Dodaj do ulubionych

Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca?

IP: 194.200.250.* 19.04.02, 16:07
Jak dla mnie seks oralny jest niczym innym jak tylko dość ciężką pracą, co
najmniej 10 minutową zresztą.

Ciekawa jestem czy Wam sprawia to jakąkolwiek przyjemność poza satysfakcją, że
się zrobiło facetowi dobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: an.na Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.swipnet.se 20.04.02, 17:54
      Niestety ja tez nie czuje nic poza przyjemnoscia ze jemu bylo cudownie,co
      wiecej sama tez nie przepadam gdy on robi mi minetke,zdecydowanie bardziej
      lubie jego palce.Wiecej:uwielbiam je!(mojego ukochanego tez!)
    • Gość: Wesola Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.dsl.mindspring.com 21.04.02, 15:40
      Ja tam uwielbiam robic mojemu mezczyznie "loda". Nie wiem dlaczego to robicie
      skoro dla was to "ciezka praca?". Dla mnie to niesamowicie przyjemne i
      podniecajace brac do buzi i piescic. Nigdy przenigdy nie robilabym tego gdyby
      nie sprawialo mi to przyjemnosci. Sex jak i rozne igrazki maja byc przyjemne
      dla obu stron. Jesli cos wam nie odpowiada poprostu tego nie robcie. Ktos musi
      rezygnowas z czegos po to tylko zeby druga osoba czula sie swobodnie i nie
      przymuszana do niczego. Jak juz mowilam ja uwielbiam to robic tylko klopot
      mam z polykaniem(nie lubie tego i nie zmuszam sie)
      Pozdrawiam
    • muszek0 Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 27.05.02, 08:42
      po przeczytaniu tych tekstów czuję się jakoś tak...dziwnie....
      • wierna1 Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 27.05.02, 08:49
        muszek0 napisał(a):

        > po przeczytaniu tych tekstów czuję się jakoś tak...dziwnie....

        Dlaczego dziwnie? Kiedyś, gdy to facet utrzymywał żonę - płacił i wymagał, a
        robota łóżkowa, mimo że leżąca, nie jest letka.
        Dopiero, jak kobiety zaczęły się usamodzoelniać i zarabiać nie tylko na siebie,
        ale i na cały dom, seks stał się przyjemnością. Taka jest prawda Mucho.
      • Gość: renata Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 27.05.02, 08:50
        muszek0 napisał(a):

        > po przeczytaniu tych tekstów czuję się jakoś tak...dziwnie....

        Ja tez i zastwanawiam sie, moze jest jakies forum pornografia dla ubogich czy cos
        takiego... To nie jest pruderia, po prostu brak dobrego smaku..... :((( no more
        comments
        • matrek Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 27.05.02, 09:34
          W tym wypadku, nie zgadzam sie z Tobą renia. Dlaczego nie można na ten temat
          porozmawiać. To przeciez FORUM internetow, "dla kobiet", a wiec jeżeli któras
          ma akurat taki problem, to o tym pisze.
          • Gość: renia Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 27.05.02, 11:10
            matrek napisał(a):

            > W tym wypadku, nie zgadzam sie z Tobą renia.

            Nie szkodzi:))) I tak cie lubie:)))
            • matrek Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 27.05.02, 13:15
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > matrek napisał(a):
              >
              > > W tym wypadku, nie zgadzam sie z Tobą renia.
              >
              > Nie szkodzi:))) I tak cie lubie:)))

              Ja Ciebie również, i to nie mniej, niż seks oralny :)
        • sfizofremia Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 28.05.02, 18:31
          Gość portalu: renata napisał(a):

          > muszek0 napisał(a):
          >
          > > po przeczytaniu tych tekstów czuję się jakoś tak...dziwnie....
          >
          > Ja tez i zastwanawiam sie, moze jest jakies forum pornografia dla ubogich czy c
          > os
          > takiego... To nie jest pruderia, po prostu brak dobrego smaku..... :((( no mo
          > re
          > comments

          bo tutaj prawie same zboki siedzą, nie wiedzialas/?

    • Gość: chudyy Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: 217.8.166.* 27.05.02, 17:41
      PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ,
      PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ, PRZYJEMNOŚĆ,

      dla mnie i mojej partnerki
      • Gość: marta Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.05.02, 05:45
        ale jesteś pewny:) gratuluję tej pewności, ciekawa jestem tylko czy czasami
        jak sparawia Ci tą przyjemność jej myśli nie wędrują gdzieś zupełnie indziej:))
        • Gość: chudyy Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: 217.8.166.* 28.05.02, 09:13
          Gość portalu: marta napisał(a):
          > ale jesteś pewny:) gratuluję tej pewności, ciekawa jestem tylko czy czasami
          > jak sparawia Ci tą przyjemność jej myśli nie wędrują gdzieś zupełnie indziej:))

          poprzednia nie lubiła tom nie zmuszał (nie był to jednak powód rozstania, są
          ważniejsze rzeczy na świecie), już ja widzę gdzie są jej myśli
          • leatisia Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 28.05.02, 09:22
            Gość portalu: chudyy napisał(a):

            > Gość portalu: marta napisał(a):
            > > ale jesteś pewny:) gratuluję tej pewności, ciekawa
            jestem tylko czy czasam
            > i
            > > jak sparawia Ci tą przyjemność jej myśli nie wędrują
            gdzieś zupełnie indzi
            > ej:))
            >
            > poprzednia nie lubiła tom nie zmuszał (nie był to
            jednak powód rozstania, są
            > ważniejsze rzeczy na świecie), już ja widzę gdzie są
            jej myśli

            No tak, mezczyzni czesto maja tendencje do przypisywania
            kobietom swoich pragnienodczuc i marzen. Projekcja
            • Gość: chudyy o mistrzynie interpretacji IP: 217.8.166.* 28.05.02, 10:25
              leatisia napisał(a):
              > No tak, mezczyzni czesto maja tendencje do przypisywania
              > kobietom swoich pragnienodczuc i marzen. Projekcja

              A jakaś Ty wspaniała obserwatorka Leatsisiu, Ty potajemnie zaczajasz się w naszej
              alkowie i wiesz lepiej niż ja, niż moja partnerka co lubimy, no brawo, ukłony,
              oklaski, kwiaty ... no nie mam słów
              a w jakim gabinecie przyjmujesz, może przyjdę na kurację swojego samczego ego ;-)
              • leatisia Re: o mistrzynie interpretacji 28.05.02, 10:36
                Gość portalu: chudyy napisał(a):

                > leatisia napisał(a):
                > > No tak, mezczyzni czesto maja tendencje do przypisywania
                > > kobietom swoich pragnienodczuc i marzen. Projekcja
                >
                > A jakaś Ty wspaniała obserwatorka Leatsisiu, Ty
                potajemnie zaczajasz się w nasz
                > ej
                > alkowie i wiesz lepiej niż ja, niż moja partnerka co
                lubimy,
                Nie twierdze ze to dotyczy Ciebie i Twojej partnerki,
                tylko to byla uawaga natury bardziej ogolnej.Czesto tak
                jest ze kobiety swoje prawdziwe odczucia skrywaja, bo np.
                nie chca sprawic przykrosci mezczyznie itp. no brawo,
                ukłony,
                > oklaski, kwiaty ... no nie mam słów. Dzięki za
                uznanie.Ale gdzie te kwiaty?
                > a w jakim gabinecie przyjmujesz, może przyjdę na
                kurację swojego samczego ego ;
                > -)
                E, Twoje samcze ego ma sie calkiem niezle, i pewnie nie
                potzrbuje zadnych kuracji
                • Gość: chudyy Re: o mistrzynie interpretacji IP: 217.8.166.* 28.05.02, 10:49
                  leatisia napisał(a):
                  uff bo już się wystraszyłem, że wiesz coś więcej niż ja,
                  pozdro
              • Gość: Kajka Re: o mistrzynie interpretacji IP: *.pl 28.05.02, 18:28
                Coś mi się wydaje że Chudyy to inaczej Niewierny. Ten co się tak rozpisywał o
                seksie z jakąś grubą, bo żona na niego krzyczała i robiła miny, w każdym razie
                gościu jest nie z tej epoki i sili się na język rodem z Sapkowskiego. Dam sobie
                głowę uciąć że to ten sam smęciarz.
                • Gość: chudyy Kajka IP: 217.8.166.* 29.05.02, 09:24
                  Kajka,
                  nie dyskutuję z ludźmi, którzy obrażają innych używając słów obraźliwych,
                  miłego dnia
                  • Gość: Kajka Re: Kajka IP: *.proszynski.pl 29.05.02, 13:49
                    Ale zgadłam, przyznaj się! I nie bądź taki obrażalski, sam wiesz że jesteś taki
                    jakiś dziwny.
                    • Gość: chudyy dziwny? IP: 217.8.166.* 29.05.02, 14:37
                      niby czemu jestem dziwny? możesz konkretniej co takiego u mnie dziwnego?
                      • Gość: Kajka Re: dziwny? IP: *.pl 30.05.02, 15:38
                        Słownictwo, światopogląd no i życie też jakieś takie pokręcone. Nie czytam zbyt
                        wielu postów na tym forum, ot, jak mam wolą chwilkę, ale twoje posty podpisane
                        Niewierny, tak mnie rośmieszyły,że aż je zapamiętałam. Podwójna moralność,
                        grafomania i sama nie wiem co jeszcze. Acha i jeszcze brak dyskrecji.
                        Współczuję byłej, żal mi obecnej, ciekawe kiedy ci się znudzi i obwieścisz to
                        na forum.
                        Wystarczy?
                        • Gość: chudyy eeeeee IP: 217.8.166.* 31.05.02, 09:00
                          a już miałem nadzieję, że powiesz coś bez używania słów obraźliwych, ale skoro
                          nie lubisz korzystać z danej Ci szansy to baw się dobrze, ale bez mojego
                          towarzystwa,
                          miłego dnia
              • matrek Re: o mistrzynie interpretacji 28.05.02, 18:36
                Gość portalu: chudyy napisał(a):

                > leatisia napisał(a):
                > > No tak, mezczyzni czesto maja tendencje do przypisywania
                > > kobietom swoich pragnienodczuc i marzen. Projekcja
                >
                > A jakaś Ty wspaniała obserwatorka Leatsisiu, Ty potajemnie zaczajasz się w nasz
                > ej
                > alkowie i wiesz lepiej niż ja, niż moja partnerka co lubimy, no brawo, ukłony,
                > oklaski, kwiaty ... no nie mam słów

                To Ty nie wiesz, że jest w niej duchem ? :)
    • lalka74 Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? 28.05.02, 10:26
      seks jest ogólnie przyjemny - i tyle
    • Gość: Michu Re: Seks oralny - przyjemność IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 00:33


      > Jak dla mnie seks oralny jest niczym innym jak tylko dość ciężką pracą, co
      > najmniej 10 minutową zresztą.
      >
      > Ciekawa jestem czy Wam sprawia to jakąkolwiek przyjemność poza satysfakcją, że
      > się zrobiło facetowi dobrze.


      Czy stosunek jest dla Ciebie również ciężką pracą? A może Twój chłopak pieszcząc
      cię myśli to samo? Czy mogłabyś pieścić w ten sposób innego mężczyznę, czy raczej
      nie zmienisz zdania o tego typu pieszczotach?
      Z drugiej strony czy musicie mieć jeszcze z tego przyjemność skoro możecie mieć
      orgazmy o jakich facet może tylko pomarzyć?
      • Gość: Czarna Chudyyyy i Laetisio :)))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 11:33
        Chudzino, uszy poobrywam - KOD, KOMUNIKAT,KONTEKST, do diabła!!!! :))))))) ( A ty
        już Kretina Moja Kochana, wiesz o czym mówie :), buziaczkarnia :)
        DO PUBLICZNOŚCI - owsiem, owsiem :)))) sex oralny moze być olbrzymia
        przyjemnoscia dla obojga partnerów, i kobietka w tym momencie niekoniecznie musi
        myśleć o menu na następny dzień (tym bardziej jak nie ona gotuje ;))
        Laetisia - jasne, trochę racji masz - babeczki potrafia udawać, grac - nie tyle
        nawet dla swoich panów - co .... dla siebie. I projekcja i wyparcie i koncepcja
        odgórna "jak nie powiem (czy w jakikolwiek inny sposób nie zasygnalizuje)że mi
        źle .....to mi nie będzie źle"... szerszy, smutny temat.
        papateczki
        Czarna

        ....a co do samczego ego Chudegooo,istotnie nie dostrzegam specjalnych
        problemów :D D
    • Gość: Michu Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 16:21


      > Jak dla mnie seks oralny jest niczym innym jak tylko dość ciężką pracą, co
      > najmniej 10 minutową zresztą.
      >
      > Ciekawa jestem czy Wam sprawia to jakąkolwiek przyjemność poza satysfakcją, że
      > się zrobiło facetowi dobrze.

      Czy jak jesteś mocno podniecona, to też robisz to z "przymusu"?

      • Gość: Ciekawy Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:49
        A czy w sytuacji , gdy kobieta robi to i to bez proszenia , powinienem
        zrewanżowac jej się minetką ?
        • Gość: ciekawa Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.pl 30.05.02, 23:11
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > A czy w sytuacji , gdy kobieta robi to i to bez proszenia , powinienem
          > zrewanżowac jej się minetką ?

          czy to znaczy, ze nigdy nie robisz kobieta minety?

          a odp na twoje pytanie. nic na sile
          • Gość: Ciekawy Re: Seks oralny - przyjemność czy ciężka praca? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:27
            Gość portalu: ciekawa napisał(a):

            > Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
            >
            > > A czy w sytuacji , gdy kobieta robi to i to bez proszenia , powinienem
            > > zrewanżowac jej się minetką ?
            >
            > czy to znaczy, ze nigdy nie robisz kobieta minety?
            >
            > a odp na twoje pytanie. nic na sile

            Raz zrobiłem i nie byłem zachwycony . Ale wiem ,że mnie kocha i może powinienem ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka