Dodaj do ulubionych

Apel poległych

02.04.18, 18:57
Wszyscy odwinęliście kite, po tych mazurkach, śledzikach czy uszatych barszczach, że taka cisza ?
Po świętach już, można rajcować. To kto dziś obsikał, a kto został obsikany ?
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Ja, stosownie do okoliczności, 02.04.18, 19:41
      wstałem z martwych.
      Z tradycyjnych, świątecznych dań była łyski oraz piwo.
      • gyubal_wahazar Re: Ja, stosownie do okoliczności, 02.04.18, 20:09
        Zestaw dla koneserów, ale chyba nie razem ?
        • eat.clitoristwood Re: Ja, stosownie do okoliczności, 02.04.18, 20:39
          Luźno związane z tematen, niemniej przepiękne!
          • gyubal_wahazar Re: Ja, stosownie do okoliczności, 02.04.18, 20:50
            Co prawda, to prawda. Z tej półki, to pierwszy mem jaki pamiętam, to był obraz z Wernyhorą stojącym patetycznie na jakimś wzgórzu i patrzącym w dal, osłaniając dłonią oczy od słońca. I dopisek Mleczki: 'Widzę jaja po 4.50 za sztukę'
    • obrotowy wstana z martwych jutro o 8-mej rano. 02.04.18, 20:05
      - gdy biuralistki pojawia sie w biurach i znowu nie beda mialy tam co robic...
      opisza ci wiec dokladnie swieta...

      socjalizm, minal, ale ze kapitalizm to tez k... toleruje ?
      • gyubal_wahazar Re: wstana z martwych jutro o 8-mej rano. 02.04.18, 20:15
        Chyba widziałem to ostatnio w skarbowym. Na chyba z 15 stanowisk, panie siedziały przy 4, a ze 2 tuziny gawiedzi miętoląc uszanki przystępowała z nogi na nogę, czekając na swą kolej
      • adriana_ada Re: wstana z martwych jutro o 8-mej rano. 02.04.18, 22:07
        Socjalizm, czy kapitalizm nie wazne, mentalnosc pozostaje mentalnoscia. Siedzialam sobie dzis spokojnie w lokalu pijac cole, podszedl do mnie pewien jegomosc z pretensjami, ze on oczekiwal nakrytego stolu, ze teskni za nakrytym stolem, cos tam wspominal o dzieciach. Powiedzialam tylko, ze ja stolu nie nakrywam, ze szanuje swieta Wielkanocne, lecz nie praktykuje zadnych tradycji kulinarnych, ktore tez z racji tego, ze jestem islamuska nie sa dla mnie w zaden sposob zobowiazujace. Wspominal tez cos tam o dzieciach. Odpowiedzialam tez, ze kazdy za czyms tam teskni.
        Nie powiedzialam tego, lecz chcialam, ze zycie to nie bajka braci Grimm stoliczku nakryj sie. Gdy chcial stolu nakrytego, to mogl polozyc na nim obrus, a szanowna malzonka mogla go przyozdobic przygotowanymi potrawami. Gdy chodza po chalupkach z dziecmi i tam oferuja im filizanke kawy i jakis wielkanocny slodycz nie powinni miec pretensji, ze przychodza, do tego niezapowiedziani i ze nakryty stol bedzie stal przed nimi otworem. Kazdy ma wlasne zycie i ma prawo w tym zyciu decydowac w jaki sposob chce spedzac czas i z kim, tez w te swieta wielkanocne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka