Dodaj do ulubionych

Podsumowanie roku

20.12.15, 18:47
Może trochę za wcześnie, bo jeszcze kilka dni, ale jakoś tak mi się chce rok podsumować.
A więc jestem z siebie niezadowolona w wielu kwestiach - szczególnie pracowo-intelektualnej. Przeczytałam minimalną ilość książek i ileś tam nie dokończyłam tylko rozgrzebałam. Pracowo kuleję, bo nie ogarniam - biorę na siebie minimalnie mało, ale dla mnie za dużo. Za to był to rok imprezowy - chyba by nadrobić poprzednie kilka lat depresji i ukrywania się w domu.
Niestety imprezy i dobra zabawa tu i teraz nie oznaczają końca melancholii. Przepiłam sporo, a dochód spadł mi znacznie kilka miesięcy temu, a do tego wyczyściłam sobie kartę kredytową.

Ale to nie był zły rok - choć może zarzucie mi fałszywą świadomość;)
Byłam na dwóch fajnych festiwalach muzycznych, ludzie wciąż nie zniechęcili się do mnie towarzysko ani pracowo (o dziwo), mój chłopak wciąż ze mną jest i przyjaciółki też, jeszcze się nie zabiłam, specjalnie nie utyłam. Byłam na nartach, byłam gdzie indziej (nie za długo, ale zawsze trochę), poznałam trochę ludzi. No i odwiedziłam na chwilunię wspaniały Kraków. A do tego spędziłam miłe-wyluzowane wakacje grając w tenisa i bawiąc fajnego kuzyna i jego rodzinę. Popracowałam też wolontariacko - znowu, za mało, ale lepiej mało niż wcale.

A jak u Was?

Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 18:56
      ale nie tniesz się?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:10
        Uspokoję Cię, nie, nie tnę się;) Dzięki za troskę
        • wiarusik Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:12
          oj jak dobrze, bo się tak martwiłem ;)
      • zmora_upiora Re: Podsumowanie roku 30.12.15, 14:08
        Aż się boję zacząć to podsumowanie... wielki koncern z powodu sytuacji w Rosji i na Ukrainie postanowił poobcinać swe gałęzie i oberwało się tej na której siedziała. Od Maja więc regularnych przelewów na konto brak. Wyjazd do Holandii okazał się strzałem w płot sąsiada, chociaż owszem budżet podreperował. Pisanie kolejnej już pracy licencjackiej idzie jak po gruzie, roboty dzięki temu i tak nie znajdę. W miłości nieciekawie, jak to mówią z facetami jest jak z miejscami parkingowymi, albo zajęci, albo dla niepełnosprawnych, mi się trafił ten ostatni i nie mogę się go pozbyć. Chociaż nie wiem, może powinnam zachować, pełnosprawna najwyraźniej nie jestem więc może się cieszyć, że ktoś mnie w ogóle chce? Nowy rok zaczynam z galopującą depresją i mocnym postanowieniem nie leczenia owej. Może mnie wreszcie skutecznie wykończy i będzie spokój. Z plusów: brak długów, taką mam zasadę że jak mnie nie stać za gotówkę , to nie kupuję.
    • leanne_paul_piper Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:03
      To teraz ja.
      Zawodowo nie najlepiej, w tym roku byłam dwukrotnie dosłownie o włos od rzucenia papierami, a w sierpniu szefostwo zapewniło mi taką jazdę bez trzymanki, że zaczęłam mieć ataki paniki. Jedyne, co mnie tam teraz trzyma, to bonus za moje wyniki i roczny od wyników firmy, w myślach już go wydałam na lustrzankę Canona 7D Mark II i obiektyw 16-35 mm;).

      Finansowo za to całkiem nieźle, zlikwidowałam i spłaciłam limit kredytowy w koncie, kart kredytowych pozbyłam się już wcześniej, tak że jestem człowiekiem pozbawionym długów. Jedyne co spłacam, to kredyt hipoteczny, ale rata wynosi mnie tyle, co niektórzy płacą czynszu za własne mieszkanie.

      Urlopowo całkiem nieźle, bo były i Karaiby i Turcja, i nawet to, że utopiłam lustrzankę siadając z tyłu na motorówce nie zepsuło mi na dłużej humoru.

      Zdrowotnie też nie najgorzej, niedawne badania okresowe wyszły mi bardzo dobrze, nawet cholesterol mam wzorowy, mogę jeść chipsy bez wyrzutów sumienia;).

      Rozrywkowo - obejrzałam sporo filmów, wiele z nich było nawet bardzo dobrych, co ciekawe polskich, no i odkryłam frajdę z chodzenia na nocne maratony filmowe. Do kontynuowania w przyszłym roku;).
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:12
        Zazdraszczam bycia człowieka bez długów! No i z tymi filmami to mnie inspirujesz, bo ja właśnie mało filmów obejrzałam. No ale wszystkiego się nie da. Więc życzę miłej kontynuacji filmowej;)
    • wiarusik Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:11
      oj końcóweczka mocno ch.ujowa.
      ja tutaj się uśmiecham przez zaciśnięte zęby i gdyby nie to, że kilka dni temu kupiłem nowy laptop, rozwaliłbym piąchą monitor. ale mam jeszcze ten stary, więc...^^
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:13
        Laptopika zazdroszczę, bo ja mam kolekcję prawie działających:( Jeden szybko chodzi, ale nie można go przenosić, bo się zawiasy zepsuły i robi za stacjonarny, drugi za to można przenosić, ale jest kapryśny i jak czasem zamuli, to 2 godziny się odpala
        • wiarusik Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:18
          półki uginają się od towaru, tylko chęci.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:24
            Nienawidzę kupować nowych kompów;) Chciałabym jeden na zawsze. No i pieniędzy brak, jak pisałam powyżej. Więc co mi po półkach z towarem.
            • kura_wuja Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 22:43
              Sa polki z towarem poleasingowym, używanym w przystepnych cenach i w calkiem przyzwoitym stanie na dodatek w Krakowie.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 23:03
                Dzięki za rady, ale jak pisałam, jestem spłukana, a do Krakowa to na pewno NIE na zakupy
    • mendiga Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 19:24
      Pracowo i książkowo bardzo dobrze. Reszta mnie wali.
    • kura_wuja Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 22:40
      U mnie jak u Hitchcocka tylko w druga strone. Zaczelo sie dobrze a konczy wspaniale. Finansowo na ogromnym +. Dlugi? A co to w ogole jest? Bylo sie troche tu, troche tam raz na dluzej, raz na krocej, raz gdzie cieplej, raz gdzie chlodniej. Troche sie poczytalo, troche poogladalo, cos tam "zaliczylo" jednym zwrotem alleluja i do przodu
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 20.12.15, 22:42
        To cudownie;)
    • piataziuta Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 10:17
      Po co to rozliczanie się?
      Nie wystarczą wam rozliczenia w pracy?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 16:08
        Taki Chrześcijański zwyczaj z USA;)
    • mariuszg2 Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 11:20
      no nie wiem...może ktoś pomoże mi ocenić obiektywnie i wystawić średnią ocenę na koniec roku:

      1. Polityka. Okazało się, Piłsudski miał rację. Moi rodacy to same qrwy i złodzieje czemu dali wyraz w wyborach 2015. Straciłem motywację do pracy i współprzyczyniania się do powodzenia Rzeczypospolitej.
      2. Praca. Im bardziej mi się nie chce tym więcej zarabiam. To nieuczciwe. Chyba rzucę tę robotę.
      3. Zadłużenie. Wzrosła mi awersja do regulowania swoich długów. Chyba rzucę robotę, żeby o tym uczciwie powiedzieć bankowi.
      4. Zdrowie. Boli mnie w lewym boku pod żebrami. Poza tym pogłębiły się moje nałogi. Coraz mniej chce mi się z nimi walczyć.
      5. Miłość. Tu pasmo sukcesów. Udało mi się nie pokalać wyższych uczuć do miłości mego życia plugastwem pożycia cielesnego.
      6. Intelekt. Tu porażka. Kupiłem sobie motor. ...który dwukrotnie pokiereszowałem kiereszując sobie kończyny w tym kolano na tyle skutecznie, że ewentualne plugawienie z pkt 5 nie będzie bezbolesne jeśli chodzi o pozycję "na jeźdźca".

      Dziękuję za uwagę.
      Dobranoc
      • obrotowy dzieciak byles, ale dobrze, ze z tego wyrosles 21.12.15, 12:51
        mariuszg2 napisał:
        > 1. Polityka. Okazało się, Piłsudski miał rację. Moi rodacy to same qrwy i złodz
        > ieje czemu dali wyraz w wyborach 2015.

        Wnuk Jozka ich wybatoży i zrozumieja, ze Zlo czynili.Straciłem motywację do pracy i współprzy

        Poza tym pogłębiły się moje nałogi. Coraz mniej chce mi się z nimi walczyć.

        dzieciak byles, ale dobrze, ze z tego wyrosles
        ja tam z nalogami nigdy nie walczylem, a przeciwnie, podlewalem je sowicie
        - by dziarsko rosly.



        >
        > Dziękuję za uwagę.
        > Dobranoc
    • fuzja-jadrowa Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 13:20
      Na fortepianie nauczyłam się grać trochę. Dumnam z siebie.
    • dodaj.do.zakladek Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 13:30
      a dla mnie nie był to udany rok pod żadnym względem.. prawie się rozwiodłam, marzenia legły w gruzach, zawodowo nie mogę dalej się rozwijać, kondycja padła a zdrowie... lepiej nie mówić. Nawet jako matka poległam, od ludzi uciekłam... non stop w mega stresie od 1 stycznia aż do teraz. Jedyny plus: troszkę schudłam, wyglądam nieco lepiej, z mężem relacje mam obecnie lepsze niż przez ostatnie 13 lat. Poza tym nie mam z czego być dumną.
    • lled Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 14:38
      a u mnie spoko bylo w tym roku. najwazniejszym wydarzeniem bylo to ze od sierpnia mam wspaniala dziewczyne :) (dlatego tutaj mniej zagladam). bylem w 7 nowych (da mnie) krajach, i jeszcze jeden zalicze bo na nowy rok lece na cieplutka wyspe na pacyfiku :)
      w pracy jest jak bylo, czasami jest praca ale wiekszosc czasu siedze z palcem w tylku.
      dostalem dosc duza podwyzke jakis miesiac temu, wlasnie za moja ciezka prace.
      a tak to nic innego sie nie wydarzylo co by mozna bylo dodac do podumowania roku :)
    • europadasielubic Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 15:04
      Urodziłam dziecko. I ogarniam wszystko :)
    • joanna9969 Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 17:12
      U mnie to wyglada tak

      W pracy bez zmian chociaz po kilku ciezkich latach jakby lekka stabilizacja.

      Finanse bez zmian choc lekko gorzej.

      W uczuciach pierwsza polowa slabo ,znajomosc pikujaca w dol az do nieuchronnej kleski , zakonczenie znajomosci . Druga polowa o wiele lepsza nowa znajomosc, wyjazdy za granice fajnie chwile w gronie znajomych fajnie, fajnie az szkoda tego roku mam nadzieje ze nowy nie bedzie gorszy.
    • molly_wither Re: Podsumowanie roku 21.12.15, 18:21
      No u mnie kiszka, stolcowa.
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:


      >
      > Ale to nie był zły rok - choć może zarzucie mi fałszywą świadomość;)
      > Byłam na dwóch fajnych festiwalach muzycznych, ludzie wciąż nie zniechęcili się
      > do mnie towarzysko ani pracowo (o dziwo), mój chłopak wciąż ze mną jest i przy
      > jaciółki też, jeszcze się nie zabiłam, specjalnie nie utyłam. Byłam na nartach,
      > byłam gdzie indziej (nie za długo, ale zawsze trochę), poznałam trochę ludzi.
      > No i odwiedziłam na chwilunię wspaniały Kraków. A do tego spędziłam miłe-wyluzo
      > wane wakacje grając w tenisa i bawiąc fajnego kuzyna i jego rodzinę. Popracował
      > am też wolontariacko - znowu, za mało, ale lepiej mało niż wcale.
      >
      > A jak u Was?
      >
    • ada.lovelace Re: Podsumowanie roku 31.12.15, 01:15
      Początek słabiutko - nieoczekiwanie obcięto nam super fajny projekt, potem była beznadziejna tymczasowa praca za psie pieniądze. Środek - parę miesięcy w sezonie zagranico. W tym: rozstanie z chłopem, wielki zastrzyk gotówki, imprezy do rana, piękne miejsce, super przygoda, wakacyjny romans, nowy język przetestowany w akcji, spełnione marzenie. Końcówka - dwa miesiące nieustannych podróży, po Europie i bardzo daleko poza Europę (dwa punkty z mojej bucket list). Wróciłam wiedząc mniej więcej czego chcę od życia i pełna wiary we własne siły. W dodatku zaprzyjaźniłam się z dziewczyną, która mnie przez całe życie onieśmielała. Końcówka roku - szukanie pracy i zaczęta psychoterapia, żeby sobie poradzić z tym, co mnie jeszcze podcina. Spotkanie z eks chłopem, na którym zakopaliśmy topór wojenny, więc jest okej. Generalnie - bardzo dobry rok, chociaż z punktu widzenia kariery/związków = życiowego ogarnięcia - mega zmarnowany.
    • kitek_maly Re: Podsumowanie roku 04.01.16, 13:40
      Jak się tak dobrze zastanowić to u mnie wszystko super.
      Posunęłam się w zasadzie na wszystkich życiowych polach. ;)

      Choć ofkors jak tylko jakiś cel osiągnę to na tapetę wrzucam nowy. Więc mimo satysfakcji ciągle trwam w niedosycie.
      Może jest na to jakaś jednostka chorobowa? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka