Dodaj do ulubionych

Zakup nieruchomości - dylemat

29.04.18, 11:33
Jestem poważnie zainteresowany zakupem pewnej nieruchomości kwota 300 tyś. zł. Niestety brakuje mi ok. 50 tyś. zł. Czy jedynym wyjściem jest zaciągnięcie kredytu hipotecznego ? Może istnieje możliwość napisania umowy tak aby resztę brakującej mi kwoty dopłacił w przeciągu 4-5 miesięcy. Proszę o radę. Pilne !
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 14:31
      Istnieje, ale nie wiadomo, czy sprzedający na to pójdzie. Poza tym np. w takim ING minimalna kwota kredytu hipotecznego to bodajże 72 tysiące i minimalna wpłata własna 20% (wiem, bo dwa tygodnie temu pytałam w banku)
      • dziala_nawalony Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 15:34
        ,..obawiam się ze sprzedający nie pojdzie na to,raczej zawczasu idz i porozmawiaj w banku/ach.
    • konwalia55 Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 15:55
      Mozesz poprosic o poreczenie z pracy.
      Albo dac pod zastaw samochod/inne dobro - mozna taki zapis zawszec w umowie notarialnej.
      • konwalia55 Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 15:56
        * zawrzec, mialo byc, przepraszam.
      • alpepe Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 17:34
        OJP, można po prostu iść do dobrego notariusza, który w umowie umieści pasus o tym, że w przypadku niezapłacenia reszty kwoty do dnia takiego a takiego, nieruchomość automatycznie wraca w posiadanie sprzedającego, notariusz będzie wiedział, o czym piszę.
        • obrotowy podstawa jest zaufanie... 29.04.18, 19:11
          mozna tak uczynic, jak sugerujesz - ale podstawa jest zaufanie obu stron.
          jezeli nowy wlasciciel ma juz w rece akt wlasnosci - to nawet gdy odmowi wyplacenia reszty
          dom pozostaje jego.

          oczywiscie poprzedni wlasciciel moze wniesc sprawe do Sadu i wygra - ale takie procesy ciagna sie miesiacami, jak nie latami...
          Sady ci u nasz - nieruchawe...

          • alpepe Re: podstawa jest zaufanie... 30.04.18, 11:53
            Nie masz racji, kwestia odpowiedniego wpisu w umowie, przerabiałam ostatnio tę sprawę z radcą prawnym, bo sama chciałam ewentualnie coś takiego zrobić jako kupująca.
            • obrotowy ja tesz przerabialem. 30.04.18, 20:47
              zaledwie 4 lata temu.
              (inaczej bym o tym nie pisal)
              moze robilismy to w innych miejscach ?
              moje to bylo W-wa.
              • alpepe Re: ja tesz przerabialem. 30.04.18, 22:31
                Ja dwa tygodnie temu. Dawne częstochowskie. Brat radca prawny, który siedzi w nieruchomościach, było w odniesieniu do konkretnej umowy, którą ostatnio się zajmował dla klienta.
    • ultimate.strike Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 21:27
      Jak znam rynek żaden właściciel na to nie pójdzie. Pozostaje bank, niekoniecznie kredyt hipoteczny, może masz zdolność na zwykły gotówkowy, będzie tańszy.
    • adriana_ada Re: Zakup nieruchomości - dylemat 29.04.18, 21:29
      Kredyt hipoteczny jest najrozsadniejszym rozwiazaniem i najnizej oprocentowanym. Te szybkie pozyczki sa wysoko oprocentowane i tez wymagaja zastawu, no chyba, ze masz pewnosc szybkich pieniedzy w krotkim czasie.
      • ultimate.strike Re: Zakup nieruchomości - dylemat 30.04.18, 20:26
        Chwilówki są drogie, ale kredyt gotówkowy następnie spłacony przed terminem jest chyba najtańszym rozwiązaniem.
    • kalllka Re: Zakup nieruchomości - dylemat 30.04.18, 12:19
      Nie wiem w jakim stanie jest nieruchomość, ale jeśli wymaga remontu/adaptacji/ będziesz potrzebował więcej niż 50 tys.
      Zastanów wiec czy nie łatwiej/inwestycyjnie racjonalniej/ nie jest wziąć kredytu, najłatwiej hipotecznego.
    • kachaa17 Re: Zakup nieruchomości - dylemat 01.05.18, 09:14
      Jeśli jest to kwestia kilku miesięcy to są ponoc teraz takie kredyty gotówkowe, że placisz odsetki dopiero jak po pół roku nie będziesz mógł spłacić kredytu. Podam przykład mojej cioci - w banku jej zaproponowali taki kredyt. Ona ma taką sytuację, że chce kupić mieszkanie i nie ma całej kwoty ale jednocześnie ma dom do sprzedania. Może w pół roku się uda sprzedac a może nie. I oferta banku jest taka, że dopiero po pół roku odsetki im będą naliczyć za ten kredyt oczywiście jeśli nie sprzedadza domu. Moja wiedza w tym temacie jest bardzo ogólna ale może warto sprawdzić tę opcję.
    • jotpe54 Re: Zakup nieruchomości - dylemat 13.05.18, 17:33
      można taki warunek zawrzeć w akcie notarialnym, notariusz powie jak to zrobić aby chronić interesy obu stron umwoy do czasu spłaty reszty
    • konwalia55 Re: Zakup nieruchomości - dylemat 14.05.18, 20:31
      I kupiles te nieruchomosc? :)
      • zmyslowy_taniec Re: Zakup nieruchomości - dylemat 16.05.18, 19:30
        Nieruchomości nie kupiłem. Przemyślałem, przeanalizowałem jeszcze raz na spokojnie i okazało, że kwota 50 tyś. jest zbyt mała. Oprócz zakupu trzeba doliczyć inne opłaty które wiążą się z zakupem plus odświeżenie lub ewentualny remont nieruchomości. Podsumowując, kwota robi się niemała. Sprzedający również nie przystał na zaproponowaną przeze mnie cenę.
        • konwalia55 Re: Zakup nieruchomości - dylemat 18.05.18, 01:17
          No i dobrze zrobiles :)
          • kalllka Re: Zakup nieruchomości - dylemat 18.05.18, 19:03
            O kurczę, autor odpowiedział.
            Konwalio- gratulacje!
            • zmyslowy_taniec Re: Zakup nieruchomości - dylemat 18.05.18, 20:29
              Co w tym dziwnego ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka