Gość: wero
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.04, 16:36
Czesc, witam ponownie:) Mam pytanie i prosbe, a mianowicie - zadzwonic do
faceta po jakims pol roku zdawkowych "czesc" i beznadziejnych pytan typu "co
sluchac" [wczesniej bylismy razem przez rok] i powiedziec mu ze mi go brakuje
i tesknei za nim, czy to juz przegrana sprawa i tylko sie zdoluje?
z drugiej strony on jest z tych ludzi, ktorzy pierwsi reki nie wyciagna, a
zdaje sobie tez sprawe ze dopoki nie zrobie tego nie przekonam sie o tym...
pomozcie, ludzie wy tu tacy madrzy jestescie, nei wiem gdzie w normalnym
swiecie sie chowacie.
a moze ktos opracuje za mnie cala strategie,a ja ja przeniose tylko w czyn,
co?