Dodaj do ulubionych

Detoks technologiczny

07.11.15, 20:12
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,19126816,straznik-detoksu.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy
Sprawdzacie pocztę, Facebooka, wiadomości itp. codziennie? Czy zdarza się Wam nie włączać komputera po powrocie z pracy? Sama staram się odpoczywać od komputera 2 wieczory w tygodniu, bo kiedy już włączę go "na chwilę", to chwila trwa kilka godzin.
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Sprawdzam, ale 07.11.15, 22:41
      już przeszedłem wirtualozę. To trochę, jak grypa, jedni radzą się z nią szybciej, inni gorzej, niektórzy w ogóle. Taki lajf.
    • mendiga Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 11:40
      Wiadomości same mi się sprawdzają co minutę, na różnych urządzeniach. Praca przy kompie, hobby przy kompie, nawet radio cyfrowo. Nie da się, pani, nie da się.
      Z tego całego szajsu udało mi się tylko uniknąć czytania książek na telefonie - wiem, że niektórzy to praktykują - ale na przykład czytnika uniknąć się nie dało. Takie czasy.
      • yoma Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 12:20
        Ja od niedawna praktykuję i w efekcie pochłaniam z pasją kryminały. Na usprawiedliwienie, Wysoki Sądzie, dodam, że nie mam fejzbunia :)

        Detoks będziemy wszyscy mieli, jak to pierdyknie. Będziemy siedzieć w piwnicy i dynamko obracać.
        • ortolann Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 13:00
          Nie demonizuję fejzbunia i temu podobnych. Konto mam, a chociaż broniłam się długo, to jednak nie da się bez tego, bo np. zajęcia z zumby ogłaszały kiedy ich nie będzie akurat na fejzbuniu, więc po tym jak kilka razy pocałowałam klamkę, to założyłam sobie tam konto. Poza tym utrzymuję rozsądny kontakt ze znajomymi i rodziną mieszkającą w dalszych rejonach świata.
          Czasami wracam z pracy tak bardzo zmęczona, że mam odruch wymiotny na sam widok komputera czy telefonu. Zresztą, nauczyłam się, że po pracy, w telefonie służbowym wycisza się dźwięki.
          A poza wszystkim: ogarnięcie domu, przygotowanie jedzenia na wieczór i następny dzień czy najzwyklejsza w świecie rozmowa z mężem, albo przytulenie się do niego nie odbywają się w rzeczywistości wirtualnej, która w tej sferze przeszkadza bardzo. Więc: albo ogarnięty dom i życie rodzinne albo net. Tertium non datur.
        • tirol1 Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 20:38
          Jak to pierdyknie-Czyli tez masz jednak swiadomosc ze ten wirtualny swiat to jednak patologia
          • yoma Re: Detoks technologiczny 09.11.15, 09:25
            Mam świadomość, że jak pierdykną układy scalone w elektrociepłowni, to mi będzie zimno i ciemno. Nie chcecie po dobroci, to zamorzymy was smrodem, wystarczy odciąć wodę, światło i gaz.
    • six_a Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 13:09
      tak, i jeszcze prąd wyłączam. siedzę przy świeczkach i kąpię się w rzece. technologie to samo zło.
    • czoklitka Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 15:09
      E, na razie tak. Choć nie zawsze wiadomości.
    • obrotowy nalogi trza zwalczac: 08.11.15, 16:10
      a przynajmniej o to sie starac.

      zatem:
      - zadne papierochy
      - zaden fejsbuk (co to jest i z czym i po co to sie je?)

      a wybranym (nalogom) - to trza z przyjemnoscia ulegac.
    • tirol1 Re: Detoks technologiczny 08.11.15, 20:34
      Niektorzy bez telefona i kompa umarli by w depresji komp i tel to ucieczka od beznadzieji istnienia:) wszystko marnosc bo jakie my mamy rozkosze przyjemnosci?: tel komp net alkohol sex wstyd mi ze jestem tak prymitywnym zwierzakiem;(
    • slottka.ja Re: Detoks technologiczny 09.11.15, 14:38
      taa, wszystko uskuteczniam codziennie, no ni da sie inaczej, jak żyć Pani Nowa Premier no jak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka