Dodaj do ulubionych

Flirt / zdrada

26.07.18, 16:14
Od pewnego czasu mamy żoną problemy. Wyszło kilka życiowych problemów, z którymi oboje sobie słabo radzimy. Ja na pewno nie byłem najlepszym mężem, choć od kilku miesięcy poprawiam się, co żona przyznaje. Zaczęliśmy chodzić na terapię z psychologiem, który pomaga się nam dogadać. Słabo się dogadujemy nawet w trywialnych sprawach, zwłaszcza u małżonki bardzo szybko włączają się emocje, a wyłącza się racjonalne myślenie. Psycholog pomaga nam w porozumieniu. Są duże efekty. W łóżku jest doskonale.

Toteż trochę mnie zaskoczyło, gdy przypadkiem odkryłem że żona z kimś flirtuje, czy też może coś więcej. Żona przyznaje, ze to flirt, który zaszedł za daleko, ale że trudno to nazwać romansem. Jak było naprawdę, nie wiem.
Przyłapana deklaruje, że to się zaczęło jak było naprawdę źle, że jest między nami co raz lepiej. Że powinna flirt dawno skończyć, ale zabrakło jej konsekwencji. Czyli typowe tłumaczenia :-).
Deklaruje, że chce być tylko ze mną, pełna otwartość itp.
Mamy małe dziecko.
Gotów jestem zostawić temat tego co najmniej flirtu. Zależy mi na niej i na dziecku wychowywanym razem, ale nie za wszelką cenę.
Brzydzę się kontrolą i zazdrością. Dotąd jej ufałem, jak się okazało za bardzo.
Nie wiem jak mam żyć z kimś, kto mnie oszukał.
Doradzicie coś?
Jaki pytania postawić sobie i jej?
Jak zabezpieczyć się przed tego typu problemami w przyszłości?
Specjalnie piszę na forum "Kobieta".
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 17:25
      Lepiej mieć procentowy udział w świetnym interesie niż stuprocentowy w marnym.
      Przemyśl powyższe zdanie patrząc na żonę jak biznesmen na interes. Jeśli jednak wolisz interes z marną dywidendą, ale wyłącznie twój, rozstań się.
      I przestań rozpamiętywać, oboje macie za uszami.
      • adria231 Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 19:09
        Dziwisz się, że żona wdała się w jakiś flirt, skoro , jak sam przyznajesz- nie byłeś dobrym mężem.
        Bądź dobrym mężem, żona nie będzie szukać akceptacji na boku. Skoro udaliście się do psychologa , myślę, że obojgu zależy wam ma przyszłości waszego związku i waszego dziecka. Nie popełniajcie starych błędów, oczy miejcie otwarte.
        • repair Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:06
          >Dziwisz się, że żona wdała się w jakiś flirt, skoro , jak sam przyznajesz- nie byłeś dobrym mężem.
          Nie byłem dobrym mężem, bo zbyt łatwo wpadałem w złośc, nie byłem tak czuły i troskliwy jak żona chciała. To chyba wszystkie moje grzechy.
          Nie wiem czy się dziwię. Kilka miesięcy temu żona zaczęła się zachowywać chamsko wobec mnie. Rozmowy niec nie dawały. Zagroziłem wyprowadzką i zapropnowałem mediacje. Ona wolała znaleźć dystraktor. Teraz jest skruszona, bo się wydało i czeka na moją decyzję.
          • gyubal_wahazar Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:12
            > Nie byłem dobrym mężem, bo zbyt łatwo wpadałem w złośc, nie byłem tak czuły i troskliwy jak żona chciała. To chyba wszystkie moje grzechy.

            Ojp. Ocal błagam resztki mojej wiary w człowieka i napisz, że pisałeś to żartem
            • repair Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:58
              > Ojp. Ocal błagam resztki mojej wiary w człowieka i napisz, że pisałeś to żartem
              Niestety, nie :-). Żona pewnie by coś dodała, ale z grubsza ten kaliber :).
              • gyubal_wahazar Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 21:26
                Stary, za dobry jesteś. Zrób z tym coś, bo cwaniara rozjedzie Cie, jak tramwaj glizde. Nie chcę Cię martwić, ale na moje grubo przegięła, a dowodem na to jest fakt, że sie boi. Bo kto normalny bałby się paru esów czy dzwonków na krzyż ?

                Nie ma mientkiej gry. Nic jej nie wybaczaj i nie zapominaj. I miej oczy otwarte
                • repair Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 21:46
                  Nie jestem "dobry", jestem bardzo asertywy i to połowica mnie zarzuca. Boi się konsekwencji. Tego co zrobiła się nie boi, bo szansa, że poznam szczegóły jest żadna. Dowiedziałęm się przypadkiem, w okolicy piątki w totku.
                  Właśnie o to mi chodzi, aby nie musieć mieć oczu otwartych, bo to niekomfortowe i męczące.
                  • kalllka Re: Flirt / zdrada 27.07.18, 09:09
                    Za piątkę całkiem niezłe płaca:|

                  • cassius769 Re: Flirt / zdrada 28.07.18, 22:54
                    no to zmaknij oczy na okazje zony. I otworz na swoje. Otworzyla ci droge do rozrywki. Teraz twoj kolej sie dobrze bawic. Po co za rozwod? Powiedz ze wybaczasz. Z usmiechem. :-)

                    Milej zabawy.
                  • gyubal_wahazar Re: Flirt / zdrada 29.07.18, 13:07
                    > Właśnie o to mi chodzi, aby nie musieć mieć oczu otwartych, bo to niekomfortowe i męczące.

                    To już Ci poradziłem, rozwiedź się i jedź na ręcznym. Albo miej zamknięte i mijaj w przedpokoju kolejnych szwagrów.
                    Wtedy będzie komfortowo i niemęcząco.
            • korollaq Re: Flirt / zdrada 29.07.18, 08:50
              "Nie byłem dobrym mężem, bo zbyt łatwo wpadałem w złość"

              i twierdzisz, że to "zwłaszcza u małżonki bardzo szybko włączają się emocje, a wyłącza się racjonalne myślenie"? jak szukacie pomocy psychologa, to znaczy że to już ostry kryzys i ktoś był na wylocie, zapewne ty.
              • evi-ana Re: Flirt / zdrada 29.07.18, 12:42
                Czyli standardowo - facet ma prawo "wpaśc w gniew", ale kobiecie "szybko włączają się emocje", czyli histeryzuje? Żadne z was święte nie jest - skoro ona zaczęła flirtowac, gdy waliło się między wami, to znaczy, że szukała zrozumienia i akceptacji poza związkiem, czyli od ciebie tego nie dostawała. Jakoś twoje rzekome przewiny, które w skrócie ujmujesz, że "za dobry byłeś" to chyba nie wszystko. Znam facetów, którzy tak twierdzili i wierz mi lub nie - ja w ich zachowaniach widziałam znacznie więcej ( i nie byli to tylko moi byli, ale też znajomi).
                Sprawa jest prosta - albo się kochacie i chcecie byc ze sobą - wtedy relacja żony z "kolegą" sama wygaśnie, albo zwyczajnie uczucia już między wami nie ma (co sugeruje, że nawet nie bronisz jej na forum przed wpisami, które stawiają ją w złym świetle) i lepiej uczciwie sprawę postawic i się rozstac. Może zwyczajnie wam nie wyszło, ale z tego co piszesz wina leży po obu stronach i warto przyjrzec się początkowi problemów w związku, bo ten może byc w zupełnie innym miejscu niż widzisz, drogi Autorze wątku.
        • memphis90 Re: Flirt / zdrada 31.07.18, 17:52
          >"Dziwisz się, że żona wdała się w jakiś flirt, skoro , >jak sam przyznajesz- nie byłeś dobrym mężem"
          Czy wg Ciebie działa to w dwie strony, tj zdradzana zona sama jest sobie winna, bo gdyby się bardziej starała, to mąż nie szukalby d.py na boku...?
          • stokrotka_a Re: Flirt / zdrada 31.07.18, 18:56
            memphis90 napisała:

            > Czy wg Ciebie działa to w dwie strony, tj zdradzana zona sama jest sobie winna,
            > bo gdyby się bardziej starała, to mąż nie szukalby d.py na boku...?

            Nie wiem, jak wg pytanej, ale wg mnie to działa też w drugą stronę, oczywiście pod warunkiem że żona jest winna.
      • mariuszg2 Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 19:19
        najlepiej mieć udział w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością... zysk pewny, szybki i wysoki, nic nie kosztuje, bez podatków... wchodzisz kiedy chcesz i wychodzisz z interesem... nie ma problemu...
        • alpepe Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 19:39
          tylko spółka jeszcze musi dawać zyski, co do reszty się zgadzam
          • mariuszg2 Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:33
            oh najmilsza... nie lękaj się... spójrz w serce swe i daj mi swą dłoń ...zaufaj mi...ja Cię poprowadzę poprzez ciemną dolinę...zamknij oczęta swe załzawione.... poczuj ciepło dłoni mej.... nie myśl o Tym co złe... jest serce które bije dla Ciebie... to co było wczoraj tak niedoścignione w blasku jutra doskonałości... niechże się stanie tu i teraz udziałem Twym...Jesteś silna!... jesteś piękna...jesteś dobra... jesteś dla niego...On Cię kocha...wie, że jesteście sobie przeznaczeni... wyobraź sobie, że biegniesz boso po rosie .....on już tam przygotował wszystko tak jak należy... wszystko przemyślnie ułożone... doskonałe, piękne i bezpieczne...pełne ciepła i miłości...
            a teraz wkraczasz Ty!...Królowa!....
            w blasku sukni z jedwabiu subtelnie odziana... onieśmielona nagością powabu ciała zniewalającego wzrok pożądliwy prostaka o silnym ramieniu i sercu gołębim...
            Ty ! o tak ! Ty ! o Pani! To twoje królestwo... ! pozwól o Pani sługom swym spijać słodycz ambrozji z aury wokół siebie roztoczonej....
            dziękuję Ci za ROI, za ROS, ROA i inne EBITdy.... Aj'l stej fokjst on szerholder's walju
            ...
            pozdrowjenja dla pajonkuf
            przesyła Marjósh
            • alpepe Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:37
              to chyba miało być do Żiżianki, a pajonkom przekażę :)
              • mariuszg2 Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 21:14
                nie śmię pytać o reputację lejdi pajonk ... jak mniemam niezłomnie dba o nią w towarzystwie dwóch nieokrzesańców
                • alpepe Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 22:28
                  też mam wrażenie, aczkolwiek dziś nastąpiło przegrupowanie i jeden nieokrzesaniec zniknął z pola widzenia.
              • znana.jako.ggigus Re: Flirt / zdrada 27.07.18, 09:18
                Żiżianka, piekne!
                Bardzo lubie Twoje zabawy z nickiem mojem.
                niestety niem oge zmienic nicka ani na zizi ani na zizanke, a Zizanka by mi super pasowalo!
                • kalllka Re: Flirt / zdrada 27.07.18, 09:52
                  Gigantycznie się wpisałaś w wątek reparacyjny.
                  Ale to fajnie, chłopakowi od filtrowania tez się należy...
                  • znana.jako.ggigus Re: Flirt / zdrada 27.07.18, 11:21
                    takie prawa forum, ze dykusja odbiega od tematu. Zachwycilam sie zizanka, to i reaguje
    • gyubal_wahazar Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:01
      > Doradzicie coś?

      Rozdzielczość majątkowa na już i kodeks rodzinny na długie letnie wieczory

      > Jaki pytania postawić sobie i jej?

      Sobie - czy będę miał jaja, by się rozwieść, jak znów mi ożeni kose ?
      Jej - a po co ci skarbie hasło do smarka i blokada ekranu, skoro nasz kajtuś ledwo radzi sobie z grzechotką ?

      > Jak zabezpieczyć się przed tego typu problemami w przyszłości?

      Przeflancuj się na ręczny. Z damami, nie znasz dnia, ani godziny

      > Specjalnie piszę na forum "Kobieta".

      Bo u facetów ryzykowałbyś usłyszenie czegoś, czego się twoje biedne, skołatane serduszko lęka, a tutaj ciocie, utulą cię kojącym ćwierkaniem, że nic się nie stało, siepogubiła, bo to Twoja wina była, a w ogóle, to należał jej się ten pocieszyciel jak psu zupa, więc leć przeproś i bądź jeszcze większym naiwniakiem niż dotąd.
      • repair Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:10
        >Rozdzielczość majątkowa na już i kodeks rodzinny na długie letnie wieczory
        Dzięki. Co do rozdzielności to w międzyczasie sam na to wpadłem. Czego konkretnie szukać w kodeksie?
        • gyubal_wahazar Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 20:15
          Opieka naprzemienna, bo zakładam, że kochasz dzieciaka. I poniuchaj na forach (np Rozwód i co dalej), jakie kwity gromadzić, by nie przyszło jej do głowy, dowodzić na sprawie twojej winy i żądać w związku z tym alimentów na siebie
    • dziala_nawalony Re: Flirt / zdrada 26.07.18, 22:21
      ,..kolego, wazna jest kwestia wiarygodności waszych deklaracji,bo czy aby na pewno jestes przekonany ze chcecie tego samego? jeśli tak,no to nie ma tematu i będzie tak jak chcecie, jesli nie to #uj bombki strzelil i rodzinnej choinki już nie będzie. howgh.
    • student_zebrak Re: Flirt / zdrada 29.07.18, 01:25
      sucha lipa twardy korzen
      czcesz miec dupe to sie ozen
      -------------------
      na moj gust pobrales sie z niewlasciwa osoba
      jesli sie "zakochala" raz, to zrobi to w przyszlosci
      gdzies tak do klimakterium, wtedy zostanie twoja jedyna, ukochana i wierna az po grob

      ja ci mowie, rob jak uwazasz
      i przestan smecic, bo my tu wielka polityke uprawiamy
      • alpepe Re: Flirt / zdrada 29.07.18, 08:06
        na Forum Kobieta? No co ty. To nie ematka.
      • obrotowy rozumiem, ze to zart...? 29.07.18, 18:12
        student_zebrak napisał:
        > sucha lipa twardy korzen
        > chcesz miec dupe to sie ozen


        rozumiem, ze to ironia ?
        znalem dwoch takich, co zenili sie po trzy razy i zrobiliby to po raz czwarty
        - tylko w miedzyczasie sie zestarzeli i pieniedzy juz na kolejna zmiane nie bylo...

        o wiele pewniejsza metoda jest oplacanie Panience mieszkania w zamian ze okresowe spotkania... nie jest to prostytucja, bo za "numerek" sie nie placi,
        tylko ryczaltem - a sponsoring, zdaje sie, to sie zwie..
    • 3-mamuska Re: Flirt / zdrada 30.07.18, 02:29
      Dobrze ze chodzicie na terapie.
      Kobieta potrzebują w związku miłości i czułości musza czuć ze są ważne, skoro tego nie dostała znalazła kogoś kto jej to dał.
      I to nie musi być nikt ważny sam fakt tego ze ktoś ja docenia wysłucha dużo daje na poczucie wartości.
      Sama ta osoba nie musi być dla niej ważna.


      I nie słuchaj samców kumpli żeby ja zostawił bo to nie ich życie. Faceci często flirtują na zasadzie żartu i im się to wybacza bo faceci tacy są.

      Starannie się odbudować związek a to ze żona reaguje emocjonalnie takie są kobiety emocjonalne i to znaczy ze jej zależy gdy przestanie okazywać emocja znaczy ze nic już godz ciebie nie czuje.

      Chodźcie na terapie rozmawiajcie starajcie się dbać i budować wasza relacje jako partnerów nie tylko współlokatorów i rodziców.
      I to nic chodzi o to żeby nadskakiwac czy kupować drogie prezenty.
      Przytulenie , niewinny buziak telefon w ciągu dnia kochanie chciałem cię usłyszeć.
      Myśle ze odbudujecie związek .
      I będziecie lepiej się dogadywać.
      Życzę powodzenia.
      • znana.jako.ggigus Re: Flirt / zdrada 30.07.18, 09:18
        Serio?
        Napisalas:
        Kobieta potrzebują w związku miłości i czułości

        A mezczyzna pitrzebuje walenia po glowie?
      • ahimsaboy Re: Flirt / zdrada 31.07.18, 07:37
        Kobieta nie zdradza, kobieta przeżywa przygodę;

        joemonster.org/art/2238
        • dziala_nawalony Re: Flirt / zdrada 02.08.18, 13:25
          ahimsaboy napisał:

          > Kobieta nie zdradza, kobieta przeżywa przygodę;
          >

          ,..no to spojrzmy prawdzie w oczy..
          ona - słuchaj,a co to jest konsternacja..?
          on - noo..na przykład wyobraz sobie, ze wracasz wcześniej z pracy,stajesz w drzwiach naszej sypialni i zastajesz mnie z jakas pania w lozku,widok zamurowal cie i milczysz,no i to jest wlasnie chwila takiej wlasnie konsternacji.
          ona - acha,..a to byłoby tak samo jak to ty wrocilbys z pracy, a tu w lozku ja z jakims panem, tak?
          on- ,..alez kochanie,mylisz zwykle kurestwo z konsternacja!
      • repair Re: Flirt / zdrada 08.08.18, 10:49
        3-mamuska napisała:

        > Dobrze ze chodzicie na terapie.
        > Kobieta potrzebują w związku miłości i czułości musza czuć ze są ważne, skoro
        > tego nie dostała znalazła kogoś kto jej to dał.

        Nie wiem kim jesteś 3-mamuska. Albo moją żoną, albo wróżką. Jesteśmy już z żoną po wielu rozmowach, które właśnie streściłaś.
    • mariuszg2 Re: Flirt / zdrada 30.07.18, 09:00
      repair napisał:

      > Jak zabezpieczyć się przed tego typu problemami w przyszłości?

      1. Prezerwatywa przed, w trakcie i po
      2. Masturbacja,
      3. Alienacja,
      4. Prostytucja,
      5. Pielgrzymka
      • znana.jako.ggigus Re: Flirt / zdrada 30.07.18, 09:03
        albo zwyczajna, czysta bezgraniczna milosc (tak do 800km, okey), moze byc wysublimowana albo pikantna
        • mariuszg2 Re: Flirt / zdrada 30.07.18, 09:36
          znana.jako.ggigus napisała:

          > albo pikantna
          >

          tak... miłość pikantna jest odmianą miłości karmicznej..
          • znana.jako.ggigus Re: Flirt / zdrada 30.07.18, 09:45
            widze, ze jestes wysokiej klasy ekspertem...
    • obrotowy a nie prosciej przymknac jedno oko ? 08.08.18, 11:03
      na to wszystko ?

      - gdy bedzie chciala cie zostawic - to i tak zostawi - nie upilnujesz

      a gdy jej przejdzie - to wroci skulona.

      a Ty w miedzyczasie zazywaj zycia:

      - TiVi, pivo + rover.
      • kachaa17 Re: a nie prosciej przymknac jedno oko ? 08.08.18, 19:47
        wow, to jest dopiero zażywanie życia
        • obrotowy Re: a nie prosciej przymknac jedno oko ? 08.08.18, 22:05
          no nie bede mu pisal wprost - by poszedl sam na Panienki, bo nie kazdy musi byc babiarzem, jak ja, a porzadnych ludzi na zla droge sprowadzac nie zamierzam - bo zreszta nie lubie meskiej konkurencji w dostepie do kobiet.
      • strofakota Re: a nie prosciej przymknac jedno oko ? 08.08.18, 20:48
        rada mariusza byla lepsza, przynajmniej z ta prezerwatywa i pielgrzymka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka