Dodaj do ulubionych

kochane bagno

19.04.02, 09:31
otóż jechałam dzisiaj do pracy tzw. komunikacją i mam 2 następujące pytania:
1) dlaczego nikt mi nie powiedział, że tramwaje są zastrzeżone dla chorych na
grypę, uszy, gardło i ogólnie przeziębionych? w związku z tym obowiązuje zakaz
otwierania okien? i czy to prawda, że od smrodu jeszcze nikt nie umarł?
2) skąd między 7:00 a 9:00 rano czasu środkowooeuropejskiego (cet) w
komunikacji tyle starszych osób objuczonych olbrzymimi torbami, siatami i
tobołami zawierającymi artykuły spożywcze? jakbym była na emeryturze, to by mi
się nie chciało tak wcześnie wstawać?

-dziń dybry-
su
Obserwuj wątek
    • agick Re: kochane bagno 19.04.02, 09:35
      su..... siemanko...
      jak tam karanie gucia - natłukłaś nahajką po pęcinkach...?

      jeśli mieszkasz w oklicach hali mirowskiej, jana pawła to wiem o czym
      mówisz.... całe watachy starszych osób (by nie powiedzieć leciwych) targających
      monstrualne siaty... oczywiści jest wyścig do miejsc siedzących i walka z
      młodszymi od siebie staruszkami, którzy jakimś cudem usiedli...
      okna niemal zabite dechami a nieliczna grupa młodszych osób stoi ze wstydliwie
      spuszczoną głową - bo jest żenująco młoda... a to nie wypada...:))
      • kwik dziewczyny 19.04.02, 09:38
        polecam rower! :)

        witajcie, pięknie nam dzisiaj świeci słoneczko.
        • kwik agick 19.04.02, 09:39
          jak tam poranny looz? :))
          • agick Re: agick 19.04.02, 09:42
            chwilowo mój szef gdzieś sobie poszedł a ja jakimś cudem wypchnmęłam część śmieci
            z biurka.... tak więc mam chwilkę loozu i grasuję sobie...:))
            szukałąm bagienka - nasze forum zostało opanowane przez mario, skawrkę i wojny
            sówne.... koniec świata....
            • kwik ahaaaaaaaaaaaaaaaaaa :)) 19.04.02, 09:48
              a ja jakimś cudem wypchnmęłam część śmieci
              > z biurka....

              miejsce na kawę i eerbatniki? :)

              > szukałąm bagienka - nasze forum zostało opanowane przez mario, skawrkę i wojny
              > sówne.... koniec świata....

              proponuję konkurencje olimpijskie: slalom gigant, bieg przez płotki itp.

              Cywil! przeszkoda! :))
              • agick Re: no...! 19.04.02, 09:52
                hooooop...!
                i siuch - pączek gładko przyjęty.......
                a teraz z gracją małego słonika pokłusuję po kawusię.....
        • suzume dziewczyny kochane 19.04.02, 09:53
          kwik: ja tam nie wiem, czy rower do dobre rozwiązanie na warsiawskie spaliny...

          ja tam nie wierzę, że od smrodu nikt nie umarł i dzisiaj otwortego okna
          broniłam jak socjalizmu...

          ale weźcie mi wytłumaczcie, po co te podeszłe osoby jeżdżą z jednego końca
          miasta na drugi po jabłka i ziemniaki? bo 5 gr. taniej? a wydatek na bilet, a
          stracony czas i zdrowie (w tłoku, który sam robią)

          aise: centrum, hala banacha i takie tam

          ale nic to, grunt, że bagienko jest rozległe i wietrzone
          • kwik Re: dziewczyny kochane 19.04.02, 10:07
            su, ludzie na starość coraz mniej śpią i trochę dziecinnieją.
            część z nich nie płaci za bilety, a te przysłowiowe 5 groszy codziennie to jest
            całe 12 złotych rocznie. chyba wiesz ile kajzerek można za to kupić?

            mi jest ich szkoda.



            • suzume kwik 19.04.02, 10:15
              mnie jest ich szkoda z różnych względów, ale jak widzę babcię, która sięga mi
              do biustu (a mam 1,70m), powykręcaną przez reumatyzm, objuczoną i (siłą rzeczy
              w tłoku) potrącaną przez ludzi młodszych i większych to zastanawiam się, czy
              ona napewno wie co robi... za bilety nie płaci się dopiero od 75 roku życia,
              więc nie powiesz, że wszystkim wychodzi z tego 5 gr. dziennie na czysto
              osobna bajka to młodzi "biznesmeni" pomykający rano komunikacją (bo na samochód
              jeszcze nie mają) do biura, z gazetką, rozparci na siedzeniach...
              • kwik su 19.04.02, 10:25
                takie banały: świata nie zmienisz, a ludzi nie wychowasz, prawda?
                • suzume prawda (n/t) 19.04.02, 10:46
          • ydorius Re: dziewczyny kochane 19.04.02, 10:30

            rower - to idealna rzecz na warsiawskie spaliny. Od roweru jeszcze nikt nie
            umarł. No, może parę osób... Trochę więcej niż parę... Kilkaset... Może...
            Jakby sie nad tym zastanowić, to mnóstwo ludzi ginie na rowerach... Ale nie o
            tym rozmawiamy.

            Starcy przemieszczają się według ukrytych planów warszawskich lóż masońskich.
            W tym szaleństwie jest metoda. To jak z robotnicą w ulu, która niby wykonuje
            chaotyczny taniec, a jednak... Aha, mój brat twierdzi, że oni w domu trenują
            rzut torebką przez cały autobus, by zająć wolne miejsce... Nie wiem, czy to
            prawda, ale widziałem kilku naprwadę niezłych zawodników... Dwubój: Bieg z
            przeszkodami i pchnięcie siatką...

            .y.
            • agick Re: dziewczyny kochane 19.04.02, 10:43
              ydorius napisał(a):

              >
              > rower - to idealna rzecz na warsiawskie spaliny. Od roweru jeszcze nikt nie
              > umarł. No, może parę osób... Trochę więcej niż parę... Kilkaset... Może...
              > Jakby sie nad tym zastanowić, to mnóstwo ludzi ginie na rowerach... Ale nie o
              > tym rozmawiamy.
              >
              > Starcy przemieszczają się według ukrytych planów warszawskich lóż masońskich.
              > W tym szaleństwie jest metoda. To jak z robotnicą w ulu, która niby wykonuje
              > chaotyczny taniec, a jednak... Aha, mój brat twierdzi, że oni w domu trenują
              > rzut torebką przez cały autobus, by zająć wolne miejsce... Nie wiem, czy to
              > prawda, ale widziałem kilku naprwadę niezłych zawodników... Dwubój: Bieg z
              > przeszkodami i pchnięcie siatką...
              >

              ygreku - jeśli chcesz zobaczyć którąć s dysycyplin - polecam tramwaje na opisanej
              trasie... dodatkowo można zobaczyć:
              zawody w sapaniu
              bieg z przeszkodami z przykucem
              zawody w ciągnięciu siat po ziemii z jednoczesnym szuraniem (dla
              zaawansowanych...)

              no dobra, wiem, świnia jestem i bydlak (starsza panie to powiedziała) ale czasem
              patrząc na taką drużynę staruszków to zastanawiam się kto pierwszy zniknie z tej
              planety - my (młodzi) czy seniorzy (kombatanci, staruszki z radia maryja itd) -
              oni mają tak wiele wigoru, że my z naszą nadpękniętą psyche nie mamy za wielu
              szans....

              > .y.

            • agick Re: dziewczyny kochane 19.04.02, 10:46
              ydorius napisał(a):

              >
              > rower - to idealna rzecz na warsiawskie spaliny. Od roweru jeszcze nikt nie
              > umarł. No, może parę osób... Trochę więcej niż parę... Kilkaset... Może...
              > Jakby sie nad tym zastanowić, to mnóstwo ludzi ginie na rowerach... Ale nie o
              > tym rozmawiamy.
              >
              > Starcy przemieszczają się według ukrytych planów warszawskich lóż masońskich.
              > W tym szaleństwie jest metoda. To jak z robotnicą w ulu, która niby wykonuje
              > chaotyczny taniec, a jednak... Aha, mój brat twierdzi, że oni w domu trenują
              > rzut torebką przez cały autobus, by zająć wolne miejsce... Nie wiem, czy to
              > prawda, ale widziałem kilku naprwadę niezłych zawodników... Dwubój: Bieg z
              > przeszkodami i pchnięcie siatką...
              >

              ygreku - jeśli chcesz zobaczyć którąć s dysycyplin - polecam tramwaje na opisanej
              trasie... dodatkowo można zobaczyć:
              zawody w sapaniu
              bieg z przeszkodami z przykucem
              zawody w ciągnięciu siat po ziemii z jednoczesnym szuraniem (dla
              zaawansowanych...)

              no dobra, wiem, świnia jestem i bydlak (starsza panie to powiedziała) ale czasem
              patrząc na taką drużynę staruszków to zastanawiam się kto pierwszy zniknie z tej
              planety - my (młodzi) czy seniorzy (kombatanci, staruszki z radia maryja itd) -
              oni mają tak wiele wigoru, że my z naszą nadpękniętą psyche nie mamy za wielu
              szans....

              > .y.

      • wasia Od dyscyplinowania trutni su ma Wasię ;-))) (n/t) 19.04.02, 09:38
        • suzume święte słowa Waszej blondinowatości (n/t) 19.04.02, 10:08
      • wasia Agick, też jedździłam tą trasą-znam problem (n/t) 19.04.02, 09:50
        • rashomon Nowy dzień. 19.04.02, 10:01
          tramwaje to domy na szynach dla ludzi
          jak jada z zoliborza na ursynow

          to kisza sie w swym smrodziku
          by im bylo cieplej
          i milej (własne g....... bleee)

          na te 45 minut stają się wielką rodziną
          na "kółkach" która przemierza miasto w poszukiwaniu lepszego życia



          agick
          nie daj się szefowi bo bagno bez Ciebie jest jak Polska bez prywatyzacji
          :)

          to mówię ja
          rashomon czyli neona

          (tylko nie krzycz wzorem osła szrekowego - cooooooo?
          pożarłeś neona?
          neon!!!
          )

          ps
          jak wygląda zamia?
          • kwik nowy dzień wstaje 19.04.02, 10:11
            > jak wygląda zamia?

            jak każda gałązka, krzynko :))

            panie kanarze
            można bilet na słońce?
            • rashomon Mityczny kanar. 19.04.02, 10:18
              ale tylko w jedną stronę proszę pani
              :)

              a oto moja legtymacja
              - konduktor Marian Dedal
              • agick Re: Mityczny kanar. 19.04.02, 10:22
                one way ticket.... la, la, la....
                soul asylum...
              • kwik Panie Szanowny Marianie Dedalu 19.04.02, 10:28
                pana syn, ten urwis Ikar
                pali papierosy i podpalił windę
                i połamał wszystkie szczebelki
                na naszej osiedlowej ławeczce

                nooo, skandal, skandal

                • agick Re: Panie Szanowny Marianie Dedalu 19.04.02, 10:30
                  tak, to prawda. ja wszystko z okna widziałam.....
                  i jeszcze pluł na chodnik i wyrażał się nie ładnie.
                  i zjadł wszystkie ślwiki robaczywki z drzewka na placyku przed blokiem......
                  • rashomon Wyznanie Dedala. 19.04.02, 10:42
                    "on dobry dzieciak, pani
                    on muchy nie skrzywdziłby
                    wujowi pomaga w kopalni
                    ciężkie dzieciństwo miał
                    i dlatego uciekł w wysokie loty
                    zaczął pisać pamiętniki
                    i gdy wydał swą pierwszą książkę
                    sparzył się co do krytyków

                    i tera siedzi na placyku
                    i czasem se rzuci kamieniem
                    abo mu nie wolno
                    ?
                    szybę można wstawić
                    a złamanego serca nikt nie naprawi

                    tak więc mając na uwadze
                    że prawda na niego tu naskakujecie

                    przyznać muszę
                    że tylko trchę macie racji,
                    wytargam go za uszy i skórę wygarbuję
                    żeby mi to było ostatni raz ale nie sądzę że coś to pomoże

                    biedak
                    ma nierówno pod sufitem
                    ale podobno niezły z niego kochanek..."
                    • kwik no, panie somsiedzie 19.04.02, 10:48
                      my tu o poważnym naruszeniu zasad współżycia osiedlowego
                      a pan takie bezeceństwa..
                      co za tupet!


                      • rashomon no pani somsiadko 19.04.02, 10:54
                        kwik napisał(a):

                        > my tu o poważnym naruszeniu zasad współżycia osiedlowego
                        > a pan takie bezeceństwa..
                        > co za tupet!

                        bez tupetu
                        jak bez ręki

                        daleko nie zajdziesz
                        trzeba trochę mocniej popchnąć drzwi by się otworzyły

                        to jak z tym słońcem będzie
                        masz plecak ze stelażem?
                        • kwik no panie zombrero 19.04.02, 11:12
                          > to jak z tym słońcem będzie
                          > masz plecak ze stelażem?

                          ostał mi się jeno vłajaż - stelaż :)
                          a jakaś torba borba zawsze się znajdzie
                          w lochu

                          kiedy zachodzi dziś słońce?
                          • rashomon Kopernik była kobietą 19.04.02, 11:30
                            słońce zachodzi gdy zamykam oczy
                            jeszcze dłuuuugo nie

                            a potem wcale

                            idę na kawę
                            gołąbeczko
                            • kwik a ziemia kręci się w miejscu, pod jej stopami 19.04.02, 11:44
                              gołąbeczki stukały
                              dziobały
                              a potem
                              fruuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                              odleciały

                              na parasolu
                              który chroni przed nocą
                              • rashomon X Muza 19.04.02, 11:51
                                kwik napisał(a):

                                > gołąbeczki stukały
                                > dziobały
                                > a potem
                                > fruuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                                > odleciały

                                jak tą strzałkę w Amelii...
                                na Montmartre

                                gdy mistrz wskazuje palcem niebo
                                tylko głupiec patrzy na palec
                                • kwik X-ray ban big ben hur antyczny 19.04.02, 11:58
                                  > gdy mistrz wskazuje palcem niebo
                                  > tylko głupiec patrzy na palec

                                  jeżeli jest niewidomy
                                  nie widzi palca
                                  a co dopiero nieba
                                  • rashomon popołudniowe rozważania dla wtajemniczonych 19.04.02, 12:19
                                    kwik napisał(a):

                                    > jeżeli jest niewidomy
                                    > nie widzi palca
                                    > a co dopiero nieba

                                    a ja Ci powiem
                                    że lepiej widzi niebo

                                    ps
                                    wiesz że one tak jak każdy człowiek
                                    śnią

                                    i jak mi opowiadały
                                    to moja wyobraźnia dotarła do swoich granic

                                    bo jak sobie wyobrazić
                                    że dziewczynka która nigdy nie widziała słońca, gór, morza
                                    śni o tym że odwiedziła amerykę łacińską...

                                    ?
                                    • kwik Re: popołudniowe rozważania dla wtajemniczonych 19.04.02, 12:32
                                      ja nie o tym, s.


                                      > śni o tym że odwiedziła amerykę łacińską...
                                      wiesz co teraz robię? wiesz.
                                      • rashomon s. 19.04.02, 12:37
                                        > wiesz co teraz robię? wiesz.

                                        czytasz to co napisałem
                                        ...

                                        pogubiłem się
                                        idę się odnaleźć

                                        tu obokjakpisałem
                                        są kaczki

                                        napijemy się
                                        z producentusem

                                        i wrócę
                                        wrócę

                                        .
                                        :)
                                        • kwik bidon 19.04.02, 13:11
                                          > czytasz to co napisałem
                                          > ...
                                          + dalsze.



                                          byłam i wróciłam
                                          było lekko surowo


                                          uuuu a skąd tutaj ten zając? :)
                                          wielkanoc dopiero za rok ?!
                                          • Gość: rashomon Don Bidon IP: *.papagayo.com.pl 19.04.02, 13:47
                                            kwik napisał(a):

                                            > > czytasz to co napisałem
                                            > > ...
                                            > + dalsze.

                                            ale skąd
                                            ?
                                            przecież jeszcze nie ten tego...
                                            • kwik end of topic 19.04.02, 13:57
                                              mizanerstending (ktoś tu ma chrypę)

                                              to jak będzie z tym zajoncem? :)
                                              • rashomon sure 19.04.02, 14:04
                                                faktycznie mam chrypę
                                                jakbyś zgadła

                                                a zajonc
                                                skacze z tematu na temat
                                                i ogon
                                                mu się urywa
                                                od motyli co go
                                                zewsząd otaczają

                                                :)
                                                • kwik surgery for tag :) 19.04.02, 14:16
                                                  a z motylami to ciekawa sprawa

                                                  słyszałam piękne dźwięki mariposas
                                                  pt. "da whah" sergio eduardo


                                                  nu, zajac, pagadi
                                                  :)))
                                                  • ydorius crash test in brain surgery 19.04.02, 14:35

                                                    Kwik, rzuć okiem na małpę.

                                                    .y.
                                                  • rashomon vitalogy/pagadi pagadi 19.04.02, 14:52
                                                    ydorius napisał(a):

                                                    >
                                                    > Kwik, rzuć okiem na małpę.
                                                    >
                                                    > .y.

                                                    przecież gada z małpą
                                                    no nie
                                                    :)

                                                    co to ja o tym zającu chciałem
                                                    żeby żył długo

                                                    i miał uszy otwarte
                                                    i chyba tylko tyle
                                                  • kwik do y. i r. CO ZTOM POCZTOM? :((((((( 19.04.02, 15:06
                                                    tam się coś kotłuje
                                                    nie można nic zobaczyć
                                                    niby wysłałam

                                                    czy małpy dostały banany? :)

                                                  • rashomon o w mordkę jeża i do diabła tasmańskiego!!!!!! 19.04.02, 15:09
                                                    małpy są rozjuszone bo nic nie dostały
                                                    i wiercą się na krzesłach

                                                    jak krety pod ziemią
                                                    i skubią paznokcie
                                                    i ślinią kubki
                                                    i biczują witkami wierzby płaczącej

                                                    karłów o siedmiu głowach

                                                    co ztom pocztom?!
                                                    :)
                                                  • kwik a tera? :) 19.04.02, 15:19
                                                  • rashomon tera doszło 19.04.02, 15:35
                                                    i małpa nie harcuje
                                                  • kwik senks gat 19.04.02, 15:51
                                                    > i małpa nie harcuje

                                                    a powinna :)))
                                                  • rashomon pustynia rzeczy... 19.04.02, 15:56
                                                    w piaskowncy nikogo nie ma
                                                  • kwik Re: pustynia rzeczy... 19.04.02, 16:08
                                                    rashomon napisał(a):

                                                    > w piaskowncy nikogo nie ma

                                                    jest ziarenko.
                                                  • rashomon fr. 19.04.02, 16:13
                                                    gdybym ziarnka choć nie wszystkie
                                                    jednym zawrzeć mógł uściskiem
                                                    Boże gdybym z grzmiącej fali
                                                    jedno ziarnko choć ocalił

                                                    ach czy wszystko co się zda
                                                    jak sen we śnie jeno trwa

                                                    -amerykański poeta który już nie żyje
                                                  • kwik p. 19.04.02, 16:16
                                                    olaboga!

                                                    - pyza na polskich dróżkach

                                                    :))))
                                                  • rashomon u. 19.04.02, 16:23
                                                    każdy sobie rzepkę skrobie...
          • agick Re: neo... 19.04.02, 10:19
            Ty cwany lisie.....!

            tęskniłam za bagienkiem - ale nia miałam czasu... zapewne zaraz zniknę... o
            włąśnie, zaczyna się młyn... qrde molek.

            neo - na razie cisza ale mam łapkę na pulsie... jak tylko dostanę zielone
            światło, będziesz wiedział.....
            • rashomon Re: neo... 19.04.02, 10:22
              agick napisał(a):

              > neo - na razie cisza ale mam łapkę na pulsie... jak tylko dostanę zielone
              > światło, będziesz wiedział.....

              na razie pewnie jest czerwone
              może żółte?

              i zebra na pasach
              • agick Re: neo... 19.04.02, 10:25

                > na razie pewnie jest czerwone
                > może żółte?
                >
                > i zebra na pasach

                nie koniecznie - marti wczoraj o Ciebie pytał...
                mądre dyrektory muszą się naradzić czy wykopać agencję i wziąć najemnika czy
                nie... koszty tną więc najemnik ma zdecydowanie duże szanse....

        • agick Re: wasia.... 19.04.02, 10:05
          czyli wiesz o czym mówię - trasa trmawaju od centrum w stronę żoliborza....
          panie słodki - czegoś takiego nigdy w życiu nie widziałam.... czułam się jakbym
          jeżdziła z całym domme starców.... kto młodszy nawet nie odważył się usiąść...
          kiedyś (po operacji) usiadłam - w sekundę wisiała nad moją głową starsza pani,
          sapiąć, dysząc i popychając mnie wymownie.... w końcu stwierdziła, że łagodna
          perswazja na mnie działa więc wywaliła z grubszej broni i zaskrzeczała " takie
          to młode, zdrowe a nie ustąpi starszemu... matka i ojciec bydlaka wychowali"....
          wstałam i uciekłam z tramwaju - jeszcze by mnie pobili....

          su - myślę, że koło hali banacha jest ta sama bajka.....
          • wasia Ja z Żoliborza, ale taka sama trauma... (n/txt) 19.04.02, 10:39
    • miriam_73 Re: kochane bagno 19.04.02, 11:05
      Suzume, z biletami to jest tak, że tym wszystkim staruszkom z podatków
      sponsorujesz częśc albo nawet całość biletu. Powinno byc tak jak jest w
      Kopenhadze - chcesz ulgoiwiczu jechać w godzinach szczytu - płać 100%. Wiem o
      czym mówisz bo kiedyś dojeżdżałam na Korotyńskiego via Hala Kopińska i Hala
      Banacha. Horror. Od pewnego czasu przestaję spuszczać głowę i siadam - mam w
      nosie, zwłaszcza jak mam torbę pełną dokumentów i boli mnie kręgosłup.
      • suzume Re: kochane bagno 19.04.02, 11:21
        miriam_73 napisał(a):

        > Suzume, z biletami to jest tak, że tym wszystkim staruszkom z podatków
        > sponsorujesz częśc albo nawet całość biletu.

        ale ja nie mam nic przeciwko sponsorowaniu, słowo harcerki
        tylko nie rozumiem, dlaczego narażają się z własnej woli na niewygody podróży w
        szczycie (że sami przyczyniają się do wzrostu szczytu, to pomijam)

        > Powinno byc tak jak jest w
        > Kopenhadze - chcesz ulgoiwiczu jechać w godzinach szczytu - płać 100%.

        u nas też wprowadzili ulgę pozaszczytową (48% ceny zamiasr połowy, tzn. 1,15
        zamiast 1,2... btw, nie żebym była złośliwa, ale to kolejne 5 gr.)

        a co zrobić z babciami, które z samego rana okupują przychodnie?
        • rashomon ...w stylu Mario2 :) 19.04.02, 11:33
          suzume napisał(a):

          > miriam_73 napisał(a):
          >
          > > Suzume, z biletami to jest tak, że tym wszystkim staruszkom z podatków
          > > sponsorujesz częśc albo nawet całość biletu.
          >
          > ale ja nie mam nic przeciwko sponsorowaniu, słowo harcerki
          > tylko nie rozumiem, dlaczego narażają się z własnej woli na niewygody podróży w
          >
          > szczycie (że sami przyczyniają się do wzrostu szczytu, to pomijam)
          >
          > > Powinno byc tak jak jest w
          > > Kopenhadze - chcesz ulgoiwiczu jechać w godzinach szczytu - płać 100%.
          >
          > u nas też wprowadzili ulgę pozaszczytową (48% ceny zamiasr połowy, tzn. 1,15
          > zamiast 1,2... btw, nie żebym była złośliwa, ale to kolejne 5 gr.)
          >
          > a co zrobić z babciami, które z samego rana okupują przychodnie?

          za przeproszeniem
          dziewczynki
          bo ja piękny umysł humanistyczny
          :)

          pracujecie
          w MZK
          ?

          :))
          • suzume Re: ...w stylu Mario2 :) 19.04.02, 11:36
            rashomon napisał(a):

            > za przeproszeniem
            > dziewczynki
            > bo ja piękny umysł humanistyczny
            > :)

            eee tam, zaraz piękny ;)
            ja też humanistyczny

            > pracujecie
            > w MZK
            > ?
            >
            > :))

            a kolega kanar tyż po fachu, nieprawdaż???
            :)))
            • rashomon Re: ...w stylu Mario2 :) 19.04.02, 11:44
              suzume napisał(a):

              > eee tam, zaraz piękny ;)
              > ja też humanistyczny

              hmmmmm
              Suu
              ale do partii
              nie należysz

              bo teraz wszyscy się zapisują
              jak babcię kocham

              > a kolega kanar tyż po fachu, nieprawdaż???
              > :)))

              ano
              ja zawiadowcą stacji był
              pociągi pod specjalnym nadzorem
              puszczał
              mimo uszu

              aż się zakochał w pięknej dróżniczce
              i zamieszkał przy torach

              i poznał co znaczy termin szlaban na gacie
              :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka