Dodaj do ulubionych

Utrzymanie sie w Warszawie

IP: *.chello.pl 03.10.04, 12:50
Moja kolezanka chce sie przeprowadzic do Warszawy i mnie pytala ile powinna
zarabiac pieniedzy, zeby sie tu utrzymac.
Ja nie mieszkam sama, wiec trudno mi jej cos poradzic...
Czy ktos z Was mieszka sam w Warszawie i moze orientacyjnie powiedziec ile
pieniedzy wydaje na utrzymanie sie?
z gory dziekuje, agnieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: gosciu Re: Utrzymanie sie w Warszawie IP: 81.210.125.* 03.10.04, 13:45
      a gdzie bedzie mieszkac? sama chce wynajac mieszkanie?
      to okolo 1000 zl plus oplaty 150 zł bilet miesieczny 68 chyba plus jedzenie
      kino. wiec 2500 zl mysle ze powinno jej wystarczyc.
      • Gość: wawiak<13 Re: Utrzymanie sie w Warszawie IP: *.aster.pl 03.10.04, 15:22
        To ile sie wydaje zalezy od tego ile sie zarabia.
        Za 2500 zl rzeczywiscie mozna zyc w miare komfortowo i dobrze sie tu poczuc.
        Mozna tez spokojnie przezyc za polowe tej kwoty. Tylko wtedy nie ma mowy o
        samodzielnym mieszkaniu, obiadach w restauracji, taksówkach itp. Minimum
        biologiczne jest pewnie jeszcze nizsze.
        Ja teraz zarabiam ok. 5 razy wiecej niz na poczatku. Na 'utrzymanie' wydaje dwa
        razy wiecej niz wtedy zarabialem. :) W Warszawie latwo wydaje sie pieniadze i
        jesli nie ma sie ich za duzo, to trzeba stale kontrolowac wydatki

        Najlepiej policz ile sama wydajesz i dodaj cene mieszkania
        • kokieteryjna Re: Utrzymanie sie w Warszawie 03.10.04, 17:28
          Mysle, ze w miare ludzki standart to miesiecznie 4000 zl. Moja kolezanka,
          mieszka sama w stolicy, wynajmuje nieduze mieszkanie sredni standard wydaje
          miesiecznie 6000 zl na zycie. A mozna wydac o wiele wiecej. Ostatnio bylam w
          knajpie Cynamon. Pare przekasek i napoje, zaplacilam za nas obie prawie 100 zl
          z napiwkiem. Zycie kosztuje. No chyba ze ktos jest zadowolony spacerkami po
          parku i jedzeniem w barach mlecznych.
          • Gość: corgan czyli jak ktoś nie zarabia 4000-6000 zł... IP: 217.11.142.* 03.10.04, 20:31
            to nie ma sie po co przenosic do Warszawy? tak? ciekawy pogląd...

            A co to jest "ludzki standard"? ZERO wpływów jak się jest na bezrobociu czy np.
            1300 zł w Warszawie? bo za 1300 zł można się utrzymać. poza tym - 1000-1300 zł
            to więcej niż zero zł, prawda?

            Ja na zycie miesiecznie wydaję:
            - 650 za pokój ktory wynajmuje w duzym mieszkaniu 2-pokojowym na spółę z kumplem
            - 150-200 zl na łebka za opłaty (prąd, internet, telewizja kablowa, telefon)
            - 600-650 zl żarcie i środki czystości co miesiąc

            Czasem sa wypady do knajp, ciuchy itp. Nadwyżki jak są to odkładam (czasem
            byłem bez pracy ale krótko najwyzej 2 miesiace) albo na spłate kredytów albo na
            rózne inne wydatki. 2 lata temu było średnio, ale teraz moje dochody jakoś
            rosna, więc się cieszę.

            Naprawdę nie trzeba zarabiać 4000 aby "godnie" żyć.

            A jesli twoja koleżanka zarabia 6000 i wynajmuje mieszkanie to znaczy że jest
            rozrzutna, bo przy takich zarobkach spokojnie stac by ją było na kupno
            mieszkania.

            btw - co ty chcesz od spacerków po parku? i od barów mlecznych?
            • kokieteryjna Re: czyli jak ktoś nie zarabia 4000-6000 zł... 04.10.04, 20:21
              Gość portalu: corgan napisał(a):

              >
              > btw - co ty chcesz od spacerków po parku? i od barów mlecznych?

              Napisalam tylko iz mnie ta opcja absolutnie nie zadowala. Owszem lubie spacery
              po parku ale dlatego ze wlasnie mam na to ochote, a nie dlatego ze nie stac
              mnie na inny rodzaj rozrywki. Osobiscie popadlabym w ciezka depresje gdybym
              miala zyc za 2000 zl miesiecznie i jeszcze miec na utrzymaniu dziecko. To
              wegetacja. Wg mnie oczywiscie bo kazdy ma swoj sposob na zycie.
          • kate_82 Re: Utrzymanie sie w Warszawie 06.10.04, 01:39
            kokieteryjna napisała:

            > Mysle, ze w miare ludzki standart to miesiecznie 4000 zl. Moja kolezanka,
            > mieszka sama w stolicy, wynajmuje nieduze mieszkanie sredni standard wydaje
            > miesiecznie 6000 zl na zycie.

            Z uwagi na fakt, iż twoja koleżanka ma dochód w wysokości powiedzmy 6000 PLN lub więcej i to, że wynajmuje mieszkanie, to opcję są tylko dwie:

            pierwsza: jest idiotką, bo spokojnie byłoby ją stać przy takim dochodzie na kupno mieszkania na raty (i to pięknego), a nie wynajmowanie i płacenie za nic

            druga: jest idiotką do kwadratu, bo dała się wpędzić w spiralę kredytową i teraz zamiast kupować mieszkanie, musi spłacać odsetki od kredytów na kartach.

            Innych opcji nie ma.

            kate
    • Gość: Misty Re: Utrzymanie sie w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 22:51
      Niestety, najdrożej jej wyjdzie jak wynajmie sama mieszkanie. Wtedy na godne
      zycie będzie potrzebowala minimum 2000 zł - no bo tak:
      1000 mieszkanie
      100 opłaty
      150 przejazdy i komóra
      450 zł jedzenie i środki czystości
      Wychodzi razem minimum 1700 zł
      A te 3 stówy co zostaną, to na jakieś kino czasem, na ubranko, na ksiązkę, na
      fryzjera... no i knajpe od wielkiego dzwonu ;)

      A paniom od 6000 miesięcznie składam kondolencje w związku z rozrzutnością.
    • Gość: wo man Jesli bedziesz placic cialem.... IP: *.250.162.149.Dial1.Weehawken1.Level3.net 04.10.04, 00:33
      to wyjdzie tanio
    • Gość: kohol Re: Utrzymanie sie w Warszawie IP: *.crowley.pl 05.10.04, 12:15
      A Twoja kolezanka chce się utrzymywać czy zarabiać?
      Koleżanka mieszka w wynajmowanym w 3 osoby mieszkaniu i utrzymuje się za 1000-
      1100 zł miesięcznie.
      • Gość: abba do kokieteryjnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:00
        Co to znaczy w miare ludzki stanadard, skoro potrzeba na niego 4000 zl????
        Lekkie przegiecie. Ja sie utzrymuje za 1500 i mam nadzieje ze zyje na ludzkim
        poziomie......
        Wprawdzie mieszkanie mam wlasne i te 1500 zl ledwo wystarcza na rachunki i
        zycie. Natomiast rzeczywiscie nie jest to godna pensja.
        Moim zdaniem za 2 tys, mozna jako tako wyzyc, czy sie wynajmije czy nie.
        Natomisat jest to bardzo oszczedne zycie, to fakt. A pesnyjka smieszna!
        Ale wyzyc mozna, nie potrzeba az 4 tys, chociaz nie powiem , pzrydaloby sie...
    • Gość: realista Re: Utrzymanie sie w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 05.10.04, 19:08
      Chyba nigdy nie zdarza mi się wydać poniżej 1500 zł miesięcznie, a czasami
      wychodzi i ponad 3000 (jak się nałożą wydatki typu pakiet ubezpieczeniowy,
      jakiś wyjazd itp.). Nie wyobrażam sobie zarabiania dajmy na to 2000 zł/mc (no
      chyba że się ma sponsora/inny stały dochód z nieruchomości itp. i wydaje tylko
      na przyjemności, wtedy to i 1500 może spokojnie starczyć). Przecież poza
      stałymi opłatami typu rachunki, paliwo i żarcie wydaje się na różne
      przyjemności, a do tego dochodzą różne nieprzewidziane wydatki typu naprawy. No
      i z czegoś trzeba odkładać, by móc co jakiś czas dokonać większych zakupów np.
      pojazdu czy wycieczki zagranicznej.
      • Gość: .................. Re: Utrzymanie sie w Warszawie IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.10.04, 06:26
        Ta kobieta ktora wydaje te 6000 zl miesiecznie wg. mnie zadna idiotka
        nie jest. Jezeli nawet jest, to jest ta raczej madra idiotka. Po
        pierwsze, srednia idiotke nie bedzie stac co miesiac na taka sume.
        Mam nadzieje ze wydaje te pieniadze rozsadnie, co sprawia jej
        codzienna przyjemnosc i umila tez te codziennosc, czy ogolnie -
        zycie. Osobiscie musze powiedziec, ze w Warszawie nie potrafilbym zyc
        "normalnie" miesiac za 6000 zl. Zreszta, Warszawa dla mnie smierdzi
        spalinami. Mam zdrowe pluca, ale chyba nos nie ten. Byla kiedys moim
        miastem lubianym, z masa wspomnien. Niestety.........byla, a wspomnienia
        sa.
        • Gość: Kocisz A po co "wiocha" do Warszawy ciągnie???? IP: 62.173.207.* 06.10.04, 09:22
          Niech siedzą gdzie się urodzili i niech tam zarabiają, no chyba że jedzie
          do "Warsiawy" załapać jakiegoś frajera z kasą i chce się ustawić. Jeżeli chce
          dobrze żyć to może również tyłkiem popracować, sponsorzy się znajdą :)))
          • fiu-fiu czynsz i inne 06.10.04, 09:51
            za 2 pokoje sam czynsz za moje wlasne mieszkanie
            wynosi 464 zl do tego prad, gaz, telefon, woda, TV kabel, RTV abonament
            Czyli mam swoje M3 i samo spanie w nim kosztuje 640
            zycie to 300zl tygodniowo
            samochod ... nastepne 400 miesiecznie
    • amidal A ja mam kawalerkę do wynajęcia ;) 06.10.04, 11:40
      W tej chwili mam do wynajęcia małą kawalerkę, koszt 700zł z wliczonym czynszem
      oczywiście. Opłaty oscylują w granicach 70-140zł, a to dlatego, że brak jest
      tam telefonu czy kablówki, no ale można podłączyć, poprzednicy nie chcieli.
      Także można wyżyć w Warszawie mając około 1500zł, ale jeśli mieszka się z kimś,
      np. gdy jest to para to 1000zł na głowę starcza, oczywiście wszystko zależy od
      standardu życia jakiego sie oczekuje.

      amidal@gazeta.pl :)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka