Dodaj do ulubionych

o czym marzycie

11.11.15, 16:04
drodzy forumowicze (oprócz Mariusza)?

ja o spektakularnej demolce, o tym żeby móc ludzi zamieniać w postaci z simsów i o worze pieniędzy, który pozwoliłby mi wyruszyć w bezstresową samotną podróż(czyt. ucieczkę) dokoła świata
Obserwuj wątek
    • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:13
      Ja chciałabym być Jasonem Bournem sprzed nawrócenia.
      A z przyziemnych marzeń to oczywiście forsa, forsa, forsa.
      Skończyłam z idealizmem, już jakiś czas temu zresztą.
      • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:38
        zauważyłaś, że życie jest h...owe i to bez względu na stronę z której się patrzy?
        • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:46
          Nie, życie nie jest ch...owe, ale idealizm, który się wiąże z uszczęśliwianiem ogółu, jest z gruntu skazany na niepowodzenie. Zresztą całe to dążenie do uszczęśliwiania kogokolwiek, nawet siebie, jest nieracjonalne i idiotyczne. Jestem zwolenniczką tresury, szczególnie autotresury, i pragmatyki.
          • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:59
            E tam. Z idealizmem to chyba pożegnałam się już w podstawówce.
            Ale czy widzisz, że życie to tendencja spadkowa pod każdym względem?
            Rodzisz się, a potem umierasz.
            Z wiekiem brzydniesz.
            Uczysz się, rozwijasz tylko po to, żeby pójść do pracy i nienawidzić jej.
            Im więcej wiesz o życiu, tym robisz się coraz bardziej depresyjna.
            Gdy mija ci bunt, zaczynasz akceptować w końcu rodziców to oni starzeją się i umierają.
            Poznajesz zajebistego faceta z którym wchodzisz w super udany związek, a po kilku latach macie się dosyć.

            Nie?
            Mylę się?
            No dawaj, powiedz, że nie mam racji. :P
            • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:05
              No masz rację, masz. Dukkha. Co ja ci poradzę, że właśnie tak jest. Co powstaje, musi przeminąć. I tak jesteś do przodu, bo nie udajesz, że tego nie widzisz. Ilu jest ludzi, którzy desperacko starają się tego nie dostrzegać przez całe swoje życie i nawet na łożu śmierci. Zaprawdę powiadam ci, jesteś na dobrej drodze do pogodzenia się ze światem.
              • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:14
                zazdroszczę tym ludziom
                kiedyś wydawało mi się, że wolę znać każdą prawdę i się z nią godzić, niż żyć w odrealnionym świecie
                dzisiaj wydaje mi się odwrotnie
                i jeszcze dużo h...owszych rzeczy, o których nie będę wspominać

                • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:25
                  A to ciekawe. Ja nie zazdroszczę. Może dlatego, że uważam, iż zwycięsko wyszłam z batalii ze status quo. Być może powinnaś zacząć kombinować, jak sobie poprawić egzystencję mimo ogólnej ch...ozy, czyli w warunkach zastanych, rozumisz. Jakoś wykorzystać tę straszną wiedzę, a nie tylko cierpieć pod jej wpływem.
                  • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:43
                    ta
                    wykorzystać do trzepania pieniędzy :)
                    • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 19:52
                      I cierpieć z ich powodu, braku albo nadmiaru, względnie utraty. Zawsze jakaś odmiana.
      • misie-linka Re: o czym marzycie 20.11.15, 17:48
        Nie będę widzę oryginalna, jeśli powiem, że marzę o kasie i o spokojnym życiu bez natłoków problemów.
        Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, niemniej jednak, wiem, że gdybym miała teraz jakąś gotówkę, niekoniecznie 10 cyfrową, to mogłabym wreszcie kupić swoje M i się nie wkurzać, że nigdy mnie nie będzie na to stać, pospłacałabym kredyty i mogła swobodnie oddychać, zwłaszcza pod koniec miesiąca, wreszcie pojechałabym na wymarzone wakacje. To by mnie odciążyło i można by się bardziej cieszyć życiem.
    • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:16
      Aktualnie - o wiośnie lub chociaż wyjeździe w jakąś słoneczną krainę, przynajmniej na tydzień (ale niestety póki co muszę zapomnieć, bo inne wydatki - już prędzej ta wiosna przyjdzie), o takim jednym seksownym kolesiu, o podwyżce, o czerwonych botkach za kostkę, o wygranej w totka (ale przynajmniej 5 mln), o willi na Kanarach/w Andaluzji/na Krecie z widokiem na ocean/morze (5 mln chyba styknie?:P), o próbce tych perfum (ale jak kiedyś chciałam zamówić, to nie mieli), o takich kolorowych sweterkach, jakie nosi Czarzasty, tylko damskich, o weekendzie w SPA z pełnym pakietem różnych zabiegów. Uff, coś pominęłam...?
      • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:40
        wiosna przyjdzie
        seksownego kolesia zaproś na piwo
        botki sobie kup
        willę bym ci odradzała - wiesz ile to sprzątania???!

