varia1
02.12.15, 10:11
taka sytuacja:
Kolega ze współpracującej z moją firmy, zdarza nam się spotykać służbowo w biurze, czy podczas imprez sportowych, znamy swoje drugie połówki po imieniu, na zasadzie przywitania i rozmowy o pogodzie, z kolegą zdarzało nam się zagadać na jakiś temat, ale zazwyczaj albo związany z pracą, a czasem z filmem bo mamy podobny gust. Ostatnio jakoś zupełnie przypadkiem kolega wspomniał, że coś tam nie tak w jego małżeństwie, ale nie ciągnęliśmy tematu.
Wczoraj pisze do mnie na fb jego żona, że w ich związku źle się dzieje i domniemywa ze mam z jej mężem romans :D i jeśli tak jest, to żebym się lepiej przyznała :)
może ja jestem starej daty, ale nigdy w życiu nie wpadłabym na taki pomysł, drogie forum, czy to nowy standard rozwiązywania małżeńskich problemów? oświećcie !
a wszystko przez fejsbuka, o!