still.still
03.05.21, 20:16
Poznałem dziewczynę na portalu randkowym. Powiedziała mi, że znajoma poznała swojego męża w ten sposób, że razem pisali ze sobą 4 miesiące tylko poprzez wiadomości email. Ta dziewczyna zaproponowała taką samą formę kontaktu. Ja się zgodziłem. Pracuje w dużym mieście (za granica), w którym ja pracuję i jest akurat z mojego małego rodzinnego miasta (w Polsce), a ja w rodzinnym mieście byłem i jestem ze względu na tymczasową pracę zdalną. Pisaliśmy ze sobą 2,5 miesiąca. Pisała, że podoba się jej, jak się do niej zwracam, że chciałby mnie też w końcu spotkać, że też tęskni za mną, też chce być razem ze mną na zawsze... Wysłała mi swoje dwa zdjęcia i powiedziała, że pracuje jako pielęgniarka i powiedziała w jakim szpitalu. Pisaliśmy do siebie łącznie 4-8 razy dziennie wiadomości przez emaila i portal randkowy. Miała przyjechać na święta do rodzinnego miasta do rodziców i mieliśmy się w końcu spotkać, ale nie wiedziała, jak bedzie z przekraczaniem granicy i kwarantanną. Zawsze jak dłużej nie pisała, to ja do niej pisałem z zapytaniem, czy cos się nie stało? Ona przepraszała i tłumaczyła to np. tym ze spała. Z tym, że takich przypadków było może z 5-10 w ciągu 2,5 miesiąca. Pisała do mnie z pracy albo z domu. Mówiła, że pracuje 12h 6 dni w tygodniu, ale jak bedę z nia razem, to nie bedzie tyle pracować. W ostatnim emailu, jaki od niej dostałem, napisała (z pracy na drugiej zmianie), że przeprasza, że nie napisała do mnie wczesniej, ale w mieszkaniu nie miała internetu i piszę z pracy, żeby dać mi znać, że u niej wszystko w porządku. Napisała też, że mnie kocha i jak będzie miała chwilę w pracy to napisze. To był ostatni email od niej, niecały tydzień przed świętami, 5 tygodni temu.
Na portalu randkowym, na którym miała konto premium, widzę, że się w ogóle nie loguje od tego czasu, a na emaile ode mnie nie odpowiada. Mówiła, że miała robione co roku badania (ze względu na wykonywany zawód - pielęgniarka) i wszystkie wyniki miała prawidłowe. Ma 30+ lat, a ja 4 lata więcej. Zaszczepiła się już na koronawirusa. W internecie nie znalazłem informacji o tym, że ktoś w jej wieku na autostradzie miał śmiertelny wypadek.
Co się mogło stać, że nagle się do mnie nie odzywa od 5 tygodni i nawet nie loguje się na konto premium na portalu randkowym?