Dodaj do ulubionych

Czy Panie będą odważne i się przyznają?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:25
I powiedzą?Rozumiem że jesteście świadome swej własnej wartości,pewne
siebie i pozbawione jakichś tam niepotrzebnych kompleksów więc cóż by
szkodziło się przyznać?No któraż tu pań jest ze wsi bądź małego miasteczka?
Czy ten fakt jakoś na was wpłwywa?Czy czujecie się według przysłowia
"Człowiek może wyjść ze wsi prawda,ale wieś to z człowieka już nigdy
nie wyjdzie"(przynajmniej w pierwszym pokoleniu-osobiste przyp.)No to
z jakich wsiun i dziur zjechałyście panie do stolicy i innych dużych miast?
Czy same widzicie wyraźne różnice między przyjezdnymi z wsiun a rodowitymi
mieszkańcami dużych miast,ośrodków kultury?Pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: no dobra, przyznam się 09.11.04, 16:49
      urodziłam się w Katowicach.
      • pierozek_monika Re: no dobra, przyznam się 09.11.04, 16:53
        phiiiii, miastowa!
      • frisky2 Re: no dobra, przyznam się 09.11.04, 16:53
        to jest takie typowo polska postawa zdradzajaca kompleksy: pytanie innych skad
        przyjechales/as, a nie jaki jestes, co myslisz na taki czy inny temat.
        • Gość: Ups Re: no dobra, przyznam się IP: *.aster.pl 09.11.04, 16:55
          Urodziłam się w Norrkoeping, taka dziura.

          >>Czy same widzicie wyraźne różnice między przyjezdnymi z wsiun a rodowitymi
          mieszkańcami dużych miast,ośrodków kultury?

          Tak, my z małych dziur jesteśmy ambitne a te rodowite są zblazowane.
          Uff, ale podleczyłam swoje kompleksy! :))))))
          • Gość: verte Re: no dobra, przyznam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:59
            Gość portalu: Ups napisał(a):

            > Tak, my z małych dziur jesteśmy ambitne a te rodowite są zblazowane.

            Tak uważasz?Uzasadnij.No i czemu się nie przyznasz skąd jesteś?


            • Gość: Ups Re: no dobra, przyznam się IP: *.aster.pl 09.11.04, 17:27
              Jak to się nie przyznałam, skoro się przyznałam?
              A *aster chyba jednoznacznie wskazuje na Warszawę?

              Zblazowane są rodowite, bo za małą kasę im się nie chce.
              Łatwo przyszło, oj, za łatwo.
              Jak chciałam wydać książkę to znalazłam małe wydawnictwo i za psei pieniądze
              napisałam. Te "stąd" nie chciały nawet palcem kiwnąć - do tej pory nie kiwają i
              się nie wychylają.
              Rodowite nie doceniają co to znaczy kino lub teatr obok.
              Znam nawet takie rodowite, które ani razu w życiu nie były w filharmonii. A Ty?
              • ruda_szczurka Re: no dobra, przyznam się 09.11.04, 17:32
                i dzieki Wam pracodawcy ciagle zanizaja stawki wynagrodzeniowe ;)
              • six_a Re: no dobra, przyznam się 09.11.04, 19:04
                1. ja jestem z warszawy, a nawet się tu urodziłam, i w filharmonii byłam 2
                razy. Gdybym mieszkała na wsi, pewnie z równą częstotliwością odwiedzałabym
                remizę i o czym to świadczy oprócz braku zainteresowania filharmonią/dyskami :)
                w remizach?

                2. jednym się chce, innym się nie chce, a ocenianie ogółu po tych, którzy Cię
                akurat zawiedli, nie poprawi Ci samopoczucia.
                • Gość: Ups Re: no dobra, przyznam się IP: *.aster.pl 09.11.04, 22:14
                  Six_a, mnie nikt nie zawiódł - najważniejsze, że ja siebie samej nie zawiodłam.
                  Oceniam sytuację po tym, co widzę. poza tym leczę swoje "kompleksy" urodzenia w
                  małym mieście. Te kompleksy powstały tylko dlatego, że rodowici chcieli bym je
                  odczuła.
                  A zaniżanie stawek? He, he. Może one wcale nie są takie zaniżone, tylko inni
                  chcieliby je zawyżać ;) Mnie tam się dobrze żyje.
                  Zainteresowanie dyskami w remizach to właśnie zblazowanie.
                  Ja nigdy nie byłam w remizie. :P
                  • Gość: verte Re: no dobra, przyznam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:02
                    Gość portalu: Ups napisał(a):

                    > Six_a,mnie nikt nie zawiódł - najważniejsze, że ja siebie samej nie zawiodłam.
                    > Oceniam sytuację po tym, co widzę.poza tym leczę swoje "kompleksy" urodzenia w
                    > małym mieście.


                    Czyli jednak.A pisałaś że aster czyli że z Wawy jesteś.I jeszcze się pochwaliłaś
                    że wydałaś jakiś bestseller a z jakiej mieściny jesteś to się przyznać nie
                    chcesz.

                    > A zaniżanie stawek? He, he. Może one wcale nie są takie zaniżone, tylko inni
                    > chcieliby je zawyżać ;) Mnie tam się dobrze żyje.


                    To jedna z cech wsiunów,zaniżone wymagania i zero aspiracji.

                    • Gość: Ups Re: no dobra, przyznam się IP: *.aster.pl 10.11.04, 15:02
                      > To jedna z cech wsiunów,zaniżone wymagania i zero aspiracji.
                      >

                      Jestem zatem wsiunem. Jestem szczęsliwa. W przeciwieństwei do sfrustrowanych,
                      którzy boją się napływu.
              • Gość: verte Re: no dobra, przyznam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 13:59
                Gość portalu: Ups napisał(a):

                > Jak to się nie przyznałam, skoro się przyznałam?
                > A *aster chyba jednoznacznie wskazuje na Warszawę?


                A skąd ja mam wiedzieć na co wskazuje aster?Z jakiej racji?
                • Gość: Ups Re: no dobra, przyznam się IP: *.aster.pl 10.11.04, 14:36
                  >>> A skąd ja mam wiedzieć na co wskazuje aster?

                  Można przeczytać, można znaleźć w przeglądarce, poza tym co za różnica,
                  wypowiadałam się jako wywołana: mieszkam w dużym mieście (ostatecznie bez
                  róznicy jakim) a urodziłam się w małym.

                  >>a z jakiej mieściny jesteś to się przyznać nie
                  chcesz.

                  Aha, czyli Ty w ogóle nie umiesz czytać albo nie czytasz odpowiedzi.
                  Uwaga, teraz wersja kursu specjalnego: ur.: Norrkoeping zam.: Warszawa.

                  Widzę różnicę: ci z miasta nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
        • Gość: verte Re: no dobra, przyznam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:58
          frisky2 napisała:

          > to jest takie typowo polska postawa zdradzajaca kompleksy:pytanie innych skad
          > przyjechales/as, a nie jaki jestes, co myslisz na taki czy inny temat.

          Ale pisanie że coś jest takie "typowo polskie" to też jest jakaś postawa nie
          napiszę jaka.I jeszcze od razu te kompleksy.Sztampa.Przecież pytań przeróżnych
          było tu już bardzo wiele.Czy to specjalnie jakoś ubodło?
      • Gość: verte Re: no dobra, przyznam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:56
        lena_zienkiewicz napisała:

        > urodziłam się w Katowicach.


        No miastowa ok.Chciałem żeby przyznały się te co wyeimigrowały z Ciechocinków
        i innych.
        • regata7 Re: no dobra, przyznam się 10.11.04, 14:10
          Gość portalu: verte napisał(a):


          > No miastowa ok.Chciałem żeby przyznały się te co wyeimigrowały z Ciechocinków
          > i innych.

          to może zacznij od siebie :-)
          • Gość: verte Re: no dobra, przyznam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:16
            >
            > to może zacznij od siebie :-)


            Następna co nie umie czytać.
      • Gość: Ola Re: no dobra, przyznam się IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 12.11.04, 18:51
        Ja jestem z Siedlec, ale rodzina mojej mamy to rodowici warszawiacy i co Ty na
        to?
    • Gość: mm Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:54
      ja jestem z Warszawy a ty verte skąd?
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:00
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > ja jestem z Warszawy a ty verte skąd?


        Z Krakowa.
        • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 14:49
          verte, a z tego Krakowa to skąd dokładnie? Z jakiegoś blokowiska, do którego wyemigrowali Twoi rodzice z jakiejś wsi, tak? Najcześciej to tacy ludzie mają takie poglądy - ja, wielki pan z miasta a wieśniaki do obór.
          Ja jestem z Gorlic, ponad 30-tysięcznej mieściny w Beskidzie Niskim, aktualnie studiuję w Krakowie i nie czuję się z powodu mojego pochodzenia gorsza, nie mam na tym tle kompleksów.
          A dostęp do wszelkich dóbr kulturowych dla ludzi "nie-z-miasta" był może ograniczony ale kilkadziesiąt lat temu.
          • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:57
            kkkarolina napisała:

            > verte, a z tego Krakowa to skąd dokładnie? Z jakiegoś blokowiska


            Wola Justowska a co?


            > Ja jestem z Gorlic,ponad 30-tysięcznej mieściny w Beskidzie Niskim, aktualnie
            > studiuję w Krakowie


            Może się spotkamy?

            • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:11
              Gość portalu: verte napisał(a):

              > Może się spotkamy?
              >
              Nie
              • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:23
                kkkarolina napisała:

                > >
                > Nie

                Nie to nie :-))))

                A czemu?
                • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 18:18
                  Gość portalu: verte napisał(a):


                  > Nie to nie :-))))
                  >
                  > A czemu?

                  ograniczony jestes
                  • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:38
                    kkkarolina napisała:

                    >
                    > ograniczony jestes
                    >


                    Poprostu boisz się miastowych chłopaków.Odczytuje to z twojej podświadomości.

                    • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:40
                      Gość portalu: verte napisał(a):

                      > kkkarolina napisała:
                      >
                      > >
                      > > ograniczony jestes
                      > >
                      >
                      >
                      > Poprostu boisz się miastowych chłopaków.Odczytuje to z twojej podświadomości.
                      >



                      A ładna jesteś chociaż?
                      • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 20:09
                        Gość portalu: verte napisał(a):


                        > A ładna jesteś chociaż?

                        Jestem piękna.
                        Strasznie się boję miastowych chłopaków. Dla mnie wyjście na miasto (bo tam jest ich przeceż pełno) stanowi nieopisany stres.
                        A ty jesteś ładny?
                        • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:47
                          kkkarolina napisała:


                          > A ty jesteś ładny?


                          Piękniejszy od diabła.No chyba nie lubisz jakichś lalkowato-pedałowanych,
                          wymuskanych kolesi?
                          • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 22:04
                            nie, nie lubie.
                            małuch pryszcztych z tłustymi włosami też :l
                            • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:18
                              kkkarolina napisała:

                              > nie, nie lubie.


                              No to całe szczęście.Bo już myślałem że jak wiele dżewczątek z małych
                              miasteczek czerpiesz wzorce i wiedzę z takich pisemek jak Dziewczyna,
                              Popcorn,Brawvo girl itp.plakat Iglesiasa nad łóżkiem,zdjęcie Bartka z
                              Just 5 w portfelu.


                              > małuch pryszcztych z tłustymi włosami też :l


                              No na szczęście między jednymi a drugimi jest jeszcze sporo przestrzeni.

                              • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 22:39
                                Gość portalu: verte napisał(a):


                                > No to całe szczęście.Bo już myślałem że jak wiele dżewczątek z małych
                                > miasteczek czerpiesz wzorce i wiedzę z takich pisemek jak Dziewczyna,
                                > Popcorn,Brawvo girl itp.plakat Iglesiasa nad łóżkiem,zdjęcie Bartka z
                                > Just 5 w portfelu.
                                > >

                                #$%@&**^%!!!! Obraziłeś mnie.
                                • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:47
                                  kkkarolina napisała:


                                  >
                                  > #$%@&**^%!!!! Obraziłeś mnie.


                                  Przepraszam nie chciałem.Czy mogę coś zrobić by ponownie wkupić się w Twe łaski?
                                  • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 22:48
                                    Gość portalu: verte napisał(a):


                                    > Przepraszam nie chciałem.Czy mogę coś zrobić by ponownie wkupić się w Twe łaski
                                    > ?

                                    Próbuj...
    • grzecznagrzeszna Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 16:59
      Mieszkam w Klerykowie - to taka mieścina między Sukowem, Cedzyną, Masłowem,
      Kostomłotami i Zgórskiem, i nigdzie się stąd nie ruszam, bo mi dobrze.
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:14
        grzecznagrzeszna napisała:

        > Mieszkam w Klerykowie i nigdzie się stąd nie ruszam


        Zero ambicji?
        • bzz_bzz Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 17:37
          Przecie napisała, że jej tam dobrze, a nie, że jej się nie chce.
        • grzecznagrzeszna Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 21:08
          Jak to zero ambicji?? Mam Internet przecież. Ostatnio to nawet w TV bylam gdy
          sad pokazywali.
          • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:03
            grzecznagrzeszna napisała:

            > Jak to zero ambicji?? Mam Internet przecież.

            Jesteś spełniona,masz internet.
            • grzecznagrzeszna Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:19
              I czyste powietrze :)
              • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:24
                grzecznagrzeszna napisała:

                > I czyste powietrze :)


                I płaską osobowość.Hurra...
                • kkkarolina Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 11.11.04, 20:06
                  Gość portalu: verte napisał(a):


                  > I płaską osobowość.Hurra...

                  Ty masz płaską osobowość, panie z wielkiego miasta
    • yzek Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 17:03
      Gość portalu: verte napisał(a):

      > "Człowiek może wyjść ze wsi prawda,ale wieś to z człowieka już nigdy
      > nie wyjdzie"(przynajmniej w pierwszym pokoleniu-osobiste przyp.)No to
      > z jakich wsiun i dziur zjechałyście panie do stolicy i innych dużych miast?
      > Czy same widzicie wyraźne różnice między przyjezdnymi z wsiun a rodowitymi
      > mieszkańcami dużych miast,ośrodków kultury?Pozdrawiam.

      Ja pochodzę z zabitego dechami wsina. Nie odczułem tego nigdy w ogromnej,
      kulturalnej Warszawie. Za to aż nadto wyraźnie dawali mi to odczuć mieszkańcy
      wielkiego, pożal się Boże, miasta powiatowego, gdzie chodziłem do szkoły
      średniej.

      Y.
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:06
        yzek napisał:

        > Ja pochodzę z zabitego dechami wsina. Nie odczułem tego nigdy w ogromnej,
        > kulturalnej Warszawie. Za to aż nadto wyraźnie dawali mi to odczuć mieszkańcy
        > wielkiego, pożal się Boże, miasta powiatowego, gdzie chodziłem do szkoły
        > średniej.


        No i co została trauma?Ale odpowiedz na pytanie czy widzisz różnicę między
        rodowitymi no już dajmy Warszawiakami a przyjezdnymi z wsiun i powiatowych
        miasteczek.Widać ona jednak jest skoro ci powiatowi tak ci chcieli zaleźć za
        skórę.


        • bzz_bzz Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 17:45
          Pochodzę z Solca Kujawskiego, ale od 2 lat mieszkam w Bydgoszczy i śmiem
          stwierdzić, że mieszczanki są bardziej bezczelne i mniej wychowane od
          małomiasteczkowych dziewczyn. Jeśli chodzi o facetów - wolę osobiście
          mieszczuchów - z nimi jest dokładnie odwrotnie niż z dziewczynami. Ale to jest
          oczywiście moje zdanie tylko.
        • yzek Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 14:09
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > No i co została trauma?Ale odpowiedz na pytanie czy widzisz różnicę między
          > rodowitymi no już dajmy Warszawiakami a przyjezdnymi z wsiun i powiatowych
          > miasteczek.Widać ona jednak jest skoro ci powiatowi tak ci chcieli zaleźć za
          > skórę.

          Trauma? Może troszeczkę, bo to już dawno było. Zostało mi raczej silne
          przekonanie, że im kto bardziej się obnosi swoją "miastowością", tym większy z
          niego prostak. Ludzi na poziomie takie kwestie nie obchodzą, obojętnie gdzie się
          urodzili i gdzie mieszkają.

          Y.
          • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:18
            yzek napisał:



            > Ludzi na poziomie takie kwestie nie obchodzą,obojętnie gdzie się
            > urodzili i gdzie mieszkają.


            No nie,nie.Wszystko wpływa na człowieka.I zawsze coś o nim mówi.Każdy ma jakąś
            historie.
    • megww Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 17:46
      Urodziłam się w Terespolu nad Bugiem mieszkałam tam 3 lata, potem rodzice
      wyprowadzili sie do Siedlec i tam mieszkalam 20 lat, obecnie mieszkam w
      Bydgoszczy, i wszędzie czułam się dobrze:))). Warszawy nie lubie (bardzo często
      bywam), szczególnie kierowców są mało sympatyczni dl;a "obcych".
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:05
        megww napisała:

        > Urodziłam się w Terespolu nad Bugiem mieszkałam tam 3 lata, potem rodzice
        > wyprowadzili sie do Siedlec i tam mieszkalam 20 lat, obecnie mieszkam w
        > Bydgoszczy, i wszędzie czułam się dobrze:))).Warszawy nie lubie (bardzo często
        > bywam), szczególnie kierowców są mało sympatyczni dl;a "obcych".


        Wawki też nie lubię.Ale te 20 lat w Siedlcach to musiało odcisnąć jakieś piętno.
    • alchemilla Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 18:00
      Sorki ale wariactwo jakieś z tym pytaniem.
      Co za wielkie miasta są niby w Polsce? Gdzie?
      Ani regularnych koncertów, ani festiwali filmowych, ani fajnej nowoczesnej
      wielkiej architektury, drapaczy chmur, pokazów mody, nocnego życia klubowego na
      dużą skalę, dobrych teatrów, wielkich muzeów, wielkich markowych sklepów,
      knajpek na każdym rogu, porannej kawy w styropianowym kubełku, rozmachu, luzu i
      kasy. Taki Poznań - dziura kompletna, Warszawa - dziura trochę mniejsza. I tak
      się żyje w swoim "fyrtlu". A "słoma z butów" wychodzi niezależnie od urodzenia.
      • Gość: thistle Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.crowley.pl 09.11.04, 21:17
        Coś w tym jest. Pochodzę z Woźnicznej, a w Krakowie czuję się jak w domu ;).
    • avarja Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 19:03
      Moja rodzinna wioska to Katowice... ;)
    • odrey Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 09.11.04, 23:13
      osoby z przysłowiowej wsi cześto mają w sobie sporo kultury...ale co tam :)))))
      • mobypussy Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 02:10
        a ja jestem z WIELKIEGO miasta nad WIELKĄ dziurą
        i kto z WAS wielce ambitnych, yntelygentnych, i wszystkowiedzących cwaniaków
        zgadnie gdzie to jest?
        podpowiem, centrum europy, serce europy. i nie zadne warszawki, krakówki czy
        katowice :P
        • mobypussy Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 02:11
          a kultury to mam, że hoho! i nie tylko polskiej! a jak!
        • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:08
          mobypussy napisała:

          > a ja jestem z WIELKIEGO miasta nad WIELKĄ dziurą
          > i kto z WAS wielce ambitnych, yntelygentnych, i wszystkowiedzących cwaniaków
          > zgadnie gdzie to jest?
          > podpowiem, centrum europy, serce europy. i nie zadne warszawki, krakówki czy
          > katowice :P



          No to pewnie Łódź hehe.
        • kopov moze bełchatów?:) 10.11.04, 16:29

      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:08
        odrey napisała:

        > osoby z przysłowiowej wsi cześto mają w sobie sporo kultury..ale co tam :)))))


        Toby można się zastanawiać czy to kultura.One raczej zastraszone,siędzą jak
        mysz pod miotłą,nic złego nie powiedzą bo się boją ale też i nie mają nic do
        powiedzenia no bo skąd.I do kościółka co Niedziela.
        • Gość: hana78 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.11.04, 19:43
          a Ty verte koniecznie chcesz sie przyczepic... masz glowe nabita jakimis
          glupimi stereotypami. Wybierales sobie miejsce, w ktorym chciales sie
          urodzic??? Nikt go nie wybiera. I to jakimi stajemy sie ludzmi, zalezy od tego
          w jakim srodowisku sie wychowujemy, czego nas nauczy dom, rodzice, szkola. To
          jest oczywiste. Skoro uwazasz sie za kogos lepszego, bo pochodzisz z Krakowa (
          to, ze sie tam urodziles to NIEWATPLIWIE TWOJA ZASLUGA:[ )to raczej kiepsko
          swiadczy o Tobie. Piszesz, zeby dziewczyny ze wsi przyznaly sie skad sa.
          PRZYZNALY??? A co takiego zrobily, zeby mialy sie przyznawac> Przyznac mozesz
          sie do winy. Czy czyjakolwiek wina jest to gdzie sie urodzil/ To nie jest wina.
          Skoro dzielisz ludzi na "wsiowych i malomiasteczkowych" oraz "miastowych" to
          tylko swiadczy o tym, jak ograniczony jestes. Skad wziales te streotypy??? Na
          wsi wszystkie dziewczyny pedza do kosciola co niedziele??? W ktorej? Szczytem
          ambicji jest posiadanie internetu? Nie maja nic do powiedzenia, bo czytaja
          tylko Bravo itp. Chyba nastolatki i to niezaleznie od tego czy mieszkaja w
          Gdansku czy w 'Pipidowku Dolnym".
    • Gość: Richelieu* Czy Pani będzie odważna i się pokaja? IP: 195.117.90.* 10.11.04, 02:51
      co to są wsiuny? kilka razy przwinęło się to w Twoich postach tego wątku i się
      zastanawiam, czy to mechaniczna literówka, czy bezceremonialne szyderstwo z
      czyjegoś miejsca zamieszkania. To o braku ambicji na przykład każe się różnych
      rzeczy domyślać

