Dodaj do ulubionych

Mam dosc swojej matki

28.01.18, 22:55
Za kazdym razem kiedy przyjezdza do domu rodzicow moja matka na mnie wrzeszczy i obraza, a to zebym zmienila chlopaka, a to ze odzywke do wlosow kupilam jak stara babcia (pudelko 1000g) a to ze mieszkam od niej 400 km bo normalni ludzie nie mieszkaja tak daleko i na dodatek jak przejezdzam z chlopakiem to w kolko opowiada te same historie ze swojego zycia jak jej to ciezko bylo i siedzi i placze, jakby byla jedyna osoba na swiecie ktorej ciezko jest. Mam juz tego dosc, a jak jej to powiem ze sie jej zniesc nie da to zawsze mi przepowiada ze ja kiepsko skoncze i ze w zyciu bede miala zle. Czy to sa objawy jakiejs choroby ? Moja mama ma 56 lat. Mama tego tak serdecznie dosc ze az nie chce mi sie juz zyc, przeciez i tak mi zle zyczy to po co wogole mam zyc
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Mam dosc swojej matki 29.01.18, 22:13
      Jesteś dorosła. Nie potrzebujesz matki. Wyfruń z gniazda.
      • adoptowany Re: Mam dosc swojej matki 29.01.18, 22:35
        ,.mama jest sama? jeśli tak, to stad te jej wszystkie jazdy emocjonalne,a ty masz prawo do takiego zycia jakie chcesz prowadzic, wiec to nie po twojej stronie jest problem,mama go ma sama ze soba.
        • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 05:55
          Mama ma meza i 10letnie dziecko. Najgorzej boli mnie jak mi zle zyczy jak jej cos nie pasuje
          • adoptowany Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 14:42
            ,..nie wiem, jak u Ciebie,ale to przykre kiedy ktos jest niekochanym lub na rozne sposoby wykorzystywanym dzieckiem,ciagnie się to przez cale zycie,czasem nawet przekłada na potomstwo takiej osoby,ojcu wybaczyłem pod koniec jego zycia, chociaż i wtedy do spolki z moim bratem okradli mnie z czegos za co osobiście placilem,bagatela głupie piec lat kredytu. ale rozumiem twoje rozterki,niezmiernie trudno jest się całkowicie odciąć od rodzinnego domu,
    • obrotowy 400 km - to bezpieczna odleglosc. 30.01.18, 06:05
      wiec nie przejmuj sie.

      PS: a po co ci odzywka do wlosow 1000g ?

      - chcesz zamienic sie w niedzwiedzice ?
      • sunny164 Re: 400 km - to bezpieczna odleglosc. 30.01.18, 09:41
        Ta odzywke kupilam w sklepie internetowym, bo miala dobra opinie, niestety nie mialam do czego przepakowac wiec zabralam ze soba cala do rodzicow
        • alpepe Re: 400 km - to bezpieczna odleglosc. 30.01.18, 12:51
          Tę odżywkę kupiłaś, bo tak Ci się podobało. I niech sobie gadają, co chcą, jesteś ważna i jesteś dorosłą osobą, a jeśli dokonujesz złych wyborów to dlatego, że matka Cię niewłaściwie wychowała do życia i to jej wina. Powiedz to jej raz. Może dotrze i przestaniesz robić za chłopca do bicia.
    • horpyna4 Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 09:24
      Nie przyjeżdżaj, nie opowiadaj jej nic o sobie. Proste?
      • rikol Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 23:14
        Dokładnie. Nie należy utrzymywać kontaktów z osobami toksycznymi. Niech sobie sama siedzi w domu. Może coś przemyśli, ale wątpię. Ludzie sie nie zmieniają, chyba że na gorsze.
    • titta Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 18:11
      Menopausa. Plus pewnie depresja.
      No i skutki typowego polskiego braku nauczenia, zeby brac odpowiedzialnosc za swoje czyny i emocje, a nie obrzucac nimi wszystkich w okolo.
      Wspuczuje.
      Na poczatek zapytaj czy gdyby byla na twoim miejscu i przyjezdzala raz na jakis czas to tez by tak chciala byc traktowana? Po co masz przyjezdzac jak atmosfera jest ciezka?
      • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 18:32
        Moja mama jest przekonana ze corka powinna mieszkac cale zycie ze swoja matka, tak jak ona to zrobila, a jak zaczne mowic ze sie myli to mi grozi ze wystarczajaco u mnie widziala zeby rozpowiedziec sasiada. Gada bzdury siasiadom ze sie nie interesuje nia a jak juz tam jestem to sie drze. Szczerze - to zawsze chcialam miec kogos innego za matke
        • adoptowany Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 18:47
          sunny164 napisał(a):

          /.../Szczerze - to zawsze chcial
          > am miec kogos innego za matke

          ,. a jednak, jest jak myslalem, trzymaj się dziewczyno i glowa do gory.
        • rikol Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 23:16
          Zerwij kontakty z matką i idź na terapię. Czemu ona jest centrum twojego życia? Tak nie powinno być u dorosłej osoby. Znajdź sobie jakąś pasję, może pomaganie bezdomnym psom czy coś. MAtka nie zmieni się, choćbyś się nie wiem jak starała. Czas się z tym pogodzić i zacząc żyć własnym życiem.
        • kanna Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 11:39
          > Szczerze - to zawsze chcialam miec kogos innego za matke

          Niestety, to się nie zdarzy, innej matki nie będziesz miała.
          Więc albo uregulujesz kontakty z ta, albo je zarwiesz.
    • czegotychcesz Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 19:41
      Całe swoje życie starałam się zasłużyć na miłość matki, pomagałam, opiekowałam się nią i nigdy nie usłyszałam dobrego słowa, byłam tylko popychadłem, którym można pomiatać do samego końca !!! Teraz jak już jej niema, zrozumiałam, że mnie nie kochała, a do miłości nikogo nie da się zmusić ! Zniszczysz sobie życie starając się spełniać jej żądania, odetnij się od niej, żyj po swojemu , wyjdź za mąż, miej dzieci, stwórz swoją rodzinę !!!
    • ennigmatique Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 19:53
      Mam dla ciebie jedna rade-nie przyjezdzac, zerwac kontakt i nie ciagnac kasy. A jak biadolisz, jaka to ty biedna i matka daje ci pieniadze, w tym na dobra odzywke, to nie przychodzic do matki z kilogramem gowna
    • vinca Re: Mam dosc swojej matki 30.01.18, 21:13
      Moja jest taka sama. Właściwie z nią nie rozmawiam od kilku już lat. Nie ubolewam szczególnie. Zaprosiłam ją na urodziny mojej córki (jej wnuczki) to uslyszalam, ze "przyjdę jak będę chciała". Przyszła a jak wychodziła to usłyszałam, że mam iść do fryzjera bo wyglądam okropnie (dodam, że u fryzjera byłam miesiąc temu). Sama o siebie nie dba i wygląda naprawdę źle...
      To jest zgorzkniały, przedwcześnie postarzały człowiek który nie moze pogodzic sie z tym, ze ja lubie swoje zycie i jest mi dobrze.
      Sunny164, odpuść bo szkoda Twoich nerwów. Tacy ludzie sie nie zmieniaja.
      • horpyna4 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 08:39
        Może się i nie zmieniają, ale czasem można wymusić bardziej poprawne zachowanie.

        Istnieje taka prawidłowość - jeżeli toksyczna matka ma więcej niż jedno dziecko, to "najgorsze" jest to, które ma z nią najwięcej kontaktu i w ogóle zajmuje się nią. Dziecko, które ma matkę gdzieś, jest na ogół kochane i wychwalane - matka zabiega o jego uczucia.