        ale o co, kurde, chodzi z tymi sweterkami????
        • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:57
          Pierwsze trzy są sensowne, akceptuję.:>
          Willę sprzątał będzie seksowny koleś w samych slipkach (jak go upiję piwem, to może na to pójdzie), a jeśli chodzi o sweterki, to tadam:
          www.google.pl/search?q=w%C5%82odzimierz+czarzasty&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CIMBEIkeahUKEwjY4aby3YjJAhUDew8KHR0WBUc&biw=1920&bih=979
          • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:51
            widziałam to (z googla)!
            ale mnie jakoś właśnie nie zachwyciło
            • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:51
              może to kwestia modela
              • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:40
                No ale tu nie chodzi o modela, tylko o SWETERKI! Facet ma ich chyba ze 20, w większości istniejących kolorów, w tym chyba w każdym możliwym oczojebnym. Tez bym tak chciała...
          • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 19:02
            > Willę sprzątał będzie seksowny koleś w samych slipkach

            Albo raczej w takich obcisłych bokserkach. Muszę to jeszcze przemyśleć...
    • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:33
      o przyszłej jesieni.
      • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:41
        ale dlaczego???
        odpowiedz, błagan
        • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:57
          Dobra. ;) Z banalnych przyczyn. Bo lubię jesień. Niestety po jesieni i po zimie (tą jeszcze jako tako trawię) nadchodzi zawsze nudna pstrokata wiosna i lato, w czasie których łapie mnie depresja.
          To właśnie na jesieni wszystko się na ogół u mnie zmienia. W tym roku również.
          Więc liczę sobie, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej. W dodatku nie mogłam teraz znaleźć żadnego płaszcza w brązie, więc mam nadzieję, ze uda mi się taki nabyć właśnie na przyszłą jesień.
          • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:59
            > Bo lubię jesień.

            A to można leczyć? :P
            • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:15
              A dlaczego leczyć?
              • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:40
                Taki dżołk.
            • six_a Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:32
              > A to można leczyć? :P
              no nie? dnia wogle nie ma, permanentna noc polarna.
              jak w jakimś grobie.
              pod ziemiom.
              sześć stóp.
              • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:45
                sześć stóp poz ziemią to pierszy na świecie serial według ziuty
              • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:41
                > no nie? dnia wogle nie ma, permanentna noc polarna.

                Tak, to jest straszne, bo temperatura póki co ok. Ale ta ciemność wszechobecna - brr...
                • leptosom Re: o czym marzycie 11.11.15, 20:26
                  ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie...
          • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:02
            przecież jest jesień!
            jaki masz rozmiar?
            widziałam przepiękny płaszcz w brązie w tym roku, ale był duży (jakieś 42)
            • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:12
              No ale zaraz się kończy! I to jest problem. :) Dla mnie tam jesień mogłaby być non stop przez cały rok.
              O fajnie! Choć chyba trochę za duży byłby.
              Bo ja w ogóle w tym roku nic niczego ciekawego widziałam (no poza jednym siwym płaszczem z Zary). Myślę, że akurat czterdziecha by wystarczyła. Tzn. mam 36-38 ale biust na czterdziechę własnie.
              • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:13
                A ja płaszczy widziałam całkiem sporo, także właśnie w beżach i brązach. Pewnie dlatego, że nie szukałam niczego takiego, no więc wiadomo, że wtedy jest multum. :>
                • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:18
                  A ja własnie nie widziałam normalnego, zapinanego na guziki, długiego (do kolan lub do kostek) płaszcza z wełny. Brązowego. Jakiś beżowy gdzieś widziałam, ale akurat chcę brązowy.
                  • sid.le.niwiec Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:54
                    No jak chcesz, to nie znajdziesz. Szukaj np. czarnych, to wtedy będą brązowe. :)
                    • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 19:14
                      No właśnie, coś w tym jest. :)
              • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:33
                siwy płaszcz?
                taki do połowy łydki, na jeden guzik, jakby męski do garnituru?
                jeśli tak, też mi się podobał
                ale kupiłam inny czarny, też w zarze :)
                • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:40
                  Tak! To był ten! :)
                  • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:49
                    prawie go kupiłam żem!
                    ale zrezygnowałam, bo mam krótkie nóżki...
                    • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:52
                      Ech... no trudno. :(
    • zeberdee28 Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:37
      Chciałbym mieć kupę kasy i obywatelstwo USA(w sumie do tego akurat niewiele brakowało).
      • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 16:44
        myślisz, że te dwa czynniki wystarczyłyby ci do szczęścia?
        • zeberdee28 Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:10
          To byłyby tylko 'wisienki na torcie'. Reszta czynników w moim życiu bardzo mi odpowiada.
        • six_a Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:30
          mnie to nawet ten pierwszy wystarczy.
          dziękuję za uwagę.
          • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:46
            musisz być bardzo szczęśliwą człowieką, siksa
      • kura_wuja Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:21
        Obywatelstwo USA jest bardzo przereklamowane w wielu rejonach swiata nawet lepiej sie nie przyznawac do takowego. Ale takie obywatelstwo Kanady to juz zupelnie inaczej wyglada.
        • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:26
          Oj tak, obywatelstwo Kanady to ja mogę przehandlować za pewne umiejętności Jasona Bourne'a.
          • mendiga Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:32
            Zara, zara... Gdybym była Jasonem Bournem miałabym przecież takich obywatelstw na pęczki. Wycofuję ofertę.
          • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:47
            jakbym mogła mieszkać w kanadzie i pracować w zawodzie
            trzepałabym bardzo dużo piniążków
            • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:14
              ten zawód to architekt? :)
      • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:34
        A nie możesz poderwać jakiejś Amerykanki? I się z nią później hajtnąć?
    • dziala_nawalony Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:42
      okres buntu szczesliwym trafem minal b. lagodnie we wczesnej mlodosci, a zaraz potem wszedlem niestety w faze nihilistycznego blogostanu,ktory ku mojemu zdziwieniu mocno rozczarowal..dosyc szybko samo zycie wyprowadzilo mnie z tej bzdury, co do marzen, z tych przyziemnych osiagnelem wszystko na co mialem ochote..8) Teraz kontestuje miejsce we wlasnej bajce (?) ..oto dzisiaj mija idealny dzien,po czterogodzinnym dniu pracy, powrot do domu, przeplukalem zwloki pod prysznicem i nastawilem pranie z roboczymi lachami~ dalej idealny obiadek ( pieczona wieprzowinka w czosnkowym sosie z buraczkami~ przed wylotem Ewcia zostawila caly pakiet w lodowie) ,..no, a teraz obudzilem sie po dluuuugiej drzemce i wsadzilem nos w ksiazki..zyc nie umierac 8)
      • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:52
        zasnęłam po pierwszym zdaniu
        • dziala_nawalony Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:45
          piataziuta napisała:

          > zasnęłam po pierwszym zdaniu

          no, moglo byc gorzej.
      • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:54
        Szczęściarz dnia dzisiejszego. :) Na mnie czekają porządki i prasowanie. A, i jeszcze rzeczy na studia. I już tak czekają od rana.
        • piataziuta Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:57
          na studia?
          wykładasz?
          • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:12
            Sama jestem teraz na cholernych studiach podyplomowych (bo właśnie miałam wykładać, więc te studia musiałam robić) i mam w związku z nimi jeszcze parę rzeczy do napisania.
            • dziala_nawalony Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:21
              czoklitka napisała:

              > Sama jestem teraz na cholernych studiach podyplomowych (bo właśnie miałam wykła
              > dać, więc te studia musiałam robić) i mam w związku z nimi jeszcze parę rzeczy
              > do napisania.

              ,..czy to znaczy,ze wyjazd tutaj odwolany,zmiana planow?
              • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:27
                Nie, nie odwołany. :) Tylko z rok poczeka, bo, pochwale się, dostałam właśnie nową niezłą pracę tutaj, to "se" do CV będę mogła dopisać. :) A całe życie grząść tu gdzie jestem, to też mi się nie uśmiecha, bo już mi się tutaj trochę znudziło.
                • dziala_nawalony Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:34
                  congratulejszyn przyszla pani psor !! Czoko,za katedra bedziesz b. ladnie wygladala,czy do twarzy Ci w psorskich okularach?..;)
                  • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:45
                    Nie bende przyszłą panią psor przynajmniej na razie. :) Ten plan z byciem psorką nie wypalił. Ale te studia, skoro zaczęłam, to warto już je skończyć. Teraz znalazłam inna pracę. A łokólarów nie noszę. Nawet wczoraj byłam w medycynie pracy i wzrok mam bez zarzutów.
        • dziala_nawalony Re: o czym marzycie 11.11.15, 17:59
          Czoko porzadki mozesz olac, skup sie na przyjemnosciach i sprawach nie do odlozenia, to wystarczy 8)
          • czoklitka Re: o czym marzycie 11.11.15, 18:09
            Nie można olać, bo wszędzie jest już "burdel". :) Tak się już nie da żyć. :)
    • kino.mockba Re: o czym marzycie 11.11.15, 19:12
      O spokoju i pieniądzach.
    • stephanie.plum Re: o czym marzycie 11.11.15, 21:59
      o tym, żeby udało mi się pogodzić mieszkanie na wsi, wychowywanie roczniaka i pracę.
      bo na razie to wilk, koza i kapusta.

      co zaś do chuyowatości życia, to masz rację w tym, co piszesz, ale.
      ale.
      jest taki naiwny czynnik, jak dobro.
      kiedy robi się coś dobrego, człek sam siebie ma za frajera i wydaje się, że to jest bez sensu.
      ale potem, kiedy patrzysz wstecz, to wygląda jakoś tak... solidnie. i jest na czym oprzeć poczucie, że nie wszystko jest chuyowe.

      jeden warunek - dobrym należy być asertywnie!!!
      • czoklitka Re: o czym marzycie 12.11.15, 11:41
        Właśnie, z tym dobrem.
      • headvig Re: o czym marzycie 17.11.15, 22:30
        Stef! a pracujesz już? :)
    • codemlonka Re: o czym marzycie 11.11.15, 22:42
      a bym chciała całkiem zmienić swoje życie i przenieść się na Filipiny lub do Tajlandii. mieszkałabym w małej chatce na jednej z wysp :)
    • varia1 Re: o czym marzycie 12.11.15, 15:14
      żeby doba miała 48 godzin, ale żeby jak dotąd wystarczały mi 4 h snu :)
      z całą resztą poradzę sobie
      forsa jest przereklamowana
      • kino.mockba Re: o czym marzycie 12.11.15, 21:03
        > forsa jest przereklamowana

        Chętnie przyjmę, żeby się o tym przekonać:)
        • mariuszg2 Re: o czym marzycie 12.11.15, 21:20
          nie wierz vari...widziałaś kiedyś reklamę forsy?
          i pytanie stymulujące 2...jakie znasz reklamy, po których nie trzeba sięgać do kieszenie nawet jeśli subiektywnie jest pusta?

          na koniec pytanie stymulujące 3... czy forsa jest tego warta?
          • piataziuta Re: o czym marzycie 13.11.15, 09:10
            >(...)pytanie stymulujące 2...
            >(...)pytanie stymulujące 3...