      więc, jeśli twierdzisz, że osoby mieszkające na wsi lub pochodzące ze wsi,
      muszą stawać przed wartościowaniem siebie w związku z tą jakże pechową i
      straszną i okropną i poniżającą i itd sytuacją meiszkaniową, to jesteś
      najzwyczajniej w świecie głupia
      ale Ty tak nie twierdzisz oczywiście, więc szafa gra

      co do światłego cytatu z osobistymi przypisami, ach, och, g. prawda. Zmienia
      się kilka razy w ciągu życia miejsce zamieszkania, można zmienić przynależność
      społeczną z najniższych nizin na wyżyny i odwrotnie, można z radykała stać się
      człowiekiem centrum, z wierzącego ateistą itd. Nie do pojęcia dla siedzącym we
      własnym gumnie od 5 pokoleń. Nie do pojęcia dla tych, którzy liczą swoją
      wartość okolicznościami towarzyszącymi, w którym się przypadkiem znalazł.

      zaś margines miejski jest szeroki i dużo bardziej agresywny od apatycznego
      marginesu wiejskiego. Wiwat panienka w sekretariacie Bardzo Ważnej Firmy z
      Udziałem Zachodneigo Kapitału, po prywatnej szkole zza rogu. Zgnębić tego, co
      do szkoły ma nie do przejścia granicę w postaci 200zł za akademik.

      Do wsi (czy do wsiuny, jak to nazywasz), trzeba mieć tonę odwagi, aby być
      człowiekiem dla siebie i wieśniakiem dla wielkomiastowych

      Richelieu, też Katowice
      • Gość: verte Re: Czy Pani będzie odważna i się pokaja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:10
        >
        > Richelieu, też Katowice


        Katowice hehe,za dużo myślisz.Idź się przewietrz,wyjdź na zewnątrz i poodychaj
        świeżym miałem hehehehehe.
        • Gość: Richelieu* Re: Czy Pani będzie odważna i się pokaja? IP: 195.117.90.* 10.11.04, 16:31
          rozumiem, że to Twoja odpowiedź na temat, panno mieszczuchowa nie mająca
          kompleksów
        • Gość: Richelieu* Re: Czy Pani będzie odważna i się pokaja? IP: 195.117.90.* 10.11.04, 16:36
          e, jednak nie jesteś takim idiotą, jak myślałam. Po przeczytaniu wszystkich
          postów widać, że to nie debilizm a poczucie humoru ;)
    • Gość: Facet Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 10.11.04, 09:03
      Nie czytałem komentarzy, więc nie wiem co pisali inni. Powiem Ci tylko, że
      różnica między człowiekiem ze wsi, a miastowym jest ogromna. Na ogół ludzie ze
      wsi są bardziej kulturalni niż prostacy mieszkający np. w stolicy. Sam
      urodzilem się w Warszawie i mieszkam tu cale życie, ale jak często widzę zwykłe
      chamstwo nie tylko tzw. roboli, ale często ludzi wykształconych, to ludzie ze
      wsi wydają mi się nadzwyczaj kulturalni pomimo, że nie mają takiego łatwego
      dostępu do kin, teatrów, książek.
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:13
        Gość portalu: Facet napisał(a):

        > Nie czytałem komentarzy, więc nie wiem co pisali inni. Powiem Ci tylko, że
        > różnica między człowiekiem ze wsi, a miastowym jest ogromna.Na ogół ludzie ze
        > wsi są bardziej kulturalni niż prostacy mieszkający np. w stolicy


        Nie zgadzam się.Nie są kulturalni to poprostu w dużej części takie kmiotki,
        pokornego serca,mocno wierzące,ciche,nie wadzące nikomu.A to nie kultura.Są
        kompletnie nieobyci.
    • Gość: nutka Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 10.11.04, 09:21
      A jakie to ma znaczenie...
      A co sądzisz o filozofii Nietzschego?
      • Gość: nicze-fan Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:35
        Gość portalu: nutka napisał(a):

        > A jakie to ma znaczenie...
        > A co sądzisz o filozofii Nietzschego?


        Nietshe to był naprawdę Gościu.
    • Gość: obierzyna a ty Verte skąd wylazłeś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:41
      czyz nie z dziury wlasnie?
      • Gość: verte Re: a ty Verte skąd wylazłeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:13
        Gość portalu: obierzyna napisał(a):

        > czyz nie z dziury wlasnie?


        Przeczytaj sobie wątek to się dowiesz.
        • Gość: obierzyna Re: a ty Verte skąd wylazłeś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:20
          no wlasnie przeczytalam , stad moje pytanie. ale moze wg ciebie dziura dziurze
          nierowna. wiesz co, ja mam w dupie, jakie miejsce urodzenia ma ktos wpisane do
          aktu urodzenia. zycie wszystko weryfikuje. (od razu dodam, ze urodzilam sie w
          jednym z najwiekszych miast Polski).
          • Gość: verte Re: a ty Verte skąd wylazłeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:23
            Gość portalu: obierzyna napisał(a):

            > no wlasnie przeczytalam,stad moje pytanie. ale moze wg ciebie dziura dziurze
            > nierowna. wiesz co, ja mam w dupie,jakie miejsce urodzenia ma ktos wpisane do
            > aktu urodzenia. zycie wszystko weryfikuje. (od razu dodam, ze urodzilam sie w
            > jednym z najwiekszych miast Polski).



            A potem życie zweryfikowało i zostałaś nauczycielką ZPT w Supraślu.
            • Gość: obierzyna Re: a ty Verte skąd wylazłeś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:32
              gorzej - jestem sprzataczka.
    • Gość: kohol Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 12:54
      To do tego odwagi trzeba? Przyznawac się? Przeciez to nic wstydliwego :) Kto
      mnie zna, ten wie, ze jestem z Białegostoku. Nie jest to wprawdzie wieś ani
      małe miasteczko, więc nie wiem, czy mam odpowiadać na pozostałe pytania.
      • Gość: tygiel Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:57
        Gość portalu: kohol napisał(a):

        > To do tego odwagi trzeba? Przyznawac się? Przeciez to nic wstydliwego :) Kto
        > mnie zna, ten wie, ze jestem z Białegostoku.


        A to jest Polska jeszcze czy już Białoruś?
        • kohol Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:05
          Gość portalu: tygiel napisał(a):

          > A to jest Polska jeszcze czy już Białoruś?

          A Ty skończyłeś drugą klasę podstawówki czy dopiero "starszaki"?
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:14
        Gość portalu: kohol napisał(a):

        > To do tego odwagi trzeba? Przyznawac się? Przeciez to nic wstydliwego :) Kto
        > mnie zna, ten wie, ze jestem z Białegostoku. Nie jest to wprawdzie wieś ani
        > małe miasteczko, więc nie wiem, czy mam odpowiadać na pozostałe pytania.


        Niech żyje prawica!Białystok hehehe...tragedia.
        • Gość: obierzyna niech zyje lewica! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:22
          ta z duzych dziur i ta z malych.
          • Gość: verte Re: niech zyje lewica! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:24
            Gość portalu: obierzyna napisał(a):

            > ta z duzych dziur i ta z malych.



            Ja tak nie mówie ale chyba nie masz pojęcia co to za Ciemnogród ten białystok.
            • Gość: obierzyna Re: niech zyje lewica! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:31
              Verte - jak patrze na nasz kraj to mam wrazenie, ze to jest wlasnie Ciemnogrod.
              nie Bialystok, Radom czy Krakow, ale cala Polska. duzo wody w Wisle musi
              jeszcze uplynac zanim to sie zmieni. i to, ze ludzie źle odbieraja miesjce
              urodzenia innych to tez jest wlasnie ciemnogrod, jak rowniez wstyd przed
              przyznaniem sie do tego.
        • kohol Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:56
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Niech żyje prawica!Białystok hehehe...tragedia.

          Jakieś uzasadnienie? Czy tylko tak sobie p...rzysz jak zwykle?
    • blanchet Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 12:59
      Gość portalu: verte napisał(a):


      > Czy ten fakt jakoś na was wpłwywa?


      A jak ten fakt, ze są ludzie mieszkający na wsi, wpływa na Ciebie? Rozumiem, ze
      masz na myśl wieś w sensie społecznym a nie geograficznym- czyli taki stereotyp
      wieśniaka-wulgarnego prostaka?
    • niedzwiedzica_sousie Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 14:09
      są rzeczy, które wymagają większej odwagi

      całe życie miastowa niedźwiedzica
      • Gość: omega Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:19
        No, no verte... jestem pod wrażeniem, aleś wymyślił tym razem.
        A tak na marginesie, to jestem z Warszawy.
        • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:21
          Gość portalu: omega napisał(a):

          > No, no verte... jestem pod wrażeniem, aleś wymyślił tym razem.
          > A tak na marginesie, to jestem z Warszawy.


          Fajne nie?Pozdrawiam swoją fankę :-)
          • Gość: omega Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:23
            Fankę? A może fana ???
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:40
        niedzwiedzica_sousie napisała:

        > są rzeczy, które wymagają większej odwagi
        > całe życie miastowa niedźwiedzica

        Niewątpliwe że są.Ale też nie pisałem że nie ma.Strasznymi komunałami się tu
        posługujesz.Pewnie ze wsi jesteś albo masz wieś w sercu hehehe
        • niedzwiedzica_sousie Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:17
          o wsi to ja marzę jak o nobilitacji społecznej. na razie moja gawra w głębokim
          lesie schowana!
    • trzydziecha1 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:04
      A do czego się tu przyznawać? Żadnej odwagi tu nie trzeba. Pochodze z małego
      miasta na Mazurach. Studiowałam 6 lat w Berlinie i na prowincji wylądowałam
      dopiero teraz - od 7 lat mieszkam w Warszawie. Niestety!
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:08
        > Studiowałam 6 lat w Berlinie

        I co dowartościowałaś się tam?A 6 lat na studia to coś długaśnie.

        > od 7 lat mieszkam w Warszawie. Niestety!

        Niestety?Jesteś panią swego losu,jak ci się nie podoba to cię trzyma.

        • trzydziecha1 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:16
          Czym miałabym się dowartosciowywac? A ze studiami nie spieszyło mi się, fajnie
          było :))
          Pytanie dotycząca dowartościwania się jest zupelnie dla mnie niezrozumiałe.
          Jakoś nie odczuwałam kompleksu pochodzenia. Raczej tylko na początku - stres z
          powodu "wielkości" miasta, inności ludzi, zagubienie. Ale to szybko przeszło.
          Spodobało mi się życie w takim wielkim, wielokulturowym mieście. No i uwielbiam
          tamtejszą kominikację miejską. Tutaj poruszanie się po mieście to tragedia. Na
          ludzi "innych" - zwariowanych, patrzy się jak na czubków. Wróciłam, bo tutaj
          miałam szansę na lepszą pracę. Warszawa powoli pieknieje, baaaardzo powoli
          ulepsza infrastrukturę, chociaż - aż śmiech przyznać - mieszkam 15 min
          tramwajem od Centrum, mieszkam na ulicy z kocimi łbami, gdzie kałuze po deszczu
          to prawdziwe stawy, z których woda nie spływa, bo nie ma odpływu, ale
          paruje...To jest wstyd dla stolicy.
      • Gość: warszawiak Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 15:13
        oj, biedactwo....pewnie strasznie sie meczysz. i to juz 7 lat!!!
        masochizm godny podziwu;)
        • trzydziecha1 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:20
          Daruj sobie ironię. Praca. Kasa. To wszystko. Tęsknię za mazurskimi lasami...
          • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:26
            > Praca. Kasa. To wszystko.

            No comments
            • trzydziecha1 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:28
              A czego oczekujesz? Miłosci i oddania do miasta, na które cierpliwie płace
              podatki, a które od lat nie jest zainteresowane ulicą, na której mieszkam? Dumy
              z czego? Z chamskiego zachowania współpasażerów w tramwaju?
              Co pozwala ci traktować mnie z wyższoscią, o ile nie pogardą? Co, twoim zdaniem
              powinnam czuć do tego miasta?
          • Gość: warszawiak Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 15:34
            To wszystko???!!!
            ...ile potrzeba, żeby żyć w mazurskich lasach?
            Warszawa, to nie jest miejsce, do którego ktoś zmusza.
            pozostaje tylko pytanie co wybrać - być czy mieć.

            ja wolę być....i za nic nie wyjadę za granicę - tam ponoć więcej płacą.

            co do opryskliwości w komunikacji miejsckiej i nie tylko - to też mnie drażni.
            tylko zostaje smutna prawda - miejsca i siebie szanują ludzie, którzy czują się
            związani z tymi miejscami.

            pozostali traktują wawę jak saksy - aż boje się myśleć co po sobie zostawią.
            • trzydziecha1 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:44
              Mylisz się. Szanuje to miasto bardziej, niż niejeden "tutejszy". Właśnie
              dlatego walczę z Urzędem Dzielnicy o moją dzielnicę, aby nie było "lepszych"
              tj. bardziej doinwestowanych, i "gorszych", czyli z góry olanych miejsc. To nie
              jest tak, że to są dla mnie "saksy". I to nie jest taka prosta kwestia "być"
              czy "mieć". Brak mi natury, bo w naturze się wychowałam. I żaden park nie
              zastąpi mi prawdziwego lasu. Brak mi tutaj ludzi ciepłych, brak mi w tym
              mieście tolerancji dla innych. Ale żyję tutaj i może moją obecnoscią trochę to
              miasto zmienię na takie, w którym chciałabym żyć.
              • Gość: warszawiak Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.crowley.pl 10.11.04, 15:55
                postawa godna szacunku:) tak trzymaj...może uda Ci się wpłynąć na zmianę
                stereotypu przyjezdnego. choć zazwyczaj stereotypy są mało poznawcze - stado
                chamstwa i pazerności przyjeżdżające tu każdego miesiąca je tworzy.

                życzę jak najszybszych wakacji już we własnym domku na mazurach. bo nic nie daje
                takiej satysfakcji jak oglądanie efektów własnej pracy.
                może lata spedzone tutaj nie okaza się stracone:)
                • trzydziecha1 Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:57
                  Dzięki :) Nawet jak nie uzbieram na domek, to nie bedą to stracone lata. Nawet
                  za kołem polarnym nie traciłabym czasu :)
    • terra Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 15:18
      Ja jestem ze wsi, z kieleckiego. Mój ojciec nie potrafi do dziś dobrze i
      płynnie czytać. A ja jestem dyrektorem w dużym,zagranicznym kiedyś banku. Przez
      całe studia miałam straszne kompleksy, a dowartościowałam się w pracy, w
      Warszawie. Nie wierzyłam własnym oczom jak zobaczyłam jakie wsiowe są
      Warszawianki. Przychodziły do pracy ubrane tak, jak moja babcia chodziła do
      obory, często tłuste włosy, łupież, w ciuchach ze szmateksów, choć było je stać
      na lepsze. Może 1 na sto nie żałuje sobie na markowe perfumy czy kosmetyki,
      reszta ściska kasę, że woda leci. Ja, pewnie częściowo z kompleksów, zawsze
      wyjątkowo o siebie dbałam i w bardzo krótkim czasie awansowałam, bo dla moich
      zagranicznych szefów wyróżniałam się nie tylko w sposobie, w jaki pracowałam,
      ale jak powiedział mi jeden z nich "już będąc szeregową urzędniczką, wyglądałam
      jak dyrektor". Nie wiem skąd to się we mnie wzięło, w domu nie miałam żadnych
      wzorców, no może tylko ten, że było czysto.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z małych miast i wsi.
      • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:29
        terra napisała:

        > Ja jestem ze wsi, z kieleckiego. Mój ojciec nie potrafi do dziś dobrze i
        > płynnie czytać. A ja jestem dyrektorem w dużym,zagranicznym kiedyś banku.Przez
        > całe studia miałam straszne kompleksy, a dowartościowałam się w pracy, w
        > Warszawie. Nie wierzyłam własnym oczom jak zobaczyłam jakie wsiowe są
        > Warszawianki. Przychodziły do pracy ubrane tak, jak moja babcia chodziła do
        > obory, często tłuste włosy,łupież,w ciuchach ze szmateksów, choć było je stać
        > na lepsze. Może 1 na sto nie żałuje sobie na markowe perfumy czy kosmetyki,
        > reszta ściska kasę, że woda leci.Ja, pewnie częściowo z kompleksów,zawsze
        > wyjątkowo o siebie dbałam i w bardzo krótkim czasie awansowałam,bo dla moich
        > zagranicznych szefów wyróżniałam się nie tylko w sposobie,w jaki pracowałam,
        > ale jak powiedział mi jeden z nich "już będąc szeregową urzędniczką,wyglądałam
        > jak dyrektor". Nie wiem skąd to się we mnie wzięło, w domu nie miałam żadnych
        > wzorców, no może tylko ten, że było czysto.
        > Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z małych miast i wsi.



        Dziękuję za to osobiste wyznanie.
    • Gość: gucio Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.sympatico.ca 10.11.04, 16:18
      punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
      jest pare miejsc na swiecie skad warszawa i reszta wyglada makabrycznie zle.
      dlatego wsiowe dziury nie powinny miec zadnych kompleksow w stosunku do
      Warszawy, Krakowa, Poznania i reszty "duzych" miast.
      to tak jakby popatrzec na "gwiazdy" polskiego filmu z punktu Hollywood
      ani ta uroda ani ta slawa ani ta kariera ani pieniadze jedno czego im nie
      brakuje to zadecia (niektorym)
      • Gość: ??? Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:20
        Verte, a skąd Ty jesteś?
        • Gość: gucio Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.sympatico.ca 10.11.04, 18:07
          mam kilka mieszkan tz condo w kilku miastach swiata wlacznie z w-wa
          urodzilem sie na wsi ktora dzis jest warszawa
        • Gość: verte Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:39
          Gość portalu: ??? napisał(a):

          > Verte, a skąd Ty jesteś?


          Następne ze wsi co nie doczytało.Ile razy mam pisać?
    • Gość: www verte jest z warszawy IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 10.11.04, 19:38
      prawdopodobnie urodzil sie na ul. brzeskiej, bialostockiej lub targowej - same
      centrum naszego pieknego miasta.
      • Gość: verte Re: verte jest z warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:39
        Następny wsiun i paździrz nie doczytał.
    • maraska Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? 10.11.04, 23:51
      Verte, co za glupi temat, co tu wymaga odwagi?

      Wychowalam sie na wsi. Mieszkalam na wsi kilkanascie lat jako dziecko. Rodzice
      pracowali w administracji duzego PGR co wybrali majac perspektywe czekania
      latami na meldunek w duzym miescie. Przeprowadzilismy sie do miasta gdy
      najstarsze z nas mialo isc do liceum.

      W liceum tych, ktorzy usilowali dac mi do zrozumienia ze jestem gorsza, bo
      mowilam z wiejskim akcentem, przebijalam ocenami i zdolnosciami artystycznymi.
      Dziewczyny probujace dokuczyc mi bo nie mialam modnych ciuchow dolowalam figura
      i powodzeniem u chlopcow, ktorzy nie zwracali uwagi czy mam dzinsy za 50 czy
      500 zlotych.

      Jestem tam, gdzie jestem, bo sama sobie na to zapracowalam. Fakt urodzenia w
      duzym miescie nikogo nie czyni lepszym. Ani gorszym.

      Nara
      Maraska

      Good girls go to Heaven
      bad girls go ewerywhere
    • glonik Panów to pytanie nie dotyczy, 11.11.04, 19:18
      bo, jak rozumiem, są bezwzględnie wspaniali, niezależnie od miejsca urodzenia,
      zamieszkania i...poziomu chamstwa.
      Bez pozdrowień z małej mieściny.
      PS Jeśli mam kompleksy, to ty mi je cudownie leczysz.
      • Gość: omega Re:do c.k. verte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:45
        Zazdroszczę Ci verte, a wiesz czego?
        Tych tyko 100 km pod Giewont.
        • Gość: verte Re:do c.k. verte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:11
          Gość portalu: omega napisał(a):

          > Zazdroszczę Ci verte,


          Wiem.

          > a wiesz czego?Tych tyko 100 km pod Giewont.


          Tak ale ile razy można wchodzić na Giewont.
          • Gość: omega Re:do c.k. verte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:28
            Giewont, Gubałówka czy Zakopane - generalnie chodzi o góry. Jeśli nie lubisz
            to tym bardziej szkoda tych 100 km. Ja lubię, a niestety muszę się tłuc 350 km.
            To jest niespawiedliwość losu. Może się zamienimy? W zamian za szczyty Tatr
            proponuję szczyt Pałacu Kultury. Co Ty na to?
    • Gość: Richelieu* robi se jaja, a tu taka zgraja. Brawo verte IP: 195.117.90.* 11.11.04, 20:30
      za kontrowersyjność
      choć można się było spodziewać, bo to popularny temat
      i łatwy

      za faktyczne tak głupie myślenie wydłubałam ci oko, trochę wyżej, ale Tyś
      humorant po prostu;)
    • Gość: pani z ewidencji Re: Czy Panie będą odważne i się przyznają? IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 12.11.04, 18:54
      ale przecierz największa wiocha to własnie warszaw jakieś 60% warszawiaków
      pochodzi z innyh wsi i miasteczek,co z tego, że maja warszawskie zameldowanie?
    • Gość: witch-witch Re: Ty chory sku..synie jestes.. IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.11.04, 18:56
      szkoda slow na takiego starego pierdziela jak ty....
      • Gość: verte Re: Ty chory sku..synie jestes.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:01
        Gość portalu: witch-witch napisał(a):

        > szkoda slow na takiego starego pierdziela jak ty....


        Ty idź się odstresuj gdzieś.W sumie zawsze lepiej że na forum chora debilko,
        może nprzez to nie będziesz tak uprzykrzać życia ludziom w swoim otoczeniu.
        • Gość: witch-witch Re: Ty chory sku..synie jestes.. IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.11.04, 19:18
          hahahahaa jak wrazliwosc na swoim ego punkcie... ty jestes kawal skoorwysyna w
          bialych rekawiczkach. nie zal mi cie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka