Gość: marla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:50 zostałam zdradzona. nie potrafie sobie z tym poradzić ;( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Artur Re: zdrada - to tak zajebiscie boli IP: *.ss.shawcable.net 12.10.04, 18:53 Nie jest latwo: albo wybaczysz, albo sie rozwiedziesz. Jezeli wybaczysz to bedzie sie wloklo za toba jeszcze latami. Ale wiele kobiet wybacza, i moze ma to sens kiedy partner raz zbladzil i wiecej tego nie robi. Zwiazek czasem mozna uratowac. Przy powtornej zdradzie to mysle, ze sobie raczej daruj. Ale rozwod tez boli. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: zdrada - to tak zajebiscie boli 12.10.04, 18:58 jak widać użycie słówka "zajebiście" to wyższa szkoła jazdy, niż by się mogło wydawać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe jestem tego samego zdania, masochistka czy jak?n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marla Re: zdrada - to tak zajebiscie boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:01 ehhhh... nad niektorymi to tylko plakac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe Re: zdrada - to tak zajebiscie boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:11 Nad zdradzonymi? Sądząc po tytule Twojego postu, jesteś młodziutka, liceum? Mówi się trudno i żyje się dalej, w końcu Ty byłaś w porządku, a że boli? Nikt nie obiecywał, ze życie to bajka. Przeżyjesz, spotkasz takiego, co nie zdradzi i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marla Re: zdrada - to tak zajebiscie boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:18 mam 20 lat i go kocham... zaluje ze cokolwiek tu napisalam, liczylam na jakas pomoc, dobre słowo.. a tu mnie wyzywaja od licealistek i zamiast odpisywac na post i pytanie w nim zawarte poruszaja inne watki. tytul nie pasuje - nie wchodz. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: zdrada - to tak zajebiscie boli 12.10.04, 19:23 że co niby, że jak Ci piszę,że Ty jesteś w porządku, a każdy czasem cierpi, to znaczy, że nie napisałam dobrego słowa. I nie wyzywam Cię od licealistek w świetle Twoich 20. lat to był komplement. I jeszcze jedno, forum jest publiczne. Mam nadzieję, że wiesz, co to oznacza. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: zdrada - to tak zajebiscie boli 12.10.04, 19:25 No to kawę na ławę, jeśli nie chwytasz, o co chodzi: 1. zajebiście boli = rozkoszuję się bólem, więc sam tytuł brzmi śmiesznie, a zestawiony z treścią + symbolem ;) jeszcze śmieszniej 2. licealistka to nie jest wyzwisko, a jak się ma 20 lat to może być nawet komplementem 2. zbyt lapidarny ten post, żeby Ci współczuć. Chcesz współczucia, wczuj się w to, co piszesz. A teraz zmień sobie nicka i w innym poście napisz dokładnie, o co chodzi albo nie zawracaj głowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marla Re: zdrada - to tak zajebiscie boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:31 wole sobie nie zawracac glowy. szkoda czasu. "dziekuje" wam bardzo. zycze wam abyscie zostaly zdradzone. ciekawe co wtedy powiecie, a madrzyc sie kazdy potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: zdrada - to tak zajebiscie boli 12.10.04, 19:34 Nie ma za co dziękować, wróć jak będziesz gotowa do specyficznego gatunku rozmów na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: zdrada - to tak zajebiscie boli 12.10.04, 20:05 "proszę". Nie dziwię, się, ze zostałaś zdradzona, skoro nawet od nas oczekujesz, że będziemy zgadywać Twoje myśli, Twój chłopak widocznie też miał tego dość i się przespał z taką, której myśli nie musiał zgadywać. I jeszcze jedno, nie przeceniaj roli seksu... Odpowiedz Link Zgłoś