        Wniosek jest prosty - od takiej matki należy się odsunąć. Jeżeli będzie wydzwaniać z pretensjami, odpowiadać "nie przyjadę do ciebie, bo mnie źle traktujesz" i rozłączać się. Nie dopuszczać do dyskusji. Wtedy nie tylko uniknie się przykrości, ale niewykluczone, że za jakiś czas matka zmieni swoje zachowanie.
        • rikol Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 10:52
          Nie zmieni. Głowę swoją za to daję.
          • horpyna4 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 12:15
            Rikol, to akurat nie ma większego znaczenia, jeżeli córka zerwie kontakty. Ale widziałam też sytuacje, kiedy w ten sposób rodzic został "naprostowany". Wymaga to jednak żelaznej konsekwencji i nie łamania się. W opisanym przypadku córka ma o tyle łatwo, że matka nie jest sama i nie wymaga jej opieki; znacznie gorzej jest wtedy, jak toksyczna matka jest stara i niedołężna, a z rodziny ma tylko jedną córkę. Wtedy dopiero konieczna jest wizyta u psychologa, a nawet psychiatry, bo w takim układzie trudno nie zwariować.

            Tak więc niech wątkodawczyni nie narzeka, bo jeszcze nie ma tak źle - wystarczy się odciąć.
    • motyl69 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 11:04
      To szantaż emocjonalny.Wizyta u psychologa naświetli Ci profesjonalnie jakiej skali jest to problem.Uwierz mi,że jest olbrzymi.Nie zwlekaj -umów sobie wizytę.Masz niezbywalne prawo do wolności i szczęścia.Pozdrawiam.
    • varia1 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 12:06
      a musisz tam jeździć ?
      • adoptowany Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 14:58
        varia1 napisała:

        > a musisz tam jeździć ?

        ,..pewnie,ze nie musi, ale każdy pragnie do kogos przynalezec, czuc się potrzebnym i kochanym, to już jest taka przypadlosc ludzi wrazliwych
        • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 15:32
          Jezdze poniewaz jak nie przyjade mama bedzie wsciekla...i tak jest zla bo nie przyjezdzam tak czesto jak ona sobie zyczy. Dodam ze mama mi nic nie sponsoruje, podroz do niej musze zaplacic sama, nie przelewa mi sie ale tez mi tych pieniedzy nie szkoda na wyjazd do rodzicow. Moj przyrodni brat jak do nich pojechal to za powrot zaplacil mu moj ojciec, nie rozumiem tylko dlaczego ode mnie jest wszystko wymuszane a od innych nie. Moze to banalne ale pisze tu zeby sobie ulzec psychicznie
          • varia1 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 15:40
            czyli jeździsz dlatego że mama będzie wściekła, a jak już jesteś to na ciebie wrzeszczy i cię obraża
            hmm, czyli i tak nie osiągasz upragnionego świętego spokoju


            • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 15:55
              Z moja mama to jest tak - cokolwiek bym nie zrobila to i tak bedzie zle,a to co ona powie i zrobi to jest wszystko dobrze, no ale jak ma jakies problemy to przychodzi do mnie z placzem.Chcialabym jezdzic do nich z przyjemnoscia ale nie umiem, chyba musze jej zaproponowac psychologa
              • varia1 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 15:58
                mhm
                nie JEJ
                tylko SOBIE
                zauważ, że tylko ze swoim życiem możesz próbować coś zrobić
                • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 16:12
                  Masz racje. ja to wogole jestem taka ze sie innymi przejmuje a nie soba
                  • barbra25 Re: Mam dosc swojej matki 31.01.18, 19:04
                    sunny164 napisał(a):
                    > Masz racje. ja to wogole jestem taka ze sie innymi przejmuje a nie soba

                    Podejrzewam, że nauczono Cię od dzieciństwa dbać o innych bardziej niż o własne potrzeby dlatego jedziesz do niej pomimo słabej kondycji finansowej. Mam podobną matkę do Twojej, tyle że samotną i bliżej zamieszkałą. Im bardziej ograniczam kontakty tym bardziej moja mama zdaje się "poprawiać" swoje zachowanie jednak w tym wieku niewiele chyba już można zdziałać. Krzyków nie ma ale są pretensje, że za rzadko przyjeżdżam i moje tłumaczenia, że mam dzieci oraz sporo obowiązków trafiają do niej jak przez mgłę. Bardzo mnie boli to, że moja mama nie lubi swoich wnucząt. Gdyby miała z nimi dobry kontakt była bym u niej częściej ale ona oczekuje konkretnego zachowania a dzieci wiadomo jakie są. Chciałby chyba aby zachowywały się jak na dworze u królowej Elżbiety a w jej mniemaniu są nieznośne. To zdaje się być taki typ toksyczny oczekujący podporządkowania a wasz układ rodzinny to schemat trójkąta dramatycznego. Pocztaj, ta wiedza Ci się przyda: rowinskabusinesscoaching.com/pozostan-poza-trojkatem-trojkat-dramatyczny-karpmana-kamila-rowinska/
    • pigeon_shit_dust Polskie matki sa upiornie destrukcyjne 31.01.18, 21:43

      Niestety, taka prawda.
      Mozna sie oczywiscie oderwac od tego, ale jak nie wyrobisz i ruszy cie sumienie to dostanie Ci sie podwojnie nastepnym razem. Stala dwaka destrukcji + troszke wiecej za probe urwania sie.
      Twoj wybor.
    • blueklara44 Re: Mam dosc swojej matki 01.02.18, 14:59
      Proszę czytajcie uważnie całość: Autorka napisała, że matka NIE jest sama.

      Sunny: proponuję żebyś udała się do psychologa. Ty, nie matka, bo jej nie zmusisz. Od niej usłyszysz jedynie, że wariatkę chcesz z niej zrobić i jeszcze dodatkowo oberwiesz. Do niczego nie jest to Tobie potrzebne. Poczytaj o toksycznych rodzicach - bo tak jawi mi się Twoja matka. Ona ma utrwalone jakieś obrazy (swoje, z przeszłości bądź wyimaginowane) i jej nie zmienisz. Żadną siłą. Jedyną osobą, na którą Ty masz wpływ i zachowanie, którą możesz zmienić jesteś Ty sama. Nikt więcej.

      Spotkanie z psychologiem, terapia, którą on/ona zaleci zapewne Cię wzmocni i pozwoli na podjęcie dalszych kroków. Jakich - czas pokaże. Wówczas, kiedy będziesz już silniejsza, bo będziesz wiedziała o co Tobie samej dokładnie chodzi, podejmiesz stosowne kroki: albo ograniczysz kontakty z matką albo kompletnie się od niej oddalisz. Szczerze polecam tę publikację: "Toksyczni rodzice" autorstwa Susan Forward, Craig Buck. Po tej lekturze sama dostrzeżesz co wyprawia z Tobą Twoja matka.
      Jeśli będziesz chciała podaj mi swojego e-mail'a podeślę.
      • blueklara44 Re: Mam dosc swojej matki 01.02.18, 15:09
        psychologiazycia.com/toksyczni-rodzice-jak-rozpoznac-toksyczne-wiezy/
      • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 01.02.18, 17:46
        a.kuehne@ok.de chetnie przeczytam i dziekuje
        • blueklara44 Re: Mam dosc swojej matki 02.02.18, 07:51
          Poszło. Sprawdź proszę czy doszło. Jeśli nie - będziemy sprawdzać inne możliwości.
          • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 02.02.18, 10:22
            Tak, doszlo. Dziekuje :)
    • koral1213 Re: Mam dosc swojej matki 01.02.18, 21:37
      Hej.Ja mam podobnie. Jeśli mama potrzebuje żeby zawiezc ja na zakupy,to jeszcze potrafi opanować kłótnie czepianie sie o wszystko ale jak już jest po zakupach,wkrótce mam odjeżdżać do siebie to dostaję "podziekowanie" w postaci "wiązanki slow"-wszystko robię źle,facet jakiego bym nie miała to każdy do niczego,że nic w życiu nie osiagnelam,a tak nie jest.Nie lubię jeździć do mamy i nasze relacje są chłodne. Z drugiej strony zdaje sobie sprawe ze kiedyś jej zabraknie i będę wtedy płakać.
      • sunny164 Re: Mam dosc swojej matki 01.02.18, 22:19
        Moja mama tez niecierpi mojego chlopaka, ona juz nawet "lepszych" widziala od mojego i nawet wie lepiej ode mnie jakich facetow lubie. Z jednej strony nie moge jej zniesc a z drugie gdyby sie mamue cos stalo to bylabym zalamana. Ciezkie jest zycie
        • horpyna4 Re: Mam dosc swojej matki 02.02.18, 08:59
          Napiszę jeszcze raz. Jeżeli chcesz pomóc zarówno sobie, jak i swojej matce, to przestań w ogóle ją odwiedzać, a na rozpaczliwe telefony odpowiadaj niezmiennie "nie przyjadę do ciebie, bo mnie źle traktujesz" i rozłączaj się.

          Matka nie jest stara i nie jest sama. Ty jej jesteś potrzebna tylko do wyładowywania złości, więc niech się zacznie wyżywać na innych. Jak ma ich na co dzień, to niech ją naprostowują, jak nie będą mogli wytrzymać. Ty sobie odpuść, szkoda zdrowia.

          Uwierz mi, mam swoje lata; jestem sporo starsza nie tylko od Ciebie, ale i od Twojej matki i niejedno już widziałam. Postępując tak, jak Ci radzę, masz szansę nie tylko na spokój, ale paradoksalnie i na poprawę relacji z matką. Ona wykorzystuje Twoją uległość, a jak z tym skończysz, to jednak zacznie się zastanawiać. A jak nie zastanawiać, to odruchowo działać tak, żeby zdobyć Twoje względy. Musisz tylko być na tyle stanowcza, żeby ją przetrzymać przez dłuższy czas.
      • stefanbarak1 Re: Mam dosc swojej matki 01.02.18, 23:59
        Witam odnośnie toksycznych relacji to nawet jak nie jesteś katoliczką polecam wysłuchać:
        www.youtube.com/watch?v=WC4Vu7V-ye4
        www.youtube.com/watch?v=NbQtyq6o-sw
        www.youtube.com/watch?v=7Bh6AuS-7cA
        niestety rodziców trzeba sobie wychować, jak na postawie tych kazań zrobiłem tj. Szustak uciąłem relację i zacząłem ją budować na moich warunkach
    • malwinkaxxx Re: Mam dosc swojej matki 02.02.18, 03:42
      Nie chce Ci się żyć, bo ona jest męcząca? To żyjesz po to, żeby Ci dobrze życzyła? No zlituj się. Nie oddzieliłaś się od swojej matki. A twoja matka ma problem ze sobą i zapewne na to nic nie poradzisz. Ogranicz kontakty i buduj swoje życia. A najlepiej przeczytaj jeszcze jakiś poradnik, jak sobie radzić z toksyczną matką, to się dowiesz więcej.
    • mariuszg2 Re: Mam dosc swojej matki 02.02.18, 12:21
      Nie bój nie bój...nie daleko pada jabłko od jabłoni... aborduj córkę na wszelki wypadek... szkoda mi Twojego faceta. To dobry i porządny człowiek...pomimo, że też ma matkę...
    • krystynkaczarodziejka Re: Mam dosc swojej matki 05.02.18, 12:30
      Chyba najlepiej się wyprowadzić i tego nie słuchać. Ale i tak przykre, że rodzice potrafią tacy być.
    • wez_zesz Re: Mam dosc swojej matki 08.02.18, 20:18
      Ona tak wyraza swoja milosc. Co sie dziwisz, znasz ja przeciez.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka