoklitka Re: sugerujesz, ze... 18.10.15, 21:02
            nie, skąd taki wniosek wytrzasnąłeś? sugeruję, ze baby bez żadnych potrzeb natury seksualnej będą je przyjmować, tylko i wyłącznie żeby sprawić radość swoim chłopom.
            • czoklitka Re: sugerujesz, ze... 18.10.15, 21:03
              no, nie wszytskie baby. Bo niektóre nie mające takich potrzeb mogą rzeczywiście tęsknić za seksem.
      • taki-sobie-nick Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 20:54
        dziala_nawalony napisał:

        > nie ma ochoty na seks, dasz jej viagre? ..no dobra,a co jej dasz zeby chcia
        > la ja polknac??
        >
        A co ma dawać. Wystarczy podejście rodaków do seksu: "Umiem włożyć, wyjąć, to jestem super kochankiem".
    • paranormalny Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 21:00
      O ranyyyy! Nie będzie lekko!
      Ciężko będzie wydolić obowiązkom :(
    • nstemi To NIE jest Viagra dla kobiet 18.10.15, 21:01
      Addyi to nie jest odpowiednik Viagry. Muszę przyznać, ze nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy słyszę to hasło marketingowe. Jeden lek z drugim ma tyle wspólnego co aspiryna z prozakiem. Niebieski lewarek jest dla panów, którzy chęć mają tylko z różnych powodów potrzebują, że się tak wyrażę poprawy hydrauliki :-) Addyi to lek działający na ośrodkowy układ nerwowy z mechanizmem działania podobnym do antydepresantów. Żeby to działało (o ile w ogóle) trzeba różową tabletkę przyjmować codziennie przez całe tygodnie i miesiące. Facet weźmie niebieskie, gdy będzie miał ochotę na seks; kobieta musi ćpać tygodniami dzień w dzień psychiatryczny lek. Za to różowy.
      Hasło marketingowe jest bardzo dobre, w końcu producent liczy na podobnie krociowe zyski jakie miał Pfizer dzięki Viagrze.
      • taki-sobie-nick Re: To NIE jest Viagra dla kobiet 18.10.15, 21:08
        kobieta musi ćpać tygodniami dzień w dzień psych
        > iatryczny lek

        Psychotropowy.

        Leki na choroby somatyczne też się "ćpa" czy jednak bierze?

        Co do meritum masz rację.


        . Za to różowy.

        I w kfiatki.


        • nstemi Re: To NIE jest Viagra dla kobiet 18.10.15, 21:18
          Of kors.
          Oczywiście psychotropowy i oczywiście nie ćpa się a przyjmuje się leki także w leczeniu chorób psychicznych, nie tylko gdy szwankuje soma.
          Swoją drogą ciekawe, co się będzie działo przy nagłym odstawieniu tego leku i czy można mówić o wyleczeniu po trwającym x czasu jego przyjmowaniu.
      • perfum sure, you right, naturalmente. 18.10.15, 21:11
        piszesz "oczywista oczywistosc" - jak nieprzymierzajac - nasz przyszly Premier.

        oczwiste, ze kazdy (ten srodek) bedzie dzialal na te elementy "hydrauliki", lub psychiki
        - ktore u kogos niedomagaja.

        na tym polega dzialanie (kazdego) leku.
        • taki-sobie-nick Re: sure, you right, naturalmente. 18.10.15, 21:23

          > oczwiste, ze kazdy (ten srodek) bedzie dzialal na te elementy "hydrauliki", lub
          > psychiki
          > - ktore u kogos niedomagaja.
          >
          > na tym polega dzialanie (kazdego) leku.

          a psychika to coś takiego jak samochód, prawda? czy może bardziej skomplikowana?
          • perfum Re: sure, you right, naturalmente. 18.10.15, 21:35
            taki-sobie-nick napisała:
            > a psychika to coś takiego jak samochód, prawda? czy może bardziej skomplikowana?

            - nie wiem, nie jestem psychiatra, psychologiem , ani nawet psychuszkiem...

            ale z samochodem to tez jest skomplikowane.
            - jezdze nim 20 lat.
            dopiero po 10-ciu latach jazdy nauczylem sie jezdzic bezwypadkowo...
            • taki-sobie-nick Re: sure, you right, naturalmente. 18.10.15, 22:26

              > - nie wiem, nie jestem psychiatra, psychologiem , ani nawet psychuszkiem...

              Nie jesteś szpitalem psychiatrycznym? Bo psychuszka to szpital psychiatryczny.

              A wystarczyłoby być w miarę rozgarniętym człowiekiem.
              • perfum no wlasnie... 18.10.15, 22:50
                taki-sobie-nick napisała:
                > Nie jesteś szpitalem psychiatrycznym? Bo psychuszka to szpital psychiatryczny.
                > A wystarczyłoby być w miarę rozgarniętym człowiekiem.

                - no wlasnie.
                ale nie kazdy (jak widac) nim jest...
                • taki-sobie-nick Zacznijmy od początku 18.10.15, 23:21
                  Czego, perfumie, dowiedziałeś się z artykułu (poza tytułem)?
                  • perfum i skonczmy na koncu. 19.10.15, 00:10
                    taki-sobie-nick napisała:
                    > Czego, perfumie, dowiedziałeś się z artykułu (poza tytułem)?

                    niczego.
                    poza tym, ze viagra dla kobiet JEST. i ma kolor rozowy.
                    - bo ze to psychotrop (a nie lewatywa - jak ta niebieska) - to kazdy idiota wie.

                    i ponawiam pytanie:
                    panie beda brac ja same (dla swietego spokoju)
                    - czy panowie beda im dosypywac wieczorem do herbaty ?
                    • taki-sobie-nick Re: i skonczmy na koncu. 19.10.15, 00:38

                      > niczego.
                      > poza tym, ze viagra dla kobiet JEST. i ma kolor rozowy.
                      > - bo ze to psychotrop (a nie lewatywa - jak ta niebieska) - to kazdy idiota wie

                      Aha. Według ciebie niebieska tabletka jest lewatywą.

                      I każdy idiota wie, że rzekoma "viagra" dla kobiet jest psychotropem.

                      A jakiegoż to rodzaju psychotropem, bo są różne? Tego już nstemi nie napisała, więc zaraz się okaże, że "nie każdy idiota wie".
                      > .
                      >

                      > panie beda brac ja same (dla swietego spokoju)
                      > - czy panowie beda im dosypywac wieczorem do herbaty ?

                      Skoro "każdy idiota wie", że to jest psychotrop, to "każdy idiota wie", jak powinna wyglądać odpowiedź na powyższe pytanie.

                      A pojawienie się takiego produktu na rynku uważam za BARDZO SZKODLIWE. Z pewnością wiesz, dlaczego, bo przecież "każdy idiota wie".
                      • perfum nie wiem, Zlociutka, 19.10.15, 16:26
                        taki-sobie-nick napisała:
                        > A pojawienie się takiego produktu na rynku uważam za BARDZO SZKODLIWE.

                        - a niby dlaczego? - ta niebieska podobno nic nie szkodzi...

                        Z pewnością wiesz, dlaczego, bo przecież "każdy idiota wie".

                        - nie wiem, Zlociutka, bo nie jestem idiota, niestety... (nobody is perfect)

                        - ale wyjasnisz, prawda ?
                        • taki-sobie-nick Re: nie wiem, Zlociutka, 19.10.15, 18:51
                          perfum napisał:

                          > taki-sobie-nick napisała:
                          > > A pojawienie się takiego produktu na rynku uważam za BARDZO SZKODLIWE.
                          >
                          > - a niby dlaczego? - ta niebieska podobno nic nie szkodzi...

                          Wyjaśniła to powyżej nstemi, a poniżej fuzja jądrowa.

                          Pytanie dowodzi tylko, że NIC z ich wypowiedzi nie zrozumiałeś.

                          Przepisałeś słowo "psychotrop", pomyliłeś lewarek z lewatywą, ale wiesz nadal tyle, co na początku. Nie myli ci się przypadkiem noga z ręką?
                          >
                          > Z pewnością wiesz, dlaczego, bo przecież "każdy idiota wie".
                          >
                          nie jestem idiota

                          Mam na ten temat odmienne zdanie.
                          >
                          > - ale wyjasnisz, prawda ?

                          Ależ po co mam się powtarzać? Znakomicie wyjaśniła to nstemi. Przeczytaj jej wypowiedź jeszcze raz. Jeśli nic nie rozumiesz, nie moja wina, pytaj nstemi.
                        • taki-sobie-nick Re: nie wiem, Zlociutka, 19.10.15, 18:53
                          perfum napisał:

                          > taki-sobie-nick napisała:
                          > > A pojawienie się takiego produktu na rynku uważam za BARDZO SZKODLIWE.
                          >
                          > - a niby dlaczego? - ta niebieska podobno nic nie szkodzi...

                          A dlatego:

                          Addyi to nie jest odpowiednik Viagry. Muszę przyznać, ze nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy słyszę to hasło marketingowe. Jeden lek z drugim ma tyle wspólnego co aspiryna z prozakiem. Niebieski lewarek jest dla panów, którzy chęć mają tylko z różnych powodów potrzebują, że się tak wyrażę poprawy hydrauliki :-) Addyi to lek działający na ośrodkowy układ nerwowy z mechanizmem działania podobnym do antydepresantów. Żeby to działało (o ile w ogóle) trzeba różową tabletkę przyjmować codziennie przez całe tygodnie i miesiące. Facet weźmie niebieskie, gdy będzie miał ochotę na seks; kobieta musi ćpać tygodniami dzień w dzień psychiatryczny lek. Za to różowy.
                          Hasło marketingowe jest bardzo dobre, w końcu producent liczy na podobnie krociowe zyski jakie miał Pfizer dzięki Viagrze.

                          A teraz napisz, co z powyższego ROZUMIESZ. Będzie szybciej niż gdybyś pisał, czego nie rozumiesz, przypuszczam, że nie rozumiesz jakichś 90%.
                          • perfum nadal nie wiem, Zlociutka, 23.10.15, 09:31
                            taki-sobie-nick napisała:
                            > A teraz napisz, co z powyższego ROZUMIESZ. Będzie szybciej niż gdybyś pisał,
                            czego nie rozumiesz, przypuszczam, że nie rozumiesz jakichś 90%.


                            nadal nie rozumiem, nic a nic - Aniele.
                            za to nadal uwazam, ze kobitka majaca mala ochote na seks, moze sprobowac zdobyc (ochote) wieksza.
                            - i ze to lepsza droga na porozumienie, niz klotnie, rozwod, czy zdrady.
                    • taki-sobie-nick Czyli przeczytałeś tytuł i obejrzałeś obrazek 19.10.15, 00:40

                      > - bo ze to psychotrop (a nie lewatywa - jak ta niebieska) -

                      Nie, to wiesz od nstemi. Nie z artykułu, zresztą i tak byś go nie zrozumiał.
        • nstemi Re: sure, you right, naturalmente. 18.10.15, 21:24
          Nie, przyjmowanie leku działającego na układ krążenia i psychotropu to niezupełnie to samo. Leki mają bardzo różne mechanizmy działania, i różne działania niepożądane. Nie ma leków w 100% bezpiecznych, po prostu takich nie ma (nawet terapia celowana ma swoje ryzyka), ale można założyć że lek przyjmowany w razie potrzeby wiąże się z innym ryzykiem niż lek przyjmowany przewlekle. A tutaj hasło marketingowe zwyczajnie wprowadza w błąd.
          • taki-sobie-nick Re: sure, you right, naturalmente. 18.10.15, 23:20
            nstemi napisała:

            > Nie, przyjmowanie leku działającego na układ krążenia i psychotropu to niezupeł
            > nie to samo. Leki mają bardzo różne mechanizmy działania, i różne działania nie
            > pożądane. Nie ma leków w 100% bezpiecznych, po prostu takich nie ma (nawet tera
            > pia celowana ma swoje ryzyka), ale można założyć że lek przyjmowany w razie pot
            > rzeby wiąże się z innym ryzykiem niż lek przyjmowany przewlekle. A tutaj hasło
            > marketingowe zwyczajnie wprowadza w błąd.

            Chyba za trudne dla perfuma, bo nic nie odpowiedział.
      • taki-sobie-nick Re: To NIE jest Viagra dla kobiet 19.10.15, 00:42
        Addy
        > i to lek działający na ośrodkowy układ nerwowy z mechanizmem działania podobnym
        > do antydepresantów.

        Ja rozumiem 3/4 tego zdania.

        Perfum rozumie tyle, że znaleziono sposób na baby, którym się nie chce. Bo obejrzał obrazek i przeczytał tytuł artykułu. Co do twoich wypowiedzi, dla perfuma mogłabyś równie dobrze pisać po chińsku.
        • perfum To JEST Viagra dla kobiet 19.10.15, 17:40
          taki-sobie-nick napisała:
          > Perfum rozumie tyle, że znaleziono sposób na baby, którym się nie chce.

          I to mu zepelnie wystarcza.
          Z reszta pytan moralnych i zdrowotnych radz sobie sama.
          • taki-sobie-nick Re: To JEST Viagra dla kobiet 19.10.15, 20:26
            perfum napisał:

            > taki-sobie-nick napisała:
            > > Perfum rozumie tyle, że znaleziono sposób na baby, którym się nie chce.
            >
            > I to mu zepelnie wystarcza.

            Oczywiście, oczywiście.

            Niezależnie od tego, jakie to szkody wyrządzi babom.

            I proszę nie powtarzać jak mantry "bo niebieska...", tylko zapytać nstemi, o co jej chodziło.

            Takich jak ty powinno się edukować siłą pod groźbą odebrania praw obywatelskich.
            • perfum I To JEST Viagra dla kobiet 19.10.15, 21:05
              taki-sobie-nick napisała:
              >Niezależnie od tego, jakie to szkody wyrządzi babom.

              - no jakie ?
              chyba cos tam zbadano przed dopuszczeniem towaru na rynek,
              czy ten antydepresant szkod nie wyrzadza i nie uzaleznia ?
              >
              > I proszę nie powtarzać jak mantry "bo niebieska...", tylko zapytać nstemi, o co jej chodziło.

              - juz pislalem, nstemi mnie nie iinteresuje, interesujesz mnie tylko ty, emocjonalistko ...

              > Takich jak ty powinno się edukować siłą pod groźbą odebrania praw obywatelskich

              - nie ma takich mozliwosci . zyjemy w kraju wolnosci slowa (na razie, przynajmniej)

              PS. co myslisz o lyknieciu jednej rozowej tabletki - przed zadawaniem sie ze mna ?
    • lilith45 Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 21:45
      Tylko mając oblesnego faceta pod dachem i tak nie kazda będzie chętna na zażycie takiego leku, bo preferencji on nie zmieni.
    • fuzja-jadrowa Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 18.10.15, 23:37
      Wskazanie do stosowania leku jest tak wąskie, że w większości przypadków będzie on zapewne używany poza zarejestrowanym wskazaniem. Czyli - nie masz ochoty kochać się z mężem? Buch - tableteczka, która wszystko rozwiąże.

      Tutaj pełna treść wskazania ze strony FDA:

      "(...) is indicated for the treatment of premenopausal women with acquired, generalized hypoactive sexual desire disorder (HSDD) as characterized by low sexual desire that causes marked distress or interpersonal difficulty and is NOT due to:
      - A co-existing medical or psychiatric condition,
      - Problems within the relationship, or
      - The effects of a medication or other drug substance."

      Przecież to ułamek procenta kobiet (jeśli coś takiego jak "acquired, generalized HSDD" w ogóle istnieje ;)). Cała reszta to kobiety z problemami z gospodarką hormonalną, przyjmujące inne leki albo zwyczajnie znudzone partnerem czy tam seksem ogólnie.

      Dla kogo ten lek, ja się pytam?
    • mysliciel662 Re: Viagra dla kobiet JEST. Co Panie i Panowie na 22.10.15, 22:09
      To jakaś ściema, kilka miesięcy trzeba brać, żeby był efekt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka