figa.biala Re: Jak się odkochać? 05.08.18, 15:43 jak to mówią poznaj jego żonę od razu Ci przejdzie ;-) a jak zostaniesz jej przyjaciółką moze uda się ..trójkącik Odpowiedz Link Zgłoś
wez_zesz Re: Jak się odkochać? 11.08.18, 16:11 Odkochiwanie trwa tyle samo czasu ,co zakochiwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Jak się odkochać? 16.08.18, 14:05 Ja się odkochuję zaraz po... potem się zakochuję w miarę ochoty i znowu się odkochuję... bywa, że stany emocjonalne zmieniam kilka razy dziennie... lubię sobie je podrasować jakimś czymś smacznym, pikantnym, pobudzającym...raczej na ostro ..rzadko na słodko... fajnie jak jest gazowane i najlepiej niebarwione... no i latem koniecznie z kwaszeniakiem... Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak się odkochać? 16.08.18, 14:10 czyli zakisic ogora??? mariuszg2 napisał: >> i latem koniecznie z kwaszeniakiem... > Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Jak się odkochać? 16.08.18, 14:12 oburącz trzymając się za dwa arbuzy Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 07:59 że wpisaliście mi się na końcu, wątek już się robił nieprzejrzysty :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 08:03 ależ żabciu ...bardzo proszę kochana...jak dla mnie ten wątek jest od początku nieprzejrzysty ale lubię takie pierdxolenie o głupotach.... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 08:18 No cóż Mario, starzejesz się, to i percepcja nie ta. Ale nie martw się złotko, masz rację, to wątek głupotkowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 09:13 Alez nie!!! Zakochac sie, rozkochac, odkochac, kochac dwoch naraz (moj problem, a raczej trzech nawet, no nie, stop, stop, silna fascynacja, ja zawsze dziele sprawiedliwie miedzy ludzmi uczucia) - to bardzo wazne zagadnienia. Co widac po liscie postow. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 09:21 emocjonalnie się masturbujesz doprowadzając do mentalny drenaż światłych umysłów... alpi ma rację... starzejemy się a najgorsze jest to, że przez to forum ja nie jestem mądrzejszy a alpi piękniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 09:49 no no nie pozwalaj sobie cwaniaczku. Ja w glebi duszy jestem romantyczka i wszelkie porywy serca uwazam za dobre i sluszne. Wszyzcy sie starzejemy i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 13:14 Na romantyczne porywy serca najlepsze jest porządne .... hm...niech pomyślę... Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 13:24 porzadne co?? jedzonko? ide zaraz zjesc Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 13:34 o jaka ja jestem głodna i nie chce mi się nic robić do jedzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 14:01 odgrzalam curry z wczoraj i pyszne. Ale daje jak z garkuchni w Delhi. Teraz czas na slodkie, co zamyka zoladek. Francuzi sery, a ja slodycze. Byle na s. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 16:16 Rotbarsch, nie chce mi się sprawdzać, jak to po polsku, tarta marchewka na surowo, zblanszowany brokuł, młode ziemniaki w mundurkach i dużo koperku, a teraz lody z rokitnikiem i jeśli mi się nie odechce, to następna łódeczka lodowa z lukrecją. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: cieszę się gołąbeczki 17.08.18, 19:41 koperek, masz racje, jutro kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: cieszę się gołąbeczki 23.08.18, 09:43 Gratuluję...czyli ponad 1000 rad jak się odkochać w pixdu! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: cieszę się gołąbeczki 23.08.18, 10:57 No, tych porad było zasadniczo mniej :) Odpowiedz Link Zgłoś