            widzisz Mario, jak Cię dobrze znam?
            nie musiałam pytać o czym marzysz
            • mariuszg2 Re: o czym marzycie 13.11.15, 10:51
              jak zamierzasz teraz wykorzystać tę wiedzę?
              • piataziuta Re: o czym marzycie 13.11.15, 12:04
                do formowania złośliwości, standardowo :)
                • mariuszg2 Re: o czym marzycie 13.11.15, 12:11
                  cała przyjemność po mojej stronie...
                  koleżanki co mają pecha z facetami rozwalają wieżowce... może dołączysz do nich?
                  • piataziuta Re: o czym marzycie 13.11.15, 12:53
                    jak to? gdzie?
                    chcę!
          • varia1 Re: o czym marzycie 13.11.15, 19:34
            każda reklama forsy to reklama produktu który za forsę może być twój... ciekawe dlaczego nikt nie reklamuje tego, czego nie można kupić?
            pytanie stymulujące 2 : no własnie nie znam i o tym piszę wyżej
            pytanie stymulujące 3 : ale warta czego?

            Mariuszu drogi, ostatnio wyrażasz się nieprecyzyjnie !

            • mariuszg2 Re: o czym marzycie 16.11.15, 13:19
              varia1 napisała:

              > każda reklama forsy to reklama produktu który za forsę może być twój... ciekawe
              > dlaczego nikt nie reklamuje tego, czego nie można kupić?

              no nie... jest masę reklam w stylu "piłeś nie jedź" albo "nie jedz masła tylko margarynę" lub "masz raka - uśmiechnij się i bądź aktywny"

              > pytanie stymulujące 2 : no własnie nie znam i o tym piszę wyżej

              podłamałaś mnie...myślałem, że umiem pobudzać

              > pytanie stymulujące 3 : ale warta czego?

              tego ile jest warta

              > Mariuszu drogi, ostatnio wyrażasz się nieprecyzyjnie !

              no od razu Ci nie mogę zaproponować seksu... jakaś gra wstępna obowiązuje...
              • varia1 Re: o czym marzycie 16.11.15, 16:08
                > > Mariuszu drogi, ostatnio wyrażasz się nieprecyzyjnie !
                >
                > no od razu Ci nie mogę zaproponować seksu... jakaś gra wstępna obowiązuje...
                >

                nie zasłaniaj się grą wstępną, nie jesteś w moim typie :)
        • varia1 Re: o czym marzycie 13.11.15, 19:31
          ja nie przyjęłam od nikogo, tylko ciężko zapracowałam :)
          ale jest przereklamowana
    • ptolemeusz28 Re: o czym marzycie 12.11.15, 21:15
      Moje marzenia;
      1.Aby wszyscy, którzy mnie kiedyś odrzucili albo nie chcieli, nagle doznali olśnienia i chcieli tylko mnie i latali za mną .
      2.Aby mój przyjaciel, który mi się podoba zaprosił mnie na kolacje, a potem niespodziewanie pocałował w usta
      3. O wysokim blondynie o nienagannych manierach zakochanym we mnie
      • mariuszg2 Re: o czym marzycie 12.11.15, 21:25
        ptolemeusz28 napisała:

        > 3. O wysokim blondynie o nienagannych manierach zakochanym we mnie

        to nie Wigilia, żeby sobie składać życzenia...bądźmy szczerzy...jesteś narcystycznym brunetem bez dobrych manier ... Wesołych Świąt!

        www.youtube.com/watch?v=yZUZ_twxVwY
        • ptolemeusz28 Re: o czym marzycie 12.11.15, 21:40
          Jestem kobieta!
          Ale widzę, ze się rozmarzyłeś:p
          • obrotowy ja sie rozsmazylem od dawna... 12.11.15, 21:44
            ptolemeusz28 napisała:
            > Jestem kobieta!
            > Ale widzę, ze się rozmarzyłeś:p


            ja to sie rozsmazylem od dawna...
            zmien w koncu tego nicka na Ptolemeuszka - o cco prosze od dawna...

            Ptolemeuszka - co ma sliczne uszka...
    • anna_sla ja nie mam dużych wymagań 13.11.15, 13:35
      chcę tylko godnie żyć..
      • varia1 Re: ja nie mam dużych wymagań 13.11.15, 19:36
        godnie, znaczy.....? ( w twoim słowniku)
        • anna_sla Re: ja nie mam dużych wymagań 15.11.15, 19:07
          tzn. nie być ciągle na debecie, nie kombinować, nie wpadać w panikę gdy trzeba wejść do sklepu i coś kupić, aby stać mnie było tak normalnie kupić buty gdy trzeba, nie wyliczać, którego rachunku w tym miesiącu nie zapłacę, bym mogła kupić do jedzenia tak normalnie tyle sera ile potrzeba, tyle mięsa by co najmniej co drugi dzień mieć mięsny obiad. Nie musieć wyrzekać sobie wszystkiego wszędzie, cukierki dzieciom, sera sobie, mięsa rodzinie, jogurtów itd.. fajnie byłoby gdyby przy tym stać też było co weekend pojechać sobie na wycieczkę w góry, do których mamy 25-50km.. ale to już jako dodatek
          • mariuszg2 Re: ja nie mam dużych wymagań 16.11.15, 13:47
            daj znać jak potrzebujesz kasy, numer konta, kwota...można odliczyć 1% od Ciebie?
            • anna_sla Re: ja nie mam dużych wymagań 18.11.15, 13:21
              haha, wiedziałam, że mogę na Ciebie zawsze liczyć :D
              • mariuszg2 Re: ja nie mam dużych wymagań 18.11.15, 13:33
                to dobrze ... jest interes do zrobienia... potrzebuję mieć dzidziusia...mam już dwoje z prawowitą małżonką ale to za mało na moje aspiracje...
                oczywiście zaspokoję potrzeby godnego życia (mieszkanie, auto, wakacje egzotyczne raz w roku i narty w AT zimą jakies 3 tysie na rękę na waciki)...do tego dają teraz 500 zł miesięcznie... z PIS więc myślę że powinno być ok... to jak wchodzisz w to... udziały 50/50, ja jestem prezesem zarządu, Ty masz księgowość, HR, PR, i całą resztę... oczywiście wszystko nieopodatkowane...musimy działać w szarej strefie bo bigamia jest nielegalna... wszystko dla dobra dziecka...no więc?
                • anna_sla Re: ja nie mam dużych wymagań 18.11.15, 16:30
                  znaczy dzielimy się tymi 3tys. czy tymi 500zł?? ;)
                  • mariuszg2 Re: ja nie mam dużych wymagań 18.11.15, 20:57
                    Ania ja nie żartuję...ja naprawdę chcę mieć trzecie dziecko... nie ważne za ile i z kim...
                    • anna_sla Re: ja nie mam dużych wymagań 19.11.15, 19:20
                      no ze mną już by Ci nie wyszło :D..
          • znana.jako.ggigus anna_sla - co drugi dzień mięsny obiad?? 16.11.15, 13:55
            Go vegan:)
            A jogurty sobie rób sama w domu. Owoce, cukeir, sól, ocet (ocet i sól to polepszacze smaku) i koniec. Ja dodaję cynamonu.
            Zrób domowy, a potem porównaj kupny i domowy. Nie zjesz nigdy kupnego, wiem, o czym mówię.
          • varia1 Re: ja nie mam dużych wymagań 17.11.15, 10:35
            zawsze mam nadzieję że "żyć godnie" to kategoria etyczna a nie ekonomiczna ... i znów się pomyliłam
    • ursyda Re: o czym marzycie 13.11.15, 20:16
      W tym roku spełniły mi się co najmniej 3 naprawdę wielkie marzenia.
      • piataziuta Re: o czym marzycie 13.11.15, 21:17
        powiesz jakie?
        • ursyda Re: o czym marzycie 14.11.15, 16:48
          Z jednej strony to chciałabym się podzielić z całym światem ale z drugiej to zbyt osobiste, szczególnie, że w spełnianiu tych marzeń brały udział osoby trzecie:)
          • znana.jako.ggigus to posz te marzenia jednoosbowe 16.11.15, 13:57

    • paco_lopez Re: o czym marzycie 14.11.15, 09:04
      ja mam same krótkie marzenia. Żeby dzisiaj pograć w gaue
    • znana.jako.ggigus ja marzę o Mariuszu 16.11.15, 13:28
      ale on ostatnio ma mniej weny, zresztą on na pani do mnie. Więc nie tracę czasu i marzę o tym, żeby tacy dwaj się ze mną uwówili i to nie naraz. Marzę także o tym, aby przestać tyle jeść. Ale to jest trudne.
      Ponadto marzę o tym, aby się wyzwolić z ucisku pracy zarobkowej. Mam przeczucie, że rozwiązanie jest obok mnie, tuż, tuż. Tylko ja jestem zajęta poszukiwaniem.
      • mariuszg2 Re: ja marzę o Mariuszu 16.11.15, 13:35
        znana.jako.ggigus napisała:

        > Marzę także
        > o tym, aby przestać tyle jeść. Ale to jest trudne.

        Obawiam się, że jak Mariusz spełni Twoje marzenia to będziesz jeść jeszcze więcej.

        > Mam przeczucie
        > , że rozwiązanie jest obok mnie, tuż, tuż.

        Nie nie nie... orgazm wygląda inaczej...
        • znana.jako.ggigus no właśnie to jest Twój problem 16.11.15, 13:52
          z mojej perspektywy. Dla innych masz lepsze pointy, ale pogodziłam się z tym.
          Są inni mężczyźni, tak na wyciągnięcie ręki.
          • mariuszg2 Re: no właśnie to jest Twój problem 16.11.15, 14:01
            znana.jako.ggigus napisała:

            > z mojej perspektywy. Dla innych masz lepsze pointy

            nie wiedziałem, że zbierasz pointy... teraz sobie przypominam, że przystąpiłaś do programu lojalnościowego...

            no trudno...wyciągnij rękę i bierz tych których masz w zasięgu... a nie szkoda tak tych pointów co uzbierałaś? Ile tam tego jest? Może coś CI podaruję za to? Co chcesz? :)

            A jak nie to przekaż mendi :p
            • znana.jako.ggigus miłość to ból, powiedziała małpa, całując 16.11.15, 14:15
              jeża.
              • mariuszg2 Re: miłość to ból, powiedziała małpa, całując 16.11.15, 14:26
                dla mnie miłość to rozkosz i ból oraz... ale może jakiś zboczony jestem
            • mendiga Re: no właśnie to jest Twój problem 16.11.15, 14:40
              Ja jakby co chcę koło ratunkowe. Tylko nadmuchane. Wystarczy?
        • znana.jako.ggigus jeść mniej... 16.11.15, 13:57
          Wiesz, każdy mój poważny zawód miłosny to natychmiastowa utrata apetytu, co z tym idzie, waga spada.
          Pijesz w tym kierunku?
          Bo po moich ostatnich romansach to nic zupełnie, spłynęło jak po kaczce.
          Ale uprawiam sport i nawet mieszczę się w ciuchy z zeszłej zimy, co je miałam wywalić.
          • mariuszg2 Re: jeść mniej... 16.11.15, 14:24
            znana.jako.ggigus napisała:

            > Pijesz w tym kierunku?

            no piję i co?
            • znana.jako.ggigus Ano nic. 22.11.15, 14:02

          • maly.jasio [...] 16.11.15, 14:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • headvig Re: o czym marzycie 17.11.15, 22:29
      o ciepłej posadce 7-15 aż do emerytury, by mnie ktoś jeszcze na tej posadce docenił za wkładany trud i bym jeszcze przy tym zarabiała kokosy, a dojazd do niej zajmowałby mi max 20 min.
      • mariuszg2 Re: o czym marzycie 17.11.15, 23:26
        wreszcie jakiś sensowny konkret na tym foro niespełnionych diet i chuci...
        • headvig Re: o czym marzycie 18.11.15, 05:54
          jak wiesz, jestem pragmatykiem, a nie marzycielem ;)
        • znana.jako.ggigus no ja marze o uwolnieniu od posadki 22.11.15, 14:04
          ide na calosc i marzy mi sie kariera, udzielanie wywiadow (a mam co powiedziec swiatu), mieszkanie w paru metropoliach i takie tam.
          Wiec tu nie tylko pisanie o chuciach
    • anus-hka Re: o czym marzycie 18.11.15, 09:40
      Pierwsze co mi na myśl przychodzi...marzę żeby sie wreszcie wyspać ...kjm
      • mariuszg2 Re: o czym marzycie 18.11.15, 09:50
        anus-hka napisała:
        > ...kjm

        ojp
        • anus-hka Re: o czym marzycie 19.11.15, 12:57
          HWD...:-P

          mariuszg2 napisał:

          > anus-hka napisała:
          > > ...kjm
          >
          > ojp
          • mariuszg2 Re: o czym marzycie 19.11.15, 13:28
            anus-hka napisała:

            wtf?

            "H"!?

            fyki - "Ch"


            > HWD...:-P
            >
            > mariuszg2 napisał:
            >
            > > anus-hka napisała:
            > > > ...kjm
            > >
            > > ojp
            >
            >
            • anus-hka Re: o czym marzycie 19.11.15, 13:47
              kjm...sks...chwd

              [/b]mariuszg2 napisał:

              > anus-hka napisała:
              >
              > wtf?
              >
              > "H"!?
              >
              > fyki - "Ch"
              >
              >
              > > HWD...:-P
              > >
              > > mariuszg2 napisał:
              > >
              > > > anus-hka napisała:
              > > > > ...kjm
              > > >
              > > > ojp
              > >
              > >
              >
              >
              • mariuszg2 Re: o czym marzycie 19.11.15, 13:50
                anus-hka napisała:

                > kjm...sks...chwd

                sks?

                wf :)

                >
                > [/b]mariuszg2 napisał:
                >
                > > anus-hka napisała:
                > >
                > > wtf?
                > >
                > > "H"!?
                > >
                > > fyki - "Ch"
                > >
                > >
                > > > HWD...:-P
                > > >
                > > > mariuszg2 napisał:
                > > >
                > > > > anus-hka napisała:
                > > > > > ...kjm
                > > > >
                > > > > ojp
                > > >
                > > >
                > >
                > >
                >
                >
    • garmizka Re: o czym marzycie 18.11.15, 13:00
      ja mam bardziej przyziemne marzenia :) chciałabym pójść w tym tygodniu do dobrej restauracji
    • wez_sie niewielkie marzenie 18.11.15, 14:35
      mam niewielkie marzenie zeby juz nie miec syndromu jelita drazliwego :/
      • headvig Re: niewielkie marzenie 20.11.15, 19:19
        nic prostszego do spełnienia. pij siemię lniane, na jelito lepsze te mielone.
    • margarytka.margarytka Re: o czym marzycie 22.11.15, 08:48
      o lecie słońcu i upałach i dzikim szalonym .... :) własnie o tym dziś marzę
    • leanne_paul_piper Re: o czym marzycie 24.11.15, 21:57
      Ja w zasadzie mam wszystko, czego potrzebuję, a jak czegoś nie mam i bardzo pragnę, to się staram to pozyskać. Więc u mnie to raczej realizacja celów niż takie sobie marzenie dla samego marzenia. Np. od chyba 5 lat (ale niezdecydowanie) wybieram się do Kenii i jeżeli terroryści będą na tyle uprzejmi, aby w najbliższych miesiącach nie organizować kolejnych zamachów właśnie tam, to wygląda na to, że to marzenie wreszcie uda się zrealizować.

      Natomiast jakbym dostała jeszcze jedno życie od początku, to chciałabym zostać aktorką i być obdarzona takim talentem, jaki ma Jennifer Lawrence, którą pokochałam od Winter`s Bone i na którą uwielbiam patrzeć.
    • paco_lopez Re: o czym marzycie 25.11.15, 11:30
      o ja mam nowe marzenie, żeby jedna osoba odebrała ode mnie telefon i rozwiązała mój drobny/wielki problem, gdyż jest za to odpowiedzialna. Dlaczego ja swoje szity muszę zmywac sam, a za czyjeś szity mam ganiać po mieście dookoła bez sensu.
    • lindersa Re: o czym marzycie 26.11.15, 18:08
      Hmm chyba o spokoju. lubię moje obecne życie i chyba nic bym w nim nie zmieniła.
    • obrotowy cisza, spokoj... staly doplyw kasy... 27.11.15, 04:52
      cos przeoczylem ?
    • kolaczek9 Re: o czym marzycie 27.11.15, 13:33
      Podróże, spotkania z innymi ciekawymi ludźmi to jedno marzenie a drugie to szczęśliwa, kochająca się rodzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka